ewa2000
04.10.17, 08:49
On z Warszawy.
Ona z miasta na południu Polski.
Ona upera się, zeby slub odbył sie w jej rodzinnej miejscowości oddalonej od Warszawy o 400 km. To uniemozliwia obecność na uroczystości Jego dziadka ze względu na podeszły wiek i stan zdrowia. Dziadek nie jest dementywny, ale ma problemy z poruszaniem sie i nie tylko. On proponuje jednak Warszawę. Ona nie chce o tym słyszeć. On jest bliski zgodzeniu się na slub po za Warszawą. Jest pierwsza zadra.On jest bardzo emocjonalnie związany z dziadkiem.
1. Czy na slubie powinni byc Jego rodzice?
2. Czy On powinien ulec?
3. Czy to dobrze wrózy małżeństwu?
ematka wszystko wie.