huexido
18.07.18, 08:22
Moja czupryna jest jak jest, włosy przerzedziły się od tarczycy, tragedii nie ma (łysa nie jestem), ale i burzy włosów również. Za chwilę urlop, notorycznie chadzam bez czapki czy kapelusza, zdarzyło się, że opaliła mi się boleśnie skóra na głowie w miejscach przedziałka. Czy możecie coś polecić z dużym filtrem do ochrony włosów, a przede wszystkim skóry głowy, po czym nie będę wyglądać jak strąkmen? Na skórę używam normalnie mleczko 50 z vichy, bo to u mnie bardzo dobrze działa, ale nie użyję przecież tego na głowę. Czy jednak muszę przeprosić się z czapką i przyklepem poczapkowym?