Dodaj do ulubionych

Starzeję się. Faceci.

07.05.18, 08:04
Temat facetów ok 45-55 był mi dotąd raczej obojętny, ale ostatnio ich zaczynam zauważać. No i jakoś mnie mocno odpychają panowie w tym wieku w typie "zawsze młody".
Spodnie w dyndającym krokiem, trampki, czapka z daszkiem. Albo krótkie spodnie, podkoszulek na ramiączkach i łańcuch na szyi. Włosy tu długie, tam wygolone we wzorki. O fu! Facet jednak powinien być mężczyzną a nie gościem przebranym za nastolatka. U młodych jakoś takie ciuchy bardzo nie rażą, ale u tych starszych masakrycznie. Jakoś ubrany bardziej klasycznie gościu jest dla mnie bardziej męski, z tym że klasycznie to nie jest w garniak wink tylko np.normalne spodnie albo dżinsy i koszulkę polo.
Widzicie to, wasi mężowie albo bracia tak chodzą?
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:10
      No to się Woliński zmartwi www.kozaczek.pl/plotka/dawid-wolinski-w-rurkach-i-klapkach-z-futerkiem-w-dzien-dobry-tvn-zdjecie-79372
      • butch_cassidy Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:13
        big_grin
      • claudel6 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 14:32
        utył tak czy się napompował?
        • tanebo2.0 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 14:44
          Może szukał miodku i tak go pożądliły?
    • butch_cassidy Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:12
      Nie, nie widuję, nie chodzą, a właściwie nie chodzi big_grin Spróbowałby! Nie, nie ma nawet takich inklinacji.
      Kobiety mają większą swobodę, ale też są rzeczy, które nawet na 40-latce nie wyglądają sensownie, może nawet bardziej cały strój niż pojedyncza rzecz.
    • alpepe Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:20
      Nie wiem, o czym piszesz, bo jestem za wolnością, niech chodzą tak, jak chcą, im ma się podobać.
      • arwena_11 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:41
        No niezupełnie - jednak jeśli chodzi o męża - to żonie też ma się podobać
      • mallard Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 10:42
        alpepe napisała:

        > Nie wiem, o czym piszesz, bo jestem za wolnością, niech chodzą tak, jak chcą, im ma się
        > podobać.

        A to własnych odczuć estetycznych nie masz?
        No a poza tym, ci tatuśkowie (dziadkowie? wink) może i sobie się podobają, ale oni tak się "stroją" przede wszystkim po to, żeby Wam się podobać. big_grin
        • quelquechose Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 16:26
          Nie wiem, w jakim wieku jest alpepe, ale oni to pewnie chcą się podobać nastolatkom wink
    • anorektycznazdzira Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:21
      Jak goovniara jeszcze nie mogłam się powstrzymać od śmiechu i uważałam za szczyt obory kucyki i kitki na łysiejących głowach. Takie wiesz, resztki po rockersie sprzed 25 lat big_grin
      Dalej nie jest to mój typ najoględniej mówiącwink ale mam wyrozumiałość, że kryzys wieku średniego itp.

      I to nie chodzi o trampki czy konkretną fryzurę, to chodzi o wyzierający z każdego centymetra stylówy krzyk "nieeeeeee, nie jestem jeszcze staryyyyyy, nieeeee!!!"
      • mamablue Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:25
        O to to. Dokładnie.
      • kornelia_sowa Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:25
        Dokładnie.
        Równie mocno śmieszą mnie 50 tki płci żeńskiej, którym wydaję się że nadal wyglądają jakby mialy 25 lat i tak sie ubierają.
        Nie, nie, nie uważam, ze w tym wieku należy czołgać sie już w stronę cmentarza i ubierać w nudne garsonki, ale niektóre kobitki maja total różowe okulary gdy spoglądaja w lustro chyba.
        • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:13
          Albo mają wywalone na to. Wątpię, żebym za 15 lat nagle zrezygnowała z chodzenia w trampkach i wyrzuciła bluzy z kapturem, bo komuś się może nie podobać
          • kurt.wallander Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:17
            jem.gluten napisał(a):

            > Albo mają wywalone na to. Wątpię, żebym za 15 lat nagle zrezygnowała z chodzeni
            > a w trampkach i wyrzuciła bluzy z kapturem, bo komuś się może nie podobać

            O to to.

            Jesli moim stylem "od zawsze" są dżinsy i trampki, to z jakiej racji nagle w wieku 50 lat mam z nich rezygnoiwać, ha?
          • chatgris01 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:18
            Ja zrezygnowalam z trampek ze wzgledu na wygode, bo sznurowki mnie zaczely wnerwiac tongue_out
            Zamienilam na klasyczne sportowe mokasyny. W dzinsach i tiszercie pomykam nadal, jak od 40 lat, tyle, ze juz bez np. myszki Miki na froncie tongue_out
            • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:22
              Myszy nigdy nie lubiłam. Ale jak mi się koszulka spodoba to nie sądzę, żebym się metryką przejmowała kiedykolwiek.
              • chatgris01 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:25
                A to tak, tylko mnie sie wlasnie takie wielkie nadruki przestaly podobac smile
                Nie twierdze, ze kazdemu musza, u innych mi nie przeszkadza, tylko u mnie zaczelo.
                • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:26
                  Jak przestały to jasne. Ja tam czekam na siwiznę to sobie siwe dredy zafunduję
            • lellapolella Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 11:12
              Nie pękaj - są trampki, które mają z boku niemal niewidoczny zameczekwink Polecam! Co do tematu, trampki na mężczyznach i kobietach w każdym wieku są dla mnie plusem ale nie w stylówie, którą opisujesz.
              • maggi9 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 15:00
                Ja tam nie zamierzam zrezygnować z trampek po 40-tce czy 50-tce. O ile nie są to oczojebne pseudotrampki nie daj boże na koturnie z różowym futrem i jakimiś świecidełkami itp a zwykłe Conversy czy Vansy to moim zdaniem jest to rzecz ponadczasowa.
                Ostatnio widziałam babeczkę, chyba koło 60tki, miała piękne srebrno-siwe włosy, zwykła koszulkę w granatowe paski, ciemną marynarkę, proste jeansy a do tego czarne Vansy. Wyglądała ekstra.
      • tanebo2.0 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:29
        Teraz na topie jest koczek...
        • chatgris01 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:39
          Koczki widuje, takoz palemki, czesto zebrane z polowy skalpu (bo druga polowa wygolona na lyso), ale wylacznie u facetow ponizej 30. Jedyni starsi faceci (nawet 70+) w supernowoczesnych nieklasycznych ciuchach to cyklisci, ale u nich to wcale nie razi.
          Czesciej widuje panie 40-50 przebrane za nastolatki i faktycznie nie wyglada to dobrze (w sumie ich sprawa, mnie to nie przeszkadza, ale czasem az szkoda, bo to czesto ladne, zgrabne babki i ubrane bardziej klasycznie, bez "roziowosci", falbaneczek czy poszarpanych dzinsow nabijanych brylancikami, wygladalyby nadal swietnie, na piekne kobiety w swoim wieku).
    • cosmetic.wipes Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:22
      Gacie z dyndającym krokiem stosownie wyglądają najwyżej na dwulatku.
      • chatgris01 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:10
        cosmetic.wipes napisała:

        > Gacie z dyndającym krokiem stosownie wyglądają najwyżej na dwulatku.
        >

        Amen.

