biceps_of_steel
28.04.18, 17:26
Czy jak zamiast Domestosa kupuję biedronkowy Agent Max, to jestem wstrętnym dziadem, co nie daje koncernowi zarobić i działa na szkodę międzynarodowej finansjery?
Nie widzę powodów, by przepłacać. Nie jest to kosmetyk do działa ani coś, czym np. czyszczę zlew z konglomeratu granitu ani płyn do kabiny prysznicowej, ktroy musi być dobry, żeby nie drażnił dróg oddechowych.