duszyczka-ciemna
21.10.17, 08:19
Witajcie w ten mglisty i smętny dzień.
Mam pewien problem, otóż byłam z córką na bilansie 4 - latka i od dawna martwię się jej wzrostem.
Od zawsze była mała, urodziła się o czasie z 3 kilo wagi i 53 cm wzrostu.
Obecnie ma 94! cm wzrostu i 13 kilo wagi.
Je według mnie normalnie. Staram się zdrowo dzieci odżywiać, lecz nie przeginać z tym.
Jest proporcjonalna, taka mała Calineczka jak to ludzie mówią.
Spytałam się lekarki co teraz? jakieś badania? skierowanie do endokrynologa?
NIC! Powiedziała,że wyśle małą dopiero po 6 - tym roku życia do specjalisty, oraz,że hormon wzrostu podaje się dzieciom dopiero od 10 - tego roku życia.
Czy któraś z mam się zna i czy to nie za późno?
Zmienić pediatrę, czy się nie przejmować i czekać, mierzyć, martwić się?