semijo
12.01.18, 12:41
Pytanie do posiadaczek psów. Planowalam w tym roku kupic psa. Pochwaliłam sie znajomej i sie zaczęło😉 Że pies to obowiazek, trzeba z nim wychodzic itp no i przynoszą z dworu rozne paskudztwa w siersci w tym kleszcze, które czasem sie nie wszczepia i spadają na podłogę w mieszkaniu. A potem to wiadomo...koleżanka nie ma psa ale info podobno sprawdzone😉 Prawda to? Mialam kiedys psa jako dzieciak i nie pamiętam problemu ale teraz tego dziadostwa więcej wiec moze cos się zmieniło w tej materii. Czy rzeczywiscie pies to takie zagrożenie. Nie ukrywam ze troche boje sie kleszczy i mysl ze po każdym spacerze miałabym skanowac psa troche mnie stopuje. Jakie są wasze doswiadczenia w tym temacie. Mieszkam w mieście. Sporo nieuzytkow, mały lasek iglasty, trawniki przyblokowe - to by były główne tereny mojego psa