Dodaj do ulubionych

wyszukiwanie wad

24.10.17, 13:23
Może ktoś mi podpowie jak radzic sobie z takim egzemplarzem. Mam męża, ktory kiedy zakupuje nową rzecz, w pierwszym odruchu doszukuje się w niej wad i uszkodzeń. Do niedawna jakoś bardzo mi to nie przeszkadzało, ale jestesmy w trakcie budowy domu i sila rzeczy jest sporo wydatkow. Kazdy nowy przedmiot jest powodem do narzekan, że nie taki jak byc powinien.... Juz nie mogę tego sluchac, bo tym swoim narzekaniem odbiera mi całą radość z zakupów!!! Wiecie, przychodzi np nowa szafka, ja cała w ekscytacji bo krok bliżej do przeprowadzki, wreszcie wszystko nabiera wyglądu, no i mój mąż który już przy odpakowywaniu wytyka: tu krzywo, tu miniryska, a w ogole to na pewno nie będzie pasowało, źle się otwierało, bla bla bla... jakiś trik polecicie jak sobie z takim zachowaniem poradzic?
Obserwuj wątek
    • aj.riszka Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:33
      Niech obejrzy ''Życie jest piękne'' Roberto Benigni.
      Może nie na temat, ale takie jest moje pierwsze skojarzenie na 'wyszukiwaczy' tego co nie idealne.
    • triismegistos Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:36
      Scedować na męża wybór rzeczonych przedmiotów, i jak zacznie narzekać ochrzaniać go sążnie, że taki bubel kupił.
      • morgen_stern Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:41
        Najlepsza rada big_grin powinno zadziałać
    • anka.now Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:39
      OO ja się chętnie dowiem, bo moja mama tak ma.
      Tylko że ona umie tak mimochodem: "a to tak powinno być?" "pozamiatałam ci bo chyba dawno nie mieliście czasu" itd..
      nauczyłam się nie słuchać, ale męża bym chyba utłukła gdyby mi tak brzęczał.
    • kochamruskieileniwe Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:45
      Słodko się uśmiechając (chociaż w środku furia)
      "Kochanie, jak widzisz - znowu straszliwy bubel zamówiłam. No nie umiem dobrze kupić. Ty, ze swoim dobrym wzrokiem i zmysłem technicznym na pewno zamówisz towar znakiomitej jakości"

      I jak przyjdzie -

      "Ojej" - ale tu się nie domyka, odcień nie ten, ryski widoczne, itp itd. Wybierz stosowną wersję. "Odsyłamy/reklamujemy. Ale wiesz, Ty kupowałeś, więc spróbuj to jakoś załatwić".
      Wszystko ze słodkim uśmiechem, nie nawiązując do wcześniejszych sytuacji.

      To szalenie trudne, odsunie termin przeprowadzki o jakiś miesiąc, ale:
      Po dwóch-trzechtakich akcjach mężowi powinno przejść.
      • 1matka-polka Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:55
        A nie lepiej: kochanie, skończ już to swoje biadolenie, bo mnie to wkurza i sam będziesz musiał wszystko kupić?
        • kochamruskieileniwe Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 13:57
          eee - myślę, że to już było mówione.
          I nie pomogło.
          Teraz czas odwrócic role suspicious
          • 1matka-polka Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 14:02
            Ja natomiast uważam, że jeśli było mówione wprost a nie dotarło, to może nie warto w ogóle sobie strzępić języka...
    • feliz_madre Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 14:04
      Zapisuj wszystkie jego krytyczne teksty (lub nagrywaj), jak dojdziesz do np. 100, to mu to przeczytaj albo przepisz i daj - może jak tak z dystansem spojrzy, to zobaczy jakie to straszne - sam się będzie z siebie śmiał i spróbuje nad sobą popracować wink
    • iwles Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 14:20

      daj mu do ręki lusterko, niech się przejrzy i spytaj, jakie wady zauważył wink
      • cosmetic.wipes Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 16:58
        Nieładnie namawiać autorkę do sadyzmu big_grin
      • wilowka Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 17:03
        Tu ryska, krzywo stoi, nie domyka się... do wymiany, odsyłamy big_grin
      • vinca Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 22:13
        Dobre, dobresmile))
    • mallard No litości! 24.10.17, 14:35
      Sprowadzacie temat do sytuacji: żona coś kupuje - mąż to krytykuje. Przecież nigdzie nie jest napisane, że tylko jej zakupy są krytykowane Tu chodzi o to, że Vinca zorientowała się po prostu, że ma męża notorycznego malkontenta. Rzeczywiście musi coś z tym zrobić (nie wiem co), bo taki koleś, wszystko krytykując i doszukując się najpierw negatywów może całą radość życia bliskim osobom odebrać.
      • vinca Re: No litości! 24.10.17, 22:14
        Dokładnie tak jest - on wyszukuje mankamenty rownież w tym co sam kupi!
    • mikams75 Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 14:50
      ja za to ostatnio stwierdzilam, ze nic kupic nie moge, bo wady wszelkie zauwazam przed zakupem a produktu idealnego jeszcze nikt nie wyprodukowal. W zwiazku z tym stoje ze wszystkim w miejscu. Kiedys jakos odczuwalam radosc z zakupow i jak tu sie zmienic?
    • issa-a Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 15:09
      he he...miałam kiedys takiego kolegę, dawno temu. Nawet sie w nim podkochiwałam (przystojny był) ale, jako że pracował w innych godzinach, to widzielismy sie przelotnie. No i kiedys pojechalismy razem (z innymi pracownikami) na delegację. I w 5 minut sie odkochalam.
      Obiad w knajpie - łyżeczki brudne (!), serwetka nie taka, danie niesmaczne.
      W hotelu - łóżka niewygodne, posciel nieświeża a w łazience też cos nie tak.
      Nosz, q...a, wszystko na nie.
      Przeszło mi jak ręką odjął.
      Facet zmarł kilka lat później na białaczkę. Myslę, ze to narzekactwo na wszystko, niezadowolenie ze wszystkiego, skutecznie sie przyczyniło. Jeśli wiara czyni cuda to niewiara chyba odwrotnie?
      W każdym razie, ja z kims takim nie wytrzymałabym jednego dnia.
    • solejrolia Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 15:16
      Ale ja sam coś kupi to też marudzi?

      Utłukłabym....uncertain


      Mam kogoś takiego w rodzinie, na szczęście dalszej rodzinie i na szczęście mam coraz bardziej sporadyczny kontakt z tą osobą (mój wybór).
      np. jak kupowała ciucha, to palcem po szwach jechała, centymetr po centymetrze i każde naj-naj-NAJ -mniejsze niedociągnięcie dyskredytowało zakup. Oczywiście krytyka w głos, komentowanie cen, komentowanie jakości per "szmat" więc zakupy z nią to była gehenna i jedna wielka żenua.
      Nigdy więcej.
      • mallard Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 16:43
        solejrolia napisała:

        > Ale ja sam coś kupi to też marudzi?

        A gdzie jest napisane, że marudzi konkretnie wtedy, kiedy żona kupuje?
    • cosmetic.wipes Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 16:42
      Olać.
      • butch_cassidy Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 17:05
        Zgadzam się smile Jedyna skuteczna metoda.
    • cauliflowerpl Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 16:49
      Trzeba go zachęcić do zrobienia uprawnień audytora. Czegokolwiek! Ty wiesz jaką oni kasę czeszą? wink
      • vinca Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 22:15
        Chyba mu podsunę ten pomysł bo na swoją pracę też narzeka (a jakże!).
    • asia06 Re: wyszukiwanie wad 24.10.17, 17:11
      Prawdopodobnie mąż ma rację. Powinien być kontrolerem jakości. W życiu domowym może to być wprawdzie uciążliwe, ale w zawodowym byłoby wręcz wskazane. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka