Dodaj do ulubionych

Skąd się biorą elity?

01.11.17, 15:23
Pytanie refleksyjne i nie bardzo ematkowe. Ale przy okazji Wszystkich Świętych sobie pozwolę, bo nie bardzo mam komu zadać. Artykuły o tych, którzy odeszli, rozmowy w radio i poczucie, że to co jest potem jest jakieś nie takie...

Wiem tylko tyle, że na drodze człowieka musi się pojawić ktoś, kto dostrzeże jego potencjał.
A może to tylko kwestia charakteru?
Obserwuj wątek
    • przystanek_tramwajowy Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:27
      To fównież kwestia pracy. Wyjątkowym człowiek nikt nie staje się od siedzenia i pierdzenia w stołek oraz żerowania do późnej starości na rodzicach. No chyba, że ktoś chce być "wyjątkowym leniem" albo "wyjątkowym pasożytem".
      • beataj1 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:34
        Niby masz rację. Ale w społeczeństwach gdzie te elity faktycznie są mocno zasiedziałe elitą staje się z racji urodzenia a nie talentów.
        I do elity może należeć ktoś niespecjalnie mądry, niezbyt pracowity, niewybitnie piękny ale za to z długą listą utytułowanych przodków.
        Cała koncepcja arystokracji się na tym opiera.
        Nawet w USA są rodziny bardziej elitarne.

        Oczywiście można się próbować wbić w elitę - i wtedy potrzeba jest dużej kasy, pracowitości i szczęścia.
        • przystanek_tramwajowy Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:36
          Ale ona nie pisze o byciu taką elitą z urodzenia. Takich pasożytów nikt z westchnieniem po ich śmierci nie wspomina. Chyba, że jest to westchnienie ulgi.
          • beataj1 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:38
            A to sory. Przeczytałam pobieżnie i to co nie dotarło to sobie sama dopowiedziałam smile
            • danaide Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 18:43
              Nawet nie pytam o te z dziada pradziada, bo dla mnie IIWŚw. załatwiła sprawę, a "komuna" dokończyła dzieła.
              I jeśli ktoś mówi, że za "komuny" kultura była na wyższym poziomie niż dziś, to jestem skłonna się zgodzić, ale zakładam, że ci, którzy pomagali w utrzymaniu tak wysokiego poziom sami żyli już przed IIWŚw., albo odebrali wykształcenie od takich osób.
              Czy bardzo się mylę?
        • triss_merigold6 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:37
          George Bush Jr. - człowiek o IQ cukinii za to ze znakomicie ustawionej elitarnej rodziny - skończył Yale.
          • beataj1 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:40
            O dokładnie.
            Zresztą jak się obserwuje chociażby angielską arystokrację to zawsze mam z tyłu głowy pojęcie chowu wsobnego.
          • nathasha Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:52
            George Bush Jr na pewno nie ma IQ cukinii - to ze dla nas Europejczykow jest nie do wyobrazenia ze ktos moze nie wiedziec jak sie nazywaja mieszkancy Kosowa nie znaczy ze jest to wiedza mu niezbedna.
            • asia_i_p Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 18:50
              Tym niemniej na prezydenta podobno raczej typowali jego brata, a on był takim rodzinnym - nie wiem, jak to elegancko określić - prostym, miłym chłopcem.
            • triss_merigold6 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 19:48
              Ma.
    • triss_merigold6 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:32
      Które elity? Polityczne, artystyczne, naukowe, intelektualne, jakieś inne?
      W wypadku osiągnięć to pasja + praca + talent + znalezienie się we właściwym czasie we właściwym miejscu i wykorzystanie szansy.
    • nathasha Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 15:53
      w duzej mierze charakteru i uporu, szans - pewnie tez. ale to dla mnie nie sa elity - elity to swietnie wyksztalcone, obyte, z historia rodziny odnoszaca sukcesy w historii narodu, osoby.
    • zlababa35 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 16:23
      Z odpowiednich warunków domowych, inwestowania w człowieka i kasy big_grin.
    • olikol Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 16:41
      Zależy jakie. Czasem jak widzę do jakich znajomi "elitarnych klubów/organizacji/stowarzyszeń" przynależą to witki opadają. Kółka wzajemnej adoracji nastawione na wyciąganie kasy na nimb "elity".

    • olikol Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 16:48
      A w kontekście kogoś utalentowanego - wytrwałość, odpowiedni mentor, łut szczęścia.
    • mamablue Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 18:12
      Z tradycji przekazywanej od pokoleń, doświadczenia, wychowania, wiedzy. Aby powstały elity, środowisko z którego się wywodzą - trzeba lat.
      I to jest główny problem rewolucji ludowej toczącej teraz ten kraj. Facet z kotem siedzi i się głowi skąd wziąć elity. Na razie nic nie wymyślił.
      • taki-sobie-nick Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 21:53

        > I to jest główny problem rewolucji ludowej toczącej teraz ten kraj. Facet z kot
        > em siedzi i się głowi skąd wziąć elity. Na razie nic nie wymyślił.

        Rewolucja ludowa toczy ten kraj od 1945 roku, a od 1989 nadal, tylko na inny sposób, a ty mi wyskakujesz z facetem z kotem.

        Nie wmawiaj mi, że do wyborów PiS rządziły nami elity. tongue_out
        • mamablue Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 22:05
          Ach, zapomniałam, szukał, szukał i znalazł Kurskiego z gitarą :p
        • mamablue Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 22:13
          Facet z kotem nie szuka elit do rządzenia. On szuka elit, co to mógłby je pokazać miast wesołego Zenka, co mogłyby artykuł napisać, sztukę wystawić, kraj za granicą reprezentować. A tu posucha. Lat trzeba, by nowe elity powstały, skoro w pień wytniemy stare. Lat 50, 60, może 100. Wielu lat. Pieniądze i koneksje polityczne tworzą "misiewiczów" a nie elity.
          • taki-sobie-nick Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 22:22
            . On szuka elit, co to mógłby je pokaz
            > ać miast wesołego Zenka

            ?

            Pieniądze i koneksje pol
            > ityczne tworzą "misiewiczów" a nie elity.

            Ależ nie tylko "misiewiczów", jeszcze "sikorskich" na przykład.
    • danaide Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 18:36
      Na pytanie jakie - zależy kogo komu brakuje.
      Intelektualne, tak by zdemaskować głupotę i manipulację - zawsze w cenie.
      Moralne - owszem, choć kwestia optyki, o jakiej moralności mowa. Śliski grunt.
      Polityczne - czy to co mamy może w ogóle aspirować do tego miana? Jednostki, owszem, a reszta?
      Naukowe - nauka to kolejny śliski temat. Nauka kosztuje. A kto płaci ten wymaga.

      Ostatnio obejrzałam serial mojego dzieciństwa: Pan wzywał, milordzie? Najczęściej padającym tam pytaniem służby było: Do czego by to doprowadziło? (w sensie - państwo na dole, my na górze, ewentualnie my na górze, a państwo wszystko jedno). Dla niektórych było to niewyobrażalne, dla innych - wprost przeciwnie.
      My znamy odpowiedź.

      No i smutno mi, bo dopiero dziś zorientowałam się, że zmarł Zdzisław Pietrasik. Z Polityką pożegnałam się kilka lat temu. Od jakiegoś czasu padam na pysk w piątki i nie oglądałam Tygodnika Kulturalnego. Tydzień temu dowiedziałam się, że Chaciński zrezygnował z jego prowadzenia, teraz że Pietrasik odszedł. Miał nie tylko wielką wiedzę, miał też tyle uroczego poczucia humoru i wyrozumiałości dla bohaterów...
      • zlababa35 Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 21:44
        Jeśli myślisz o elitach intelektualnych, to na pewno z domu o otwartych horyzontach i światopoglądzie, co jest podparte solidnym wykształceniem i nawiązywaniem relacji z równie otwartymi, ale i opiniotwórczymi ludźmi. Oj, szkoda Pietrasika, lubiłam go czytać.
    • bywalec.hoteli Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 19:29
      Z władzy, z pieniędzy, z koneksji, czasem z wybitnych osiągnięć naukowych, sportowych, artystycznych.
      • taki-sobie-nick Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 21:56
        bywalec.hoteli napisał:

        > Z władzy, z pieniędzy, z koneksji

        Co to za elity...
    • taki-sobie-nick Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 22:13
      Z braku egalitaryzmu.
      • mamablue Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 22:14
        WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE ŻOŁĄDKI!
        • taki-sobie-nick Re: Skąd się biorą elity? 01.11.17, 22:24
          mamablue napisała:

          > WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE ŻOŁĄDKI!

          Ale elity są znane nie z jedzenia, a na przykład z myślenia. Przynajmniej te prawdziwe. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka