Dodaj do ulubionych

Spełnione marzenia

28.03.18, 18:10
Czy miałyście coś takiego, że coś co było waszym marzeniem, nagle się zrealizowało?

Moje marzenie, zdegradowane, oplute i powyzywane nagle się wczoraj pojawiło. A ja patrzyłam jak zaczarowana... Na to jak się uśmiecha i jak się porusza..
Love is blind, oboje stwierdziliśmy, że nienawidzimy ludzi takich jak my, ja, przystojniaków z amerykańskim uśmiechem, on takich wyszczekanych, investigate women jak ja.
Ale to tylko przyczynek do mojego tematu: czy coś, co było waszym marzeniem, nagle się zrealizowało?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 18:13
      Obstawiam, że masz dni płodne.
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 18:16
        Pudło, mam dni marzeniowe.
    • tol8 Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 18:56
      Tak, wiele. Resztę spełniam na bieżąco, w miarę wpływu środków finansowych.
      Największe jest odłożone w czasie, gdyż 20000zł na wycieczkę życia na razie jest niemożliwe do przyjęcia smile
      Mam listę marzeń, która w ciągu ostatnich dwóch lat skurczyła się do zaledwie kilku pozycji.
      Ale też nie mam marzeń z kosmosu.
      • thea19 Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:39
        a to zasilkow na urlop nie daja? zglos sie do mopsu, moze jakas forsa sie znajdzie
        • tol8 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 13:41
          Odkładam je na realizację marzeń właśnie.
          • thea19 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 15:15
            zamierzasz 500lat odkladac?
      • cosmetic.wipes Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:56
        tol8 napisała:


        > Ale też nie mam marzeń z kosmosu.
        >

        Kradzież papieru toaletowego to jest marzenie z kosmosu big_grin
        • tol8 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 13:42
          Dowiem się kiedyś od ciebie, kiedy go niby ukradłam? Nie kojarzę takiej sytuacji ze swojego życia.
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:01
        Dziękuję tol8. Ty jedna fajnie odpowiedziałaś, reszta to pomyje.


        \\\


        \\\
    • stara.mostowiakowa Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 18:59
      Ale o co chodzi z tym amerykańskim uśmiechem?
      • mapt Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:33
        sztuczna szczęka z nienaturalnie białymi zębami
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:03
        Jasne, mam faceta ze sztuczną szczęką, popie...ło Cię
        • cosmetic.wipes Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 21:25
          Zastanawiam się czasem co kieruje ludźmi, którzy rzucając (popie...ło) jednocześnie z szacunkiem piszą (Cię).
          • kota_marcowa Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 21:39
            big_grin
          • beneficia Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 21:42
            Odruch piśmienniczy, i dobrze. Tak jak zauważyłaś nie ma to sensu, ale takich kulturowo uwarunkowanych coraz mniej, więc cieszmy się, że są.
            • cosmetic.wipes Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 21:44
              Nie ma się z czego cieszyć, bo to idiotyczny automatyzm.
            • kk345 Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 11:01
              Jeśli ktoś obcej babce na neutralnego posta odpowiada wulgaryzmem, to nie może być mowy o kulturowych uwarunkowaniachbig_grin
          • bombalska Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 00:56
            Watkodajka nie zna sie na zartach i jest wulgarna. A to smieszne bylo.. big_grin
          • minor.revisions Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 06:19
            > Zastanawiam się czasem co kieruje ludźmi, którzy rzucając (popie...ło) jednocześnie z szacunkiem piszą (Cię).

            Autokorekciarz
          • jak_matrioszka Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 13:05
            Slownik w telefonie.
    • lellapolella Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:25
      Miałyśmysmile) I spełniło się w sposób dość magiczny, choć bynajmniej nie nagły - trochę to trwało, ale żebym włożyła w to pracę, koszty itd to nie mogę powiedzieć, raczej odwagę i przekonanie, że do odważnych świat należywink
      Co do twojego spełnionego marzenia- gratulujęsmile Mam taką koncepcję, że jak się nie znosi jakiegoś typu ludzi, to się może odwrócić w drugą stronę, czasem wyczuwamy emocje ale ich nie rozpoznajemy, szczególnie, gdy są burzliwe. Tylko obojętność jest w miarę pewna.
    • butch_cassidy Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:47
      Tak, wielokrotnie. Nie zawsze nagle, czasem owszem.
    • beneficia Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:54
      >Moje marzenie, zdegradowane, oplute i powyzywane nagle się wczoraj pojawiło<

      Ale to Ty wczesniej oplułaś i zwyzywałaś to swoje marzenie czy ktoś?
      • cosmetic.wipes Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 19:58
        To ten przystojniak z amerykańskim plastikowym uśmiechem jej opluł marzenia big_grin
        • sumire Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:27
          Widocznie zbyt szeroko się uśmiechnął...
          • afro.ninja Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 21:46
            Może sepleni?!
        • beneficia Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:27
          Nie no, serio sie pytałam, bo jakos logicznie ten cały wstęp kupy sie nie trzyma. Albo ja mało poetycka jestem.
          Autorko, czy możesz przyblizyć sytuację? Zapowiadało sie ciekawie, ale kto, kogo, kiedy (i czy też wcześniej??)
          • jasinnka Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 08:47
            Przybliżam, choć spodziewam się fali nienawiści. Dzieli nas, dzieliło 7500 km, po pół roku intensywnego romansu, postanowił wrócić do żony, która właśnie urodziła mu małego synka. Synka zobaczył i postanowił wrócić.
            Dlatego piszę o tych marzeniach.
            • wilowka Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 09:27
              Jak słodko i romantycznieeee. big_grinbig_grin Miałaś marzenie żeby zostawil na końcu świata nowonarodzonego małego synka i to się spełniło. Suuuper big_grin
              • butch_cassidy Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 09:41
                O matko sad A myślałam, że to pozytywny watek...
                Jakiś urodzaj na palantów obojga płci dzisiaj na forum (vide wątek o filmującym pijaną).
                Zwiał od obowiązków, tak jak za jakiś czas zwieje od wątkodajki. No jest się z czego cieszyć uncertain Ale "miłość"...
              • kk345 Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 11:08
                Ależ to jest przecież urocze! Facet ma żonę w ciąży, która rodzi MU syneczka (syneczka trzeba urodzić komuś, urodzenie samej sobie się nie liczy), nie przeszkadza mu to bzykać innej pani na boku (przecież żona w ciąży, jest usprawiedliwiony, a w dodatku na pewno od lat nic ich nie łączy, to ona go złapała na dziecko), zobaczył synka (ludzki pan!) ale pewnie dziecko brzydkie, więc z niego zrezygnował-zrobi sobie nowe, ładniejszebig_grin Jak brazylijska telenowelabig_grin
            • hosta_73 Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 10:36
              OJP 😐
              To ciesz się chwilą, bo 7500 km od ciebie jakaś kobieta może mieć marzenie by mąż wrócił...
              • domowapani Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 11:06
                I wróci, jak synek zacznie przesypiac noce, żona wróci do pięknej figury, a alimenty zabolą.
                • zlababa35 Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 22:00
                  Life big_grin big_grin big_grin.
            • zlababa35 Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 11:05
              To taki buc był twoim marzeniem? I smieszno, i straszno tongue_out.
              • cosmetic.wipes Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 18:54
                Niektóre laski mają bardzo niewielkie wymagania, byle portki były w domu.
                • sumire Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 22:10
                  Ej, ale one mają amerykański uśmiech!
            • bombalska Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 01:22
              > Dzieli nas, dzieliło 7500 km, po pół roku intensywnego romansu, postanowił wrócić do żony, która właśnie urodziła mu małego synka. Synka zobaczył i postanowił wrócić.

              Jesteś naiwna. Uciekł od obowiązku. I wątpię, żeby odszedł od żony. Bo niby dlaczego miałby to robić, skoro ty i ona raczej sie nie spotkacie.
            • minor.revisions Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 06:22
              Czyli żona, zostawiona sama w ciąży bo pan ruchał, i potem z maleńkim dzieckiem, mieszka w kraju, w którym alimenty nie są taką kpiną jak w Polsce. Kibicuję jej prawnikowi.
        • minor.revisions Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 17:46
          i wypadła mu przy tym amerykańska szczęka i wpadła jej prosto do zupy.
    • alicia033 Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:26
      co brałaś?
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 08:52
        033 to Twój wiek? Ja obstawiam, że IQ.
    • cauliflowerpl Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:28
      Jako nastolatka przegladalam informatory o studiach za granica, marzyl mi sie wyjazd do Hiszpanii chociaz na semestr. Jakie to bylo wtedy nieosiagalne...
      A potem przyszla Unia, Erazmusy i tanie linie lotnicze wink
      • riki_i Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 16:56
        cauliflowerpl napisała:

        > Jako nastolatka przegladalam informatory o studiach za granica, marzyl mi sie w
        > yjazd do Hiszpanii chociaz na semestr. Jakie to bylo wtedy nieosiagalne...

        Ekhem, było osiągalne, tylko ekstremalnie trudno. Za to jak zdobyłaś stypendium, to nie trzeba było dorabiać do niego w knajpach, a czasem wręcz dało się co nieco zaoszczędzić.

        > A potem przyszla Unia, Erazmusy i tanie linie lotnicze wink

        Przyszedł ogólnodostępny syf. Erasmus to namiastka prawdziwego zagranicznego stypendium.


        • kk345 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 00:26
          >Ekhem, było osiągalne, tylko ekstremalnie trudno
          Czyli dla większości były nieosiągalne.
          >Przyszedł ogólnodostępny syf. Erasmus to namiastka prawdziwego zagranicznego stypendium.
          Kiedyś, panie dziejku, to był swiat, nie to, co teraz...

        • cauliflowerpl Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 07:57
          Wszystko zle, panie, wszystko nie tak! Jak zyc?
        • obrus_w_paski Re: Spełnione marzenia 03.04.18, 18:26
          Czym się różni erazmus od „prawdziwego zagranicznego stypendium”, chętnie poczytam
          • riki_i Re: Spełnione marzenia 03.04.18, 19:30
            Tym, że na prawdziwym stypendium była prawdziwa kasa, a na erazmusie są jakieś piardy, za które z trudem można przeżyć tydzień.
            • obrus_w_paski Re: Spełnione marzenia 03.04.18, 19:43
              Sama żyłam z erazmusa bez problemu i jeszcze się taksówkami woziłam. Faktycznie dorabiałam, ale to zeby spłacić hipotekę na mieszkanie w Polsce. Samo stypendium mi pozwalało spokojnie przeżyć miesiąc. gwoli sprawiedliwości dodam ze to było 10 lat temu, nie wiem jak jest teraz.

              Mogę się mylić, ale ja post cauli odebrałam jako zadowolenie z ogólnej dostępności (otwarte granice, tanie loty), a nie z elitarności studiowania za granic .
    • maadzik3 Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 20:48
      Tak, wiele. Co najmniej dwa wielkie. Czy nieoczekiwanie? trochę. i błogosławię to, że się spełniło...
    • domowapani Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 21:16
      Tak, większość marzeń mi się spełnia, często niepotrzebnie.. Jestem w czepku urodzona.
    • leanne_paul_piper Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 22:11
      Jak to mówią - careful what you wish for.
      Wiele rzeczy, które sobie wymarzyłam, spełniało się i nagle okazywało się, że może wcale nie warto było o tym marzyć. Typu - chciałam być menadżerką i zarządzać ludźmi - no to zostałam i zarządzałam. Wymarzyłam sobie pracę w kancelarii prawnej - no to przekonałam się, jak się tam pracuje.
      Ale miałam też takie marzenia, gdzie cierpliwość popłaciła. Kilka lat marzyłam o Czarnym Lądzie, aż wreszcie udało się tam dostać. Chociaż teraz po 2 miesiącach tam spędzonych, nie mogę nawet patrzeć na Afrykę bez zniechęcenia.
      Parę lat też przyszło mi czekać na nowy samochód - aż w końcu nadarzyła się okazja i kupiłam ot tak, jak inni kupują bułki.
      Dlatego wiem, że na wymarzone Malediwy też się dostanę.
      Zwłaszcza, że jestem już podróżniczo przy literze m - na razie Meksykwink.
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 09:03
        Masz tak samo jak ja. Ja też wymarzyłam sobie pracę, i ją dostałam, potem chciałam, żeby mnie stamtąd wyrzucili. Potem, ambasada, ileż ja wielkich dłoni uściskałam... a jakie to było nic nie warte. Potem miłość, myślałam że się spotkamy w romantycznych okolicznościach, a myśmy stali w jednej kolejce do toalety. Życie.
    • szorstkawelna Re: Spełnione marzenia 28.03.18, 22:19
      Investigate women? Hmm, może ogólnie macie problem z porozumiewaniem się?
    • butch_cassidy Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 09:47
      Tak długo, jak człowiekowi z tym wygodnie wink
    • lucerka Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 11:13
      Myslisz, ze facet, ktory opuszcza nowonarodzone dziecko i zone w pologu bedzie dobrym partnerem?
      Ja bym sie chyba nawet nie chciala przespac z kims takim.
      • riki_i Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 17:00
        Dobrym partnerem pewnie nie będzie, ale zapewne nie będzie też nudnym wink

        Ps. Porzucania nowo narodzonych synków nie popieram.
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 07:51
        Może nie był świetnym partnerem, ale cudownym kochankiem.
        • thea19 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 18:19
          wyrwac odpad i chwalic sie, ze zostawil zone z noworodkiem? masz 17lat czy jestes chora umyslowo?
    • sanrio Re: Spełnione marzenia 30.03.18, 17:11
      Ty nie jesteś zdrowa na umyśle, niestety.
      • jasinnka Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 07:51
        Jestem.
    • piepe Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 00:56
      Chyba nawet dziś - w grze dostałam przedmiot ekstremalnie rzadki.
      Nie mam marzeń w życiu realnym, no chyba żeby mi nie dowalało bardziej niż musi. Marzenia to mają chyba dzieci, reszta jak się zorientuje co jest grane to stara się tylko przejść proces "życia" bez nowotworów, bankructw itp.
    • rosapulchra-0 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 02:55
      Gratulacje z powodu spełnionego marzenia. Niech się dobrze chowa wink
      • rosapulchra-0 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 03:02
        Nauczka na przyszłość - najpierw przeczytać cały wątek i potem odpowiedzieć na post startowy.
        • sanrio Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 11:30
          big_grin wygrałaś Rosa big_grin
          • zlababa35 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 11:44
            No, ale ta inteligentna inaczej wątkodajka tak napisała w poście startowym, że w pierwszej chwili myślałam, że wreszcie zaciążyła i urodziła, po wielu przebojach wink.
            A to taki smrodek tymczasem...
            • minor.revisions Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 17:50
              eee, przecież to troll. Co facet z amerykańskim uśmiechem by robił w Europie Wschodniej przez pół roku w momencie w którym żona zaciążyła? Bo raczej nie pojechał w tę stronę żeby dorobić na większe mieszkanie czy coś.
    • jasinnka Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 07:55
      Jesteś chora.
      • rosapulchra-0 Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 13:45
        To znany tu troll.
    • wapaha Re: Spełnione marzenia 31.03.18, 09:23
      Tak , miałam kilka takich marzeń. Ich spełnienie się zapierało dosłownie dech w piersi, byłam w stanie upojenia szczęściem, euforią, ulgą, jakimś takim spokojem...Trudno opisać , nie da się opisać !
    • astomi25 Re: Spełnione marzenia 02.04.18, 16:44
      Twoim marzeniem bylo miec faceta kut.asa?
      Szmate bezjajeczna?
      No coz, rozne sa zboczenia. Juz lepiej pomarz o nalesnikach z bita smietana. Przynajmniej uczta dla ciala.
    • norra.a Re: Spełnione marzenia 02.04.18, 17:57
      Źe ta porzucona żona go opluła i powyzywała? Nic dziwnego.

      • zlababa35 Re: Spełnione marzenia 03.04.18, 19:41
        Powinna jeszcze go w jaja kopnąć big_grin.
    • leann32 Re: Spełnione marzenia 03.04.18, 19:47
      Chcialam odpisac ale doczytalam, ze wlasnie jakis malenki nowonarodzony chlopczyk stracil ojca, bo ty mu go wyszarpałas.

      Jak tak ma wygladac spelnianie marzeń, to daruj sobie taki wątek albo uczciwie dopisz, ze interesuje cie czy ktoras spelnia swoje cele po trupach, to wtedy moze uzyskasz tego typu odpowiedzi.

      Jedyne co moge ci szczerze napisac - to ze jesli facet zostawil swojego malutkiego synka w mgnieniu oka - to ciebie rzuci szybciej niz mu to okno zdąży mrugnąć. Moze nie dzis, moze nie jutro. Ale predzej czy później tak. Byc moze wlasnie jak mu podasz do rąk waszego swiezo urodzonego synka. Kto wie?

      • beneficia Re: Spełnione marzenia 03.04.18, 20:12
        > wlasnie jakis malenki nowonarodzony chlopczyk stracil ojca, bo ty mu go wyszarpałas<

        Chwalenie się czymś takim na forum emama to jakieś kuriozum. Zaburzenie intelektualne i/lub emocjonalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka