Dodaj do ulubionych

remontowy dramat

11.08.18, 20:39
Dziś mi malarz pomalował przedpokój. Szukałam jakiejś trwałej farby do przedpokoju i polecił mi farbę dekoracyjną...Wahałam się ale poszłam, wybrałam. Farba jest taka z reflekasami. W słońcu wygląda ładnie. Na ścianie w przedpokoju jest ciemna...za ciemna...No i co teraz? Sama farba to jakieś 500zł...Przemalowywać na razie chyba nie będę. Zamierzam położyć jaśniejsze panele niż planowałam i dać jasne drzwi. Ale nie wiem czy to pomoże uncertain A kużwa trzeba było pomalowac Beckersem ...
Obserwuj wątek
    • strasznymruk Re: remontowy dramat 11.08.18, 20:56
      manala napisała:

      > Dziś mi malarz pomalował przedpokój. Szukałam jakiejś trwałej farby do przedpok
      > oju i polecił mi farbę dekoracyjną...Wahałam się ale poszłam, wybrałam. Farba j
      > est taka z reflekasami. W słońcu wygląda ładnie. Na ścianie w przedpokoju jest
      > ciemna...za ciemna...No i co teraz? Sama farba to jakieś 500zł...Przemalowywać
      > na razie chyba nie będę. Zamierzam położyć jaśniejsze panele niż planowałam i d
      > ać jasne drzwi. Ale nie wiem czy to pomoże uncertain A kużwa trzeba było pomalowac Bec
      > kersem ...


      Trzeba było spytać męża. Albo konkubenta.
      • manala Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:03
        On też dał się nabrać ; ). Tyle, że jemu się bardziej podoba tongue_out
        • alpepe Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:06
          brudu nie będzie widać, polubisz smile
        • samawsnach Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:06
          Jaki to kolor? Może musisz się trochę przyzwyczaić?
          • manala Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:13
            crown.ecorson.com/_data/image/zdjecia%20/farba%20perlowa%20Revello%20Ecorson.jpg

            coś podobnego ale chyba troche jeszcze ciemniej, tz, jak jest zapalone światło to można strawić ale bez światła to już czarna dupa

            u córki przynajmniej ładny jasny niebieski wyszedł...
            • samawsnach Re: remontowy dramat 11.08.18, 22:46
              Wiesz co, trudno mi jakoś pocieszyć, bo nawet ten kolor ze zdjęcia to dla mnie opcja " w żadnym wypadku"wink Niemniej to twój wybrany kolor, podoba ci się, więc poczekaj, pooswajaj się. No i faktycznie jak wyschnie to będzie jaśniejszy. Zastanawiam się tylko, czy opcja jasnych paneli to dobry wybór? Będą ci się nadal podobały, jak zmienisz kolor na ścianie?
              • manala Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:12
                No właśnie widzisz nie podoba mi się. W ogóle nie podoba mi się ta farba (sama idea) i nie wiem po cholerę ją wybrałam. Malarz mówił, że jak wysycha to ciemnieje...Nie wiem z tymi panelami ale chyba za bardzo nie mam wyboru - muszę to jakoś rozjaśnić.
                • agonyaunt Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:32
                  Kładź normalnie co planowałaś, jak chcesz rozjaśniać podłogę, to rzuć jakiś jasny dywanik. Farba i tkaniny są tańsze w wymianie niż elementy stałe.
                  • black.emma Re: remontowy dramat 12.08.18, 00:00
                    Dokładnie! Nie zmieniaj podłogi pod farbę. I tak tego nie uratujesz.
                • gaga-sie Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:34
                  Dla mnie ten pomysł na połyskującą farbę też jest niezjadliwy, ale chyba się za jakiś czas przyzwyczaisz, na początku to bardziej razi. Dodatki zrób jasne.
                  • anagat1 Re: remontowy dramat 12.08.18, 18:17
                    Okropna farba. Wersja" po moim trupie" Kupilabym biala farbe i przemalowala . Ale ja z opcji - biel zawsze najlepsza. Poza tym ..do takiej zolci nie pasuja jasne panele.. Raczej ciemny cieply braz.
            • bergamotka77 Re: remontowy dramat 13.08.18, 00:23
              Matko bosko kolor jak w cygańskiej parton romskiej chacie. Taki złoty...😣 Chyba nie masz zmysłu do aranżacji wnętrz?
              • manala Re: remontowy dramat 13.08.18, 10:48
                No raczej nie mam. Dziś wysłałam męża bo musiał trochę tego dokupić i też stwierdził, że na próbniku kolor wygląda inaczej. Nie obrażam się bo sama stwierdziłam, że sobie cygański wystrój zafundwałam (zanim to wypowiedziała berga ; ). Będziemy rozjaśniać dodatkami. Już się trochę przyzwyczaiłam. W najgorszym wypadku przemalujemy za rok ; )
                • bergamotka77 Re: remontowy dramat 13.08.18, 11:00
                  Chwała ci manala za dystans do siebie. Na tym forum to coraz rzadsze zjawisko. To przedpokój tylko - o ile reszty ścian nie masz w czerwieni to don Wasyl by tam nie zamieszkał 😅 Pewnie, żaden dramat, to tylko ściany - mozba sie pośmiać. Ja x lat temu kazalam pomalowac salon na pomarańczowo w pierwszym naszym mieszkaniu 😂Tez był dramat, ale mieszkałam tam 7 lat. Dziś poza bielą i szarościa moje oczy nie znioslyby barw zwłaszcza żywych. Otoczenie musze mieć stonowane.Wystarczy, że ja jestem barwna wink
            • lily_evans11 Re: remontowy dramat 13.08.18, 07:36
              Eee, z tym można zrobić bardzo stylowy przedpokój, kwestia w dodatkach. Moja kumpela zafundowała sobie przedpokój buraczkowy, salon jasnofioletowy i mocno żółtą sypialnię. To był dopiero czad smile
              • lily_evans11 Re: remontowy dramat 13.08.18, 07:39
                Aha i niekoniecznie jasna podłoga, bo może nie pasować do następnych zmian. Dobre oświetlenie i jakaś jasna dekoracja spokojnie wystarczą.
      • memphis90 Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:36
        Ale niby o co...?
      • morekac Re: remontowy dramat 13.08.18, 06:48
        >Trzeba było spytać męża. Albo konkubenta

        O kolor? Faceta?
        Statystycznie panowie rozróżniają mniej odcieni niż panie. I są na to dowody.
    • lady-z-gaga Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:07
      Co dziś jest za ciemne, za miesiąc wyda Ci się w sam raz smile
      Nie lamentuj, przecież tam farba jeszcze dobrze nie wyschła, a Ty juz wiesz, że jest nie tak? na pewno wyjdzie ładnie, jak dokończysz remont i obejrzysz całość.
    • wydramarlenka Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:08
      Beckers ma tak samo. Kolor na ścianie nijak nie ma się do tego z opakowania. Wszystkie kolory farb na dużej powierzchni wyglądają ciemniej niż na próbnikach.
      Wymyśliłam sobie jasnoszary pokój. Moja przytomna siostra mnie uratowała. Kupiła kilka próbek farby, panowie pomalowali kawałki ściany. (Próbki różnych farb można kupić po kilka złotych w sklepach budowlanych.) Srebrnoszary bardziej przypominał jasnoniebieski.
      Jasnoszary miał barwę świeżo rozrobionego betonu. Super, gdyby pomalowali cały pokój miałabym ładnie jak w bunkrze big_grin.
      W końcu wybrałam kolor, na który w ogóle nie zwróciłabym uwagi patrząc tylko na opakowanie.

      Do rzeczy - jasne panele i drzwi powinny trochę pomóc. W niektórych sklepach można dostać lub kupić próbki paneli. Przyłóż sobie do ściany, zobacz czy odcień pasuje.

      • manala Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:16
        Hehe, bunkier; ja się troche czuje jak w norce ; )
    • a.va Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:13
      Daj jasną podłogę, białe listwy i drzwi, białe meble i zrób duże lustro, będzie pięknie.
    • lilicziczi Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:24
      Bez zdjęcia ciężko coś doradzić wink
    • pani-noc Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:31
      Daj mocniejsze żarówki do przedpokoju.
      • lady-z-gaga Re: remontowy dramat 11.08.18, 21:35
        Dobry pomysł smile
        Kolor zjaśnieje, jak porządnie doschnie. Dojdą jasne dodatki i wszystko nabierze stylu. Autorko, panikujesz bez sensu.
        • morekac Re: remontowy dramat 12.08.18, 09:29
          Może też trochę wyblaknie z czasem.
    • lilicziczi Re: remontowy dramat 11.08.18, 22:27
      Możesz też powiesić coś jasnego na ścianie.
    • kouda Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:04
      porządne oswietlenie jakos rozjasni tę ryżą perłę i pozwoli jej odbić perłowy blask
      nie będzie tak żle smile
    • greenbutterfly Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:19
      Dlatego lepiej kupic wiadro bialej farby i barwnik. Koszt 10 razy mniejszy, a efekty mozna sobie samemu definiowac, podczas stopniowego domieszania barwnika.
      Mysle jednak, ze po calkowitym urzadzeniu przedpokoju bedzie ok!

      Ostatecznie, mozesz gabka delikatnie rozjasnic sciany. Przy takim efekcie jak z linku wystarczy przegabkowac sciany biala farba, mozesz to sama zrobic, bo taka praca jest wiecej niz prosta, no i czysta, nie chlapie wink
      • berdebul Re: remontowy dramat 12.08.18, 01:20
        Wystarczy wiadro białej far y i resztę zrobic dodatkami. wink Taniej, nie ma niespodzianek, łatwo przemalować, łatwo odświeżyć.
        • anagat1 Re: remontowy dramat 12.08.18, 18:19
          Absolutnie sie zgadzam.. Biel jest najwdzieczniejszym kolorem do samodzielnego odswiezania.
          • lady-z-gaga Re: remontowy dramat 13.08.18, 10:53
            a dżinsy są najlepszym ubraniem wink
    • agonyaunt Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:28
      Nie zmieniaj planów podłogi i drzwi tylko dlatego, że farba nie taka. Skończy się tak, że nic Ci się nie będzie w tym wszystkim podobać. Póki co pokombinuj z oświetleniem, powieś duże lustro, postaw jasne krzesło. Jak to nie pomoże, to przemalujesz - wyjdzie taniej niż wymiana paneli i stolarki.
    • werdipurke Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:46
      trzeba bylo wziac kogos doaranżacji wnetrz...
      • manala Re: remontowy dramat 11.08.18, 23:58
        Wiesz, to mieszkanie nie dom. W zasadzie mało się tam da zaaranżować. Ale fakt - nie mam jakoś zmysłu do kolorów. Podobają mi się raczej kolory intensywne. A potem żałuję ; )
        • lodomeria Re: remontowy dramat 12.08.18, 01:48
          Jak mało do aranżowania, to przynajmniej mało zapłacisz za usługę. A kolor będziesz mieć dobrany przez kogoś, kto ma do tego smykałkę i miejmy nadzieję wykształcenie, no przynajmniej powinien mieć jakieś portfolio i możesz sobei zobaczyć, czy styl tej osoby Ci odpowiada.
          Z fachowcami to różnie bywa. Albo ma jakieś resztki materiałów i dlatego namawia, albo naciąga na drogą farbę, bo chce sobie zobaczyć, jak to wychodzi, albo chce sobie punktów w markecie budowlanym nabić. Może owszem być tak, że doradza z przekonania i zgodnie ze swoim gustem, ale to wtedy Ty musisz brać na klatę, że zdałaś się na słowne zapewnienia i że Ci one wystarczyły.
          • manala Re: remontowy dramat 12.08.18, 07:22
            Dziś w słońcu wygląda trochę lepiej. Myślę, że doradzał z przekonania a ja dałąm dupy wybierając za intensywny kolor. Jakoś damy radę. Dziękuję wszystkim za wskazówki.
            • lodomeria Re: remontowy dramat 13.08.18, 00:16
              Zawsze możecie po prostu polubić tę ścianę smile. Nie jest spartolona, nie jest zrobiona Wam na złość albo wbrew zaleceniom, zatem w sumie jak raz na jakiś czas przypomną się Wam okoliczności powstawania jej koloru, możecie się do siebie uśmiechnąć.
              Kiedyś przecież przemalujecie.
    • ginger.ale Re: remontowy dramat 12.08.18, 07:56
      Manala, łatwiej jednak ewentualnie za jakiś czas przemalować, jeśli się nie przyzwyczaicie, niż zmieniać podłogi i drzwi ze wzgledu na zbyt ciemny kolor ścian.
      Chociaż jak zaczniesz wykuwać stare ramy czy zmieniać podłogę i listwy, to malowanie może być i tak potrzebne, ze względu na kolejność prac.
    • pani_wierzbasia Re: remontowy dramat 12.08.18, 08:42
      Naprawdę nie przyszło ci do głowy,ze ciemny kolor na ścianie daje się przede wszystkim do dużych,z dziennym,naturalnym oswietleniem.Najzwyczajniej bezmyślnie dobralas koło i ton farby.
      • manala Re: remontowy dramat 12.08.18, 09:08
        To nie do końca tak. Po prostu ten kolor (farba) zmienia się pod wpływem światła i wygląda inaczej. Oglądałąm na niewielkim próbniku w sklepie w słoneczny dzień i wtedy kolor nie wydał mi się ciemny.
      • morgen_stern Re: remontowy dramat 12.08.18, 10:44
        Na pewno bardzo jej pomogła twoja uwaga.
        • kachaa17 Re: remontowy dramat 13.08.18, 08:00
          morgen_stern napisała:

          > Na pewno bardzo jej pomogła twoja uwaga.
          >
          dokładnie, niektórzy to chyba lubią poczuć się lepsi przez dowalanie innym
          • bergamotka77 Re: remontowy dramat 13.08.18, 08:37
            Coś tam morgen jeczalas? Jesteś bez honoru bo miałaś mnie przeprasić za posadzenia o bycie bella roza ale takie jak ty są świetne tylko w gadce- pouczaniu, wymadrzaniu się i klepaniu bzdur na czyjs temat. Honoru brak.
        • lily_evans11 Re: remontowy dramat 13.08.18, 10:09
          Czyżby kolejny nick... Sama wiesz kogo wink.
    • ida_listopadowa Re: remontowy dramat 13.08.18, 09:57
      Przemaluj na taki, ktory lubisz. Radze Ci zrob to teraz, kiedy masz fachowca pod reka i nie zwlekaj. Jak to zostawisz teraz to tak zostanie i bedzie cie denerwowac przez lata! Dobieranie wszystkiego do przypadkowego koloru scian jest zlym pomyslem - nic ci sie nie bedzie podobac.
      Ja tak zostalam z okropnym kolorem na scianie... nie mam kiedy tego zmienicsad
    • lispokis Re: remontowy dramat 13.08.18, 10:27
      kupujesz farbę za 500zł bez wcześniejszego przetestowania próbnika na ścianie?? to nieś swój krzyż.
    • lispokis Re: remontowy dramat 13.08.18, 10:29
      Pomyśl, czy nie da się rozjaśnić przemalowując jedną ścianę na biało lub okołobiałego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka