Dodaj do ulubionych

Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie.

27.07.18, 23:37
Jutro mam wesele w mojej rodzinie i mój mąż po raz kolejny powiedział, że nie jedzie, bo on nie będzie sponsorem mojej rodziny.
W ostatnim czasie mieliśmy 3 wesela w mojej rodzinie i na jedno nie pojechaliśmy (odmowilismy w dniu wesela), z powodu jak wyżej.
MZ zbiera na wyjazd do Hiszpanii (2,5 tyg.) i "na pewno nie bedzie mnie znowu sponsprowal, bo swój budżet przekroczyłam w tym miesiącu".

Tak, tylko chciałam się wygadać. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
Obserwuj wątek
    • bombalska Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 27.07.18, 23:49
      Od pewnego etapu malzenstwa, kazdy ciagnie koldre w swoja strone. Mam nadzieje, ze ty masz jakis dochod?
      • zasiedziala Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 27.07.18, 23:55
        Dwie kołdry powinny skutecznie rozwiązać ten problem wink
      • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 00:06
        Tak. Pracuje normalnie na etacie.
        • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 01:30
          I grzecznie idac za panem nie poszlas na wesele bo on nie chcial?
      • boo-boo Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 11:30
        Współczuję związku.
    • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 00:12
      Ojp ale syf . Ulala no coz facet do odstrzalu.
    • arabelax Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 00:52
      w dniu wesela odmówił?? słabo. chyba zaproszenie wcześniej dostał?
      • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 01:29
        Bo kase przeliczyl i mu wyszlo ze autorce brakuje na wesele smile
    • fragile_f Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 01:54
      Jestem w stanie zrozumieć, że ktos woli wyjazd zagraniczny, niz kolejne wesele. Ba, sama jestem taką osobą - gdybym miala do wyboru wywalenie kasy na sukienke, dojazd, hotel i prezent i wyjazd do Hiszpanii, to wlasnie pakowalabym walizki i jechalabym na lotnisko wink

      Ale tekst o tym, ze swoj budzet przekroczylas, jest bardzo słaby. Przeciez to sa Wasze wspolne pieniadze. Rozmawialiscie o tych slubach? Byl mozliwy jakis kompromis typu zaliczacie jedno wesele z trzech, ale ustalacie z gory o ktore chodzi a na reszte idziecie na sam slub?
      • aerra Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 02:13
        Znajdź sobie jej stary wątek. Ten co się mąż w nim wypowiadał i co to tabelki w excelu robił i ręczników jej nie pozwalał kupować.
        • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 02:16
          A czyli przemoc ekonomiczna too chyba temat wyczerpany.
        • fragile_f Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 02:53
          A, ok, to troche zmienia postać rzeczy uncertain myslalam, ze po prostu sie wkurzyl, ze on zbiera na wspolne wakacje a tu co rusz wypada wesele (na ktore wcale nie ma ochoty pojsc) i strzelil focha.
      • nena20 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:22
        Dlaczego właśnie w dzisiejszych czasach rodzina to tylko slogan. Jeżeli wesele jest w bliskiej rodzinie to jadę bez szemrania.
    • muchy_w_nosie Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 07:20
      Powiem tak, ze swoimi budżetami można żyć jak są podobne. Jeśli różnią się o kilka razy to robi się problem gdy ktoś nie umie się dzielić. Rozwiedź się, jak macie dzieci to tabelki z exela już masz do wyluczenia alimentów, jak nie macie to tylko lepiej. Zastanawia mnie czy pomimo takiego trakrowania jesteś w stanie z nim sypiać, bo mi by "jaktosięmówi" "nie stanął".
      • pani_tau Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:03
        muchy_w_nosie napisał(a):

        Zastanawia mnie czy pomimo takiego trakrowania jesteś w stanie
        > z nim sypiać, bo mi by "jaktosięmówi" "nie stanął".

        Mam identycznie i to nawet gdyby mnie dzień wcześniej wichry namiętności przyginaly do ziemi.
      • boo-boo Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 11:31
        Lepiej tego ująć nie można.
    • anku1982 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 07:41
      Myślę, że Wasz kłopot to połączenie problemu z komunikacją i paskudnego charakteru męża...po pierwsze wraz z otrzymaniem zaproszeń warto było przeprowadzić dogłębną rozmowę, czy stać Was na pójście na wszystkie 3 wesela, czy tylko na jedno. Po drugie nie jestem wcale za dawaniem bardzo drogich prezentów czy 500-1000 zł w kopercie jeśli ślubu nie bierze moje prywatne dziecko, tak już mam. A czy skoro mąż powiedział o tym tak późno, to znaczy że w ogóle na to wesele się nie szykowaliście? Poszłabym na conajmniej na ślub bez męża. Jakie są dysproporcje w Waszych zarobkach, czy macie rozdzielność majątkową, macie wspólne konto, czy tak serio Wam brakuje, czy może mąż nie lubi Twej rodziny? A tak w ogóle to tak, Twoja opowieść ma cechy przemocy ekonomicznej.
      • dziennik-niecodziennik Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 07:49
        Duze maja dysproporcje, zona zarabia sporo, a maz kilka razy tyle co ona. I mimo tego ze zona ma - ile tam bylo? 1,5 sredniej pensji warszawskiej? - maz sie rzuca ze ona zle pracuje, malo zarabia i w ogole trzeba ja utrzymywac big_grin
        • anku1982 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 07:56
          A tak odszukalam stary wątek. Moim zdaniem to małżeństwo ma kłopot z komunikacją wynikający z rozpasania ekonomicznego, każde by tylko chciało realizować swoje potrzeby, zapominając że bycie rodziną to granie do jednej bramki.
      • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 07:58
        Na wesele zaproszenie dostał oczywiście też mój mąż i synek. Wesele jest daleko 1,5h drogi samochodem.
        Jest jeden problem: mogłabym pojechać, ale teraz na kilka godzin przed trudno mi zorganizować transport, bo mamy 1 samochód w domu i jest to samochód służbowy męża (nie mogę nim jeździć).

        Uwaga: nie mamy 3 wesela pod rząd. Tylko 1 wesele raz na rok. Z tym, że co roku w mojej rodzinie.
        • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:00
          I na 1 z tych trzech już nie pojechaliśmy kiedyś. Odmowilismy w dniu wesela, bo mój mąż stwierdził że on mnie nie będzie sponsprowal.
        • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:02
          Zaraz, to nie wiedziałaś, że mąż nie chce iść? Nie wierzę.
          Skoro zarabiasz 1,5 średniej warszawskiej to dysponujesz przyzwoitą kwotą i spokojnie mogłabyś zostawić męża, a przynajmniej zacząć go wychowywać dawno temu.
          • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:06
            Tydzien temu było ok. I mówił, że idziemy.
            • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:10
              Nie zmusze go. Jeśli dziś postanowił że nie idzie to nawet gdybym go poprosiła na kolanach, nie pójdzie. I tyle. Nie ugnie się. Powiedział, że przekroczyłam swój budżet w tym miesiącu i on mi nie będzie dokładal. Fakt przekroczyłam. Była 1 tydzień na wyjeździe z dzieckiem i 1 tydzień opłaciłam mu półkolonie (1 tydzień też mąż był z dzieckiem).
              • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:13
                Jeszcze do Ciebie nie dotarło, że w swoich planach zwłaszcza organizacyjno finansowych nie powinnaś brać męża pod uwagę?
                Nie trolluj tylko zostaw typa, to chyba nie jest niewykonalne.
              • dziennik-niecodziennik Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:18
                A maz i dziecko to sa sobie obcy? Czemu oplacenie dziecka wakacji spada na Ciebie?
              • stasi1 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:39
                To nie mogłaś zrobić sobie jakiś zaskórniaków? powiedzieć że na fryzjera wydajesz 200zł a w rzeczywistości tylko 150, w ciągu roku było by 1000zł. I na wesele bezproblemu by starczyło. 1.5 godziny samochodem to nie jest daleko chyba że mieszkacie przy wjeździe na autostradę a pan ma 300 na liczniku
                • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:46
                  Cóż za żenująca rada w odniesieniu do problemu z mężem, który ma kompletnie inną wizję zarządzania finansami.
                  • stasi1 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 09:05
                    Skoro gość się czepia że w tym miesiącu budżet przekroczony więc pewnie to samo było i kiedyś. Aby nie przekraczać budżety bym robił sobie zskórniaki, mąż nie wiedziałby że w tym miesiącu wydałam 500zł więcej niż norma przewiduje
                • thea19 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 09:25
                  20razy w roku chodzisz do fryzjera?
                  • stasi1 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 01.08.18, 09:48
                    Ja nie ale chyba u kobiet to nie problem?
              • rysiowa85 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:07
                "przekroczyłam. Była 1 tydzień na wyjeździe z dzieckiem i 1 tydzień opłaciłam mu półkolonie (1 tydzień też mąż był z dzieckiem)."

                nie moge tego czytać
                Run Forest Run
                • zuzi.1 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 12:54
                  Po prostu zwykły przemocowy sku.rwy.syn a nie mąż i tyle w temacie. Prawnik, zgromadzenie dowodów na posiadane przez niego środki fin. i walka o porządne alimenty. Nie warto się z takim prostakiem męczyć.
                • morekac Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 14:43
                  No, mąż piwinien być 2 tygodnie albo opłacić pół tych półkoloni.
    • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 07:48
      Jesteś dorosła, masz pracę i własny dochód, masz też świadomość, że układ finansowy w Twoim małżeństwie jest dziwny i chory. Możesz się rozwiesc.
    • pani_tau Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:13
      Odmowa w dniu wesela...oj, takie numery może zacząć wycinać częściej.
      Jesteś w ogóle zadowolona z tego małżeństwa?
    • kropkacom Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:17
      Dzień przed powiedział? Jakby nie patrzył bardzo cienkie. Dodatkowo te uwagi o sponsoringu... Współczuję.

      PS. Mam taką uwagę: powinno się skończyć z tym, że wesele to wydatek dla gości. Odczuwalny wydatek. Ja rozumiem ubrania, dojazd, kwiaty ale nie konkretne sumy do koperty. To czy młodych stać na wesele to już (z całym szacunkiem) ich problem.
      • dziennik-niecodziennik Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:20
        Ale nikt nie oczekuje KONKRETNYCH kwot. Dajesz ile masz. My od jednej pary dostalismy stówke i git, dla nich wtedy to bylo i tak pewnie sporo, a wazne ze byli.
        • kropkacom Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 08:38
          Nikt? No chyba jednak są oczekiwania skoro ludzie i na tym forum wymieniają właśnie konkretne sumy.
          • butch_cassidy Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:24
            Może i są, ale ja olewam, bo to dla mnie dziwaczne. Nie pasuje? To ich problem. Najwyżej zerwą stosunki. Z drugiej strony nie chciałabym mieć do czynienia z osobami, dla których to byłby powód do obrazy. Czyli wszystko się zgadza i do siebie pasuje smile
        • lodomeria Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:45
          Ale po latach im tę stówkę pamiętasz...
          • dziennik-niecodziennik Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 21:33
            Nie "im pamiętam", bo to sugeruje zle emocje, a takowych nie mam. Pamietam, bo pamietam, rozne rzeczy sie pamieta.
            • claudel6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 21:28
              nie no, właśnie pamiętasz. pamiętasz kto, ile dał z tych co dali "w normie"? nie sądzę.
              o to właśnie chodzi, to jest pewne stygmatyzowanie. nie przez Ciebie osobiście, ale przez oczekiwania społeczne. 100 zl jako prezent weselny to coś nienormalnego w opinii powszechnej i dlatego to pamiętasz.
      • stasi1 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:45
        Jeśli dla gości to wydatek to czym jest to dla pary młodych? A jakie byś miała pretensje gdyby na swoje wesele nie poprosiła cię para na którą nie stać aby cię zaprosić? Musi stanąć na rzęsach bo ci się to należy?
        • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:47
          Ja - żadnych. Wesela uważam za dość uciążliwą fanaberię.
        • ykke Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:54
          stasi1 napisał:

          > Jeśli dla gości to wydatek to czym jest to dla pary młodych? A jakie byś miała
          > pretensje gdyby na swoje wesele nie poprosiła cię para na którą nie stać aby ci
          > ę zaprosić? Musi stanąć na rzęsach bo ci się to należy?

          Organizacja wesela nie jest obowiązkowa. Wg mnie jest to impreza , na której wspólnie z najbliższymi Młodzi cieszą się i świętują zawarcie związku małżeńskiego. Albo ich na to stać albo nie.
          Żenujące są te "ustalone kwoty minimalne" w kopercie, oczekiwania, upominanie na zaproszeniu, czego się nie chce, a co się chce dostać. Okropne.....
          Dlatego jak ognia unikam wesel. Wolę pieniądze wydać na swoje i rodziny potrzeby lub zachcianki niż być potem na językach , że za mało dałam (nie piszcie, że nie) .
          • stasi1 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 08:57
            Ja akurat nie lubię wesel, za długie za głośne ale uważam że skoro mnie zaproszono to wypadało bym zapłacił za swoją obecność. Skoro ci się nie podoba to że ktoś stwierdzi że za mało dałaś to może nie powinnaś iść. Ja zawsze dawałem pieniądze chociaż podobno prezent mniej kosztuje
    • bergamotka77 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:48
      Jak napisala triss - rozwody nie są jeszcze w tym kraju zakazane. Po co w tym tkwic...Forma masochizmu?
    • anorektycznazdzira Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:53
      Ale że co, że opłacenie półkolonii dla dziecka jest przekroczeniem budżetu??? A jakby nie było półkolonii, to pan mąż grzecznie zostałby w domciu czy wezwał mamusię za darmo do opieki, żebyście mogli pracować?
      Poza tym wesele to wydatek, ale też spędzona wspólnie impreza, 2 dni tańczenia i wyżerka. Sposób spędzania wspólnego czasu dla pary niczego sobie. On nie lubi za coś Twojej rodziny czy tak ogólnie jest wredny i robi tobie na złość dla zasady?
      • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 09:56
        Tia... panna podobno zarabia 1,5 warszawskiej średniej netto, a pan X razy tyle. Półkolonie nie kosztują majątku, bez przesady, bachory nie żrą kawioru i nie kąpią się w szampanie w Sheratonie.
        Trolololo.
        • anorektycznazdzira Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:00
          no najwyraźniej, albo kłamała o zarobkach z bliżej nieustalonej przyczyny
        • umzak Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 12:49
          A ile to średnia warszawska wynosi, żeby było wiadomo do czego się odnieść ?
      • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:14
        Wszystko co jest związane z moją rodziną go nie interesuje. Zawsze powtarza chcesz jeździć to finansuj to ze swojej pensji. W tym tygodniu podsumował moje wydatki i stwierdził że mnie już na nic nie stać w tym miesiącu. Przyznaję wydałam wiecej: kredyt na mieszkanie, półkolonie, wyjazd z dzieckiem nad morze 1 tydzien, badania słuchu u dziecka itd. , ubrania na lato..życie.
        • anorektycznazdzira Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:17
          bez sensu
        • triss_merigold6 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:18
          Przestań trolować, niedobrze się robi. Ostatni rzewny wątek założyłaś 3 miesiące temu, gdyby nie podobało Ci się w małżeństwie to już byś pana wykopała albo sama się wyniosła. Badania słuchu są bezpłatne nawet w wielu prywatnych klinikach więc nie kłam, że musiałaś za nie płacić.
          • mikk25 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:50
            10/10
          • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:23
            Te badania słuchu być może są bezpłatne, ale po tym co przeszliśmy rok temu, gdy dziecko przestało słyszeć przy kolejnej podobnej akcji nie chciałam czekać. W NFZ na takie badania czeka się min. rok. Normalny rodzic przy chorobach dziecka tle nie czeka.
          • lena.113 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 18:21
            Ja płaciłem...25 zeta prywatnie jedno jest bezpłatne...laryngolog 120 zeta majątek w kontekście tego wątku to nie jest na bez miałam termin za 3 tygodnie też nie dramat a na pewno nie rok...
            • lena.113 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 18:22
              Nfz
            • thea19 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 09:27
              jesli poszla do dr Radziszewskiej to zaplacila wiecej niz 120zl bo sluchem nie zajmuje sie laryngolog a audiolog
        • cosmetic.wipes Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:19
          Półkolonie dziecka, jego wyjazd nad morze i badanie słuchu tatuś powinien wspolsponsorowac. Kredyt też, jeśli mieszkanie nie jest twoją własnością. A jeśli jest, to wykop pana ze swojego domu i życia.

          Macie rozdzielność majątkowa?
        • ewa_mama_jasia Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:01
          Wykop pana. Bez sensu. Kredyt jest na wasze wspólne mieszkanie, czy na Twoje, które dodatkowo kupiłaś? Jeśli na wspólne, to powinien być dzielony przynajmniej na pół. Wyjazd z dzieckiem nad morze możesz sama zasponsorowac, jeśli to był Twój pomysł, ale już półkolonie i wszystko podstawowe co związane z dzieckiem (badania, ciuchy, opieka - w tym półkolonie) powinno być dzielone minimum na pół.
          • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:20
            Niestety kredyt na mieszkanie jest wspólny.
            Ja muszę się wyprowadzić, bo on tego nie zrobi. Mówi że jego wkład finansowy był zawsze większy więc nie ma zamiaru się wyprowadzać
            • pomnikdeszczu Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:54
              Kredyt wspólny, ale tylko ty go spłacasz? Troll jak nic, albo weź udział w konkursie na jelenia roku.
            • dziennik-niecodziennik Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:58
              A dziecko tez jest wspolne czy nie?
            • ykke Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 12:01
              ola3838 napisała:

              > Niestety kredyt na mieszkanie jest wspólny.
              > Ja muszę się wyprowadzić, bo on tego nie zrobi. Mówi że jego wkład finansowy by
              > ł zawsze większy więc nie ma zamiaru się wyprowadzać

              Czyli jakieś wzmianki o rozwodzie są? Jego wkład większy pieniężny, ale czy fizycznie również można porównać udział w prowadzeniu domu? Palant jakiś.
              Zwiewaj kobieto i nie pozwól się poniżac.
            • ewa_mama_jasia Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:39
              Napisz, jakie są u Was zwyczaje finansowe. Kto za co płaci. Nie piszę o indywidualnych potrzebach czy kaprysach, ale o wspólnych - opłaty za mieszkanie i media, kredyty, zycie codzienne, koszty dziecka. Bo te rzeczy powinny być przynajmniej dzielone na pół, jeśli nie proporcjonalnie.
            • lena.113 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 18:18
              Nie musisz się wyprowadzić sąd to rozstrzygnie
        • bergamotka77 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 12:41
          No i pouzalasz się, pouzalasz i tkwisz dalej w tym goownie.
        • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:26
          A on co sfinansowal dla rodziny? To dziecko to tylko twoje i ty masz je tylko finansowac?
    • makurokurosek Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 10:25
      Jeżeli twoje życie wygląda tak jak opisała to aerra, to chyba najsensowniejszym rozwiązaniem jest rozwód. Lepiej żyć skromnie ale w poszanowaniu siebie.

      "aerra 28.07.18, 02:13'
      Znajdź sobie jej stary wątek. Ten co się mąż w nim wypowiadał i co to tabelki w excelu robił i ręczników jej nie pozwalał kupować.
    • angazetka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:28
      Nie ma ofiar, są ochotnicy. Spier...laj od pana ekstracugiem.
    • jeszcze_blizniaki Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 11:48
      Mój były mąż takimi tekstami sypał. To przemoc ekonomiczna i upadlanie partnera.
      Nie pozwalaj na to.
      • astomi25 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:05
        Mhh..kupy to sie nie trzyma.
        Twoja pensja poszla na:
        kredyt( wspolny)
        polkolonie dziecka ( dziecko wspolne)
        wyjazd dziecka nad morze ( j.w)
        badanie sluchu dziecka (j.w)
        ciuchy na lato. Dla dziecka? (j.w)
        A pan mowi ze przekroczylas SWOJ budzet? Really? big_grin
        Albo jestes trollem albo jestes bezdennie glupia. Przykro mi.
        • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:13
          Tak, 90 % moich wydatków to wydatki na dziecko/dom. Te wszystkie powyżej tak jak nspisalas
          • pomnikdeszczu Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:33
            Jeśli dziecko jest wspólne, a w domu mieszka też mąż, to na co idzie jego kasa?
            • bergamotka77 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:39
              Oszczędza albo wydaje na swoje potrzeby i rozrywki. Klasyka węża w kieszeni i przemocowca ekonomicznego. Nie rozumiem w imię czego kobiety trzymaja się takich kutw 😝
              • pomnikdeszczu Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:47
                Bo gacie męskie w szafie to rzecz najcenniejsza!
              • boo-boo Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 11:34
                Nigdy tego nie zrozumiem- kobita utrzymuje wszystko- siebie, jego i wspólne dzieci - czyli stać ją i radzi sobie jakoś. To po co takie coś w domu trzymać.....
          • astomi25 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 13:38
            Splacasz wspolny kredyt i pozwalasz zeby pan decydowal o twoim budzecie?
            Dajesz rade z wydatkami na dom i dziecko. Plan jest taki. Pan niech spada na szczaw. Finansowo nie bedzie gorzej, teraz dajesz rade a dojda alimenty na dziecko. A psychicznie bedzie tylko lepiej. Zyskasz swiety spokoj i odzyskasz poczucie wartosci. I moze kiedys trafisz na normalnego faceta.
            • morekac Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:09
              Będzie musiała pana spłacić z domu. A pan oddać jej połowę oszczędności.
    • leyre2 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 15:10
      Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.

      To akurat nie jest prawda.

      mój mąż po raz kolejny powiedział, że nie jedzie, bo on nie będzie sponsorem mojej rodziny.
      na pewno nie bedzie mnie znowu sponsprowal, bo swój budżet przekroczyłam w tym miesiącu".

      Nie wiem jak sie do tego odniesc bo dla mnie to jest poprostu nie do zaakceptowania a ty wydajesz sie osoba ktora z tym zyje i to w pelni akceptuje i tylko troche od czasu do czasu ci nie do konca pasuje jakis puzzel tej ukladanki ale wcisniesz go.
    • lena.113 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 16:38
      ity co miesiąc płacisz kredyt hipoteczny?
      a jakie opłaty on ponosi?przestań go płacic,zapewne sam dokona opłaty
      skoro uważa ciebie za rozrzutna i nieogarnieta finansowo-przyznałabym mu rację,i ostentacyjnie nie płaciła kredytu,twierdząc ze wszystko wydałam na dziecko i siebie
      kto jedzie do Hiszpanii,wszyscy?
      • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:17
        Jak miałabym jechać do tej Hiszpanii? Pojedzie z synkiem.
        Ja mam już serdecznie dość tego małżeństwa i patrzenia jak dziecko przez nas płacze.
        • ola3838 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:19
          Finansowo taki wyjazd do Hiszpanii to ok. 15 tys. (Lekko licząc). Nie stać mnie na to. On tego nie rozumie. Mówi, że to nie jego problem.
          • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:24
            Tzn. Ze on planuje urlop bez zony?
            • jola-kotka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:25
              Bo zony nie stac?
              • hanusinamama Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:53
                Znam takiego pana. Jezdzi 5-6 razy w roku na takie wycieczki. Zona uzbiera na jedna na 2 lata to jedzie z nim...smutne.
          • umzak Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:42
            Że co ? Czyli on planuje jechać tylko sam bez żony, bo nie możesz się dołożyć? To chore, bardzo chore. Powiem Ci że swojej perspektywy bo z partnerem wychowujemy syna z mojego pierwszego małżeństwa i owszem za jego obozy płacę sama Ale wspólnych urlopów nie rozliczamy kto za kogo płaci. I owszem syn zawsze pyta mnie czy mogę mu kupić x, ale zawsze rozpatrujemy to z perspektywy wspólnego budżetu, co nie znaczy, że szatan pieniędzmi partnera.
            • umzak Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:43
              *szastam
          • boo-boo Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 11:39
            Poczekać aż pan do tej Hiszpanii pojedzie w tym czasie znaleźć prawnika i przygotować pozew rozwodowy. Musiałoby mnie nieźle poj... żeby z kimś takim mieszkać jeśli sama dawałabym sobie w życiu radę. Jak ty na niego możesz w ogóle patrzeć....
            Znam taka "parę" bo już po rozwodzie są- panie się wkoorwiła bo pan był identyczny. Mina mu po rozwodzie zrzedła bo majątek był do podziału- łącznie z tą jego kasą uciułaną i doszły mu do tego alimenty na dwójkę dzieci. Pani natomiast psychicznie odżyła.
            • ewa_mama_jasia Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 11:59
              Spokojnie, pani pana nie zostawi, za to w najbliższej przyszłości do wątku dopisze się pan, opowiadający, jak to wygląda z jego strony. Przeczytasz obie wersje i uznasz, że oboje państwo nie umieją rzadzić się pieniędzmi. Tak było z poprzednim wątkiem pani. Kiedy wątek tracił popularność, dopisał się pan i wątek dostał drugie życie smile
              • boo-boo Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 13:52
                Aaaa.....aż tak na bieżąco z forum nie jestem.
        • wilowka Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 17:29
          Ty nie pojedziesz bo nie masz na to pieniędzy a męża stać więc pojedzie z waszym synem? Nie możesz być prawdziwa.
          • hanusinamama Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:58
            Nie twierdz ze to nie troll...ale identyczna sytuacje. Pan jezdzi na kilka wycieczek w roku. Pani jak uzbiera to pojedzie moze na jedna z nim...
        • lena.113 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 18:01
          Jak ?normalnie?często nawet w konkubinacie jest normalbiejszy układ tzn konkubent opłaca kobiecie wyjazd ehh
          Rozwiedz się wakacje osobno ty zostajesz rozumiem bo nie masz 5 tyś (15:3=5 tys)?
          Ale jednocześnie spłacasz kredyt wspólny?bzdura jakaś...
          Jednocześnie pan mąż mając długi na kartach kredytowych do Hiszpani na 2,5 tyg się wybiera...?(W poprzednim wątku się wypowiadał jaką to jego sytuacja finansowa jest ciężka bo karty spłaca a żona szasta kasa?)
          Nie rozumiem Ciebie pozwalasz na to by zostawił Ciebie jak szmatę w domu i wyjechał sobie z dzieckiem ,wiesz jak nie ma kasy to normalny mąż by wysłał żonę ż synem a sam został...takie znam przypadki gdy brakuje pieniędzy na trójkę a nie można wspólnie wyjechać taniej np nad polskie morze?
        • kachaa17 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:23
          Nie wiem czy w tym przypadku to prawda ale taka sytuacja wydaje mi się możliwa. Mój ex mąż był skąpy. Jak mieszkaliśmy ze sobą przed ślubem to w pewne wakacje nie pojechaliśmy nigdzie bo ja akurat nie pracowałam - przeprowadziłam się z innego miasta do niego i byłam w trakcie poszukiwań pracy. I nie ważne, że jego byłoby stać na nasz wspólny wyjazd. Po prostunie nie było stać wiec siedzieliśmy w domu.
          • lena.113 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:40
            ale on sam nie pojechał a tutaj tak będzie, mało tego ,jak ona ma się czuć kiedy maz z jej synkiem będą w Hiszpanii ?a ona pozostanie w domu?a niech spada razem z tą swoja kasą...
            spoko dobrze ze będą 2,5 tygodnia,może do prawnika się udac i formalności/pozew załatwić w spokoju...
            • kachaa17 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:47
              wiem, to jest 100 razy gorsze
    • kota_marcowa Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 28.07.18, 18:02
      Troll
    • piernicola Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 14:36
      Popełniasz duży błąd pozostając w zależności finansowej od takiego człowieka. A jeśli nie jesteś od niego zależna finansowo - to po kiego grzyba go trzymasz?
    • kachaa17 Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:15
      To jest straszne i strasznie przykre.
    • hanusinamama Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 30.07.18, 20:52
      Współczuje. Od poczatku jestesmy z mezem na wspólnym rachunku. Raz on zarabiał wiecej, raz ja. Teraz ja mam małe dziecko w domu zlecenia robie wieczorami ( mam własna fimre) wiec jest róznie. I tak zakup mebli, samochodu czy czegos drozdzego oamwiamy...ale zebym usłyszała ze nie maz ma sponsorować? A juz odwołać wyjazd na weselw w dniu wesela...przepraszam ale cham nie mąz. Rozumiem ze na waszym weselu chętnie zbierał koperty?
    • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 01.08.18, 09:56
      Ale patologia. Weź się z nim rozwiedź.
    • eukaliptusy Re: Kolejny problem - cd. finansów w rodzinie. 01.08.18, 10:05
      Rozwiedź się z tym człowiekiem. Przecież tak nie można żyć.
      Pomińmy kwestię pieniędzy nawet.
      Oczami musisz świecić za buraka, który w dniu wesela młodym odmawia, bo mu się odwidziało. WTF!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka