Dodaj do ulubionych

Słaba odporność - przedszkole

09.06.18, 14:22
Witam,

Wiem, że temat wałkowany wielokrotniesad
Wiem też, że w sumie nie pasujący do panujący do aury panującej za oknem....

Ale po kolei.

Moja starsza córka ( 4,5 roku ) musiala pójść do przedszkola bo ja wróciłam do pracy po macierzyńskim z młodsza (14 m). A poza tym już najwyższy czas.
Ostatni rok siedziała ze mną w domu, żeby ograniczyć chorowanie swoje i niemowlaka.

I za każdym razem powtarza się ta sama historiasad 3 dni w przedszkolu i choroba która kończy się antybiotykiem. I to nie jest tak, ze my ładujemy antybiotyki niepotrzebnie, ale zapalenie uszu czy oskrzeli samo nie przejdzie.... od zawsze była chorowita i tak jak inne dzieci przechodzą chorobę bez większych powikłań to ina zawsze kończy antybiotykiem ( w miedzyczasie wyciszylismy 3 migdał). Młodsza załapała od niej oczywiście wirusa (39 stopni gorączki ) ale walczy i widać ze ma dużo lepsza odporność.
Nie przekonują mnie tłumaczenia lekarzy ze dziecko choruje 8 razy rocznie zeby zdobyć odporność , bo co mam w kółko dawać antybiotyk ???
W pierwszym tygodniu pracy musiałam brać L4 bo mąż nie poradziłaby sobie z dwoma gorączkującyki dziecmi. Wiem ze to nie jest nie wiadomo jaka choroba ale dezorganizuje nam życie kompletnie. A poza tym nie mogę patrzeć jak się córka meczy.
Będąc w domu plus płac zabaw, wakacje etc czasami chorowała ale 2-3 dni i wychodziła choroby. Przedszkole równa się antybiotyk.
W miedzyczasie podawałam jej entits, rybomynyl, wit d, miód manuka , tran , etc . Wszystko pada a obliczu przedszkola.
Zaczynam podejrzewać u niej alergie- może jest uczulona na coś co obniża jej odporność ( czasami robią się jej plamy suchej skory pod kolanami ale pi kasacjach znikają ) nie zaobserwowałam związku z jedzeniem konkretnej rzeczy.
Dodam , ze ja i mąż nie mamy alergii, ja notorycznie jako dziecko chorowałam na gardo a teraz na zatoki i odporność mi zepsuto na pewno antybiotykami. Mam wrażenie ze ze starszą córka wpadliśmy w błędne koło
Lekarze sugerują żeby nie wypisywać ze przedszkola ( nie wspomnę o kosztach ) ale nie mogę jej podawać dwa razy na miesiąc antybiotyku.
Obserwuj wątek
    • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 14:30
      Poza tym chorowaniem córka jest bardzo żywym, wesołym dzieckiem. W maju byłam z nią na bilansie i wagowo i wzrostowo idealnie 50 centyl ( generalnie tak od urodzenia szła tym torem).

      Winię się ze ja zaniedbaliśmy, ze za dużo antybiotyków było na starcie ( ja chorowałam w ciąży, ciężki poród a potem 3 zapalenia ucha w wieku około roku).

      Muszę znaleźć jakiegoś lekarza który poprowadziłby komleksowo - najlepiej otolaryngologa- alergologa. Jak możecie kogoś polecić w Warszawie będę wdzieczna za nazwiska.

      Może którąś z Was miała podobne przejścia i znalazła przyczynę . Nie mogę patrzeć jak córka jest znowu zakatarzona , kaszląca nieszczęśliwa bo znowu ja coś omija fajnego w przedszkolu.
      Wiem ze inni maja gorzej, ale trzymanie ponad 4 letniego dziecka w domu tez nie jest dobrym rozwiązaniem dla nikogo . A kolejna ciąża lub wychowawczy nie wchodzą w grę - ja chcę wrócić na rynek pracy i normalnie funkcjonować zawodowo.
      Będę wdzieczna za wszelkie rady, opinie.
      • zetkaad Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 15:38
        U mnie problem się rozwiązał jak córki poszły do szkoły. W przedszkolu byłam na skraju załamania nerwowego i próbowałam wszystkiego. Poszły do szkoły i spokój. Jeden katarek w ciągu roku
      • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:13
        Odstaw wołowinę i wieprzowinę, mleko i jego przetwory (zwłaszcza w czasie choroby).
        Do tego inhalacje, spray z solą morską - wszystko co rozrzedzi wydzielinę, pomoże chronić uszy.
        Pomiędzy chorobami możesz zrobić wymaz, może infekcja jest niedoleczona i nawraca.

        Poza tym probiotyki (zgodnie z zasadą, że odporność pochodzi ze zdrowych jelit wink ) i mycie rąk (warto żeby przedszkolanki pilnowały częstego mycia rąk, dopytaj teź jak często myte są zabawki, oraz prany dywan w sali...).
        • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:18
          "Odstaw wołowinę i wieprzowinę" Tak - i wpadnie w anemię od czego będzie chorowała jeszcze więcej!
          • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:47
            Walnij baranka w scianę, można w ogóle nie jeść mięsa i mieć dobrą odpornośc.
        • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:21
          Dzięki za wskazówki. Wymaz rzeczywiście każę zrobić, slodzycze już dawno ograniczyłyśmy. A generalnie najszybciej to bym chyba widziałam mleko jako winowajcę.
          • memphis90 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 18:34
            Tja, i jeszcze gluten, soję, cukier, jajko, w ogóle każde jedzenie!
            • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:46
              Śmiej się, udało mi się wyleczyć zatoki po pół roku walki. Wystarczyło odstawić mleko (kawusia...) i jogurcik (zdrowe bakterie uncertain) i wtedy przejść odpowiednią kuracje antybiotykiem.
              • leyre2 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 08:05
                Serio, a ja mleka nie uzywam bo go nie znosze, przetworow takze oprocz niektorych serow w bardzo malych ilosciach i jakos zatoki od tego mi nie zdrowieja.
                • leyre2 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 08:07
                  Aha, jadam tez bardzo malo miesa, moja dieta jest w 95% bezmiesna.
      • 3-mamuska Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 19:01
        od zawsze była chorowita i tak jak inne dzieci przechodzą chorobę bez większych powikłań to ina zawsze kończy antybiotykiem ( w miedzyczasie wyciszylismy 3 migdał). Młodsza załapała od niej oczywiście wirusa (39 stopni gorączki ) ale walczy

        A i nie ładujesz antybiotyku niepotrzebnie???
        Skoro to wirus? Wirusa nie leczy sie antybiotykiem.
        Poza tym jeśli ma antybiotyk to obniża jej on odporność i dlatego szybko znowu coś łapie.
        Postaraj się zostawić ja dłuzej po kuracji antybiotykiem.
        Dzieci chorują nabierają odporności w szkole bedzie lepiej.
        Pamietam ze my dzieci przedszkolne w szkole mało chorowaliśmy ,te co siedziały w domu z babciami chorowały w szkole i wiecej traciły musiały nadrabiać materiał.
    • rulsanka Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 15:13
      Zarówno zapalenie ucha jak i oskrzeli leczy się sterydami. Antybiotyk tylko wtedy, gdy jest to zapalenie bakteryjne. A zarówno zapalenia ucha, jak i oskrzeli są głównie wirusowe. Zmieniłabym lekarza na rozsądniejszego.
      Przede wszystkim trzeba dbać o drożność nosa. Tu steryd byłby na pewno potrzebny, szczególnie przy tendencji do zapaleń ucha.
      Druga sprawa, to być może kwestia alergii.
      • sko.wrona Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 11:05
        Właśnie nie rozumiem tego pakowania z marszu antybiotyków np. przy zapaleniu oskrzeli.
        U trójki moich dzieci każdy katar przechodził w zapalenie oskrzeli i nigdy nie potrzebowały antybiotyku.
        Kiedyś zamiast mojej pediatry przyjęła mnie inna lekarka i chciała właśnie wcisnąć antybiotyk. Na moje pytanie: dlaczego, skoro zapalenie oskrzeli powodują wirusy? Nie potrafiła udzielić odpowiedzi.
        I żeby nie było, że „nie wiem jak to jest”, albo moje dzieci przechodziły to lekko. Starszy syn dostawał za każdym razem duszności. Jeździliśmy z nim na sor, raz potrzebna była hospitalizacja.
    • lidek0 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 15:51
      O odporność dziecka dba się od urodzenia a nie jak idzie do przedszkola czy żłobka, dużo spacerów nawet w ciągu zimy, zdrowa dieta, tran i regularne wizyty przez cały rok na basenie. U nas basen + tran zdziałały cuda. Co do antybiotyków to jak nie wiesz czy choroba o podłożu bakteryjnym czy wirusowym antybiotyk dawany jest w ślepo. Co do sterydów: moje doświadczenia są takie, że bardzo ostrożnie z nimi bo maskują chorobę. A jak wyglądają u córki migdały?
      • vinca Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 16:18
        Lidek, moje dziecko od 3 miesiaca zyia chodzilo na basen, tran lub witamine D3 łyka regularnie, dieta zdrowa (nidy nie jadla słoikow - sama zawsze jej gotowałam), probiotyki etc i nie dało to absolutnie nic. Na pewno to nie zaszkodzi, ale jeśli ktoś ma marną odporność to niestety nie pomaga.
        • vinca Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 16:22
          Dodam, że kp prawie 1,5 roku. Dziecko na diecie bezglutenowej. Była takze na bezmlecznej pół roku ale bez większych rezultatów. W mojej ocenie zrobiłam i robię co mogę. Bez sterydów (Flixotide) niestety nie funkcjonujemy w okresie zimowym. Lepszy steryd podany miejscowo niż antybiotyk walący po całym organiźmie.
          • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:27
            Może tak zabrzmiało, ale o odporność nie zaczęliśmy dbać teraz .Moja tez na kp do 9 miesiąca a potem spacery, wietrzenie , akurat nie basen. Niestety cześć rzeczy to wina trybu życia a cześć niestety cechy osobnicze i mowię to po obserwacjach siebie. Z perspektywy czasu ja jadłam do końca podstawówki rzeczy eko, non stop byłam na dworze a co przerobiłam zapaleń gardła to można by obdzielić 10 osob. Ta skłonność odziedziczyłam po ojcu który zimnej wody nie pił, bo od razu chorował. Wiec rozumiem Vince. Mi teraz przetrwać choroby pozwala znajomość siebie i np brak klimy wink
            • lidek0 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 20:58
              Pytałam też o migdały a dziewczyny wspominały o ewentualnych alergiach. A spacery od urodzenia i warto pomyśleć o tym basenie.
    • vinca Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 16:15
      Jak wpadniecie w spiralę antybiotyków to już po Was na dłuugi długi czas. Tak jak napisała Rulsanka zapalenia oskrzeli nie leczy się na wstępie antybiotykiem. Sterydy + czyszczenie nosa + oklepywanie - my tak wychodzimy z notorycznych zapalen oskrzeli od 1,5 roku bez antybiotyku. Niestety chwile mi zajelo by sie zorientowac, ze moja durna pediatra o tym nie wie i moje dziecko w drugim roku zycia zjadło 6 antybiotyków. Potem zajelo córce niemal pół roku dojscie do siebie - już bez zlobka byly 2 dni zdrowe a potem min. 2,5 tygodnia gila i kaszlu. I na nowo...
      Moze pogarszac sprawe jakas alergia (jesli zmiany pod kolanami to czy to aby nie AZS??)
      Nie daj sie wciagnac w bledne kolo antybiotykow, bardzo malo prawdopodobne by kazda infekcja u dziecka powodowana byla przez bakterie...
    • cosmetic.wipes Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:30
      > Młodsza załapała od niej oczywiście wirusa

      Antybiotyk na wirusa? Kretyn wam dzieci leczy czy o co chodzi?
    • kropka_kom Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:41
      No to moja corka też sie wychorowała. Począwszy od żłobka do ktorego poszła jako dwulatka potem przez całe przedszkole a teraz pierwszy rok w szkole. Tyle ze z wiekiem ma mniej antybiotykow na rzecz sterydów bo alergiczka. Potrafi miec zap.pluc w maju. W pierwszym roku szkoly przynosila ciągle bakcyla ktorego moj niemowlak od razu lapał. I tak nie skończywszy roku miał 4 antybiotyki za sobą. Tekze łaczę sie w bólu. Obecnie w wakacje dzieci bedą brac broncho vaxom. Poza tym mam ograniczyc młodemu mleko. We wrzesniu testy z krwi na alergię. I tak sie bujamy. Tyle ze moje dzieci prawie caly czas na mm.
      • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:29
        Współczuję i łączę się w bólu sad Zapomniałam ze broncho vaxom tez miałam.
        A odnośnie lekarzy- mamy opiekę w Medicover i nawet lekarza prowadzącego ale dostać się do nich kiedy potrzeba to tez jest ogromny problem. Kiedy dziecko zachoruje idzie się do tego co ma dyżur. A propos wirusów jest teraz o tyle dobrze ze teraz każdy robi CrP i strep test my co dwa lata temu było wyłącznie na prośbę i ze zdziwieniem.
        Trafić na dobrego lekarza nie jest łatwo, nawet w Warszawie. Zanim znajdzie tego, któremu się zaufa to może minąć dużo cennego czasu.
        Nie wspomnę nawet ze de facto dodatkowe szczepienia sama wymuszalam, bo lekarze czasami wręcz byli przeciwni albo mnie po prostu nie informowali o takiej możliwości.
    • nelka85 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 17:41
      Zmień lekarza. Poszukaj dobrego lekarza prywatnie. Lekarze w przychodniach czesto byle co leczą Antybiotykiem. Mojego tez próbowali ale z polecenia poszłam do dobrej lekarki prywatnie i tym sposobem mam 5 latka ktory antybiotyku nigdy nie bral. (Chodzil do żłobka,teraz przedszkole) Zapalenie ucha wyleczyła bez sterydów i antybiotyku(gdzie juz nawet ja chcialam by dostał). Jak juz traficie do dobrego lekarza to i tak teraz troche potrwa za nim wyjdziecie na prostą. Zrób badania kompleksowe krwi i kału na pasożyty.
      • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 18:00
        No nie, żadne kompleksowe badania krwi, bo z kolei dostanie anemii od wykrwawieniasmile Niech ją najpierw zbada lekarz. Jeśli będzie uważał, że w jakimś kierunku należy dziecko przebadać, to zleci badania.
    • gosiacizio Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 18:50
      ja też miałam mocno chorujące dziecko, w żłobku...
      to co mogę polecić to:
      po pierwsze alergolog-pulmunolog w sprawie tych oskrzeli, u nas lekarze z poz tez zapisywali tylko antybiotyki bo twierdzili ze sterydy nie pomagają... okazało się ze dawki były dużo za małe. pomagały nam też oklepywania, jak sama nie dawałm rady to jeżdziliśmy do rehabilitantki na drenaże
      po drugie laryngolog i do oceny 3 migdał (kamerą). wszystkie nasze problemy z uszami, nieustającymi katarami płynącymi po gardle i konsekwencji zapaleniami oskrzeli był przerośnięty migdał, wycięliśmy i się uspokoiło
      a doraźnie jak dziewczyny piszą, steryd do nosa, płukanie nosa, bo jak się tym katarem zatka to pójdzie właśnie w uszy albo w oskrzela
      • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:31
        Właśnie mam zamiar w tym kierunku iść. To nie jest tak tez ze odpuściłam bo chodziłam z nią na kontrolę do laryngologa. I kazałam sprawdzać stan uszu nawet jak nie chorowała w domu.
        • 3-mamuska Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 19:03
          inka.1982 napisał(a):

          > Właśnie mam zamiar w tym kierunku iść. To nie jest tak tez ze odpuściłam bo cho
          > dziłam z nią na kontrolę do laryngologa. I kazałam sprawdzać stan uszu nawet ja
          > k nie chorowała w domu.

          Najpierw przestań leczyć wirusa antybiotykami...
    • disco-ball Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:12
      Szukałabym dobrego alergologa/immunologa.
    • mirkad Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:16
      Znam to z autopsji - na dodatek córka to głęboki wcześniak i układ odpornościowy totalnie rozwalony.
      Nie chorowała jka była w domu. Po pójściu do przedszkola non stop.
      Ja STRASZNIE, ale to STRASZNIE bałam się , że wylądujemy w szpitalu, tym bardziej, że u córki był zawsze ten sam schemat: katar-zapalenie gardła-zapalenie oskrzeli/płuc (a jej pierwsze zapalenie płuc skończyło się reanimacją na SORze, od tego czasu na dźwięk jej kaszlu wpadałam w histerię). Przeszliśmy laryngologa - wszystko OK. Potem był alergolog i testy - nic nie wykazały, ale na nasze szczęście alergolog miał też specjalizację z pulmonologii. Nie daliśmy więcej antybiotyku: leki wykrztuśne, regularne oklepywania, inhalacje, wziewy. To może tak lekko wyglądać, ale gdy była chora to było zajęcie na cały dzień. I w ten sposób leczyliśmy zapalenie oskrzeli, a nawet początek zapalenia płuc - na moją odpowiedzialność bo pediatra na tzw. wszelki wypadek optowała za wysłaniem nas do szpitala. Oczywiście za każdym razem regularne kontrole i przykaz, że gdyby coś to pędem na SOR. Potem udało nam się podać ribomunyl - kiedy po niemal dwóch latach wiecznego kataru załapaliśmy się na dwa tygodnie bez niego i mogliśmy podać pierwszą dawkę.
      Teraz córka ma już 11 lat, choruje rzadko, ostanio w Sylwestra okazało się , że ma wirusowe zapalenie płuc, ale była to jej pierwsza choroba od dwóch lat.
      Nie staram się być wyrocznią, ale spróbuj może konsultacji z pulmonologiem?
      Poza tym, twoja córka rośnie, rozwija się, jej układ odpornościowy też - będzie lepiej z czasem, zobaczysz. Nasza neonatolog, z którą mamy kontakt do dziś, zawsze nam powtarzała, że dla rodziców to brzmi głupio i okrutnie, ale każda choroba dziecka to kolejny ułożony na swoim miejscu kawałeczek odporności.
      • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:35
        Dziękuję za słowa pocieszenia. Moja starsza akurat nie wcześniak, ale miałyśmy ciężki poród i tez na wejściu antybiotyki i rozwalenie układu odpornościowego.
        U nas każdy katar kończył się zapaleniem ucha i przez dwa lata jak Mała miała katar drżałam i rady typu ze katar przechodzi czy dzieci tak maja doprowadzały do szału. Bo u nas mimo inhalacji , sterydów , wietrzenia, etc katar przechodził w zapalenie ucha i 40 stopni gorączki.
        I fakt im straszą to jednak jest lżej bo dziecku łatwiej powiedzieć co konkretnie boli i nie ładuje się od razu w szpitalu.
        • gosiacizio Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 07:51
          ale to zapalenie ucha to takie z gorączką, bakteryjne? czy piediatra jak zagląda do ucha to widzi zaczerwienienie tylko i wybrzuszoną błonę? bo to często dwie różne sprawy są...
          u nas przy braku gorączki lekarz zapisywał tylko coś na udrożnienie nosa, np mukofluid i czasem takie robione proszki z efedryną
          a tak poza tym to to co pisałam wyżej, nawracające zapalenia uszu mogą być spowodowane przerostem 3 migdałka i czasem jest to wskazanie do wycięcia na cito
          ja bym jeszcze badania słuchu zrobiła
        • mirkad Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 09:16
          A laryngolog sprawdzał trzeci migdał?
    • truscaveczka Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:47
      Z zapaleniem oskrzeli wybierz się następnym razem do pulmonologa, rodzinny powinien dać skierowanie. Pulmo leczą inaczej, takie mam doświadczenia. Mój chorujący na oskrzela nieustannie miał antybiotyk 2 razy przez 8 lat.
    • julita165 Re: Słaba odporność - przedszkole 09.06.18, 19:56
      Mój ma już 6,5, roku i odpukac w niemalowane ale jest i był okaz zdrowia. Poszedł do klubu malucha w wieku 2,2. Co prawda tylko 3x tydz po 3h od lutego do czerwca ale nie chorował ani razu. Przez pierwsze trzy lata przedszkola był stały schemat - 3 choroby w roku, późną jesienią, wczesna wiosna i w środku lata. Każda choroba trwała tydzień i było to takie sobie grypopodobne coś: gorączka, katar, czerwone gardło, lekki kaszel. Nigdy nie zeszło na oskrzela. Plus raz angina. Antybiotyk brał dwa razy- raz na anginę i raz kiedyś przy pierwszej chorobie, ja byłam w temacie zielona a lekarka z przypadku, na zastępstwo. Oprócz tych chorób miał przewlekły katar, lało się z nosa ale nie postępowało, nie pogarszało mu się, nie miał temperatury , nie wyglądał i nie zachowywał się jak chory. W obecnym, już czwartym roku przedszkola chorował tydzień w styczniu, choroba jw, poza tym nic, nawet te katary ustąpiły.
      Nie wiem od czego to zależy. Do czasu tego klubu malucha mialminimalny kontakt z dziećmi, karmiony wyłącznie mm, nie dawałam niczego na odporność. Myślę że , tak jak ktoś już napisał, w dużej mierze to kwestia osobnicza. Typ co tak ma. Poza tym, czy ja wiem ? Że spraw które przychodzą mi do głowy - zimny chów. W domu od urodzenia ma ok 18 st. Chłodne kąpiele do ok 4rz. ( z polecenia lekarza, miał lekkie AZS jako niemowlę ), zwykle jest też ubrany lżej od rówieśników, sporo ruchu na świeżym powietrzu. Odżywianie to już nie bardzo- mocno wybiórczy jest. Dodatkowo pierwsze trzy lata chodził do malutkiego prywatnego przedszkola - źródeł potencjalnego zarażenia było ok. 15, a nie 200.
    • werdipurke Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 08:07
      mam kilka prztjaciolek ze studiow i te dzieciate polecaja dwa miejsca-vege medica i centrum ozimek. sama kiedys po dziwnych objawach po powrocie z Pakistanu konsultowalam sie u Ozimka. ja bym poszla w tym kierunku
      • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 08:36
        No przecież to jest medycyna alternatywna.
        • werdipurke Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 09:13
          no i?
          • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 09:43
            No i polecanie takich miejsc będzie z korzyścią dla nich, bo sobie zarobią. Ale dziecko zasługuje na normalne leczenie.
            • werdipurke Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 09:57
              posluchaj, ozimek jest lekarzem,skonczyl medycyne, zrobil specjalizacje z pediatrii, jezdzi na sympozja i kongresy miedzynarodowe i leczy lekami z apteki. mi bardzo pomógł. leczono mnie na wrzody, chcieli robic ecpw a on wytropil pierwotniaka,dal recepte na powszechnie stosowane keki,kupilam je w aptece u siebie w Koscierzynie i wyleczylam sie.
              co do Wegi to nie bylam ale z opowiesci kolezanek wiem ze sa zadowolone bo lekarze patrzą na calosc czlowieka, dziecko jest badane nie tylko na alergie ale calokztalt. i to tez sa normalni lekarze.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 09:30
      Łączę się w bólu. Mój w żłobku od 13 msc życia, w pierwszym roku dostał chyba z 8 antybiotyków. Zawsze na zapalenie ucha.
      Teraz ma 3 lata i jest znacznie lepiej, w zeszłym roku antybiotyk miał chyba 2 razy (z czego raz bezobjawowe zapalenie płuc). Mamy prywatną opiekę medyczną od zawsze, najpierw Medicover, teraz Luxmed...i ciężko o dobrego pediatrę. Ostatnio znalazłam taką rozsądniejszą, ale przyjmuje 4h raz w tygodniu i nie zawsze mogę czekać z wizytą kilka dni.
      Ja zauważyłam, że lepiej z zapaleniem ucha iść od razu do laryngologa, oni jakoś bardziej wierzą w leczenie miejscowe i nie walą od razu antybiotyków. Tylko, że to trudne organizacyjnie, bo w moim pakiecie muszę mieć skierowanie od pediatry i potem swoje odczekać...więc chyba zostają wizyty prywatne uncertain
      • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 09:54
        Można powiedzieć ze opisałaś nasz przypadek, tylko my po kilku miesiącach zlobka się poddaliśmy bo córka zaczęła w nocy chrapać i byle podziebienie, wirus prowadziło do zapalenia ucha.
        Tak na marginesie z opieką medyczna , w tym prywatną jest jak dokładnie opisałaś. Masz pakiet, ale dostać się do lekarza trudno, a do dobrego to już w ogóle. I znowu idziesz leczyć prywatnie a ewentualnie badania w Medicoverze.
        Nie wspomnę , ze obok siebie mam państwową przychodnię, gdzie zapisy na szczepienia miesiąc do przodu bo Panie takie przepracowane .... raz spóźniłam się 5 minut z niemowlakiem na szczepienie i mogłam je wykonać ale Pani doktor już zamknęła komputer ( cytat) i poszła jeść sobie ciastko. Myślałam ze rozniose ten przybytek.
        To tak na marginesie jak wyglada służba zdrowia dla względnie zdrowych dzieci dlatego nie chcę myśleć co przezywają rodzicie dzieci chorych. Zawsze kończy się prywatnie.
        • fantomowy_bol_mozgu Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 11:04
          Ja mieszkam na wsi, lokalna przychodnia to jakiś dramat, antybiotyk to nawet na katar zapisują.
          Ale po pakietach naprawdę spodziewałam się czegoś lepszego, choćby jakiegoś lekarza prowadzącego, który byłby dostępny przez wszystkie 5 dni tygodnia (choćby w różnych placówkach).
          Muszę się jeszcze przed jesienią zorientować, czy dałoby się młodego objąć opieką laryngologa na NFZ jakoś na stałe.
          A u was, skoro jest też problem z oskrzelami, to może faktycznie konsultacje pulmunologa, tak jak dziewczyny pisały.
          • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 13:57
            Moim zdaniem to jest nie do pogodzenia: zawsze ten sam lekarz i lekarz dostępny, gdy się go potrzebuje. To znaczy możliwe, ale baaardzo drogie. Dobry lekarz, do którego pacjenci chętnie przychodzą może sobie pozwolić, aby kasować dużo za wizytę i dzięki temu nie potrzebuje pracować długo stąd kolejki do takich lekarzy przyjmujących prywatnie.
            • fantomowy_bol_mozgu Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 14:27
              Serio tak myślisz? Bo mi się wydawało normalne, że lekarze powinni mieć kontrakt w jednym miejscu na przynajmniej te 20 h w tygodniu. Nie mówię nawet, że to ma być 20 godzin w jednej przychodni, może być w całym mieście.
              Bo teraz "moja" pediatra przyjmuje tylko we wtorki od 16 do 20 i jak mi dziecko zachoruje w środę, to niestety idę do jakiegoś przypadkowego lekarza.
              Chyba, że oni wszyscy tylko dorabiają w Luxmedzie, a pełny etat mają w przychodniach NFZ.
              • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 17:05
                No mogą mieć etat (albo główne miejsce pracy) na NFZ albo w szpitalu albo ewentualnie lekarka jest na etapie małych dzieci i w ogóle niewiele godzin pracuje...
    • bombalska Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 10:19
      Do 7 r.ż dziecko ma za malo cial odpornosciowych, a przedszkole to siedlisko chorob.
      Do infekcji dochodzi przez nos i usta. Dlatego wg mojego rozumowania przydatne jest codzienne odkazanie gornych drog oddechowych sola morska. Tyle, ze spray nie dotrze glebiej, wiec zdecydowanie lepsze sa inhalacje nebulizatorem. Mgielka dociera gleboko do nosa i do gardla. Ja stosuje mgielke zablocka, ale ze ma wyzsze stezenie soli niz sol morska, wiec inhalacje robie krotkie (najlepiej zawsze najpierw wyprobowac na sobie. Sol w nadmiarze jest szkodliwa, ale inhalujac sie systematycznie w niewielkich ilosciach nie jest tak szkodliwa jak wszelkie chemiczne wynalazki).

      Witamina D - brakuje jej wszystkim, a ona ma wplyw na wiele spraw, ktorych przyczyn medycyna nie potrafi jednoznacznie wyjasnic. Oczywiscie najlepiej najpierw zbadac poziom, pobrac jakas ustalona dawke przez pol roku, zbadac znowu i miec czarno na bialym, czy ta dawka jest wystarczajaca (z moich badan wynika, ze 2 tys. to jest malo). Wit. D bierze sie razem z wit.K i najlepiej w roztworze oleju.
      Wit C rowniez ma wplyw na odpornosc, a dokladnie na produkcje cial odpornosciowych. Suplement najlepiej dodawac do produktu zawierajacego ja naturalnie.
      Uwazac na mokre uszy (w srodku). Jesli uszy sa mokre - od razu czapke na glowe. Niewazne, ze jest w domu, niewazne, ze upal na dworzu. Mylo glowe, kapalo sie - czapka na glowe.
      I na koniec juz z wlasnego doswiadczenia - u nas zdecydowana poprawa nastapila po usunieciu migdalow (wiek 3,5). Liczba zachorowan z comiesiecznych spadla do jednego w sezonie jesienno-zimowym.
      • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 10:51
        To teraz poczytaj literaturę medyczną, co odkryto w temacie konsekwencji usuwania migdałków. 🙄🙄🙄
        • blablanie Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 17:32
          Proszę mnie oświecic, bo zwlekaj 3rok, a wcale nie jest lepiej, córka 6lat ma i ciągle chora...i właśnie zaczyna się katar i zaraz ucho chore, temperatura do 40 stopni i antybiotyk...więc już chyba usunę ten migdał z nadzieją na poprawę...
          • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 20:24
            To naprawdę pomaga, serio. Przerośnięty migdał jest tylko siedliskiem zarazków i sprawia, że dziecko ma przewlekły stan zapalny. Nikt mi nie wmówi, że adenotomia to szkodliwy zabieg. Nie po tym co przeszłam ze sobą w dzieciństwie i teraz że swoimi dziećmi. Młodszy jest właśnie po zabiegu, czekaliśmy tylko aż skończy 2 lata. Jeszcze w szpitalu dziecko zaczęło w końcu oddychać przez nos i przestało chrapać i mieć bezdechy (migdał był ogromny). Przez cały rok niedosłuch, nic kompletnie nie pomagało. Mogłabym naprawdę napisać książkę na ten temat.
            • gosiacizio Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 16:28
              a u nas był niedosłuch od 3 migdała, wiecznie uszy zalane płynem, po usunięciu w końcu daliśmy radę osuszyć uszy i co się okazało? został przeoczony delikatny niedosłuch wysokoczęstotliwościowy i dopiero mogliśmy wdrożyć treningi słuchowe i sensownego surdologopedę, bo wcześniej to nas wszyscy ignorowali a dziecko mi się męczyło
              też mogę książkę napisać po tym co przeszłam, z dwójką dzieci, jeszcze trzeci syn został do oceny 3 migdała bo często choruje, jak wyjdzie powiększony to się dwa razy zastanawiać nie będę i też usuniemy
        • zlababa35 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 22:17
          A co odkryto?
          (moja córka akurat nie miała usuwanego, z ciekawości pytam wink).
          • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 16:51
            jamanetwork.com/journals/jamaotolaryngology/fullarticle/2683621
            Fajny artykuł i duuuuża próba. W przeciwieństwie do powyższych anegdotek.
            • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 19:25
              Wg mnie prawda jest taka, że oczywiście lepiej nie usuwać trzeciego migdałka. Tylko podstawa to niedoprowadzenie do stanu, kiedy on przerośnie i da powikłania m.in. ze strony uszu. A przerasta od częstych infekcji. Wiem, że to niepopularny pogląd, ale uważam, że nienarażanie dzieci w wieku żłobkowym i wczesnoprzedszkolnym na bardzo częste infekcje służy ich zdrowiu. Bo to całe budowanie odporności: nieprzegrzewanie pomieszczeń ani dziecka, częste spacery niezależnie od pogody, wysypianie się , zdrowa urozmaicona dieta są ok, ale najlepiej jak towarzyszy temu też unikanie dużych skupisk ludzkich w okresie infekcyjnym - wtedy dopiero jest szansa na sukcessmile Nie chodzi o jakąś kompletną izolację - jeśli takie dziecko "złapie" jakąś infekcję wirusową raz na dwa-trzy miesiące ma szansę się w jakimś sensownym tempie uodparniać, ale nie jeśli to będzie 2-3 razy w miesiącu - coraz bardziej osłabiony organizm coraz łatwiej wszystko"łapie", nie ma czasu się zregenerować, dochodzi do powikłań...
              • werdipurke Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 20:33
                a ja uwazam ze wrecz przeciwbie. z posiadania 3go migdala i nieusuniecia go wynika tak wiele zla ze absolutnie trzeba go usuwac. ci co mają nieusuniety chrząkają i chorują na raka w doroslym zyciu
                • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 20:42
                  No przecież on u większości zanika.
                • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 20:45
                  Przeciez u większości osob zanika i nie ma czego wycinać. uncertain
                  • werdipurke Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 20:52
                    ta... zanika... to pojedz sobie ja jakikolwiek oddzial onkologiczny zobaczysz jak zanika i jednak rosnie znow ... jako rak... u nas w Gumed jest zatrzęsienie
                    • rulsanka Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 20:54
                      U mnie nie zanikł. Przeszkadza, rośnie przy każdej infekcji i mam uczucie kluchy w gardle. Ohyda. A u dorosłego wycinanie jest niebezpieczne.
                    • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 21:02
                      Jak zatrzęsienie, to dlaczego nie ma na ten temat nic w literaturze medycznej? suspicious
                      • werdipurke Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 01:05
                        pewnie z tego
                        samego powodu co nie ma nic o innych grupach chorujacych
              • berdebul Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 20:47
                Powikłania ze strony uszu to „wina” źle usuwanego kataru, który zalega. Inhalacje, rozrzedzanie, nawilżanie pomieszczeń, oczyszczanie powietrza, zostawanie w domu (tak, zostaję w domu z katarem), zamiast posyłania do placówki, gdzie przez X godzin nos nie jest oczyszczany to jest dramat dla uszu. Migdałki to małe miki przy tym.
                • leyre2 Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 21:02
                  Plyn w uszach a wlasciwie w kanalach/przewodach czasem zalega i powoduje problemy - glownie niedosluch - u bardzo mlodych dzieci.dlatego ze sa one czasem zbyt waskie, z wiekiem przybieraja wlasciwe wymiary. W takich sytuacjach zaklada sie dreny. Czasem tez migdaly moga byc przyczyna, podejmuje sie wiec decyzje o ich usunieciu czy czesciowym usunieciu.
                  Infekcji wirusowe sa normalne u dzieci, z wiekiem staja sie rzadsze, organizm sie uodparnia.
              • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 23:13
                Mnie rodzice wypisali że żłobka, poszłam dopiero potem do zerówki. I co ? I guzik, chorowałam tak samo, a kiedy byłam w domu wcale nie było dużo lepiej. Dopiero wycięcie migdałka w wieku nastu lat pomogło i artykuł berdebul mogę sobie wsadzić.
    • mayaalex Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 12:59
      Mysle, ze jedna sprawa to czas - powinno byc lepiej jak dzieci beda wieksze. U nas tez jeden rok byl koszmarny (syn mial wtedy 3-4 lata, corka 1-2) ale u nas skonczylo sie usunieciem trzeciego migdala i zalozeniem drenow w uszach u czterolatka (byl plyn w uszach w zasadzie bez przerwy, czeste infekcje ale i okazalo sie ze byly problemy ze sluchem, co w tym wieku jest bardzo niebezpieczne rowniez dla rozwoju mowy). To pomoglo bardzo, syn przestal chorowac niemal bez przerwy, wlasciwie w tej chwili choruje raczej rzadko. Jego siostra, mimo ze nie miala operacji, tez mniej choruje - pewnie on jej nie zaraza ale tez u niej od razu czyszcze nos katarkiem, jak trzeba to podaje antybiotyk miejscowy w kroplach (bo splywajaca w nocy wydzielina nadkazala migdaly i wtedy rzeczywiscie konczylo sie antybiotykiem). Sprawdz tez poziom zelaza i witaminy D, bez nich odpornosc tez sie obniza i trudniej walczyc z infekcjami. Plus jakies wakacje nad morzem, probiotyki, zeby organizm troszke sie zregenerowal.
      Poradz sie jeszcze jakiegos pediatry, moze w waszym przypadku pomogly by wlasnie dreny czy usuniecie trzeciego migdala? Ja wiem, ze to jest spora ingerencja ale u nas pomoglo. Alergie tez podejrzewano ale ostatecznie nic nam w testach nie wychodzilo (no i teraz jest dobrze wiec zakladam ze pewnie jednak jest ok).
      Aha, moze tez warto rozwazyc wczesniejsze odbieranie z przedszkola (jakas ciocia/babcia/niania), tak zeby dziecko mialo popoludnie na dojscie do siebie i zwalczanie infekcji dzieki odpoczynkowi i w spokoju smile To tez jedna z rad naszej pediatry.
      • mayaalex Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 13:03
        aha, i jeszcze jedno - chlodna sypialnia i nie przegrzewanie tak w ogole. U mnie to byl dramat bo ja lubie miec cieplo ale zawzielam sie i w sypialni dzieci jest zawsze chlodno, w salonie tez juz teraz chlodniej niz kiedys. To zalecala i pediatra, i laryngolog i alergolog smile
        • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 13:33
          Z tym chłodniejszym powietrzem wiem i tez się staramy o ile to możliwe żeby było chłodniej.
          A ten trzeci migdał faktycznie wraca jak bumerang i zapisałam już córkę na wizytę do polecanego specjalisty żeby zbadać m.in. ten migdał.
          • zuzi.1 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 15:57
            U nas pomógł Iskial olej z wątroby rekina, podawana maxymalna dawka codziennie od wrzesnia do konca maja. Plus testy alergiczne pokarmowe i wziewne. Wyszło uczulenie na pleśni i roztocza, bardzo silne. A na koniec kilkuletnie odczulanie. Zero antybiotyków tylko Ew. steryd przez tubę + inhalacje z soli fizjologicznej. Iskial pomógł bardzo plus cała reszta. Przechodziłam z dzieckiem to samo co ty ze swoim. W tym czasie antybiotyk byl podany max. dwa razy.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 14:56
      Zmień lekarza, bo ten jakiś dziwny.
    • houstoni Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 17:01
      Moja mała też chorowała, pół roku to trwalo. Pediatra przepisala cos na odporność, podawałam przez miesiąc. Pomogło i powoli choroby łapała coraz rzadziej. Musisz to zwyczajnie przetrzymać. Duzo dzieci tak ma.
      • zuzi.1 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 17:11
        Wiele dzieci alergików tak ma. Alergia oznacza niestety baaaaardzo osłabioną odporność.
        • princesswhitewolf Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 17:14
          to nie do konca tak. alergia jest wtorna a nie pierwotna. Organizm czesto wystawionydo walki z wirusami i bakteriami bierze skladniki pomidora za powod do obrony
    • princesswhitewolf Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 17:12
      >Może którąś z Was miała podobne przejścia i znalazła przyczynę . Nie mogę patrzeć jak córka jest znowu zakatarzona , kaszląca nieszczęśliwa bo znowu ja coś omija fajnego w przedszkolu.

      tak w wieku 2.5-3.5 lat ciagle. Mojej kolezanki dziecko zas nie chorowalo bo do przedszkola nie chodzilo bo mama byla w domu ( na zasilku).
      No i teraz poszly do szkoly ( tu dzieci ida do szkoly miedzy 4-5 rokiem zycia czyli w wieku "sredniakow" z polskiego przedszkola). No i ona narzeka ze nauczyciele teraz chca od niej od lekarza list bo juz jej "usprawiedliwianie nieobecnosci" to za malo bo dzieciak ma tak niska frekwencje, a co ona ma zrobic skoro dziecko choruje ciagle.
      A mojemu dziecku przeszlo.

      Wniosek, albo teraz albo w szkole, a jak nie to pozniej w szkole
    • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 18:20
      Odbierasz maila gazetowego ? Chcę podać namiary na lekarza laryngologa, który opiekuje się moimi dziećmi.
      • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 18:47
        Mam 2 egzemplarze, którym pomogło wycięcie 3 migdałka, podcięcie bocznych i drenaż uszu. W naszej sytuacji czas działał na niekorzyść, żadne wychowanie nic by nie dało.
        • princesswhitewolf Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 22:07
          tak, u nas tak bylo tylko nie wycieli bo nie bylo tak hardkorowo jeszcze. Ale to mialo zwiazek z otitis media czyli wlasnie plynem w uchu.

          Leki antyhistaminowe troche obkurczaja i pomagaly
          • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 06:50
            To się cieszę, u nas leki przeciwhistaminowe obu egzemplarzom nic nie dawały, a niedosłuch postępował, a płyn w uszach w każdej chwili mógł się nadkazić i pójść na opony mózgowe czy zatoki.
    • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 21:22
      Jeśli podejrzewasz alergię, to jak najszybciej zrób testy skórne. W tym wieku powinny być już miarodajne. Z definicji odstaw mleko i słodycze, choć nie zaszkodzi też przetwory mleczne i wołowinę.

      Czy dziecko ma bezdechy w nocy, chrapie, oddycha przez buzię ? Czy był kiedyś dłużej płyn w uszach ? Czy kiedykolwiek córka miała robione badanie słuchu ? Czy kiedykolwiek jakikolwiek lekarz mówił cokolwiek o trzecim migdale ? Wielce prawdopodobne, że ma skłonności anatomiczne do gromadzenia się płynu i mimo, że antybiotyk dobrze dobrany, to nie działa, bo płyn się chowa i co chwilę nadkaża ponownie. Kluczem jest znalezienie dobrego laryngologa i myślę, że mój taki jest. Przynajmniej po takich historiach zaordynowane leczenie pomogło i mój syn mając 4,5 roku od roku nie wie co to choroby.

      • inka.1982 Re: Słaba odporność - przedszkole 10.06.18, 23:21
        Hej.
        Tak, chrapała w nocy, miała płyn w uszach ale po kuracji sterydami i lekami antyhistaminowymi 3 migdał się obkurczył. W tym czasie byliśmy tez dwa razy na wakacjach i nienchodizla do żłobka.
        Mała przepada za słodyczami ( jak każde dziecko ) ale tez je teraz ograniczyliśmy bo zdroworozsądkowo źle wpływają na zdrowie na wielu płaszczyznach włącznie z odpornością .
        Będę wdzieczna za namiary na lekarza- podaję maila : malstopka@gmail.com
        • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 06:48
          Dam sobie rękę uciąć, że chodzi o 3 migdał i powiązane atrakcje. Wszystko brzmi bardzo znajomo. Pewnie jeszcze rzeczywiście alergia skoro jeszcze macie zapalenia oskrzeli, u nas na szczęście nie choć też na wszelki wypadek byliśmy leczeni pod tym kątem. Przerwy od placówek nic kompletnie nie dały, leki też nie. Odezwę się jak dojadę do pracy.
    • anagat1 Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 21:04
      Wiekszosc dzieciecych infekcji jest pochodzenia wirusowego. Antybiotyk na nie nie pomaga. Bakteryjne infekcje tez w wiekszosci wylecza sie bez antybiotyku, z tym ze dluzej to trwa. Mam dwoje dzieci, zadne nigdy nie dostalo antybiotyku. Do przedszkola chodzili od ukonczenia 1.5 roku. Czasem z gilami i kaszlem (Irlandia- wszystkie dzieci od jesieni do wieosny maja gile i kaszel). U mnie 4.5 letnie dziecko idzie do szkoly i nie ma mowy, o trzymaniu go w domu. Ja bym hartowala.. - moje dzieci rzadko ubieraja czapki, nigdy nie nosza rajtuz pod spodniami, syn kapal sie w morzu irlandzkim w styczniu w temperaturze powietrza 12 st, bo mial ochote. Chlopcy jak nie chca to ida na spacer w krotkich rekawach , mimo ze my mamy kurtki. Moj 3 latek lazi na spacery po lasach po ok 5-6 km. Hartowanie powinno sie zaczac od samych narodzin dziecka- po pierwsze nie przegrzewac.. a mnostwo polskich rodzicow wlasnie przegrzewa swoje dzieci, z kazdym katarkiem biegnie do lekarza, zamiast dac kanapke z czosnkiem i inhalacje. Mam nadzieje, ze niedlugo wyjdziecie z tego, bo 4 latka powinna byc z rowiesniakami, uczyc sie i bawic, a nie tylko siedziec z mama w domu.
      • vinca Re: Słaba odporność - przedszkole 11.06.18, 23:27
        Uwielbiam wpisy osób majacych zerowe doświadczenie z non stop chorujacym dziecmi. I te złote rady...banal za banalem. Jest wielka różnica między dzieckiem które ma gila i kaszle, a dzieckiem które po 2 dniach katarku ma zawsze zapalenie oskrzeli i oddech tak swiszczacy że słychać w drugim pokoju. Ludzie, jak Wam dzieci nie chorują to ja nie cieszę Waszy szczęściem, ale nie wypisujcie dyrdymalow o spacerach i czosnku bo to na pewno działa ale cudów się nie uswiadczy
        • rulsanka Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 11:02
          Akurat świszczące oskrzela nie świadczą o powadze infekcji smile Mój starszak od czasu źle leczonego zapalenia (wina lekarza, ja wtedy biegałam codziennie na osłuchanie, choć zazwyczaj do lekarza nie chodzę), ma świsty przy prawie każdym katarze, stresie, czasem są same świsty. Dostaje ventolin doraźnie, 2-3 dni na sterydzie i wszystko mija. Normalnie idzie do szkoły, tylko bez wf.
          Niestety z oskrzelami tak bywa, że potrafią być nadreaktywne. Też mi się zdarzyło odczuć to, co miewa syn, gdy się bardzo zdenerwowałam. Normalnie świsty słychać było z daleka.
      • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 06:20
        Jest drobny szczegół. Mogą się iść na spacer bez kurtki, bo nie chorują i nie skończy się to dla nich źle. Mogą się kąpać w morzu, bo nie chorują. Naprawdę nie wiesz o czym mówisz. Nie mam sobie kompletnie nic do zarzucenia w kwestii dbania o odporność swoich dzieci od urodzenia, a swoje z nimi przeszłam.
        • rulsanka Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 11:04
          Dokładnie tak. Zdrowemu przechłodzenie nie zaszkodzi, ale chorego może nawet zabić.
          • vinca Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 20:52
            Lepiej bym tego nie ujęła.
      • aguar Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 07:47
        A w ogóle co jest dobrego w tym, żeby mieć katar i kaszel non stop od jesieni do wiosny? Takie dziecko przecież nie czuje się optymalnie, to jest mniejszy lub większy dyskomfort, nie chciałabym dla mojego takiego dzieciństwa. Nawet jeśli były lata, kiedy mój w okresie infekcyjnym miał frekwencję ok. 50%, to przynajmniej między tymi chorobami nie miał żadnego kataru, ani kaszlu, mógł się cieszyć dzieciństwem na 100%.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 11:45
          No to też jest dobry argument. Super, że dziecko ma "tylko" katar przez pół roku uncertain Ja w tej chwili jestem przeziębiona i chyba by mnie coś strzeliło, jakby to się miało ciągnąć do marca...
    • kozica111 Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 15:04
      Immunoglukan lub immunotrofina na stałe w okresie infekcji.
    • ela.dzi Re: Słaba odporność - przedszkole 12.06.18, 19:07
      Ponoć dobre efekty daje Immunotrofina, Imupret i Entitis, ale moim dzieciom zupełnie nic nie dały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka