Dodaj do ulubionych

czy po narodzinach dziecka mozna

09.07.18, 09:07
"zyc jak przedtem"? czy nie wypada?
ja mam kolezanke co zyje jak przed tem tylko ma nianke 24h na dobe - ale w sumie to ja chyba czyni zla matka bo przeciez dzieci zasluguja na matke 24h/7 dni w tygodniu?
znam kilku ojcow ktorzy zyja jak przedtem - jeden nawet tak zonie mozg wypral ze ona sama mowi ze on musi co najmniej raz w tygodniu wyskoczyc z chlopakami.

jakos jednak krzywo patrze na tych co zyja jak przed tem (bo ze da sie to ja swietnie widze - zwlaszcza jak ma sie dziadkow do pomocy). a wy?
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:14
      Nie znam ludzi którzy po urodzeniu dziecka żyją tak samo jak żyli wcześniej. Natomiast znam wielu takich którzy raz w tygodniu wieczorem gdzieś wychodzą i nie rozumiem co w tym złego.
    • afro.ninja Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:14
      Dziadkowie, a sa tacy co ogarniaja i trojke na raz, to mozna miec duzo dzieci i sie nie przrmeczac.
      • afro.ninja Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:15
        No i dziecikai tesknia za rodzicami, wiec jak juz ich widza to wpatrzone jka w obrazek.
    • andaba Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:14
      To chyba zależy od tego, jak się żyło przed, no nie?
      Jak ktoś lubi ekstremalne podróże, to będzie kiepsko, jak ktoś lubi spacery po parku, to nic się nie zmieni.
      W moim wypadku nie zmieniło się nic, w czytaniu, dzierganiu i grzebaniu w ziemi dzieci nie przeszkadzają, a przynajmniej nie bardziej niż praca zawodowa smile
    • przystanek_tramwajowy Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:15
      A jak się żyje "przed tem"? A może lepiej żyć "za tem" albo "po tem"? Generalnie zanim człowiek się zdecyduje na dziecko, warto skończyć szkołę podstawową, gdzie uczą zasad ortografii. smile Generalnie wątek głupi jak kilo gwoździ.
      • ichi51e Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:19
        lajkuje. tez jak potem czytalam to sie zdziwilam wlasnym brakiem konsekwencji.
    • julita165 Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:21
      Pewnie można ale bez niańki 24/7 niedasie 😁.
      Z czego ja zrezygnowałam z powodu posiadania dzuecka. Obecnie 6 lato 9 m-cy. Przez pierwsze dwa lata życia synka nie byłam na nartach. Oczywiście można jechać i jeździć na zmianę ale musiałabym z nim jechać sama więc z nart i tak byłyby nici. Wcześniej kończę imprezy, oni tak długo śpi, w weekendy do 9-10 ale Janie mam siły wstać po 5h spania. Większość czasu wolnego planuje pod kątem syna. Nie tylko wakacje ale też weekendy. Myślę comu się spodoba, cojemu pokazać itd. choc może wolałabym np całą sobotę spędzić w łóżku z książką. Podobnie wakacje, ja lubię zwiedzać ale z dzieckiem musze to ograniczyć, wybierać miejsca które jemu się spodobają ograniczać czasowo bo się znudzi itp. ale ogólnie jest fajowo 😁. Wracam w różne miejsca żeby synkowi pokazać i to jest jakby odkrywanie ich na nowo.
      • nanokogirl Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 14:10
        "Oczywiście można jechać i jeździć na zmianę ale musiałabym z nim jechać sama więc z nart i tak byłyby nici. "

        nie rozumiem....
    • ania-z-lasu Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:27
      Nie wiem czy warto żyć jak przedtem. Niemowlaka do zadymionej knajpy nawalającej głośną muzę raczej nie zabierzesz... ale można żyć równie smakowicie. Zamiast takich miejsc, wybierasz spokojne restauracje, gdzie dziecko może spokojnie przysnąć, albo bawić się w krzesełku, podczas gdy ty wcinasz frutti di mare wink
      Można też jechać na wakacje, tylko nie pod namiot a do lokum z pełnym wyposażeniem... My nie przestaliśmy żyć po narodzinach dziecka, zaczęliśmy żyć inaczej, ale zabieraliśmy go wszędzie. Potem dwoje smile
      • miniulowa Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 14:12
        "Można też jechać na wakacje, tylko nie pod namiot a do lokum z pełnym wyposażeniem"

        A dlaczego nie pod namiot? Tzn. - owszem, jest mniej wygodnie niż w hotelu czy apartamencie, ale przecież to kwestia indywidualnych preferencji.
    • wkurzo-namama Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:40
      Ogólnie człowiek z wiekiem dojrzewa i ewoluuje. A wraz z nim zmieniaja się rozrywki i sposób spędzania wolnego czasu.
      Nie, raczej nie da się z niemowlakiem czy nawet pięciolatkiem spędzić imprezowego tygodnia na Ibizie, ale da się spędzić przyjemny urlop w pięknym miejscu, z dobrym jedzeniem.
      Nie da się zarywać nocy co weekend uprawiając tour de club, ale da się posiedzieć do 21-22 w ogrodkach knajpianych przy drinku, czy winie.
      Naprawdę zaskakują mnie teksty osob, które urodziły dzieci w okolicy 30tki i są zaskoczone, że w ich życiu zaszły ojejujeju zmiany! No kto by pomyślał?!
    • thea19 Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:49
      roznice u mnie: spalam 9h teraz musi starczyc 5-6, nie ma, ze weekend, impreza byla, chora jestem - 5rano i mlody ryczy, mialam zamkniete drzwi do lazienki, teraz moge je calkiem zdjac, lozko wystarczalo 140, teraz 160 to jest minimum, starczyl maly samochod, teraz wielkie kombi wcale nie jest za duze, wystarczylo male mieszkanie, teraz dom nie jest wcale taki ogromny, mialam male, fajne cycki, teraz mam gigantyczne, gdzie nawet stanikowe firmy nie daja rady, wczesniej mialam mniej pieniedzy a teraz mam wiecej, ale wiecej tez wydaje.
      reszta to nic takiego - ani nie podrozowalam przez caly rok, ani nie uprawialam sportow ekstremalnych ani nie robilam niczego, co by mnie zajmowalo bez reszty.
      • anka_z_lasu Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 13:23
        Siostro! wink
    • ertyla Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:51
      Każdemu wg jego potrzeb i możliwości.
      Wolno i wypada wiele. Pytanie tylko o możliwość....

      Ja nie żyłam jak przed dziećmi, bo babcie do pomocy totalnie niechętne były, między dziećmi dwa lata różnicy tylko, więc roboty po pachy, mąż na stanowisku menedżerskim w międzynarodowym przedsiębiorstwie.
      Choćbym pękła, to luzu przeddziecięcego bym nie wykrzesała.

      Za to teraz życie zaczyna się od nowa....
    • agata_abbott Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 09:56
      Ja tez uważam, ze mąż powinien co najmniej raz w tygodniu wyjsc (na piwo/squasha/siatkówkę) - nikt mi prania mózgu nie robiłsmile))

      Ale nie łudzę sie, ze żyjemy tak jak przedtem - więcej, mam nadzieje, ze jednak niesmile)
    • anagat1 Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 10:46
      My zyjemy zdecydowanie lepiej i ciekawiej..Przed dziecmi wiele nam sie nie chcialo.. taka stagnacja nas dopadla. Dzieci daly nam kopa, a ze do tego starszak jest super hiper ciekawy swiata i ze wszystkich atrakcji nawet najmniejszych sie bardzo cieszy, to sie czlowiekowi dodatkowo chce. Mlodszy ostrozniejszy, ale za bratem w ognien pojdzie. Dodatkowo, dzieci daly mi urlop macierzynski- czyli kasa+wolne=raj Wypada robic to,co sie lubi i co sprawia radoche calej rodzinie. My nie mamy potrzeby wypadow bez dzieci. Maz kontynuuje swoje pasje,w ktore wciaga synow. P.S. nie mamy dziadkow do pomocy.
    • fil.lo Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 12:10
      Powiem o sobie (bo to przecież zależy od tego, jak się żyło "przedtem"): nie da się żyć tak samo, jak przedtem, ale jak najbardziej "wypada" robić to, co przedtem.
    • 18lipcowa3 Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 12:16
      nie, nie mozna
      natomiast faceci żyja, większosc przynajmniej i to za pozwoleniem swoich żon stąd prace delegacyjne, dziwne hobby, albo wlasnie wyjscia z kolegami
      • mildred.pierce Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 14:00
        Zgadzam się, widzę to po znajomych. Mamy wyglądają jak z krzyża zdjęte, tatusiowie wypoczęci i zadowoleni. Mamy są uwiązane przy dzieciaku, chyba że go wcisną np. mnie, tatusiowie niczym się nie martwią, w końcu dzieciak ma mamusię, oni mają czas na hobby i wyjazdy z kolegami.
    • banksia Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 12:34
      "krzywo patrze na tych co zyja jak przed tem (bo ze da sie to ja swietnie widze"

      No więc jeśli się da, to dlaczego patrzysz krzywo? Co w tym złego w obiektywnym sensie, zakładając, że dziecko jest kochane i zaopiekowane?

      U nas się nie da, bo nie mamy na miejscu ekipy przyjaciół ani żadnej rodziny "do pomocy". Ale gdyby byli, to bym korzystała.
      • bi_scotti Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 13:28
        Kwestia zajec/activities jest, moim zdaniem, drugorzedna i do dogadania. Natomiast to, co, rowniez moim zdaniem, zmienia sie totalnie i niepowtarzalnie wraz z pojawieniem sie dziecka/dzieci to uklad miedzy partnerami/rodzicami. Ten juz nigdy nie bedzie jak przedtem, for better or worse wink
        BTW, tez uwazam, ze kazdemu z partnerow, czy to matce, czy ojcu, czy matce A lub matce B, ojcu A i ojcu B, czy jaki tam jeszcze uklad ktos w domu ma, nalezy sie jak najbardziej co najmniej jeden wieczor (popoludnie, swit, whatever) kiedy to jest wolny od obowiazkow domowo-rodzicielskich i jak najbardziej moze isc na piwo, na tenisa, spac na hamaku czy czytac na lawce w parku. Nie widze w tym nic z niewlasciwego a wrecz przeciwnie, nie popieram zaanagazowania 24/7 nonstop dla ktoregokolwiek z rodzicow! Cheers.
    • mikams75 Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 13:58
      ja nie wiem czy wypada czy nie, ale wiem, ze doba nie jest z gumy i sily fizyczne i psychiczne tez nie sa nieograniczone. Jak nocne placze przeczolgaja matke, to od razu zmienia sie jej perspektywa macierzynstwa wink
    • miniulowa Re: czy po narodzinach dziecka mozna 09.07.18, 14:10
      "ja mam kolezanke co zyje jak przed tem tylko ma nianke 24h na dobe - ale w sumie to ja chyba czyni zla matka bo przeciez dzieci zasluguja na matke 24h/7 dni w tygodniu? "

      Jeśli mając dziecko przekazuje je niani praktycznie na stałe, to ja się pytam na cholerę jej to dziecko? Tylko wydatki ma, a radości żadnej. Dziecku też lepiej byłoby w jakiejś rodzinie adopcyjnej, gdzie byłoby zaopiekowane przez rodziców zamiast wynajęte opiekunki, które będą się zmieniać co jakiś czas.
      Dziecko zasługuje na rodziców (matkę oraz ojca). Niekoniecznie 24/7, są żłobki, przedszkola, dziadkowie, opiekunki. Ale zasługuje na opiekę ze strony rodziców, którzy wspomagają się instytucjami lub osobami. A nie odwrotnie.
      Z dzieckiem, poza klubami nocnymi, można spędzać czas praktycznie wszędzie. Dzieci same w sobie nie ograniczają. Ale udawanie, że z dzieckiem będzie tak samo jak przed... Po co w takim razie dziecko? Serio pytam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka