Dodaj do ulubionych

Czy da się z pesymisty

16.01.18, 18:00
zrobić optymistę, zakładając, że podmiot owej zmiany jest nią zainteresowany?
Czy da się siłą woli i przy wsparciu otoczenia zmienić sposób widzenia świata tak, aby szklanka była jednak do połowy pełna?
Wszystkie podpowiedzi i własne doświadczenia mile widziane smile
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 18:08
      Jest zainteresowany czy tylko tak mówi dla świętego spokoju?
      Nie da się, poziom pesymizmu/optymizmu jest częścią osobowości, to postawy, które kiedyś pełniły funkcje adaptacyjne.
      • mamablue Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 18:11
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie da się, poziom pesymizmu/optymizmu jest częścią osobowości, to postawy, któ
        > re kiedyś pełniły funkcje adaptacyjne.

        A dokładniej co to znaczy? Psychologia to dla mnie czarna magia. Zainteresowany wie, że jego stosunek do życia bardzo mu to życie utrudnia.
        • dziennik-niecodziennik Re: Czy da się z pesymisty 17.01.18, 08:46
          To znaczy tyle ze jest to immanentne. Nie pozbedziesz sie tego, bo sie nie da.
          Natomiast mozna wypracowac mechanizmy regulujace przekaz - nauczyc sie nie komunikowac negatywnych przemyslen, znajdować dobra stronę wydarzen, wymysac pozytywne skutki danych sytuacji itd. Ale na dluzsza mete jest to meczace.
          A, jesli pesymizm wynika z depresji to mozna to "leczyc" terapia.
    • miss_fahrenheit Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 18:18
      Jeśli to pesymizm, a nie depresja, albo np. zaniżone poczucie własnej wartości to nie da się.
    • princess_yo_yo Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 18:34
      nie wiem na czym polega ten pesymizm, wszystko jest na nie i klapa? da sie wypracowac sobie umiejetnosc widzenia bardziej rozszerzonej rzeczywistosci jesli sie chce, czyli ktos naturalnie nastawiony do widzenia glownie negatywow moze sie nauczyc zauwazac tez pozytywy. ale ogolnie iteracja pesymistyczna albo optymistyczna pozostanie.
    • triss_merigold6 Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 18:40
      joemonster.org/art/25296
      • mamablue Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 20:08
        To jest pomysł! Powiem mu, że jako pesymista ma lepiej wink
      • chatgris01 Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 20:12
        Ale mozna byc optymista i jednoczesnie realista big_grin
    • chatgris01 Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 20:08
      Nie mam pojecia. Charakteru sie zmienic nie da, ale czasem mozna rozszerzyc/zmodyfikowac podejscie do roznych rzeczy.
      Jak podmiot zainteresowany, to radze sprobowac, nie zaszkodzi, a moze cos sie poprawi? smile
    • kanna Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 20:39
      Jeśli traktujemy optymizm i pesymizm jako dwa końce skali, to bez problemu da się pesymistę "przesunąć" w kierunku optymizmu. Aczkolwiek w całkowita zmianę osobowości nie wierzę.
      • nolus Re: Czy da się z pesymisty 16.01.18, 21:34
        Czy da się? Wg mnie raczej nie, bo wychodzę z założenia, że optymizm czy pesymizm, podobnie jak np. lękliwość, odwaga czy tchórzostwo są w dużej mierze wrodzone i nie tak łatwo sterowalne. Z resztą chyba na temperament własnie składa się i sposób postrzegania rzeczywistości, gdzie np. sangwinik prawdopodobnie będzie patrzeć na rzeczywistość własnie bardziej optymistyczne i bez skłonności do rozpamiętywania, a melancholik poprzez swoją naturę będzie już bliżej drugiej skali - będzie bardziej pesymistyczny, trochę bardziej na "nie" i z większą ilością obaw. Pracą własną można oczywiście zmienić swoje nastawienie o tę 1/3 "na plus", ale nie przesadzajmy z wiara w cuda - z jednego bieguna w drugi to jest raczej raczej borderline tongue_out Natura programuje ludzie tak a nie inaczej i być może ma w tym swój cel, tzn. tak ma po prostu być.Wychowanie wychowaniem,a wystarczy popatrzeć na rodzeństwa czy rodziny wielodzietne - cały przekrój charakterów, odmiennych temperamentów, z którymi ludzie już przychodzą na świat, co daje tylko obraz i przekonanie, że czynniki zewnętrzne mają jakieś działanie, ale jednak ograniczone.
    • taki-sobie-nick Raczej nie, a nawet może mu to zaszkodzić 16.01.18, 21:43
      mamablue napisała:

