Dodaj do ulubionych

głupia sytuacja z koleżankami

    • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 18:30
      Myślę sobie dzisiaj, że może to rzeczywiście kwestia niezgodności charakterów. Towarzysko Ania i Basia to takie wesołe psiaki (po części), urocze i nierozważne, podczas gdy Cela to kot, któremu trochę nie ufają i trochę się go boją, chociaż go lubią.
      Pewnie gdyby Cela chciała wepchnąć swoje dziecko na jakąś ich wspólną imprezę, nie robiłyby żadnych problemów (mimo że Adaś również otwarcie deklaruje niechęć do Czesia) na zasadzie: ojtam, ojtam, to tylko dzieciaki, jakoś to będzie. Może dlatego tak łatwo im to przyszło?
      Tyle tylko, że Cela oczywiście nigdy by podobnej rzeczy nie zrobiła...
      Kurczę, nie można się lubić, akceptować i szanować swoich odmienności? Ja jestem taka, ty taka, ona owaka, miejmy to na względzie?
      • yukkonaka Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 18:49
        daisy napisała:

        > Kurczę, nie można się lubić, akceptować i szanować swoich odmienności? Ja jeste
        > m taka, ty taka, ona owaka, miejmy to na względzie?
        >
        Raczej rzadko się to zdarza smile
        Napisz lepiej, czy Ania przestala byc obrażona?
        • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 18:53
          Nie wiadomo. Cela wysłała smsy z wyjaśnieniami, dostała zbywającą odpowiedź w stylu "nie mam teraz czasu pisać" i zostawiła sprawę. Jest jej przykro, ale frajerką nigdy nie lubiła być.
          • 3-mamuska Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 19:24
            daisy napisała:

            > Nie wiadomo. Cela wysłała smsy z wyjaśnieniami, dostała zbywającą odpowiedź w s
            > tylu "nie mam teraz czasu pisać" i zostawiła sprawę. Jest jej przykro, ale fraj
            > erką nigdy nie lubiła być.
            >

            Wydaje mi sie ze A i B troche bagatelizują uczucia syna C i uważają ze dzieci jakos sie dogadają.

            Daj jej troche czasu niech ochłonie.
            A potem najlepiej porozmawiać w 4 oczy bez obwozi Ania i bez pretensji na spokoje wyjaśnić.
        • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 18:56
          W ogóle to chyba musiało skończyć się źle... Nawet gdyby Cela w milczeniu przełknęła żabę, czyli wepchnięcie a następnie obecność żywiołowego i absorbującego Adasia na wycieczce oraz rozczarowanie syna, który tak się cieszył na wspólne wyjście, to i tak potem musiałaby obciąć te kontakty, żeby znowu nie znaleźć się w podobnej sytuacji i znowu nie doznawać frustracji i złości.
          • yukkonaka Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 20:40
            Niezależnie od decyzji, skończyłoby się źle. Prędzej czy później musiało dojść do takiej sytuacji, a cokolwiek by Czesia nie zrobiła - byłyby negatywne konsekwencje.
            1. Gdyby odmówiła stanowczo zabrania Adasia rano - efekt byłby taki sam, jak obecnie.
            2. Gdyby zabrała Adasia - pokazałaby, że jest nieasertywną sierotą, która zgodzi się na wszystko i utwierdziłaby panie A i B w przekonaniu, że jej problemy były wydumane. Ponadto pokazałaby synowi, że ważniejsze dla niej było zadbanie o opinię i niechęć do postawienia się niż jej i jej syna wspólne plany i umowa.
            A ja jestem jeszcze ciekawa - co na to wszystko mąż Czesi? Jak on to widzi?
            • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 21:08
              Tak samo jak Cela. Z całą pewnością nie miał ochoty na towarzystwo Adasia na wycieczce, już i tak musiał się sporo zajmować Bartkiem. Powiedzmy, że była to wycieczka w górach i trzeba było uważać na dzieci, a tata Bartka średnio się do tego przykłada. Z Adasiem byłoby o wiele trudniej. (Ale znowu - może Cela i jej mąż mają zawyżone standardy... Tata Bartka uważa, że dzieciaki muszą sobie ponabijać guzy i tak dalej, żeby "się nauczyły".)
              • szarsz Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 21:23
                > Ale znowu - może Cela i jej mąż mają zawyżone standardy...

                Mogą mieć, oczywiście. Tata Bartka może mieć trochę racji. A może nie smile
              • yukkonaka Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 22:00
                Ale mają prawo do zawyżonych standardów. Tak samo, jak inni mają prawo do zaniżonych. Sęk w tym, że Czesia jest typem, który będzie się zastanawiał nad sobą i swoim zachcowaniem w porównaniu do innych, natomiast Basia i Ania nie pochyłą się nad tematem nawet na sekundę. Jestem pewna, że Basia będzie bronić Ani a przy ewentualnej konfrontacji z Czesią odpowie coś w stylu „nie myślałam, że to będzie dla Ciebie problem, ale skoro był, to wiesz- zrobilam jak chciałaś i odwołałam Adasia”.
                Swoją drogą skandaliczne bylo powiedzieć Adasiowi, że nie jedzie, bo ciocia Czesia nie chce. To świadczy o egozizmie, chęci dowalenia Czesi za jej „wydziwianie” i na pewno nie liczyły się w tym uczucia Adasia.
                • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 23:59
                  W połowie prawda, ale w drugiej chyba nie jest tak źle. Zaczynam myśleć, że Basia po prostu spanikowała. Bała się reakcji Celi na wiadomość o dokooptowaniu Adasia i kiedy rano przez telefon usłyszała niezadowolenie w jej głosie, stchórzyła. Wolała odwołać Adasia (rzeczywiście, w przeciwieństwie do Celi nie licząc się z jego uczuciami), ratować tyłek, asekurować się. W gruncie rzeczy po prostu nie chciała wziąć na klatę skutków swojej wcześniejszej nieprzemyślanej "dobroci", nie chciała narazić się Celi. Przy tym zraniła Anię i Adasia, ale miała możliwość zwalenia wszystkiego na Celę, więc skorzystała z niej.
                  I głupio, bo zrobiło się jeszcze straszniej. Gdyby Adaś jednak, zgodnie z prośbą Celi, nie został odwołany, Cela co najwyżej po powrocie podniosłaby brwi i może ustaliła zasady na przyszłość. A tak Basia pokazała się od najgorszej strony i Cela straciła do niej szacunek.
                  • wispar1 Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 00:20
                    A, w takim sensie rozumiem. Też miałam kiedyś sytuację że koleżanka by lepiej wypaść w cudzych oczach powiedziała coś w rodzaju "ja mam brudne buty.. a Wisp ma plamę na sukience!" to przenośnia, ale wymowa była taka, że koleżanka wolała powiedzieć o mnie niefajne rzeczy by rozmyć niefajne rzeczy o sobie. Wtedy zrozumiałam że w znajomości coś mocno nie gra i dość szybko się okazało że znajomość się skończyła.
                  • yukkonaka Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 06:11
                    Tak, tylko najlepsze jest to, że Ania tego w ogóle nie widzi i obrażona jest na Celę, a nie Basię. Myślę, że Ania jest obrażona generalnie za całokształt nielubienia Adasia przez Czesia a sytuacja, którą stworzyła Basia przelała czarę goryczy. I mam niejasne wrażenie, że Ania nie do końca myśli samodzielnię.
                    • yukkonaka Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 06:47
                      *samodzielnie
                    • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 12:59
                      Tak, z Anią tutaj jest problem. Ale Ania generalnie ma dużo problemów... sad
              • wispar1 Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 23:04
                Biorąc pod uwagę, że się Cela dziwnie mocno znajomości z A i B trzyma mimo rozbieżnych upodobań i charakterów, można przypuszczać, że tak samo jak Ai B są nadmiernie wyluzowane i wręcz olewająco-nieodpowiedzialne, to Cela - na drugim końcu tego samego kija- jest sztywno-zasadnicza, wychowująca dziecko z pewną dozą nadopiekuńczości, nadodpowiedzialna i nie umiejąca "korzystać" z koleżanek ani prosić o pomoc lub upychać im dziecko- jeśli sama godzi się na bycie obiektem do upychania dzieci.
                Cela ma niskie poczucie wartości i nie umie zarządzać ludźmi, nie umie rozeznać, że coś w tym układzie znajomości nie gra i brak jest równowagi dawania i brania. A nie umiejąc sobie znaleźć i wybrać do towarzystwa koleżanek mających poukładane życie, godzi się by osoby przypadkowe decydowały z kim się ma koleżankować, tylko dlatego że one chcą.
                • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 23:47
                  No ale Cela właśnie się nie godzi...
                  Bardzo ciekawe są wasze skojarzenia i hipotezy. Dają mi dużo do myślenia.
                  Cela do zarządzania ludźmi się nie pali, nie ma natury treserki lwów. Manipulowanie ludźmi wydaje jej się strasznie nudne. Podobnież kombinowanie z dobieraniem znajomych pod kątem ile kto komu. Ale umie wyczuć cwaniactwo i chyba wystarczająco wyraźnie określa swoje granice.
                  • wispar1 Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 00:08
                    Nie o to chodzi. Tu świadomie może nikt nikim nie manipuluje. To charaktery i może brak świadomości własnych granic. Cela może trzymać się ludzi którzy jej nie pasują, bo nie umie zorganizować sobie towarzystwa które jej pasuje. Chce mieć kogokolwiek to ma kogokolwiek. Komu się nie da nawet powiedzieć o co chodzi. Zamiast poszukać nowych znajomych i wybrać z grupy takich z którymi może ona się dobrze czuć, to trzyma się takich z którymi jej niezbyt po drodze i właściwie to uważa je chyba za grosze od siebie, że chaotyczne, nadmiarowe, z problemami.. ale tak bardzo pożądane , bo... bo Cela sama nie umie wybierać znajomych? Więc ciągnie długo niepasujące znajomości, na tyle długo, i na tyle bez szczerości i wyjaśniania na bieżąco tego co w drugim nie pasuje by skorygować lub odejść, że kończą się wielką awanturą.
                    • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 12:57
                      Rozumiem. Chyba nie jest tak źle, ale na pewno do przemyślenia.
                      Ania i Basia to naprawdę fajne dziewczyny i Cela lubi ich lekkie zwariowanie. Na szczęście ma też innych przyjaciół.
                    • daisy Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 13:06
                      I jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc, dziewczyny. Jakoś sobie to poukładałam w głowie, chyba.
      • zlababa35 Re: głupia sytuacja z koleżankami 15.05.18, 19:39
        Przy dużych odmiennościach w sposobie bycia, podejściu, załatwianiu różnych sytuacji życiowych - da się jedynie teoretycznie wink. Zawsze ktoś zrobi coś, co Cię rozdrażni albo będzie nie do przełknięcia - i zawsze Ty wydasz się sztywniarą bardziej beztroskiej osobie, a Twoje opinie będą bagatelizowane.
    • koronka2012 Re: głupia sytuacja z koleżankami 16.05.18, 19:37
      Kluczowy jest fragment "Basia pyta, czy to problem. Cela na to, że w sumie niby nie"

      bo należało powiedzieć TAK, jest problem, bo to nie jest impreza otwarta i należało to ustalić zanim zaproponowało się wyjazd komuś spoza ustalonego grona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka