Dodaj do ulubionych

Moje miejsce

20.01.18, 14:48
Wyjechaliśmy do Norwegii bo to miejsce mojego meza, jego marzenie. Zawsze mowil że on należy do Norwegii i w momencie przeprowadzki wszystkie elementy (jego) wszechświata trafily na swoje miejsce.
Moje miejsce to UK a szczególnie Londyn. Jestem teraz przejazdem i nawet nie wychodzę z lotniska a moja dusza dostaje orgazmu, że mogę być tu chociaż na 3 godziny. Uwielbiam to jedzenie, pogodę, ludzi, ich poczucie humoru, klimat...
Nie wirm czy udało mi sie wytłumaczyć, ale ktoś kto "też tak ma" na bank zrozumie.
Może kiedyś, jak dzieci podrosna - przeniesiemy się Londynu na dłużej lub krócej spełniać moje marzenie tym razem.
Macie takie miejsca? Mieszkacie tam czy tylko tęsknicie?
Obserwuj wątek
    • mae224 Re: Moje miejsce 20.01.18, 14:52
      W Krakowie.
    • szmytka1 Re: Moje miejsce 20.01.18, 14:55
      Mam tak, w obrębie jednego miasta wink I ten żal okrutny jak jestem w dawnej okolicy, że za chwilę znowu trzbea wracać na nowe miejsce uncertain
    • edelstein Re: Moje miejsce 20.01.18, 14:55
      Uwielbiam Warszawe i moje serce jest rozdarte,bo Düsseldorf tez uwielbiam.
    • milka_milka Re: Moje miejsce 20.01.18, 14:57
      Mam takie dwa miejsca. Jedno to taka malutka mieścinka w Alpach w Austrii, a drugie półwysep Iberyjski, gdzieś nad morzem/oceanem.
    • dziennik-niecodziennik Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:01
      Mam. Gdansk Wrzeszcz. Ciezko tesknie, czasem sobie chociaz na google earth ogladam...
      A w drugim miejscu mieszkam smile
    • hopsi-daisy Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:02
      Dobrze wiedzieć że nie tylko ja mam takie odpały.
      W czasie tego wyjazdu, będąc w USA- po raz pierwszy poczułam że jestem z Norwegii i nie mialam.problemu odpowiadać na pytanie skąd jesteś. Nie zastanawiałam się co powiedzieć. Dodawałam że urodziłam się w PL i tak dalej. I tak się ucieszyłam że poczułam tożsamość i przy przynależność do nowej ojczyzny wreszcie i już nie jestem tak rozdarta i tak dalej. A tu nagle w Londynie wszystko poszło się paść i gdyby nie to że MUSZĘ do Oslo to zostałabym tu na zawsze.
    • loola_kr Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:03
      Kraków. To jest moje miejsce.
      Ze wszytkich miast, które odwiedziłam najbardziej lubię Oslo i Wiedeń.
      • astrum-on-line Re: Moje miejsce 20.01.18, 18:05
        O siostro!!!! Kraków to jedyne miejsce na świecie, w którym wiem, że ja jestem u siebie i wszystko jest piękne. Wiedeń i Oslo też lubię. Jeszcze ewentualnie Hamburg.
        • simply_z Re: Moje miejsce 20.01.18, 21:05
          zwłaszcza bloki na Czyżynach porażają pięknembig_grin
    • jematkajakichmalo Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:03
      Zanim odpowiem to zapytam: a co z Twoim marzeniem? Bo mezowski jest zrealizowane, ale jak Ty sie w tym odnajdujesz?

      Moje miejsce na ziemi to Kuala Lumpur, ogolnie caly kraj mnie zachwyca, ale KL to jest to. Tez czuje juz to podniecenie jak tylko samolot laduje smile
      Poki co to jeszcze marzenie, ale plany tez juz pewne poczyniamy w tym kierunku wiec mam nadzieje, ze...
      • karme-lowa Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:09
        Pewnie mnie zjecie, ale co tam.
        Zakopane. To jest moje miejsce na ziemi.
      • hopsi-daisy Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:16
        Jest ok na razie bo mamy małe dzieci i wygodnie nam w Norwegii z ich prorodzinnoscia- i nie mam na myśli socjalu ale i podejście pracodawcy, przedszkola i szkoły i ich podejście do dzieci. Także chce żeby dziewczyny tutaj co najmniej gimnazjum skończyły. Wtedy może się przeprowadzimy na jakiś czas.
        • hopsi-daisy Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:23
          Tym bardziej że to ON za moja zgoda zrealizował marzenie, zaczął szukać pracy w Norwegii, znalazł, urządził nas, utrzymywał przez jakiś czas I mi za szkole języka płacił, "kopał w tylek" żebym szukala pracy i to w zawodzie a nie przy sprzątaniu bo łatwiej. Parł do przodu i mnie ciagnal. Nikt mi nie bronił w tym czasie albo i wcześniej wziąć tyłek w troki i szukać pracy w Londynie i kto pierwszy ten lepszywink
          Także należy mu sięsmile
      • jematkajakichmalo Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:56
        Jeszcze dodam, ze z takich blizej polozonych miejsc to Poznan, moje rodzinne miasto. Zawsze wracam tam bardzo chetnie, ale to wydaje mi sie jakies taie oczywiste smile
    • heca7 Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:16
      Mamy mały rozdźwięk wink Dla mnie to Lublana a dla męża południowa i zachodnia Austria- w sumie to po sąsiedzku wink
    • 89mumin Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:21
      Mam Neapol - od pierwszego przyjazdu. Wychodzę ze środka transportu i jestem u siebie. Głowa zaczyna mnie lekko pobolewać dopiero po 2 tyg, więc czuję się prawie mieszkanką. Do Neapolu tylko tęsknię, ale umyślnie - mieszkać bym raczej nie chciała, mam w Neapolu znajomych i wiem z czym to się wiąże na co dzień.

      Drugie, to warszawskie Bielany - mój dom od kiedy pierwszy raz tu dotarłam*.

      * Miałam takich domów na pęczki, szybka aklimatyzacja to moja cecha rozpoznawcza. Prawie jak u niektórych szybki metabolizm wink
    • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:29
      Londyn Paryż Rzym i Lizbona. W każdym z tych miejsc mogłabym zamieszkać, wszystkie odwiedziłam po kilka razy przynajmniej, w dwoch pomieszkiwalam. Podobnie Van choć jak Londyn tez jest bardzo drogie do mieszkania.
      • bywalec.hoteli Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:16
        bergamotka77 napisała:

        > Londyn Paryż Rzym i Lizbona.
        Dopisz do tej listy jeszcze Barcelonę , Mediolan i Tokio! Z pewnością tez tam mieszkałas i byłaś wiele razywink
        • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 18:00
          A Ciebie co zazdrość ściska padalcu jeden?
          • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 18:01
            Powinieneś zmienić nicka na padalec _hoteli 😅
          • bywalec.hoteli Re: Moje miejsce 20.01.18, 18:33
            A ja cie nie wyzywam. Po prostu czuje ze wymyślasz i bajdurzysz smile
            • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 20:18
              bywalec.hoteli napisał:

              > A ja cie nie wyzywam. Po prostu czuje ze wymyślasz i bajdurzysz smile

              Nic mnie bardziej nie wkurza od zarzucania mi kłamstwa. Co Ty o mnie wiesz, że zakładasz że pisze nieprawdę? Bo co, sam nigdy nosa nie wysciubiles z PL wbrew "światowej" ksywce?
        • lodomeria Re: Moje miejsce 21.01.18, 00:08
          Jakie Ty masz ciasne horyzonty... Tak, Polacy podróżują, jeżdżą na wymiany studenckie, staże, wymiany z pracy, na konferencje, odwiedzić przyjaciół poznanych podczas wyżej wymienionych, odwiedzić rodziny przyjaciół. I co najlepsze, właśnie wtedy, gdy nie są bywalcami hoteli, naprawdę poznają te miejsca.
          • bywalec.hoteli Re: Moje miejsce 21.01.18, 18:17
            Tak jest, ale niektórzy tez zmyślają smile zadaj jakieś pytanie nt. tych miast, ktore nie da się znaleźć odpowiedz w Wikipedii, np. co sprzedają pod wieża Eiffla a zobaczysz, ze czy ona na nie odpowie, tak samo jak zadałem proste pytania dotyczace SGH i UW, a co do hoteli, to odwiedzam je jedynie służbowo, generalnie nie lubię zwłaszcza sieciowych. Korzystam zwykle z bookingu czy airbnb w turystyce. Podróże organizuje je samodzielnie żeby właśnie pozwiedzać i dobrze poznać. Bardzo dobrze czułem się we Włoszech i w Grecji, ale nie mam jednego ulubionego miejsca.
    • jola-kotka Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:29
      No pogoda tam hehe dziwne upodobania masz. Ja mam swoje miejsce Szczecin . Kupe lat mieszkalam w wawie i nie chcialabym tam wrocic na stale.
      • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:06
        Ja też Warszawę kocham i się w niej świetnie czuję. Wszystko co ważne wydarzyło się w Warszawie tu skończyłam szkołę, zdalam maturę i rozpoczęłam studia i zrobilam dyplomy, poznalam męża, urodziłam dzieci i pracowałam. Mam wiele wspanialych wspomnień i bliskich osób. Nigdy nie uważałam Wawy za brzydkie miasto i bez atmosfery. Warszawa jest ok smile
        • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:07
          No i tu sie urodziłam, co najważniejsze wink
        • milka_milka Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:24
          Ja Warszawę też bardzo lubię, nie chciałabym mieszkać w innym mieście w Polsce.
      • bergamotka77 Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:19
        jola-kotka napisał(a):

        > No pogoda tam hehe dziwne upodobania masz. Ja mam swoje miejsce Szczecin . Kupe
        > lat mieszkalam w wawie i nie chcialabym tam wrocic na stale.

        Pogoda ale gdzie Jola? Bo te miasta mają różne klimaty wink
        • hopsi-daisy Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:31
          Jej chyba chodziło o Londyn - i tak, moja ulubiona pogoda to na długi rękaw i jakąś apaszke. Dwa razy w roku jeździmy na kanary ale to są wakacje a wakacje mają swoje prawa. Także Oslo mi pod wzgledem.pogody też odpowiada bardzo.
        • jola-kotka Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:04
          W Londynie smile
    • domowapani Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:38
      Dla mnie to Włochy.
    • default Re: Moje miejsce 20.01.18, 15:53
      E, mnie nigdzie nie ciagnie. Urodzilam sie w Warszawie, cale zycie tu spedzilam i nigdzie indziej nie czuje sie na swoim miejscu. Gdzie indziej moze byc fajnie przez jakis czas (i bywa), ale zawsze chce sie wrocic do siebie, czyli do Warszawy smile
      Moj maz ma podobnie. W mlodosci uciekl przed wojskiem do Wloch, mieszkal tam pare lat, mial prace, dostal obywatelstwo, a jednak ciagle wracal do Warszawy i w koncu calkiem porzucil Wlochy. Kiedys go pytalam, czemu wracal, wtedy jeszcze byl PRL i to bylo bez sensu. "Nie moglem sie pozbyc poczucia tymczasowosci, to bylo meczace, ciagle wrazenie ze musze cos zrobic, ze na cos czekam. Przechodzilo gdy przyjezdzalem do Warszawy."
    • alpepe Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:02
      Nad morzem, szczególnie Świnoujście.
    • leanne_paul_piper Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:40
      Tak sobie myślę, że cokolwiek się wydarzy w przyszłości, już zawsze będę rozdarta pomiędzy Warszawą a wybrzeżem Kenii - od Msambweni po Mtwapę, albo jeszcze dalej

      https://image.jimcdn.com/app/cms/image/transf/dimension=950x10000:format=jpg/path/sc2555ed44634a3bc/image/i5997079be8671e3a/version/1485573972/image.jpg
    • aj.riszka Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:42
      Angielskie ... poczucie humoru? smile
      Chyba nie mam takiego miejsca na Ziemi, w ktorym czulabym sie "u siebie".. wszedzie czuje jakies rozdarcie i tesknote za ?.. i wszedzie mi jednakowo dobrze/zle, z przewaga na "zle" smile
      • hopsi-daisy Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:47
        Tak tak. A zaczyna się już w samolocie jak pilot mówi do pasażerów a potem szef załogi- nie da się z niczym pomylic. Zawsze.
    • sumire Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:44
      Ze względu na to, że znaczną część życia spędziłam na walizkach, nie mam takiego naprawdę 'mojego' miejsca - w wielu czuję się dobrze. Gdybym miała przeprowadzać się na dłużej - Londyn wybrałabym, bo dobrze go znam i kocham, Madryt, bo jak wyżej. Holandię. Neapol (a pamiętam, jak mnie przestrzegano przed wyjazdem tam - "okradną cię, zabiją, mafia"...) i w ogóle południowe Włochy, które zdecydowanie wolę od wyniosłych północnych. Hongkong, choć to daleko - taki prrrawie Londyn, tylko klimat lepszy i jedzenie bardziej ostre wink Ale chyba takim miejscem, w którym naprawdę natychmiast poczułam się u siebie, jest angielskie Salisbury. Jak miasteczko z piernika, śliczne, z niesamowitą i dłuuuugą historią, pięknie położone. Odkryłam je w sumie przypadkiem, bo pojechałam tylko zobaczyć katedrę. Zostałam kilka dni i żałowałam, że wyjeżdżam. Chętnie bym się tam przeprowadziła - niestety wątpię, by ktoś tam potrzebował pracowników z mojej branży big_grin
      • fuzja-jadrowa Re: Moje miejsce 21.01.18, 15:36
        Oj nie, dla mnie w skali calego roku klimat w Londynie jest lepszy. Hongkong jest ciezki do wytrzymania.
    • kkalipso Re: Moje miejsce 20.01.18, 16:59
      Nie mam takiego. Odruchowo chciałam napisać że rodzinne miasto ale zaraz się opamiętałam. Po kilku dniach irytuje mnie tam prawie wszystko. Kocham anonimowość kłanianie się co drugiej sobie dzień w dzień dobija mnie. Lubię Warszawę ale morza nie ma a ja muszę bo się uduszę mieszkać nad morzem. Powsinoga ze mnie. Jak dla mnie tam gdzie mąż dzieci poczucie bezpieczeństwa to mój dom, nie mam problemu tylko morze musi być.
    • afro.ninja Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:10
      Nie mam, co mnie bardzo smuci.
    • boogie_cat Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:29
      Niceai okolice- poza sezonem of course, tylko trzeba przymknac oczy na komary, bogatych rozpuszczonych emerytow, drogie autostrady i chamskich politykow, poza tym to najurokliwsze, najpiekniejsze miejsce na ziemi, fajni ludzie troche szowinisci ale trzeba lepiej poznac, rosjanie, zydzi, nissardzcy katole i maghreb jakos razem wspolzyjacy, dobry klimat, boze narodzenie na tarasie i kapiel noworoczna w morzu, morze lazurowe i gory z wilkami i mini pociag je laczacy, godzina jazdy do stacji narciarskich, w lecie godziny lazenia po gorach, nicejskie pagorki z pol dzikimi sciezkami ktorymi mozna przejsc cale miasto w zaroslach, cytrusy owocujace na przyulicznych placykach, przepiekne krajobrazy- kolorowa architektura, slonce i specyficzna zielen, kuchnia, tradycje, historia i Romain Garysmile

      W nicei przemieszkalam wiele lat, moje dziecko sie tam urodzilo, poznalam prawdziwych przyjaciol, i teraz, po dwoch latach od wyjazdu bardzo tesknie i kombinuje jak wrocic

      Poza tym krakow, moje rodzinne miasto, zawsze sie tam bardzo dobrze czuje, zakopiec- kiedys wywala z niego te kicze i bedzie jeszcze piekniejszy

      W tych trzech miejscach, ktore znam, moglabym zyc, mimo ich wszelkich wad

      Ale mam jeszcze dwa miejsca w ktorych nigdy nie bylam, ale o ktorych duzo czytalam i sobie wyobrazam ze to moje miejsca na swiecie- to kolumbia, japonska wies z bajek miyazakiego i dawne polskie wschodnie kresy

      Kurcze, to chyba znaczy ze nie jest mi dobrze tu gdzie zyje aktualnie

    • ira_08 Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:46
      Krakow - mieszkam, chociaz wolalabym inna dzielnice. Uwielbiam tez Gdansk i Londyn, ale mysle ze zycie tam byloby meczace, za duze miasto a na Chelsea i tak nie byloby mnie stac 😉. I Alpy slowenskie. Tam jade na stare lata ☺Norwegia tez spoko, ale im wiecej o niej czytam, tym jednak nie. Cenie sobie wielki wybor w sklepach i dobre piwa kraftowe na kazdym kroku.
    • bei Re: Moje miejsce 20.01.18, 17:55
      Polska nadmorska wioska, albo wioska w górach. Koniecznie z kawałkiem ziemi. Tak gościnnie z miast to Gdańsk, Sopot.
      Gdańszczanie są bardzo sympatyczni, pomocni, serdeczni...
    • 18lipcowa3 Re: Moje miejsce 20.01.18, 18:42
      mam to samo jesli chodzi o UK wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka