Dodaj do ulubionych

I znowu tescie

09.10.17, 11:30
Wlasnie jestem po kilkudniowej wizycie tesciow i jak zwykle nie obylo sie bez kilku zgrzytow w kwestii wychowywania naszych dzieci. Jest coraz lepiej, no ale zawsze jakis przytyk musi byc. Jednym z nich bylo czesanie naszej 7letniej corki. W soboty chodza do pl szkoly, wiec babcia ochoczo wziela sie za czesanie wlosow wnuczki, a ona jak to ona wlosow czesac nienawidzi, bez krzykow, stekania i uciekania z glowa sie nie obedzie, no gimnastyka jest. Babcia zaczyna-no ale tak nie mozna isc z takimi rozczochranymi wlosami, co powiedza kolezanki, ze masz taka brzydka fryzure, beda sie smiac itd itp. Corka potrafi sie obronic i mowi jej -one tak nie mowia! Dzis rano ta sama sytuacja, dala sobie zrobic warkocza tylko z jednej strony, drugi z soboty pozostalwink Tesc dzis do mnie ze tak nie moze byc, jakby tak to w Pl bylo, to by ludzie na wsi mowili, ze rodzice dziecka nie potrafia wychowywac, ze pozwalaja chodzic w nieuczesanych wlosach, itd itp. Ja na to, ze mam w glebokim powazaniu co ludzie na wsi by powiedzieli, nie obchodzi mnie opinie postronnych ludzi, ktorzy oceniaja innych na podstawie wygladu, najwazniejsze ze mam dziecko szczesliwe, ktore nie toczy wojny z matka o czesanie wlosow (ja za dziecka z moja matka). Tesciowa sie nie odzywa, co znaczy, ze trzyma strone tescia, ktory mi odpowiada, ze tak nie powinnam mowic. Wiem, ze teraz beda gadac, ze pozwalam dziecku chodzic niechlujnie. Tak! Jak ja uczesze rano w poniedzialek, to potrafi do piatku chodzic w tej fryzurze. Czy macie jakies rady na takie teksty tesciow, zeby raz na zawsze dali mi spokoj i przestali gadac dziecku, ze ktos sie bedzie z niego smial, bo ma brzydka fryzure i nie tylko??!
Obserwuj wątek
    • zosia_1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:33
      skoro im tak na wyglądzie zależy utnij sprawę tekstem, że możesz jeszcze dziecku włosy na jeża obciąć, ale nie wiesz co by na to ludzie na wsi powiedzieli. Ale zawsze możesz spróbować, i co oni na to smile
      • cauliflowerpl Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:58
        Lubie to.
      • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:00
        😀🤛🏻
    • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:33
      Zeby 7latka robila takie cyrki o czesanie nie jest normalne, tak samo nie jest normalne by przez 5dni miala wlosy raz czesane.Ona jest niechlujna a to jest twoja wina,bo moze ci wlazic na glowe.
      • przystanek_tramwajowy Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:36
        Jeśli dziecko nie lubi czesania, to włosy zawsze można obciąć i zrobić krótką fryzurkę, która wymaga jedynie dwóch pociągnieć szczotką. No, ale przecież niedługo pierwsza komunia i muszą być włosy do pasa. Tak to polski zaścianek przeniósł się na emigrację. smile
        • nutella_fan Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:41
          Akurat dlugie wlosy u dziewczynek są ładne, na komunię czy też nie. Taka prawda i tyle.
          • przystanek_tramwajowy Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:42
            Długie, ale uczesane a nie kołtun.
          • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:46
            nutella_fan napisała:

            > Akurat dlugie wlosy u dziewczynek są ładne, na komunię czy też nie. Taka prawda
            > i tyle.

            Różne rzeczy są ładne, ale to nie znaczy, że obowiązkowe.
            • nutella_fan Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:26
              Oczywiście. Ale nie ma co nazywać upodobania do długich włosów na komunię zaściankiem.
            • e-ness Re: I znowu tescie 10.10.17, 09:08
              E tam ja od zawsze nie nawidzilam babrania we włosach. Czesanie do dziś wspominam jak największy koszmar z dzieciństwa. Wrzaski i płacz to było norma. Do dziś wizyta u fryzjera nie sprawia mi przyjemności , a raczej kojarzy się z niezbyt miłym obowiązkiem. I o zgrozo włosy czesze raz na 2 - 3 dni przy okazji ich mycia, w między czasie są spięte w ekspresowa „ Cytrynke” . krotkie włosy tez się nie sprawdziły u mnie bo trzeba je codziennie być i jakoś modelować. Brrrrr
              Zaznaczam brudasem nie jestem, prysznic codziennie latem 2 razy, ale mam nadwrażliwość na dotyk i niski poziom odporności na ból stad tez czesanie u wszelkie zabiegi wokół mojej głowy ograniczam do absolutnego minimum.
              Dajcie dziecku żyć włosy to nie najważniejszy element ludzkiej egzystencji. Jak w szkole koledzy zwrócą uwagę na niezbyt świeże uczesanie to młoda sama suw uczesze, albo i nie jak będzie miała w poważaniu opinie innych, co ukaże prawdziwy temperament i odwagę.

        • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:42
          przystanek_tramwajowy napisał:

          > Jeśli dziecko nie lubi czesania, to włosy zawsze można obciąć i zrobić krótką f
          > ryzurkę, która wymaga jedynie dwóch pociągnieć szczotką. No, ale przecież niedł
          > ugo pierwsza komunia i muszą być włosy do pasa. Tak to polski zaścianek przenió
          > sł się na emigrację. smile

          Ale, oczywiście, to zupełnie nie z tego powodu, że ludzie na wsi by powiedzieli suspicious
        • princy-mincy Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:47
          Krótka fryzurka nie zawsze się sprawdzi.
          Moja córka ma prawie 8 lat i nie znosi czesania włosów- ma włosy kręcone, ale nie taki silny skręt raczej, średni, no ale wciąż to kręcone włosy.
          Nie mozna ich nie czesac wcale a obcięcie na krótko nie wchodzi w grę- włosy kręcą się na tyle, że nie udałoby się z nich zrobic zadnej sensownej fryzury, dodatkowo, wciąż by się plątały.
          Nie, nie zapuszczamy do komunii, bo córka nie chodzi na religię i do komunii też nie przystąpi.

          U nas najlepiej sprawdza się nasz sposób- najpierw córka rozczesuje się sama, potem ja jej pomagam doczesac resztę wlosow. Fryzura najlepiej warkocz zwykly lub francuski, najmniej się wlosy plączą. Idealnie byloby jeszcze szczotkowac wlosy wieczorem szczotką z naturalnego włosa, ale nie zawsze nam to wychodzi.
          • moyyra Re: I znowu tescie 09.10.17, 23:15
            Kręconych włosów nie rozczesuje się ! siano się robi , niestety
            • princy-mincy Re: I znowu tescie 10.10.17, 13:03
              Mojej corce nie robi sie siano. Ona nie ma bardzo silnego skretu.
              Gdybym jej nie rozczesywala wlosow, to mialaby koltuny.
      • nutella_fan Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:42
        Chyba po raz pierwszy się z tobą zgadzam smile
        • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:52
          Corka komunii miec nie bedzie. Wlosow obciac nie chce, zapuszcza, wiec oczywiscie tlumacze, ze skoro dlugie to czesac musi. Ma faze buntu plus nadwrazliwosc na dotyk, ale staram sie musztre trzymac. Po prostu nie lubie, gdy mi ktos wyjezdza z tekstami o opiniach i podsmiewaniu z innych dzieci.
          • beata985 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:27
            kup szczotkę tangleteezer
            https://www.tangle-teezer.pl/images/banner.jpg
            • peonka Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:07
              Moim zdaniem ta szczotka nie jest lepsza od innych.
              Za to jeśli autorka wątku mieszka w UK, to odżywka z Asdy w spreju jest rewelacyjna do rozczesywania!
              • agata_abbott Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:16
                Też tak sądzę - kupiłam, ale nie widzę powodu do zachwytów.
                • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:20
                  Mialam dwie i tez zachwyty sie skonczyly. Kupilam zupelnie inna szczotke w tutejszej drogerii, swietnie rozczesuje.
                  www.meindm.at/pflege/shop/Haar/Bürsten-%26-Kämme/Haarbürsten/ebelin/ebelin-Ahorn-Holz-Haarbürste/118511/2_10010201.action
                  • agata_abbott Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:23
                    I jeszcze wkurza mnie w tej szczotce to, że często wyślizguje mi się z ręki. Albo ze szczotką jest coś nie tak, albo ja jestem łamaga i nie wiem, jak ją trzymać...
                    • beata985 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:29
                      widzę, że w międzyczasie parę osób się dopisało to dodam tylko jeszcz, że nie ma mozy o żadnym wyślizgiwaniu się z ręki, kilka razy spadła mi na płytki-nic się z nią nie stało i używam od jakichś 10 lat jednej.
                      Więc nie wiem, może jakieś podróbki Wam się trafiły. Moje włosy-a są naprawdę po myciu skudlone fest-t
                      • agata_abbott Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:32
                        No nie, moja to z pewnością nie podróbka.
                        I fakt, po upadku nic się z nią nie dzieje - no ale ja muszę się schylaćsmile)
                        • beata985 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:38
                          no to nie wiem, u mnie spisała się na tyle, że używam ja i córka-ma długie włosy, kupiłam lata temu, jak była w przedszkolu i rozczesanie włosów było koszmarem, właśnie za poleceniem tu na forum.
                          sprawdziła się na tyle, że krótkowłosy syn również sobie takiej zażyczył wink
                        • beata985 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:39
                          ps. po czym poznajesz że to nie podróbka?? w czasach kiedy podrabiane jest naprawdę wszystko?
                          • aerra Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:43
                            Może kupiła w sklepie firmowym producenta? wink
                            • agata_abbott Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:55
                              W sklepie firmowym nie, ale w Rossmannie. Jeśli sprzedawaliby tam podróbki - bardzo by mnie to zaskoczyłosmile

                              Beata: nie wiem, może to kwestia rodzajów włosów? Obie z córką mamy włosy raczej grube, gęste, mało podatne na jakiekolwiek układanie, lekko falujące się. Wersja: "każdy włos w inną stronę". Może problem tkwi we włosach, kto wie. Bo znam ludzi, którzy TT uwielbiają, mnie nie zachwyciło - i widzę, że nie tylko mnie, więc zdania są podzielone.
              • beata985 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:19
                Jest lepsza. Przetestowalam to osobiście na swojej głowie. O ile zwykłą szczotką czy grzebieniem rozczesan8e gran8czy z cudem o tyle tą szczotką bez problemu.
                Może trafiła Ci się jakaś podróbka.
                • aerra Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:38
                  O, w życiu - szczotka z naturalnego włosia i naprawdę nie ma porównania. Taką jak wstawiłaś miałam, nie było źle, ale też bez rewelacji.
                  • beata985 Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:03
                    naturalnej nie miałam wiec w tej kwestii się nie wypowiem niestety.
                • agata_abbott Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:58
                  No ale to Twoje zdanie, na podstawie testów na Twoich włosach. Nie musi być obiektywnie lepsza w każdym przypadku.
                • magia Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:50
                  U mnie w domu TT też się nie sprawdziła. Mamy z córką bardzo grube włosy i czesanie ta szczotka było jak głaskanie. Za nic nie byłam w stanie ich uczesać nie mówiąc o rozczesaniu.
            • karme-lowa Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:09
              beata985 napisała:

              > kup szczotkę tangleteezer
              > https://www.tangle-teezer.pl/images/banner.jpg
              >
              Mam tę szczotkę. Nie jest rewelacyjna. Córka ma długie włosy do pupy, gęste, lekko kręcone.
              U niej się niesprawdza w ogóle.
          • 3-mamuska Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:12
            1maja1 napisała:

            > Corka komunii miec nie bedzie. Wlosow obciac nie chce, zapuszcza, wiec oczywisc
            > ie tlumacze, ze skoro dlugie to czesac musi. Ma faze buntu plus nadwrazliwosc n
            > a dotyk, ale staram sie musztre trzymac. Po prostu nie lubie, gdy mi ktos wyjez
            > dza z tekstami o opiniach i podsmiewaniu z innych dzieci.
            >
            Tak oczywiście wszytko tłumaczy sie nadwrażliwością hehe.
            Moj syn ma autyzm i zaburzenia sensoryczne jak nadwrażliwy słuch i dotyk.
            Mimo to myjemy i rozczesujemy , ma dłuższe ,bo obcięcie takiej burzy włosów stwarza problem.
            Zwłaszcza u fryzjerów którzy nie rozumieją ze maja to zrobic szybko.
            Ale nie odpuszcza pielęgnacji i przycinania na ile sama umiem.
      • lauren6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:49
        Nienormalna jest również histeria z powodu wystepu na jasełkach, a jednak niektóre dzieci odstawiają takie cyrki. Niebywałe!
        • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:08
          Znow za mna przylazlas.Nasteonym razem jak bedziesz probowala kopac sie z koniem zapoznaj sie z faktami, bo piszesz bzdury.
      • bbuziaczekk Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:25
        Tez mam prawie 7 latke i owszem, jest to normalnie bo moja robi to samo!
        Ale my wlosy czeszemy codziennie......nie wyobrażam sobie inaczej.
        Ale z tym co 5 dni to tak na serio ?? czy to był "zart"
      • 3-mamuska Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:08
        edelstein napisała:

        > Zeby 7latka robila takie cyrki o czesanie nie jest normalne, tak samo nie jest
        > normalne by przez 5dni miala wlosy raz czesane.Ona jest niechlujna a to jest tw
        > oja wina,bo moze ci wlazic na glowe.
        >

        Dokładnie dla mnie to chore ze dziecko lata rozczochrana bo nie lubie czesać włosow a mamusia jeszcze chwali.
        Zamist obciąć na cos fajnego krótkiego.
        Tak hodujesz fleje. Po to sa rodzice zeby dziekco uczuć,
        Ale nie teraz czas jak dziekco nie chce to nie, ani czesania, ani mycia ,ani mycia zębów, czytania spania i zdrowego odżywiani. Bo dziecko chce/nie chce.
        Jeszcze sie chwali na forumuncertain
        • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:15
          Ty mamuska natomiast jestes fleja mentalna. Jak czytam niektore twoje posty, to prawie zawsze mysle-boze co za irytujaca baba i jeszcze sie z tym obnosi na forum, no ale moze nie zdaje sobie sprawytongue_out
          • 3-mamuska Re: I znowu tescie 09.10.17, 20:23
            1maja1 napisała:

            > Ty mamuska natomiast jestes fleja mentalna. Jak czytam niektore twoje posty, to
            > prawie zawsze mysle-boze co za irytujaca baba i jeszcze sie z tym obnosi na fo
            > rum, no ale moze nie zdaje sobie sprawytongue_out
            >
            O jejku juz ulżyło, ja zła teść zły tylko ty i córunia idealna.
            Ide sobie popłakać w kąciku...tongue_out
            • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 21:36
              serio potrafisz zanudzacuncertain
        • nowi-jka Re: I znowu tescie 12.10.17, 14:00
          moje nie nawidza myc zębów - myslicie ze raz na 5 dni wystarczy?
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • nutella_fan Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:36
      Raczej przyzwyczaj dziecko, że czesanie włosów jest obowiazkiem z rodzaju dbania o siebie. Następnym razem jak ci zechce pójść do szkoły w stroju kąpielowym też wyrazisz zgodę? Są pewne normy życia w społeczeństwie i radzę nie wychowywać dziewczynki na flejtucha.
      • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:45
        nutella_fan napisała:

        > Raczej przyzwyczaj dziecko, że czesanie włosów jest obowiazkiem z rodzaju dbani
        > a o siebie. Następnym razem jak ci zechce pójść do szkoły w stroju kąpielowym t
        > eż wyrazisz zgodę? Są pewne normy życia w społeczeństwie i radzę nie wychowywać
        > dziewczynki na flejtucha.

        W Oławie niedawno była sprawa jakiejś dziewczyny, co zamieszkała pod schodami w bloku. Ponoć schizofreniczka i ogólnie sytuacja nieciekawa. I co widać na filmie przy artykule? Ano bezdomna menelka czesze się starannie, choćby przeglądając się w szybie samochodu. Wystarczy chcieć.
        (Ponoć myje się też w fontannie, ale tego nie pokazali.)
    • agata_abbott Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:38
      smile

      U nas też były teksty dotyczące fryzury. Ewa - pomijając już jej autyzm i drobne problemy sensoryczne - jest też uparta jak osioł. Ma 4,5 roku, a jakiekolwiek gumki na włosach miała pewnie łącznie przez minutę w ciągu całego swojego życia. No nie ma opcji, żeby jej te włosy w żaden sposób spiąć, opaski też raczej nie wchodzą w grę (raczej - bo czasami zakłada na chwilę coś na głowę w ramach jakiegoś przebrania).
      Z tego też względu - od zawsze jest dosyć krótko ścinana. No i za każdym razem słyszę marudzenie, że znowu dziecko tak krótko ścięliśmy, że jak to tak, takie piękne wlosy. Teść kiedyś twierdził, że on by Ewę uczesał - spoko, dałam mu szczotkę i gumki do włosów. Córka dosyć szybko mu pokazała, że NIE MA SZANS. Teraz, jeśli wymsknie się komuś komentarz na temat jej fryzury, to albo go olewam, albo sugeruję, żeby spróbował ją uczesać. A córce powtarzam, że w takiej fryzurze wygląda pięknie - i nawet gdyby ktoś zasugerował jej inaczej, to póki co wierzy w to, co ja jej na ten temat powiemsmile
    • lady-z-gaga Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:38
      >ona jak to ona wlosow czesac nienawidzi, bez krzykow, stekania i uciekania z glowa sie nie obedzie,

      Dziecko ma jakieś deficyty rozwojowe? bo to nie jest normalne zachowanie, w tym wieku można się z dzieckiem porozumieć - albo się obcina włosy, albo się trzyma długie i czesze.
      • nutella_fan Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:40
        Dokładnie.
    • szmytka1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:39
      Moja rada, zacznij czesać dziecko i się nie wydurniaj już. Teść ma rację i Edel ma rację wink niechlujstwo a dziecko włazi na głowę. Jak zaprzestanie się dziewczynka myć, to też pozwolisz raz na tydzień? Pomyśl nad skróceniem włosów dziecku, może nad odżywkami ułatwiającymi rozczesywanie i taką szczotką co podobna to ułatwia.
      BTW I znowu teściowie a nie teście.
      • nuta15 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:46
        TEŚCIOWIE maja rację, nic dziwnego,że po pięciu dniach bez grzebienia i szczotki włosów nie można rozczesać. Ty też czeszesz się raz na kilka dni ?
        • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:55
          Ma zaplatane w warkocze, wiec koltunow nie ma.
          • przystanek_tramwajowy Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:57
            I cały tydzień ten warkocz się trzyma? To go chyba jakimś drutem od snopowiązałki teścia spinasz. smile
            • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:09
              Tak!!! Snopowiazalka daje rade, w koncu image zascianka musze trzymactongue_out
              • milka_milka Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:44
                Codzienne czesanie się to zaścianek? Czego to się człowiek dowie...
                Poza niekoniecznie potrzebnymi uwagami teściowie mają rację, dziecko powinno czesać się codziennie.
            • zuleyka.z.talgaru Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:42
              Jak ja sobie zrobię dwa francuzy na głowie to też potrafią wytrzymać kilka dni. Ale robię to tylko w górach big_grin
    • tontonik Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:45
      Czasami warto słuchać teściów wink
      • szmytka1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:49
        teści tongue_out big_grin
    • herca Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:47
      znowu slaba prowokacja - niby narzekanie na tesciow a problem absurdalny. dziecko z dlugimi wlosami nieczesane przez piec dni chodzi do szkoly, o taaaak
    • aerra Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:49
      Serio, przez tydzień dziecko się nie uczesze? To musi mieć mega zdrowe włosy, że po tygodniu nie ma jednego wielkiego kołtuna.
      Mój syn ma długie włosy, też się czesać nie lubi, ale to ze względu na szereg nadwrażliwości, tyle że miał powiedziane jasno - chce mieć długie, to ma o nie dbać. Nie chce mu się czesać, proszę bardzo, obcinamy i będzie mógł przeczesać palcami, a nie szczotką.
      I teściowie mają rację co do zasady - córka powinna umieć się uczesać, a przynajmniej bez problemu dać się uczesać (codziennie!) tobie. Bo tego wymaga po prostu higiena i zwyczajna schludność. Natomiast akurat argument, że co ludzie powiedzą, to też miałabym w czterech literach.
      • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:02
        Tak, bywa ze jak ja uczesze w dwa warkocze w pon to przetrwa jej jakos do srody/czwartku, zdarzyl sie i piatektongue_out. Ma bardzo ladne, geste wlosy. Daje jej do reki szczotke, kupilam naprawde dobra, i rozczesuje, reszte zalatwiam ja.
        • milka_milka Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:46
          Ale zaraz, i tyle dni córka nie myje głowy? 5 dni? Od poniedziałku do piątku?
          • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:18
            milka_milka napisała:

            > Ale zaraz, i tyle dni córka nie myje głowy? 5 dni? Od poniedziałku do piątku?

            No, to jest akurat najzupełniej normalne. Raz na tydzień przecież mycie głowy spokojnie wystarcza, zwłaszcza dziecku.

            Chyba że ktoś ma tak zrypaną zbyt częstym myciem skórę głowy, że po jednym dniu robi mu się syf, łupież i łojotok w jednym. Ale zmywanie tego codziennie to błędne koło.
          • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:19
            Ja też nie myję i co? Im dłużej nie myję tym są ładniejsze.
          • aerra Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:29
            Milka: przy długich włosach to akurat normalne - jak miałam włosy za tyłek, to i półtora tygodnia mogłam nie myć - zwyczajnie nie przetłuszczały się tak. Przy takiej długości jak mam teraz (tak z 10cm za łopatki, no prawie do pasa) jak umyję raz w tygodniu to też spokojnie daje radę (ale myję 2x, bo chodzę 2 razy w tygodniu na basen i po basenie zawsze myję wink ), natomiast jak miałam kiedyś krótkie, to strasznie mi się przetłuszczały i co drugi dzień to był maks, a czasem w ogóle codziennie trzeba było.
            • madzioreck Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:40
              Możesz mi powiedzieć, jaki związek ma długość włosów z przetłuszczaniem się skóry głowy? Chyba, że za tłuste uznajesz włosy dopiero wtedy, kiedy są tłuściuchne po same końce...
              • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:50
                madzioreck napisała:

                > Możesz mi powiedzieć, jaki związek ma długość włosów z przetłuszczaniem się skó
                > ry głowy? Chyba, że za tłuste uznajesz włosy dopiero wtedy, kiedy są tłuściuchn
                > e po same końce...

                A to trzeba tłumaczyć? Gruczoły produkują jakąś tam, potrzebną fizjologicznie ilość tłuszczu. Jak ta ilość tłuszczu rozłoży się na metrowe włosy, to są te włosy znacznie mniej natłuszczone, niż jak się rozłoży na 5 centymetrów. Przeregulowanie mechanizmu po nagłym skróceniu włosów trochę trwa.
                • madzioreck Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:30
                  "Gruczoły produkują jakąś tam, potrzebną fizjologicznie ilość tłuszczu. Jak ta ilość tłuszczu rozłoży się na metrowe włosy, to są te włosy znacznie mniej natłuszczone, niż jak się rozłoży na 5 centymetrów. "

                  Tego akurat nie trzeba tłumaczyć, ale nie wierzę, że jeśli ktoś ma krótkie, mocno przetłuszczające się włosy (do mycia codziennie), to przy długich będzie je miał świeże 4 dni. Nie będą oczywiście całe tłuste, ale przy głowie będą już nieciekawe.
                • natalia.nat Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:46
                  Przetłuszczają się dokładnie tak samo i w tym samym miejscu, tylko na krótkich jest to bardziej widoczne. Ale może o to właśnie chodzi.
              • aerra Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:27
                Bo to zależy od produkcji sebum. U mnie - akurat im dłuższe włosy mam, tym mniej tego sebum mi skóra głowy produkuje wink
                Mało tego, moje włosy najlepiej wyglądają 2-4 dni po myciu, więc na przykład jak mam jakąś imprezę, wyjście, cokolwiek, kiedy chcę zaszaleć z fryzurą, to muszę umyć włosy dzień wcześniej, bo jak to zrobię w dniu imprezy to szału nie będzie - o ile chcę oczywiście, żeby wyglądały naturalnie, bo kosmetyki do włosów teraz są takie, że i owszem, da się wszystko jak się uprze i ma pod ręką baterię preparatów do układania włosów.
    • aqua48 A może teściowie? 09.10.17, 11:55
      1maja1 napisała:

      > Wlasnie jestem po kilkudniowej wizycie tesciow Czy maci
      > e jakies rady na takie teksty tesciow, zeby raz na zawsze dali mi spokoj i prze
      > stali gadac

      Tak - nie zapraszaj, nie odwiedzaj.
      Ale dziecko i tak powinno być przyzwyczajone do codziennej toalety - w to wchodzi nie tylko mycie ciała i zębów, ale również czesanie włosów. Jeśli są z tym czesaniem problemy to należy stosować odpowiedni szampon lub włosy przyciąć na krótką wygodną do ułożenia w pół minuty fryzurkę.
    • anna_georgina Re: I znowu tescie 09.10.17, 11:56
      Jak widzę komentarze tutaj to mi ręce opadają...
      Jesli dziewczynka ma niepoplątane, czyste włosy to wystarczy. Nie musi mieć fryzur i niech ci nikt nie wmawia że tak ma być.
      Może chodzić w rozpuszczonych jesli wam jest tak dobrze i wygodnie.
      Co to w ogóle za paranoja jest, wiecznie spineczki, podpineczki, gumeczki i cuda wianki których ja też w dzieciństwie nienawidziłam. Uwielbiałam chodzić w rozpuszczonych włosach które mama przy kąpieli rozczesywała i tyle.

      PS. ta wiejska mentalności i paranoja zakończyła się tym że jedna z babci obcięła mnie na chłopaka bez wiedzy mamy, bo nie chciałam warkoczy nosić. Do tej pory pamiętam ryk i rozpacz jak mnie przed lustrem postawiła, brrr....
      • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:06
        Dzieki!! Mnie tez moja mama obciela na chlopaka, do 5 roku zycia bylam ladnym 'Kubusiem' wink Tesciowa dzis rano nie mogla przebolec, ze corka nie dala sobie podpiac grzywki spineczka, ktora sama sobie zrobila jakis czas temu i nawet ladnie jej to wyszlo, zdolniacha mojawink
      • zuzi.1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:11
        Wiejska mentalność i to życie na pokaz dla innych jest koszmarne to prawda😃 dlatego nie rozumiem tego zapraszania takich " mądrych inaczej" którzy tak chetnie udzielają rad jak powinno ich zdaniem byc, a juz na kilka dni to juz w ogóle nie rozumiem. Nie zapraszać i po problemie😉
        • aga.doris Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:22
          Co innego mentalność "bo co ludzie powiedzą", a co innego nie uczenie dziecka podstawowych zasad higieny osobistej. Nie dla ludzi, tylko dla siebie.
    • aga.doris Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:08
      Jak dorośnie to też codziennie rano lakierem fryz poprawi i makijaż "permanentny" fluidem i szminką uzupełni? Fleję chowasz i tyle.
    • 18lipcowa3 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:14
      Teście maja racje. Nie wolno uczyć dziecka niechlujnosci. Dziewczynka musi wiedzieć że mycie i czesanie to podstawa higieny i ma to robić czy się podoba czy nie. I tak. Ludzie się śmieja z niechlujnych.
      • kota_marcowa Re: I znowu tescie 09.10.17, 19:18
        Raczej nie śmieją, a unikają, bo ich zwyczajnie brzydzą. Czasem obgadują takiego śmierdziucha.
        • 18lipcowa3 Re: I znowu tescie 09.10.17, 21:58
          dokladnie, nie wiem jak mozna pozwalac na to dziecku
    • zlababa35 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:25
      Dziecko nie myje więc głowy od poniedziałku do piątku? Hm wink
      • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:33
        No nie myjewink Ale ma codziennie zmieniana garderobe, posciel max co 10 dni, a w miedzyczasie wietrzona na sloncu, recznik zmieniany 2 razy w tyg, wzgledny porzadek w pokoju i kurz free, bo to matki wrog nr1tongue_out liczy sie??big_grin
        • milka_milka Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:47
          I taka spocona chodzi? Z brudnymi włosami? A myje się w ogóle?
          • przystanek_tramwajowy Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:01
            Nie, pewnie tylko wyciera ręcznikiem ten brud. Taki zagraniczny to jest zwyczaj. Tylko my w Polsce jesteśmy zaściankowi i się myjemy oraz czeszemy.
        • bergamotka77 Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:25
          Straszna fleją z córki i z Ciebie ze tak rzadko ją myjesz. Teściowej mają rację a Ty się ich czepiasz.
          • zuleyka.z.talgaru Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:35
            Myc sie moze codziennie, ale wlosow nie trzeba myc codziennie jesli sie nie przetluszczaja. Nawet tu byl kiedys watek o myciu wlosow i dorosle panie którym sie wlosy nie przetluszczaja deklarowaly mycie raz na kilka dni.
            • bergamotka77 Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:02
              Tylko ematki raczej się codziennie cieszą a nie chodzą w skoltunionej fryzurze kilka dni. Idealne miejsce by się zaległy wszy.
              • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:35
                bergamotka77 napisała:

                > Tylko ematki raczej się codziennie cieszą a nie chodzą w skoltunionej fryzurz
                > e kilka dni. Idealne miejsce by się zaległy wszy.

                No, widzę, że masz kwalifikacje na doskonały rozsadnik wszawicy.
            • zlababa35 Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:54
              Między codziennie a raz w sobotę jest jeszcze pewna różnica.
              Przecież dzieci biegają, skaczą, bawią się, choćby w szkole, na wuefie, na placu zabaw, prędzej dziecku się głowa spoci i zapiaszczy niż kobiecie z suchymi włosami, której jedyna aktywność fizyczna to przejście do auta.
        • zlababa35 Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:52
          Ale zabawne, no ha ha ha!
      • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:19
        zlababa35 napisała:

        > Dziecko nie myje więc głowy od poniedziałku do piątku? Hm wink

        No a jak niby miałaby myć? Przecież raz w tygodniu spokojnie wystarcza.
        • natalia.nat Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:37
          Jak ktoś jest brudasem to owszem, wystarcza.
          Przecież skóra głowy też się poci, gromadzi się na niej łój, kurz i osad.
          Nie twierdzę, że należy myć głowę codziennie, ale powinno się to robić co najmniej 2, 3 razy w tygodniu.
          • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 22:17
            natalia.nat napisała:

            > Jak ktoś jest brudasem to owszem, wystarcza.
            > Przecież skóra głowy też się poci, gromadzi się na niej łój, kurz i osad.
            > Nie twierdzę, że należy myć głowę codziennie, ale powinno się to robić co najmn
            > iej 2, 3 razy w tygodniu.

            Absurd. Prosta droga do zastąpienia normalnej równowagi skóry - sztuczną, ręcznie robioną.
            • natalia.nat Re: I znowu tescie 10.10.17, 12:18
              Nie żaden absurd, tylko zwykła higiena.
              Całe ciało też myjesz raz na tydzień?
              Sam możesz robić jak uważasz, tylko nie pisz, że tak należy robić. Bo to nieprawda.
    • joaaa83 Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:30
      Moja też nie lubi czesania, upięć, spinek więc ma krótkie włosy. I tak jej wchodzą trochę włosy do oczu, ale wizualnie jest lepiej.

      Trochę nie na temat... Koleżanka się rozwodziła, a jej córka też z tych którzy unikała grzebienia i szczotki. "Dziecko chodzi nieuczesane" padało tyle razy, ile zeznawali świadkowie po stronie męża. Fryzura córki była omawiana w sądzie jako argument, że koleżanka nie dba o dzieci. Szczerze, to tak niewiele potrzeba było żeby ten argument wytrącić, ale kto by pomyślał?
    • majaa Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:37
      Jedyne wyjście to zerwanie kontaktów z teściami. Ale na Twoim miejscu bym z tego wyjścia nie skorzystała jednak. Zwłaszcza że akurat teściowie mają rację, jeśli chodzi o uczenie dziecko higieny i schludności w wyglądzie. Czy to Ci się podoba, czy nie, to ludzie siebie wzajemnie oceniają i wygląd też się liczy, stety czy niestety. Możesz oczywiście nie brać tego pod uwagę i tego samego uczyć swoją córkę, ale to nie inni na tym stracą, tylko ona właśnie.
    • cauliflowerpl Re: I znowu tescie 09.10.17, 12:53
      Jezeli dzieci na co dzien nie doswiadczaja dokuczania z powodu wygladu, to teksty babci "beda sie z ciebie smiac" sa dla nich taka sama abstrakcja, jakby Ci ktos powiedzial "beda w Ciebie rzucac arbuzami".
      Wiec w ogole sie tym nie przejmuj.
      • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:07
        Staram sie nie przejmowac. Jeszcze dodam, ze sprawe z czesaniem mam zalatwiona, bo corka ostatnie dwa tyg chodzi do szkoly w czapce liska i ponoc nie sciaga jej w szkolewink Prosilam ja, zeby zdjela, ale mowi, ze nauczycielka jej pozwala i rzeczywiscie, rozmawialam z pania i ta nie ma nic przeciwko temusmile
        • przystanek_tramwajowy Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:09
          Nieczesane i niemyte włosy i czapka przez kilka godzin dziennie w pomieszczeniu. Przecież włosy tego dziecka muszą śmierdzić na kilometr!
          • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:16
            przystanku, nie smierdza, musisz mi uwierzyc na slowo. Najczesciej jest tak, ze w srode wieczorem, pomimo protestow, rozwalam fryzurke i myje jej wlosy.
            • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:20
              1maja1 napisała:

              > przystanku, nie smierdza, musisz mi uwierzyc na slowo. Najczesciej jest tak, ze
              > w srode wieczorem, pomimo protestow, rozwalam fryzurke i myje jej wlosy.

              Myjesz włosy SIEDMIOLATCE?
              • fuzja-jadrowa Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:08
                No i co z tego, ze myje? Mnie mama tez myla wlosy. Sama ja o to prosilam, dla mnie byl to przyjemny masaz glowy. I jakos nie mialam w pozniejszym zyciu problemu z trafieniem sobie palcem do tylka.
                • c2h6 Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:09
                  fuzja-jadrowa napisał(a):

                  > No i co z tego, ze myje? Mnie mama tez myla wlosy. Sama ja o to prosilam, dla m
                  > nie byl to przyjemny masaz glowy. I jakos nie mialam w pozniejszym zyciu proble
                  > mu z trafieniem sobie palcem do tylka.

                  No, opis tego mycia bardzo wyraźnie wskazuje, do jakiego stopnia to dziecko "samo prosi" suspicious
            • milka_milka Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:23
              Jak to? Przecież chodzi do piątku w uczesaniu z poniedziałku?
              • przystanek_tramwajowy Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:25
                No czepiasz się! W zagranicznych krajach po poniedziałku jest piątek a potem środa. Czyli wszystko się zgadza. smile
                • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:31
                  Juz na starcie napisane jest ze "potrafi do piatku", nie ze ZAWSZE do piatku.
                  • rosapulchra-0 Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:04
                    Maju, odpuść sobie dyskusje z trollem.
        • aqua48 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:20
          1maja1 napisała:

          > dodam, ze sprawe z czesaniem mam zalatwiona,
          > bo corka ostatnie dwa tyg chodzi do szkoly w czapce liska i ponoc nie sciaga j
          > ej w szkole

          Uciekacie obie od problemu zamiast go rozwiązać...
          • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:24
            Kochana, nikt nie ucieka, nawet jak jej swiezo splete te wlosy, to czape liska zaklada i nie sciaga jej w szkole, bo robi szal, a ona lubi byc w centrum uwagiwink
            • milka_milka Re: I znowu tescie 09.10.17, 18:34
              Bardzo się dziwię, że szkoła i Ty na to pozwalacie.
        • konwalka Re: I znowu tescie 09.10.17, 19:34
          eszcze dodam, ze sprawe z czesaniem mam zalatwiona, bo corka ostatnie dwa tyg chodzi do szkoly w czapce liska i ponoc nie sciaga jej w szkole

          przekombinowalas z tymi pomyslami teraz; dekoduje cie!
    • kkalipso Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:05
      To jak ona w ten piątek wygląda?
      Nie rozumiem co znaczy nie lubi, jak zębów by nie lubiła myć to co...
      Moja czesze się sama do szkoły w kucyka nisko, wysoko, na bok, raz na jakiś czas robię dwa francuzy albo jednego. Sama prosi. Był okres że uciekała przed szczotką ale pomału i konsekwentnie przekonałam ją do dbania w tej kwestii. Teściowa ma rację.
      • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:14
        Wyobrazilam sobie 5dni niemyte wlisy i mi sie niedobrze zrobilo.
        • kkalipso Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:19
          Ja też, przecież dziecko tyle czasu spędza w szkole, na różnych zajęciach lata, biega, skacze po materacach, podłogach. Przy okazji wypada jednak sprawdzać co drugi, trzeci dzień czy nic się na zalęgło. Patrz jak często temat wszawicy jest poruszany.
    • miss_fahrenheit Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:16
      Teściowie.
      Poza tym, moze reagują w niewłaściwy sposób, ale mają rację. Mycie się i czesanie to podstawa higieny.
    • jeziorowa Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:19
      Argumenty teściów są absurdalne, ale ja ich wypowiedź odebrałam jako „już nie wiemy jakich argumentów użyć abyś zobaczyła to co inni, czyli miłą, mądrą, kochaną dziewczynkę, ale niestety fleję, a tak niewiele trzeba...” Moje obie córki mają długie włosy, ale warunkiem aby takie nosiły jest rozczesanie ich rano i uczesanie przed każdym wyjściem z domu. Włosy upięte nawet wieczorem w najbardziej perfekcyjne warkocze już rano nie wyglądają tak jak przed snem.
      • cauliflowerpl Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:24
        Dobrze to ujelas. Bo problem czesania istnieje, ale skupilam sie glownie na ostatnim zdaniu.
      • 1maja1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:28
        Kochana, ja to wszystko wiem, i jak juz pisalam wyzej, wlosy w srode wieczorem najczesciej ma myte i rano czesane na nowo, rzadko bywalo, ze caly tydzien. Bede bardziej konsekwentna z tym czesaniem.
    • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:29
      Omajgad, serio dziwi was mycie głowy co kilka dni? Ja myję średnio co 5 - i nie dość, że nie śmierdzą (jak co niektóre tu imputują), to zbieram za nie codziennie komplementy. Szczególnie, gdy wchodzę w koku a potem je rozpuszczam - długie, gęste, do niedawna nigdy nie trącone farbą. Mogłabym nie myć dłużej, ale basen/spinning czy jakiś trekking w górach powodują, że czasami trzeba częściej (co wcale moim włosom nie służy).
      • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:34
        Mam syna ktory ma 4dni w tyg sport pi czym jest spocony jak mysz, jak tak samo.Nie wyobrazam sobie nie umyc wlosow gdy pot z nich kapie.
        • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:38
          No tak, to wtedy naturalne; gdy wracam z gór i jestem spocona jak ś..., to też myję włosy, ale uwierz mi - ładnie to one przy takim częstym myciu nie wyglądają. Na basenie pływam w dwóch czepkach albo przed myciem - z olejem na głowie.

          Ale tak normalnie?
        • turzyca Re: I znowu tescie 09.10.17, 13:59
          Chlopcy poca sie bardziej, myslalam, ze kazdy to wie. Nie dosc ze intensywniej, to i szybciej.
          • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:20
            Ale ja nie jestem chlopcem i tez sie poce, z reszta po treningu damskiej druzyny tez nie ma dziewczat bez mokrych wlosow
            • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:42
              Ale z tego co mi wiadomo, to do tej pory nie trenowałaś? I czemu tylko trening podnosicie? Ja ostatni czas spędziłam biernie i gdyby nie przyzwyczajenie do schematów, to myłabym je jeszcze rzadziej. Włosy mi się nie przetłuszczają, nie są przyklepane itp.
              • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:53
                Jak do tej pory? Sport uprawiam juz dlugo.
                Poza tym szieci maja w zkole 2razy sport.Stas trening.
                • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:59
                  To przyjmij do wiadomości, że nie każdy się tak poci, a co za tym idzie - można nie myć włosów kilka dni i wyglądać dobrze, oraz - olaboga - zdecydowanie nie śmierdzieć.
                  • miss_fahrenheit Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:24
                    thank_you napisała:

                    > To przyjmij do wiadomości, że nie każdy się tak poci, a co za tym idzie - można nie myć włosów kilka dni i wyglądać dobrze, oraz - olaboga - zdecydowanie nie śmierdzieć.

                    To akurat nienajlepszy argument - są ludzie, którzy nie myją ciała przez kilka dni i też nie śmierdzą, bo się nie pocą tak intensywnie, a jednak uważa się za korzystne nieco częstsze dbanie o higienę.

                    Tu mowa o 7-latce, przed okresem dojrzewania, w trakcie którego wszystko może się zmienić. Wydaje mi się, że sensowniej jest wcześniej nauczyć dziecko pewnych nawyków higienicznych, które potem dostosuje do swoich potrzeb.
                    • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:32
                      To ja jestem takim typem - nie pocą mi się stopy, nawet w gumowych butach.

                      I wciąż mówię o sobie - zareagowałam na pisanie, że jeśli ktoś myje włosy raz na 5 dni, to brudas. No, nie, nie każdy.
                    • lusitania2 Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:37
                      miss_fahrenheit napisała:
                      są ludzie, którzy nie myją ciała przez kilka
                      > dni i też nie śmierdzą, bo się nie pocą tak intensywnie, a jednak uważa się za
                      > korzystne nieco częstsze dbanie o higienę.

                      a tymczasem w rzeczywistości zupełnie niepotrzebnie niszczą sobie płaszcz lipidowy.

                      Jak ktoś się znacząco poci czy brudzi - myć się powinien częściej. Noale nie wszystkich szczęśliwie to dotyczy i głupotą jest mycie się i niszczenie sobie skóry "bo józek czy maryśka codziennie musi".
                      • miss_fahrenheit Re: I znowu tescie 09.10.17, 17:46
                        Codziennie mycie, to niszczenie sobie skóry?? Prawdę mówiąc, nigdy nie spotkałam się z takim podejściem*. Rozumiem rezygnację/niechęć do silnych środków myjących i sama takich nie stosuję, ale brakiem częstego mycia jestem szczerze zdziwiona.

                        (*uprzedzając na wszelki wypadek - wiem o płaszczu hydrolipidowym)
                        • majaa Re: I znowu tescie 09.10.17, 18:56
                          To Ty nie wiedziałaś, że częste mycie skraca życie? big_grin big_grin big_grin
                          • miss_fahrenheit Re: I znowu tescie 09.10.17, 19:21
                            Nie wszystkie przysłowia ludowe mnie przekonują smile
                        • wiosennaburza1 Re: I znowu tescie 09.10.17, 21:52
                          podobno niszczenie. jak stwierdzili mądrzy, lepiej wykształceni w temacie niż ja.
                          i ja to rozumowo przyjmuję.
                          kąpię się codziennie, albo nawet częściej. rozum wtedy śpi, a ja inaczej nie potrafię.
                          chociaż...
                          jak przestałam kąpać psa problemową sierścią to problemy się skończyły. serio. psia miała cuda niewidy, sierść wiecznie jakby brudna, matowa, flejowata. któryśtam weterynarz kazał przestać kąpac. przestaliśmy, choć szlag cięzki trafiał: pies był brudny, zwyczajnie brudny.i woniał. po ok. pół roku ( nie pytaj, jak wytrzymaliśmy), pies się znormalizował. sierść miał piękną i błyszczącą , zapach normalny. wet. stwierdził, że go wcześniej niszczyliśmy higieną. \
                          a ja po prostu muszę codziennie się wykąpać. być może się niszczę...
                          • miss_fahrenheit Re: I znowu tescie 09.10.17, 22:11
                            wiosennaburza1 napisał(a):

                            > podobno niszczenie. jak stwierdzili mądrzy, lepiej wykształceni w temacie niż ja.

                            Na psach i psiej sierści nie znam się, więc nie mogę się wypowiadać, ale w przypadku człowieka nie ma przeciwwskazań do częstego mycia (chyba, że chodzi o obsesyjną dbałość o higienę, ale to już rodzaj zaburzenia), co najwyżej do stosowania drażniących środków myjących.
                  • edelstein Re: I znowu tescie 09.10.17, 20:03
                    Watek nie jest o tobie tylko odziecku,o dziecku ktore po ptuyjsciu z dworu ma piaskownice na glowie,dziecku co mimimum te 2razy w tyg.ma sport.
                    • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 20:24
                      A skąd wiesz? Może ma zwolnienie z w-f. I to ty wpisałaś się pod moim postem.
      • jehanette Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:32
        Tez mnie dziwi ten szok, myje.wlosy 2x w tygodniu, nie smierdza. Corka 6 lat raz w tygodniu, tez nie smierdza ani.nie.przetluszczaja sie.
        BTW corka tez przeciwna czesaniu. Pilnuje, by nie robily sie.koltuny, ale nie robimy szczotkowania. Jak szukałam porad jak.pielegnowac wlosy falujace, to trafiłam na wizaż.pl gdzie dziewczyny polecaly takich włosów nie rozczesywac! Tylko przy myciu, grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach, a miedzy myciami nie. I to.sie sprawdzalo przy.dobrze.odzywionych, suszonych naturalnie wlosach. Corka.ma wlosy takie "sliskie" w dotyku, nie placza sie. Czesane "z grubsza". Ona wie niby, ze trzeba sie czesac, ale ped do samodzielności sprawia ze chce sama i wtedy machnie dwa razy i juz. Kiedys tak samo myla zeby, ale juz sie nauczyławink
        • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 15:44
          Też nie rozczesuję włosów pomiędzy myciem - jedynie ręką wygładzam do koka (mam kręcone). No ale u mnie nie widać, że nie są czesane. W upięciu typu warkocz/francuz byłoby widać, bo włoski wychodzą.
      • fuzja-jadrowa Re: I znowu tescie 09.10.17, 16:13
        Mnie to w ogole dziwi w tym watku porownywanie czestotliwosci mycia glowy u doroslej kobiety do mycia u dziecka.
      • 18lipcowa3 Re: I znowu tescie 09.10.17, 22:01
        glowe co 5 dni ?
        dorosla osoba?
        jestes brudasem
        • thank_you Re: I znowu tescie 09.10.17, 22:11
          A ty jesteś brzydka. big_grin
    • misterni Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:18
      Nie poradzę, bo jestem tego zdania co twoja teściowa. Nie wyobrażam sobie wysłać dziecka nieuczesanego do szkoły. I to nie ze względu na to, co ludzie powiedzą, ale żeby nie przyzwyczajać do bylejakości i tumiwisizmu. Bo to się przekłada na inne sfery życia. Jak robi problemy z czesaniem, to do fryzjera i ściąć na krótko. A końcu nie wszystkie dziewczynki muszą mieć długie włosy.
    • aguar Re: I znowu tescie 09.10.17, 14:49
      Mojemu synowi czeszę codziennie (ma dłuższe). Nie przepada za tym, ale jakoś go przyzwyczaiłam, że codziennie rano i po myciu to robię. Myjemy co 5-7 dni i ma zawsze ładne, może w okresie dojrzewania trzeba będzie częściej, ale na razie tak jest ok.
      Ale gdy np. spędzam kilka dni u siostry zagranicą i siostrzenica chodzi rozczochrana to się nie czepiam, bo to nie moja sprawa. Takie wtrącanie się do życia kogoś, u kogo się jest gościem, uważam za niezwykle chamskie. To jest absolutnie Wasza sprawa i córki, jakie długie ma włosy, jak często i jak je czesze, jak często je myjecie. Ważne, aby dziecko było szczęśliwe i póki jest, to wszystko nie jest ok. A z teściami to albo nie zapraszać, albo powiedzieć ostro i zdecydowanie, żeby się raz na zawsze odczepili albo jak Ci się zechce zacząć się czepiać ich wyglądu czy też codziennych nawyków, na pewno coś by się znalazłosmile
      Jeszcze dodam, że najgorsze jest to zawstydzanie i straszenie, że dzieci będą się z niej śmiać. Dlatego właśnie jedne dzieci naśmiewają się z innych - bo ktoś im podpowiedział, że z takiego czy innego powodu można się z kogoś śmiać, albo ktoś już się z nich naśmiewał.
    • olamka1 Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:17
      Siedmiolatka robi z Tobą co chce.
      Od poniedziałku do piątku chodzi nieuczesana z nieumytą głową.
      Masakra jakaś.
      I akurat tu nie chodzi o to co powie wieś. To najmniej ważne w całej tej sytuacji.
      Naprawdę nie widzisz, że problem nie dotyczy Teściów, ich "dogryzania" itp.

      • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:37
        olamka1 napisała:

        > Siedmiolatka robi z Tobą co chce.
        > Od poniedziałku do piątku chodzi nieuczesana z nieumytą głową.
        > Masakra jakaś.

        Masakra to jest myć siedmiolatce głowę częściej, niż raz na tydzień.
        • edelstein Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:55
          Napisal odrazajacy brudas
          • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:01
            edelstein napisała:

            > Napisal odrazajacy brudas

            W zasadzie to dla mnie korzystne, że jestem dla Ciebie odrażający, tym niemniej nie masz absolutnie żadnych podstaw, żeby wyrazić taki pogląd, więc wiesz... Powiedziałbym, że spłynęło to po mnie jak woda po kaczce, ale po kaczkach spływa, bo się natłuszczają, a moje włosy i skóra właśnie się unormowały, jak przestałem je haratać szamponami co dwa dni.
            • edelstein Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 20:04
              Mam mycie wlosow raz na tydzien swiadczy o byciu potwornym brudasem.
              • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 22:18
                edelstein napisała:

                > Mam mycie wlosow raz na tydzien swiadczy o byciu potwornym brudasem.

                Dobrze, dobrze.
        • aerra Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:19
          A, tu już bez przesady, zależy od dziecka, skóry, włosów, produkcji sebum, aktywności wink
          Owszem, większości dzieci nie trzeba myć włosów częściej niż 1-2 razy na tydzień, ale bywa różnie.
      • bergamotka77 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:42
        olamka1 napisała:

        > Siedmiolatka robi z Tobą co chce.
        > Od poniedziałku do piątku chodzi nieuczesana z nieumytą głową.
        > Masakra jakaś.
        > I akurat tu nie chodzi o to co powie wieś. To najmniej ważne w całej tej sytuac
        > ji.
        > Naprawdę nie widzisz, że problem nie dotyczy Teściów, ich "dogryzania" itp.
        >
        Mam takie samo zdanie. Co 3 dni dziecko powinno myć głowę max. Nawet jeśli ma nieprzetluszczone włosy. Pięć dni bez rozczesania i uczesania ponownego to jakiś hardkor. I nie przesadzajmy z tym bólem - sa teraz świetne środki ułatwiające rozczesywanie. Ja jako dziecko miałam pod tym względem dużo gorzej a i tak nosiłam włosy do uda wink
        • thank_you Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:46
          Bergamotka, widziałaś mnie, co nie? No więc tam mam włosy nieumyte i nierozczesane (szczotką) od kilku dni. big_grin Widać?
          • herca Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:20
            a to nie chodzi o mycie czy nawet to szczotkowanie tylko o ten sam warkoczyk przez 5 dni. nie ma takiej sily zeby to wygladalo dobrze. juz samo przespanie sie w warkoczu sprawia ze jest potargany a 5 dni na tym samym zapleceniu to niechlujstwo i widac ze wynika to z tego ze matka sobie nie radzi - jej wypowiedzi to "corka nie chce" "namawiam corke" itd itp
            pewnie tesciom chodzilo o to ze dziecko jak to dziecko, chodzi jak mu wygodnie a rodzice nie reaguja, pozwalaja chodzic w rozczochranych wlosach bo ona nie lubi sie czesac uncertain
            • thank_you Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:34
              No i dlatego napisałam wyżej, że to przejdzie przy takiej fryzurze jak moja (no, najzwyczajniej w świecie moich włosów nie czesze się między myciem) - ale jeden warkoczyk przez kilka dni, w którym się śpi - no, to na pewno widać, że włosy nie są czesane. Ja bym dała wybór - albo rozczesuje wraz ze wszystkimi możliwymi środkami albo ścinamy do długości, która nie jest uciążliwa.
              • thank_you Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:36
                Przepraszam za te 3x "no". wink
              • herca Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:42
                smile otoz to. tez mnie dziwi zdziwienie niektorych forumek w kwestii mycia wlosow u dziecka (przed okresem dojrzewania) - oczywiscie zawsze sa jakies dodatkowe czynniki, np czy dziecko sie spocilo, wybrudzilo itp ale ogolnie rzecz biorac raz na 5 dni czy nawet tydzien brzmi ok. tylko trzeba wygladac schludnie. ja sama bylam takim dzieckiem ze jakbym mogla to i dwa tygodnie ten sam warkoczyk by byl ale na szczescie moja mama nie zgadzala sie z taka filozofia wiec koniec koncow wygladalo sie jakos w miare po ludzku big_grin
                • thank_you Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:54
                  Przybij pionę, też nie lubiłam czesania, ale moja matka-pedantka jeszcze bardziej nie znosiła niechlujstwa. big_grin
          • bergamotka77 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:44
            Widziałam thank you i wyglądasz super, ale dziecko to co innego. W szkole ma w-f , ciągle gdzieś biega, poci się itd. Ja też nie myje codziennie, tylko co 3 dni. Do 5 by wytrzymały, ale czuje się już nieswiezo. Natomiast jedno uczesanie na tyle dni jest absurdem i niechlujstwem.
            • thank_you Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:57
              No więc przy odpowiednich włosach mycie raz na kilka dni jest ok, ale jedno uczesanie - i spanie w nim 5 nocy - to już przegięcie.
        • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:51
          bergamotka77 napisała:

          > Mam takie samo zdanie. Co 3 dni dziecko powinno myć głowę max. Nawet jeśli ma n

          A po cholerę tak często? Żeby na wsi nie powiedzieli?
          • bergamotka77 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:55
            Może ty się kierujesz tym co Ci powie wieś. Ja się kieruje samopoczuciem i wyglądem big_grin
            • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:58
              bergamotka77 napisała:

              > Może ty się kierujesz tym co Ci powie wieś. Ja się kieruje samopoczuciem i wygl
              > ądem big_grin

              Wygląd włosów mytych raz na tydzień jest najzupełniej normalny. Jeżeli trzeba je myć częściej, to znaczy, że już są rozregulowane i myjąc co dwa dni, albo i częściej można to tylko pogorszyć.
              • miss_fahrenheit Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:17
                c2h6 napisała:

                > Jeżeli trzeba je myć częściej, to znaczy, że już są rozregulowane i myjąc co dwa dni, albo i częściej można to tylko pogorszyć.

                Nie, to znaczy dokładnie to, co napisałaś - że "trzeba je myć częściej" i nic więcej.
                • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:37
                  miss_fahrenheit napisała:

                  > c2h6 napisała:
                  >
                  > > Jeżeli trzeba je myć częściej, to znaczy, że już są rozregulowane i myjąc
                  > co dwa dni, albo i częściej można to tylko pogorszyć.
                  >
                  > Nie, to znaczy dokładnie to, co napisałaś - że "trzeba je myć częściej" i nic w
                  > ięcej.

                  I taką metodą z normalnych włosów, mytych raz w tygodniu, produkujemy włosy uzależnione od chemikaliów, które trzeba szprycować codziennie, bo same nie są w stanie utrzymać właściwych parametrów.
                  • miss_fahrenheit Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 17:39
                    c2h6 napisała:

                    > > c2h6 napisała:
                    > I taką metodą z normalnych włosów, mytych raz w tygodniu, produkujemy włosy uzależnione od chemikaliów, które trzeba szprycować codziennie, bo same nie są w stanie utrzymać właściwych parametrów.

                    Nie, powodem jest wyłącznie chęć posiadania czystych włosów.

                    Inna rzecz, że nie trzeba używać do tego "chemikaliów".
                    • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 19:58
                      miss_fahrenheit napisała:

                      > > I taką metodą z normalnych włosów, mytych raz w tygodniu, produkujemy wło
                      > sy uzależnione od chemikaliów, które trzeba szprycować codziennie, bo same nie
                      > są w stanie utrzymać właściwych parametrów.
                      >
                      > Nie, powodem jest wyłącznie chęć posiadania czystych włosów.

                      Tylko że przeciwskutecznie realizowana.

                      > Inna rzecz, że nie trzeba używać do tego "chemikaliów".

                      A co, wodą źródlaną tylko spłukujesz?
                      • miss_fahrenheit Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 20:15
                        c2h6 napisała:

                        > > Nie, powodem jest wyłącznie chęć posiadania czystych włosów.
                        >
                        > Tylko że przeciwskutecznie realizowana.

                        Ależ wręcz przeciwnie. Testowane i sprawdzane wielokrotnie. Nie wydaje mi się, żebyśmy się znali w tzw. realu, więc niestety masz tylko moje słowo.

                        > > Inna rzecz, że nie trzeba używać do tego "chemikaliów".
                        >
                        > A co, wodą źródlaną tylko spłukujesz?

                        Nie, myję szamponem. Z tym, że faktycznie, nie biorę pierwszego z brzegu w supermarkecie.
                        • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 22:19
                          miss_fahrenheit napisała:

                          > c2h6 napisała:
                          >
                          > > > Nie, powodem jest wyłącznie chęć posiadania czystych włosów.
                          > >
                          > > Tylko że przeciwskutecznie realizowana.
                          >
                          > Ależ wręcz przeciwnie. Testowane i sprawdzane wielokrotnie. Nie wydaje mi się,
                          > żebyśmy się znali w tzw. realu, więc niestety masz tylko moje słowo.

                          Skoro musisz myć częściej niż raz w tygodniu, no to jednak nie przeciwnie.

                          > > > Inna rzecz, że nie trzeba używać do tego "chemikaliów".
                          > >
                          > > A co, wodą źródlaną tylko spłukujesz?
                          >
                          > Nie, myję szamponem. Z tym, że faktycznie, nie biorę pierwszego z brzegu w supe
                          > rmarkecie.

                          Ach, i ten starannie dobrany na podstawie reklam i promocji szampon nie jest sztuczną chemiczną konstrukcją, którą sobie wylewasz na włosy.
                          • miss_fahrenheit Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 22:54
                            c2h6 napisała:

                            > Skoro musisz myć częściej niż raz w tygodniu, no to jednak nie przeciwnie.

                            Przy najbardziej optymistycznej interpretacji tego, co napisałaś, mogę jedynie wyciągnąć wniosek, że mamy inną definicję czystości.

                            > Ach, i ten starannie dobrany na podstawie reklam i promocji szampon nie jest sztuczną chemiczną konstrukcją, którą sobie wylewasz na włosy.

                            Zgadza się, nie jest. Nie jest również wybierany na podstawie reklam i promocji (ty wybierasz w taki sposób), a na podstawie zawartości składu.

                            • miss_fahrenheit Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 22:58
                              W nawiasie miał być znak zapytania, przepraszam za niedopatrzenie.
                            • c2h6 Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 23:32
                              miss_fahrenheit napisała:

                              > c2h6 napisała:
                              >
                              > > Skoro musisz myć częściej niż raz w tygodniu, no to jednak nie przeciwnie
                              > .
                              >
                              > Przy najbardziej optymistycznej interpretacji tego, co napisałaś, mogę jedynie
                              > wyciągnąć wniosek, że mamy inną definicję czystości.

                              No ja wiem, że są tacy, co myją wannę denaturatem i podpalają, bo dopiero wtedy jest naprawdę czysta. Są też tacy, którzy przedkładają owce nad dziewczęta, że zacytuję mistrza Sapkowskiego.

                              > > Ach, i ten starannie dobrany na podstawie reklam i promocji szampon nie j
                              > est sztuczną chemiczną konstrukcją, którą sobie wylewasz na włosy.
                              >
                              > Zgadza się, nie jest. Nie jest również wybierany na podstawie reklam i promocji
                              > (ty wybierasz w taki sposób), a na podstawie zawartości składu.

                              I ten skład nie pochodzi z fabryk chemicznych smile
                              • miss_fahrenheit Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 23:40
                                c2h6 napisała:

                                > No ja wiem, że są tacy, co (...)

                                Wierzę na słowo, nie znam takich osobiście.

                                > I ten skład nie pochodzi z fabryk chemicznych smile

                                Woda źródlana, którą sugerowałaś , to też w zasadzie chemia, jeśli mamy używać tak szerokiej definicji smile
        • czarna_kita Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 15:55
          Dziecko się poci, trzeba jej myć głowę! Boszsz nie wyobrażam sobie nie myć córce włosów przez tydzień. Sory kochana ale Twoi teściowie mają absolutną racje. Po pierwsze- masz ją tak nauczone i to Twoja wina, po drugie niedługo włosy zaczną jej śmierdzieć jak wejdzie w okres dojrzewania i wtedy dopiero będzie wstyd jak zaczną ją pokazywać palcami. Po trzecie jak sobie nie radzisz z dzieciakiem w kwestii czesania włosów to obetnij i obie będziecie miały spokój.I nie musi być na zapałkę, wystarczy za ucho. Po czwarte- jest masa świetnych produktów do rozczesywania włosów, chociażby zwykły olejek arganowy za 4 zł. Też mam córkę (9 l), też ma włosy ( długie!), ale nauczyłam ją że ma o nie dbać. Po myciu w wilgotne włosy wcieram jej olejek i sama sobie rozczesuje. Prosto, łatwo i bez awantur.
          To co Ty masz teraz w domu to twoja zasługa, bo na to pozwoliłaś.
          • fuzja-jadrowa Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:18
            Do okresu dojrzewania ma jeszcze czas. W tym wlasnie sek. Czestotliwosc mycia dostosowuje sie do trybu zycia, potliwosci, rodzaju wlosow itp, a nie widzimisie pan z forum.
            • czarna_kita Re: Moja pierwsza myśl: 09.10.17, 16:35
              Pozwól że się nie zgodzę. Nawyk dbania o higienę trzeba wyrobić od najmłodszego. Niech nie myje zębów wcale, albo raz w tygodniu. A czemu nie? Po co? Przecież nie trzeba. Inni też nie myją. A bo Olek mówił ze on nie myje to i ja nie muszę. Od tego jest rodzic, aby nauczyć dziecko co trzeba a co nie trzeba, co konieczne a co zbędne. Dbanie o higienę w tym mycie włosów i ich czesanie jeśli ma się co czesać- to jest konieczność. A to że niektórzy tak nie robią to nie znaczy że trzeba brać z nich przykład.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka