Dodaj do ulubionych

Świętym być

22.05.18, 10:33
Wyobraźcie sobie, że znałyście kiedyś pewnego faceta, i wiecie o nim, że zdradzał żonę, zapłodnił kochankę i zapłacił jej za aborcję. Nie żadne plotki z trzeciej ręki - pośredniczyłyście w przekazaniu pieniędzy na ten cel, a kochankę odebrałyście od lekarza. Ten facet jest osobą publiczną, nie żadna wielka sława, ale jednak, i z czasem robi z siebie coraz większego świętoszka. W swoich publicznych wypowiedziach (twitter, fb) gorąco potępia już nawet nie samą aborcję - bo to z jego punktu widzenia oczywistość - ale też ludzie czy instytucje, które ośmielają się mieć w tej kwestii inne zdanie niż on.

Dałybyście radę się powstrzymać, żeby mu tej hipokryzji publicznie w twarz nie wypomnieć?
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: Świętym być 22.05.18, 10:40
      A masz z nim jakąś styczność? Jakieś interesy, zależność, te sprawy? Bo ja osobiście chyba nie działałabym przeciwko facetowi, jeśli nie miałabym w tym interesu. Upubliczniając ciemne sprawki faceta, upubliczniasz i kochankę. I własny udział. Wrzucisz kamień do wody, robią się kręgi. Coraz większe, na coraz większej powierzchni.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 10:50
        Cała sytuacja jest oczywiście czysto hipotetyczna, ale załóżmy, że mam styczność o tyle, że obserwuję jego publiczne wypowiedzi, które mnie żywotnie dotyczą, gdyż jestem kobietą i chcę mieć prawo do aborcji, a on ma jakiś tam wpływ na opinię publiczną. Mogę je skomentować na twitterze jak każdy, np. używając anonimowego profilu. Czy płacił za więcej aborcji nie wiem, natomiast załóżmy, że kochanek zdecydowanie miał więcej niż jedną - był uroczym facetem, mocno zainteresowanym kobietami, co odczułam na własnej skórze.
        • ewa_mama_jasia Re: Świętym być 22.05.18, 10:57
          Anonimowo plotkę puścić możesz. Plotka ma to do siebie, że po puszczeniu żyje samoistnym życiem i ciężko dojść po czasie, kto ją pierwszy puścił.
          • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:14
            Mnie nawet nie chodzi o to, żeby bohaterowi tej historyjki narobić koło pióra, a raczej żeby przypomnieć, że radykalizm jaki prezentuje w swoich wypowiedziach jest w jego wypadku nie na miejscu.
            • zlababa35 Re: Świętym być 22.05.18, 11:28
              W chorym kraju, w którym za pomoc w aborcji odpowiada się karnie, założyłabym sobie ten anonimowy profil i pojechała z koksem na pewno nie na własnym komputerze, telefonie tongue_out.
            • aqua48 Re: Świętym być 22.05.18, 12:41
              spanish_fly napisała:

              > Mnie nie chodzi o to, żeby bohaterowi tej historyjki narobić koło pióra,
              > a raczej żeby przypomnieć, że radykalizm jaki prezentuje w swoich wypowiedziach
              > jest w jego wypadku nie na miejscu.

              Komu chcesz przypomnieć? On o tym świetnie wie, tych którzy go popierają nie przekonasz, wręcz przeciwnie. Vide znany casus Chazana, Piotrowicza i wielu innych znanych hipokrytów.
              • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 13:14
                No właśnie mnie się w głowie nie mieści, że można o takim czymś pamiętać i jednocześnie mówić takie rzeczy. Wydaje mi się, że trzeba mocno wypierać takie wspomnienia.
    • alpepe Re: Świętym być 22.05.18, 10:41
      Sakiewicz?
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 10:55
        Nie. Sakiewicz po rozwodzie przecież.
        • alpepe Re: Świętym być 22.05.18, 11:41
          no wiesz, kochanek i skrobanek to nadal nie wyklucza.
          • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:44
            Nie znam Sakiewicza.
    • aguar Re: Świętym być 22.05.18, 10:44
      Kurcze, fajnie by było go zaszantażować, że go wydasz, o ile nie zmieni publicznie zdania w kwestii praw kobiet i nie wykorzysta swojej pozycji do walki o nie.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 10:52
        Eee, na coś takiego nie ma co liczyć. Przypominam, że środowiska anty-choice hołubią nawet Chazana. Jeszcze by sobie punktów nabił, chociaż pewnie nie u żony.
      • lot.ti Re: Świętym być 22.05.18, 13:25
        >fajnie by było go zaszantażować, że goczy

        zaszantażować... tja
        najlepszy sposób aby skończyć w czarnym worku
    • stephanie.plum Re: Świętym być 22.05.18, 10:59
      zanim posądziłabym go o hipokryzję, sprawdziłabym, czy dziś, kiedy jest przeciwny aborcji, nadal byłby skłonny pokątnie zapłacić za usunięcie ciąży swojej kochanki, żeby po cichu pozbyć się kłopotu.

      może po prostu zmienił poglądy?

      znam dobrze człowieka, który dziś jest wegetarianinem i uważa, że masowa "produkcja" mięsa to horror.
      kiedyś jadł mięso.
      nie mam go za hipokrytę.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:10
        Wygodnie jest zmienić poglądy, kiedy się już straci młodzieńczą werwę i ryzyko, że się zapłodni kogoś, z kim się nie chce dzieci wychowywać maleje do zera. Tu nie chodzi o zmianę poglądów, zawsze był prawakiem, blisko kościoła itp. Mogły mu się te poglądy najwyżej zaostrzyć. Łatwiej jest udawać świętoszka, kiedy otoczenie nic nie wie o naszych ciemnych sprawkach.

        Znam wielu wegetarian, nawet takich od urodzenia i nikt z nich nie dąży do tego, żeby innym ludziom ustawowo zabronić jedzenia mięsa.
    • alicia033 Re: Świętym być 22.05.18, 11:01
      > Dałybyście radę się powstrzymać, żeby mu tej hipokryzji publicznie w twarz nie wypomnieć?

      Jakby mi to miało humor poprawić, to oczywiście, ze nie powstrzymałabym sięsmile.
      Bo poza tym, to zapewne to przypadek psychiatryczny jak TW "jaracz", więc czegokolwiek nie rzuciłabyś mu w twarz i tak po nim spłynie a jego zwolennicy są tak samo ślepi, głusi i nienawracalni, więc do nich też nic nie dotrze.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:23
        To jest oczywiście czysto hipotetyczna sytuacja, ale załóżmy, że był naprawdę uroczym, bardzo inteligentnym mężczyzną. Inna sprawa, że inteligencja pozwala tworzyć skuteczne racjonalizacje dla tych naszych zachowań, które się kłócą z obrazem siebie w jaki chcemy wierzyć...
    • mamma_2012 Re: Świętym być 22.05.18, 11:09
      Mój ginekolog „przeklinał” tajemnicę lekarską. Powiedział, że jakby kiedyś ktoś ze szpitali, gdzie pracował w swojej karierze nie wytrzymał i upublicznił czyje dzieci, wnuki są z IV, czyje żony, córki usuwały chore ciąże (już nie mówiąc o pokątnych aborcjach, bo tych w szpitalnych dokumentach nie widać) to byłaby afera jakiej świat nie widział. Twierdził, że szlag go trafia jak widzi tą hipokryzję.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:12
        Podzielam te uczucia. Ta powszechna hipokryzja to coś, co zniekształca cały obraz naszego społeczeństwa. Nie ma co udawać, w sytuacjach jak ta opisana przeze mnie większość ludzi siedzi cicho - inaczej takiej wymuszone "coming outy" mielibyśmy na tapecie raz w tygodniu. Świętych nie ma.
    • mamtrzykoty Re: Świętym być 22.05.18, 11:14
      Ale dlaczego hipokryzja?
      Może zrobił to, a teraz bardzo tego żałuje?
      No, ale jednak wypadało by się do tego publicznie przynać.
      Może zadziałaj w tym kierunku, aby to zrobił?
      Zadając podchwytliwe pytania?
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:16
        Hahaha, w życiu się do tego nie przyzna publicznie. To tak nie działa.
        • aguar Re: Świętym być 22.05.18, 11:39
          Niechęć do przyznania się można zrozumieć. Nie do pojęcia jest brak wyciągnięcia wniosku z takiej sytuacji: że inni ludzie mogą też być w takiej sytuacji, w jakiej on był i nie trzeba im życia utrudniać.
          • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:43
            Owszem, to mnie właśnie zadziwia w tych wszystkich hipokrytach, nawróconych dewotkach, panach, którym już nie staje, więc mogą udawać, że nigdy nie używali itd.
    • iskierka3 Re: Świętym być 22.05.18, 11:25
      W ogole mnie to nie dziwi. Do tego stopnia, ze odwrotnie - jesli slysze swietoszka, natychmiast mam co do niego najgorsze podejrzenia.
      • adriana.la.cerva Re: Świętym być 22.05.18, 12:48
        O to, to !
      • chatgris01 Re: Świętym być 22.05.18, 12:54
        iskierka3 napisała:

        > W ogole mnie to nie dziwi. Do tego stopnia, ze odwrotnie - jesli slysze swietos
        > zka, natychmiast mam co do niego najgorsze podejrzenia.


        Mam tak samo! big_grin
    • zlababa35 Re: Świętym być 22.05.18, 11:26
      Wiesz, że współuczestnictwo w aborcji/nakłanianiu do niej jest karane?
      W tym kraju, gdybym przekazała znajomej kasę na aborcję, to bym słowem na ten temat nie pisnęła do grobowej deski.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:39
        Jak już pisałam kilka razy sytuacja jest czysto hipotetyczna, ale wyobraź sobie, że miała miejsce prawie 20 lat temu, więc się już raczej przedawniło.
        • triss_merigold6 Re: Świętym być 22.05.18, 11:45
          A facet stwierdzi, że to wrogowie chcą mu zniszczyć wizerunek więc piszą oszczerstwa i tyle. Słowo przeciwko słowu, dowodów by nie było.
    • volta2 Re: Świętym być 22.05.18, 11:53
      jeśli to bylo kiedyś - to dopuszczasz zmianę poglądów?

      ja też kiedyś wysłuchiwałam od kuzyna że pannę do szpitala na aborcję podwiózł, już którąś z kolei. niemniej jednak po wprowadzeniu zakazu zaczął bardziej dbać o ptaka a jak się nie udało to panna urodziła. gdyby dziś stał się członkiem ordo iuris to bym się nie zdziwiła i nie wypominała wcześniejszych sytuacji.

      odwrotna droga też przecież może być i orędownik ordo iuris zawiezie córkę na zabieg na słowację i zmieni zdanie co do całej ustawy - też byś wypominała?
      • triss_merigold6 Re: Świętym być 22.05.18, 11:54
        Przecież wożą tylko po cichu.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 11:56
        Tu nie ma miejsca żadna zmiana poglądów. Poglądy sobie, czyny sobie - zwyczajna hipokryzja.
      • iskierka3 Re: Świętym być 22.05.18, 12:00
        Problem, ze on corke zawiezie cichaczem a na temat zgwalconych 12-latek i łkajacych embrionow dalej bedzie publicznie wykrzykiwal. Jesli powiedzialby publicznie - zmienilem zdanie - to szacun. W druga strone tez - gdyby taki Chazan publicznie posypal glowe popiolem i oddal swoje wyskrobane dobra na cele charytatywne, zlego slowa bym nie powiedziala. ( acz jako lekarza unikalabym jak ognia)
      • woman_in_love i to jest właśnie problem KK i OI 22.05.18, 13:27
        Od czasów pewnego Pawła, KK zawłaszczyli sobie mordercy, świry i zwyczajne bandziory. Oczywiście "żałujące za grzechy" i nadgorliwe w swym neofityzmie.

        I dlatego KK tak podle wygląda jak wygląda. Morderca Paweł - nawet żałujący za grzechy, Cezary P. z 3 ślubami kościelnymi, pewna córka mająca 2? 3? dzieci z 5 różnymi facetami, ludobójca Chazan, siepacz z Ruandy i wielu im podobnych to nie są normalni przedstawiciele społeczeństwa, tylko jednostki wybitnie dysfunkcyjne, które niech żałują sobie za grzechy w odosobnieniu, a nie próbują w ramach WŁASNEGO zadośćuczynienia ustawiać rzeczywistość NORMALNYM LUDZIOM, pod kątem własnych chorych wypaczonych doświadczeń życiowych i własnych grzechów.

    • pani-noc Re: Świętym być 22.05.18, 12:00
      Na jego hipokryzję nie ma paragrafu, na Twoją pomoc w załatwieniu aborcji jest.

      Siedź cicho.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 12:03
        Niby jego nie dotyczą przepisy o pomocnictwie, jako tego kto zapłacił za zabieg?
        • pani-noc Re: Świętym być 22.05.18, 12:54
          Jemu nic nie udowodnią, a Ty się sama przyznasz do pomocnictwa.
          • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 13:00
            Nie, nie przyznałabym się.
    • aerra Re: Świętym być 22.05.18, 12:02
      Ja bym nawet nie próbowała się powstrzymywać.
    • semihora Re: Świętym być 22.05.18, 12:07
      Znam takiego jednego katolika. W niedzielę w kościele krzyżem leży, uważa, że jako katolik ma prawo wpierd*alać się w cudze życie, bo tak mu nakazuje wiara, a ponieważ jest bogatym bucem, to postanowił zasponsorować pewną panią. I ja tę panią też znam, wiem wszystko z pierwszej ręki. Wielokrotnie miewam chęć, żeby mu wypomnieć obłudę, ale cóż - względy rodzinne mnie hamują.
      • spanish_fly Re: Świętym być 22.05.18, 13:14
        Współczuję, w rodzinie to najgorzej.
    • muchy_w_nosie Re: Świętym być 22.05.18, 13:15
      Mam kolegę z którym szalałam na studiach, było czasami ostro, ja byłam współtowarzyszką jego szaleństw, nie kolejną kobietą. Po studiach zmiana o 180 st. Bardzo mnie zdziwiło jak dowiedziałam sie od innego kolegi ktory z nami szalał, że teraz mój przyjaciel to przykładny mąż i ojciec, robiący karierę, potępiający wiele zachowań.
    • mae224 Re: Świętym być 22.05.18, 13:21
      Miałam taką sytuację. W dodatku wiem, że z inną, wcześniejszą kochanką ma za granicą dziecko, żona nie wie.
      Nie odzywam się, nie lubię mieć wrogów, ale żyję ze świadomością, że ludzie są dwulicowi. Wiem, że sytuacja może się kiedyś odwrócić.
      • hamerykanka Re: Świętym być 22.05.18, 16:14
        Ja mam dwa przyklady takich swietoszek w rodzinie.
        Jedna, ciotka, ma dziecko z kochankiem, chciala sie zabijac, bo maz byl w tym czasie w Stanach na dwa lata, mial wrocic, a tu ona w ciazy. Wczesniej za mlodu puszczala sie ciagle. Teraz jest swietoszka, siedzi w koscioele na pierwszym miejscu.

        Druga, kuzynka, jest katechetka, zyje z ksiedzem, ktory kupil jej mieszkanko i kiedy przejdzie na emeryture zamierzaja zamieszkac razem. Oczywiscie zwiazek platoniczny nie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka