Dodaj do ulubionych

Biustonosz a upały :>

31.07.18, 18:39
Problem po lekturze plotek wink
Oczywiście, zdjęcie w takim np Pudelku mi nie grozi bo nie jestem celebrytką big_grin

Mam wrażliwą skórę (azs-owcem jestem), no i odparzyłam sobie skórę od stanika.
Pal licho, w domu mogę chodzić bez. Ale jutro czeka mnie rajd po mieście.
Do jakiego rozmiaru biustu mogę pokazać się bez tej części garderoby zdaniem emamy?
Zaden z tych który mam na stanie nie pasuje - tzn każdy dotyka odparzeń uncertain
Oczywiście, wierzchnia góra będzie nieprzezroczysta.

Nie mam wielkiego biustu... ale taki.... no w ciut wiekszej garści się mieści...
A może macie rady na taki problem?

Głupi problem, wiem, ale to taki wisielczy humor, bo mnie cholernie piecze i przeszkadza to...
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:44
      Idź bez stanika i się nie przejmuj. W imię czego miałabyś się torturować. Jak piszesz - wybierz odpowiednią na tę okoliczność górę i już. Może jakąś sukienkę? Do niektórych niezałożenie biustonosza jest najbardziej oczywistym wyborem.
    • bei Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:45
      Naklej plastry na brodawki
      9 a najlepiej specjalne osłonki, ale pewnie nie masz- i rozmiarem się nie przejmuj. Mus to mus.
      Utarło się, ze rozmiar a, b można bez stanika.
      • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:05
        bei napisała:

        > Naklej plastry na brodawki
        > 9 a najlepiej specjalne osłonki,

        Świetna rada dla kogoś o skórze skłonnej do odparzeń.
        • bei Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:38
          Mazioreck, przecież są plastry dla alergikow, dla skory wrażliwej, lepiej zakleić brodawki niż poranić je sobie o materiał bluzki czy sukienki. Dziewczyna zawsze chodzi w staniku, wiec może je sobie uszkodzić bez.
          • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:41
            bei napisała:

            > Mazioreck, przecież są plastry dla alergikow, dla skory wrażliwej, lepiej zakle
            > ić brodawki niż poranić je sobie o materiał bluzki czy sukienki. Dziewczyna za
            > wsze chodzi w staniku, wiec może je sobie uszkodzić bez.
            >

            Jesteś pewna, że plaster "dla alergików" służy do przyklejania na brodawki? Nic nie wiadomo o ranach od bluzki, wiemy natomiast, że autorka ma skłonność do podrażnień (choć obstawiam raczej kijowo dobrany stanik, bo to jest najczęstsza przyczyna odparzeń, szczególnie tego kawałka skóry na styku piersi i brzucha - chyba, że autorka się załatwiła silikonowymi taśmami w straplesie albo innym wynalazkiem stanikopodobnym).
            • kochamruskieileniwe Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 00:07
              Stanik dobrany dobrze przez specjalistkę uncertain Nawet dwie różne taką samą "diagnozę "postawiły.
              Odparzenia - tadam! na plecach i od pachami (niżej). Pod piersiami czysto...
              Ja mam kijową skórę. I w zasadzie tylko czystą bawełnę toleruję. A stanika 100 % bawełna (bez żadnych gum, usztywniaczy) nie widziałam. - zresztą coś takiego musi być, bo czysta bawełna by się rozlazła.
              Od silikonowych taśm trzymam się z daleka.
              • kochamruskieileniwe Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 00:09
                chyba zę znasz cudo w 100 procentach z naturalnego materiału to daj znać! Serio! Szukam czegoś takiego od lat...
      • anagat1 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 21:09
        Co jest nie tak w kobiecych brodawkach ????? Plastry ??
        • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 21:24
          bo oczywistością jest przecież, że jak u faceta suty sterczą przez januszowy tshirt, to jest cacy, a jak u kobiety, przez trzy warstwy kiecki, podszewki i stanika bez fiszbin, to powinna se jeszcze na suty plastry dokleić, żeby nie "szczuć".. sutami...
        • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 23:59
          anagat1 napisała:

          > Co jest nie tak w kobiecych brodawkach ????? Plastry ??

