myheartsank 12.05.18, 22:53 Poszło o alkohol. Krzyczał takie rzeczy,dziecko stało obok ,myslalam ,ze mnie uderzy. Czyms we mnie rzucił,krzyczał "jestes pop.na, jebne ci zaraz', niedobrze mi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginger.ale Re: boję sie 12.05.18, 22:56 Jeśli nie masz gdzie się ewakuować, to mam chociaż nadzieję, że poszedł spać. Odpowiedz Link Zgłoś
myheartsank Re: boję sie 12.05.18, 23:00 śpi. dzieci tez śpią .siedze i sie nie ruszam,nie moge,płcze .nigdy go takiego nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: boję sie 12.05.18, 23:21 Nic dziwnego, że jesteś sparaliżowana. Ja boję się agresywnych ludzi. Musisz jednak mieć plan na jutro, no pan może wstać nie w humorze. Czy masz gdzie się ewakuować? Masz do kogo zadzwonić? Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: boję sie 12.05.18, 22:58 Skąd jesteś, czy masz ewentualnie dokąd pójść na noc? Rodzice? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: boję sie 12.05.18, 23:09 Współczuję. Nie daj się, bo może być gorzej. Wiem, łatwo radzić z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: boję sie 12.05.18, 23:16 Jesteś może żoną tego brata samca? braciasamcy.pl/index.php?/topic/14311-paterialista-gadanie-dzia%C5%82anie-czy-niegadanie-a-dzia%C5%82anie/ Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: boję sie 12.05.18, 23:34 Przeraźliwy wątek. Facet o żonie i matce dzieciom pisze per „kobieta” i radzi się braci samców co odpowiedzieć na jej smsa. Oczekuje analizy każdej pozycji w paragonie i żali się ze żona nie chciała świntuszyć po tym jak jej kupił samochód. Na czytanie odpowiedzi nie mam już sił, bardzo zasmuca mnie forum braci samców, to będzie miało konsekwencje dużo poważniejsze niż myślimy Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: boję sie 13.05.18, 09:06 To ten przypadek kiedy autentycznie zastanawiam się czy można te kobietę odnaleźć i uświadomić jej, że jest i będzie ofiarą przemocy: ekonomicznej, fizycznej, emocjonalnej i że powinna się ratować, bo facet chce ją zniszczyć. Z dalszych wynurzen pana wynika, że jest furiatem z byle powodu obrzucajacym żonę obelgami, wrzaskliwym i skapym gburem oraz agresywnym pijakiem, który wpada w szał jak się nachla i potrafi pobić. Do tego w domu nie wykonuje czynności uznanych za babskie, szlaja się po portalach randkowych i wydaje duże pieniądze na jakieś swoje durne hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: boję sie 12.05.18, 23:31 Straszna rzecz związek z przemocowcem. Nie znam twojej sytuacji, więc zapytam: czy są szanse abyś się od niego uwolniła? Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: boję sie 13.05.18, 01:26 A czemu z nim jesteś? Uzależniony i agresywny - nie ma na co czekać, będzie miał coraz goresz zmiany w mózgu i w końcu jebnie ciebie albo dziecko. Więc zabieraj dziecko i się ewakuuj, albo idż na policję założyć mu niebieską kartę, zgłosić groźby karalne i wdrożyć procedurę przymusowego leczenia, ograniczenia praw do dziecka i eksmisji z mieszkania. A ty sama idź do najbliższego ośrodka uzależnień i pogadaj z prawnikiem oraz psychologiem, i sama podejmij terapię współuzależnień. Bo żadna zdrowa emocjonalnie osoba nie siedziała by przy takim panu a tym bardziej nie zmuszała dziecka do posiadania takiej "pełnej rodziny". Oprzytomniej i pogoń pijanego psychola ze swojego życia. Dość zamiatania pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: boję sie 13.05.18, 01:41 Bo wiesz czego właśnie nauczyłaś dzieci - że mamunię można poniewierać, grozić, obrażać, poniżać . Bo tata to zrobił a mamusia milczała i nie sprzeciwia się, a do jutra pewnie zamiecie pod dywan jakby nigdy nic. Zostając w tym bez konkretnej reakcji, nie wzywając policji do pijanego chama - uczysz dzieci przemocy, bycia w przyszłości ofiarą lub przemocowcem. One tego nigdy nie zapomną. A gdy się obudzą i ojciec z matką będą co najwyżej mieć do siebie focha - ich poczucie bezpieczeństwa i zdrowego oglądu rzeczywistości się rozjedzie. Dlaczego nie wezwałaś policji? Dlaczego domowy agresor sobie spokojnie chrapie w łóżku a ty się trzęsiesz? Zrozum czego dzieci uczysz zostając w związku z pijanym agresorem i nie zgłaszając przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: boję sie 13.05.18, 05:50 Niebieskie karty to fikcja. Opisywana przeze mnie znajoma w innym wątku miała taką. Regularnie przyjeżdżała policja i bezradnie rozkładała ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: boję sie 13.05.18, 06:21 rosapulchra-0 napisała: > Niebieskie karty to fikcja. Opisywana przeze mnie znajoma w innym wątku miała t > aką. Regularnie przyjeżdżała policja i bezradnie rozkładała ręce. > Bo niebieska karta nie chroni to świstek papieru ,ale w razie rozwodu jest juz udokumentowana agresja. Zrobic musi cos ofiara zdecydować o odejściu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola233 Re: boję sie 13.05.18, 07:01 Pamiętaj nigdy pijanej osoby się nie zaczepia, niech idzie spać i na drugi dzień rozmowa Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: boję sie 13.05.18, 15:10 Rozmowa z osobą uzależnioną? Jeśli pije do tego stopnia że nie panuje nad sobą to tu nie ma o czym rozmawiać bo nawet jak nie śmierdzi wódą to i tak ma nietrzeźwy umysł. Ale owszem - gadać z właśnie-pijanym , i to o tym że za dużo pije - to nie jest rozwiązanie. To raczej współuzależnienie i brak wiedzy na temat skutków alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: boję sie 13.05.18, 15:06 Nieprawda. Niebieska karta pomaga, ale jako element całego konsekwentnego działania pokrzywdzonej. Bo nie działa na zasadzie "pójdę się poskarżę policji, założę nk i będą czeka aż oni mężowi wytłumaczą że ma się zmienić" . Musi sama działać, zglaszać groźby, zgłaszać o eksmisję, nie być bierna. Znajoma w ten sposób wyeksmitowała z mieszkania męża awanturującego się alkoholika. Da się. LAtami znosiła jego chamstwo, ale w końcu się przelało i wykorzystała wszystkie przepisy prawa żeby się go pozbyć. Szkoda tylko, że tle zwlekała i dzieci w tym wychowywała. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: boję sie 13.05.18, 09:40 Trzeba bylo wezwac policje. Moja kolezanka ostatnia akcje swojego meza nagrala (tylko audio) , policja zwinela goscia w marcu, sad zakazal mu nie dosc ze powrotu do domu to zablizania sie i telefonowania, pisania az do nastepnego sluchania w sadzie czyli pod koniec czerwca. Kolezanka wystapila o rozwod. A tak w ogole to pisz pod swoim normalnym nickiem to nie wstyd, naprawde. To on powinien sie wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: boję sie 13.05.18, 15:13 Teraz policja dużo pomaga, jak samemu chce się zmian.. Póki się nałogi i przemoc zamiata pod dywan domowy - to policja nie przyleci wypraszać pana z domu, bo nie ma do tego wiedzy ani podstaw a komuś pod łóżkiem nie siedzą. Trzeba dokumentować i zgłaszać. Była idealna sytuacja do zgłoszenia na policję- pijany, agresywny, na oczach dzieci. Dlaczego autorka nie zgłosiła?? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: boję sie 13.05.18, 21:25 Bo była przerażona, a strach bywa paraliżujący. Odpowiedz Link Zgłoś