Dodaj do ulubionych

Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki

20.05.18, 12:19
Teraz mówią, że kolano prezesa zaatakował gronkowiec i operacja się opóźni. Inne plotkarskie źródła mówią, że jest gorzej niż myślano i nie wystarczy artroskopia, ale konieczna będzie poważna, otwarta operacja stawu kolanowego.
Co jeszcze wymyślą?
Obserwuj wątek
    • pani-noc Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 12:37
      Szczerze mówiąc mam to w nosie.
      • mamma_2012 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:07
        Mam nadzieję, że nie. Gronkowiec w nosie czasem się źle kończy.
        W kolanie u starszego schorowanego człowieka jeszcze gorzej może rokować😈
        • mama.nygusa Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 21:27
          Wygralas!!
    • morekac Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 13:38
      Gdyby nie było żadnych ale, to otwartą operację kolana zrobiliby już dawno. Ale jeśli chodzi o same zapalenie kości czy stawów po zakażeniu gronkowcem złocistym, to samo leczenie trwa długo, zwłaszcza takie zapuszczone (ile czasu ma już te problemy z kolanem?).
      No i "U dzieci starszych i dorosłych wykonuje się szerokie otwarcie kości, usunięcie treści ropnej, fragmentów tkanek miękkich, martwaków, obfite płukanie rany oraz miejscowe wprowadzenie antybiotyku. Po operacji obowiązuje unieruchomienie kończyny."
      Jeśli to gronkowiec, to niech prezes pan się cieszy, że z sepsą nie skończył. Dopiero Macierewicz mógłby rozwijać teorie spiskowe.
      Na miejscu lekarzy bałabym się dotykać do takiego pacjenta.
      • eliszka25 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:19
        morekac napisała:
        >
        > Na miejscu lekarzy bałabym się dotykać do takiego pacjenta.
        >
        no, ja tez. niech sie cos nie uda, albo pacjent nieszczesliwie (lub szczesliwie, zalezy da kogo) zejdzie z tego swiata, to przez 100 pokolen im spokoju nie dadza.
    • ardzuna Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 13:41
      Mylisz plotki z półoficjalnym cynkiem, puszczanym przez otoczenie. Teraz relacjonujesz ten drugi.
      • berber_rock Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:14
        Po pierwsze od gronkowca do sepsy jeszcze daleko.
        Po drugie zakażenie stawu lub kości leczy się dokładnie 6 tygodni.
        Po trzecie - bzdura z tym unieruchomieniem kończyny po operacji. 4 h po operacji jyz chodziłam, 5 dni po byłam już w pracy (tak że zszywki). I tak zaliczyłam gronkowcowe zapalenie kości jako powikłanie pooperacyjne po osteosyntezie.
        Bzdura też że w szpitalu się boją dotykać takich pacjentów. Zakażenia bakteryjne na traumatologii to nie jest ultra rzadki przypadek. To się normalnie leczy we współczesnych czas
        • morekac Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:26
          >Bzdura też że w szpitalu się boją dotykać takich pacjentów.
          Nie chodziło mi o samo kolanko, tylko że to prezes. Zawsze operacje i zabiegi niosą ze sobą jakieś ryzyko - nawet jeśli niewielkie, to jednak pacjent zejść może , pomimo że operacja się udała. Wyobrażasz sobie ten zamęt i snucie teorii spiskowych, bo Kaczyńskiemu trafił się jakiś zakrzep czy zator na stole? Starszy jest, forma niezbyt świetna, możliwe, że ma jakieś inne schorzenia, same w sobie stosunkowo niegroźne - ale efekt może być różny.
          6 tygodni to nie jest tak krótko, córka po artroskopii kolana po 5 dniach była w domu, aczkolwiek miała jeszcze rehabilitację.
          Sepsa jak najbardziej może być powikłaniem ropnia. Pacjent starszy i o tej bolącej nodze już od dłuższego czasu mówią. Pewnie powinien iść pod nóż już kilka miesięcy temu, tylko pewnie się bał.
          • berber_rock Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:44
            6 tygodni to jest czas antybiotykoterapii. Ja po operacji czyszczenia kości byłam w domu tego samego dnia wieczorem. A antybiotyki przyjmowała jeszcze kolejne 6 tygodni. W tym czasie normalnie funkcjonowalam: chodziłam do pracy, na fizjoterapie etc.
            Sepsa może być powikłanie ropnia pod warunkiem że bakterie dostaną się do krwi i nie uda się ich opanować. Zdarza się to głównie u pacjentów z uposledzna odpornoscia: starszych, niemowląt, cukrzykow etc.

            Gronkowiec to jest normalna bakteria rez6ydujaca na skórze 50% osób, które nawet o tym nie wiedzą. Problem zaczyna się gdy np. W wyniku operacji znajdzie się pod skórą (tak jak było u mnie).
            • mamma_2012 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:10
              A nie mamy tu doczynienia ze starszym pacjentem, który okazem zdrowia nie jest?
              • berber_rock Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:12
                Mamy. Dlatego IMHO on nie osiągnie już stanu wyjściowego. No ale to nie znaczy że od razu będzie miał sepse.
                • morekac Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:59
                  Niemniej sepsa jest wymieniana jako ewentualne powikłanie (teraz się jej raczej nie dorobi, bo jest na antybiotykach, ale gdyby tak dalej się nie leczył?). A i do samego zapalenia stawów przy braku urazów (a otwartych urazów Kaczyński nie miał) predestynuje starszy wiek i obniżona odporność w przypadku niektórych chorób przewlekłych. Dasz głowę, że gość nie ma jakiejś cukrzycy czy innych problemów?
                  BTW: niby taki pikuś, a Kaczyński już dwa tygodnie w szpitalu siedzi...
                  • berber_rock Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 16:15
                    BTW: niby taki pikuś, a Kaczyński już dwa tygodnie w szpitalu siedzi...

                    _ to nie jest pikuś tylko potencjalnie poważne schorzenie. W normalnych krajach zakłada się wenflon i wypuszcza pacjenta do domu. Pacjent raz dziennie zgłasza się na dyżurke po wlew z antybiotyku i tyle.
                    W krainach mlekiem i miodem płynących jak pl na pobytach szpitalnych się nie oszczędza i trzyma tam pacjentów aż zakwitna.
                    Po a tym prezes bankomatu zdaje się nie umie obsłużyć a co dopiero wenflon.
                    • morekac Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 16:48
                      Mało ma tam służby?
        • minor.revisions Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 16:04
          > Bzdura też że w szpitalu się boją dotykać takich pacjentów.

          Zważywszy na to, że pan zbiszek ciąga od lat lekarza swojego ojca po sądach to nie bzdura i prezes może skończyć jak Stalin - kazdy w jego otoczeniu się bał podjąć odpowiednie kroki gdy zaniemógł.
    • beataj1 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 13:45
      Na instagramie Tusk wrzucił fotę jak przygotowuje się do 20 kilometrowego biegu - swoją drogą szacun.
      I jeden komentarz mnie zabił : juz widzę nagłówki u Karnowskich: Tusk prowokuje! Kiedy w szpitalu Kaczyńskiemu grozi amputacja nogi Tusk prowokacyjnie biega po Brukseli.

      I to mało, że biega! On biega bez barierek i ochrony...
      • berber_rock Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:46
        Od zakażenia kości do amputacji też droga daleka - nie histeryzuj i nie szerz paniki.
        • hosta_73 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 16:09
          Jesuu, to byl cytat z instagrama!
    • piernicola Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 13:47
      Ale o co chodzi? Przecież założenie endoprotezy (wymiana stawu) to JEST poważna operacja, tym bardziej u starszego otyłego pacjenta, nawet bez gronkowca i innych powikłań.
      Mnie bardziej ciekawi, od jak dawna czeka w kolejce z tym kolanemwink (takie operacje są bardzo drogie i zwykły śmiertelnik czeka latami). Samą artroskopię to jeszcze można sobie zafundować, bo to tylko parę tysięcy.
    • ultimate.strike Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:20
      Na następcę namaszczono jyuż Morawieckiego. Namaszczony potrzebuje trochę czasu żeby ogarnąć władzę, służby.
    • olena.s Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 14:58
      A kogo to obchodzi? Kaczyński z amputowaną nogą byłby rownie szkodliwy (z mojego pkt widzenia, z twojego moze sobie być równie zbawczy, jeżeli chcesz) jak z trzema zdrowymi nogami.
      • aqua48 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:09
        Życzę mu zdrowia. Z dala od polityki.
        • olena.s Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:12
          Cytujesz "Skrzypka na dachu"? smile
          "May God bless the Tsar and keep him far, far away from us".
          • aqua48 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:28
            olena.s napisała:

            > Cytujesz "Skrzypka na dachu"? smile
            > "May God bless the Tsar and keep him far, far away from us".

            O to, to smile
    • solejrolia Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 15:31
      No tak, gdyby nie to kolano, to Kaczyński zaprowadzilby Meghan do ołtarza ...
      • ultimate.strike Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 16:19
        Raczej Misiewicza.
    • mamablue Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 17:30
      Wszystko mi jedno, co jest temu gościu, ale ty się synek wyraźnie martwisz.
      • szalona-matematyczka Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 18:18
        Czy moglaby sie tutaj wypowiedziec jakas emama-lekarka jaki wplyw möge miec takie zakazenie gronkowcem w kolanie na prace mozgu pacjenta? Czy to nie jest tak, ze gronkowiec moze przemieszczac sie po calym organizmie i wplynac na zdolnosci poznawczo-kognitywne oraz na sfere emocjonalna pacjenta. Pytam sie, bo mam niedlugo jechac do Polski i nie cncialabym, zeby szalal tam jakis zaburzony psychicznie/emicjonalnie skarlaly kulejacy dyktator.
        • szalona-matematyczka Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 18:19
          *moze *emocjonalnie
        • spirit_of_africa Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 08:56
          😀
    • muchy_w_nosie Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 20.05.18, 18:21
      Jak to się mówi: nadzieja umiera ostatnia wink
    • tanebo2.0 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 07:13
      www.facebook.com/PiSnaKsiezyc/photos/a.831649783602852.1073741828.819127048188459/1370768066357685/?type=3&theater
      • iwles Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 08:22

        tak to się kończy, kiedy zamiast się leczyć, biega na miesięcznice.
        Myślę, że zakończenie miesięcznic było spowodowane tylko i wyłącznie tym, że Jaro już dłużej nie mógł wytrzymać i lekarze kategorycznie kazali poddać się leczeniu.
        Oby (mimo wszystko) nie okazało się za późno, serio.
        • tanebo2.0 Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 08:26
          Na pohybel warchołowi!!!
    • olena.s Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 08:44
      No siedzi w tym szpitalu o wieeeeeeeeeeeeele dłużej niż wskazywałyby informacje z pisich kręgów.
      • szalona-matematyczka Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 15:15
        Na ustawienie pacjenta lekami psychotropowymi potrzeba zazwyczaj troche czasu...
        • mozambique Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 15:20
          w kinach jest doskonały filmy o panice jaką spowodowała na Kremlu śmierc Stalina - jak znalazł w tym temacie
          • huexido Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 19:05
            Oglądałam "Śmierć Stalina", jest rewelacyjny. W kontekście całej tej sytuacji bardzo wymowny.
    • issa-a Re: Z trzustką Kaczora nie wypaliły plotki 30.05.18, 19:55
      generalnie kolano (lub nie) wodza Polski, wisi mi.
      Zaciekawilo mnie tylko, ze "prezio" jest na diecie w tymże szpitalu.
      No...pierwszy raz slysze o diecie na kolano, a takie własnie doniesienia pojawily sie w prasie - ze unizeni członkowie pisuaru nie mogą znosic preziowi smakowitości (co źle przyjmuja), ze wzgledu na jego dietę.
      Ale wszystko przede mna.
      • taniarada Moje drogie dziecko 30.05.18, 20:11
        issa-a napisała:

        > generalnie kolano (lub nie) wodza Polski, wisi mi.
        > Zaciekawilo mnie tylko, ze "prezio" jest na diecie w tymże szpitalu.
        > No...pierwszy raz slysze o diecie na kolano, a takie własnie doniesienia pojawi
        > ly sie w prasie - ze unizeni członkowie pisuaru nie mogą znosic preziowi smakow
        > itości (co źle przyjmuja), ze wzgledu na jego dietę.
        > Ale wszystko przede mna.
        Dieta przede wszystkim .Bo kolana nie wytrzymują.Na necie o tym piszą .Amen moje drogie dziecko.🐏🐑
        • issa-a Re: Moje drogie dziecko 30.05.18, 20:36
          dziekuje ci droga rodzicielko.
          Aczkolwiek waga nie-szanownego prezia jednak chyba nie jest AŻ taka, zeby kolana na tym cierpialy.
          Akurat w pracy mam koleżanke, ktorej wysiadły kolana przy, uwaga! wadze 120+, a prezio raczej na taka wage nie wygląda. Przynajmniej, optycznie, daleko mu do mojej koleżanki.
          Mam tez innych kolegow, postury prezia (o wage nie pytalam) i oni narzekają na rózne dolegliwosci, wiekowe bardziej - a to cisnienie, a to zadyszka, jeden nawet z cukrzyca, zaden jednak na kolana, ktore nie moga udźwignąć ich masy.
          Tak, ze chyba kula w plot, droga rodzicielko (o czyms nie wiem???)
          Aaaa, mniej netu, kochana, zdecydowanie.
          • biceps_of_steel Re: Moje drogie dziecko 30.05.18, 21:45
            Może taka waga nie jest dla kolan zabójcza, ale gdy już z kolanem źle się dzieje, wypada schudnąć.

            issa-a napisała:

            > dziekuje ci droga rodzicielko.
            > Aczkolwiek waga nie-szanownego prezia jednak chyba nie jest AŻ taka, zeby kolan
            > a na tym cierpialy.
            > Akurat w pracy mam koleżanke, ktorej wysiadły kolana przy, uwaga! wadze 120+, a
            > prezio raczej na taka wage nie wygląda. Przynajmniej, optycznie, daleko mu do
            > mojej koleżanki.
            > Mam tez innych kolegow, postury prezia (o wage nie pytalam) i oni narzekają na
            > rózne dolegliwosci, wiekowe bardziej - a to cisnienie, a to zadyszka, jeden naw
            > et z cukrzyca, zaden jednak na kolana, ktore nie moga udźwignąć ich masy.
            > Tak, ze chyba kula w plot, droga rodzicielko (o czyms nie wiem???)
            > Aaaa, mniej netu, kochana, zdecydowanie.
            • morekac Re: Moje drogie dziecko 30.05.18, 22:53
              Obstawiałabym dietę z innych powodów niż kolano. Cukrzyca może?
        • mamma_2012 Re: Moje drogie dziecko 30.05.18, 20:42
          Bez przesady, prezes jest jak jedna wielka galareta, ale jakiś szczególnie otyły nie jest, zwłaszcza ostatnio. Przypadkiem bliska osoba z jego rocznika dokładnie tak się zmieniała na twarzy i ciele przy pewnej paskudnej chorobie i terapii, ale to zapewne tylko nietypowy zbieg okoliczności, takie tez się zdarzają😈
          • mama.nygusa Re: Moje drogie dziecko 30.05.18, 21:29
            Na forach lokalnych poszlo info, ze widziany byl w onkologii bydgoskiej, oczywiscie moga to byc tylko plotki, ale pamietam tez, jak glosno jeszcze nie bylo o annie przybylskiej 9jej chorobie)to samo forum informowalo o jej pobycie w CO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka