21mada
25.03.18, 20:42
Poradżcie, bo już nie wiem co robić. Za każdym razem jak idę na zakupy ciuchowe jest to samo i wracam obładowana jak wielbłąd. A było tak - idę do przymierzalni, biorę ze sobą 10 ubrań, myśląc że może połowa nie będzie pasować, a tu klops. Otóż ja we wszystkim świetnie wyglądam, wszystko na mnie leży jakby na mnie szyte i co przymierzę kolejną kreację, to wyglądam w niej jeszcze zarąbiściej niż w poprzedniej. Tylko skąd brać na to pieniądze - pytam. Przecież nie kupię naraz 10 ubrań. Czy wy też tak macie i jak sobie radzicie w takiej sytuacji?