Niebawem jadę do PAryża na kilka dni. Tym razem już na luzie, bez spiny i zachłanności pierwszego razu. I pomyślałam, że sobie pobuszuj ę w kosmetykach. Wiecie, kiedy lecę do Pl, to wracam obladowana po brzegi ziajami, erisami i takimi tam. A co przywieźć z Paryża? Czy możecie polecić mi jakies francuskie, moze mniej znane marki kremów i szamponów? Takie paryskie ziaje, wiecie. Głownie kremy, może jakies fajne mleczko?
Dzięki