          Nie mam pojęcia, ale jakaś histeria panuje od paru lat w tej kwestii...
          • bei Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:39
            Żadna histeria, oceniam wg siebie- jak przebiegłam się raz bez stanika to brodawki krwawiły🙁
            • cosmetic.wipes Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 20:37
              bei napisała:

              > Żadna histeria, oceniam wg siebie- jak przebiegłam się raz bez stanika to broda
              > wki krwawiły🙁
              >

              Biegałaś w samej kolczudze?
              • anagat1 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:19
                big_grin
              • 1matka-polka Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:45
                To jest normalne, że podczas dłuższych biegów brodawki się obcierają do krwi. Dlatego biegacze przyklejają sobie plastry.
                https://bieganie.pl/img/2011_imprezy/pmw/obtarciasutkow.jpg
            • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 20:48
              bei napisała:

              > Żadna histeria, oceniam wg siebie- jak przebiegłam się raz bez stanika to broda
              > wki krwawiły🙁

              Histeria dotyczy odznaczających się brodawek, a nie otarć. A wyobraź sobie, że w staniku z miękką miską też się odznaczają. I zauważ, że i tu padły rady, żeby na bluzkę jeszcze kamizelkę, no bo łomatko, brodawki.
              • anagat1 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:23
                Echh..ludziom odbija. Niedlugo zaczniemy usta zaslaniac, bo tez przeciez sa bardzo na TAK ..
                A jesli brodawki sutkowe krwawia przy potarciu o bluzke ( kolczuga to juz inna sprawa), to udalabym sie po skierowanie na mammografie, usg badz oba.
                • zasiedziala Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:29
                  ja tam wolę jak ktoś mi patrzy na usta jak mówię niż na cycki wink
                  • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:35
                    zasiedziala napisała:

                    > ja tam wolę jak ktoś mi patrzy na usta jak mówię niż na cycki wink

                    To chyba wystarczy się po prostu ubrać.
                    • zasiedziala Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:36
                      Tak, zazwyczaj sama bielizna wystarczy, wiele do zasłania poza sutkami nie mam big_grin
                      • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 23:57
                        Z pewnością, jak wyskoczysz w samej bieliźnie, będziesz mieć zapewnione patrzenie Ci prosto w oczy - nie tylko przez rozmówcę, ale wszystkich wokół suspicious
                        • zasiedziala Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 00:15
                          efekt byłby analogiczny do tego jakbym wyskoczyła w samych spodniach tongue_out tak ubieram się przed wyjściem z domu, ale sutki akurat zasłaniam bielizną, a konkretnie biustonoszem.
                          • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 07:42
                            No to ja wczoraj byłam w samych spodniach 🙃
              • bei Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 23:03
                😀

                Plastry na brodawki naklejają biegacze- najczęściej mężczyźni, kobiety maja chronione sutki stanikiem.Nie trzeba kolczugi, najdelikatniejsza koszulka potrafi je obetrzeć. Śmieje się ten, co nie doświadcza.
                Autorka wspomniała, ze ma Otarcia, czyli ma delikatną skórę, dlatego pomyślałam o zabezpieczeniu brodawek, które tez są delikatne.
                • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 23:56
                  bei napisała:


                  > Autorka wspomniała, ze ma Otarcia, czyli ma delikatną skórę, dlatego pomyślałam
                  > o zabezpieczeniu brodawek, które tez są delikatne.

                  Odparzenia, a nie otarcia. Na odparzenia plaster będzie jak znalazł, żeby odparzyć się jeszcze lepiej.
          • anika772 Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 12:56
            Zauważyłam. Weszłam niedawno do Calzedonii obejrzeć góry od kostiumów. Same usztywnione, na moje pytanie o miękkie pani powiedziała, że klientki narzekają że brodawki nieestetycznie wyglądają i nie kupowały takich.
        • zasiedziala Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 00:46
          anagat1 napisała:

          > Co jest nie tak w kobiecych brodawkach ????? Plastry ??

          Zdaje mi się, że tu nie chodzi o to, że coś jest nie tak, ale bardziej o to, że wszystko wtedy jest na TAK.
      • thea19 takie osłonki masz na mysli? 31.07.18, 21:40
        https://4.allegroimg.com/s512/01f51f/a01db3764e7ca7761f298bea5da4
      • cauliflowerpl Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 11:31
        I na twarz, bo jeszcz ktos jednak pozna, ze to kobieta.
        • zasiedziala Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 13:20
          Jak komuś przeszkadza, że widać jego twarz, to może sobie nakleić wink Nie ogarniam zupełnie tej afery w jedną i drugą stronę, przecież każdy ma inną definicję komfortu własnego, jednego stanik uwiera i woli chodzić bez, a drugiemu przeszkadzają odznaczające się sutki i woli je zakrywać. I nie oznacza to z automatu, że jak zakrywa to coś jest nie tak z tą częścią ciała.
    • karola2122 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:50
      Spróbuj.. właśnie zapomniałam o tym sposobie, ale kiedyś mieszkając na południu Europy (latem tam dla mnie było za gorąco..) nauczyłam się tego od dziewczyn z baaaardzo ciepłych krajów (Indie, Pakistan). One po prysznicu nacierają ciało talkiem. Mają takie różne zapachowe, a ja kupowałam taki zwykły dla dzieci i robiłam to samo, a nawet wsypywałam do obuwia. I naprawdę pomaga. Gdzieś mam jeszcze ten puder dla niemowląt, muszę poszukać.

      Dobrze, że zapytałaś.. wtedy nic będzie odparzeń. A nawet skóra będzie bardziej sucha. Hm.. muszę znowu spróbować.

      Wiem, że miałaś inne pytanie, ale tak mi się skojarzyło. Ja nie mogę wychodzić z domu bez biustonosza wink
      • princesswhitewolf Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:14
        >One po prysznicu nacierają ciało talkiem.

        fatalny pomysl. wiele talkow jest rakotworcza. Niedawno jedna wygrala sprawe z Johnson Johnson w sprawie jej raka wlasnie bo uzywala talku
        • anagat1 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 21:11
          Make ziemniaczana mozna uzyc.. Na pewno nie jest rakotworcza.
        • karola2122 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 22:34
          princesswhitewolf napisała:

          > >One po prysznicu nacierają ciało talkiem.
          >
          > fatalny pomysl. wiele talkow jest rakotworcza. Niedawno jedna wygrala sprawe z
          > Johnson Johnson w sprawie jej raka wlasnie bo uzywala talku

          Ja miałam puder dla dzieci i zakładam, że rakotwórczy nie jest... A tamte dziewczyny też jakoś masowo nie umierają na raka. Minęło kilkanaście lat, i zmarła jedna (wiem, bo są na FB i czasami piszą). Statystycznie chyba nie gorzej, niż w Europie?
          • pani-noc Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 10:47
            J&J został pozwany przez 9000 kobiet, które do higieny intymnej używały talku dla niemowląt i dostały od niego raka jajników. W imieniu zmarłych kobiet występowali spadkobiercy.
            • karola2122 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 15:07
              Do higieny intymnej?? To się nie dziwię.. To jak leczyć (przykładowo) zapalenie korzonków benzyną i dziwić się, że jest źle. Ale niemowlęta jakoś na raka nie umierają, prawda?
              • majenkir Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:39
                karola2122 napisał(a):
                > Ale niemowlęta jakoś na raka nie umierają, prawda?


                A przez jaki czas pudrujesz niemowle?
                A kobiety uzywaly tego prawdopodobnie latami....
            • al_sahra Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 18:41
              pani-noc napisał(a):

              > J&J został pozwany przez 9000 kobiet, które do higieny intymnej używały talku d
              > la niemowląt i dostały od niego raka jajników.

              Jak dotąd nie udowodniono, że talk powoduje, czy nawet że zwiększa prawdopodobieństwo, raka jajników. Niektóre badania pokazały brak zależności, a inne bardzo mały wzrost ryzyka. W przypadku J&J chodziło głównie o potencjalne zanieczyszczenie talku azbestem, ale nawet to nie zostało dobrze udowodnione. Decyzja ławy przysięgłych w sprawie cywilnej to nie jest dowód naukowy. (Poprzednie podobne decyzje zostały unieważnione przy apelacji).

              Tu więcej o naukowych aspektach tej sprawy:

              www.scientificamerican.com/article/evidence-on-talc-cancer-risk-differs-for-jurors-researchers/
              www.cancer.gov/types/ovarian/hp/ovarian-prevention-pdq#link/_220_toc
              • muchy_w_nosie Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:44
                A no właśnie udowodniono że j&j powodował. Zresztą zmieniono sklad tego talku dla niemowląt chyba w 2007 lub 2009 roku.
                • al_sahra Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 21:00
                  muchy_w_nosie napisał(a):

                  > A no właśnie udowodniono że j&j powodował.

                  Podaj żródła naukowe.
        • lodomeria Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 01:39
          Ponadto jedynym producentem talku na świecie jest obecnie ISIS.
    • anika772 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:50
      Ja bym założyła taki:
      allegro.pl/gatta-biustonosz-koszulka-sport-top-bezszwowy-r-m-i6684459692.html
      • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:56
        o! takie właśnie są w pepco - lubię i śpię w takich
      • claudel6 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:35
        przecież w tym się ugotować można
        • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:50
          Chodzisz nago???
          • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 23:37
            Ja nie chodzę nago, ale w luźnej koszulce, to inne uczucie, bo nic się nie klei do ciała
            • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 08:50
              pod warunkiem, że biust przechodzi test ołówka wink
              • kochamruskieileniwe Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 09:29
                hm... co to jest test ołówka??
                • thea19 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 10:33
                  wkladasz pod piers olowek. jak wypadnie to mozesz chodzic bez stanika. test przechodza panowie i dziewczynki ponizej 13r zycia
                  ja tam mieszcze caly piornik.
                  • zetkaad Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 10:59
                    big_grin
                  • anika772 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 11:02
                    O nie, thea19. Prawdziwy test ołówka to ten:
                    Turzyco, pozwól, że zacytuję Twój genialny tekstsmile

                    "Prawidłowo "test ołówka" przeprowadza się następująco: stan nago przed swoim
                    nagim mężczyzną. Jeśli jego ołówek wskazuje na Twoje piersi, to właśnie
                    zaliczyłaś pozytywnie test ołówka smile "
                  • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 13:00
                    Wypadł. Mam 35 lat, więc najwyraźniej jestem facetem. A dlaczego nie mogłabym chodzić bez stanika, gdyby ołówek nie wypadał?
                    • thea19 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 13:47
                      jesli wypadl a jestes kobieta to nie masz biustu. jesli olowek nie wypada, to znaczy, ze biust jest zwiedly i nie nalezy tego pokazywac.
                      • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 14:06
                        thea19 napisała:

                        > jesli wypadl a jestes kobieta to nie masz biustu. jesli olowek nie wypada, to z
                        > naczy, ze biust jest zwiedly i nie nalezy tego pokazywac.

                        Zastanawiam się, ile biustów widziałaś na żywo, że sypiesz takimi prawdami objawionymi?
                        • thea19 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 14:49
                          spod takiego olowek wypadnie
                          https://i.wpimg.pl/O/400x600/i.wp.pl/a/f/jpeg/28523/biust1.jpeg

                          nie ma co zaklinac rzeczywistowsci ale to nie biust ale same brodawki.
                          no jeszcze sztuczne, zrobione w pilke pod broda moga sie lapac na test.
                          • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 15:07
                            thea19 napisała:

                            > nie ma co zaklinac rzeczywistowsci ale to nie biust ale same brodawki.
                            > no jeszcze sztuczne, zrobione w pilke pod broda moga sie lapac na test.

                            A ja się pytam, ile biustów na żywo widziałaś. Bo ja - z racji mojej pracy - setki, i mówię, że chrzanisz głupoty, aż przykro.
                            • thea19 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 15:26
                              taaa, naturalne cycki rosna do gory.
                              • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 16:06
                                Naturalne cycki są różne, w tym właśnie sęk. Skończ, bo aż żal.
                                • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:33
                                  Duże piersi zawsze są lekko wiszące. Co to ma wspólnego ze zwiędniętym biustem? to po prostu naturalny kształt.
                                  • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 20:36
                                    jemgluten napisał(a):

                                    > Duże piersi zawsze są lekko wiszące. Co to ma wspólnego ze zwiędniętym biustem?
                                    > to po prostu naturalny kształt.

                                    Czy ja coś pisałam o zwiędnięciu?
                                    Otóż nie, nie zawsze. Biusty są różne. Małe częściej sterczą, a duże częściej wiszą, ale zapewniam Cię, że jest też całkiem sporo biustów małych wiszących i sporych sterczących, nie, nie po operacjach. Gadanie, że jeśli komuś ołówek wypada, to musi nie mieć biustu, jest wredne i świadczy o tym, że ktoś nie widział wielu piersi poza własnymi. Nic w tym złego, ale lepiej byłoby się wtedy nie mądrzyć. Ja widziałam wiele, bo taką mam pracę, i często jak czytam tego typu wywody pań od "duże C/małe D" o biustach czy innych częściach ciała, to się zastanawiam. Ematka taka światowa, po basenach nago biega, jak wszyscy ponoć, a wiedza o tym, jak różne są ludzkie ciała jak u 4-latka.
                                    • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 21:07
                                      Źle się podpięło, miało być do postu o zwiędniętych biustach.
                                      • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:29
                                        smile
                                    • kochamruskieileniwe Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 00:17
                                      Zrobiłam test przed przed prysznicem. Ołówek nie wypadł jedynie dlatego, że się przykleił - mam w domu 28.5 stopnia w tym pomieszczeniu w którym piszę uncertain. (Na szczęscie sypialnia chłodniejsza...).
                                      Ale jak po prysznicu przy suchej skórze wyleciał. Miseczka jak u wkurzonej mamy smile
                                      No nie wiem, czy to oznacza, że nie mam biustu??? Mąż twierdzi co innego big_grin
                      • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:32
                        Aha czyli kobiety dzielą się na te, ktore nie mają biustu i te, które mają biust zwiędły big_grin Zatem dokonuję cudu, karmiąc piersią, nie posiadając piersi. A
                        • thea19 Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 07:31
                          piers wieksza niz na powyzszej fotce nie musi wisiec by olowek nie wypadl. wystarczy, ze wyglada tak
                          https://cdn1.modnezakupy.net/s2/ob/lucky_wh-1-8.jpg
                    • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 14:57
                      Ale nie skakalas ? wink
                      • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:35
                        Nie smile
    • wkurzo-namama Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:56
      idz do pepco i kup sobie taki bez fiszbin.
      ja popylam bez, ale mam "sztuczny cyc" w rozmiarze duże C / małe D, więc ani nie straszę oklapłym naleśnikiem, a mogę założyć top na ramiączkach, bez stanika pod, ani nie budzę sensacji świecąc wielkim nieujarzmionym cycem.
    • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 18:57
      Z każdym rozmiarem z jakim Ci wygodnie.
    • jola-kotka Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 19:00
      To nie zakladaj nawet jak masz duzy bardzo biust zdrowie wazniejsze niz wyglad w oczach ludzi.
    • positronium Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 19:07
      Załóż górę od bikini, jeśli nie umiera odparzen.
      Zazwyczaj dają się wiązać luźnej, niż zapiete staniki.
      • magata.d Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 11:00
        positronium napisała:

        > Załóż górę od bikini, jeśli nie umiera odparzen.
        > Zazwyczaj dają się wiązać luźnej, niż zapiete staniki.
        >
        Najgorsza rada jaka może być. Bikini to sztuczny materiał, spoci się w nim i podrażni skórę, nie mówiąc już co zrobi z istniejącymi ranami.
        Do autorki: Nie zakładaj stanika wcale i się nie przejmuj. A jak już musisz to cos z bawełny.
    • pepsi.only Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 19:32
      Założyłabym obcisły top bawełniany, w typie sportowym, koszulkę obcisłą, albo body czy np kostium kąpielowy- cokolwiek co nie dotyka obtarć, a jednocześnie utrzyma biust żeby nie bujał ( nawet jeśli miało to mi spłaszczyć biust)
      Wcześniej użyłabym talku .
    • dziennik-niecodziennik Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 19:36
      To nie jest kwestia rozmiaru, a komfortu. Jesli Ci wygodnie bez stanika to idz i sie nie przejmuj.
    • turzyca Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:07
      Uważaj, żeby się nie odparzyć pod biustem, jeśli Ci się styka z klatką piersiową.
      Posmaruj kremem do dziecięcej pupy, najzwyklejszym z Rossmana, kosztuje grosze, działa błyskawicznie.
    • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:08
      kochamruskieileniwe napisała:

      > Do jakiego rozmiaru biustu mogę pokazać się bez tej części garderoby zdaniem em
      > amy?

      Do takiego, jakiego sobie życzy właścicielka biustu. Zakładaj bluzkę i idź miasto normalnie.
    • claudel6 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 20:37
      załóż luźną bluzkę nieprzezroczystą i nie zakładaj stanika.
    • anagat1 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 21:07
      Mam 75 C obecnie.. Maly biuscik. Chodze bez w upaly i zawsze po domu). Gdybym miala duzy i sterczacy, tez chodzilabym bez. Jesli W staniku to tylko dla wlasnego komfortu.
      • taki-sobie-nick Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 21:25
        anagat1 napisała:

        > Mam 75 C obecnie.. Maly biuscik. Chodze bez w upaly i zawsze po domu). Gdybym
        > miala duzy i sterczacy, tez chodzilabym bez.

        A gdybyś miała duży i zwisający?
        • pani-noc Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 10:58
          To bez stanika obtarły się jej.
    • thea19 Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 21:13
      ja ze swoim biustem luzem publicznie bym sie nie odwazyla. po 2 ciazach z miska z drugiej polowy alfabetu to jest obraz nedzy i rozpaczy.
    • taki-sobie-nick A chłopy chodzą bez koszulek, bo im rzekomo 31.07.18, 23:35
      gorąco.

      Niech się cieszą, że nie muszą staników nosić!
    • 3-mamuska Re: Biustonosz a upały :> 31.07.18, 23:39
      Idź bez albo jakaś koszulkę z wybudowanym lub sportowy. Myśle ze rozmiar b/c miarę normalny bez stanika da radę.
    • tmk123 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 00:35
      Jakaś bluzka i na to płócienna, lniana kamizelka. Jeśli nie bedziesz biegać za autobusem to nie widać. Druga opcja to bluzka na ramiączkach z wszytymi miseczkami. Jeśli odparzenia są pod cyckiem to mozna kupić takie plastry podnoszące biust.
      Nienawidzę biustonoszy. Nienawidzę. No ale mając +50 to bez tak trochę dziwnie.
      • jemgluten Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 00:40
        Ale co ma być w sumie widać pod jakąkolwiek nieprzezroczystą bluzka?
    • kochamruskieileniwe Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 09:27
      Dzięki za rady, od wczoraj leczę się cudokremem wink z s na początku. Jest lepiej, ale nie na tyle by użyć stanika. Zaraz wychodzę w nieprzezroczystej tunice i mam w nosie jak to wygląda. Tzn chyba nie beznadziejnie, bo w sumie to biust mam na poziomie C/D - to zależy od firmy.
      Kurcze, kobiety mają przekichane z tymi biustonoszami. Choć i tak lepiej niż za czasów gdy obowiązywały gorsety, krynoliny i inne cuda.. Taka Scarlett O'Hara np... A klimat u nich jest ohydny - gorąco i wilgotno.
      Zresztą i w Euroie też bywało tak jak dzisiaj. Nie dziwię się, że kobiety mdlały na zawołanie. No i kwestia jeszcze czystości... Nie sądzę, by tamtejsza bielizna była rana codziennie...

      Ale chyba sobie nabędę ten sportowy stanik. Na wszelki wyadek, gdy mi się odparzenia zaleczą.
      Nic to, pomykam "na miasto" uncertain
      • pani-noc Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 11:03
        Widzisz, w tym roku na plaży widziałam panów w samych kąpielówkach, którzy piersi mieli większe od moich. Dwa wielkie naleśniki smętnie zwisające po bokach piwnego brzucha.

        Im jakoś nikt nie radzi zakładać biustonosza sportowego czy zaklejać sobie sutki. Chociaż - podejrzewam - że 99% kobiet ma piersi mniej obleśne niż ci panowie.

        Jakby kobieta na polskiej plaży zaczęła opalac się topless to zaraz nasłaliby na nią kulsony by jej wlepili mandat za nieobyczajne zachowanie. A panom wolno chodzić po ulicach bez bluzki i stanika. Nikogo to nie bulwersuje.

        O takie mamy równouprawnienie.
        • issa-a Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 13:59
          mieszasz fakty, tak, jak ci pasuje.
          Grubi faceci są równie oblesni, co grube baby. i grube baby maja jednak większe nalesnikowe zwisy, iz grubi faceci.
          Zadbani, jedni i drudzy, takiego problemu nie stwarzają.
          Prosze bardzo, skoro masz uważasz, że meskie "nalesniki" sa uprzywilejowane to zdejmijmy cyckonosze z "nalesnikow" kobiecych. Czyli grubasy chodza toples.
          Sama pewnie uciekałabys z takiej plazy.
          No i nie...jednak nie zgadzam sie na toples pań. Bo jednak biust damski jest traktowany w kategoriach seksualnych, czy ci sie podoba to, czy nie. To tak, jakbys zaproponowała,żeby faceci latali z jajkami na wierzchu.
          A pisze to z własnego doswiadczenia bo kiedys na plazy, obok nas, rozłozyła się taka pani, której dwie szmatki, i tak mikroskopijne, w postaci cyckonosza, przeszkadzały. I te szmatki zdjeła. A ja obok na kocu z mężem i synami, wchodzącymi w wiek dojrzewania.
          No, byla to mocno niekomfortowa sytuacja, szczególnie że pani ciagle te cycki eksponowała. Zamiast polozyc sie na kocu to albo stała, albo łaziła wokół niego. Chłopcy byli zawstydzeni,maz moze i nie był ale nie wiedział, czy sie gapić, czy udwac, że nie. A ja juz w ogóle nie wiedziałam, czy zostać, czy isć stąd.
          A przeciez sa odpowiednie plaże albo mozna polozyc sie gdzieś dalej a nie akurat koniecznie przy ojcu nastoletnich synow.
          A pani była jakos 40+ więc nie "głupia i mloda", doskonale wiedziała, co robi.
          • pani-noc Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 17:09
            Boże, jak chrzanisz.

            Biustonosz, jak sama nazwa wskazuje, służy do podtrzymywania piersi. Nie jest strażnikiem moralności. Skoro autorka ma małe piersi i wygodnie jej się chodzi bez stanika to niech tak idzie w świat. Ma do tego pełne prawo. Gdyby była facetem nie miałaby moralniaka, że coś jej dynda pod bluzką.
            • issa-a Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 17:43
              sama pier...lisz, za przeproszeniem.
              W Polsce nie lata sie z golymi cyckami, na plazy i nie tylko
              I prawo też tego zabrania.
              Nie musisz mieszkac w Polsce.
              Kropka.
              ps. "biustonosz" nie słuzy do podtrzymywania zwisów naleśnikowych a do "noszenia biustu".
              W siatce na zakupy mozesz nosic 5 kg kartofli albo 5 bulek.
              i nijak nie odnosisz sie do mojego wpisu a do wpisu autorki. A ja akurat odpowiadam tobie, na wpis "naleśnikowy"
              Mnie nie przeszkadza chodzenie bez cyckonosza pod bluzka. ba, sama chodzilam tak przez pol życia bo wtedy miałam miseczkę A a wtedy w PL takich biustonoszy nie było. Latałam wiec bez.
              Biustonosze" zaczęłam nosić dopiero po ciażach i po 1989 r, kiedy wybor stanikow (w tym tych z miseczka A) był duzy.
          • cauliflowerpl Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 12:11
            Zyjesz w przekonaniu, ze Twoi wchodzacy w wiek dojrzewania synowie nie widzieli jeszcze kobiecych piersi surprised ?
      • black_magic_women Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 11:11
        Mój sposób żeby ZAPOBIEGAĆ odparzeniom. Mam 2 super straplesy od Michalak, ale w upały potrafią nieźle mnie odparzyć, natomiast moja mama jest z tych, co obcierają jej się uda. Wieczorem, na absolutnie suchą niepodrażniona np. depilacją skórę nakładamy bloker (kiedyś etiaxil, teraz tania ziaja, a działa tak samo). Mama jak pisałam na stykające się części ud, ja pod biustem. Skóra jest sucha przez kilka dni i nie ma żadnych odparzeń.Ale podkreślam, to profilaktyka. Aha, koleżanka smarowała kiedyś stopy ślizgające się w klapakachsmile
        • cherry_lady007 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 13:14
          Black może to głupie pytanie ale nigdy nie używałam żadnych etiaxilów ani podobnych na żadne części ciała, czy jak się umyję kolejnego dnia i już tym nie posmaruję to dalej się nie pocę?
          • viridiana73 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 13:41
            Pozwolę się wtrącić.
            Wystarczy posmarować raz, wieczorem, a rano umyć porządnie. Kilka(naście) dni suchości gwarantowane.
            Tylko na noc ubierz się w jakąś hadrę, bo te blokery odbarwiają materiał.
            Ja stosuję Antidral, równie skuteczny. Kupisz w aptece.
            • black_magic_women Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 17:40
              viridiana73 napisał(a):

              >Dzieki za wyręczenie smile Ja z antidralu przeszłam na etiaxil, by ostatecznie zostać przy ziaji. Najtańsza i ładniejsze opakowanie od antidralu wink
              • viridiana73 Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 20:31
                A no widzisz. Prawie mi się opakowanie skończyło, spróbuję Ziaji.
                • zetkaad Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 00:38
                  Mnie po ziaji skóra żywym ogniem piekła i to kilka dni sad
      • issa-a Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 14:24
        sportowy stanik, jesli nie jest "opancerzony" (= gruby i nie na upał) to i tak nic ci nie daje. Ani nie kształtuje piersi, ani nie podtrzymuje ich jakos specjalnie, ani nie maskuje brodawek. Szkoda kasy.
        Ja mam juz z 5 sportowych stanikow, kupowanych kolejno bo ten poprzedni nie zdał egzaminu, i żaden nie nadawłaby sie "na miasto". głównie dlatego, że odznaczaja się brodawki a ja tego jednak nie lubie.
        Jedyny, w którym się nie odznaczaja, ma grubie miseczki. I fiszbiny, które podtrzymuja biust. Czyli, na upał NIE.
        Czasem nie zakladam stanika ale gora musi być odpowiednia. Tzn na poziomie biustu allbo jakies naszyte kieszonki, falbana tp. albo góra w "maskujace" wzory, kolorowa np. w kwiaty.
      • turzyca Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 16:33
        Ja tam akurat staniki cenię, dobrze dobrane się nie przesuwają, delikatne materiały nie drażnią skóry, a całość chroni od ocierania się o materiały ubrań. No i biustonosz ten biust nosi, nie buja mi się i nie trzęsie.
        Ale fakt nie mam skrupułów, żeby pójść bez stanika, gdy mi tak pasuje, mam wywalone na amerykańskie schizy kulturowe.
    • onnomatopeja Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 14:45
      Ja od zawsze mam duży, niestety, po odchudzaniu i ciąży mooocno stracił na jędrności, więc dwa lata temu zainwestowałam i zafundowałam sobie podciąganie - teraz wygląda super i w upały mogę sobie pozwolić na chodzenie bez stanika. A wcześniej często sobie obcierałam skórę od stanika.
    • redheadfreaq Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 17:15
      Od dłuższego czasu częściej chodzę bez stanika, niż w. Objętość prawdopodobnie podobna do twojej, w dodatku w efekcie ciąży i laktacji straciła nieco na jędrności. Pewnie, na spotkania i tym podobne pakuję cycki w biustonosz. Ale idąc na zakupy, czy coś podobnego, nie widzę powodu, by je dogrzewać.
      • black_magic_women Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 17:43
        Czy jestem jedyną kobietą na świecie, której wygodnie w staniku nawet latem? Rozmiar 65ff, w ciąży i przy laktacji wiadomo większy. Stanik zdejmuję tylko do kąpieli i tete a tete wink
        • nickbezznaczenia Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:29
          Na pewno nie, ale ja tego paskudztwa unikam jak ognia!
        • madzioreck Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 22:33
          Nie, nie jesteś wink Kluczem jest pewnie stanik dobrze dobrany - bez niego umęczyłabym się w lecie. Dawno dawno temu, jak jeszcze rozmiary inne niż 75-90 A-D no ewentualnie eeeeef były czymś nie do pomyślenia, chodziłam poodparzana pod biustem aż miło.
    • muchy_w_nosie Re: Biustonosz a upały :> 01.08.18, 19:41
      jestem tak przyzwyczajona,do zbroi, że mając nawet A nosiłabym stanik. Jak ktoś dobrze się czuje bez stanika to nieważny rozmiar.
    • lodomeria Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 01:57
      To jest załamujące, że w chodzeniu bez stanika najważniejsze jest to, że biust ma być sterczący, choćby i kosztem operacji plastycznych!

      Chodzenie bez stanika może być niewygodne, bo skóra przyzwyczajona do podtrzymania się rozciąga (biust bardziej się rusza podczas chodzenia) i to powoduje dyskomfort, albo bo brakuje tej warstewki materiału pod biustem, która wchłania pot, albo jeszcze dlatego, że chcąc ograniczyć bujanie z przodu, kuli się czy kurczy plecy albo jakoś nienormalnie idzdzie.


      Na serio, myślenie, że każdy na ulicy dokładnie się przygląda i ocenia pod kątem tego, czy jest stanik czy nie, to jakaś zaawansowana forma zaburzeń postrzegania własnego ciała/narcyzmu.


      PS. Niektóre stroje, zwłaszcza takie powycinane, na jedno ramię, koszulki bokserki na seri lepiej by wyglądały bez żadnych staników, nawet gdyby jakiś sutek się przebijał.
      • zasiedziala Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 07:59
        lodomeria napisała:

        > Na serio, myślenie, że każdy na ulicy dokładnie się przygląda i ocenia pod kąte
        > m tego, czy jest stanik czy nie, to jakaś zaawansowana forma zaburzeń postrzega
        > nia własnego ciała/narcyzmu.

        Kto się na ulicy ogląda, to pewnie większość ma w poważaniu. W pracy niekoniecznie. Jak to kogoś nie krępuje, to niech chodzi bez stanik, toż nikt nikomu nic nie nakazuje, ale jeśli krępuje albo powoduje dyskomfort, to imo nie ma sensu zmuszać się do braku bielizny.
    • ina_nova Re: Biustonosz a upały :> 02.08.18, 11:21
      >>Do jakiego rozmiaru biustu mogę pokazać się bez tej części garderoby zdaniem emamy?

      Chyba by mnie powaliło, żeby kłaść na szali własny komfort z coludziepowiedzą. Tobie ma być wygodnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka