Dodaj do ulubionych

Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie?

05.10.17, 09:49
Ematki, pomocy, proszę.
Mam taką pracę, że multum czasu spędzam przed kompem, przy biurku, no ale w pewnym momencie następuje godzina w i trzeba ruszyć w teren obrobić część (jak ja nazwać..) polową smile
Praca w terenie to za każdym razem w kurzu, spiekocie, albo dla odmiany jak będzie teraz- na zimnie i w błocie po kolana.
Ubranko, butki mam, ale do czorta co jeść w pracy?
Czeka mnie 5-6 dni pracy terenowej po 8-10 godzin + 45-60 minut dojazd w każdą stronę.
Do dyspozycji będzie toi toi i barak-biuro- męska szatnia. Superancko, nie sad
Nie znoszę kanapek. O podgrzaniu czegokolwiek mogę zapomnieć, brak warunków. Co brać do jedzenia. W tym baraku-szatni-biurze może uda mi się przysiąść na monet, na 100% położyć rzeczy. Poza tym koniec atrakcji. Popierdzielanie po błotku do upojenia. Na samą pracę nie narzekam, lubię ją i sensowną kasę daje. Takie atrakcje błotkowe to co jakiś czas tylko, więc rozpaczy nie ma, ale jeść trzeba tym bardziej, że zimno sad
5-6 dni to niby nie dużo i gdyby to było lato, wiosna nie martwiłabym się, na owocach i sałatce bym przetrzymała. Ale pogoda jaka jest, każdy widzi.
Drobie bravo co z jedzeniem zrobić? Termos z herbatą wezmę (dlatego kilkanaście dni temu pytałam o sprawdzone termosy) ale co poza tym? Zacisnąć zęby i wytrwać na znienawidzonych kanapkach? A może doradzicie coś innego?
Jak wy byście to zorganizowały posiłkowo, co zabrały z domu na te w sumie 10-11 godzin?
Pomocy drogie bravo smile
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 09:52
      A nie ma tam żadnej kantyny, kebaba czy innego baru, gdzie można zjesć obiad?
      Nie wierzę, że faceci zachrzaniają 8-10h na zadoopiu pracujac fizycznie i nie mają możliwości zjedzenia w okolicy goracego posiłku.
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 09:58
        lauren6 napisała:

        > A nie ma tam żadnej kantyny, kebaba czy innego baru, gdzie można zjesć obiad?
        > Nie wierzę, że faceci zachrzaniają 8-10h na zadoopiu pracujac fizycznie i nie m
        > ają możliwości zjedzenia w okolicy goracego posiłku.


        Możesz nie wierzyć, ale po to się tyra w glinie, błocie na zadoopiu, w szczerym polu, żeby póżniej to miejsce nie było zadupiem. I nie wiem co pracujący tam męźczyźni jedzą, gdzie jeżdża na obiad, czy jeżdżą.
        Jak byłam obejrzeć teren nie było w zasięgu wzorku karczmy, restauracji, gospody, ani tym bardziej kebaba - na samą myśl o kebabie na owianym wielka pustką terenie inwestycyjnym, ogarnia mnie pusty śmiech smile. To nie jest miejsce w mieście, gdzie buduje się 1 blok z 12 mieszkaniami. . Jakby coś takiego ( jakis przybytek gastronomiczny )było, nie zakładałbym wątku.
        A poza tym nie mam zamiaru marnować czasu na jazdę do jakiejś x km dalej położonej knajpy żeby cos zjeść. Ja mam zlecona robotę. Im szybciej ją wykonam tym szybciej pojadę do domu i wystawie fakturę.
      • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:19
        lauren6 napisała:

        > A nie ma tam żadnej kantyny, kebaba czy innego baru, gdzie można zjesć obiad?
        > Nie wierzę, że faceci zachrzaniają 8-10h na zadoopiu pracujac fizycznie i nie m
        > ają możliwości zjedzenia w okolicy goracego posiłku.


        ....to jest po prostu niesamowite, jak ludzie mało wiedzą o życiu...
        • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:27
          solejrolia napisała:

          > lauren6 napisała:
          >
          > > A nie ma tam żadnej kantyny, kebaba czy innego baru, gdzie można zjesć ob
          > iad?
          > > Nie wierzę, że faceci zachrzaniają 8-10h na zadoopiu pracujac fizycznie i
          > nie m
          > > ają możliwości zjedzenia w okolicy goracego posiłku.
          >
          >
          > ....to jest po prostu niesamowite, jak ludzie mało wiedzą o życiu...
          >


          Kebab mnie rozwalił. big_grin
          Już pomijam, że człowiek od inwestora mnie prawie w doopę kopie, jak robię swoja działkę, byle prędzej bo kasa, kasa, czas, kasa, długo jeszcze? W związku z tym tracenie czasu na dojazd do punktu gastronomicznego jest w tym przypadku dla mnie kosmosem.
          • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 12:00
            No dokłądnie.
            Im gorsza jest pogoda, tym większa jest chęć, żeby zrobić co swoje i zmykać stamtąd.
            Nikomu do głowy nie przyjdzie tracić czas i złazić z roboty, żeby szukać w ciągu dnia jadłodajni.

            To już szybciej w drodze do pracy zatrzymujemy się.
            I w Biedronce (Biedronki są niemal w każdej większej wsi) robimy hurtem zakupy- torba świeżych bułek + paczka śląskiej, jakiś owoc/ warzywo do przegryzienia, albo ciasta na wagę, albo pączki, jagodzianki , jak jest sezon na truskawki/jagody.
            Plus gorąca herbata.
            I da się przeżyć.

            Powiem tak, fizyczni bardziej poważają drożdżówki i pączki, i arbuzy! Truskawki. Niż kebab. big_grin
            Widzimy po drodze piekarnie-cukiernię, i prawie pewne, że będą chcieli sobie coś kupić do kawy, to się zatrzymujemy.
            Widzimy punkt z kebabem, McD czy tym podobny przybytek- nie zdarzyło się!
            big_grin
    • mamma_2012 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 09:59
      Weź drugi termos z obiadem. Proste.
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:00
        mamma_2012 napisała:

        > Weź drugi termos z obiadem. Proste.

        A znasz jakis sprawdzony obiadowy długo trzymający ciepło?
        • mamma_2012 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:08
          Mam plastikowy alladina i metalowy nie znanej mi firmy. Kiedy syn jedzie z tatą na ryby daje im w tym zupę. W obu po kilku godzinach jest ciepła. Podejrzewam, że ten metalowy dłużej trzyma ciepło.
          Gdybym miała się rozgrzewać tym jedzeniem dodatkowo przemyslalabym potrawy. Cos z imbirem, cos pikantnego (chociaż skurat pikantnych nie lubię, ale trudno).
        • 1matka-polka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:09
          A jeśli zjesz obiad zimny, to coś się stanie?.
          • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:11
            1matka-polka napisała:

            > A jeśli zjesz obiad zimny, to coś się stanie?.
            >

            Nie będzie mi smakował i zjadłabym go ze wstrętem. Wystarczający powód, zeby nie chcieć jeść zimnego obiadu?
            • 1matka-polka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:16
              Ze wstretem? Przesadzasz. Chyba nigdy głodna nie byłaś.
              • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:20
                1matka-polka napisała:

                > Ze wstretem? Przesadzasz. Chyba nigdy głodna nie byłaś.
                >

                Wiesz, o ile się nie mylę, to ja mam jeść, a nie ty, w baraku, w którym temp., jest na ogół niewiele wyższa niż na dworze. To nie jest lato i 30 C, a obiad nie będzie gazpacho czy chłodnikiem litewskim. W związku z tym nie widzę sensu jedzenie zimnego obiadu.
                • 1matka-polka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:23
                  Przyzwyczaisz sie do tego zimna. Potem w biurze nedzie ci za goraco.
                  • frey.a86 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:42
                    Ale ona nie lubi zimnych obiadów, więc po co ma się zmuszać. Równie dobrze ty jedz sobie codziennie chleb z masłem na wszystkie możliwe posiłki, bo od tego jeszcze nikt nie umarł.
                    I ma rację z tym wstrętem, mnie by chyba zemdliło, jakbym miała zjeść zimny obiad na dworze w taką pogodę, jaką mamy dzisiaj.
        • budyniowatowe Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 16:02
          anetapzn3 napisała:

          > mamma_2012 napisała:
          >
          > > Weź drugi termos z obiadem. Proste.
          >
          > A znasz jakis sprawdzony obiadowy długo trzymający ciepło?
          >

          Mam kilka takich zwyklych plastykowych i wszystkie trzymaja cieplo przez min. 8 godzin. Przed wlaniem zupy wlewam do termosu wrzatek na minute coby sie nagrzal i dluzej trzymal cieplo. Potem wrzatek wylewam i wlewam zupe czy inne gorace danie.
    • lusitania2 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:02
      pewnie coś w tym stylu:
      www.chrupak.pl/
      + owoce, orzechy.

      Ale ja bez problemu wytrzymuję bez jedzenia i dłuższy czas (i nie szkodzi mi to na jakość i wydajność pracy, tak umysłowej jak i fizycznej).
    • 1matka-polka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:03
      Mięso na zimno i surówka.
    • tt-tka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:04
      Drugi termos z gesta, pozywna zupa, albo z kasza z miesem czy warzywami (kasze dlugo trzymaja cieplo).
      Tam serio nie ma nawet czajnika ? Jak radza sobie pracownicy na stale, nie na kilka dni ? Zapytaj.
      PS. Gniazdko elektryczne jest ? Bierz wlasny czajnik, wrzatkiem mozna zalac pierogi (dwa razy i nadaja sie do jedzenia), zupki typu goracy kubek, makaron z chinskiej zupki, do ktorego wrzucasz zabrane z domu i trzymane w metalfolii kawalki miesa...
      Ewentualnie oglaszasz przerwa w pracy i podjezdzasz do najblizszego punktu gastronomicznego smile
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:08

        Wiesz, prąd jest, czajnik na pewno też smile to jest dopiero początek inwestycji. Po mnie wchodzą następni, pózniej jeszcze ktoś i dopiero póżniej sie zacznie normalna praca facetów. Może wtedy będą ich wozić na obiady albo cuś. Chorobcia wie.
        Pierogi ew. parówki zalane wodą to jest dobry trop. Dzięki. Dam radę z herbatą w termosie smile
        Dawno w taką pogodę nie pracowałam na dworze, kilka lat. Tak sie układało, ze zawsze mialam ładną pogodę ostatnio. A kilka lat temu znosiłam prace na dworze w zimno bez jedzenia nieomal. Teraz gorzej, starość big_grin
        • kanga_roo Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:26
          a kasza, np bulgur z warzywami i mięsem, taka w formie sałatki? nawet lepsza na zimno niż na ciepło. to samo z tortillami z warzywami i mięskiem. jak się upierasz na ciepłe, to najlepiej termos i gęste zupy.
        • julit.a Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:31
          Polecam gęstą zupę krem.
          Nie mam termosu obiadowego, używam zwykłego termo kubka na kawę.
          • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:33
            julit.a napisała:

            > Polecam gęstą zupę krem.
            > Nie mam termosu obiadowego, używam zwykłego termo kubka na kawę.



            Ja mam taki kubek co maks do 3 godz. trzyma ciepło sad a zalezy mi na czymś co 5-6 godz. potrzyma.
        • tt-tka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:39
          Hej, przypomnialo mi sie z dawnych lat smile
          Kasze (najlepiej peczak a. inna gruba) zagotowac w domu przed wyjsciem (wrzucalam garsteczke suszonej wloszczyzny i kilka drobno skruszonych suszonych grzybkow, parowke tez mozna wkroic), garnek szczelnie nakryc pokrywka, otulic szczelnie spiworem, wstawic do koszyka i jazda do pracy. W porze obiadowej bedzie akurat slicznie ugotowana, swieza i ciepla.
          • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:43
            tt-tka napisała:

            > Hej, przypomnialo mi sie z dawnych lat smile
            > Kasze (najlepiej peczak a. inna gruba) zagotowac w domu przed wyjsciem (wrzucal
            > am garsteczke suszonej wloszczyzny i kilka drobno skruszonych suszonych grzybko
            > w, parowke tez mozna wkroic), garnek szczelnie nakryc pokrywka, otulic szczelni
            > e spiworem, wstawic do koszyka i jazda do pracy. W porze obiadowej bedzie akura
            > t slicznie ugotowana, swieza i ciepla.


            A wiesz, że spróbuję big_grin i tak autem pojadę, najwyżej zakamufluję się jak szpieg z krainy deszczowców i w aucie zjem big_grin Głupsze rzeczy ludzie odstawiaja w trakcie prac terenowych big_grin
            • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 12:02
              Bardzo dobry sposób. smile
    • aqua48 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:27
      Zabrałabym pojemnik z obranymi i pokrojonymi owocami świeżymi i suszonymi, drugi z solidną sałatką makaronową, jogurt oraz jakieś niewielkie batoniki z ziaren. Do podgryzania torebkę orzeszków.
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:29
        aqua48 napisała:

        > Zabrałabym pojemnik z obranymi i pokrojonymi owocami świeżymi i suszonymi, drug
        > i z solidną sałatką makaronową, jogurt oraz jakieś niewielkie batoniki z ziaren
        > . Do podgryzania torebkę orzeszków.


        Latem ok. Zimą, jesienią sałatka na zimnie odpada. Musze zjeść coś konkretniejszego, najchętniej ciepłego, choćby letniego. No tak mam sad
        • aqua48 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:51
          anetapzn3 napisała:

          >Musze zjeść coś konkretniejs
          > zego, najchętniej ciepłego, choćby letniego. No tak mam sad

          To w tych warunkach chińska zupka do zalewania wrzątkiem.

          • sundry Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 13:13
            Spokojnie wystarczy na 10 h plus dojazd big_grin Ile ona ma, 40 kalorii?
            • bialeem Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 13:22
              Od 150 do 300. Jestem dziwadłem, który zupki chińskie bardzo lubitongue_out
    • anetapzn3 A sprawdzony termos obiadowy podpowiecie? 05.10.17, 10:30
      No właśnie, jak w temacie- ma któraś konkretny, moglaby rzucić nazwą, marką, linkiem? Będę wdzięczna. Ma trzymać ciepło 5-6 godzin...
      • cud_bogini_w_bikini Re: A sprawdzony termos obiadowy podpowiecie? 05.10.17, 10:47
        Wpisałam niżej. Nie będę może linków wpisywać, ale znajdziesz i będziesz zadowolonasmile
    • bialeem Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:31
      Tortille. Zupę z termosu. Przegryzać orzechami i owocami suszonymi.
    • cud_bogini_w_bikini Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:43
      Na warunki podobne do Twoich mam swój patentsmile Nie wiem, czy nie wyrzucą mnie stąd, ale po prostu muszę się podzielić, zresztą już tylu osobom poleciłam i są zadowolone, że producenci powinni odpalać mi jakąś prowizję. Przerabiałam chyba wszystko co jest na rynku i z termosów "jedzeniowych" tylko STANLEY - mam metalowy, z boku łyżka; do tego stopnia trzyma ciepło, że jeśli mam jeść powiedzmy za 3-4 h to muszę pamiętać, żeby nie wkładać wrzącej, bo będzie zbyt gorąca w momencie jedzenia. Płaciłam pow. 150 zł, ale nie żałuję żadnej złotówki. Z termosów "piciowych" nieziemsko trzymały mi ze szklanym wkładem z Rotpunkta, ale zbiłamuncertain Teraz nie potrzebuję dużo, więc noszę 450 ml z CONTINO. Jedyny kubek termiczny, który obracany na wszystkie strony nie wylewa ani kropelki. Syn testował w zeszłym roku. Kubek trochę poobcierany, ale trzyma nadal świetnie.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:45
        CONTIGO oczywiście. A kubki mamy już 2 - no rewelacja. Też wcześniej testowaliśmy rodzinnie "wszystko"
        • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:48
          Cud_bogini dzięki, szukam w sieci.
          • cud_bogini_w_bikini Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:49
            Ja mam taki 0,53l. I za niego ręczę głowąwink
      • tt-tka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:52
        Bogini, dzieki smile
        Reklama nie reklama, warto wiedziec.
        Kilka lat temu - ale tam mialam czajnik - bralam po kilka torebek kisielkow blyskawicznych zamiennie z kasza na mleku blyskawiczna. Taki goracy kubeczek co 2-3 godziny i styknelo. A jak mi dobrze na figure zrobilo dwa tygodnie na kisielku big_grin
        • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:57
          tt-tka napisała:


          > Kilka lat temu - ale tam mialam czajnik - bralam po kilka torebek kisielkow bly
          > skawicznych zamiennie z kasza na mleku blyskawiczna. Taki goracy kubeczek co 2-
          > 3 godziny i styknelo. A jak mi dobrze na figure zrobilo dwa tygodnie na kisielk
          > u big_grin

          Kochana nie te lata, nie ta wytrzymałość, nie ten żołądek big_grin Kiedys też tak mogłam, albo na paluszkach z herbatą jechałam na studenckich praktykach zimą big_grin
    • nenia1 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 10:55
      A w tym baraku jest prąd? Możesz sobie kupić kuchenkę dwupalnikową elektryczną i podgrzewać. Tania jest, niewiele ponad 100 zł. Jak nie ma prądu to można kupić palnik gazowy i kartusz. Zresztą poszukaj w działach kuchni turystycznych, jest trochę rozwiązań dla podróżujących po górach czy innych pustkowiach, gdzie przez całą dobę albo i dłużej nie ma dostępu do knajpek.

      Proponowałabym też solidne śniadanie, przeżyłam coś takiego na Węgrzech, jak mi starsza Węgierka robiła śniadania ze sporą ilością tłuszczu, jajek i kiełbas smile Na początku mnie zatkało, bo w domu zielona sałata, rukola, trochę ryby itd., a potem odkryłam, że po węgierskim śniadaniu do 16/17-tej nie chce mi się wcale jeść smile
      Kuchnia z czasów pasterskich gdzie jak się rano wyszło z owcami i kozami to się po trzech dniach wracało (stąd np. treściwy bogracz).
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:01
        Prąd jest i niewiele więcej smile kuchenki nie kupię, ale termos z herbata i teraz kupuję w sieci obiadowy polecony przez cud_boginię wezmę. Ew. Zaleję wrzątkiem parówki lub/i pierogi, żeby sie zagrzały.
        Kiedys pracowałam z takim facetem po 60-tce, który w aucie zawsze miał taki malutki palnik turystyczny i coś jak kocherek smile sprawdzało się.
        • anetapzn3 A z czymś takim ematka miała doczynienia? 05.10.17, 11:04
          O taki zestaw dla 1 osoby do gotowania mi chodzi. Któraś to zna, użytkowała, sprawdza sie to to?
          • agonyaunt Re: A z czymś takim ematka miała doczynienia? 05.10.17, 11:14
            Nie miałam, ale brałabymsmile Jak jeździsz samochodem i nie musisz nic taszczyć, a do tego jeździsz często, to to wygląda na bardzo pożyteczny przydaśsmile
          • nenia1 Re: A z czymś takim ematka miała doczynienia? 05.10.17, 11:21
            Tego akurat nie mam, ale bardzo fajnie wygląda, może sama kupię smile Myśmy korzystali z zestawu palnika gazowego i menażek w górach i na pustkowiach Norwegii i nieźle się sprawdzało. Ogólnie szukaj różnych rzeczy w działach dla turystów.
        • cud_bogini_w_bikini Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:12
          Widziałam, że STANLEY ma różne termosy o tej samej pojemności ale różnych cenach. Ja kupowałam najtańszy z najlepszych, ale jeśli Ty nie jesteś ograniczona finansami, to wiesz...smile Może droższe są jeszcze lepsze? Daj znak, czy u Ciebie się sprawdzi. mam nadzieję, że produkty S. się "nie popsuły".
      • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:26
        nenia1 napisała:
        > Proponowałabym też solidne śniadanie, przeżyłam coś takiego na Węgrzech, jak mi
        > starsza Węgierka robiła śniadania ze sporą ilością tłuszczu, jajek i kiełbas :
        > ) Na początku mnie zatkało, bo w domu zielona sałata, rukola, trochę ryby itd.,
        > a potem odkryłam, że po węgierskim śniadaniu do 16/17-tej nie chce mi się wcal
        > e jeść smile
        > Kuchnia z czasów pasterskich gdzie jak się rano wyszło z owcami i kozami to się
        > po trzech dniach wracało (stąd np. treściwy bogracz).


        Co prawda, to prawda.
        Ja bez śniadania z domu nie wychodzę do pracy.
        Nie musi być to posiłek tłusto-kiełbasiano-jajeczny, ale na koktajlu owocowym, albo listku sałaty tez nie wyobrażam sobie zaczynać dnia.
    • agonyaunt Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:05
      Jak masz na miejscu gniazdko, to zabrałabym kubełek zupy i kuchenkę turystycznąsmile A może można jakoś podłączyć się w samochodzie? Wtedy jeszcze mikro czajnik na jedną szklankę i jesteś ustawionasmile
      • agonyaunt Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:10
        E, za wolno piszęsmile
    • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:15
      Superancko.?

      Dla mnie akurat to jest norma.
      Mam herbatę w termosie. Ale pudło z czajnikiem, kubeczkami, herbatą, a przede wszystkim z kawą sypaną- jest na stałym wyposażeniu samochodu firmowego, w każdej chwili można skorzystać. Latem kupujemy wodę mineralną- ja niegazowana, reszta woli gazowaną. (Mój mąż najchętniej kefir/maslanka)

      Dziś np. na drugie śnaidanie zrobiłam sobie owsiankę. testujemyprodukty.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_20161109_131300-576x1024.jpg .
      Wczoraj miałam w pudełku fritatę- szybko rano podsmażyłam cebulę, paprykę, cukinię, zalałam masą jajeczną, i wrzuciłam na kwadrans do piekarnika.(w tym czasie poszłam wyprowadzić psy na spacer wink ).
      Kilka dni temu miałam tartę z cukinią i serem feta (z dnia poprzedniego, nie przygotowywałam tarty ranowink)
      W ogole lubię gotować więcej, z myślą, ze jak można coś wziąć potem do pracy, to ja chętnie.
      To może być tarta, tortilla hiszpańska moja ulubiona, pizza domowa, bułki drożdżowe z pieczarkami itp
      Lubię wszelkiego rodzaju sałatki makaronowe, czy jakakolwiek kasza+ warzywa.
      Twaróg z warzywami (ale to częściej latem, teraz to nie mam za bardzo ochoty)
      Czasem biorę tosty, ale już kanapkę, to SPORADYCZNIE, nie lubię, to np jako dodatek mam pomidorki koktajlowe, albo papryka, czy ogórek zielony w słupki, tak do schrupania, albo chociaż surówkę w pudełku (bo zostało z dnia poprzedniego z obiadu).
      Zamaist kanapki, to już częściej kupię bułki ziarniste, czy inne razowe + kabanosy /inne kiełbaski w rękę. Albo bułka z kotletem (bo dzień wcześniej na obiad były kotlety wink).

      Także w pracy zjadam coś takiego. Nie przeszkadza mi, że na zimno.
      Ale obiad mam w domu.
      I staram się gotować obiady tak, zeby zawsze coś zostało, zebym mogła sobie zapakować w pudełko, i zjeść na robocie. (no i dużo mrożę, bo jak nie mam czasu gotować, to wyciągam takiego gotowaca z zamrażarki, i mam obiad.)



      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:20

        Solejrolia i pracujesz wtedy x godzin na zimnie, w deszczu?
        Bo nie chodzi o samą pracę, tylko o warunki atmosferyczne. A jeszcze raz w tym roku mnie taki maraton czeka kilkudniowy.
        No mnie akurat jedzenie na zimno przy takiej pogodzie przeszkadza. Wiosną, latem, słoneczną jesienią nie ma problemu.
        • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:40
          Nie.
          Nie zawsze.
          I nie zawsze cały dzień.
          np dziś już jestem w domu, pogoda nas wygoniła, także obiad zjem o bardzo przyzwoitej godzinie. smile
          (Ale plan miałam taki, że do 14.00 w terenie, a potem od razu kilka spotkań, i w domu miałam być +- 18,30, ale wyszło, jak wyszło, obiad zjem i dopiero wyjdę z domu na te spotkania).

          Do warunków atmosferycznych organizm się przystosowuje.
          Jak są nagłe zmainy pogody, jakw tym roku, to wiadomo, jest bardzo trudno. Tak mieliśmy w końcówce sierpnia, że 30stopni w cieniu i w dwa dni temperatura spadła do 13-15, i wiatr. Wtedy pracuje się po prostu źle.
          Niezłe ubranie, polecam turystyczne, funkcyjne,dobre kalosze z ocieplaczem, i w którymś momencie temperatura (+wilgotność) nie robi aż takiego wrażenia.Dziś rano miałam 6 stopni na termometrze, i ta temperatura już mnie nie nie przeszkadzała, ja już przywykłam, zwłaszcza że cały czas się ruszałam.
      • bialeem Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:20
        O. Nadziewane drożdżowe bułki. Czy to mięsem, czy pieczarkami, czy np warzywami z serem.
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:21
        solejrolia napisała:


        > Dziś np. na drugie śnaidanie zrobiłam sobie owsiankę. testujemyprodukty.pl/wp-content/uploads/2016/11/IMG_20161109_131300-576x1024.jpg .

        Ja akurat nie znosze takich rzeczy, żadnych gotowych owsianek, zupek, kaszek etc.
      • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:24
        solejrolia napisała:


        > Ale obiad mam w domu.

        Ja jak wyjadę ok. 6 wrócę mniej wiecej po 20tej, nie mam ochoty jeść obiadu o tej porze w domu.
        • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 11:46
          No to faktycznie powinnaś na robocie coś ciepłego zjeść. Jakiś konkret.

          Jestem z frakcji, że ciepłe posiłki są ważne, i je zjadam, także minimum jeden posiłek na ciepło musi być.
          A po takim długim dniu, w całości na zimnie, to po powrocie do domu kieliszek nalewki malinowej lub innej domowej bardzo polecam. Albo grzane piwo, wino. Co tam lubisz. smile))
    • anetapzn3 Cud_bogini... 05.10.17, 11:28
      Taki termos obiadowy może masz?
      • cud_bogini_w_bikini Re: Cud_bogini... 05.10.17, 11:44
        Taksmile
        • anetapzn3 Re: Cud_bogini... 05.10.17, 11:48

          Zdaję się na ciebie, zamówiłam smile Dzięki za podpowiedź.
          • baltycki Re: Cud_bogini... 05.10.17, 12:33
            Do konkretnego posilku chyba wolalbym
            pl.aliexpress.com/w/wholesale-food-heater-car.html ,
            niz pollitrowy termos.
            • anetapzn3 Re: Cud_bogini... 05.10.17, 12:40
              baltycki napisał:

              > Do konkretnego posilku chyba wolalbym
              > pl.aliexpress.com/w/wholesale-food-heater-car.html ,
              > niz pollitrowy termos.


              Teraz doczytałam, to wygląda na duże, myślałam, ze kilka litrów pojemność, a tu od 0,5 l do 1,00 l. Zdjęcie mnie zmyliło. Ale zostanę przy termosie, tym bardziej, że z aliexpres moze mi koło Wielkanocy przyjść, a ja potrzebuje na przysły tydzień smile
              • baltycki Re: Cud_bogini... 05.10.17, 13:06
                > moze mi koło Wielkanocy przyjść, a ja potrzebuje na przysły tydzień smile
                Za rok jak znalazlsmile
                Ten ma wklad ze stali nierdz.
                ae01.alicdn.com/kf/HTB1sGX9QVXXXXXDXpXXq6xXFXXXR/206251181/HTB1sGX9QVXXXXXDXpXXq6xXFXXXR.jpg?size=85104&height=760&width=800&hash=5ef55f0bcd1285527de24e48e5bd5c2d
              • cud_bogini_w_bikini Re: Cud_bogini... 06.10.17, 09:59
                1 litr? A co, masz w planach przyjęcie na 60 osób? Pamiętaj, ile zjada ematkasmile Ten półlitrowy wystarczy Ci na pełnowartościowe 3 posiłkitongue_out
    • solejrolia Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 12:06
      A gotowce w słoikach? Do podgrzania na kartuszu turystycznym?
      Jakieś gołąbki, czy pulpety...
      Może to by się sprawdziło.
      Chociaż jak masz kartusz, czy 2kg butlę gazową, to i parówkę odgrzejesz, i zupę ze słoika też. Więc moze w to zainwestować ...
    • anel_ma Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 12:40
      wojskowe racja żywnościowe z podgrzewaczem chemicznym
      do kupienia w sklepach intenetowych, kolega brał na wyjazdy "w dzicz" i bardzo chwalił
      • anel_ma Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 12:41
        np takie:
        sklep.arpol.net.pl/pl/dodatki-specjalne/23-hot-pack-chicken-casserole-.html
        • anetapzn3 Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 12:45
          anel_ma napisała:

          > np takie:
          > sklep.arpol.net.pl/pl/dodatki-specjalne/23-hot-pack-chicken-casserole-.html

          Zajrzałam, matko..samopodgrzewająca się puszka smile o królu. Może jest to ok, ale generalnie nie jadam gotowców przez problemy z żołądkiem.
    • rorzrzutny Otucha, 'naczy strawa duchowa :) 05.10.17, 13:09
      Pomysłu na organizację jedzenia nie mam, ale się solidaryzuję. I na tę okoliczność przesyłam część artystyczną. smile

      Twoja robota z opisu wygląda na coś w pobliżu geodectwa, a pieśń o jest czym innym, oddaje jednak prawdę o życiu niełatwem.
      Wizję oczywiście można pominąć (klip baaardzo amatorski), muzycznie też jakby popłuczyny po Franku Kimono, ale prawda jest. Norrrmalnie życiowe takie. smile

      • anetapzn3 Re: Otucha, 'naczy strawa duchowa :) 05.10.17, 13:12
        rorzrzutny napisał(a):

        > Pomysłu na organizację jedzenia nie mam, ale się solidaryzuję. I na tę okoliczn
        > ość przesyłam część artystyczną. smile
        >
        > Twoja robota z opisu wygląda na coś w pobliżu geodectwa, a pieśń o jest czym in
        > nym, oddaje jednak prawdę o życiu niełatwem.
        > Wizję oczywiście można pominąć (klip baaardzo amatorski), muzycznie też jakby p
        > opłuczyny po Franku Kimono, ale prawda jest. Norrrmalnie życiowe takie. smile
        >
        >

        big_grin big_grin big_grin niech ci Budda wynagrodzi big_grin
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 14:12
      Zupa w termosie. Zamiast kanapek jakieś tortille, czy treściwsze sałatki z mięsem.
    • budyniowatowe Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 15:57
      anetapzn3 napisała:

      > Do dyspozycji będzie toi toi i barak-biuro- męska szatnia. Superancko, nie sad
      > Nie znoszę kanapek. O podgrzaniu czegokolwiek mogę zapomnieć, brak warunków. Co
      > brać do jedzenia.

      W jednym termosie zupa albo cos innego na cieplo, w drugim kawa lub herbata.
      • miruka Re: Co do jedzenia na 8-10 godz. pracy w terenie? 05.10.17, 16:07
        jestem na diecie i jak w zegarku jem k. 10.00 owoce lub musli z jogurtem a na lunch k. 13.00 kaszę lub ryż z warzywami czasem kurczakiem na zimno lub kabanosy z kawałkiem chleba plus sok pomidorowy, wszystko przynoszę z domu, rewolucje z brzuchem mam jak zamówimy, bary z jedzeniem na dowóz ewidentnie mnie trują wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka