alba27
20.10.17, 22:56
Dzisiaj miałam moją pierwszą sprawę o podwyższenia alimentów. Przygotowałam się, miałam rachunki za leczenie córki, za obiady w szkole, za zajęcia dodatkowe itp. Kolejna sprawa za miesiąc, myślę, że będzie ok, natomiast zdziwiło mnie to, że sędzia nie chciała do wglądu tych rachunków, tak na słowo uwierzyli?To taka norma?
Z tego co czytałam w alimentach można również ująć rzeczy długoterminowe, wpisałem rower, kask, meble, pościel, plecak turystyczny, nie zostało to w ogóle wzięte pod uwagę,.
Jeśli macie doświadczenie w tym temacie to napiszcie jak było u Was.