bywalec.hoteli Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 14:09 piję od dawna wodę z kranu - bez przegotowania Odpowiedz Link Zgłoś
fabryka.lodow.napatyku Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 16:24 przegrywamy z plastikiem, dopoki cale kraje nie wprowadza zakazow, nie zmienia przepisow, nie przeorganizuja wszystkiego, to nie mamy szans na zadne zmiany. Na szczescie jakies male zmiany w tym kierunku ida, starbucks do 2020 wycofa slomki, niektore miasta juz to zrobily. w duzych miastach, gdzie fastfoody sa co kilkadzisiat metrow, to jest to niewyobrazalne, dzienne zuzycie smieci. Kiedys bylam w pewnym CH w food court, gdzie podawali jedzenia na szklanych talerzach dla tych, ktorzy na miejscu, na wynos w styropianach, wiec tez jakis maly kroczek. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 18:41 W knajpach w Singapurze płacisz za niezjedzone jedzenie - przychodzi kelnerka z waga i dopisuje do rachunku. Genialny pomysł, ludzie zamawiaja tyle, ile sa w stanie zjesc. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 18:53 > W knajpach w Singapurze płacisz za niezjedzone jedzenie - przychodzi kelnerka z waga i dopisuje do rachunku A jeśli jedzenie jest niezjadliwe (zbyt słone, przypalone lub nieświeże), to czy je zjada kelnerka? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 19:22 Mozesz zadzwonic i zapytac. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 20:28 demodee napisała: > A jeśli jedzenie jest niezjadliwe (zbyt słone, przypalone lub nieświeże), to cz > y je zjada kelnerka? Najpierw trzeba znaleźć taką knajpę w Singapurze, gdzie podają przypalone albo nieświeże jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 20:35 Jak to działa w Singapurze, płacisz za potrawę, a jak nie dojesz, to dopłacasz za to, czego nie zjadłaś, czyli płacisz dwa razy? Jeśli tak, to jest to głupota. Lepiej do domu pakować. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 20:40 Chodzi o zamawianie takiej porcji, jaka jestes w stanie zjesc. Nie widzialas chyba jak sie zachowuja np. Amerykanie - na dwie osoby w tajskiej knajpie potrafia zamowic przystawki, 3 dania główne i dodatkowa porcje ryzu. Zjadają z tego 30%, reszta idzie do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 20:51 Mieszkałam w USA. Wyrzuca się tam sporo jedzenia, fakt, ale bardzo często proszą o pakowanie do domu tego, co nie zostało zjedzone w restauracji. W PL nie jest to aż tak powszechne, ja to akurat wyniosłam z pobytu w Stanach. Raczej wyrzucają jedzenie w domach i to głównie dlatego, że marketach wszystko jest sprzedawane w gigantycznych opakowaniach. Pamiętam jak raz chciałam zrobić jakieś ciasto, czy naleśniki, już nie pamiętam. Miało to być jednorazowe gotowanie, a tam mąka najmniejsza w sklepie to jakiś ogromny wór, jajek musisz kupić 12, mniej się nie da, a oleju galon. I co potem ma z tym zrobić osoba, która np. mieszka sama albo z jakichkolwiek powodów mało gotuje. A co do zamawiania porcji, jaką chcesz zjeść. W PL wielkość porcji jest z reguły narzucona pomijając może jakieś bary z jedzeniem na wagę, ale tam się przecież płaci za nadwyżki tak czy siak. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 20:59 W USA im tańszy sklep, tym większe opakowania. W dobrym sklepie możesz kupić funt zwykłej mąki (pół kilo) albo jeszcze mniej jakiejś specjalnej, sześć jajek i maleńką buteleczkę oliwy. Daleka jestem od twierdzenia, że nie ma marnotrawstwa, ale dużo z tego jest w głowie - dla kupujących jest ważne, żeby kupić jak najtaniej, a potem się wyrzuca. My bardzo mało gotujemy, a nigdy nie wyrzucamy jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 21:09 No nie wiem. Kupowałam i w tańszych i w droższych, akurat koło domu miałam droższy i wszystko było wielkie. Chyba że coś się zmieniło w ostatnim czasie. No chyba że masz na myśli sklep typu delikatesy, bo tam owszem, można było kupić np. importowane oleje i oliwy wysokiej jakości, ale to znowu było strasznie drogie. Nie upadłam na głowę, żeby za składniki na naleśniki płacić jak za te na sushi. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 21:12 W Trader Joe's masz wszystko w normalnych opakowaniach a do tego niedrogie i z dobrym składem. Nie widziałam kuriozów typu 1-galonowy słoik majonezu za 4.99$ Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 21:19 Ja teraz mieszkam w PL, ale dzięki za info. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Plastik, plastik, morze plastiku 14.07.18, 21:31 frey.a86 napisała: > No chyba że masz na myśli sklep typu delikatesy, bo tam owszem, można było kupi > ć np. importowane oleje i oliwy wysokiej jakości, ale to znowu było strasznie d > rogie. Mam na myśli np. sieć Whole Foods, która jest trochę droższa niż większość regularnych supermarketów. Niestety teraz została kupiona przez Amazona, więc nie wiadomo, czym to się skończy - możliwe że obniżeniem jakości i wprowadzeniem większych opakowań. Poza tym są różne lokalne średniej wielkości sieci, które mają dobre produkty w małych opakowaniach. Pomijam sklepy typu "gourmet", gdzie możesz dostać dosłownie wszystko z całego świata absolutnie najwyższej jakości, bo tam jest rzeczywiście drogo. Oczywiście typową odpowiedzią jest "ale mnie nie stać na kupowanie w Whole Foods". Ludzie ignorują to, że jedzenie w USA jest w ogóle tanie w stosunku do zarobków (porównując z Europą), a w tymże Whole Foods wcale nie jest na tyle drożej niż gdzie indziej, jak to się ludziom wydaje (bo "zwykłe" supermarkety są z reguły nastawione na naciąganie biedoty na najróżniejsze sposoby, których na pierwszy rzut oka nie widać). Problemem jest wszechobecność jeszcze tańszych sklepów i dyskontów z ogromnymi opakowaniami śmieciowego żarcia, czego rezultatem jest po pierwsze marnotrawstwo, a po drugie tycie. Niby wystarczy sobie powiedzieć, że te sklepy dla Ciebie nie istnieją, ale dla większości ludzi pokusa jest za silna. Inna sprawa, że nie wiem, kiedy tu byłaś, a rynek jedzenia ogromnie się polepszył (i upodobnił do europejskiego) przez ostatnie dwadzieścia kilka lat. Ale to jest zwłaszcza widoczne na obu wybrzeżach, w centrum kraju jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 15.07.18, 08:58 Whole Foods jest świetny, zgadzam się, ale dla mnie był zbyt drogi i zbyt daleko. Ta sieć to taki ichni Piotr i Paweł, ja za zakupy w PiP płacę z reguły ok. 30% więcej niż za to samo w Kauflandzie. Co do "nie stać mnie". Ja w Stanach byłam jako dwudziestoparolatka. W tym wieku większość ludzi nie ma kasy na zakupy w najdroższych marketach spożywczych, czy to Polska, czy USA. Ja niekoniecznie dziadowałam, nie kupowałam np. w Walmarcie i nie jadałam w najtańszych fastfoodach, ale też nie kupowałam w najdroższych. No i dochodzi jeszcze kwestia odległości. Jak w Stanach miałam milę od domu sieć HEB, to kupowałam właśnie tam. WholeFoods najbliższy był dużo dalej i wymagał przejechania się zakorkowaną autostradą. To samo w PL - zakupy robię najczęściej w Kauflandzie, ponieważ mam blisko, dojazd samochodem zajmuje mi ok. 2 minut, bo nie muszę nawet wyjeżdżać z osiedla. To robi różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Plastik, plastik, morze plastiku 15.07.18, 19:15 Mnie chodzi o to, że pojęcie ”nie stać mnie” jest potwornie względne. Gdybyś mieszkała w kraju, gdzie zakupy w Whole Foods są najtańszą opcją, to przecież nie powiedziałabyś ”nie stać mnie” i nie zrezygnowałabyś z jedzenia. A pojawienie się tańszego sklepu zmienia perspektywę i wtedy okazuje się, że nas ”nie stać” na ten droższy. To jest psychologiczne zjawisko znane w ekonomii behawioralnej. Odległości to oczywiście odrębny problem i nie tylko dlatego, że marnuje się czas na dojazdach. USA w biedniejszych dzielnicach (np. getta imigranckie w miastach, gdzie ludzi nie stać na samochód, a komunikacja miejska jest słaba) ceny w supermarketach potrafią być wyższe niż w tej samej sieci w zamożniejszych suburbiach, bo tam klienci mają więcej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 27.04.19, 11:56 U mnie też sporo wody butelkowanej idzie i właśnie postanowiłam coś z tym zrobić. Od jakichś dwóch tygodni więc są w użyciu bidony i kranówka. Dzieci się przestawiły bezproblemowo, a ja widzę różnicę w koszu z odpadami sztucznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
buursztynka.80 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 28.04.19, 21:26 Mam szklany dzbanek filtrujący plus butelki filtrujące. Nie wiadomo picie z plastikowych butelek, w których pływają cząstki plastiku jest neutralne dla zdrowia. Dlatego wolę szkło. Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Plastik, plastik, morze plastiku 29.04.19, 08:10 Podoba mi się ten wątek. Bez napaści personalnych. Fajna wymiana informacji. (Choć nie dobrnęłam jeszcze do końca, wiec może się mylę....). Odpowiedz Link Zgłoś