      > zrobić optymistę, zakładając, że podmiot owej zmiany jest nią zainteresowany?

      i spowodować zmiany w osobowości. Dążcie raczej do zrobienia zeń realisty. Wtedy będzie przyznawał, że szklanka jest do połowy pełna, a do połowy pusta.

      I w ogóle nie wiem, dlaczego nie wolno być pesymistą, to jakieś przestępstwo?

      • taki-sobie-nick Re: Raczej nie, a nawet może mu to zaszkodzić 16.01.18, 21:44
        taki-sobie-nick napisała:

        > mamablue napisała:
        >
        > > zrobić optymistę, zakładając, że podmiot owej zmiany jest nią zainteresow
        > any?
        >
        > i spowodować zmiany w osobowości. Dążcie raczej do zrobienia zeń realisty.

        Przy czym, zależnie od stopnia pesymizmu, może wam to zająć ze 20 lat. Nie liczcie na efekty pojedynczej sesji. tongue_out
    • butch_cassidy Re: Czy da się z pesymisty 17.01.18, 08:27
      No to ja się chyba nie zgodzę z większością.

      Wg mnie się da. Może nie będzie to taki optymista jak z urodzenia smile, ale jednak. Podejście do świata można wypracować. To co się komunikuje otoczeniu - to także da się kontrolować. A mniej artykułowanego czarnowidztwa, to mniej czarnowidztwa w głowie.
      Ale... To jest ciężka praca na lata. Zainteresowany musiałby być bardzo zdeterminowany i nie liczyć, że pstryknie palcami i wszystko się zmieni.

      Sporo jest pop-psychologicznej literatury na ten temat. Z poważniejszych rzeczy warto się zainteresować psychologią pozytywną, badaniami nad szczęściem. Bo skoro ów pesymista jest niezadowolony ze swojej postawy, to być może również poziom swojego szczęścia ocenia jako niesatysfakcjonujący. Oczywiście terapia tu może pomóc.

      I... ja nie wiem, czy tu w ogóle chodzi o zmianę temperamentu, czy raczej o podniesienie komfortu życia poprzez m.in. zmianę tego co w głowie. Ostatecznie myśli, są jak konie, mogą ponieść, jeśli się nad nimi nie panuje. A tego akurat można się nauczyć i moim zdaniem w takiej sytuacji to może wystarczyć.

      Musiałabyś napisać coś więcej. Bo czy chodzi tu tylko i wyłącznie o ten pesymizm? A przykładowo, w jakich sytuacjach on się objawia? Dlaczego właściwie przeszkadza? I dlaczego Ty piszesz w imieniu tego pesymisty a nie on sam? W jakim jest wieku?
      • taki-sobie-nick Re: Czy da się z pesymisty 17.01.18, 20:54
        Z poważniejszych rzeczy warto się zainteresować psychologią pozytywną

        Psychiatria (nie poppsychiatria) dowiodła niedawno, że wmuszanie pesymiście myślenia optymistycznego nie działa, szkodzi, a w poważniejszych przypadkach powoduje zaburzenia osobowości.

        Dajcie wy spokój temu ludziu albo poślijcie go do fachowca zamiast bawić się w doszczęśliwianie sami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka