25.11.17, 07:01
Pomóżcie napisać czy olać?
Jestem po wypadku, złamałam nogę.
Osiem miesięcy minęło, a ja dalej odczuwam tego skutki.
Mam odwapnienie miejscowe, boli mnie noga. ZUS przyznał mi 2 miesiące zwolnienia i nakazał rehabilitację. Poszłam na ostatnią wizytę do ortopedy.
Poprosiłam o skierowanie na prześwietlenie.
Wracam po prześwietleniu do niego, lekarz mi mówi,że zakończenie leczenia więc ok. Nawet nie wiem co było na prześwietleniu z nogą bo mi nie powiedział.
Proszę o papierek dla ubezpieczyciela,że leczenie zakończone i wtedy...powiedział,że on już zakończył i cytuję ma gdzieś moją jebaną kostkę, cały się trząsł. Byłam ostatnią pacjentką, może chciał iść do domu? Był bardzo zdenerwowany.
Kobita tam pracująca napisała mi na zaświadczeniu od lekarza,że zakończono leczenie,on wyszedł po tych słowach i wrócił się tylko podpisać na karteczce. Do teraz jestem w szoku, że można kogoś potraktować tak jak mnie. To znany lekarz.
Obserwuj wątek
    • anorektycznazdzira Re: skarga 25.11.17, 07:17
      w zasadzie skarga do przełożonych za takie coś się po prostu należy.
      Oni sobie powinni sprawdzić co takiego się działo (umarł mu na rękach ktoś????) co by ewentualnie jakoś łagodziło obraz sytuacji, czy tez nic nie łagodziło.
    • duszyczka-ciemna Re: skarga 25.11.17, 07:21
      Nikt mu nie umarł,czego wcześniej nie widziałam, to zawsze był trochę chamowaty.Kiedyś wparował na wizytę policjant, który mnie znał z widzenie i sobie przytaknęli,że robię kłopoty jak każda baba...kobieta panie więc wszystko jasne.
      • aqua48 Re: skarga 25.11.17, 10:10
        duszyczka-ciemna napisała:

        > Nikt mu nie umarł,czego wcześniej nie widziałam, to zawsze był trochę chamowaty
        > .Kiedyś wparował na wizytę policjant, który mnie znał z widzenie i sobie przyta
        > knęli,że robię kłopoty jak każda baba...kobieta panie więc wszystko jasne.

        No więc dla mnie niejasne. Podczas Twojej wizyty wparowuje ktoś obcy do gabinetu, a lekarz mu mówi że robisz kłopoty i nazywa babą? Lekarz odpowiada Ci wulgaryzmem na Twoją prośbę, a Ty zastanawiasz się uprzejmie czy miał powód? I pytasz czy to zgłosić? Oczywiście. Na piśmie z podaniem konkretnych dat wszystkich incydentów. Chamowaty ma prawo być we własnej łazience przed lustrem, nigdzie indziej.
    • aerra Re: skarga 25.11.17, 10:15
      Pisać. Dopóki się zamiata pod dywan, to pan czuje, że wolno mu się tak zachowywać. A z tego co piszesz, to nie jednorazowa akcja.
    • duszyczka-ciemna Re: skarga 25.11.17, 11:06
      Z tym policjantem to chodzi o to,że wszedł podczas mojej wizyty do lekarza do gabinetu - ja się o coś pytałam w związku z moją nogą i lekarz mi musiał dwa razy tłumaczyć, bo za pierwszym razem wszystkiego nie zrozumiałam i poprosiłam o to by jeszcze raz mi wytłumaczył. Tamtem wtedy do niego,że jestem ''kobietą'' WIĘC CZEMU SIĘ DZIWIĆ,ŻE MI TRZEBA DWA RAZY TŁUMACZYĆ. Lekarz się śmiał i żartował,że ma rację.Jetem tak zwaną du...pą wołową i nie umiem od razu zareagować na chamstwo. Do teraz się dziwię,że mu nic nie powiedziałam.
      • anorektycznazdzira Re: skarga 25.11.17, 13:29
        Pewnie dwa chamy wyczuły i dlatego sobie pozwoliły. Do wyszczekanej laski po której widać, że odpowie tak, że w pięty wlezie by nie wyskoczyli, jeszcze by się uśmiechali do "pięknej pani". Znam z życia takich "bohaterów" wyczuwają niezaradne osoby.
        Pisz skargę, niech się burak zdziwi i ćwicz śmiałe odpowiedzi oraz wygląd osoby pewnej a nie zahukanej. Zapytać o to czego nie zrozumiałaś tez można tak, że się rozmówcy zrobi głupio, że nie umiał wytłumaczyć wink
      • kk345 Re: skarga 25.11.17, 18:47
        Co to za lekarz, ze w czasie przyjmowania pacjenta do gabinetu moze wejść ktoś z zewnatrz? Napisz moze jego dane, ku przestrodze
        • duszyczka-ciemna Re: skarga 25.11.17, 19:03
          BYŁAM W SZOKU i na to pozwoliłam.
          Tak zrobiłam głupstwo. ktoś planował wizyte lekarza
          Nie daruję, chociaż jestem taka lekkomyślna.
    • memphis90 Re: skarga 25.11.17, 14:16
      Pisać, oczywiście, że pisać.
    • szmytka1 Re: skarga 25.11.17, 14:20
      Brzmi trochę jak przygoda paniszelki wink Skargę napisać, choć się i tak cham wszystkiego będzie zapierał uncertain
      • afro.ninja Re: skarga 25.11.17, 16:34
        Hehehe
    • turzyca Re: skarga 25.11.17, 14:27
      Zgłaszać. Nawet jeśli teraz nie da to efektu. Ale w papierach będzie i potem nie będzie naczelnego hasła "do tej pory nie było żadnych sygnałów."
    • zona_glusia Re: skarga 25.11.17, 14:38
      Nie wahaj się, pisz.
      Współczuję przeżyć.
    • bergamotka77 Re: skarga 25.11.17, 16:16
      Jakieś to wszystko dziwne...Nagle mówi o twojej jebanej kostce? W trakcie wizyty wchodzi policjant i komentuje twój przypadek? O co tu chodzi? Nie bardzo wierzę w takie zachowania lekarza. Jaki miał powód by bluzgac przy tobie? Moze go zameczalas tymi samymi pytaniami i byłaś upierdliwa? Choć jeśli nawet to nie miał prawa. Paniszelka dwa jak nic wink
    • duszyczka-ciemna Re: skarga 25.11.17, 17:11
      Czytanie ze zrozumieniem...
      Sytuacja z policjantem była jakieś 3 miesiące wcześniej.
      Jeśli ktoś prześledziłby moje posty to rzeczywiście się wyłania taka paniszelka.
      Ja po prostu jestem za ''GRZECZNĄ'' osobą. Mnie ludzie uwielbiają, bo zawsze pomogę itp. Po tych sytuacjach po prostu mam dość i tracę wiarę w ludzi, normalność. Mam być suczą czy jak? Nie potrafię...Dlaczego tych w porządku ludzi zalicza się do luzerów? przegranych?
      Dlaczego ludzi uprzejmych się gnoi? Nie umiem postawić na swoim i takie cyrki jak ta sytuacja u lekarza się stała.
      Chyba potrzebna mi terapia...
      • aqua48 Re: skarga 25.11.17, 17:35
        Nie. Masz być sobą. I reagować na chamstwo i jego przejawy, grzecznie ale stanowczo. Masz prawo pytać lekarza tyle razy ile potrzebujesz, masz prawo nie rozumieć terminów medycznych, masz prawo być zdenerwowana wizytą, masz również prawo do intymności podczas wizyty w gabinecie - by nie wchodził tam nikt więcej bez Twojej zgody. I do tego by lekarz z Ciebie nie kpił. To lekarz złamał wielokrotnie Twoje prawa, nie Ty jego.
    • duszyczka-ciemna Re: skarga 25.11.17, 17:46
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
      Wiem, że mam rację, ale jestem za miękka.Skargę napiszę.
      Po prostu tracę wiarę w ludzi,że niektórzy są dobrzy?normalni?
      Czy naprawdę trzeba wyskakiwać z przysłowiową''MORDĄ'' do każdego jak leci, żeby być godnie wysłuchanym?
      • korag100 Re: skarga 25.11.17, 18:06
        Napisalabym skargę z żądaniem aby lekarz mnie przeprosił w obecności swojego zwierzchnika. Z informacją co zrobię w razie odmowy. Pójdę do instytucji nadrzednych tej je......nej przychodni i tego je.....go lekarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka