Dodaj do ulubionych

Kondycja około 40tki

12.03.18, 23:23
W wątku o ostatnim dzwonku na ciążę zaskoczyła mnie ilość opinii typu:
- mam juz 40 lat, czuję się zmęczona życiem
- już nie ta kondycja
- zdrowie już nie to

poważnie? czujecie aż taką różnicę w kondycji będąc po 40tce?

czemu mnie to zaskakuje? bo sama mam już niemal 42 lata i kondycyjnie czuję się lepiej niż 10 lat temu. Pewnie wynika to z tego, że mając 30 lat więcej imprezowałam i jadłam w mało przemyślany sposób (delkatnie mówiącwink, teraz wiecej sportu i staram się dbać o to, co jem. Psychicznie - wiadomo, w tym wieku już nieco mniej beztroski i więcej obciążeń, bo stresujaca praca, choroby w rodzinie itp., ale do zmęczenia życiem jednak daleko. Nie mam dzieci, więc zarwane/nieprzespane noce to raczej z powodu różnych przyjemności czy też "sowiego" trybu życia, obciążenia wywołane ciążą mogę sobie tylko wyobrazić, ale żeby AŻ TAK się ogólnożyciowa forma zmieniała po 40tce?
Obserwuj wątek
    • niki_kis Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:28
      Dziecko to nie jest wysiłek na 2 godziny porodu tylko na 20 kolejnych lat.
      • szorstkawelna Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:31
        No właśnie. Ja jestem b. zmęczona.
        • ongoing Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:36
          ile macie dzieci?
          mam znajomą - 40parę lat, wysoka pozycja zawodowa, zadbana, super kondycja. Niezmęczona życiem. Matka 4 dzieci, w tym jedno urodzone już po 40tce.
          • szorstkawelna Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:54
            Dwoje. Niewysoka pozycja zawodowa - może tu tkwi problem wink
            BTW jak zdobywa się wysoką pozycję zawodową mając 4 dzieci? Znam jedną niezmęczoną matkę czworga dzieci, ale jest bogata z domu i nie musi mieć żadnej pozycji zawodowej.
            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:37
              >BTW jak zdobywa się wysoką pozycję zawodową mając 4 dzieci?

              zaczynaly zanim urodzily te dzieci, poza tym to nie byly zapewne czworaczki
            • ongoing Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 22:24
              cieżką pracą? ale do tego trzeba energiiwink
          • taki-sobie-nick Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:56
            ongoing napisała:

            > ile macie dzieci?
            > mam znajomą - 40parę lat, wysoka pozycja zawodowa, zadbana, super kondycja.

            A, to pewnie taka, co ma energii za dziesięć osób.
          • niki_kis Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:02
            Jeśli ma wysoką pozycję zawodową przy 4 dzieci, to albo tę pozycję ma z nadania/znajomości/układów albo z tego tytułu, że kupę kasy miała już zanim pracować zaczęła. I kto jej tę 4 dzieci wychowuje? Bo raczej nie osobiście, nie ma na to szans i zadbania za 4 x 500+ też sobie nie zapewni.
            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:42
              > I kto jej tę 4 dzieci wychowuje? Bo raczej nie osobiście,

              A jakby pracowala w Biedronce to osobiscie by wychowywala?
              Na wysokiej czy niskiej pozycji zawodowej ludzie pracuja 8-9 godzin dziennie, a dzieci nie sa caly czas niemowlakami i chodza do szkoly i na zajecia poszkolne.

              U mnie aktualnie wyglada to tak=> o 6:30 wstaje, dziecko jedzie do klubu sniadaniowego na 7:30 i tam jest do rozpoczecia lekcji. Koncze prace o godz 15:00 i odbieram dziecko ze szkoly o 15:15. Nie przeszkadza mi to w prowadzeniu calego dzialu bab w pracy. W szkole dziecka jest wiele pracujacych matek i to posiadajacych wiecej niz 1 dziecko i odbieraja je cala grupa albo pedza jak szalone do szkoly obok by odebrac. Zreszta ojcowie tez sa bo nie tylko matki wychowuja dzieci
              • larrisa Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:57
                Ale nie masz czwórki dzieci a pierwsze urodziłaś w okolicach 40tki, więc sporo ci do pani brakuje.
                • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:52
                  chodzi mi o to ze nie wazne czy pracuje w Biedronce czy na wysokim stanowisku. Ludzie zazwyczaj kojarza wysokie stanowiska z jakimis kamieniolomami a traktuja prace fizyczna ( ciezary w Biedronce na polkach) jako lekka. To czy ma 4ro dzieci pracujac w Biedronce czy jako Pani dyrektor jest bardzo rozne. Wcale bycie na wysokim stanowisku nie jest trudniejsze. Masz ulatwienia takie ze cie stac na opiekunke i zajecia poszkolne dla dzieci a ta kobieta z Biedronki tego niestety nie ma.
                  • an.16 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 13:28
                    Chodzi tez o to, że osoba z "wysoką pozycja zawodową" nie wychodzi ot tak po odbębnieniu 8 godzin. A na pewno nie wychodzi o 15.30 po ... ilu godzinach pracy? Czs zajmują tez wyjazdy służbowe, spotkania biznesowe, często wieczorne.
                    • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 13:33
                      an.16 napisała:

                      > Chodzi tez o to, że osoba z "wysoką pozycja zawodową" nie wychodzi ot tak po od
                      > bębnieniu 8 godzin. A na pewno nie wychodzi o 15.30 po ... ilu godzinach pracy?
                      > Czs zajmują tez wyjazdy służbowe, spotkania biznesowe, często wieczorne.


                      Hahaha, wiesz to jest oczywiste i tylko mozna sie usmiechnac z politowaniem na te opisy wielkich karier i wysokich pozycji zawodowych co niektorych przy jednoczesnych deklaracjach pracy do 15 i z domu. rzadko kto moze pracowac z domu.
              • triss_merigold6 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 06:38
                Nie masz czwórki dzieci, pierwsze urodziłaś po 40-tce i ściągnęłaś na stałe matkę do pomocy, więc sorry, ale nie za bardzo możesz się porównywać.
                • gosia.w40 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 16:20
                  A ja am czworo dzieci, pierwsze urodziłam mając trzydziestkę, ostatnie czterdziestkę. Dobiegam pięćdziesiątki, wyglądam na swoje lata tzn. nie na dwadzieścia i nie na siedemdziesiąt. Pracuję zawodowo od 25 lat (w szkole) z przerwami na urlopy macierzyńskie, jeden ciut dłuższy. Czuję się młodo, czasem jestem zmęczona, cieszę się życiem, codziennie ogarniam matematykę na poziomie klasy III i VI i wiele innych problemów moich dzieci (są przeciętne, a nie genialne jak przykładowe dziecko e-matki.) Kondycję mam dość dobrą, taką, aby przejechać 50 km.
                  na rowerze, ale pielgrzymka piesza 7 x 30 km mnie wykończyła. Współczuję wszystkim czterdziestolatkom zmęczonym życiem i pozdrawiam te pełne energii.
                  • ongoing Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 22:27
                    gosia, dzięki, przywracasz ludzkości wiarę w istnienie energii życiowej po 40tcewink
                    • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:33
                      cos ty, tu na emamie to grzech. Zaraz ci wypomna cos prywatnego i ze ma gosia jeczec i czolgac sie w kierunku cmentarza. Istnieje tez obowiazek spania po 9 godzin nawet jesli masz zapotrzebowanie na 6.5 godz.
                      • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 15:35
                        Ja mam na 9, a życie zmusza mnie do 5-6 i to jest na serio mój dramat od ilus lat.
                • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:53
                  mowisz o mojej mamie w przypadku ktorej rozwazany jest rozrusznik serca?
              • panna.ze.dworku Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:22
                Taaa... Ale już matka pracująca na "szeregowym" stanowisku pracy zmianowej nie ma tak różowo. Bo pracę zaczyna pierwszą zmianę o 6:00 i "klubik" od 7:30 może się wietrzyć, bo dziecię samo tam nie dotrze. Kończy około 14:00 i odebrać dziecko może. Ale jak ma na drugą zmianę? Zaczyna o tej 14:00, więc zawlec dziecię może, ale odebrać? O 22:00? I zaskoczę cię, uwaga: są sytuacje, że OBOJE rodzice dziecka pracują na zmiany! I nie każdy mam mamę czy teściowa mogącą (lub chcącą!) pomóc na stałe!
                Sorry, ale nie ma opcji, żeby pogodzić KARIERĘ, z rodzicielstwem czwórki dzieci - chyba, że ową czwórkę będzie ogarniać niania, babcia, ktokolwiek, a nie matka, skupiona na karierze. Albo też chyba że rzeczona matka startuje z racji koneksji, układów bądź ustawienia życiowego z pułapu, na który normalnie, bez tego musiałaby pracować kilka lat.
                • alicia033 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:34
                  panna.ze.dworku napisała:


                  > Sorry, ale nie ma opcji, żeby pogodzić KARIERĘ, z rodzicielstwem czwórki dzieci

                  aha, czyli nie istnieję

                  > - chyba, że ową czwórkę będzie ogarniać niania, babcia, ktokolwiek, a nie matk
                  > a, skupiona na karierze.

                  Owszem, na szczęście nie ma żadnego obowiązku, by matka musiała koniecznie osobiście wszystko ogarniać, a niańki i babcie to częste wsparcie już przy jedynakach.

                  >Albo też chyba że rzeczona matka startuje z racji koneksji, układów bądź ustawienia życiowego z pułapu, na który normalnie, bez tego musiałaby pracować kilka lat.

                  nie uwierzysz, ale nie ma przymusu rodzenia zaraz po maturze, więc jak najbardziej można i popracować i kilka(naście) lat, a potem rodzić dzieci. Więcej, niż to-jedno czy dwoje. Bez koneksji i układów.
                  • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:42
                    mozna pracowac majac dzieci ale kariery sie nie zrobi, chyba ze chodzi tylko o urodzenie a wychowaja inne osoby. poza tym kariere to robia nieliczne osoby, wiekszosc poprostu pracuje.
                    Mam w pracy kolezanke, ma 4 dzieci, wszystkie w wieku szkoly podstawowej i przedszkola, pracuje na pol etatu od 9-12.
                  • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:59
                    >Taaa... Ale już matka pracująca na "szeregowym" stanowisku pracy zmianowej nie ma tak różowo.

                    No I ja o tym dokladnie napisalam, ze na wys stanowisku jest latwiej niz na nizszym z ta 4ka dzieci

                    >Sorry, ale nie ma opcji, żeby pogodzić KARIERĘ, z rodzicielstwem czwórki dzieci - chyba, że ową czwórkę będzie ogarniać niania, babcia, ktokolwiek, a nie matka, skupiona na karierze.

                    Cos ty takich kobiet jest wiele. Je stac na au pair, nianie, itd To kobiety pracujace na szeregowych stanowiskach maja przechlapane przy 4rce dzieci I jest ciezko jesli nie ma pomocy.

                    > Albo też chyba że rzeczona matka startuje z racji koneksji, układów bądź ustawienia życiowego z pułapu, na który normalnie, bez tego musiałaby pracować kilka lat.

                    Skonczyly studia urodzily pierwsze dziecko chodzily w tym czasie do pracy, potem drugie, wrocily po macierzynskim I dalej pracowaly, potem trzecie albo blizniaki. Ilosc lat w jednym miejscu sprawia ze wspinasz sie wyzej jesli jestes dobry w tym co robisz I nie musza byc to zaraz uklady. Zakladamy ze dzieci nie byly rok po roku w mlodosci. Kobiety na wysokich stanowiskach maja najczesciej juz swoje lata I te dzieci sa odchowane I nie sa niemowlakami
                    • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 10:01
                      Dlaczego jak ojciec czwórki dzieci robi karierę to nikt się nie zastanawia, kto ogarnia dzieci?
            • nikki30 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 16:17
              >Jeśli ma wysoką pozycję zawodową przy 4 dzieci, to albo tę pozycję ma z nadania/znajomości/układów albo z tego tytułu,
              >że kupę kasy miała już zanim pracować zaczęła.

              Głupoty piszesz. Znam kilka takich kobiet. Sama mam trójkę dzieci i wysoką pozycję zawodową.
              Wysoka pozycja zawodowa wcale nie oznacza że musisz pracować po 14 h na dobę, 7 dni w tygodniu.
              Owszem przez kilka dobrych lat nie miałam czasu na swoje pasje w wolnym czasie no ale coś za coś. Zapewniam Cię że dzieci nie są zaniedbane, ani nie wychowywał ich nikt inny niż mama i tata. Pewnie gdyby nie partner nie dałabym rady tego udźwignąć. I tu jest pewnie odpowiedź na twoje pytanie.
              • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:35
                dokladnie. po prostu jest to kwestia systematycznego wielu lat wkladu i konsekwencji. Ludziom zawsze sie wydaje, ze wszystko jest wynikiem zaharowywania sie albo czegos co spadlo z nieba przez uklady.
    • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:50
      Wszystkie znane mi babki, które nie miały dzieci dożywały sedziwego wieku w rewelacyjnej kondycji...
      Dzieci wykańczają wink
      Znam babkę, które ma 4 dzieci, piąte w drodze, w tym roku kończy 40 lat, ale ona z tych, co to się dziećmi za bardzo nie przejmuje... Fakt, dzieci super - zdolne, mądre i mega samodzielne smile
      Mnie bozia takowymi nie obdarzyła - moje dzieci mają sporo problemów - i mnie macierzyństwo mega wykończyło, a ja jeszcze z tych mocno obowiązkowych, przejmujących się, zamartwiających i widzących wszystko w czarnych barwach.
      • niki_kis Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:06
        ale jakbyś miała do pomocy dwie opiekunki i gosposię, i ze spokojem zapewnienia dzieciom właściwej opieki za odpowiednią kasę- poszła byś co tydzień na masaż. i do spa, to jednak byś az taka zmęczona nie była? ;P
        • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:09
          Podejrzewam, że byłabym mniej zmęczona i mniej obciążona psychicznie smile
      • mamablue Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 19:55
        I ta babka jeszcze firmę prowadzi prawda? Chyba mamy wspólne znajome albo taki zbieg okoliczności.
    • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 12.03.18, 23:59
      Czytalam tamten watek i troche jestem w szoku. Dzisiaj kobieta 40 lat to mloda dziewczyna. Osobiscie absolutnie nie czuje sie zmeczona zyciem wrecz odwrotnie teraz czuje ze zyje. Kondycja pomimo trudnej choroby wyniszczajacej cialo tez odzyskana jest super. Mysle ze to kwestia psychiki podejscia do zycie , napewno tez zdrowia bo wiem ze bol moze wszystko zniszczyc i psychike i fizycznosc. Gdy jest zdrowie a laska 40 lat pisze ze nie ma ochoty zyc no to juz nalezy sie zastanowic nad soba.
      • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:07
        Jola- większość moich przyjaciółek jest mega wyczerpana- a niby dzieci już maleńkich nie mają. Owszem - mam jedną, która tryska energią - olała dziecko, olała męża i postawiła tylko na siebie smile
        Większość z nich usiłuje robić karierę, być mega -matką, co to non stop dba o rozwój dzieci, a jeszcze trzeba znaleźć czas na bycie fit. To wyczerpuje.
        • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:18
          Nizej napisalam ze dzieci zmieniaja pewnie wiele ale kurde wazne zeby znalezc czas na relax , czas tylko dla siebie. Uwazam ze takie zatracenie sie w kieracie musi doprowadzic do wyczerpania. Wazne zeby zachowac rownowage i nie zapominac w tym wszystkim o sobie samej nawet jak sie ma dzieci, prace , dom do ogarniecia. Pare godzin w tygodniu ukrasc tylko dla siebie dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Jak kobieta matka zdrowa nie przemeczona cala rodzina zdrowsza.
          • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:43
            Jolka ale dzieci tez chodza na rozmaite zajecia poszkolne itd i wiadomo ze opieka nad dzieckiem to nie 24 godz na dobe. Poza tym wiekszosc dzieci ma rodzicow dwoje a i nie rzadko dziadkow itd
            • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:57
              Ok tutaj nie wchodze w dyskusje bo to nie moje klimaty moge tylko z obserwacji napisac ze w moim srodowisku z tymi ojcami to roznie bywa bo pracuja non stop pomimo ze na swoim .Matki malych dzieci maja nianie do pomocy, niektore dodatkowo gosposie. Gdy dzieci ida do przedszkola niania znika i to matki te dzieci odbieraja , matki ze starszymi odrabiaja lekcje, matki jezdza na zajecia dodatkowe. Tak wiekszosc tych matek pracuje jedne maja swoje firmy inne pracuja gdzies tam za nieduze pieniadze dla zdrowia psychicznego jeszcze inne robia powazne kariery. Powiem tak w moim otoczeniu tych ojcow co to z matka tak 50/50 jesli chodzi o dzieci dom nie widze bardziej matka 80% ojciec 20% . I ja po wielu kolezankach widze ten kierat to jakies takie ukryte zmeczenie bo wiekszosc sie nie przyznaje i zawsze wszysyko ok ale sa takie co mowia wprost wiesz Jolka ja juz nie daje rady wstalam o 6 jest 19 i juz padam na ryj takze moze to zalezy od kobiety, od dzieci jakie sie ma bo wiadomo kazde inne, moze od spiny ze najmniejszy punkt planu dnia musi byc dopiety w stu procentach. Jeden plus nie widze dzieci zaniedbanych takich pozostawionych samych sobie i to jest fajne nawet kosztem zmeczenia matki/ rodzicow. Tylko ze to jest na krotka mete bo kazdy czlowiek ma swoja granice ktorej nie powinien przekraczac czyli nie powinien zapominac ze jak padnie ze zmeczenia czy podlamie sie psychiczne to zaplaca za to najbardziej te super zadbane dzieci bo idealny swiat moze sie wtedy bardzo zmienic.
              • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:12

                Ja moge przyznac ze jest ciezko naprawde gdy dziecko jest chore I placze w nocy ( gardlo itd) bo wtedy jest naprawde masakra. Jedna noc da sie zarwac ale kilka? W Polsce to nie jest problem wziac zwolnienie na dziecko ale tu takich atrakcji neistety nie ma. No I bierze sie urlop a gdy ktos moze w wielu zawodoach to pracuje sie z domu. Wiekszy problem gdy pare dzieci choruje naraz.
                Poza tym gdy zdrowe to spoko da sie ogarnac bez problemu jedno, prawdopodobnie czworo juz jest duzo duzo ciezej przy zalozeniu ze wszystkie sa male.
          • issa-a Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:56
            jola, nie masz dzieci więc to twoje to takie pierdu pierdu...
            Zamień sie z jakakolwiek psiapsiołą-matka na miesiac chociaz. Ale tak dzien w dzień, wtedy odczujesz co to znaczy byc matka a nie tylko kochanką.
            • issa-a Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:57
              z tipsami
              • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 01:03
                Kochanka z tipsami hm no ja jestem zona nie kochanka jesli nie widzisz roznicy to juz nie moj problem.
                • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 00:57
                  ale o co chodzi z tym ciaglym zmeczeniem tych matek? Chore sa czy co te kobiety i dlatego takie zmecz?ne? Albo dzieci chorowite? Ja rozumiem jak dziecko chore bo wtedy i ja mam trudniejsze dni bo nie dosypiam, ale choroby u wiekszosci to rzecz sporadyczna.

                  W ogole wizja opisywana przez ciebie tego macierzynstwa to jakas mordega. Dziecko tak od ok 3 roku zycia nie wymaga nieustannej obserwacji i wystarczy monitorowanie. Troche sie z nim bawisz, troche uczysz, zrobisz jesc ( sobie zrobisz), wczesnie idzie spac, dlugo spi... O co chodzi z tym zmordowaniem tych kobiet?
                  Chodze do pracy na pelen etat, ojciec dziecka nie w pelni dzieli etat opieki bo jest lekko dysfunkcyjny wiec w robocie siedzi do poznia, ale bez przesady znowu nie jestem jakas przemeczona a mam 46 lat i czasem gorsze dni tez np pare miesiecy temu elektywna operacje. Przezylo sie i to bo ojciec dziecka jest.

                  Codziennie wstaje o 6:30, maluje z 20 min pysk, ciuchy na siebie, dziecko i do szkoly i do pracy jade. Mamy teraz tu za 4 minuty polnoc i nyny a ja owszem zrobilam sie wlasnie zmeczona....ale o...19tej? chore albo lenuchy.

                  No dobra, ok twoje kolezanki pracuja fizycznie. To wiele zmienia wtedy.
                  • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 07:42
                    Swietnie princess ze lubisz byc robotem i nie czujesz zmeczenia wczesniej niz o polnocy i wystarczy ci 5 czy 6 h snu, a 5-latek i dysfunkcyjny ojciec dziecka to takie miodzio dla ciebie. Co kto lubi, ty akurat lubisz to a wiele innych ludzi woli bardziej komfortowe zycie. Ja sie obudzilam o 6 (alarm mi nie potrzebny), zasnelam poprzedniego dnia o 21.30 a wiec spalam ok 9h i czuje sie bardzo dobrze. Dzieci za chwile wstana, przygotuja sie do szkoly samodzielnie, maz zrobi im sniadanie i odwiezie do szkoly. Ja sie przygotuje do pracy inie bede nakladac makijazu na twarz zeby zatuszowac zmeczenie bo moja twarz wyglada wciaz swietnie bez makijazu i jestem wyspana. O 7.40 wsiade do auta, o 7.51 wejde do biura, wlacze komputer i zrobie sobie kawe. O 8 zaczne prace a 16 skoncze. Po pracy mam czas ma jogging z psem, fitness club, kazde towerem albo poprostu nicnierobienie, kapiel z ksiazka itp. nie musze bawic sie z dziecmi ani ich nadzorowac bo wiem ze nic glupiego nie zrobia. Jest coraz lepiej i to wlasnie jest super. szkoda ze caly ten proces wychowywania nie jest krotszy. I tak, po 40-tce nie wyobrazam sobie ani rodzic dzieci ani wychowywac maluchy, bo to meczace, bardzo meczace i inaczej czyli jakos latwiej sie to znosi sporo przed 40-stka. Ty nie masz porownania, nie wiesz jak to jest, zaszlas w ciaze gdy juz myslalas ze ci sie to nie uda wiec nie narzekasz ale wiekszosc kobiet ma jednak inne doswiadczenia i nie oznacza to ze czolgaja sie do grobu i czuja jak babcie ale inaczej macierzysntwo postrzegaja.
                    • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:29
                      >Ja sie przygotuje do pracy inie bede nakladac makijazu na twarz zeby zatuszowac zmeczenie

                      nie maluje sie by tuszowac zmeczenie. Nie wmawiaj mi owego zmeczenia tylko na podstawie swojego zapotrzebowania na sen. Maluje sie od 30 lat bo lubie i pracuje w miejscach gdzie nie wypada wygladac gorzej niz umalowane otoczenie w garniturach.Wokol nie ma kobiet nieumalowanych chocby dyskretnie bo prawie codziennie pada na nas wzrok calej sali niejednokrotnie po 30-40 osob.
                      > zasnelam poprzedniego dnia o 21.30 a wiec spalam ok 9h i czuje sie bardzo dobrze.

                      a ja sypiam 6i pol godziny codziennie nawet w weekendy. Po 7 godzinach leze z otwartymi oczyma i nie spie. 9 godzin jako potrzeba snu jest rzadka wsrod doroslych. Srednia to 7-7.5 godz. Ja nie mam zamiaru absolutnie sie zmuszac do spania 9 godzin bo od za dlugiego spania leb mnie boli.

                      >dysfunkcyjny ojciec dziecka to takie miodzio dla ciebie
                      oby twoj maz nigdy nie zachorowal ale i taka lekcja moze sie zdarzasz. Zreszta jakby sie okazalo w praniu wyszloby zapewne, ze ojciec mojego dziecka jest lepszym ojcem i bardziej sie zajmuje naszym potomkiem niz inni podobno cudowni rodzice, bo... zawsze moge na nim polegac w sprawach dziecka. Zawsze

                      >Po pracy mam czas ma jogging z psem, fitness club, kazde towerem albo poprostu nicnierobienie, kapiel z ksiazka itp. nie musze bawic sie z dziecmi ani ich nadzorowac bo wiem ze nic glupiego nie zrobia

                      bo masz starsze dzieci. gdy mialy 5 lat tez bylas bardziej zaangazowana. Ja mialam duzo czasu do 40tki na nic nierobienie po pracy i bokiem mi to wychodzi. Gdybym byla przemeczona z pewnoscia nie mialabym czasu na bywanie na jakims malo istotnym dla zycia forum przed 12ta wieczorem kiedy leze w wyrze i jeszcze nie moge spac.


                      >ale wiekszosc kobiet ma jednak inne doswiadczenia i nie oznacza to ze czolgaja sie do grobu i czuja jak babcie ale inaczej macierzysntwo postrzegaja.

                      sugerujesz ze wszystkie postrzegaja macierzynstwo jako straszny ciezar?

                      >Co kto lubi, ty akurat lubisz to a wiele innych ludzi woli bardziej komfortowe zycie.

                      i ok kazdy robi co chce, ale niech nie zrzedza ze im tak zle jesli sa zdrowe maja juz odchowane dzieci w wieku poznoszkolnym, maja meza czesto pracuja na cwierc etatu albo wcale ( tu nie mowie o tobie ale ogolnie) bo to jest smieszne. Ja rozumiem gdy ktos jest chory itd, ale zdrowa baba?
                      • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:54
                        Czyli bez makijazu wygladalabys gorzej niz inni, a ja bez makijazu wygladam rownie dobrze jak osoby ktore go maja.😊
                        Twoje niewielkie zapotrzebowanie na sen jest wynikiem choroby albo starosci - stawiam na to drugie😀
                        A dyfunkcyjnego ojca swojego dziecka sama wybralas (rozumiem desperacje ze wzgledu na wiek) on nie zachorowal nagle i nie wyzdrowieje i nie przestanie byc dysfunkcyjny. Jasne tobie (na forum przynajamniej) to nie przeszkadza, princess-robot jest niezniszczalna i zmeczenia nie czuje, ale innym nie zarzucaj lenistwa bo nie kazdy postrzega zycie jak ty.
                        Tak, mam odchowane dzieci ale gdybym nie miala to po 40-tce juz bym sily nie miala na inne rzeczy bo opieka nad malymi by mnie zmeczyla plus praca, gdy bylam mlodsza bylo lzej. Ja w przeciwienstwie do ciebie nie udaje ze po 40-tve to czlowiek coraz mlodszy sie robi i mu energii przybywa. I najwazniejsze, nie tobie oceniac samopoczucie innych, mowic im czy maja prawo czuc sie zmeczeni czy maja prawo narzekac. przyjmij do wiadomosci ze maja I nie musza byc chorzy.
                        • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:09
                          Leyre, takie bajki to opowiadaj wnukom. W twoim wieku kobieta z dobrze zrobionym makijazem zawsze wyglada lepiej niz kobieta bez makijazu. Nie jestes juz niestety najmlodsza...
                          • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:25
                            hahahaha, oh, jak uklulo, zwlaszcza te ktore juz przed 30-tka musza ten makijaz nakladac zeby nie odstraszac
                            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:01
                              najma nie udawaj ze nie wiesz ze nawet 20 latki wygladaja lepiej z makijazem niz bez. makijaz nie tylko sluzy do ukrywania. Przede wszystkim do upiekszania. Kazda jedna kobieta, nawet olsniewajaca pieknosc wyglada lepiej z umalowanymi oczami i chocby blyszczykiem niz bez. W wieku 20 czy 60ciu lat. Przy zalozeniu ze potrafi sie malowac. Ale znam wiele bezkrytycznych kobiet, gdzie na prezentacje przed tlumem az sie prosi by troche zamaskowaly chocby to i owo a tego nie czynia bo uwazaja sie za niestarzejace pieknosci.
                              • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 10:08
                                Ja się nie uważam za niestarzejącą się piekność, a nie maluję się, bo rzadko odczuwam taką potrzebę. Nie zarabiam wyglądem. Poza tym mężczyźni jakoś nie poświęcają czasu na tuszowanie tego i owego, a też się starzeją, więc widocznie można...
                        • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:15
                          Te teksty o tym makijazu zenada daruj sobie
                          • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:20
                            Nie zenada, ale smutna prawda. Ktos musial sciagnac leyere na ziemie, bo jej juz peron odjechal.
                            • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:22
                              Ale to bylo do niej nie do ciebie smile chyba zle sie podpielo , przepraszam.
                              • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:26
                                Drzewko nie wytrzymalo tej dyskusji i sie polamalo. 😂
                                • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:30
                                  smile
                        • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:17
                          Dno juz osiagnelas. Chyba jednak to twoje zycie az takie super nie jest co ty leczysz ponizaniem kogos?
                          • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:24
                            Widac, ze leyra ma problem z tym, ze princess jest zadbana (z makijazem!), kobieta i do tego dobra matka i aktywna w zyciu, ma dobra prace. Leniwa leyra wyleguje sie w lozku, nawet sniadania nie umie zrobic, tylko trzeba ja obslugiwac, nie umaluje sie lekko, pewnie chodzi rozczochrana jak juz wstanie. To juz bym wolala jako matke princess.
                            • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:32
                              Nniech ona nic nie robi niech sie nie maluje itd. Jej bajka ale tekst o tej ciazy co to juz myslala ... az goraco mi sie zrobiloNapisanie tego bylo okropne.
                            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:03
                              bardzo chetnie zaadoptuje jakas szalona matematyczke. Ojciec mojego dziecka bylby przeszczesliwy, ze ktos z nim w rodzinie bedzie ogladac pewnego rozczochranego fizyka na youtube jak tam cos liczy
                        • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:55
                          >Czyli bez makijazu wygladalabys gorzej niz inni, a ja bez makijazu wygladam rownie dobrze jak osoby ktore go maja.😊

                          pokaz zdjecie. lol . Gdybys tu pracowala tez bys sie malowala.

                          >A dyfunkcyjnego ojca swojego dziecka sama wybralas (rozumiem desperacje ze wzgledu na wiek)

                          mieszkasz w UK, nie wiesz o tym ze tu ludzie nie sa zdesperowani i wiaza sie w roznym wieku? To nie Polska. Jak mi facet nie odpowiada to ma wykop i ja sie nie cackam z jakas desperacja. Jestem z nim bo go kocham i on mnie tez. Ja nie widze problemu a ty i pare osob znudzonych na forum widza go.Oczywiscie ze byloby lepiej gdyby byl w pelni funkcjonujacy ale... ludzie zyja z niewidomymi, obloznie wrecz chorymi mezami wiec coz to za problem ktory my mamy niby? zaden wielkiej mocy.


                          >princess-robot jest niezniszczalna i zmeczenia nie czuje

                          nie jestem robotem ani niezniszczalna. Uwazam, ze jestem jak wiekszosc przecietnych kobiet wydolna fizycznie. Po prostu nie uzalam sie nad soba bo to nie Aleppo i bomby nie lataja nam nad glowami. Patrze na zycie bardzo racjonalnie i mam porownanie.

                          >Tak, mam odchowane dzieci ale gdybym nie miala to po 40-tce juz bym sily nie miala na inne rzeczy bo opieka nad malymi by mnie zmeczyla plus praca, gdy bylam mlodsza bylo lzej

                          ale czy ktos ci kaze rodzic kolejne dzieci czy jak?

                          > Ja w przeciwienstwie do ciebie nie udaje ze po 40-tve to czlowiek coraz mlodszy sie robi i mu energii przybywa.

                          Nie uwazam ze sie robie mlodsza ani ze mam wiecej energii

                          >I najwazniejsze, nie tobie oceniac samopoczucie innych, mowic im czy maja prawo czuc sie zmeczeni czy maja prawo narzekac. przyjmij do wiadomosci ze maja I nie musza byc chorzy.

                          absolutnie mam prawo do oceniania bezpodstawnego zrzedzenia ludzi na tym forum ( bo babcia skandal dziecku bulke dala lol jak w niedawnym watku) tak jak i ty do wyolbrzymiania tragedii zyciowej ( i jaka to musze byc strasznie nieszczesliwa niechybnie) jaka mnie spotkala bo ojciec mojego dziecka jest aspergerykiem i bardzo dobrym ojcem. To forum. Kazdy bedzie pisal co chce.
                          • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:00
                            To ta dysfunkcja haha to faktycznie dramat ktory uniemozliwia posiadanie rodziny leyre2 juz sie nie osmieszaj dalej.
                          • miss_fahrenheit Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:38
                            princesswhitewolf napisała:

                            > mieszkasz w UK, nie wiesz o tym ze tu ludzie nie sa zdesperowani i wiaza sie w
                            > roznym wieku? To nie Polska.

                            O rany... nie mieszkasz w Polsce, więc nie wiesz, czy są tu podobni desperaci, co w UK.
                            Poza tą twoją jedną dziwną uwagą, uważam, że ogólnie masz rację.
                            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 13:03
                              o jestes! Mam do ciebie pytanie miss. Czy ta appka o skladzie kosmetykow jest na Iphona czy Android?
                              Szukalam pod ta nazwa co mowilas i nie znalazlam ( Android). Tzn znalazlam inne oczywiscie z podobna funkcja, ale tej nie a moze jest jakas lepsza....
                              • miss_fahrenheit Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 13:30
                                princesswhitewolf napisała:

                                > Czy ta appka o skladzie kosmetykow jest na Iphona czy Android?

                                Cosmetic scan? Na oba. Dobre rzeczy słyszałam też o ThinkDirty i CosmEthics.
                                • pani_libusza Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 20:09
                                  Jestescie boskie, uwielbiam takie off topikiwink
                          • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:54
                            princesswhitewolf napisała:

                            >
                            > pokaz zdjecie. lol . Gdybys tu pracowala tez bys sie malowala.

                            wiesz ja sie nie maluje co najwyzej robie makijaz i jedyne miejsce pracy ktore zmusiloby mnie do tego jest tv i praca prezentera.

                            > mieszkasz w UK, nie wiesz o tym ze tu ludzie nie sa zdesperowani i wiaza sie w roznym wieku? To nie Polska.

                            > ale czy ktos ci kaze rodzic kolejne dzieci czy jak?

                            Nikt mi nie kaze rodzic dzieci, nie w tym rzecz a w tym ze ty nie rozumiesz ze 40plus to nie 20 lat i mozna czuc zmeczenie na sama mysl o ciazy i dzieciach a nie tylko gdy sa chore.


                            > Nie uwazam ze sie robie mlodsza ani ze mam wiecej energii

                            owszem uwazasz, a kto ma inne zdanie niz ty wydziwia i len.

                            >
                            > absolutnie mam prawo do oceniania bezpodstawnego zrzedzenia ludzi na tym forum

                            blablabla, zdarta plyta proncess-robota
                            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 13:15
                              nudzisz juz.
                    • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:13
                      leyre2 napisał(a):


                      > lalas ze ci sie to nie uda wiec nie narzekasz ale wiekszosc kobiet ma jednak in
                      > ne doswiadczenia i nie oznacza to ze czolgaja sie do grobu i czuja jak babcie
                      To az zabolalo. Mozesz wyjasnic jaki to ma zwiazek z reszta co napisalas ? Bo dla mnie nie ma tak samo jest matka tak samo przezywa to co przezywalas zanim twoje dzieci samodzielnie robily sobie sniadania. Ze co , ze bardziej sie cieszy , ze ma dziecko i nie dostrzega czarnych stron tego? Tylko gratulowac, gorzej jak ktos robi sobie dzieci a potem robi z siebie umeczona ofiare bo taka biedna. Dzieci to sie ma bo sie ich chce i sie nie wypomina tym dzieciom i nie jeczy swiatu jjak to ja sie umeczylam one na swiat sie nie prosily. Dorosly czlowiek przynajmniej w czesci przed sprowadzeniem dziecka na swiat powinien zdawac sobie sprawe ze dziecko to obowiazki i odpowiedzialnosc wiec jesli nie jest sie w stanie temu podolac to sie dzieci nie ma . Jest to lepsze rozwiazanie niz opcja moje dziecko kiedys przeczyta jak to mnie zniszczylo psychicznie i fizycznie. Ten tekst co zacytowalam byl podly.
                      • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:23
                        ty jola to najpierw posmakuj troche zycia w rzeczywistosci a potem dyskutuj.
                        • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:30
                          Wiesz rzeczywistosc to kazdy ma inna nie koniecznie ta z dziecmi bez nich ta rzeczywistosc tez nie zawsze uslana jest tylko rozami. Nie ma czlowieka ktory przechodzi przez zycie tylko po czerwonym dywanie. Kazdy ma jakies doswiadczenie w zyciu , wiele o zyciu wie nawet jesli komus z boku wydaje sie ze nie. Twoja " bajka" to nie jest jedyna uczaca zycia .
            • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 01:01
              Watek jest o kondycji 40 tak? Tak . 40 lat maja nie tylko matki wyobraz sobie wiec zachowaj swoje pierdu pierdu dla siebie . Za to ze jestes matka nagroda ci sie nalezy? Jestes nia bo tego chcialas. Ja nie widze powodu do ponizania cie z tego powodu wiec moze niech to dziala w obie strony.
              • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:30
                to chyba do issa a nie do mnie
                • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:23
                  Nie do ciebie smile
            • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:30
              Jolka ma tyle kasy, że gdyby miała dzieci to i tak by miała wygodne życie.
              Ile trzeba być matką, żeby nie było pierdu pierdu? Ja jestem niespełna rok i nie czuję się ani wyczerpana, ani zestresowana.
        • sasanka4321 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:19
          >Większość z nich usiłuje robić karierę, być mega -matką, co to non stop dba o rozwój dzieci, a jeszcze trzeba znaleźć czas na bycie fit. To wyczerpuje.

          Jak roznie ludzie patrza na swoje zycie... Ja moja prace uwielbiam. Nie "usiluje zrobic kariery", natomiast robie to co kocham i efekty sa fajne i pieniadze dobre. Przebywanie z dziecmi to nastepny fun - uwielbiam to i laduje mnie to dodatkowa energia. Nie gotuje, nie sprzatam, nie piore, nie prasuje - za to place. No w weekend czasami gotujemy wszyscy razem, ale to bardziej zabawa. Dzieci rozwijaja sie jakby bez mojego "dbania non stop o ich rozwoj". A "dbanie o bycie fit" to dodatkowy fun, uprawiam takie sporty, ktore lubie, ktore sprawiaja mi przyjemnosc. To laduje energia a nie wyczerpuje.
    • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:05
      A co do braku dzieci to mysle ze nie mamy porownania jako bezdzietne ale wydaje mi sie ze wieczna odpowiedzialnosc, dbanie o kazdy szczegol zycia bo dzieci jednak duzo musza miec zapownione i materialnie i emocjonalnie. Moze byc obciazajace psychicznie. Male dzieci tez pewnie obciazaja fizycznie. Dlatego jestem pewna ze mozna sie czuc przemeczonym ale nie az tak ze nie chce mi sie zyc . Jak komus nie chce sie zyc powinien sprawdzic czy nie ma depresji serio pisze.
      • minerallna Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 03:35
        Jola, już nie mogę czytać co Ty wypisujesz.
        Ja dziećmi byłam zmęczona jako wczesna nastolatka. Ot takie kombinacje innych, w tym moich rodziców. Dzieci sąsiadek. Wieczne odpowiedzialna za kilkulatki albo niemowlaki. Bo jesteś taka rozsądna,tfu i cholera. No ale przez godzinkę czy dwie przypilnujesz, prawda?
        I tak! Mocno mnie to zmęczyło w czasie kiedy nie powinnam czuć jakiegokolwiek zmęczenia.

        Tobie łatwo mówić choć dzieci to dla Ciebie raczej zagadka.
        Jak się ma forsę to łatwo pieprzyć o życiu innych i pouczać.
        Przerobione.
        I Ty się zastanów.
        • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 06:51
          nie mozna czegos zwyczajnie przeczytac jako od tak czyjegos zdania w temacie trzeba sie zaraz doszukiwac pouczania? Bo nie taki cel moj byl. Co ma do tego forsa ? Uwazasz ze forsa rozwiazuje wszystkie problemy ? Czyja to jest wina ze bylas zmeczona dziecmi juz jako nastolatka?Brzmisz tak jakbym to ja byla za to odpowiedzialna i do mnie masz pretensje ze smiem sie wypowiedziec . W zyciu doroslym tez nie jestem odpowiedzialna za posiadanie przez kogos dzieci nie ja o tym decydowalam. Wiec nie rozumiem . A prawda jest taka ze ktos kto mowi nie chce mi sie zyc to jest to przypadek dla psychologa .
          • kanga_roo Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:08
            jola-kotka napisała:
            Co ma do tego forsa ? Uwazasz ze forsa rozwiazuje wszystkie problemy ?

            wszystkie nie, ale problem zmęczenia kobiet w okolicach czterdziestki forsa na pewno może rozwiązać. konkretnie forsa na gosposię, forsa na sprzątaczkę, forsa na ogrodnika i forsa na korepetytora dla dzieci. wyjdź z pracy o 16:00, odbierz dzieci, zrób obiad, ogarnij dom (a latem i ogród), pomóż w lekcjach, zrób kolację, zagoń dzieci do spania i zobacz, jak się czujesz. opcjonalnie wyjdź z pracy, odbierz dzieci, zrób obiad, zawieź dzieci na zajęcia dodatkowe, zrób zakupy, odbierz dzieci z zajęć, zrób kolację, pomóż w lekcjach, ogarnij dom... i tak w kółko
            • porzeczka666 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 22:30
              Dlatego ja nie pracuję nigdzie poza domem i dziećmi.Od zawsze rodzice i teściowie się na nas wypięli więc dałam radę studiować z małymi dziećmi przed 40 ale już pracować po 40 z dziećmi 5 i 9 lat - skończyło się kilkoma przewlekłymi chorobami do dziš nieleczobymi bo nhs mnie spławia a do PL kasy i czasu brak gdyż mąż ciągle pracuje a ja jestem dzieci taksówką
            • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:31
              Hmm.. można jeszcze nie być samotną matką i dzielić się tymi obowiązkami z ojcem dzieci.
    • martishia7 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:18
      Mnie jeszcze brakuje trochę, ale mam sporo starsze rodzeństwo. Na ich przykładzie, oraz ich grona znajomych - kto w odpowiednim momencie zadbał o zdrowe życie ma tak jak Ty. Tyczy się również wyglądu - moja siostra dzisiaj wygląda z całą pewnością lepiej niż dychę temu wink
    • bywalec.hoteli Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:23
      Jak nie masz dzieci, to nic dziwnego,zes nie zmęczona smile
    • kkalipso Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:28
      Nic z tych rzeczy czuję się fantastycznie ...a malutka jest jest moją muząsmile
      • jola-kotka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:44
        Super smile
    • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:41
      Ja mam 32 lata, zero dzieci i czuję się zmęczona życiem, w tym sensie, ze już mi się nie chce tak szaleć jak 5-10 lat temu. Chyba nie miałabym już siły na comiesięczne przeprowadzki czy jeżdżenie w tę i nazad po Polsce i Europie, 2 nieprzespane noce z rzędu sprawiają, że czuję się jak zombie, a na samą myśl o lataniu na basen na kacu robi mi się niedobrze smile A wiec wszystko zależy od tego jaki masz punkt odniesienia, mnie tam młodość zmęczyła, choć macierzyństwa nie przerobiłam. Z nadzieją patrzę na te 40tkę i powrót sił witalnych big_grin
      • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:45
        >yba nie miałabym już siły na comiesięczne przeprowadzki czy jeżdżenie w tę i nazad po Polsce i Europie

        ale dlaczego kojarzysz macierzynstwo z przeprowadzkami i jezdzeniem po Polsce i Europie?
        • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:51
          Nie macierzyństwo, tylko swoją młodość, której już by mi się drugi raz przerabiać nie chciało, chociaż było bardzo ciekawie. Chyba podobnie działa to w przypadku dziewczyn, które w czasach 20+ czy 25+ porodziły i "odchowały" dzieci - było ciekawie, ale nie mają potrzeby fundować sobie tego raz jeszcze smile
          • iwoniaw Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:46
            Chyba podobnie działa to w przypa
            > dku dziewczyn, które w czasach 20+ czy 25+ porodziły i "odchowały" dzieci - był
            > o ciekawie, ale nie mają potrzeby fundować sobie tego raz jeszcze smile


            Dokładnie tak jest w moim przypadku - kiedy urodziłam dzieci i miałam najpierw małe niemowlęta, potem przedszkolaki, to sobie dawałam radę i mimo oczywistych obowiązków i wyzwań wszyscy przeżyli i to, śmiem twierdzić, całkiem dobrze przeżyli i wszystko odbyło się bez ogromnych strat własnych, a ja dawałam radę bez np. pomocy babć i nie narzekałam. Co nie znaczy, że teraz miałabym ochotę i (tak, tak) siłę na powtórkę z rozrywki. Bo jak ktoś napisał wyżej - nie chodzi o te 2h porodu, tylko o najbliższe 20 lat.
            I chyba każdy myślący człowiek zrozumie, że powyższe (tj. brak sił na kolejne dziecko po 40.) nie oznacza, że się całkiem posypałam fizycznie i kondycyjnie i wlokę się o lasce nie będąc w stanie niczego ogarnąć. Wiadomo, że nadal w tym wieku człowiek jest raczej w wirze spraw wszelakich, a nie na emeryturze w domu opieki, ale jednak to już inny etap. Jest różnica, czy nie śpisz po nocach/tarabanisz się wszędzie z wózkiem/ganiasz za ruchliwą dwulatką/non stop odpowiadasz na milion pytań zadawanych w wysokich rejestrach/masz oczy dookoła głowy w domu i na spacerze w wieku 20+ (czy nawet 30+) a 40+. Różnica na niekorzyść wieku starszego, cokolwiek by nie pisały panie usiłujące zaklinać rzeczywistość, że "40-latka to młoda dziewczyna". No więc nie. 40-latka to dorosła kobieta w sile wieku, która może mieć dobrą kondycję, zdrowie i urodę, ale NIE jest młodą dziewczyną.
            • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 14:48
              no ale te "oczy dookola glowy" to tak do 3.5 roku zycia dziecka sie przydaja, potem wystarczy juz "monitorowac". Niespanie to tez tylko w trakcie choroby dziecka ma miejsce a tylko tak do 2 rz moze byc czestsze.
              • iwoniaw Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 17:05
                princesswhitewolf napisała:

                > no ale te "oczy dookola glowy" to tak do 3.5 roku zycia dziecka sie przydaja, p
                > otem wystarczy juz "monitorowac".


                No a o czym jest ten wątek jak nie o sprawieniu sobie "ok. 40tki" nowego dziecka - czyli przez kolejne 3 lata z górką konieczność "oczu dookoła głowy", przez rok z okładem "niespania normalnie" itd?

                Przecież wyraźnie napisałam - teraz mam dzieci starsze (w wieku szkolnym, w dużym stopniu już samodzielne i samoobsługowe, a nawet mogę im zlecać to i owo do zrobienia/załatwienia) i nie są one dla mnie męczące ponad miarę. ALE! Ale nie jest tak, że moja rola jako matki już się skończyła, pewnych rzeczy muszę doglądać i reagować na bieżąco nadal. Teraz to dla mnie rutyna, a w każdym razie daję radę bez strat w ludziach. Nie jest jednak powiedziane, że za 10-15 lat wychowywanie wczesnych nastolatków to będzie to, o czym będę marzyć. Ba, jestem prawie pewna, że 50+latki wolą zdecydowanie inne wyzwania i mają mniejszą wytrzymałość na pewne rzeczy...
                • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:12
                  >No a o czym jest ten wątek jak nie o sprawieniu sobie "ok. 40tki" nowego dziecka - czyli przez kolejne 3 lata z górką konieczność "oczu dookoła głowy", przez rok z okładem "niespania normalnie" itd?

                  ale to tylko ok 3 lat. Uwazam ze to jest jak najbardziej wykonalne dla zdrowej 40 letniej kobiety przez te 3 lata i pozniej sporadycznie. Przeciez to nie 70 latka i wiekszosc kobiet w Polsce przez pierwszy rok jest na macierzynskim.

                  lekarze i pielegniarki nieustannie niedosypiaja i nie ma zlituj sie szans odsypiania nastepnego dnia po nocnym dyzurze bo trzeba isc do pracy. Funkcjonuja tak cala kariere... i zyja do tego maja dzieci itd
                  • wapaha Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 19:30
                    Przez pierwszy rok na macierzyńskim jest większość kobiet ??- jakieś źródło tego faktu ?
          • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 14:46
            >Nie macierzyństwo, tylko swoją młodość, której już by mi się drugi raz przerabiać nie chciało, chociaż było bardzo ciekawi

            a wiesz ze tu sie calkowicie zgodze? Bokiem mi wychodzi mysl o nieustannych wyjazdach zawodowych albo wycieczkach objazdowych w trakcie urlopu ( 1-2 dni w jednym miejscu i jedziemy dalej bo takie uwielbialam kiedys), a juz nie wspomne ze wolami nie pojade 4 raz na emigracje. Wakacje aktualnie rozumiem jako: pd Francji ewentualnie Grecja spokoj i cisza.
      • ongoing Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 22:33
        kaca porównujesz do zmęczenia życiem? sorry, ale nie o tym jest ten wąteksmile
        • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:29
          Ale po co tak upraszczać? Nie kaca, a cały tryb życia, nazwijmy to cygańskim czy wędrowniczym, bez dzieci, ale też bez domu, bez stałej pracy, często też chwilowo bez pieniędzy, bez stałego związku i bez stabilizacji, za to z dużą dawką adrenaliny To było życie, które sobie wybrałam i które bardzo lubiłam, co nie znaczy, że mnie nie zmęczyło i że chciałabym tak żyć dalej.
          • ongoing Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 20:41
            ok, teraz wszytsko jasne, rozumiemsmile i rozumiem, że na dłuższą mętę może męczyć
    • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 00:49
      mam 46 lat i jak wszystkie ematki po 40tce na tym forum zapewne czolgam sie i czolgac bede przez nastepne jakies 40 lat do cmentarza. Wlosy tez powinnam podobno obciac wg jednego tu watku bo kto to slyszal by 46 letnia baba miala dlugie wlosy, a najwieksze zgorszenie zbudzilo moje zainteresowanie smartwatchami bo przeciez "starsza Pani" ( jaka podobno jestem ha ha) nie powinna sie interesowac takimi gadzetam no a juz na pewno sie na nich nie znac.

      Aha, lacze kariere zawodowa z macierzynstwem. Psy szczekaja karawana jedzie dalej a ja ide spac. Wstaje o 6:30 ci i nie ma zrzedzenia i marudzenia.
      • jematkajakichmalo Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 01:12
        princesswhitewolf napisała:

        > mam 46 lat i jak wszystkie ematki po 40tce na tym forum zapewne czolgam sie i
        > czolgac bede przez nastepne jakies 40 lat do cmentarza.


        Ja mam 40 lat i chyba wykupie kwatere niedaleko cmentarza... No bo po co mam sie potem tak daleko czolgac, a to juz pewnie niedlugo nastapi...

        Ematka juz mnie niczym nie zaskoczy i jej wizja pan 40 + i panow 50+ jest po prostu fantastyczna big_grin
      • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:10
        Fajnie, że dziecko Ci na to spanie pozwala...
      • konsta-is-me Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:53
        Ja sie dowiedzialam ostatnio, ze 40-tka nie powinna umiec obslugiwac komórki i nie wie co to.internet , takze ten... 😂
      • 1maja1 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 10:22
        "najwieksze zgorszenie zbudzilo moje zainteresowanie smartwatchami bo przeciez "starsza Pani" ( jaka podobno jestem ha ha) nie powinna sie interesowac takimi gadzetam no a juz na pewno sie na nich nie znac.

        Wiesz, dla takich 30+ ktos po 40tce to juz starszy czlowiek. Pare dni temu kolezanka (36 lat) opowiadala mi, ze jej maz mial zatrudnic kobiete i ona sie go pyta (maz 34 lata) ile miala lat, a on na to- stara, cos kolo 40tkibig_grin
        • miss_fahrenheit Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 10:47
          1maja1 napisała:

          > "najwieksze zgorszenie zbudzilo moje zainteresowanie smartwatchami bo przeciez
          > "starsza Pani" ( jaka podobno jestem ha ha) nie powinna sie interesowac takimi
          > gadzetam no a juz na pewno sie na nich nie znac.
          >
          > Wiesz, dla takich 30+ ktos po 40tce to juz starszy czlowiek.

          Raczej dla trolli, bez względu na wiek. O ile pamiętam, chodziło o Asmarabis. Nie ma sensu przejmować się opinią trolla.
    • domowapani Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 06:01
      Na formę nie narzekam. Nie tylko forma jednak jest potrzebna do wychowania dzieci. Plus z dzieckiem o tą formę trudniej dbać, a po 40tce dbać się powinno jeszcze bardziej. Nieprzespane noce, zabkowanie, kolki, itd itp... Macierzyństwo nie zawsze wygląda jak w reklamach pieluszek...
      • vasaria Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:33
        ale, że co ? jestem lekko po 40 tce a moje dzieci są odpowiednio : młodym dorosłym i nastolatkiem. Nie przeszkadzają mi w dbaniu o formę, nieprzespane noce to chyba jedynie z powodu, że młody wraca nad ranem, a ząbkowanie to raczej mnie dotyczy - rosną mi zęby mądrości tongue_out. nie każdy w wieku 40 + ma niemowlęta czy małe dzieci na stanie.
        • domowapani Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:57
          Ojp... Ty czytałaś post startowy?...
    • butch_cassidy Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 06:40
      Nie mam drastycznie gorszej formy niż w młodości, ale trochę tak. Zmęczona życiem też się nie czuję.
      Uważam jednak, że porównywanie życia i formy osoby bezdzietnej i takiej która dzieci ma jest bez sensu, ciąże, nieprzespane noce, stresy związane z dziećmi, brak czasu... to wszystko sprawia że kondycja ma prawo być gorsza.
      • ongoing Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 22:40
        ciąze - ok, zgodzę się i o tym napisałam a początku. Ale czemu zakładacie, że życie bezdzietnej osoby to niemal brak obowiazków, spanie 8 h na dobę, czas na wszystko (głównie przyjemności i dbanie o formę) i brak stresów?

        żeby nie było, ze znam jedną taką energiczną matke - kolejny przkład - 40+, matka 3 dzieci, też wysoka pozycja w pracy, mąż w wiecznych rozjadzach, więc dzieci na głowie, a kondycja fizyczna - pozazdrościć (głównie dzieki własnemu samozaparciu i regularnym ćwiczeniom).

        Przypominam - to jest wątek o kondycji psychicznej i fizycznej po 40tce, a nie o zmęczeniu zajmowaniem się małymi dziećmi


        • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 07:48
          ongoing napisała:

          > ciąze - ok, zgodzę się i o tym napisałam a początku. Ale czemu zakładacie, że ż
          > ycie bezdzietnej osoby to niemal brak obowiazków, spanie 8 h na dobę, czas na w
          > szystko (głównie przyjemności i dbanie o formę) i brak stresów?
          >

          Ja nie musze zakladac, osoba bezdzietna ma sporo mniej obowiazkow i sporo mniej stresu bo nie ma dzieci. Nikt nie twierdzi ze zycie takiej osoby jest bezstresowe ale moze byc zdecydowanie mniej stresujace.
          • ongoing Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 20:42
            może byc, ale nie musismile to, ze się nie ma dzieci, nie znaczy, że ten czas, który poświęcałoby się na dzieci, przeznacza się na przyjemności i wypoczynek
        • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 08:42
          ongoing napisała:

          > ciąze - ok, zgodzę się i o tym napisałam a początku. Ale czemu zakładacie, że ż
          > ycie bezdzietnej osoby to niemal brak obowiazków, spanie 8 h na dobę, czas na w
          > szystko (głównie przyjemności i dbanie o formę) i brak stresów?

          Mnie się wydaje, że tak po prostu działa ludzka wyobraźnia, ludzie posiadający dzieci wyobrażają sobie , że ich życie bez dzieci potoczyłoby się mniej więcej tak samo tylko nie mieliby obowiązku w postaci dzieci,a przez to dużo więcej czasu na np. spanie i dbanie o formę. Sama czasem wpadam ten schemat i wyobrażam sobie życie z dzieckiem tak samo tylko z maluchem u boku, czyli mniej czasu na spanie wink Tymczasem to nie do końca tak działa, jakbym planowała i urodziła dzieci w latach 25-30, to moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej i nie mam przekonania, że w ogólnym rozrachunku miałabym mniej przespanych godzin i gorszą formę wink
          • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:23
            To Ile godzin przespi osoba bezdzietna zalezy glownie od niej, to Ile przespi rodzic zalezy od dzieci, bo tak sie sklada ze impreze mozna sobie darowac a przy placzacym dziecku nie da sie spac.
            • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:32
              Jeśli osoba bezdzietna wiedzie stabilne,samotnicze życie, to się zgadzam. Jeśli żyje w komunie, to często to ile śpi, a nawet gdzie śpi zależy co najmniej od paru osób wink Wlaśnie no tym punkcie odniesienia pisałam.
              • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:39
                89mumin napisała:

                Jeśli żyje w komunie, to często to ile śpi, a nawet gdzie śpi zależy co najmniej od paru osób wink Wlaśnie no tym punkcie odniesienia pisałam.
                >
                jaka komune masz na mysli i w jakim wieku ludzi? ja rozumiem kilka osob w jednym mieszkaniu w trakcie studiow ale to byloby na tyle.
                • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 19:35
                  No taką zwykłą komunę, wspólnotę ludzi żyjących w danym momencie razem i dzielących wspólną przestrzeń. Ludzi w wieku różnym, najczęściej w przedziale 20-50. Nie każdemu wynajmującemu pokój w trakcie studiów nagle po studiach spada z nieba mieszkanie, zdolność kredytowa takiego świeżego absolwenta zazwyczaj jest dość niska, a ze stypendium na mieszkanie też nie wszyscy odłożyli wink
                  • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 10:10
                    Gdzie ty z takimi herezjami na ematce wyskakujesz smile Tu się pod koniec studiów ma apartament
                  • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 14:30
                    Mocno przesadzilas z tym przedzialem wiekowym, wiekszosc ludzi w wieku 30plus nie wynajmuje pokoi a raczej mieszkania. Wielu robi to jeszcze bedac na studiach.
            • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 10:09
              Jak byłam bezdzietna to o tym, ile prześpię decydował głównie ten, co mi układał grafik pracy. tak wiem, można zmienić pracę i zostać wąską specjalistką...
    • princy-mincy Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 06:52
      O zdrowiu pisałam ja, dlatego tu skomentuję.
      Po urodzeniu pierwszego dziecka, bardzo ciężko zachorowałam, choroba wyniszczyla organizm, rekonwalescencja i regeneracja trwały dobre 2 lata (a i tak do stanu sprzed choroby nie wróciłam).
      Druga ciąża w wieku 33 lat była dla mnie trudna, nocne pobudki synka dawały mi mocniej we znaki, niż 4 lata wcześniej z córeczką. Byłam o wiele bardziej zmęczona opieką nad nim. Dziś mam prawie 38 lat i kondycję mam super- regularnie cwiczę pilates, gram w squasha, chodzę na zumbe oraz robimy masę fajnych rzeczy z dziećmi (basen, łyżwy, rolki, rower itp). Ale na ciążę już bym się nie zdecydowała (nawet mając tylko jedno dziecko), ciąża i brak snu to byłoby zbyt duże obciążenie dla mojego organizmu.
      W tamtym wątku pisałam więc o sobie i moim zdrowiu. Każda kobieta ma przecież inną kondycję w wieku 40 lat i jest to wypadkowa wielu czynników.
    • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:08
      Czuję się strasznie. Samotne macierzyństwo przeczolgalo mnie też fizycznie i zdrowotnie. A po ciąży zaczęłam chorować na wszystko, co możliwe i tak się ciągnie od ponad 11 lat. Mam dosyć. Nie wyobrażam sobie np. jakiegokolwiek zajęcia się małymi dziećmi w przyszłości (wnuki), w ogóle się zastanawiam, jak ludzie 60+ dają radę jeszcze żyć.
      • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:28
        Ja już swoim zapowiadam (jeden skończy 14 lat w listopadzie, drugi na dniach kończy 10), że na pewno ich dziećmi nie mam zamiaru się zajmować... W ogóle sobie tego nie umiem wyobrazić sad
        • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:49
          Ja bym chciała smile. Ale dzisiaj np. czuję się od rana jak wypluta, ciurkam coś tam na kompie, choć termin goni. Rozumiem tę babcię z innego wątku, która co chwilę zapycha dziecię przekąskami, zapewne po to, by spokojnie siedziało.
      • snakelilith Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 15:47
        zlababa35 napisała:

        > Czuję się strasznie. Samotne macierzyństwo przeczolgalo mnie też fizycznie i zd
        > rowotnie.

        Jezuuuu, koszmar. Cały ten wątek to dla mnie jakiś horror. Z całym szacunkiem dla macierzyństwa, ale odnoszę wrażenie, że moja decyzja o braku dzieci była jednak najlepszym co zrobiłam w życiu. Po co te dzieci więc? By harować, wykańczać się, nie mieć czasu na nic, tracić zdrowie i w wieku lat 40-tu czuć się jak stara babcia, a w okolicach 60-tki czołgać już na cmentarz? Nie rozumiem tego. Autentycznie nie rozumiem.
        • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 19:03
          Gdybym miała ten rozum (czyt.: doświadczenie), co mam teraz : na pewno nie miałabym dzieci. Z miłości do tych moich dzieci, nie miałabym. Nie wiedziałam, że tak słabe geny dostaną ode mnie... Niby nie dramat, ale mają na dzień dobry gorzej, niż inne dzieci. Mnie to boli.
          Co prawda - podświadomie czułam, że ja się nie nadaję do założenia rodziny, ale mąż marzył o słodkich bobaskach...
        • ongoing Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 22:42
          haha, mam takie same wnioskismile
          • k1234561 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 06:39
            Dokładnie.A odchowane,wyniuniane,wykształcone,po wszelkich zajęciach dodatkowych, dzieci za chwilę pójdą w świat i urobiona,umęczona matka zostanie sama w domu.Dzieci wpadną podrzucić wnuki...Taki to już urok macierzyństwa.Generalnie fajne są chwile i dobrze ,człowiek ma potem fajne wspomnienia.Jednak najczęściej wszystko spada na kobietę.To ona poświęca się na wychowanie dzieci,często kosztem dbania o siebie,rezygnacji ze swoich upodobań,przyjemności bo DZIECI.Ja też nie rozumiem po co tak spalać się dla dzieci?Po co rodzić ich trójkę czy czwórkę czy nawet drugie jak przy pierwszym już kobieta jest wymęczona i wypluta.A wiadomo,małe dzieci mały problem,duże dzieci duży problem.Zupki,kupki i nieprzespane noce to pikuś w porównaniu z burzliwym dojrzewaniem,pilnowaniem aby latorośl nie zeszła na złą drogę,uczyła się,bo jak zaprzepaści szansę za młodu to potem będzie ciężko itd,itd.
            Naprawdę trzeba mieć minimum dwoje dzieci?Na jednym nie można poprzestać?A potem mieć czas dla siebie.Na swoje przyjemności itd.W końcu mama to też człowiek,też kobieta.Z chwilą wyjścia za mąż i urodzenia dziecka nie zmienia się w robota do czynności domowych.Też ma prawo do własnych zainteresować,zadbania o siebie,odpoczynku,też może jej się czegoś nie chcieć i czegoś może nie lubić.Może wreszcie trochę egoistyczniej trzeba popatrzeć na to macierzyństwo.A nie tylko z poziomu co ludzie powiedzą...
            • aguar Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 08:07
              "Po co rodzić ich trójkę czy czwórkę czy nawet drugie jak przy pierwszym już kobieta jest wymęczona i wypluta."
              Ja właśnie też często o to pytam. I częściej usłyszę, że jestem głupia (w różnych formach) niż odpowiedź. Za to szanuję Natalię Przybysz, że wolała powiedzieć stop po dwójce niż zrobić z siebie umęczoną, nieszczęśliwą, bo uważam, że w jej decyzji chodziło właśnie o coś takiego, nie wyłącznie o mieszkanie smile
              "Naprawdę trzeba mieć minimum dwoje dzieci?Na jednym nie można poprzestać?A potem mieć czas dla siebie.Na swoje przyjemności itd."
              No właśnie. Jedno dziecko wystarczy, aby uczynić z kobiety matkę. Można się cieszyć macierzyństwem nie będą strasznie zarobioną. Łatwiej zaspokoić potrzeby tylko jednego dziecka więc większa satysfakcja z macierzyństwa, mniej wyrzutów sumienia. I też nie mogę się nadziwić, dlaczego te, które już po jednym narzekały i miały poważne problemy np. depresję poporodową "ładowały" się w kolejne. Bo rywalizacja z innymi kobietami jest aż taka ważna i wtedy nie mogłyby okazywać wyższości tym, które mają mniej dzieci???
              • norra.a Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:18
                Bo to zmęczenie jest po prostu tego warte. To nie jest ładowanie się w "coś", to jest kolejny członek rodziny, kolejna osoba do kochania. Nie chodzi tu o żadną rywalizację - to jakiś absurdalny argument. A to, że czasem jest się zmęczonym to drobiazg w porównaniu do tego ile się zyskuje.
                • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:20
                  A co takiego i Ile sie zyskuje?
                  • norra.a Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:21
                    Jak jesteś matką to wiesz, jak nie to nie będę Ci umiała wytłumaczyć.
                    • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:29
                      norra.a napisała:

                      > Jak jesteś matką to wiesz, jak nie to nie będę Ci umiała wytłumaczyć.

                      jestem matka i nie wiem i obawiam sie ze ty tez nie, bo dzieci sa potrzeba instynktu tak to natura stworzyla a ich wychowanie to ciezka praca i to byloby tyle.
                      • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:29
                        niczego sie nie zyskuje, traci sporo
                • aguar Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:33
                  Norra.a! Ale mi nie chodzi o kobiety, które generalnie są zadowolone i szczęśliwe z tego powodu, że mają dzieci (bo są też takie), a tylko czasami zmęczenie daje im się we znaki i od czasu do czasu zdarzy im się słabszy moment.
                  Chodzi mi o te, w przypadku których dołożenie sobie obowiązków związanych z kolejnym dzieckiem powoduje, że one już nie mają siły cieszyć się z macierzyństwa, ani z życia, tylko wiecznie narzekają i marzą o tym, aby być na innym etapie życia.
                  • norra.a Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:50
                    Ja czasem jestem zmęczona i mi się uleje przy znajomych, jak np wszyscy są chorzy i człowiek wegetuje z dnia na dzień. Ale to takie chwilowe odczucie i szybko się je zapomina.
                  • triss_merigold6 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:55
                    Weź z łaski swojej pod uwagę, że narzekanie bywa rodzaje sportu, to taka społecznie akceptowana forma domagania się uwagi i głasków. Poza tym, narzekanie się opłaca. Jak narzekasz na obciążenia, to otoczenie przyjmuje, że nie można dowalić Ci obowiązków.
                    • aguar Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:29
                      Fakt, słabo trawię narzekanie. To znaczy rozumiem narzekanie na ciężką sytuację wynikającą ze zdarzeń losowych na które nie mieliśmy wpływu lub niewielki, ale mierzi mnie narzekanie na łatwe do przewidzenia konsekwencje własnych decyzji.
            • escott Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 20:04
              Mnie też jest zawsze trudno zrozumieć, jak kobiety opowiadają, że macierzyństwo je potwornie obciążyło, wypluło itd., jeśli mają więcej niż jedno dziecko. Strasznie trudno jest przewidzieć, jak to będzie i pokusa spróbowania, bo straci się niepowtarzalną szansę na bardzo ważne doświadczenie, jest ogromna - dlatego absolutnie rozumiem, dlaczego można być bardzo nieszczęśliwym po pierwszym dziecku i wyjątkowo obrzydza mnie ględzenie o tym, jak to "trzeba było wiedzieć, na co się decydujesz" .Nkt nie wie, nie można tego wiedzieć, za dużo czynników, za wiele róznic indywidualnych. Ale jak to się może stać, że po pierwszym jest źle i ciężko, a mimo to rodzi się kolejne, tego nie łapię.
            • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 20:19
              Absolutnie nie należy kierować się tym, co powiedzą ludzie. niewazne, czy mówią żeby mieć co najmniej dwoje, czy żeby mieć tylko jedno.
        • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 09:56
          Dzisiaj to ja też nie rozumiem wink. I uważam, że bezdzietnym żyje się o wiele lepiej, nawet nie w sensie liczby zajęć. Po prostu nie mają tej najgorszej wg mnie odpowiedzialności, za drugiego człowieka.
          • triss_merigold6 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:03
            No, nie wiem. Nie mam większych problemów z odpowiedzialnością za dzieci, jeśli już to logistyczne, wynikające z konieczności pamiętania o tysiącu drobiazgów i kalendarzu.
            Robienie przez całe życie czegoś tylko dla siebie, z myślą tylko o sobie jest zwyczajnie nudne. Ileż można. Zadbanie o siebie i swoje fanaberie/potrzeby/rozrywki w ramach odskoczni i relaksu jest super, ale tak non stop?
            • snakelilith Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 12:30
              triss_merigold6 napisała:

              > Robienie przez całe życie czegoś tylko dla siebie, z myślą tylko o sobie jest z
              > wyczajnie nudne. Ileż można. Zadbanie o siebie i swoje fanaberie/potrzeby/rozry
              > wki w ramach odskoczni i relaksu jest super, ale tak non stop?

              Istnieją jeszcze inni ludzie na tym świecie oprócz własnych dzieci, o których można się troszczyć i których można kochać. Ja potrafię bowiem mieć dobre relacje także z ludźmi, którzy nie są ze mną genetycznie związani. I życie bez dzieci, to nie jest fanaberia, a po prostu życie bez wielu dodatkowych obowiązków i dodatkowej odpowiedzialności, na pewno lżejsze, ale pierwszy raz słyszę, by komuś brakowało ciężkiej harówki. No chyba, że dzieci są dla ciebie sposobem na nudę, ale to tylko twój problem, że nie wiesz co ze sobą zrobić, gdy nie masz pod ręką organizujących ci dzień dzieci. Inni ludzie wiedzą, że życie ma wystarczająco wiele innych, interesujących aspektów. Osobiście za fanaberię uważam ten sławetny instynkt macierzyński, które nie jest niczym innym, a samolubną chęcią zrobienia SOBIE dzieci, więc śmieszy mnie ta twoja próba dyskredytacji bezdzietnych, nie jesteś bowiem w niczym mniej egoistyczna. Macierzyństwo to oczywiście kaprys z poważnymi konsekwencjami dla życia i tego nie neguję, ale urodzenie dziecka nikogo jeszcze nie nobilituje i nie wprowadza też na wyższy lewel człowieczeństwa.
              • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 15:50
                Ale do cholery nikt nie powinien nikogo nauczać, jak żyć i co jest ważne. Nie muszę mieć ekstra hobby i niezwykłych zajęć od rana do wieczora, żeby móc się cieszyć swoim przyjemnym życiem bez nadmiernych zobowiązań. Mnie np. do szczęścia wystarczy fajne zajęcie, tyle kasy, ile mi potrzeba, trochę koleżanek, książki, jakieś wyjazdy itp. Nie mam strasznej potrzeby bycia z kimś, opiekowania się kimś ani bycia centrum życia towarzyskiego. Tacy ludzie też istnieją.
            • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 15:42
              Zależy dla kogo. Ja bardzo lubię zajmować się sobą smile. Często nawet średnio potrzebuję kontaktu z innymi ludźmi, a im jestem starsza, tym bardziej cenię wygodę. Mi podnosi ciśnienie nawet fakt, że muszę wstać z młodą ok. tej 6.30 i ją popedzac, podtykac śniadanie, bo się wlecze (nie lubi tak wcześnie wstawać, ja też nie). A nie jestem jak emamusie i nie mam sumienia nie dać 11-latce ciepłego śniadania. A jakbym nie popedzala, będzie notorycznie spóźniona. Jej takie rzeczy zwisają. A ja bym chętnie zaczynała dzień ok. 9 i siadalabym sobie do mojej pracy na luzie z kawusią. Po prostu nie umiem myśleć o kilku rzeczach naraz, jestem strasznie monozadaniowa i zawsze byłam. Macierzyństwo to jednak generalnie wielozadaniowosc. I pierwsze 3-4 lata tak mnie zaoraly, że z dawnej, pogodnej mnie nie zostało już nic.
              • szorstkawelna Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:04
                Mam podobnie. Męczy mnie ten kierat, nie lubię się nikim opiekować, nie lubię pilnować żeby mieli zrobione lekcje, popędzać rano, wozić na zajęcia. Czuję niewymowną ulgę kiedy nie muszę tych rzeczy robić. Lubię za to rozmawiać ze swoimi dziećmi, śmiać się i patrzeć jak się z wiekiem zmieniają. Jednym słowem mogłabym być ojcem wink
                Jestem chyba jednak trochę typem opisanym przez Nenię - ogólnie to mam wyrzuty sumienia, że sprowadziłam dzieci na ten padół łez.
          • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:07
            zlababa35 napisała:

            Po prostu nie mają tej najgorszej wg mnie odpowiedzialności, za drugiego człowieka.
            >
            dokladnie.
            Gdy kobieta rodzi dziecko sama umiera, juz nigdy nie jest ta sama osoba.
            Dlatego mam nadzieje ze moje dzieci jednak same dzieci miec nie beda, ze przezyja zycie jak najlepiej bez regrets.
            • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:31
              Jak urodzilam to nie umarlam, tylko dostalam niesamowitego kopa energetycznego. Mam nadzieje, ze moje dzieci beda mialy dzieci a ja wnuki. 😉
              • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:32
                Leyre, ty to taka matka-Polka-cierpietnica, dzwigajaca swoj krzyz.😴
                • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:57
                  szalona-matematyczka napisała:

                  > Leyre, ty to taka matka-Polka-cierpietnica, dzwigajaca swoj krzyz.😴

                  No ja akurat cierpietniczych watkow nie zakladam, zwlaszcza pod nowym nickiem jak to maz zdradza i z dziecmi klopoty, bo nie kreuje idealnego zycia na potrzeby forum jak co niektore
            • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 15:43
              Tak się czuję, trafiłaś w sedno. Niby ja, ale to nie ja. Czułam to już parę dni po porodzie.
            • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:33
              No nie wiem... urodziłam i nadal jestem tą samą osobą, nie stałam się chodzącym cyckiem myślącym tylko o dziecku. Mam po prostu jedną osobę więcej do kochania.
              • bywalec.hoteli Re: Kondycja około 40tki 16.03.18, 21:07
                Już. Je jesz cukru?
          • nenia1 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 13:41
            zlababa35 napisała:

            > Dzisiaj to ja też nie rozumiem wink. I uważam, że bezdzietnym żyje się o wiele le
            > piej, nawet nie w sensie liczby zajęć. Po prostu nie mają tej najgorszej wg mni
            > e odpowiedzialności, za drugiego człowieka.

            A mnie się wydaje, że jak ktoś ma depresyjny, lękowy, neurotyczny sposób widzenia świata, to wszystko dla niego będzie ciężkie, bo tak właśnie widzi życie. Wtedy macierzyństwo również nie będzie się kojarzyć pozytywnie, tylko jako ciężka praca obarczona tysiącami lęków, o to czy jest się wystarczająco dobrym rodzicem, czy źli ludzie nie skrzywdzą dziecka, czy dziecko będzie szczęśliwe na tym trudnym świecie itd. Dla lękowca dziecko będzie źródłem dodatkowych lęków, obaw, zamartwiania się, katastrofalnych wizji, co gorsza, zazwyczaj faktycznie taka osoba wychowa lękowe dziecko, więc będzie się zdawać, że obawy się potwierdzają i że miało się rację. Są tacy ludzie, którzy boją się życia, po prostu. Niektórzy nie decydują się nie tylko na dzieci, ale nawet na związki, zwierzęta i inne relacje, ponieważ zdają się im za trudne i niosące za sobą ryzyko utraty.
            • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 15:46
              Nie miałam takich odczuć, zanim urodziłam dziecko. Zwierzę mam, od pewnego czasu - więcej radości odczuwam ze zwierzęcia niż macierzyństwa. A teraz forum może mnie zezrec, mam to w zadzie.
              • anika772 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 17:45
                Co tam opinia forum, bez znaczenia w sumie, natomiast Twoja córka... Żal mi jej. Pewnie czuje, że jest ciężarem i pogrzebała swoją matkę żywcem.
                • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:18
                  No właśnie nie o to chodzi. Możesz przeczytać moją odpowiedź do cosmetic, bo tamten wpis przeczytałam jako pierwszy i odpowiedziałam. Szukam na to lekarstwa, ale jakoś chyba nie do końca skutecznie.
              • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:11
                Gdybyś miała niemowlę na stanie, to bym ci piątkę przybiła. Ale masz wczesna nastolatkę i bardzo mnie dziwi, że nie czerpiesz radości z kontaktu z taką osóbką, bo uważam, że młodzież, a potem dorosłe dziecko to jest coś najcudowniejszego, co może człowieka spotkać w życiu.
                • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:17
                  Czerpię, czerpię, z roku na rok coraz więcej. To nie jest tak, że wspominam tamte złe lata i się w tym memłam.
                  Po prostu czuję się wypalona stresami, zaczynając od ciąży i porodu (zagrożona, mobbing, bo musiałam wziąć zwolnienie, jazdy finansowe byłego faceta itp.). I mentalnie poradziłam sobie z tym. Tylko, że dopiero teraz, kiedy wszystko jest o wiele, wiele, wiele lepiej, czuję się strasznie zmęczona i wypalona. Nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
                  • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:23
                    Całymi latami musiałam bez przerwy mobilizować się do różnych problemów i kłopotów plus do całej codziennej logistyki całkiem sama. I kiedy tych kłopotów jest mniej (pewnie coraz mniej), mam ochotę paść na ryj. A kłopoty związane z dzieckiem bardziej bolą, dotykają, budzą niepokój i smutek niż np. związane z pracą - coś nie pójdzie w jednej, to w końcu będzie następna. O nic i o nikogo w życiu tak się nie martwiłam jak o to moje dziecko. I to jest przerażające w macierzyństwie - dla mnie.
                  • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:32
                    zlababa35 napisała:

                    > Czerpię, czerpię, z roku na rok coraz więcej.

                    Całe szczęście. Skupiaj się na tym, na rozmowie z nią, na słuchaniu. To jest bardzo odżywcze. To odkrywanie nowych, zapomnianych wrażeń.

                    Tylko, że dopiero teraz, kiedy wszystko jest
                    > o wiele, wiele, wiele lepiej, czuję się strasznie zmęczona i wypalona. Nie wiem
                    > , jak sobie z tym poradzić.
                    >


                    Może trochę sportu?
                    Nie żeby od razu jakieś zajęcia zorganizowane, ale spróbuj chociaż tabaty. To tylko parę minut co drugi dzień, a czyni cuda, nie tylko fizyczne, ale także mentalne.
                    • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:43
                      Jak parę minut, to może być wink.
              • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:34
                Ale wiesz, że Twoje podejście i Twoje lęki to nie jest jakaś uniwersalna zasada? Nenia ma rację, to raczej wynika z typu osobowości.
                • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:42
                  Ale chyba każda tu pisze o swoich doświadczeniach i swoim punkcie widzenia? Na mnie to wszystko podziałało bardzo źle - wiele negatywnych okoliczności na to wpłynęło. Co nie znaczy, że komuś innemu posiadanie dzieci nie dodaje powera wink.
            • snakelilith Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:00
              nenia1 napisała:

              Są tacy ludzie, którzy boją się życia, po prostu. Niekt
              > órzy nie decydują się nie tylko na dzieci, ale nawet na związki, zwierzęta i in
              > ne relacje, ponieważ zdają się im za trudne i niosące za sobą ryzyko utraty.

              Niewątpliwe istnieją ludzie, którzy nie decydują się na dzieci ze strachu, ale na pewno nie jest to większość tych, którzy nie chcą mieć dzieci. Nie trzeba bowiem mieć lęku wysokości by nie jarać się skakaniem ze spadechronu, można po prostu nie czuć potrzeby podwyższonej adrenaliny. Równie dobrze można by bowiem napisać, że jakaś tam część decydujących się na dzieci robi to ze strachu przed samotnością w przyszłości, ponieważ nie ufają obcym i chcą własnej rodziny jako zabezpieczenia dla własnego, niezbyt silnego ego.
              • aguar Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:05
                Uważam, że będąc Polką z naszego pokolenia, to właśnie trzeba mieć odwagę, aby nie zdecydować się na dzieci.
    • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:48
      poważnie? czujecie aż taką różnicę w kondycji będąc po 40tce

      nie czuje az takiej roznicy, jedyna to nie znosze juz nieprzespanych nocy, kiedys nie bylo to problemem. jednak dziecka juz miec nie bede, mam dwoje urodzone dlugo przed 40-stka i cisze sie ze juz sa samodzielne. Teraz zaczynam nowy etap w zyciu, ale juz nie ma nim miejsca na ponownie macierzysntwo czyli ciaze i niemowleta, przedszkolaki itd. Uwazam ze 40 plus to juz nie ten wiek, w kazdym razie nie optymalny.
      • princesswhitewolf Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 14:42
        babcia bedziesz przeciez tyle ze chyba nie bedziesz musiala miec nieprzespanych nocy z tego powodu.
        • leyre2 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 17:01
          moze bede (wolalabym nie byc), jesli nawet to niepredko, ale co to ma do rzeczy? wnuki to nie moje dzieci, zadnych obowiazkow miec z nimi nie bede
          • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 10:34
            Zachecaj swoje dzieci do wczesnego macierzynstwa, to i babcia bedziesz predko.😉
    • aguar Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 07:52
      Sama nie jestem dobrym przykładem, bo mam chore stawy, zaczęłam chorować na długo przed czterdziestką. Ale w przeciwieństwie do tego, co tu piszecie, nie uważam, że wychowywanie dziecka jest najbardziej wyczerpującą rzeczą, wymagającą maksymalnej wydolności organizmu, którą najlepiej się zając w swoich "najlepszych " latach. Uważam, że nie jest tak wymagające jak np. uprawianie sportu wyczynowego czy ekstremalnego, intensywna praca, intensywne imprezowanie czy podróżowanie w trudnych warunkach. Niewyspanie z powodu dziecka jest u mnie dopiero na czwartym miejscu (jeśli chodzi o niedogodności) po niewyspaniu z powodu imprezowania, z powodu pracy w nocy i z powodu nauki w nocy. Gdy budzisz się w nocy do dziecka nie musisz ładnie wyglądać, mieć 100-procentowej sprawności umysłu, możesz być zaspana, rozczochrana, jesteś ciągle u siebie w domu, na drugi dzień nie masz kaca. Bycie z dzieckiem na macierzyńskim uważałam za mniej wyczerpujące niż praca zawodowa - w pracy miałam tak, że zawsze coś musiałam, nie ważne czy chciałam to robić, jak się czułam. W domu to jednak ja jestem sobie szefem, mogę np. nie iść jednego dnia na spacer, dać mleko zamiast obiadku, nie posprzątać itd., mogłam bawić się z dzieckiem leżąc na podłodze, a w pracy zawsze wykańczała mnie konieczność siedzenia (miałam już początki choroby stawów). Tak więc uważam, że do dziecka wystarczą średnie siły, średnia sprawność i średni wiek, a ważniejsze jest to czy naprawdę chce się je mieć, czy jest się w takim momencie życia kiedy ono będzie najważniejsze, jest się otwartym na jego potrzeby, czy właśnie ono i bycie z nim jest tym, co będzie nam dawało radość i szczęście itd. P.S.1 Oczywiście zdaję sobie sprawę, że pakiecik 2-3 dzieci z małą różnicą wieku - to jest opcja dla najbardziej wytrzymałych. P.S. 2 Zawsze mnie dziwi, jak się wszyscy "martwią", gdy kobieta w przedziale 40-50 ma się zajmować małym dzieckiem, a nikogo nie rusza, kiedy ma się opiekować starszym, niedołężnym rodzicem - a to drugie przecież wymaga więcej sił fizycznych i cierpliwości, jest mniej wdzięczne...
      • princy-mincy Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:07
        Coz, widać każdy inaczej znosi niedobory snu.
        Moj syn budzil się w nocy ok 4 razy, czasami nawet 5 i ten przerywany sen (i to przerywany w różnych momentach cyklu snu) w ogóle nie dawal mi nocnego odpoczynku, jakość snu fatalna. Następnego dnia czułam się właśnie jak na kacu- glowa boli, wory pod oczami, rozkojarzona, zmęczona, nerwowa.
        • princy-mincy Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:10
          Aa, dodam, że wolalam się uczyć w nocy i później miec te 4-5h nieprzerwanego snu niz położyć się spac nawet o 20 i spac z kilkoma pobudkami.
          Pierwszy rok życia syna to permanentny brak ciągłego snu dokuczal mi najbardziej bo rzutowal na inne aspekty życia.
          A tu jeszcze drugie dziecko na stanie, które też chciało mamę i to najlepiej tylko dla siebie.
          • 89mumin Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:27
            Ja się akurat zgadzam z aguar w tym punkcie, że można się zmęczyć młodością nie mając dziecka. Dla mnie 4-5h nieprzerwanego snu na co dzień to jest luksus, na który w młodości nie miałam czasu, bo musiałam zrobić wszystko teraz, taki wybór. Ani zdrowia, bo od zawsze mam problemy ze snem, czasem zasypianie potrafi mnie zmęczyć bardziej niż zwyczajna rezygnacja ze snu. Nie trzeba więc dziecka, żeby nie spać po nocach wink
            • princy-mincy Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:17
              Z drugiej strony młody organizm szybciej się regeneruje.
              Kiedyś mogłam trzy dni balowac i jeden dzien odsypiac. Dzis jeden dzien baluje i trzy odpoczywam wink (i nie chodzi mi o wyjście na kolację i drinka ape calobocna imprezę do bialego rana).
              Na studiach zdarzało się imprezowac do 4-5 i wstawac o 7.30 bo zajęcia na 8.
              • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:51
                Tak, też tak robiłam. A teraz, jak jeden dzień zabaluję, to trzy noce odsypiam wink.
              • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:15
                princy-mincy napisała:

                > Dzis jeden dzien baluje
                > i trzy odpoczywam wink

                Szczęściara. Ja potrzebuję tygodnia, żeby wrócić do normalnego rytmu.
          • yuka12 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 21:09
            Ja mialam takie nieprzespane noce przez okolo 9 lat, bo syn duzo chorowal, wiec m. in dlatego musialam przez pewien czas pracowac na 3 zmiane. A juz nie jestem mloda, mam 50 na karku. I ten niedobor snu oraz stres zwiazany z jego zdrowiem oraz problemami szkolnymi cory teraz wychodza. Borykam sie z permanentnym niewyspaniem, niemal co noc budze sie po 4-6 godzinach snu i nie moge zasnac ponownie. Tymczasem potrzebuje min. 9 godzin, by normalnie funkcjonowac. Wspomaganie farmakologiczne juz wyprobowalam, nie przynosi rezultatow, chyba ze w ogole przestalabym pracowac.
            Radosc z macierzynstwa odczuwalam po urodzeniu cory. Byla wspanialym, rozesmianym niemowlakiem i nawet te kilka nocy, kiedy wyrzynaly sie zeby, nie bylo problemem. Ale wychowywanie syna, choc jest wspanialym dzieckiem i bardzo go kocham, wyczerpalo mnie psychicznie, emocjonalnie i fizycznie i nie wiem, ile jeszcze bede potrzebowac czasu, zeby dojsc do siebie. Takze dlatego ze po drodze powychodzily rozne inne moje wlasne problemy zdrowotne.
            Na szczescie dzieci sa wieksze i bardziej samodzielne.
      • zlababa35 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:38
        Odpowiedzialność za dziecko jest niszcząca i wyczerpująca. Ze sportu możesz zrezygnować, pracy szukać mniej wymagającej, od odpowiedzialności za dzieci i zadań rodzica się nie wymiksujesz. To jest nieodwracalne i dlatego tak męczy i obciąża.
        • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:08
          O, dokładnie. ! Nic mnie tak nie męczy, jak sprawy związane z moimi dziećmi. I nie chodzi o to, że np. jutro mam wizytę kontrolną u okulisty z nimi , a cała wyprawa jest męcząca*, tylko o to, że boję się, że znowu coś złego wyjdzie sad
          Młodszym wizyty mam średnio, co 3 miesiące, Starszy co 6 miesięcy. I nagle przykładowo - dowiaduję się, że Starszemu grozi niedowidzenie, proces zaczął się 5 lat temu i nikt przez te 10 wizyt mnie o tym nie poinformował!!!!!! Przypominam, co pół roku z nim chodzę na kontrolę...
          I takich "kwiatków" mam co chwilę- robię wszystko, co w mojej mocy, aby te moje dzieci naprostować, a co chwila w łeb dostaję.

          * opisywałąm już kiedyś jak wygląda wyprawa na kontrolną wizytę. Np. jesteśmy umówieni na godz. 15.30, ale synowie muszą miec zrobione badania na synopforze- takie badania w przychodni wykonują do godz. 13, więc musimy być przez 13. Czyli muszę zwolnić dzieci ze szkoły ( jutro jeden ma kartkówkę z matmy, drugi z biologii- będzie trzeba to potem uzupełnić). Jedziemy, czekamy, latamy od gabinetu do gabinetu, czekamy, uf- wchodzimy, dobra, teraz znowu do innego gabinetu, bo inne badanie, potem znowu czekamy aż wejdziemy. Uf- wychodzimy jest przykładowo 16.30 smile I mam się zgłosić np. z Młodszym za dwa miesiące- dostaję karteczkę z zaleceniami doktora. Idę do recepcji i słyszę, że oni nie mają teraz terminów- może za miesiąc ... Nie dodzwonisz się tam, nie ma bata!, trzeba podjechać , odstać swoje i dowiedzieć się, że w przyszłym tygodniu być może "rzucą" terminy. A nawet jak się dodzwonisz, to nikt ci nie uwierzy na słowo, że lekarz prowadzący kazał się pojawić już za 2 miesiące... Pilnujesz tej karteczki z pieczątką lekarza- jak źrenicy w oku wink Bez niej - nie dostaniewsz wymaganego przez lekarza terminu...
          Nie mogę sobie pozwolić na prywatną opiekę. Prywatnie to załatwiam ortoptyka dla chłopców. Jedna sesja 50 zł. Był czas, że z Młodszym latałam 3 x w tygodniu przez rok... MOżna sobie policzyć.
          • aguar Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:12
            A może abonament w sieciówce by Ci się opłacał?
            • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:20
              Nie, sprawdzałam sad owszem - same wizyty niby ok, ale oni co chwila mają dodatkowe badania, z reguły w prywatnych przychodniach albo nie mają odpowiedniego sprzętu albo za dodatkową kasę.
              My jesteśmy w przychodni przyszpitalnej, w razie czego operację łatwiej będzie ustalić.
      • norra.a Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 08:56
        Jedno grzeczne dziecko to jest nic. Przy trójce to dopiero można zrozumieć wpływ na zmęczenie, energię życiową. To jest jak sport ekstremalny. Nawet jak się wszystkie grzecznie bawią to mama w trybie stand-by, kontrolująca co jakiś czas czy wszystko ok, pracuje na najwyższych obrotach. Mam wymagającą pracę, dużą odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych, muszę podejmować szybko decyzje, ale szczerze przyznaję, że małe dzieci to większe wyzwanie. Może dlatego, że dorosłym zazwyczaj wystarczy raz coś powiedzieć? A mnie nic chyba tak nie osłabia jak bezsilność i frustracja wink

        Żeby nie było... przy całym zmęczeniu uważam też, że nic innego nie daje takiej satysfakcji i szczęścia jak dzieci.
      • barbibarbi Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 20:52
        Zgadzam się z aguar.
        Dla mnie opiekowanie się schorowanym rodzicem to jest bardzo przygnębiająca perspektywa, i owszem, przeżyłam, kilka tygodni wykończyło mnie fizycznie i psychicznie jak nic dotychczas.

        Praca zawodowa to też nic przyjemnego (zależy też oczywiście jaka), zawsze na baczność, trzeba być na czas, dojechać wypacykować się, być kompetentną i odpowiedzialną, nie ma miejsca na luzik - a tego nienawidzę i dlatego pracuję teraz sama dla siebie.

        Wychowanie dziecka, w moim przypadku nic strasznego, źle nie wspominam, mam dziecko kilkunastoletnie więc dalej proces wychowania trwa. Już pisałam kiedyś tutaj, bycie w domu z małym dzieckiem to była dla mnie ... przyjemność, a byłam dobrze po trzydziestce. Przytulanie, zabawy, wygłupy, gotowanie obiadków, karmienie malucha, patrzenie jak usypia - sama przyjemność. Nic z tego mnie nie wykańczało, też wstawałam w nocy, ale przecież to mija, dziecko śpi coraz dłużej, aniewyspana mama może chodzić rozmemłana po domu, żaden szef mi nie zabroni uciąć drzemki jak dziecko śpi. Może jest chrówka z dzieckiem chorym, z problemami, z kolką, to na pewno jest inaczej, jednak zdecydowana większość ma dzieci przeciętne, więc nie demonizowałabym wychowania dziecka jako coś wykańczającego. Czas nas wykańcza, wiek, zużycie materiału, brak sił i energii związany z wiekiem i każdego to spotka, bez względu na to czy ma dzieci czy nie. A dzieci dodają energii, wkręcają nas w swoje sprawy, nie dadzą nam zdziadzieć, i chce się, i ma się dla kogo żyć. Mamy przyjaciela i wsparcie na całe życie, to jest wartość, a nie jakieś tam nieprzespane noce.
        • afro.ninja Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 05:28
          To może nie minąć. Mój organizm odkad zaszlam w pierwszą ciążę, uznał, że trzeba się nauczyć wstawać do dzieci. Przed ciążą spałam doskonale, rzadko kiedy się budzilam. Co więcej sen dawał mi niesamowicie dużo energii. Nieprzerwany sen to luksus. I dzieci sobie śpią, a ja nie.
    • lady-z-gaga Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:09
      Myślę, że nie o liczby chodzi, ale o etap życia. Wychowywanie dziecka/dzieci i łączenie tego z pracą zawodową może być wykańczające, stąd samopoczucie niektorych 40latek - bo własnie w tym wieku (najczęściej) ma się za sobą kilka lat gonitwy, stresu, niewysypiania się i braku możliwości zadbania o własne zdrowie i kondycję. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, bo bywają różne układy rodzinne i zawodowe, do tego dochodzą różnice w miejscu zamieszkania, a przede wszystkim - statusu finansowego, bo to przekłada się na jakość codziennego życia.
    • heca7 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:16
      Po pierwsze dzieci to nie jednorazowa zarwana noc z powodu imprezki. Dzieci to ciągła odpowiedzialność.
      Po drugie jestem po 40 i już mi się nie chce ( mam trójkę dzieci) ani nie mam potrzeby na posiadanie niemowlaka i chodzenie w ciąży. Wszystkie dzieci mają już naście lat i stają się coraz bardziej samodzielne a my z mężem odzyskujemy swobodę życia. Koniec z organizowaniem opieki nad dziećmi, żadnych chorób wieku dziecięcego, ząbkowania, przedszkolnych problemów, rzadkich kupek. Angażowania coraz starszych dziadków.
    • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:23
      Mam jedno dorosłe i jedno nastoletnie dziecko, przy czym nie wychowywałam ich sama, albowiem mają ojca.
      Kondycyjnie jest dobrze, ale ja pracuję fizycznie, wiec muszę byc w formie. O zmęczeniu już zapomniałam odkąd młodzież jest samoogarniająca się.
    • bablara Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:26
      A ja mam 45 lat w tym roku i jestem psychicznie zmęczona życiem. I tutaj nie chodzi o dzieci, choć ma dwójkę. Jedno już dorosłe a drugie w podstawówce. Niestety mamy z mężem w swoim otoczeniu bardzo chore osoby, które przenoszą na nas swoje zmartwienia. To tak obciąża ,że żyć się nie chce. Każdy telefon, spotkanie to opis badań, wykaz leków, opowiadanie o kolejnym i kolejnym pobycie w szpitalu. Zresztą w większości tych zajęć uczestniczymy. To wiąże się też z obciążniami finansowymi, bo nie umiem odmówić pomocy kiedy te osoby tego potrzebują. To wszystko razem bardzo męczy.
    • werdipurke Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:42
      tu nie chodzi o magiczną granice tyle a tyle lat bo ja generalnie po „odchowaniu” dzieci bez wzgledu na wiek czuje sie nie tyle zmęczona co raczej na tyle cwana ze nie chce mi się chcieć. jestem juz za stara zeby sie wysilac. tak to widze.
      chce sie wysypiac, chce miec luz ze nic nie musze, chce spijac smietanke. dzieci mam juz spore, samoobslugowe, oczywiscie duzo czasu sie nimi zajmuje ale w tym zajmowaniu sie nimi nie ma juz pominiecia moich potrzeb. ide na impreze kuedy chce, ide do lazienki koedy chce, ogladam serial kuedy chce i jaki chce, robie sobie kapiel kiedy chce i leze w wannie kiedy chce.
      fajnie bylo miec maluszka ale nie chce znow byc inkubatorem z obrzekami nog, mleczarnią, miec czas na prysznic dopiero o 14 i wszystko podporzadkowywaccchorobom dziecka. przezylam to wszystko bez żalu bo bardzo je kocham i bardzo je chcialam no ale skoro juz je mam to nie muszę i barzo się ciesze ze nie musze przezywac tego znow.
      To tak jakby maratonczykowi powiedzieli - jutro pobiegnij znow. no ale po co? skoro juz nie musze bo juz to przebieglem
    • banksia Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 09:45
      Ja sie jeszcze skladam do kupy po ciazy, i mam problem z plecami od dzwigania Kwiatuszka, ktorego waga dobija do 20% mojej wlasnej. Jestem jednak praktycznie pewna ze te same problemy pojawilyby sie, gdybym w ciazy byla 10 lat temu.

      Przed ciaza nie czulam zadnej roznicy miedzy banksia w wieku lat 28 a 38. Moze co najwyzej ta pierwsza mniej o siebie dbala i byla cholernie zestresowana, co odbijalo sie na samopoczuciu.
      Czyli ogolnie na plus, jak tylko poradze sobie z kregoslupem, nad czym pracuje zreszta.

      To, o czym piszesz moze dotyczyc ludzi z nadwaga, nadcisnieniem, czy innymi przewleklymi problemami (albo mentalnym przekonaniem, ze najlepsze czasy w zyciu skonczyly sie wraz z matura).
    • agnes_topesto Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:00
      ongoing napisała:

      > W wątku o ostatnim dzwonku na ciążę zaskoczyła mnie ilość opinii typu:
      > - mam juz 40 lat, czuję się zmęczona życiem
      > - już nie ta kondycja
      > - zdrowie już nie to


      naprawdę w wieku 40 lat, ematki są zmęczone juz życiem?
      to ciekawe, jakim cudem one mają zamiar pracować do 80 roku życia i relaizować swoje pasje zawodowe, ponieważ i takie teksty tutaj padały big_grin
      • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:52
        Bo ematka to nie jest jednolita masa z tymi samymi problemami i planami. Tylko niektórzy inteligentni inaczej tego nie ogarniają big_grin
        • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 12:07
          smile
        • agnes_topesto Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 12:15
          i ty niby jesteś z tych inteligentnych, które to ogarniają?
          hahahahahahahahahahahabig_grin
          może czasami patrzcie, co piszecie?
          • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 13:31
            Nie kompromituj się big_grin
            • mamablue Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 20:09
              wink
            • agnes_topesto Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 06:44
              kompromituje sie? czym? pisaniem prawdy? big_grin
              • cosmetic.wipes Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 18:18
                Klepiesz na tym forum jak powalona, a do prawdy się jeszcze nie zblizylas.
          • anorektycznazdzira Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 05:40
            > i ty niby jesteś z tych inteligentnych, które to ogarniają?
            ewidentnie,
            w przeciwieństwie do tych geniuszy, którzy "argumentują":
            (...) ematki są (...) one mają zamiar (...)
          • anorektycznazdzira Re: Kondycja około 40tki 15.03.18, 05:40
            > i ty niby jesteś z tych inteligentnych, które to ogarniają?
            ewidentnie,
            w przeciwieństwie do tych geniuszy, którzy "argumentują":
            (...) ematki są (...) one mają zamiar (...)
    • joaaa83 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:15
      JA mam nieskończone jeszcze 35 i czuję różnicę. W wieku 25 lat mogłam iść na imprezę do 3 w nocy, a na 7 wstać do pracy. Dziś byłby na 100% urlop na żądanie, ale nawet nie dopuszczam do takich sytuacji. Poza tym teraz prawie nie zdarza mi się więcej wypić, bo mam na drugi dzień ogromnego kaca, a jako 20-25-latka nie raz przeholowałam z alkoholem i budziłam się w doskonałej formie.
      Jeśli chodzi o tą rzeczywistą kondycję fizyczną, to myślę że jest na b. podobnym poziomie, ale kondycja nazwijmy ją "imprezowo-rozrywkowa" na odczuwalnie (czasem boleśnie) niższym. Pocieszam się, że moje koleżanki mają podobnie.
      • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:43
        To ja jestem jakims wyjatkiem. Jak mialam te 20+ lat to bylam czesto zmeczona zyciem, mimo ze nie mialam dzieci a w czasie studiow nie musialam pracowac (dobra sytuacja materialna w rodzinie). Teraz: za kilka lat 40, dzieci, praca, studiuje kolejny kierunek i mam energie i nie czuje sie zmeczona zyciem.
        • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:46
          Tej nocy nie przespalam dobrze, bo dziecie chore, marudzi i budzilo sie co chwila i jakos tego nie czuje, ze jestem zmeczona a bylam budzona dobre 6 razy. Dodam, ze od dlugiego czasu w ogole nie pije kawy. Wiec to nie to, ze siedze na kofeinie.
          • princy-mincy Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 13:16
            Slowa klucze- tej nocy.
            Jedna noc to faktycznie da się przeżyć bez większego uszczerbku na samopoczuciu następnego dnia.
            Ale miej takie nocki kilka tygodni lub miesiecy z rzędu, to wtedy pogadamy. To już inna sprawa, takie permanentne niewyspanie.
            • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 16:27
              Ale takie permanentne niewyspanie rozwaliloby mnie nawet w wieku 20+. Wiem co mowie, bo wtedy tez eksperymentowalam z "permanemtnym niewyspaniem".
              • princy-mincy Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 11:21
                Tylko czas regeneracji krotszy.
                W wieku 20 kilku lat wystarczyla mi jedna (tak, jedna) nocka by sie zregenerowac po trzech zarwanych nockach z rzedu.
      • jem.gluten Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 08:46
        Ja np. zawsze byłam mało odporna na brak snu. O ile jeszcze mogę się zrywać bladym świtem, to bycie aktywną po 2 w nocy to nie dla mnie. Kaca po dużym piciu zawsze miałam, tylko z czasem zmądrzałam i przestałam dużo pić.
        • yuka12 Re: Kondycja około 40tki 14.03.18, 23:24
          Ja bylam dosc odporna. Do czasu sad.
          Ps. Mlody wlasnie zaczal pokaslyewac. Mam nadzieje, ze da mi troche pospac, bo jutro mam caly dzien pracy i jeszcze wazne spotkania po i musze byc przytoma.
    • 66paspartu Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:44
      Nigdy specjalnie o siebie nie dbałam, ale w wieku 25+ ciało bez problemu wybaczało zarwane noce, zakwasy po forsownej wyprawie w góry to było miłe urozmaicenie, siedzenie za biurkiem w pracy nie skutkowało przewlekłym bólem kręgosłupa, jedzenie tłustych słodkich produktów albo "gorących kubków" zamiast obiadu nie miało wielkiego wpływu na trawienie itd. Organizm był młody i regenerował siły bez problemu.
      Naście lat później tak nie jest. Kręgosłup boli od pracy siedzącej, wielu potraw jeść się nie da bez nieprzyjemnych skutków ubocznych, po trekingu kolana szwankują bo chrząstka stawowa już kiepska, na zaplanowanej całonocnej imprezie już o 2 się marzy by iśc do domu się przespać.. Organizm już się tak szybko nie regeneruje.
      Kiedyś po nocnej balandze spało się godzinę i jechało się na całodzienny treking młodym i rześkim, teraz trzeba dzień odespać żeby mieć siłę. I nie jest to zależne tylko od posiadania lub nieposiadania dzieci. Bo czasem dzieci energii dodają.
      A problem jest jeszcze jeden: przed 30tką życie masz przed sobą, masz nadzieję, że nawet jak teraz jest kiepsko to masz jeszcze czas żeby coś zmieniać, dorabiać się, zmienić zawód, masz możliwości i nadzieję na przyszłość. A 20-25 lat później już wiesz, że nie poszalejesz ani zawodowo ani rodzinnie, że nawet jak to życie nie wyszło tak jak chciałaś to możliwości zmian na dużo lepiej się mocno zawęziły, widzisz że relacje towarzyskie-rodzinne-zawodowe w które ładowałaś energię okazały się niesatysfakcjonujące, nie dostałaś oczekiwanej gratyfikacji za wysiłek, widzisz starość i choroby rodziców, zaczyna cię otaczać "odchodzenie" i kolejne oczekiwania że zajmiesz się kimś innym.. Gdy masz kasę problem się w dużej mierze rozwiązuje bo usługi opiekuńczo-porządkowe kupisz i relaks też kupisz. Ale gdy jesteś średniakiem z kredytem to miewa się dość.
      • szalona-matematyczka Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 11:48
        66, z tym masz racje. W wieku 20+ latwo jest zmienic prace czy meza na inny model. W wieku 40+ jest to trudniejsze. W wieku 60+ to juz wyczyn.
      • la_mujer75 Re: Kondycja około 40tki 13.03.18, 12:00
        Dokładnie o mnie napisałaś sad
        Kiedyś budziłam się z myślą, co nowy dzień mi przyniesie, dziś budze się z myślę się, co znowu (@$%@#%#) się wydarzysad Jaki kolejny problem się pojawi, z którym będę musiała się zmierzyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka