Dodaj do ulubionych

O kocie będzie

19.02.18, 20:11
Wiem,że sporo z was ma w domu koty.Powiedzcie mi,jak poradzić sobie z atakującym kotem?
Nasz kot ma ok.7 miesięcy, z czego u nas jest 4. Lubi się bawić,daje się głaskać,ale też poluje na nas... Głównie na córkę,ma wiecznie podrapane ręce,pogryzione palce. Kot jest niewychodzący. Co można na to poradzić?
Obserwuj wątek
    • klamkas Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:25
      Ale w jakich sytuacjach atakuje? Przy zabawie? Głaskaniu? Sam z siebie?
    • majenkir Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:29
      Brzmi jak zabawa kociaka smile.
      Bawcie sie z nim bez uzycia rak - laser, te piorka na patyku, itp.
      • hedna Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:41
        przy zabawie,albo jako zaczepka
        • klamkas Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:48
          Jak napisała majenkir - nie bawcie się z nim za pomocą rąk/dłoni. Taki młody kot potrzebuje się wyszaleć, więc znajdźcie zabawki, które go kręcą i poświęcajcie na zabawy z nim więcej czasu - wędki, sznurki, laserki; moje nie lubią wędek i sznurków, za to mają świra na punkcie myszek z kocimiętką, a jeden szaleje za takim dziwnym czymś z kwiaciarni (coś jakby sztywna rafia, nie wiem jak to się nazywa) i za wszelkimi drucikami (mogą być takie do zawiązywania woreczków śniadaniowych). Przerywajcie zabawę, jak atakuje was, zamiast zabawek. Małe koty polują na siebie i swoje matki w celach edukacyjnych i dla zabawy, wy stanowicie dla niego takie właśnie stadko, więc atakuje was.
    • mamolka1 Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:46
      On się tak bawi. Córka najmłodsza w ludzkim stadzie jest dla kota rówieśnikiem do zabawy. Wybawić kota ... To mija, jeszcze jakieś cztery miechy takiej głupawki. U nas podrapany był każdy kto wykazał chęć zabawy z koteckiem, doniczki leciały z wysokości a i wędrówki po zasłonach też były grane..
      • klamkas Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:53
        Jak nasz pierwszy był kilkumiesięczniakiem, to zrezygnowaliśmy z odzieży, z której zwisają jakiekolwiek sznurki (spodnie dresowe, bluzy, kurtki), bo nie umiał się opanować i napadał wskakując na nas znienacka... Kiedyś upolował tak pana z elektrowni, wbijając mu się nie powiem gdzie (bo tam dyndały sznurki od polara), pan nie uznał tego za urocze wink.
    • claudel6 Re: O kocie będzie 19.02.18, 20:53
      wziąć drugiego albo przeczekać. nasz ma 8 miesięcy i nigdy nas nie atakował. ale atakuje drugiego kota smile
    • kondolyza Re: O kocie będzie 19.02.18, 23:23
      kot ataluje dziecko
      kosztuje pare stów miesiecznie
      w rodzinie ciagle brakuje kasy
      a to ja jestem wyrodna bo bym oddała?
      przypominam-kot atakuje dziecko(sic!!!)
      • hedna Re: O kocie będzie 19.02.18, 23:32
        kondolyzo - jeżeli będę chciała poznać Twoje zdanie na zadanie przeze mnie pytanie,poproszę Cię o nie.
      • buuenos Re: O kocie będzie 19.02.18, 23:35
        No, a ktoregos dnia ten kociak POZRE te corke i to bedzie Twoj Wielki Dzien Triumfusmile
        • kondolyza Re: O kocie będzie 20.02.18, 00:02
          nie pożre ale zarazić jakims syfem odzwierzęcym
          moze tak raniąc
          poza tym co to za przyjemnosc dla dziewczynki byc atakowaną przez kota i chodzic ciągle podrapaną
          • romans_petitem Re: O kocie będzie 20.02.18, 04:24
            Domyślam się, że nie masz kota?
            • kondolyza Re: O kocie będzie 20.02.18, 11:21
              mialam, dawno temu, ale musialam oddac mamie bo jeden z moich kochankow okazal sie silnie uczulony.

              mam za to psa.

              ale na pewno nie trzymalabym zwierzecia gdyby mnie na to nie bylo stac i musialabym zastanawiac sie czy zabrac dziecku konie czy hipoterapie
              • mixa31 Re: O kocie będzie 20.02.18, 16:10
                co ty pieprzysz??
                • kondolyza Re: O kocie będzie 20.02.18, 16:37
                  ??? mowie jak jest. po prostu.
          • leni6 Re: O kocie będzie 20.02.18, 16:57
            Miałam kota mając lat 12 i byłam ciągle podrapana, zapewniam ze za nic bym tego kota nie oddała.
    • iwoniaw Re: O kocie będzie 19.02.18, 23:34
      Młode koty się tak bawią, jak napisały wyżej dziewczyny. Wybiegajcie go (np. za laserową plamką światła), jak się zmęczy, to nie będzie zaczepiał nikogo, żeby się z nim bawił. Za parę miesięcy mu zapewne przejdzie (albo przynajmniej częstotliwość znacznie spadnie), bo koty "statecznieją" i zamieniają się z Dzikich Panter w Rezydentów Kanapowych wink
    • rulsanka Re: O kocie będzie 19.02.18, 23:36
      Koty są mądre, bawcie się dopóki zabawa nie polega na drapaniu i mocnym gryzieniu. W momencie, gdy czujesz, że wbija pazurek, mówisz stanowcze "nie" i koniec zabawy. A córka najlepiej niech się bawi wyłącznie z użyciem patyczków i innych zabawek.
      Obserwujcie mowę ciała kota, on zupełnie inaczej wygląda, gdy chce się bawić, a inaczej, gdy chce głaskania.
    • majenkir Re: O kocie będzie 20.02.18, 00:07
      Kupcie mu taka zabawke
      https://cms.chewy.com/cms/spots/product-brand/img/petstages/petstages-cat-indoors.jpg
      Moja kotka bawi sie tym godzinami smile

      Odkad mam kotka lubie ogladac "My cat from hell" i widze, ze zasada jest jedna - kot (szczegolnie mlody) MUSI sie wyszalec, a zadaniem ludzi jest ukierunkowanie tego szalenstwa we wlasciwa strone.

      P.S. Kotki sa takie fajne, teraz mysle o drugim tongue_out.
      • myelegans Re: O kocie będzie 20.02.18, 04:35
        Majerkin, przecie ty psiara jestes 😀 przechrzcilas sie?
        Tez kociak za mna chodzi, ale mam szczeniaka i mlodego na koty (niektore) uczulonego, ale my cat from hell ogladam glownie zeby Jacksona se poogladac, lubie go
        • majenkir Re: O kocie będzie 20.02.18, 16:48
          Hehe, ja sie odczulam i w koncu dostalam od lek. pozwolenie na kota, wiec jest! big_grin
          Moj syn tez ma alergie na koty, ale tylko jak dotyka (Matka Roku, hehe wink)

          Psy sa fajne i koty sa fajne smile
    • afro.ninja Re: O kocie będzie 20.02.18, 11:31
      Trzeba się kotem zająć. Dostarczyć mu rozrywki, wychować, nigdy, przenigdy nie bawić się z kotem za pomocą rąk. Z braku kasy, zróbcie zabawki własnoręcznie jest tyle porad w necie. Ktoś tu pisze o oddaniu kota, no cóż, ma rację. Mierzymy siły na zamiary. Kot nie wydorosleje, może zaatakować jako dorosły. Czytam kocie fejsowe grupy, koty często atakują swoich właścicieli, a co mówią, że kot tak ma. No nie ma. Chyba, że był odstawiony za szybko od matki, nie miał odpowiedniej socjalizacji, od razu były wprowadzane złe nawyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka