lucerka
16.12.17, 08:10
Corka ma 8 lat. Jak pisalam tutaj do niedawna nie miala ani jedej przyjaciolki/przyjaciela. Od odtatniego roku sytuacja sie polepsyla. Byly u nas 2 dziewczynki a i ona byla raz zaproszona.
Podczas jednej z wieczornych rozmow - po udanym dniu - corka wyznala, ze jej zycie jest glupie i ze ona sama jest brzydka, nieatrakcynja (gruba, dziwny usmiech etc). Te wyznania zaczely sie powatarzac. Na moje zapewnienia, ze jest bardzo ladna, madra itd. reaguje niedowierzaniam - "Ty tylko tak mowisz..." Corka jest introwertyczka jesli chodzi o wyznania na temat uczuc, wiec nie podejrzewam, ze jest to czysta proba przyciagniecia mojej uwagi. Uwagi poswiecam jej duzo.
Nie wiem co mam robic. Corka zbiera komplementy od nauczycieli, wychowawcow i innych. Jest ladna, madra - wiadomo, jestem jej matka ale corka nie odstaje fizycznie i mentalnie od rowiesnikow. Zadnych pozytywnych komplementow nie przyjmuje.
Jestem w kropce.