        Podobnie kwieciste krotkie galoty.
        • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 10:07
          Zgadzam sie.
      • biceps_of_steel Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 20:48
        Widać, że nie jesteś z pokolenia, gdy królował hip-hop.
        • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 15:22
          Pewnie, ze nie. Co pokolenie to inna muzyka i co za tym idzie, takze moda.
    • arwena_11 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:40
      Gdyby mój mąż założył spodnie w których zmieści się pampers - to do domu by nie wszedł tongue_out

      To o czym piszesz - drażni mnie u faceta ( ale i u kobiet ) w każdym wieku. I zawsze drażniło. Przecież za naszych czasów też niektórzy chodzili w spodniach z krokiem w kolanach. Tylko fasony były inne. Te obecne - to dla mnie ewidentnie kroje dla kogoś, kto ma problemy z trzymaniem moczu itd. No pampers wchodzi idealnie tongue_out

      A co do pytania - zarówno mąż jak syn - klasyka - jeansy z regularnymi nogawkami, t-shirt czy polo. Ile się w weekend naszukaliśmy z mężem normalnych zwykłych spodni - to nasze. Ale co ciekawe - kupowało wielu innych facetów i każdy szukał spodni z prostymi, nie zwężającymi się nogawkami. A tych w sklepach jak na lekarstwo. Naprawdę producenci nie widzą tego?
      • tanebo2.0 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:53
        Naprawdę producenci nie widzą tego?
        Widzą ale mają to gdzieś. Tak samo jest z marynarkami - co raz bardziej przypominają garsonki.
    • aj.riszka Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:45
      Od czasu do czasu widuje taki "styl".. i zawsze wtedy jakos mi smutno. To taka desperacka proba zatrzymania czasu i odmlodzenia sie, "ukrycia".
      Ale moge sie mylic. Smutno mi tym bardziej, ze sama zblizam sie do "bycia niewidzialna" dla otoczenia..ale ma to tez swoje plusy, mozna wyluzowac nieco i pozwolic sobie na wygodne (babcine) buty, swetry itp. ..bo i tak nikt nie patrzy w moja strone.
      • taki-sobie-nick Wygodne = babcine? 07.05.18, 20:22
        Ajriszka, ty musisz być z tych, co po bułki na szpilkach, a do kina w sukni wieczorowej. tongue_out
    • bei Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:47
      Nie widziałam takich stylizacji w najbliższym otoczeniu. Panowie jak i panie noszą się raczej poprawnie.
    • joa66 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 08:53
      A ja mam inne podejście - strój ma pasować do danej osoby - do jej figury, skóry, stylu bycia, gustu. I to co mi przeszkadza to nie koczek u 40 latka, tylko koczek, który KRZYCZY "mój pan tak naprawdę nie lubi koczków, ale się poświęca, bo wierzy, że mu lat odejmie".
    • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:08
      Mój partner nosi dżinsy albo kolorowe spodnie latem, tiszert i często bluzę z kapturem. Goli się na zero, latem zakłada czapkę z daszkiem. Czyli dla Ciebie koszmar, mnie pasuje smile
      • chatgris01 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:15
        Ale to co opisujesz to klasyka, tyle ze stylu sportowego. Moze pasowac osobie w kazdym wieku.
        W poscie startowym chyba chodzi o typowo nastolatkowe modowe ekstrawagancje.
        • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:18
          Pisze też o trampkach i czapkach z daszkiem - dla mnie też to normalny strój. Więc obstawiam, że dla autorki koszulki z kolorowymi nadrukami to też fuj.
          • chatgris01 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:23
            Moj maz latem tez nosi czapki z daszkiem, do dzinsow i koszulki polo. Musi czyms oslonic glowe, co powinien zakladac, slomkowy kapelusz? big_grin
            Dla mnie to tez normalny stroj, z tym, ze moga byc stonowane, albo super hiper mlodziezowe ekstrawaganckie, zrozumialam (moze blednie), ze autorce watku o te ekstrawaganckie chodzi.
            • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:25
              Gorzej! Najtańsza czapka z decathlonu, bo ma zwyczaj te czapki gubić, więc kupuje po kilka na promocji smile
              • simply_z Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 12:43
                może odmładza się dla ciebie...
                • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 14:22
                  Nie, nas łączy podobna pogarda dla ojejucoludziepowiedzą i innych konwenansów. Chodzi, jak lubi i tyle. Może odreagowuje lata w garniturach.
    • heca7 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:17
      Ja często widuje młodych mężczyzn. W spodniach dresowych. Ok rozumiem, że są ubrani na luzie. Ale te gacie są zwykle wysiedziane i wyswiecone na tyłku! I do tego wiszą obrzydliwie jakby w nich kupę mieli. Fuj!
    • spanish_fly Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:19
      >>>Spodnie w dyndającym krokiem, trampki, czapka z daszkiem. Albo krótkie spodnie, podkoszulek na ramiączkach i łańcuch na szyi. Włosy tu długie, tam wygolone we wzorki

      Nie podobał mi się taki styl nawet u kolegów w ogólniaku. Ale mój mąż na co dzień też nosi się praktycznie niezmiennie od lat czyli bojówki i t-shirt jednej z ulubionych kapeli, i to mi jakoś zupełnie nie przeszkadza.
    • woman_in_love to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już nie 07.05.18, 09:26
      liceum, a z przodu....
      Starzy ludzie powinni ubierać się zgodnie z wiekiem, a nie udawać nastolatków. Fuj.
      • princy-mincy Re: to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już 07.05.18, 09:45
        Ale co Ty chcesz od stroju Macronowej? Przeciez ona chodzi w garsonkach, zresztą swietnie skrojonych.
        • woman_in_love Re: to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już 07.05.18, 14:28
          Ale jak dla młodych, 29 letnich kobiet.
          • princy-mincy Re: to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już 07.05.18, 16:15
            A to są oznaczenia wiekowe na garsonkach?
            Myślałam, że tylko rozmiarowe.
            Czym się różnią garsonki dla młodych od garsonek dla starych?
          • claudel6 Re: to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już 08.05.18, 14:34
            what? big_grin
            • princesswhitewolf Re: to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już 09.05.18, 16:41
              Macronowa ma rewelacyjan figure i swietnie w tych garsonkach wyglada
      • annpierle Re: to całkiem jak pani Macron, z tyłu nawet już 07.05.18, 15:37
        Powinni bo... ?
    • chocolate-cakes Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:32
      Ostatnio widziałam takiego ojca maturzysty na zakończeniu roku szkolnego. Wiek około 60 lat, okazja naprawdę uroczysta, pan w spodniach zwisających w kroku, wypłowiały t shirt. Lubię luz i gdyby miał zwykle dżinsy i polo, to bym go nawet nie zauważyła. A tak to zastanawiałam się czyj to ojciec. Obok była mama piękna, zgrabna i wystrojona jak na bal. Ale elegancka i naprawdę super.
      • nowi-jka Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 11:07
        to "polo" jest straszne, takie lizusowate, nie kazcie sie facetow w te "polo" ubierac. To wcale nei jest "luz". Niech juz lepiej załzoy koszule jak musi miec kołnierzyk. Polo wyglada dobrze tylko podczas gry w tenisa
        • chocolate-cakes Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 18:20
          Dobra, po prostu zwykły t shirt, prosty i zwyczajny. Trampki, dżinsy są jak najbardziej ok, mój mąż je nosi a ma 50 lat. Ja zresztą też. Mam dwa lata mniej. Ale są to rzeczy dobrej jakości, nie wypowiałe i nie wiszą w kroku.
    • viridiana73 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 09:56
      Hmm... Z dwojga złego wolę już starszego faceta w wersji młodzieżowej niż dziadka ubranego w ten straszliwy emerycki popielobeż plus skarpety z sandałami plus obowiązkowa kamizelka wędkarska.
      • morgen_stern Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 11:00
        O, właśnie. Wyobraziłam sobie właśnie siebie u boku takiego gościa buhahaha to byłoby mocne big_grin i do tego saszetka. To jest dopiero porażka.
        Mój ma czterdziestkę i właśnie zapuszcza włosy, nie jest niebieskim ptakiem, który nie chce dorosnąć, po prostu oboje mamy taki styl. Dajcie ludziom żyć.
        • viridiana73 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 14:26
          O matko, saszetka, saszetka, jak mogłam zapomnieć o saszetce!!😀
    • mamtrzykoty Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 10:02
      O matko, tylko nie koszulka polo!!!
      • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 10:12
        Ja z kolei jakos nie znosze kamizelek wszelkiego rodzaju. Przypominaja mi zawsze kierowce PKS-u smile

        Ogolnie to jestem malo tolerancyjna, jesli chodzi o ubrania i preferuje klasyke. Pewnie, ze mlodzi moga bardziej poszalec, ale te pampersowate spodnie, o ktorych piszecie - fuj!

        Teraz zauwazylam mode na niby eleganckie dresy z lampasami i do tego elegancka bluzka. Rzecz gustu, oczywsicie. dla mnie - modowa porazka. Juz nie wiedza, co w tej modzie nowego wymyslic, a niektorzy ludzie nasladuja wszystkie trendy zamiast obiektywnie sie sobie przyjrzec. kolezanka ostatnio udowadniala mi, ze te dresy nie sa dresami , bo maja pasek i rozporek, hahaha!

        Ponadto drazni mnie i wyglada zalosnie, gdy 40+ usiluja wygladac jak 15+.
        Kolezanka we wspomnianym wieku: bluzki z Myszka Miki, wystrzalowo rozowe adidasy, mini mini. Coz... te 22 lata juz dawno minely.... Dla mnie - widok zalosny. Ale jak jej to powiedziec, ze robi z siebie idiotke? Chyba lepiej siedziec cicho.
        • semihora Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 12:16
          Ale to ty uważasz, że robi z siebie idiotkę, za to ja uważam, że jest wyluzowana, a ty masz kij w pupie. Ile głów, tyle zdań.

          Najważniejsze to żyć i dać żyć innym.
          • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 08:33
            Jak najbardziej daje zyc innym, ale mam prawo miec wlasne zdanie i do tego wlasnie sluzy forum smile
        • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 14:31
          Dlaczego Cię to drażni? Przecież nijak nie wpływa na Twoje życie?
          Znam i widuję ludzi naprawdę różnie ubranych. Owszem, nie podobają mi się tatuaże pokrywające chyba całe ciało mojej znajomej, z elementami twarzy włącznie. Ale żeby drażniło? Moja przyjaciółka dla odmiany ubiera się w mojej opinii fatalnie i ciotkowato. Ale jest super babką i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Przypuszczalnie ona moje ubrania uważa, za okropne i w stylu oberwańca smile
          • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 14:23
            Drazni, bo mi za nia zwyczajnie wstyd, ze w wieku 40+ ubiera sie jak 15-latka. W stylu: z tylu liceum, z przodu muzeum. Kolorki jak u malej dziewczynki (te wszyskie razace roze i zielenie, Myszka Miki etc.) I wyobrazam sobie, ze inni tez tak to postrzegaja. Pewnie nie wszyscy, wiadomo... to sa po prostu moje odczucia.
            Tak, jak dziewczyny tu pisza: jej ubior krzyczy: "Nie jestem jeszcze stara, bo skoro ubieram sie mlodo to taka jestem!".
            • morgen_stern Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 14:27
              Dla mnie co najmniej zastanawiające jest to, dlaczego aż tak mocno cię to drażni. Nie za dużą wagę przywiązujesz do ubioru? Może to ty masz dużo większy problem od pani w śmiesznych kolczykach?
              • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 15:17
                Bosz..... za chwile mnie wyslecie na terapie z tego powodu, ze mi sie image mojej kolezanki nie podoba smile
                Ja sie po prostu wypowiadam w temacie. I "az tak" mi nie jest wstyd. Po prostu moja opinia i tyle. A jej sprawa. I prawda ejst taka, ze nic mi do tego, wiec siedze cicho. Tylko na forum sie ujawniam smile
            • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 14:45
              Bardzo fajną rzecz ostatnio czytałam, o wstydzie właśnie.Że z założenia wstydzić się można tylko za siebie. Jeśli wstydzisz się za kogoś to znaczy, że traktujesz tę osobę jak przedłużenie siebie. A to nie jest zdrowe.
              • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 15:20
                Bez przesady. Za politykow bywalo, ze sie tez wstydzilam. i za mojego dyrektora. a zadnego znich nie traktowalam za przedluzenie siebie. Ba, nawet nie znalam smile

                Swoja droga, ciekawe ile jest ludzi, ktorzy nigdy sie za nikogo nie wstydzili (partnera, dzieci itd.).
                • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 16:31
                  Ale pewnie wstydziłaś się za polskich polityków, bo uważasz ich za swoich reprezentantów. Pewnie nie czujesz wstydu np. za rosyjskich deputowanych, prawda? Podobnie z dyrektorem. Wstydzić się za dzieci? Tak, jak się je uważa za swoją wizytówkę i człowiek wstydzi się tak naprawdę własnej porażki wychowawczej. Ale wstydzić się za znajomą?
                  • alina460 Re: Starzeję się. Faceci. 09.05.18, 13:37
                    Jezu, nie za jakos nie wiem, jak sie wstydze. Po prostu uwazam, ze to zenada i tyle.
    • rosapulchra-0 Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 10:16
      Starzejesz się. Żyj sobie spokojnie i daj żyć innym. A przy okazji weź pod uwagę, że też przez innych jesteś oceniana i nie zawsze pozytywnie.
      • mallard Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 10:52
        rosapulchra-0 napisała:

        > Starzejesz się. Żyj sobie spokojnie i daj żyć innym.

        Nigdzie nie napisała, że rzuca się na tych kolesi i zdziera z nich odzież tongue_out

        > A przy okazji weź pod uwagę, że też przez innych jesteś oceniana i nie zawsze pozytywnie.

        A tu już geniuszem powiało...
      • princesswhitewolf Re: Starzeję się. Faceci. 09.05.18, 16:42
        tez rosa zauwazasz ze w PL ludzie duzo wiecej mysla o wygladzie innych ludzi i co kto wciagnal na grzbiet niz tu w UK? ja takie cos widze
    • bistian Re: Starzeję się. Faceci. 07.05.18, 20:41
      Niech ubierają się, jak chcą, dla mnie bez znaczenia. Mnie, z wiekiem, kobiety nudzą. Poznałem dość dobrze słownik mowy kobiecej i już mnie nawet nie bawi samooszukiwanie się kobiet.
    • ravny Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 15:05
      A jak z kobietami? coraz wiecej na ulicy widzę ok 50latek które mają jakieś dziwnie postawione włosy np z podgolonym do skóry karkiem, wycierane dzinsy z dziurami, jakąś niedbale(artystycznie of course) wiszącą szmatę zamiast bluzki, na nogach albo styl rozdeptanego sandała albo wysokie szpilki w cekinki. Pół biedy jak są w miarę szczupłe. A obok nich panie spięte w żakietach, skórzanych czółenkach i spódniczce ołówkowej za kolanka.
      • jem.gluten Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 16:35
        Może jedne mają pracę, że muszą być w żakietach, a inne nie to chodzą jak chcą.
    • monserrate Re: Starzeję się. Faceci. 08.05.18, 16:59
      Z tego, co wymieniłaś, nie akceptuję spodni z obniżonym krokiem i koszulek na ramiączkach. U żadnego osobnika powyżej 10 roku życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka