Dodaj do ulubionych

Wasze tatuaze

08.05.18, 13:25
Wiem, ze dużo ematek ma tatuaże.
W jakim miejscu na ciele je macie? I dlaczego akurat tam?
I czy żałujecie?smile jaka jest historia waszych obrazków?
Obserwuj wątek
    • same-old_mona Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 13:33
      Na jednym ramieniu mam gołą babę wink na drugim bluszcz, sowę na łopatce. Nie żałuję. Nie są to tatuaże z folderu, wszystkie projektował dla mnie i tatuował mój przyjaciel.
    • sanrio Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 13:33
      mam trzy. Dwa z historią, jeden bezrefleksyjny. Nie żałuję, bo nie widać ich kiedy jestem w ubraniu wink
      Jeden jest dla mnie szczególnie ważny, bo przypomina mi o tym, jak ważne jest aby pozytywnie myśleć, jaką moc sprawczą to ma. Wiele wiele razy w życiu udało mi się coś czego bardzo chciałam, a tatuaż powstał, kiedy wbrew wszystkiemu i opiniom lekarzy udało się uratować mojego tatę.
    • 18lipcowa3 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:07
      W związku z zasadą że nie okleja się Ferrari nie mam żadnego. Uważam że tatuaże szpecą zwłaszcza kobiety.
      • same-old_mona Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:11
        Uuu Ferrari 😀 toś nam pojechała 😂
      • rosapulchra-0 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:12
        tobie to ani brak, ani posiadanie w niczym nie pomoże big_grin A kopiowanie cudzych słów to już miałkość nad miałkościami.
        • 18lipcowa3 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:27
          napisałam wyraźnie - w zwiazku z zasadą,
          każdy nieprzećpany mózg zrozumie, ze zacytowałam kogos a nie sama to wymysliłam
      • miss_fahrenheit Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:17
        Prawdziwej piękności nawet najbrzydszy tatuaż nie oszpeci.
        • majenkir Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 18:46
          No nie wiem, taka Angelina Jolie (dla mnie ideal piekna) bez tatuazy wygladalaby IMO sto razy lepiej
          • nowi-jka Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 08:43
            bo ona ma te tatuaze brzydkie bardzo
      • cosmetic.wipes Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:27
        Ferrari z takim przebiegiem i po setce wlascicieli żaden rarytas big_grin
      • morgen_stern Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:29
        Wybacz, lipcowa, ale w twoim wypadku to prędzej widzę golfa ze sporym przebiegiem niż Ferrari, no znaj umiar smile
      • 7katipo Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 08:45
        Ładnie powiedziane, podoba mi się smile
        • rosapulchra-0 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:21
          Tylko że to nie jej słowa. Ona tylko kopiować potrafi, a i to nieudolnie.
          • aandzia43 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 13:35
            rosapulchra-0 napisała:

            > Tylko że to nie jej słowa. Ona tylko kopiować potrafi, a i to nieudolnie.
            >

            Nie da rady wszystkiego wymyślić samemu, już umiejętność odpowiedniego cytowania jest sztuką. Lipcowa zacytowała przytomnie i dowcipnie wyszło, nie czepiaj się.
            A co do meritum: jak się traktuje tatuaż wyłącznie jako ozdobę to faktycznie są dylematy np. co do jego wyglądu w późniejszym wieku. Ja czuję ideę tatuażu trochę tak, jak społeczności coś tym tatuażem wyrażające. Magia, zaklinanie, przynależność do grupy, indywidualny rys, itd. Nie przejmuję się więc tym, że skóra pod tatuażem się marszczy. No marszczy się, normalka, w związku z tym nie obnosimy się z gołym cycem czy nogami jak są już niepiękne, ale widoczny tatuaż na pokazywanej kostce czy przedramieniu jest ukazywany publice tak, jako i ta kostka czy przedramię. Nie rusza mnie więc antyestetycznie tatuaż na starej dłoni, ale wywalony publicznie goły stary cyc już tak wink
            Nie mam ani jednego tatuażu.
        • nowi-jka Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 08:44
          Clooney to powiedział no ale on to wiadomo ze ferrari
      • muchy_w_nosie Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 18:11
        ;P
      • nutella_fan Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:13
        10/10
      • kosheen4 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:34
        Hehe, Lipcowa i Ferrari. No ewentualnie podobieństwo zewnętrzne do Ferrari410...naprawionego przez wuja Gromiłłę i odziedziczonego przez Pana Samochodzika.
    • mamapierwszaka3 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:15
      Jak dla mnie to tatuują się ludzie, którzy się nie akceptują. To jest forma samookaleczenia, autoprzemocy tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:21
        Aż się zaśmiałam na tę durnotę big_grin
      • semihora Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 20:13
        Ale psychologia toaletowa (w sensie, że chyba za dużo czasu spędzasz na klopie i z nudów takie pos.ra.ne teorie tworzysz, bo w normalnych warunkach takiej głupoty to się nie da chyba "wyprodukować").
        • mamapierwszaka3 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:03
          A widzisz jak potwierdziłaś teorię. Twój wpis to klasyczny przykład agresji. Zapewnie kilka tatuaży masz tongue_out
          facet.dlastudenta.pl/artykul/im-wiecej-tatuazy-tym-wiecej-patologii-wyniki-badan,108134.html
          • edelstein Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:44
            Jessu bardziej beznadziejnego zrodla nie bylo.Wielu partnerow seksualnych to zuo?lol
            • mamapierwszaka3 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 20:48
              Ilu partnerów seksualnych chciałabyś dla swojej córki?
      • nutella_fan Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:14
        I silnie kojarzy się ze światem przestępczym i patologią.
      • minniemouse Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 22:21
        mamapierwszaka3 napisała:
        > Jak dla mnie to tatuują się ludzie, którzy się nie akceptują. To jest forma sam ookaleczenia, autoprzemocy

        dla mnie wmawiaja sobie te bzdury ci, co nie moga strawic iz sami nie maja odwagi sie wytatuowac -mimo iz bardzo by chcieli,
        bo trzesa portkami jak pomysla o rodzinnej i towarzyskiej presji tongue_out

        Minnie
    • martaesz Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:32
      Na kobietach tatuaże nie podobają mi się. Natomiast u fajnych mężczyzn jak najbardziej.
      Dziś widziałam Panią na grubych , kaczych nóżkach z tatuażem na kostce🤣🤣🤣🤣
      • morgen_stern Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:36
        To tylko piękni i zgrabni mogą się tatuować? OJP
        • triss_merigold6 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:52
          Po prostu na ładnych i zgrabnych ludziach tatuaże wyglądają lepiej niż na takich, którym nie nie służy eksponowanie ciała. Ale co kto lubi, oczywiście.
          • morgen_stern Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 15:01
            Zgodnie z ta zasadą modne i ładne lub oryginalne ubrania mogą nosić tylko atrakcyjni i zgrabni. Bo brzydkim o kaczych nóżkach i tak już nic nie pomoże, nie? Po co mają "eksponować ciało", skoro nie sprawia to przyjemności oglądającym (jakby naszym obowiązkiem było sprawianie innym przyjemności naszym naszym wyglądem).
            Druga sprawa, to tatuaż nie ma na celu wyłącznie "zdobienia".
            • morgen_stern Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 15:01
              *innym naszym wyglądem
            • nastjaa Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 18:41
              Bez tatuażu wyglądałaby szczuplej 😂
              • edelstein Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 09:04
                nie mialaby kaczych nozek😂lol
      • banksia Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 20:07
        Martaesz, jesteś żałosna. Najsmutniejsze, że raczej nigdy nie zrozumiesz, dlaczego.

      • thea19 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 22:13
        i od razu poczulas sie lepsza? pokaz swoje piekne konczyny i jedrny, gladki zad.
    • kkalipso Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:42
      Nie mam choć co jakiś czas mam ochotę na jakiś fajny malutki ....boję się że będę żałować więc pewnie tak zostanie.
    • vasaria Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 14:44
      mam dwa. jeden a jakże - nad lędźwiami tongue_out, drugi (cytat) na stopie. uwielbiam obydwa. zrobiłam je będąc już BARDZO dorosłą osobą i zrobiłabym je jeszcze raz. w głębokim poważaniu mam co inni sądzą na ich i na mój temat.
      • alpepe Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 16:00
        gdybyś miała to w poważaniu, nie podkreślałabyś tego faktu, bo byś miała to w poważaniu. A tu podkreślanie, jaka to dorosła i dojrzała i jak bardzo w poważaniu.
    • redheadfreaq Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 15:09
      Na plecach, wzór botaniczno-zoologiczny. Ma już 10 lat, nie żałowałam ani przez chwilę. Ciągle chodzą mi po głowie nowe roślinki do zasadzenia na skórze, ale to droga zabawa, więc będą musiały poczekać.
      • triss_merigold6 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 15:14
        Bardzo podobają mi się wzory roślinne w tatuażu akwarelowym, takim delikatnym i o rozmytych konturach. Sama sobie nie zrobię, ale u kogoś podziwiam, tak samo jak tatuaż 3D albo wzory steampunkowe.
        • obrus_w_paski Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 18:16
          HA, właśnie taki sobie zrobiłam tydzień temu i się wciąż jaram. Delikatny botaniczny akwarelowy wzór, roślina która rośnie tylko w Brazylii i z która mam jakaś tam historie. Niby tatuaże nie potrzebują mieć żadnego sensu, ale chciałam taki który jakiś sens dla mnie ma. No i się jaram i jaramsmile
          • triss_merigold6 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 19:13
            Zazdroszczę, uważam, że są bajkowe.
    • kasiap0585 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 15:12
      Mam jeden, tuż nad prawą piersią. Miejsce takie wybrałam bo inne były oklepane smile wszyscy mieli na ramieniu, kostce, plecach (dół), a ja chciałam inaczej.
      Zrobiłam go w wieku 16/17 lat i do dziś go uwielbiam - zarówno wzór jak i miejsce. Zaprojektowałam sama, tatuażysta trochę poprawił.

    • purchawkapuknieta Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 15:28
      Żebra po lewej stronie. Pierwsze litery imion moich dzieci tak splecione, że wyglądają na wzorek. 18x9
      • robin2510 Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 19:02
        Mam 3 tribale, 2 na kręgosłupie i 1 na łopatce. Szykuję się na czwarty też na kręgosłupie ale nad pośladkami smile
    • tojamarusia Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 19:48
      Jaszczurka na pośladku
      Kot łobuz na wysoko na ramieniu
      Na przedramieniu kot z chesire
      Nigdy nie żałowałam.
      Zawsze uważałam, że powinnam była się urodzić wytatuowana ale natura nawaliła i muszę teraz poprawiać. Z każdym kolejnym tatuażem czuję się bardziej kompletna😀
      Marzy mi się rękaw 3D ale brak mi kasy a poza tym w pracy by nie przeszło 😐
      Mam za to nieduży wzór do zrobienia nad piętą.
      • lady-z-gaga Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 11:33
        >Marzy mi się rękaw 3D ale brak mi kasy a poza tym w pracy by nie przeszło

        i dobrze, lepiej to przemyśl
        jak wytatuujesz całą rękę, to zostanie Ci tylko jedna do kroplówek i pobierania krwi, a przy poważniejszej chorobie czasem potrzebna jest seria zabiegów, może też trafic się zapalenie żył i co wtedy? pozostaną stopy do wkłucia, a to podobno mało komfortowe jest wink
        • mikk25 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 13:21
          Jak ktoś ma tendencję do znamion to też niech przemyśli tatuowanie.
          Rak skóry pod tatuażem będzie widoczny już w zaawansowanym stopniu raczej.
          To co ja zauważyłam na karku bliskiej mi osoby okazało się nowotworem złośliwym, a były to tylko malutkie kropeczki. Akurat w tym miejscu powstaje bardzo dużo tatuaży.
        • maggi9 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 15:27
          No przecież jest mnóstwo osób z wytatuowanymi "rękawami" i chcesz powiedzieć, że one wszystkie mają pobieraną krew ze stopy? Jestes pielęgniarką? Masz wykształcenie w tym kierunku? Doświadczenie?
          Ostatnio pytałam pielęgniarkę, kiedy pobierała mi krew, jak pobiera się krew osobom właśnie z takimi wytatuowanymi całymi kończynami. Powiedziała, że da radę ale też zależy od żył.
          • lady-z-gaga Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 16:41
            Nie, nie zależy od żył, ale od tatuażu - jeżeli żyły nie widać, to nikt nie zaryzykuje wkłuwania się po omacku, a tym bardziej wstrzykiwania leków 'na czuja". Nie jestem pielęgniarką, ale bardzo niedawno miałam kogos w szpitalu i moje informacje pochodzą od personelu medycznego. Osoba, ktora była leczona miała jedną rękę wytatuowaną. I tylko w tę drugą rękę była kłuta, wobec czego zrobił jej sie stan zapalny i zgrubienia od igieł.
            Poza tym nawet jesli zależy od żył, to mało kto decydując się na tatuaż zastanawia się nad tym, czy ma żyły odpowiednie. W związku z tym moj post miał tylko ostrzec przed czyms, o czym zazwyczaj się nie mysli, będąc młodą i zdrową osobą. Jesli Cię nie przekonuje, to jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno.
            • maggi9 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 18:09
              Tatuaż nie oznacza zaraz czarnego placka w miejscu kłucia. Wzory są często ażurowe, można w tym miejscu zaprojektować coś "lżejszego".
              No moje informacje też pochodzą od personelu medycznego także tego...wolę swoją wersję.
              • maslova Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:21
                > Wzory są często ażurowe, można w tym miejscu zaprojektować coś "lżejszego".

                No i przecież o tym pisze lady, aby przed wyborem rodzaju tatuażu i miejsca, w którym się znajdzie, brać pod uwagę różne przyszłe okoliczności życiowe.
            • minniemouse Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 22:48
              lady-z-gaga napisała:
              > Nie, nie zależy od żył, ale od tatuażu - jeżeli żyły nie widać, to nikt nie zaryzykuje wkłuwania się po omacku, a tym bardziej wstrzykiwania leków 'na czuja".
              Nie jestem pielęgniarką, ale bardzo niedawno miałam kogos w szpitalu i moje informacje pochodzą od personelu medycznego. Osoba, ktora była leczona miała jedną rękę wytatuowaną. I tylko w tę drugą rękę była kłuta, wobec czego zrobił jej sie stan zapalny i zgrubienia od igieł.


              co wy za bzdury wypisujecie. np w USA tatuaz wykonany w miejscu ktore jest regulowane przez rzad/miasto itp i nie zawiera zanieczyszczen nie ma powodu byc przeszkoda w oddawaniu krwi.
              Tatuaz prawidlowo znajduje sie w tylko bardzo nawierzchniej warstwie naskorka, igla wchodzi znacznie glebiej bo poza skore - nie ma sie co dostac do krwi.
              mozna normalnie pobierac krew u wytatuowanych jesli uplynelo co najmniej pol roku od wykonania tatuazu i jest dobrze wygojony.
              i oczywscie jak sie odpowiada wymaganiom, jak kazdy, przy oddawaniu krwi.

              albo ta osoba ze szpitala miala jakies komplikacje z tatuazem i dlatego oszczedzali te reke albo personel nie byl dostatecznie uswiadomiony w temacie, i tyle.
              dawca krwi z tatuazem
              dawca nr 2
              ponadto do poczytania


              Nie powielajcie glupich i szkodliwych mitow bo brakuje dawcow.

              Minnie
              • lady-z-gaga Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:47
                Kobieto, naucz się czytać że zrozumieniem, bo na razie nabredziłas długo, namiętnie i zupełnie nie na temat.
            • nowi-jka Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 08:50
              personel byl kiepski i tak sie głupio tłumaczył
        • nowi-jka Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 08:48
          ale co za głupoty opowiadasz? ze niby z reki wytatuowanej nie mozna krwi pobrać? jesli byl swiezo robiony to raczej sie unika ale stary?
    • miniulowa Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 20:12
      Mam trzy, jestem umówiona na czwarty.
      Nie żałuję żadnego, nie są z katalogu, sam je wymyślałam, każdy ma swoją historię.
      Jeden jest zrobiony okołorozwodowo. Dwa kolejne są związane z moim aktualnym mężem, ale nic z imieniem 😉 po ewentualnym rozstaniu (tfu tfu odpinać) będą nadal ważne.
      Czwarty będzie związany z moim dzieckiem.
      Miejsca raczej standardowe i zakryte na codzień
    • konsta-is-me Re: Wasze tatuaze 08.05.18, 21:01
      Ale pokażcie!
      Ja jeatem ciekawa.
      A tu tylko historyjki.
      • leann32 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 13:13
        Tak, „pokażcie”
        To jakby pesel podac big_grin
        • konsta-is-me Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 14:04
          E tam.
      • rosapulchra-0 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 22:07
        Ja swój kiedyś pokazałam. To malutki tribal na dłoni.
      • rosapulchra-0 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 22:07
        Ja swój kiedyś pokazałam. To malutki tribal na dłoni.
    • dzikka Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 09:10
      Jaszczurka na prawym biodrze. Uczciłam tak zdanie maturysmile Nigdy nie żałowałam.
    • beliska Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 10:05
      Mam na wewnętrznej stronie przedramienia. Motyw roślinny/roślina, którą uwielbiam od dziecka, przypomina mi szczenięce lata i ukochany ogród babci/, który na szczęście w ogóle nie jest popularny i nigdy u nikogo nie widziałam.
      To była bardzo przemyślana decyzja. Chciałam tatuaż już wtedy, gdy mało kto miał, a tatuażystów w Krk było jak kot napłakał. Chęć przez lata nie mijała i w końcu zrobiłam. Ciężko byłoby żałować, gdy się na coś czekało jakieś 20latsmile Myślę nad rozwinięciem wzoru i o ile pomysł się ukształtuje do końca, to może ponownie odwiedzę salon tatoo.
    • alter3goo Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 11:24
      Ja mam trzynaście. W czerwcu planuje wrzucić kolejny na rękę, żeby powoli ją zamknąć. Lubię je, są częścią mnie i szczerze gdybym pewnego dnia obudziła się „czysta” czułabym się nago wink
      • bywalec.hoteli Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 11:58
        wydziarganaś
    • aandzia43 Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 15:20
      Nie mam , jeszcze. Jak sobie zrobię to będzie to roślinny ażurowy motyw.
    • princesswhitewolf Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 16:12
      nie posiadam tatuazy i nie planuje
    • muchy_w_nosie Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 18:17
      Nie mam tatuażu ale mogabym sobie zrobić taki mikro z moimi psami, w stylu japońskich bajek albo składający się z trójkątów.
    • snakelilith Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 18:50
      Nie mam tatuaży, bo jak byłam jeszcze młoda, to tatuaż robił sobie prawie każdy. To było trochę jak przymus grupowy, a ja mam coś przeciwko zlewaniu się z masą. Dziś jestem bardzo zadowolona, że nie zrobiłam, bo widuję tatuże na tracącej urok skórze u kobiet w moim wieku i wygląda to koszmarnie. Dokładnie tak atrakcjynie jak podstarzały rockenrolowiec z piwnym brzuchem i wyleniałym kucykiem na półłysinie. Do tego, a to jest ważniejsze, na mojej jasnej skórze tworzą się gdzienigdzie rosnące piegi i niektóre musiałam już wyciąć, bo zmieniały się w patologiczny sposób. Gdybym miała w tych okolicach tatuaż może bym nie zauważyła i miał dziś już raka. No i z wiekiem coraz bardziej lubię moją alabastrowo ciało, tatuże to trochę jak brud na skórze i nie bardzo wiem co mają symbolizować, tym bardziej, że nie jest to dziś niczym subersywnym, w sumie taka rebelia dla dopasowanych oportunistów.
      • minniemouse Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:23
        snakelilith napisała:
        widuję tatuże na tracącej urok skórze u kobiet w moim wieku i wygląda to koszmarnie.


        tatuaz starzeje sie razem ze skora, wiec jesli ktos dba o cialo i nawilza, pielegnuje to skora bedzie ladnie sie starzala a z nia tatuaz.
        natomiast zaniedbana, postarzala skora tak czy siak jest nieladna i nieatrakcyjna, z tatuazem czy bez nie ma wiec roznicy. starosc to starosc.
        wiec to zaden argument.

        No i z wiekiem coraz bardziej lubię moją alabastrowo ciało, tatuże to trochę jak brud na skórze i nie bardzo wiem co mają symbolizować

        a kogos innego znowu moze brzydzic taki blady alabastrowy wymoczek, i woli swoje wytatuowane symbole ktorych znaczenie juz on zna bo sa dla niego, nie dla innych.
        zyczliwi wprawdzie moga wiedziec bo sie po prostu zyczliwe zapytaja.
        coz, kazdy jest inny i woli co innego...

        Minnie
        • snakelilith Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:46
          minniemouse napisała:

          > a kogos innego znowu moze brzydzic taki blady alabastrowy wymoczek, i woli s
          > woje wytatuowane symbole ktorych znaczenie juz on zna bo sa dla niego, nie dla
          > innych.

          Ja mam taką skórę z natury. I jest ładna, zdrowa i wypielęgnowana, bo o nią dbam. Inne kobiety mają inny kolor skóry i nie uważam, że jest gorszy, brzydszy, czy w inny sposób niestosowny. Chyba, że ktoś wpadnie na pomysł oszpecenia się tatuażem. Muszę dodawać, że to moje zdanie, czy domyślisz się z kontekstu?
          • lady-z-gaga Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:49
            Czyli Ty masz alabastrową, a inne kobiety w tym samym wieku mają skórę starzejącą się i tracącą urok?
            • afro.ninja Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 00:37
              Wiadomo. 😂😂😂
            • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 13:24
              Dokładnie tak jest. I nie mam tego z natury, ale dzięki temu, że uprawiam codziennie sport, nigdy nie miałam dużych wahań wagi, nigdy nie paliłam, jem oszczędnie słodycze (które powodują starzenie się skóry), prawie nie piję alkoholu, nie opalam się i smaruję się po każdym myciu ekologicznymi kosmetykami, czym znacznie odstaję od przeciętnej kobiety w moim wieku. Więc tak, moja skóra jest alabastrowa, w odróżnieniu od skóry wytatuowanej 50-letniej eks-rebelki z pomarszczonymi kolanami i zwisami na ramionach.
              • miniulowa Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 13:42
                Snakelilith masz komleksy jakieś, że musisz sobie dodawać zayebistości w ten sposób?
                Mam tatuaże, moja skóra ma piegi i znamiona, ponieważ jako młoda dziewczyna uwielbiałam wylegiwać się na słońcu, miałam duże wahania wagi (problemy ze zdrowiem), mam rozstępy, w tym na piersiach od karmienia.
                No i?
                A Twoje dywagacje o starzejącej się skórze z tatuażami widzę tak
                https://78.media.tumblr.com/22c042e9b2f053e6b11157ee78f63c26/tumblr_nlq9ylHw8G1u6hup1o1_1280.jpg
                • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 13:55
                  Tak, masz rację, 80-latce nie robi różnicy jak wygląda, więc może w tym wieku strzelę sobie też tatuaż, do tego wieku wolę mojej skóry nie oszpecać.
                  • miniulowa Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:11
                    Snakelilith, przecież nie musisz nigdy robić tatuażu! Nie ma obowiązku. Ale tak, jak nieprawdziwe i obelżywe jest nazywanie Ciebie "bladą rybą", "galaretą", "wymoczkiem", sugerowanie choroby, itp. , tak samo nieprawdziwe i obelżywe są Twoje wypowiedzi na temat osób posiadających tatuaże, piegi, opaleniznę. Po co to robisz? To, że TOBIE coś się nie podoba, nie oznacza, że jest obiektywnie brzydkie. Dla mnie piękna jest opalenizna, uwielbiam piegi, bardzo podobają mi się tatuaże - nie wszystkie i np. nie lubię kiedy ktoś ma wytatuowaną twarz czy dłonie, ale, na litość bogini, musiałaby na głowę upaść, żeby takiej (lub o takiej) osobie powiedzieć "koszmar" czy "ohyda"!
                    • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:28
                      Tak, dla mnie to jest ohyda. O ile natura dała nam ciała jakie dała i nigdy nie napiszę o typie urody nie odpowiadającej mojemu gustowi ohyda, to coś, co jest najwyraźniej wyrazem takiego a nie innego zmysłu estetycznego u innych może wywołać taką reakcję. Ohydą jest na przykład badziewny makijaż na nastolatce, trwała na baranka z lat 80-tych, ohydą są niebieskie cienie na powiekach u starszych pań i ohydą jest tatuaż. Opalenizna i piegi mogą swoją drogą wyglądać ładnie na młodej zgrabnej osobie, ale przebarwienia, plamy na twarzy i szkody słoneczne pokazujące się w starszym wieku ładne już nie są ładne, choć niektórzy mają najwyraźniej problemy z łańcuchem przyczynowo-skutkowym i do tego wydaje im się, że po ukończeniu pewnego wieku takie rzeczy stają się nieważne.
                      • miniulowa Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:40
                        Najwyraźniej Ty masz problemy z przyjęciem do wiadomości, że komentowanie cudzego wyglądu i oczekiwanie, że wszyscy dookoła będą spełniali Twoje standardy estetyczne jest prostackie, pretensjonalne i chamskie. EOT.
                      • aandzia43 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:48
                        Opalenizna i piegi mogą swoją drogą wyglądać ładni
                        > e na młodej zgrabnej osobie, ale przebarwienia, plamy na twarzy i szkody słone
                        > czne pokazujące się w starszym wieku ładne już nie są ładne, choć niektórzy maj
                        > ą najwyraźniej problemy z łańcuchem przyczynowo-skutkowym i do tego wydaje im s
                        > ię, że po ukończeniu pewnego wieku takie rzeczy stają się nieważne

                        Piegi są jak je ktoś dostał od Matki Natury bez względu na to czy się opala czy nie (chociaż nadmierne dla danego rodzaju skóry nasłonecznianie wzmaga wyrzut kropek na ciele). Czy są ładne? Nie wiem, kwestia gustu, mnie się niektóre u niektórych podobają. Opalenizna wygląda ładnie nie tylko na młodych i zgrabnych (co to ma w ogóle od rzeczy?), wygląda zawsze ładnie jeśli jest nieprzesadna, dobrana mocą do rodzaju skóry, zdrowa jednym słowem. Jest oczywiście skóra która nie powinna się w ogóle wystawiać na UV, ale w naszym kraju niewielu jest jej nosicieli, więc nie pakowałabym całej polskiej populacji pod czador celem stuprocentowej ochrony przed słońcem.
                        Przebarwienia. Też kwestia osobnicza. Robią się przede wszystkim na twarzy i szyi, więc wystarczy krem z filtrem ma górną końcówkę zezwłoka i nie smażenie na raka dolnej. Ale o smażeniu to my tu chyba w ogóle nie mówimy, to jakieś ekstrema. A propos przebarwień: przez ostatnie dwa letnie sezony miałam na górnej części przedramion rozlane plamki. Efekt reakcji srebrnych bransoletek (które noszę od zawsze) ze słońcem. Pomagało codzienne smarowanie przedramion i wierzchów dłoni filtrem 50 i rezygnacja z bransolet. Ale część plamek została i tak.
                • aandzia43 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 13:59
                  O, właśnie nie mogłam tego mema znaleźć na potwierdzenie mojej wypowiedzi. Piękny big_grin
              • aandzia43 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:20
                snakelilith napisała:

                > Dokładnie tak jest. I nie mam tego z natury, ale dzięki temu, że uprawiam codzi
                > ennie sport, nigdy nie miałam dużych wahań wagi, nigdy nie paliłam, jem oszczęd
                > nie słodycze (które powodują starzenie się skóry), prawie nie piję alkoholu, n
                > ie opalam się i smaruję się po każdym myciu ekologicznymi kosmetykami, czym zna
                > cznie odstaję od przeciętnej kobiety w moim wieku. Więc tak, moja skóra jest al
                > abastrowa, w odróżnieniu od skóry wytatuowanej 50-letniej eks-rebelki z pomarsz
                > czonymi kolanami i zwisami na ramionach.

                Mam ponad 50 lat i nie mam pomarszczonych kolan ani ramion mimo wahań wagi w ciągu życia. Geny, moje przodkinie też tak miały, dar od Matki Natury. A skórę na ciele mam lekko śniadą, opalam się nieprzesadnie ale jednak (synteza witaminy D3), choć w młodości przebywałam na słońcu z większym zapałem i czasem przesadzałam, nie uprawiam sportu, kiedyś paliłam, piję dużo wody, trochę piwa, jem dużo tłuszczu roślinnego, masła, tłuste wędzone ryby i wszystko na co akurat mam ochotę. Usportowione koleżanki dbające o wagę mają najczęściej gorsze ciała ode mnie, to niesprawiedliwe wink Aha, w dodatku moją nabliższą rodzinę omijały nowotwory i alzheimery i czworo z moich dziadków dożyło do dziewięćdziesiątki mimo ciężkiego życia, jak to niegdyś bywało, bez żadnych poważniejszych chorób po drodze. Tak, Matka Natura jest suką wink
                • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:37
                  aandzia43 napisała:

                  > Mam ponad 50 lat i nie mam pomarszczonych kolan ani ramion mimo wahań wagi w ci
                  > ągu życia. Geny, moje przodkinie też tak miały, dar od Matki Natury.

                  No i super. Ja tam wolę jednak moje może nie tak idealne geny wspomagać, bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie, że kanapowiec i palacz może do późnego wieku utrzymywać sprawność i zdrowie. W każdym razie nie mam zamiaru tego wypróbowywać, bo życie mam tylko jedno. I rzeczywistość wygląda jednak inaczej niż w tej twojej bajce o wiecznym zdrowiu i urodzie bez żadnych starań. Ale tak to jest na ematce, wszystko spada z nieba, hulaj dusza, piekła nie ma, a pracowitość, konsekwencja i zapobiegawczość, to coś dla idiotów. A potem się budzą.
                  • aandzia43 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:55

                    > No i super. Ja tam wolę jednak moje może nie tak idealne geny wspomagać, bo jak
                    > oś trudno mi wyobrazić sobie, że kanapowiec i palacz może do późnego wieku utrz
                    > ymywać sprawność i zdrowie. W każdym razie nie mam zamiaru tego wypróbowywać, b
                    > o życie mam tylko jedno. I rzeczywistość wygląda jednak inaczej niż w tej twoje
                    > j bajce o wiecznym zdrowiu i urodzie bez żadnych starań. Ale tak to jest na ema
                    > tce, wszystko spada z nieba, hulaj dusza, piekła nie ma, a pracowitość, konsek
                    > wencja i zapobiegawczość, to coś dla idiotów. A potem się budzą.

                    Słusznie że wspomagasz dobre geny, też się staram nie zabijać ich z premedytacją, choć sportu nie uprawiam wink Nie rozpowszechniam bajek o wiecznym zdrowiu i urodzie bez żadnych starań, tylko mam dużo pokory i nie przypisuję sobie wyłącznych zasług za to czy tamto co mam akurat ok. Rzeczywistość wygląda tak, że ostateczny efekt jest wypadkową genów i środowiska, przy czym czasem geny są tak do dupy, że najlepsze środowisko nie pomoże. Więc jeśli mi bozia dała dobrą skórę to nie chwalę się, że una taka fajna bo o nią dbam, bo to dbanie to tylko jakiś ułamek efektu.
              • princesswhitewolf Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:35
                >Dokładnie tak jest. I nie mam tego z natury, ale dzięki temu, że uprawiam codziennie sport, nigdy nie miałam dużych wahań wagi, nigdy nie paliłam, jem oszczędnie słodycze (które powodują starzenie się skóry), prawie nie piję alkoholu, nie opalam się i smaruję się po każdym myciu ekologicznymi kosmetykami, czym znacznie odstaję od przeciętnej kobiety w moim wieku. Więc tak, moja skóra jest alabastrowa, w odróżnieniu od skóry wytatuowanej 50-letniej eks-rebelki z pomarszczonymi kolanami i zwisami na ramionach.

                moja matka lat 77 ma skore taka ze biora ja za 60 latke a nie robi zadnych zabiegow ani nie uprawia sportu. Nie uzywala nigdy nawilzacza i totalnie w d... ma ekologiczne kosmetyki i makijaz w ogole. W zyciu odchudzala sie.Owszem nie pije i sie nie opala.

                Wniosek: to glownie geny decyduja o skorze a nie zabiegi
              • lady-z-gaga Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:36
                >dzięki temu, że uprawiam codziennie sport, nigdy nie miałam dużych wahań wagi, nigdy nie paliłam, jem oszczędnie słodycze (które powodują starzenie się skóry), prawie nie piję alkoholu, nie opalam się i smaruję się po każdym myciu ekologicznymi kosmetykami, czym znacznie odstaję od przeciętnej kobiety w moim wieku.


                Czyli gdybyś miała tatuaż na swojej alabastrowej skórze, to byłby on w znakomitym stanie, jak i cała Ty. Wobec tego cały wywód nie trzyma się kupy, bo skora nie starzeje się przez tatuaże, one nie mają żadnego wpływu na to, czy coś się kiedyś pomarszczy i obwiśnie. A jak juz sie komus pomarszczy, to jest pomarszczone i niepiękne, z tatuażem czy bez.
                • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:45
                  lady-z-gaga napisała:

                  > Czyli gdybyś miała tatuaż na swojej alabastrowej skórze, to byłby on w znakomit
                  > ym stanie, jak i cała Ty.

                  Nie, ponieważ w przeciwieństwie do standardowej ematki nie posiadam cudownych genów zapewniających mi młodość i urodę do setki. Może więc być, że za kilka, kilkanaście lat zacznę się fatalnie starzeć i będę musiała przyglądać się flaczeniu potencjalnego tatuażu. Już napisałam, tatuaż strzelę sobie może w wieku lat 80-ciu, może coś, co miało znaczenie dla mojego życia. Jako podsumowanie na przykład. Do tego czasu liczę się z tym, że zmienię może jeszcze kilka razy mój styl, czy jego interpretację dopasowaną do wieku, więc nie będą smarować sobie czegoś na skórę, czego nie można zmyć.
                  • obrus_w_paski Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 18:28
                    Tak Btw, to wątek ma tytuł „wasze tatuaze” i pytam się o tatuaże już istniejace, a nie o to dlaczego ktoś tatuaża NIE ma. Pytam się o te, które już istnieją oraz tych którzy je maja.
          • minniemouse Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 00:44
            snakelilith napisała:
            Chyba, że ktoś wpadnie na pomysł oszpecenia się tatuażem. Muszę dodawać, że to moje zdanie, czy domyślisz się z kontekstu?

            z kontekstu dosyc wyraznie kluje chec pojezdzenia po posiadaczach tatuazy by popolerowac wlasnego 'alabastrowe' ego smile

            Minnie
            • princesswhitewolf Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:38
              to kryzys wieku sredniego sie nazywa, minnie.
            • edelstein Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:52
              Jakos snake jeszcze die nie odwazyla pokazac na forum razem ze swoja alabastrowa skora..Podejrzewam, ze w realu tak idealnie nie jest😂
    • nutella_fan Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:12
      W życiu bym nie zrobiła, nawet gdyby placili.
      • lucyjkama Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:00
        O to to. Nawet jakby mi chcieli dopłacić kilka moich pensji za malutki tatuażyk to bym na to nie poszła. Akceptuję siebie, swoje ciało i nie mam potrzeby się ani upiększać ani oszpecać trwałym malunkami na skórze. W ramach zmiany wizerunku mogę sobie kupić nową bluzkę 😎
    • aj.riszka Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 19:42
      Nie mam tatuazy. Nie chce. Ale gdybym kiedys zapragnela to byloby to cos (slowo?zdanie?) co przypomina mi, ze nalezy cieszyc sie kazda chwila zycia i doceniac to co sie ma. Nie mam pojecia co to by mialo byc smile
    • unaragazza.bionda Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:06
      Mam kota na biodrze. Pomysł mój, kot nie jest oczywisty 😃
      • snakelilith Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:11
        Ja sobie kupiłam majtki z kotem. Jak przestaną mnie bawić, to wyrzucę. Nie wyobrażam sobie wiedzieć w wieku lat 20-tu czy 30-tu, czy nawet 40-tu, co chce się nosić na skórze przez całe życie.
        • unaragazza.bionda Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 07:12
          Twój wybor. Jeżeli kot mi się kiedyś znudzi - zrobię cover.
        • miniulowa Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 13:44
          "Nie wyobrażam sobie wiedzieć w wieku lat 20-tu czy 30-tu, czy nawet 40-tu, co chce się nosić na skórze przez całe życie. "

          I rozumiesz oczywiście, że jest to problem Twojej ograniczonej wyobraźni, natomiast osoby z tatuażami mają to kompletnie w odwłoku?
          • semihora Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:04
            >>>I rozumiesz oczywiście, że jest to problem Twojej ograniczonej wyobraźni, natomiast osoby z tatuażami mają to kompletnie w odwłoku?

            100/100
          • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:13
            miniulowa napisała:

            > I rozumiesz oczywiście, że jest to problem Twojej ograniczonej wyobraźni, natom
            > iast osoby z tatuażami mają to kompletnie w odwłoku?

            Najwraźniej nie mają w odwłoku, bo strasznie ich jak widać odmienne zdanie na ten temat rusza. A ograniczony to jest moim zdaniem człowiek, który uważa, że w późniejszym wieku nie zmienia się poglądów i stylu, dlatego będzie do końca życia zachwycony swoim dawno przestarzałym obrazkiem na skórze. Zamrożony na skórze styl, którego w odróżnieniu od niemodnego makijażu nie można zmyć. Zresztą już dziś ludzie masowo pozbywają się tych pomyłek z czasów młodości, a chętnych do tatuaży po latach szczytu w okresie przełomu tysiąclecia jest coraz mniej.
            • miniulowa Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:22
              "bo strasznie ich jak widać odmienne zdanie na ten temat rusza"

              Moja droga, mnie rusza chamstwo. Po prostu. Rusza mnie zwykłe, ordynarne prostactwo, każące niektórym wartościować człowieka w zależności od wyglądu i opiewać własną "doskonałość" cielesną, gnojąc innych, nie spełniających wymyślonego przez takiego osobnika standardu.
              Jestem na to uczulona jak na pyłek sosny. Robi mi się niedobrze i rośnie mi poziom agresji.
              • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:44
                miniulowa napisała:

                > Moja droga, mnie rusza chamstwo.

                Ja cię proszę, nie rozśmieszaj mnie. W tym wątku już inne forumki wyraziły swoje zdanie o wiele dobitniej ode mnie, ale ty dyskutujesz jednak ze mną. Nie chodzi ci o chamstwo, a o to, że nie czujesz się w swojej decyzji pewna. Ale to dokładnie pasuje do mojej oceny przeciętnej nosicielki tatuażu, asertywne to one są tylko w deklaracjach.
                • triss_merigold6 Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:51
                  Hm... nie mam żadnego tatuażu i nie zamierzam sobie robić, rozstępów czy przebarwień również nie, ale Twoje egzaltowane wywody na temat jakości skóry u 50-latki uważam za brzmiące dość komicznie. Nie podniecaj się tak.
                • miniulowa Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 14:58
                  "Nie chodzi ci o chamstwo, a o to, że nie czujesz się w swojej decyzji pewna. "
                  Żabko, daruj sobie pseudo-analizę psychologiczną, bo się ośmieszasz kompletnie. Tatuaże mam w liczbie mnogiej od kilkunastu lat, a mam trochę więcej niż 20. Gdybym nie była pewna, nie robiłabym kolejnych i nie miała właśnie umówionej sesji na następny.
                  Rozpisujesz się nad bielą swojej skóry twierdząc, że cała reszta to fuj, ble i ohyda. To jest zwykłe prostactwo i chamstwo. Przyswój sobie, że jeśli Tobie podoba się "alabastrowa" skóra, to ... Tobie się podoba. The end. Mnie się nie podoba nic a nic, nie chciałabym być zupełnie biała, blada, alabastrowa czy cokolwiek. Jednak nie wypisuję pierdów o wyższości "zdrowej opalenizny na trupią bladością". Bo moje poczucie estetyki nie jest jedynym obowiązującym. Widzisz różnicę? Czy nadal rżniesz głupa?
                  • snakelilith Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:04
                    miniulowa napisała:

                    > Żabko, daruj sobie pseudo-analizę psychologiczną, bo się ośmieszasz kompletnie.

                    O, czyż przypadkiem nie miałaś już do mnie nie pisać? I ty sobie lepiej daruj te spieszczenia, bo nie jestem ani żabką , ani innym inafantylizmem, którym chcesz mie potraktować demonstrując rzekomą wyższość nade mną. Reszty twoich konfabulacji nie skomentuję, bo są tylko żałosnym upławem emocjonalnego wzburzenia.
        • princy-mincy Re: Wasze tatuaze 10.05.18, 15:29
          snakelilith napisała:

          Nie wyob
          > rażam sobie wiedzieć w wieku lat 20-tu czy 30-tu, czy nawet 40-tu, co chce się
          > nosić na skórze przez całe życie.

          Pod tym się podpiszę.
          Mnie akurat bardzo, ale to bardzo się podobają tatuaże, bardzo bym chciała sobie zrobić. Powstrzymuje mnie fakt, ze nie wiem, jak na mojej skórze tatuaż będzie się starzał (niestety, u wielu osob rozmywa się z biegiem lat i nie wyglada ladnie) oraz wlasnie to, ze boję sie, ze wcześniej czy pozniej wzor mi sie znudzi i przestanie mi się podobać.
    • no_easy_way_out Re: Wasze tatuaze 09.05.18, 23:12
      Nie mam, nigdy mnie nie ciagnelo.

      U innych w najlepszym razie sa ok ale nie kreca mnie. W gorszym nie podobaja. Nie podobaja zazwyczaj gdy jest ich duzo, w widocznych miejsach (typu na pol twarzy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka