Dodaj do ulubionych

ADHD i inne

09.09.18, 11:22
Doświadczone mamy uczniów proszę o radę i wypowiedzi.
Mój syn uczęszcza do trzeciej klasy sp. Szkoła społeczna, więc płacę, poziom nauczania wydaje mi się ok. Problemem są uczniowie z których jedno ma orzeczenie ADHD a drugi nie wiem co mu dolega. Reszta jest raczej do ogarnięcia. Syn opowiada że często na lekcji nauczyciel musi użerać się z tymi uczniami. Przerwy i świetlica bywają bardzo ciekawe wg mojego syna chłopiec z ADHD potrafi powiedzieć ty k...ty h...., często uczestniczy w kłótniach i bójkach. Oczywiście zachowań złych jest cały arsenał tylko nauczyciel na zebraniach nie informuje o wszystkim zapewne aby rodziców innych dzieci nie odstraszyć. Zastanawiam sie czy nie zmienić szkoły od czwartej klasy. Jest sens płacić za takie zajęcia i środowisko w którym ostatecznie dziecko przebywa?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 11:50
      Zmienilabym szkole nie ze wzgledu na dziecko z ADHD tylko ze wzgledu na to iz szkola jest niewydolna wychowawczo, nie ma wdrozonego planu postepowania itd.
      Dzieci z deficytami sa w kazdej szkole, roznica jest taka, ze sa dobre szkoly gdzie jest plan wychowawczy i wspolny front.
      • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 12:06
        Wychowawca naprawdę stara się ogarnąć ale nie daje rady. Oczywiście trudni uczniowie chodzą do pedagoga ale widzę że to nic nie daje. Choroby czy zabużeń nie zlikwidują w jeden dzień. Mam tylko żal do szkoły że na zebraniach nie mamy pełnej informacji. Klasa chodzi na łyżwy i bywałam na tych zajęciach, wiadomo zajęcia bardzo atrakcyjne i trudno się nudzić, niestety ten chłopiec często nie słucha trenera i jeszcze potrafi obraźliwie się odezwać. Oczywiście wylatuje z lodowiska. Już wyobrażam sobie co się dzieje na lekcjach. Kurcze nie wiem co robić.
        • livia.kalina Re: ADHD i inne 09.09.18, 12:13
          Nie znajdziesz miejsca z dziećmi bez problemów. raczej trzeba szukać placówki, która z tymi problemami potrafi się zmierzyć. Porusz ten problem z pracownikami szkoły i spytaj jakie mają rozwiązania.
        • bi_scotti Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:22
          nena20 napisała:

          > W ten chłopiec często nie słu
          > cha trenera i jeszcze potrafi obraźliwie się odezwać. Oczywiście wylatuje z lod
          > owiska.

          Czyli ewidentnie trener nie ma odpowiedniego przygotowania pedagogicznego. Czemu nauczyciel nie reaguje? Co to znaczy "weylatuje z lodowiska"? I co sie dalej dzieje? Coz za beznadziejna placowka! Jkabym czytala o swoim dziecinstwie we wczesnych latach 60tych XX wieku. Wtedy takie nieprzygotowanie personelu mozna bylo tlumaczyc niewiedza ale teraz? Shame on them!
          • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:39
            No reagował, nachylał się nad uczniem, upominał i prosił o wykonywanie poleceń. Po wyzwaniu go od idiotów trener wywalił go z lodowiska. Naprawdę te zajęcia to przyjemność dla dzieci tylko ten jeden czy drugi nie słucha trenera i już. Jeszcze dyskutuje a na końcu wyzywa. To nie szkoła i trener ma metodę aby delikwent resztę zajęć spędził w szatni albo widowni.
            • bi_scotti Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:56
              No to trener ma problem. Jest nieprzygotowany do pracy z dziecmi. Too bad for the kids. Life.
              • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 17:37
                Dla trenera to nie problem dlatego wywali dziecko z lodowiska i po kłopocie. ale nauczyciel ma problem bo nie może ucznia wyrzucić z klasy tylko co najwyżej do pedagoga.
                • pani-noc Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:00
                  Nie ma dzieci złych. Są tylko dzieci niewłaściwe zdiagnozowane.

                  Tak jak Ci napisano wyżej ADHD nie polega na wyzywaniu trenera i nauczycielek. Albo matka wam naściemniała na zebraniu, żeby ukryć poważniejsze problemy syna, albo dziecko ma postawioną błędną diagnozę.

                  To jest problem szkoły. Gdyby dzieciak miał orzeczenie to szkoła dostawałaby co miesiąc olbrzymi zastrzyk pieniędzy by zatrudnić pedagoga specjalnego jako nauczyciela wspomagającego. Zwykły nauczyciel ma prawo nie wiedziec jak postępować z ciężko zaburzonym uczniem. To nie są terapeuci.

                  Wam rodzicom pozostają jedynie naciski na szkołę by rozwiązała problem. Nie na rodziców dziecka, tylko na dyrekcję. Albo zatrudnią dodatkowy personel, albo stracą uczniów.
                  • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 10.09.18, 17:58
                    Pieniądze idą tylko za uczniem z autyzmem/ Zespołem Aspergera, a i tylko do szkoły prywatnej (w państwowych dostaje gmina). Na ADHD szkoła nie dostaje nic.
                    • pani-noc Re: ADHD i inne 10.09.18, 18:55
                      Pieniądze idą za każdym niepełnosprawnym uczniem. Fakt, ADHD to nie niepełnosprawność, ale w tym wypadku ADHD może być dodatkiem do poważniejszych zaburzeń.
                      • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:06
                        Nieprawda, niestety. Już nie wspominając, że aby dostać orzeczenie o kształceniu specjalnym z uwagi na zagrożenie niedostosowaniem społecznym z powodu ADHD i/lub ODD (a to w sumie jedyna możliwość), to też trzeba się nastarać i wychodzić i nie każda komisja temu przyklaśnie.
                        W każdym razie za tego typu orzeczeniem pieniądze nie idą na nauczyciela wspomagającego/ asystenta czy zapewnienie terapii. (a tutaj w ogóle nie wiemy, jaka jest prawna sytuacja - bo że ktoś zdiagnozował mu ADHD, to znaczy tyle, co nic - czy to diagnoza z poradni? od psychiatry? poradnia PP wydała zalecenia? czy orzeczenie?)
                      • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:12
                        Ale tak, w świetle orzecznictwa ADHD nie jest niepełnosprawnością, dlatego nie są z tym związane środki.
              • madami Re: ADHD i inne 11.09.18, 11:40
                bi_scotti napisała:

                > No to trener ma problem. Jest nieprzygotowany do pracy z dziecmi. Too bad for t
                > he kids. Life.
                >

                a jakie narzędzia ma trener by dyscyplinowac uczniów z zaburzeniami?
            • mgla_jedwabna Re: ADHD i inne 10.09.18, 19:42
              Czym innym jest uczeń z deficytem uwagi, który polecenie pamięta przez dwie minuty, a w trzeciej trzeba je wydać ponownie. A czym innym dzieciak, który otwarcie się trenerowi sprzeciwia. Trener ma przede wszystkim zapewnić uczestnikom zajęć bezpieczeństwo. Nie chcialybyscie, by wasze dziecko straciło palec, bo przewróciło się, a kolega przejechał mu po ręce zamiast jechać tam, gdzie trener kazał.
              • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:03
                I powiedzmy sobie szczerze trener nie musi być terapeutą, on ma trenować dzieci w grupie, a nie prowadzić indywidualne zajęcia.
        • 3-mamuska Re: ADHD i inne 10.09.18, 12:35
          nena20 napisała:

          > Wychowawca naprawdę stara się ogarnąć ale nie daje rady. Oczywiście trudni uczn
          > iowie chodzą do pedagoga ale widzę że to nic nie daje. Choroby czy zabużeń nie
          > zlikwidują w jeden dzień. Mam tylko żal do szkoły że na zebraniach nie mamy peł
          > nej informacji. Klasa chodzi na łyżwy i bywałam na tych zajęciach, wiadomo zaję
          > cia bardzo atrakcyjne i trudno się nudzić, niestety ten chłopiec często nie słu
          > cha trenera i jeszcze potrafi obraźliwie się odezwać. Oczywiście wylatuje z lod
          > owiska. Już wyobrażam sobie co się dzieje na lekcjach. Kurcze nie wiem co robić
          > .

          Zaburzenia nie zlikwidujesz w ogóle.
          Dlatego uważam ze nie powinno być szkół integracyjnych dla dzieci z zaburzeniami czy autyzmem.
          Owszem z innymi fizycznymi chorobami ale ze zwykłym umysłem.
      • tsaria Re: ADHD i inne 09.09.18, 12:16
        Nawet najlepszy nauczyciel i plan wychowawczy może nie pomoc w starciu z dzieckiem silnie zaburzonym, tu potrzebne byłby by przepisy, żeby takie dziecko mogło uczyć się indywidualnie, albo w szkole specjalnej.
        • tsaria Re: ADHD i inne 09.09.18, 12:20
          a odpowiadając na pytanie to TAK zabrałabym. Mam porównanie, bo syn przez 3 lata chodził do klasy z dzieckiem z za, chłopiec był agresywny, silnie zaburzony. Teraz od 4 klasy chodzi do klasy sportowej, gdzie zdecydowana większość stanowią chłopcy i po pierwszym tygodniu był zachwycony, bo nikt na lekcjach nie przeszkadza, po klasie nie łazi, na przerwach nie wyzywa i nie bije, niby normalne, a dla syna który przez 3 lata miał styczność z tamtym kolegą to jak całkiem inny świat.
        • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 12:34
          Ale nie ma informacji czy dziecko jest silnie zaburzone.Akurat Adhd jest latwe do opanowania tabletkami.
          • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 12:46
            Dziecko zażywa leki.
            • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 13:32
              To chyba pastylki z witaminami😂
              • leyre2 Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:30
                To szkola powinna cos z tym zrobic, jesli zaburzenia sa silne albo niewlasciwie kontrolowane to sa procedury i proces pozbycia sie ucznia.
                • bi_scotti Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:24
                  leyre2 napisał(a):

                  > To szkola powinna cos z tym zrobic, jesli zaburzenia sa silne albo niewlasciwie
                  > kontrolowane to sa procedury i proces pozbycia sie ucznia.

                  Exactly! Nie o to chodzi zeby nauczyciel/trener "sie staral" tylko zeby wiedzial co robi/co robic i byl skuteczny a w sytuacjach, w ktorych sobie nie radzi, wiedzial gdzie szukac (professional) pomocy! Life.
            • sofia_87 Re: ADHD i inne 10.09.18, 12:37
              Jeśli to szkola spoleczna, to chyba można wyrzucić problemowego ucznia, wystarczy zebrac podpisy wśród rodzicow pozostałych uczniow
    • thea19 Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:12
      a sa gdzies klasy z dziecmi bez zaburzen?
      • aguar Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:20
        U nas. Jest selekcja przy naborze i jej celem jest m.in. to, żeby odsiać takie dzieci.
        • leyre2 Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:29
          aguar napisała:

          > U nas. Jest selekcja przy naborze i jej celem jest m.in. to, żeby odsiać takie
          > dzieci.

          To jest dyskryminacja.
          • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:16
            Raczej zapewnienie całej klasie możliwości nauki w bezpiecznych i komfortowych warunkach
            • leyre2 Re: ADHD i inne 10.09.18, 12:21
              makurokurosek napisała:

              > Raczej zapewnienie całej klasie możliwości nauki w bezpiecznych i komfortowych
              > warunkach

              To jest dyskryminacja. Zapewnienie dzieciom odpowiednich warunkow nie polega na selekcji
              • sofia_87 Re: ADHD i inne 10.09.18, 12:38
                W prywatnej placówce jest to na szczęście mozlwie
        • jola-kotka Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:39
          Brrrr
        • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:12
          Ciekawe jak,rodzic nie ma zadnego obowiazku informowac szkoly, a diagnoza jest objeta tajemnica lekarska.
          • leyre2 Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:22
            edelstein napisała:

            > Ciekawe jak,rodzic nie ma zadnego obowiazku informowac szkoly, a diagnoza jest
            > objeta tajemnica lekarska.
            >
            >
            W polskiej szkole? Chyba zartujesz. Ja sie tu dowiedzialam ze nauczyciele informuja rodzicow na zebraniach. Niby nie z nazwiska ale potrafia tak sprytnie przekazac info ze wszyscy wiedza o kogo chodzi.
            Spojrz tez na praktyki jakie sa stosowane, szkoly robia jakies wlasne pseudopsychologiczna diagnostyke i pozbywaja sie tych ktorzy im nie pasuja.
            • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:54
              Raczej nie da ukryć się nazwiska ucznia. Wszyscy rodzice wiedzą o kogo chodzi. Awantury rodziców u nas były w pierwszej klasie i nic nie wniosły. No może wdrożenie leczenia tabletkami. Dało to tyle że może jest mniej agresji choć nie jestem pewna, dzieci już się przyzwyczaiły że taki jest i już.
              • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:11
                No, jesli on ma jeden problem a bierze prochy na inny to za bardzo tu nie pomoze. A nic z tego co opisalas nie podchodzi pod adhd.
              • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:12
                Rodzice moga wiedziec o kogo chodzi,ale to,ze wiedza jaka dziecko ma diagnoze i ze zastosowano lekoterapie o ile rodzice sami nie poinformowali o tym innych jest zwyczajnym zlamaniem tajemnicy lekarskiej i za owa wiadomosc nauczyciel,ktory owe info przekazal powinien miec dyscyplinarke.
                • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:29
                  No były awantury i rodzice sami przedstawili kroki jakie podjęli aby coś zmienić.
                  • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 02:09
                    Tylko ze rodzice nie sa profesjonalistami od zaburzen rozwoju dzieciecego i to nauczyciele powinni opracowac takie kroki i wdrazac je w porozumieniu z rodzicami, zwlaszcza ze oni predzej maja szanse wylapac jakie zachowania odbiegaja od normy.
                    • nena20 Re: ADHD i inne 10.09.18, 07:35
                      Wychowawca plus inni rodzice wymusili diagnozowanie dziecka. Dziecko udało się do poradni a potem do psychiatry. Sprawa wisiała na włosku więc rodzice chcąc nie chcąc sami opowiadali na zebraniu co tam wyszło u ich dziecka. Ja nie widzę wielkich zmian w zachowaniu raczej przyzwyczajenie się innych do sytuacji że ten tak ma.
                      • triss_merigold6 Re: ADHD i inne 10.09.18, 07:39
                        W takim razie zbierzcie się jako rodzice i przekażcie dyrekcji, że albo wymusi na rodzicach chłopca skuteczne rozwiązanie albo wy zabierzecie dzieci i szkoła straci kasę i opinię.
                      • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 14:50
                        No, i jal juz ma diagnoze, to sie wdraza zalecenia, a te sie nie ograniczaja do tego zeby dziecko bralo prochy, tylko wchodza w to - uwaga - zalecenia dla szkoly. Bo jesli dziecko nie slucha to trener musi przyjac ZUPELNIE inna strategie jesli ono nie slucha bo jest myslami gdzie indziej (ADHD) czy dlatego, ze ma klimat buntowniczy (ZOB). Ono moze miec adhd, ale zaprawde, to co opisujesz to NIE SA objawy adhd, na ktore sie upierdzialas. Wiec jesli szkola z rodzicami wymusili diagnoze, to szkola powinna swoja czesc tez zrobic. To, zeby diagnoze dziecka dyskutowac na zebraniu z rodzicami to juz w ogole jest jakis kosmos.
        • taki-sobie-nick Re: ADHD i inne 09.09.18, 23:17
          aguar napisała:

          > U nas. Jest selekcja przy naborze i jej celem jest m.in. to, żeby odsiać takie
          > dzieci.

          M.in. to czy wyłącznie to?
      • mamma_2012 Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:45
        Są, bo u nas w umowie i w podstawówce i gimnazjum były stosowne zapisy i rekrutacja.
        • thea19 Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:51
          no dobrze ale jak to jest sprawdzane? macie tygodniowy okres zapoznawczy? a jak po rekrytacji wyjdzie, ze ktos jest nie halo to co? relegacja?
          • aguar Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:59
            U nas jest godzina rozmowy indywidualnej z psychologiem i innego dnia godzina zajęć rekrutacyjnych grupowych. Kilkoro dzieci w sali z nauczycielem, mają do dyspozycji zabawki, pomoce dydaktyczne i są obserwowane. Jak się trochę obawiałam tego drugiego, że mój będzie zbyt onieśmielony i się nie wykaże, to mnie właśnie uspokoili, że to głównie chodzi o to, żeby wyłapać dzieci z zaburzeniami zachowania. Ale rzeczywiście w tym roczniku młodszym od mojego przemycił się jakoś chłopiec, który sprawiał problemy (był właśnie agresywny w stosunku do innych dzieci) i wiem, że już go nie ma w szkole syna, ale nie wiem na jakiej zasadzie go relegowano.
            • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:13
              Mnostwo dzieci z deficytami przejdzie takie testy spiewajaco.
              • aguar Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:54
                Ale jednak praktyka wskazuje na to, że jest inaczej. Inna sprawa, że syn też miał bardzo dobrą nauczycielkę od edukacji wczesnoszkolnej bardzo nastawioną na to, aby w klasie wszystkich akceptowano, nikomu nie dokuczano, by dzieci umiały ze sobą współpracować itd., ale przy konkretnie zaburzonych to by pewnie nie wystarczyło...
      • tsaria Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:50
        Syn do takiej teraz chodzi, poza testami sprawnościowymi, uczniowie przyszłej klasy musieli się dobrze uczyć i nie mieć problemu z zachowaniem w klasie 1-3. Klasa ma 26 uczniów, z czego 18 to chłopcy i syn mówi, ze wreszcie jest spokój.
    • aga_sama Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:22
      Zmieniłabym szkołę. Nie dlatego że w klasie są zaburzone dzieci, tylko dlatego że szkoła sobie nie radzi. Teraz mają małe dzieci, skoro nie radzą sobie z zaburzonym trzecioklasistą, to jak dadzą radę z przemocowym nastolatkiem 1,80 wzrostu? To jest szkoła społeczna, w żaden sposób nie knebluje jej karta nauczyciela, mogą przecież zatrudnić pomoc, żeby ogarnąć te dzieciaki. Tym bardziej, że jak uczniowie maja orzeczenia, to szkoła niepubliczna dostaje na nich większa kasę.
    • leyre2 Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:28
      A po co nauczyciel ma informowac o takich zdarzeniach? Dotycza one twojego dziecka? Jesli twoje dziecko zle sie w tej szkole czuje, wplywa to na jego postepy to zmienilabym szkole bo ta najwyrazniej sobie nie sadzi z uczniami nieco trudniejszymi a tacy beda w kazdej szkole.
    • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 09.09.18, 14:36
      Czyli z kim to dziecko "czesto uczestniczy w klotniach i bojkach", z fantomami czy z "grzecznymi" dziecmi, ktore je w bialych rekawiczkach prowokuja, gdy nauczyciel tego nie widzi? Zastanawialas sie moze nad tym?
      • leyre2 Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:02
        Dokladnie
      • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:08
        Dziecko znam osobiście i wiem jakie jest. Jedyne co mogę to współczuć rodzicom bo wydają się ok. Ja chodziłam do klasy 33 osobowej i nikogo takiego nie było. Drugi chłopiec jest podobny ale nie znam dobrze jego zachowań i wydaje się nieco bardziej ogarnięty np. na łyżwach tylko raz wyleciał z zajęć.
        Nie mam ochoty płacić za szkołę jeśli widzę że jest źle. Informacje co dzieje się w szkole mam głównie od syna, sama raz widziałam jak ten z ADGH kopie drugiego po plecach. Takie zachowania są na początku dziennym a dzieci się nie skarżą bo akceptują sytuację taką jaka jest. Myślę że coś podobnie jak w rodzinach patologicznych dziecko akceptuje rodziców bo są rodzicami.
        Proszę nie piszcie mi jakie te dzieci są biedne i prowokowane bo nie po to płacę za szkołę aby zastanawiać się nad bezpieczeństwem dziecka.
        • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:21
          No wlasnie, widzialas tyle ile widzialas. Nie wiesz, co doprowadzilo do tej sytuacji, nie wiesz, co to kopane dziecko robilo gdy nie widzialas. Cecha ADHD to nie szukanie zaczepek tylko nieumiejetnosc powstrzymania reakcji na zaczepki.
          • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:47
            Widziałam na własne oczy akcje kilka razy na lodowisku. Dziecko nie wykazuje respektu i dystansu do dorosłych. Nie wykonuje poleceń i nie pomagają tłumaczenia ani rozmowy gdzie trener nachylał się i tłumaczył oraz ostrzegał. Inni dostosowują się tylko nie ten chłopiec. Ostatecznie trener bywa wyzywany od idiotów i jeszcze innych. Są to atrakcyjne zajęcia, naprawdę fajnie pomyślane. Rozgrzewka, potem jakieś ćwiczenia z trenerem i ostatnie 10 minut swobodna jazda.
            Naprawdę jest problem i bez sensu opisywać szczegóły.
            • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:05
              Niemniej tym problemem nie jest adhd, co sugerujesz w tytule, przy okazji stygmatyzujac mase osob z tym zaburzeniem.
              • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:10
                To dziecko ma ADHD przyznali to sami rodzice. Inne dziecko nie wiem.
                • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:17
                  To ze rodzice przyznali to jeszcze o niczym nie swiadczy. Moze byc zle zdiagnozowane. Moze miec cos zamiast albo oprocz adhd. Moze miec tez grype, ale pisalabys, ze dziecko z grypa roxwala zajecia i wyzywa trenera? To co o nim piszesz to NIE SA objawy adhd. Adhd to przede wszystkim zaburzenie koncentracji.
              • mamablue Re: ADHD i inne 10.09.18, 07:54
                azsiezaloguje napisał:

                > Niemniej tym problemem nie jest adhd, co sugerujesz w tytule, przy okazji stygm
                > atyzujac mase osob z tym zaburzeniem.

                Ogarnijcie się dziewczyny i nie piszcie bzdur. Z powodu źle rozumianej poprawności politycznej skazujemy całą klasę na dostosowanie się do "zaburzenia" jednego chłopca. To jest chore. I jak najbardziej rodzice pozostałych mają prawo wymagać, żeby wszyscy dostosowali się do reguł.
                I nie, to nie jest dyskryminacja, tylko zdrowy rozsądek.
                Już widzę, jak forumowe mądrale dostosują swoje zachowanie, żeby nie urazić "zaburzonej" koleżanki zza biurka wink Wymagacie od dzieci więcej niż od siebie samych.
                A do autorki tak, zabierz syna jak najszybciej. Niech się integrują ci, do lubią hardcore.
                • lucyjkama Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:16
                  Nie wiesz czy ta jakoby święta klasa faktycznie nie ma nic za uszami. Najłatwiej siąść na dziecko z problemami i wszystko na nie zwalić. Trochę pokory i obiektywnego spojrzenia na całą klasę.
                • edelstein Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:35
                  To nie jest poprawnosc polityczna tylko fakt ,dzieci z Adhd nie mudza byc agresywne i w wiekszosci nie sa.Glownym problemem Adhd jest brak koncentracji.
                  • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 09:32
                    Nie muszą ale mogą, w tym wypadku ten konkretny chłopiec z adhd jest agresywny.
                    • edelstein Re: ADHD i inne 10.09.18, 13:21
                      Pytanie czy jego agresja nie jest wynikiem zaczepek.wybacz ale nawet dzieci bez deficytow gdy staja sie kozlami ofiarnymi potrafia reagowac agresja.Dziecko z Adhd nie bedzie agresywne jak go nikt nie bedzie prowokowal.
                • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 15:01
                  OK, wyobraz sobie ze dziecko ma zaburzenie polegajace na tym, ze prawie nie widzi, a po wdtozeniu leczenia widzi troche wiecej na odleglosc pieciu metrow lewym okiem, a z prawej strony nie widzi nic. Ale klasa i ematka uwaza, ze nie mozna dziubdziusiom w zaden sposob dezorganizowac lekcji, dziecko siedzi w ostatniej lawce? No jego problem. Dziecko prosi, na poczatku grzeczne, zeby mu pomoc przeczytac co jest na tablicy? No rozwala lekcje. A ze nic nie widzi z prawej strony, to jest idealna ofiara do zaczepek ktorych nie bedzie w stanie zinterpretowac i sie tak fajnie wkurzy i moze jeszcze pol lekcji przeleci i pytanie przepadnie (nie, nie ma raczej takiej mozliwosci, ze dzieci beda miec o to pretensje, zawsze dystrakcja na lekcjach, a juz zwlaszcza cudzym kosztem, to frajda). Tez bys uwazala, ze wdrozenie przez szkole jakichs ulatwien to jest zle poneta poprawnosc polityczna?
                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 18:25
                    Wszystko zależy od tego jak faktycznie wygląda zaburzenie i zachowanie dziecka oraz klasy. W poprzedniej klasie córki był zaburzony chłopak. Z chłopakiem faktycznie było coś nie tak ale to co działo się na lekcji nie wynikało z jego zaburzenia, a z zaczepek i złośliwości jego kolegów a jego własnej bezsilności. Młoda w klasie czwartej opowiedziała co sie stało na lekcji, że X się wkurzył i mocno popchnął ławkę , ale że to chłopacy ( zdrowi) cały czas mu dokuczali i zaczepiali i dokładnie powiedziała na czym to zaczepianie polega. Szczerze to ja na miejscu x nie popchnęłabym ławki tylko przypierdzieliła zdrowemu debilowi siedzącemu przede mną. Oczywiście są też przypadki często opisywane w mediach gdzie faktycznie dziecko zaburzone terroryzuje szkołę i tu jedynym rozwiązaniem jest zmiana placówki.Często jednak zachowanie uczniów zdrowych jak i zaburzonych wynika z całkowitej ignorancji nauczycieli, niereagowania na sytuacje zapalne, udawanie że takich sytuacji nie ma.
                    • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 18:46
                      Nie ma sensu klawiatury zuzywac, autorka wypiera wszystko co przeczyta bo uwaza, ze skoro placi, to wszyscy dookola (wlacznie z tymi, co tez placa) maja robic wszystko, zeby jej dziubdzius nie byl narazony na "takie srodowisko". Chyba nie oczekujesz od niej refleksji typu "kurcze, a moze faktycznie jest tak, jak pisza doswiadczone matki ktore zapytalam o rade i musze sama to z synem przedyskutowac i wyjasnic, ze nie zawsze wszystko jest takie jak sie wydaje, no i upewnic sie czy przypadkiem on nie ma glupich pomyslow wzgledem tamtego dziecka"?
                      • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 19:09
                        Nie uważasz, że jeśli ktoś płaci za usługę to może oczekiwać, że jakoś tej usługi będzie adekwatna do ceny? Chyba nikt nie zapisuje dziecka do prywatnej szkoły po to żeby było workiem treningowym dla zaburzonego, wysłuchiwało wyzwisk i bluzgów, to wszystko można mieć za darmo w szkole publicznej.
                        • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:06
                          No ale nie uważasz, że takie oczekiwania mają wszyscy, którzy płacą? A rodzice tamtego dziecka też płacą. I może płacą, bo im powiedziano, że to przyjazne środowisko z indywidualnym podejściem itd. A tu muka, ponieważ to konkretne dziecko jest obwiniane przez wszystkich o wszystko, nauczyciele nie chcą widzieć problemu, przy czym wszyscy oczekują, że jego (płacący, czyli twoim zdaniem mający prawo oczekiwać) rodzice "coś" zrobią, choć nie wiem, jakim cudem, skoro ich w szkole nie ma, natomiast oni sami to cała reszta ma prawo od nich wymagać. Przy czym to jest tak, rodzice płacą szkole, ale oczekują od płacących rodziców, że coś zrobią. No tak nie ma, oczekuje się usługi od tych, którym się płaci, nie od innych klientów.
                          • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:10
                            więc najlepszym rozwiązaniem byłoby zebrać wszystkich rodziców pokrzywdzonych dzieci i zagrozić, że jeśli chłopiec z adhd będzie w dalszym ciągu zagrażał bezpieczeństwu ich dzieci to wezmą je ze szkoły. Ciekawe czy szkoła uzna, że warto tracić naście czesnych czy jedno?
                            • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:41
                              Najlepiej byłoby dokładnie dowiedzieć się co się dzieje na lekcjach i doprowadzić do konfrontacji dzieci pokrzywdzone, dziecka zaburzonego oraz nauczyciel, bo może okazać się że dzieci pokrzywdzone są agresorami a nie ofiarami lub odwrotnie, że dziecko zaburzone jest tak bardzo agresywne iż nie powinno uczęszczać do tej placówki.

                              "Ciekawe czy szkoła uzna, że warto tracić naście czesnych czy jedno?"
                              Gdyby sprawa była tak czystka, a ofiary tak niewinne to wątpię aby ich rodzice przez dwa lata na to się godzili i pokornie płacili
                              • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:50
                                Tego nie wiem, ale jeśli tam były prowadzone jakieś wcześniej rozmowy i matka chłopca spowiadała się z zaburzeń dziecka na wywiadówce to wnioskuje, że sytuacja była napięta i matka została postawiona pod ścianą. Być może szkoła liczyła, że dziecko uda się ułożyć tak, żeby nie było uciążliwe dla innych i dano mu czas na zmiany, które nie nadeszły. Nie mamy podstaw sądzić, że to inne dzieci są agresorami, a nawet jak sa to w interesie też tego chłopca z adhd należy go odseparować.
                                • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 21:33
                                  "że to inne dzieci są agresorami, a nawet jak sa to w interesie też tego chłopca z adhd należy go odseparować."

                                  Owszem mamy, nikt nie płaci przez dwa lata za usługę z której jest niezadowolony. W szkołach państwowych, gdzie trudno jest o usunięcie dziecka ,w przypadku mocno zaburzonych dzieci rodzice pozostałych uczniów na rzęstach stają i informują wszelkie instytucje włącznie z policją, kuratorium i mediami o sytuacji w szkole i nikt nie czeka tam dwa lata.

                                  "Nie mamy podstaw sądzić, że to inne dzieci są agresorami, a nawet jak sa to w interesie też tego chłopca z adhd należy go odseparować"

                                  Należy dojść do tego co tam się naprawdę dzieje i jak już to odseparować winnego, nawet jeżeli jest to dziecko zdrowe.
                                  • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:03
                                    Może to nie jest ten przypadek, że dziecko jest tak zaburzone, żeby rodzice pozostałych stawali na rzęsach, ale dostatecznie zaburzone żeby skutecznie uprzykrzać życie innych uczniów ? I jak początkowo ktoś mógł mieć nadzieję, że terapia podziała, tak po dwóch latach można zrozumieć zniecierpliwienie uczniów i ich rodziców, zwłaszcza jeśli rzecz dzieje się w szkole prywatnej.
                                    • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:24
                                      Szkoły prywatne są szkołami płatnymi, naprawdę wierzysz w to że ktoś płaci i nie wymaga tylko czeka spokojnie dwa lata, aż agresor się uspokoi . Nie bądź śmieszna. Zastanów się czy sama płaciłabyś np tysiaka miesięcznie i godziła się na obecność dziecka rozwalającego zajęcia.
                                      W szkołach prywatnych rodzice płacą i wymagają, nikt z podkulonym ogonem nie czeka aż Jasio dojrzeje i przestanie rozwalać lekcje
                                      • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:41
                                        Dlatego też się dziwie, że pozostali rodzice zgodzili się, żeby do klasy z ich dziećmi chodził chłopak z adhd, który to z natury jest nadpobudliwy i reaguje nieadekwatnie do sytuacji, w szkole publicznej wiadomo nie ma wyboru, ale w prywatnej już można wymóc na dyrekcji pewne sprawy.
                                        • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:47
                                          "Dlatego też się dziwie, że pozostali rodzice zgodzili się, żeby do klasy z ich dziećmi chodził chłopak z adhd, "
                                          Dlatego sytuacja nie musi wyglądać tak jak ją przedstawia autorka,a pochopna ocena może być krzywdząca
                                          • nena20 Re: ADHD i inne 11.09.18, 10:56
                                            Szkoła to wszystko ukrywa. Dzieciak nie bije już do widocznych obrażeń. Ostatnio rozmawiałam z wychowawcą, stwierdziła że przeklinanie typu ty k... ty h.... było jednorazowe. Śmieszne bo mój syn mówi że to trwa od dawna i żadna to nowość. Rodzice jak i dzieci przyzwyczaiły się i tyle. Każdy po kątach gada bo w pierwszej klasie przegraliśmy batalię o usunięcie tego dziecka ze szkoły.
                                            • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 11:12
                                              Szkoła może ukrywać, ale uczniowie tej klasy i osoby zainteresowane tematem dokładnie wiedzą jak wygląda sytuacja. Tak więc lekko ściemniasz.
                                              Kolejna sprawa czy uczniowie obecnej trzeciej klasy to nie jest ten sławny pusty rocznik, powstały po cofnięciu reformy ?
                                • nena20 Re: ADHD i inne 11.09.18, 10:50
                                  Jest dokładnie jak napisała tsaria. Rodzice dziecka zadziałali, podali leki. Sytuacja była mega napięta. Wychowawca uspokoił sytuację. Dziecko przez pierwszy rok nie mogło chodzić na świetlicę. Naprawdę nie rozumiem jak możne ktoś napisać że to dziecko jest zaczepiane i prowokowane. Na zaczepki odpowiada agresją i większość dzieci od niego ucieka. Mój syn przyjął strategię że z nim się nie bawi a raczej ignoruje. Co odważniejsi potrafią się postawić i bójka gotowa. Myślę właśnie jak niektóre z was czas na darmową szkołę bo bez sensu wydawać kilka tysięcy rocznie.
                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 11:20
                                    " Dziecko przez pierwszy rok nie mogło chodzić na świetlicę. Naprawdę nie rozumiem jak możne ktoś napisać że to dziecko jest zaczepiane i prowokowane."

                                    Napisałam jak wyglądała sytuacja u córki w klasie, gdzie dziecko zaburzone było ofiarą.
                                    Natomiast jeżeli się nie mylę to obecna klasa trzecia to " rocznik pusty" złożony wyłącznie z dzieci odroczonych, a więc dzieci z deficytami i sześciolatków.
                                    Jeżeli tak jest to sądzę, że to może być główny powód dla którego pozostali rodzice przymykają oko na sytuację, bo doskonale widzą że ich własne dzieci również są zaburzone.
                                    • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 11:45
                                      Nie koniecznie, ten "pusty rocznik" to też dzieci z 2009r. cofnięte decyzją rodziców z pierwszej klasy, dzieci które do pierwszej klasy nie poszły w 2015r (odroczone przez poradnie) i dzieci 2010r. które poszły jako 6 latki. Winą dzieci nie jest, ze od kilku lat mamy taki bałagan w edukacji, że obecne 4 klasy to podwójny rocznik, a obecne 3 to tzw. "puste rocznik", więc takie wycieczki o całym zaburzonym "pustym roczniku" sobie daruj, wiem że chciałaś autorce dos.ać, ale może zacznij dos.ywać tym, przez których taki bałagan mamy, a nie rodzicom dzieci, które pechowo urodziły się w latach 2008-2009.
                                      • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 11:52
                                        Chcę dociec dlaczego ludzie przez dwa lata płacą za prywatną szkołę mimo, że są z niej niezadowoleni.
                                        Natomiast faktem jest że zarówno dzieci cofnięte z klas pierwszych jak i dzieci odroczone mają jakieś deficyty które wpłynęły na uzyskanie opinii z PPP jak i decyzję rodziców. Udawanie, że z tymi dziećmi nie było problemu jest zwyczajnie zakłamywaniem rzeczywistości
                                        • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:01
                                          Nie to ty zakłamujesz rzeczywistość, dzieci cofnięte przez rodziców wcale nie musiały mieć deficytów.... znam przypadek, gdzie cała klasa została drugi rok w pierwszej klasie. Nie było wtedy niestety dobrych wyborów, trzeba było wybierać pomiędzy mniejszym złem i niektórzy zostawiali dzieciaka na drugi rok, bo uznawali że tak będzie lepiej, a niektórzy posyłali dalej. Dzieci miały pecha urodzić się w roku 2008/2009 i tylko na tym polega ich wina i to nie "pusty rocznik" jest zaburzony, zaburzone było wprowadzenia podwójnego rocznika do do klas pierwszych w 2015r. co spowodowało powstanie w 2016r. "pustego rocznika".
                                          • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:06
                                            "Nie to ty zakłamujesz rzeczywistość, dzieci cofnięte przez rodziców wcale nie musiały mieć deficytów"

                                            Owszem nie musiały jednak w większości miały, nikt normalny nie zostawia dziecka bez problemów i zaburzeń na drugi rok. Natomiast wszystkie dzieci odroczone deficyty miały o czym świadczy wydane przez poradnie odroczenie obowiązku szkolnego. Tak więc wybacz ale klasa dziecka autorki składa się w dużej mierze z dzieci zaburzonych .
                                  • edelstein Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:06

                                    "Na zaczepki odpowiada agresją i większość dzieci od niego ucieka"

                                    Ahh czyli jednak byly zaczepki .No to sie wkopalas. Jakby nie zaczepiali to nie musieliby byc odwazni
                                    • nena20 Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:21
                                      Bez sensu taka rozmowa z wami. Dzieci jak to dzieci każde ma swoje wady i zalety. Jednak ich reakcje są nieadekwatnie do sytuacji. Zwyczajnie dziecko to jest chore. Mam bunt w sobie bo płacę a warunki nauki odbiegają od komfortowych. Agresją i przemoc słowna oraz po części akceptacja tego stanu rzeczy napawa mnie lękiem bo w starszych klasach będzie już tylko gorzej.
                                      • edelstein Re: ADHD i inne 12.09.18, 08:30
                                        A co udprawiedliwia zaczepki ze strony "zdrowych"?
                                      • makurokurosek Re: ADHD i inne 12.09.18, 08:57
                                        W starej klasie córki po odejściu chłopca zaburzonego prowodyr grupy zdrowych chłopców upatrzył sobie kolejną ofiarę tym razem zdrową bo zaburzonych już nie było.
                                        I tak to jest z agresywnym zdrowym dzieckiem nauczonym w domu agresji i przemocy, bo tak jak zaznaczyła tsarii bicie nie jest agrsesją, zapewne w jej mniemaniu agresją jest tylko akt przemocy innych dzieci wobec jej dziecka. Jak jej dziecko kogoś bije to jest to tylko niezbyt mądra zabawa, ale jak zostanie pobity to jest to przemoc dziecka zaburzonego.
                                        Prawda jest taka, że osobników agresywnych niezależnie czy zaburzonych czy takich jak syn tsarii należy ze szkoły usuwać. W szkole nie powinno być przyzwolenia na żadną formę agresji.
                                        • tsaria Re: ADHD i inne 12.09.18, 15:44
                                          Kochanie twojego zaburzonego syna należy ze szkoły usunąć i chronić inne dzieci, mój jest zdrowy, nie agresywny, w bójkach nie uczestniczy. Życzę Ci tego, aby w przyszłości twój nauczył się tak zachowywać jak mój syn.
                                • jola-kotka Re: ADHD i inne 11.09.18, 16:19
                                  Getto zbudowac, co za dno.
                                  • nena20 Re: ADHD i inne 11.09.18, 18:32
                                    Wiesz że jeszcze za to płacę. Już nie będę opisywała dzisiejszego dnia. Podejrzewam że dziecko przestało otrzymywać leki.
                            • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:48
                              > więc najlepszym rozwiązaniem byłoby zebrać wszystkich rodziców pokrzywdzonych dzieci i zagrozić, że jeśli chłopiec z adhd będzie w dalszym ciągu zagrażał bezpieczeństwu ich dzieci to wezmą je ze szkoły.

                              Chłopiec UCZESTNICZY w bójkach i kłótniach. czyli są DWIE strony tych kłótni. I nie wiesz, kto kogo na co naraża i kto te bójki prowokuje.
                              • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:59
                                Wiesz, u nas w klasie chłopiec z za też uczestniczył w kłótniach i bójkach, a przeważnie wyglądało to tak, że sobie jakiś chłopiec/dziewczynka stali i ten podchodził i kopał ile fabryka w nogach dała, jak trafił na swojego to mu oddał, ale trudno żeby każde atakowane dziecko uszy po sobie kładło. Jak rzecz działa się na lekcji (a tak często bywało) to sprawa była prosta, bo widział nauczyciel i on uczestniczył w odciąganiu agresora, jak rzecz działa się na korytarzu to nie zawsze był dorosły, który mógł potwierdzić słowa ofiary, ale pozostałe dzieci zgodnie mówiły, że K zaczął, że kopnął, popchnął, wyzwał.
                                Na apelu jak przy innych klasach i nauczycielach krzyczał, że będzie r..chał dziewczyny też nikt wątpliwości nie miał, ale tak on tez uczestniczył w kłótniach i bójkach, które sam prowokował i wciągał w nie dzieci.
                                • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:38
                                  ale tu mowa nie jest o dziecku w waszej klasie tylko o innym dziecku, które skądinąd ma diagnozą, która ma to do siebie, że:
                                  a) jest do niej (zwłaszcza w Polsce) przyklejony fałszywy stereotyp, że to dzieci agresywne, które nie dostają w dupę wystarczająco kablem od żelazka
                                  b) dotyczy zaburzenia, które sprawia, że dziecko nie jest zdolne na zimno przekalkulować jak się zachować, gdy jest prowokowane i podpuszczane, tylko impulsywnie reaguje natychmiast.
                                  • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:45
                                    Pewnie, ze nie mowa, ale pewien schemat tłumaczenia tego dziecka jest podobny, bo inni prowokują, bo reaguje nieadekwatnie i inne d.perele, byle by tylko usprawiedliwić zachowanie zaburzonego dziecka, bo przecież biedne, chore. Nikt się nie zastanawia, ze ten biedny chory dzieciak codziennie dręczy swoim zachowaniem inne zdrowe dzieci.
                                    • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:54
                                      przecież w ogóle nie znasz schematu tłumaczenia tamtego dziecka. I z wypowiedzi autorki wcale nie wynika, że "biedny, chory dzieciak" jest przez wszystkich usprawiedliwiany, tylko wprost przeciwnie, jest obwiniany o wszystko.
                                      • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:59
                                        ale ty tak usprawiedliwiasz, ze inni prowokują, a on biedny prowokowany to agresywny, o tym schemacie obrony zaburzonego dziecka mówię, to samo słyszalam w szkole syna, choć dowody były jednoznaczne i nauczyciele potwierdzali, ze np na lekcji wf K podszedł i przywalił komuś.
                                        • tsaria Re: ADHD i inne 10.09.18, 23:01
                                          pomimo wszystko starano się nam wmówić, że to nasze dzieci prowokują, bo się śmieją, cieszą z czegoś, albo powiedzą coś co w danym momencie się nie spodoba. Takie klasyczne przerzucanie winy na ofiary.
                                        • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 11.09.18, 00:23
                                          nie usprawiedliwiam, tylko mówię, że jeśli dziecko ma adhd, to znaczy, że jest bardziej prawdopodobne, że to ono jest zaczepiane, niż że ono jest agresywne, bo agresja to nie jest kryterium diagnostyczne dla tego zaburzenia. Takie dzieci częściej są ofiarami niż agresorami. A jeśli to ono jest agresorem, to ma inny rodzaj problemu, który szkołą olała, a niunia od wątala stygmatyzuje dzieci z tym konkretnym zaburzeniem. Natomiast ty projektujesz swoje jednostkowe doświadczenia na zupełnie ci nieznane dziecko.
                                          • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 09:06
                                            Nie jest to kryterium diagnostyczne, ale przy adhd częstym problemem jest agresja i nie wiem jakbyś chciała zaklinać rzeczywistość to to jest fakt.
                                            • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:19
                                              Podaj zrodlo tego "faktu"..
                                              • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:36
                                                tsaria zapewne mówi o sytuacji w Polsce gdzie jeżeli dziecko jest agresywne czy nieposłuszne nauczyciel bez wnikania w przyczyny zachowania, przyczepia łatkę ADHD, poradnie PPP bazują na opinii nauczyciela i tak dzieci które czy to są po prostu mocno zaburzone psychiczne czy doznające przemocy domowej mają opinię o ADHD
                                              • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:43
                                                Pierwszy z brzegu przykład:
                                                portal.abczdrowie.pl/agresja-impulsywna
                                                I tych przykładów jest dużo, za dużo, ciężko spierać się z faktami, że przy adhd częstym problemem jest agresja.
                                                • slonko1335 Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:02
                                                  z linka, który wklejasz: "To charakterystyczne powikłania objawów ADHD. " to są zaburzenia zachowania, powikłania które nie wynikają z samego adhd tylko tego, że dziecko z adhd nie jest odpowiednio prowadzone/nie otrzymuje odpowiedniej pomocy w domu lub szkole..
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:07
                                                    Jak zwał tak zwał, niech będzie częstym powikłaniem przy adhd jest agresja.
                                                • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:09
                                                  Ktora to agresja jest impulsywna odpowiedzia na PROWOKACJE.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:14
                                                    Niżej przedstawiłam jak takie prowokacje mogą wyglądać w przypadku dziecka zaburzonego, to co dla zdrowego dziecka będzie zabawą, dla dziecka zaburzonego będzie prowokacją.
                                                  • edelstein Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:47
                                                    Bzdety opowiadasz, dziecko z Adhd nie problemiw z mysleniem i doskonale wie co jest zavawa a co nie.
                                                  • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 11.09.18, 14:50
                                                    I co, zdrowe, neurotypowe dziubdziusie wiedzac, ze dziecko jest zaburzone i odbiera pewne zachowania jako prowokacje nie sa w stanie pohamowac swojego zachowania, natomiast ono ma pohamowac swoja reakcje, mimo, ze po pierwsze jemu jest znacznie trudniej, po drugie, to nie ono zaczelo? Czy Ty sie czytasz?
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 14:54
                                                    A ty się czytasz?
                                            • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:41
                                              Rozróżnijmy impulsywność i niewspółmierność reakcji od agresji. Czym innym jest przywalenie koledze jako reakcja na jego zachowanie (bo np. wyśmiewał się czy coś powiedział czy szturchnął, cokolwiek), czym innym podejście do niczego niespodziewającego się dziecka i przyłożenie mu ot, tak.

                                              Agresja w ADHD jest hmmm, powikłaniem, komplikacją - zresztą będącą wynikiem błędów wychowawczych, nieradzenia sobie z dzieckiem - zarówno rodziców, jak i szkoły. Samo ADHD w opisie agresji nie ma.
                                              • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 12:50
                                                Tylko, że nie można od normalnego małego dziecka (zwłaszcza w klasach 1-4) wymagać, żeby zachowywało się jak osoba dorosła i żeby nawet przez przypadek swoim zachowaniem nie sprowokowało dziecka z adhd, bo dzieci nie sa terapeutami tylko dziećmi.
                                                Jeden przypadek z klasy: Chłopcy w klasie 2 "biją się" po tyłku pustymi butelkami po wodzie, chłopiec zaburzony bije się z nimi, śmieją się, wygłupiają. Nagle zaburzony zamiast butelką oddaje koledze z całej siły nogą w krocze. Kto kogo prowokował? zdrowe dziecko nie zareaguje na taką sytuacje agresją, ale tez nie przewidzi reakcji zaburzonego kolegi i nie można od niego tego oczekiwać, bo jest tylko dzieckiem.
                                                • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:33
                                                  Toteż to nie jest wina dziecka (a na pewno nie w 100%), tylko rodziców/ opiekunów.
                                                  W tym przypadku - co to za głupie zabawy w bicie na niby? że ten jeden oddał mocniej - niefajnie. Ale ktoś inny mógł też dostać przypadkiem.

                                                  Gdzie jest i w jaki sposób jest prowadzona terapia tego dziecka, żeby w przyszłości reagowało w sposób akceptowalny? czy jest wyznaczone miejsce i sposób, żeby dzieci (wszystkie, ale te nadpobudliwe w szczególności) mogły się wybiegać i wyżyć? Czy szkoła jest miejscem pełnym bodźców wszelkiego typu, że i zdrowy człowiek ma dosyć?

                                                  Czy dziecko ma ADHD, ODD, autyzm czy ciężką sytuację rodzinną - nie może być przyzwolenia dla agresji czy przemocy słownej. Koniec, kropka.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:44
                                                    No i pani powiedziała tak samo, co to za głupie zabawy w bicie po tyłku butelką, nie możecie tego robić. Później chłopcy bawili się w berka na przerwie, zaburzony chłopak tez chciał. Zabawa w berka polega na gonieniu się i gonili się. Przez przypadek jeden wpadł na drugiego, pech chciał że na zburzonego i zdrowe dziecko dostało pięścią w twarz. Na co pani "berek to tez nie zabawa w szkole, nie wolno wam się tak bawić". Następnym razem jak chłopcy bawili się i chciał do nich dołączyć chłopiec zaburzony jeden z bawiących powiedział "nie bawisz się z nami, bo przez Ciebie ktoś zawsze płaczę" i wygadany dostał w twarz. Tak to mniej więcej wyglądało.
                                                  • edelstein Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:49
                                                    A swistak siedzi i zawija ...
                                                  • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 11.09.18, 13:53
                                                    No i właśnie, idealny przykład dziecka pozostawionego samemu sobie. To nie jest trzylatek, który może nie rozumieć konsekwencji swojego zachowania. I dziecko z ADHD czy nie - powinno wiedzieć, gdzie są granice zabawy. OK, dziecku z ADHD jest ciężej panować nad swoimi emocjami - ale musi to robić i albo się ogarnie, albo wyląduje na nauczaniu indywidualnym.
                                                    Mam nadzieję, że delikwent przepracował na terapii temat skutków swoich działań i wnioski wyciągnie.
                                                  • zetkaad Re: ADHD i inne 11.09.18, 14:00
                                                    Mam dziecko z adhd i dlatego tak mnie wkurza, co piszesz.
                                                    Moje dziecko nikogo nie bije, ani rodzeństwa ani dzieci wszkole. Jest koleżeńskie i uprzejme. Ma takie kłopoty jak niżej napisałam. Trudno się skupić na czytaniu i pisaniu. Dużo mówi. Wierci się i potrzebuje dużo ruchu.
                                                    Niewychowane dzieci to nie wina adhd tylko rodziców. Agresywne dzieci to agresywne dzieci, nie dzieci z adhd
                                                • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 14:22
                                                  "Tylko, że nie można od normalnego małego dziecka (zwłaszcza w klasach 1-4) wymagać, żeby zachowywało się jak osoba dorosła"

                                                  Można jednak oczekiwać tego by nikogo nie wyśmiewało, nie dokuczało i nie psociło się innym. Podałam przykład z klasy córki, gdzie zdrowi uczniowie klasy czwartej dokuczali zaburzonemu chłopcu by wywołać u niego negatywne zachowanie, o tak dla beki by lekcja szybciej upłynęła.

                                                  "Jeden przypadek z klasy: Chłopcy w klasie 2 "biją się" po tyłku pustymi butelkami po wodzie, chłopiec zaburzony bije się z nimi, śmieją się, wygłupiają."

                                                  I według ciebie taka zabawa jest normalna, może czas nauczyć dziecko zabaw bez używania agresji.
                                                  • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 11.09.18, 14:33
                                                    No ale to raczej nie "to dziecko", tylko właśnie całą klasę, która uznała zabawę w bicie butelką za ok.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 14:53
                                                    Zabawa w bicie po tyłku butelką nie była agresywna, ot rodzaj berka tylko zamiast poklepywać się w ramie, chłopcy klepali się butelką w tyłek. Może to nie najszczęśliwsza zabawa, ale sytuacje agresywną wywołał chłopiec zaburzony.
                                                    Inna sytuacja, tu w roli "prowodyra" mój syn.
                                                    Pani na wf podzieliła chłopców na dwa zespoły i grali w piłkę nożną. Drużyna syna wygrała, chłopcy z wygranej drużyny cieszyli się, było coś w stylu "wygraliśmy, wygraliśmy", syn stał najbliżej chłopca zaburzonego i ten rzucił się na niego z pięściami. Syn nie zdążył zareagować zaskoczony sytuacją, wfistka przytomnie odciągnęła agresora od syna. Zaraz pewnie napiszecie, że nie powinni grać w piłkę, nie powinni się cieszyć, bo to jest prowokowanie, tylko idąc tym tropem to dzieci zdrowe nic nie mogą zrobić, bawić się, grać, cieszyć, bo mogą prowokować zaburzone dziecko.
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:01
                                                    "Zabawa w bicie po tyłku butelką nie była agresywna, ot rodzaj berka tylko zamiast poklepywać się w ramie, "
                                                    Chyba sama nie wierzysz w to co piszesz, ciekawe czy tak samo uważałabyś gdyby kolega z pracy "przyjacielsko" bił cię butelką po tyłku.

                                                    "Może to nie najszczęśliwsza zabawa, ale sytuacje agresywną wywołał chłopiec zaburzony."

                                                    Zabawa była głupia i agresywna. Winę za sytuacje ponoszą obydwaj chłopcy, choć według mnie bardziej ten zdrowy, bo jako osoba nie zaburzona winien wiedzieć, że zabawa jest po prostu głupia i wystarczy niewiele by takie uderzenie było bolesne.

                                                    "tylko idąc tym tropem to dzieci zdrowe nic nie mogą zrobić, bawić się, grać, cieszyć, bo mogą prowokować zaburzone dziecko."

                                                    Podałaś dwa skrajne przykłady, jeden agresywnej i głupiej zabawy, a drugi gdzie dziecko zaburzone wyładowało swoją złość i frustracje za przegraną. O ile w tym drugim przypadku wina leży po stronie dziecka zaburzonego, to w tym pierwszym wina leży po stronie dziecka zdrowego.

                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:13
                                                    To nie tylko dwóch chłopców biło się butelkami po tyłku, tych chłopców było kilku, chłopiec zaburzony przystępując do zabawy wiedział jakie są jej reguły, poza tym żaden ze zdrowych rówieśników nie reagował agresywnie, traktowali to jako zabawę, śmiali się i gonili. Poza tym przypominam, że mówimy tu o 7 letnich chłopcach, więc takie gadki, że powinni wiedzieć, przewidzieć w odniesieniu do tak małych dzieci są po prostu głupie.
                                                  • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:18
                                                    Czyli oni nie musieli wiedziec, przewidywac, ale zaburzonecdziecko powinno?
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:28
                                                    Twierdzisz, ze zdrowe siedmioletnie dziecko powinno przewidzieć, że jak będą się bawić z K to on ich w danych sytuacjach kopnie, uderzy w twarz, zwyzywa i powinni dokładnie wiedzieć w jakich sytuacjach K tak się zachowa... kpiny, nauczyciele nie wiedzieli kiedy K może wybuchnąć, a forum oczekuje, że siedmiolatki będą tak zapobiegliwe. Bzdura na resorach.
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 16:01
                                                    "Twierdzisz, ze zdrowe siedmioletnie dziecko powinno przewidzieć, że jak będą się bawić z K to on ich w danych sytuacjach kopnie,"

                                                    Zdrowe siedmioletnie dziecko winno wiedzieć, że nie bawi sie w żadne bicie butelką, bo nikogo nie wolno bić, oraz to że taka zabawa zawsze kończy się kogoś płaczem, nie dlatego że bawi się w nią dziecko zaburzone, ale dlatego że zawsze wcześniej czy później ktoś użyje większej siły
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 16:11
                                                    Tylko tej "większej siły" czyli kopnięcia w krocze nie poczyniło dziecko zdrowe, one bawiły się zgodnie, znały zasady i dostosowały się do nich. I ja wcale nie twierdzę, że to była szczęśliwa gra, pewnie że nie, nauczycielka im zresztą powiedziała, że tak nie mogą się bawić, ale każda próba bawienia się z K kończyła się biciem, więc dzieci już były po doświadczeniach tak zapobiegliwe, że w ogóle z nim nie chciały się bawić, co powodowało też w nim złość i reakcje agresywne.
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 16:34
                                                    "Tylko tej "większej siły" czyli kopnięcia w krocze nie poczyniło dziecko zdrowe, one bawiły się zgodnie, znały zasady i dostosowały się do nich."

                                                    Gdyby nie było dziecka zaburzonego, ta idiotyczna gra i tak zakończyłaby się płaczem, bo tak zawsze kończą sie takie głupie gry. Nie wszystko jest winą dziecka zaburzonego, warto wiec zacząć wychowywać swoje dziecko bo gdy to zaburzone odejdzie to może się okazać, że nasze własne nie zaburzone jest bardziej problemowe.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 18:43
                                                    Ty o moje dziecko nie martw się, zacznij się bać o swoje.
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 19:34
                                                    To nie ja uważam, że nie ma niczego złego w zabawa bicia kogoś butelką tylko ty. Jeżeli takich zabaw uczysz dziecko, to raczej nie najlepiej świadczy to o tobie
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 20:47
                                                    Tak, tak ja go leje po tyłku butelką po wodzie...weź ty się rozpędź i uderz w ścianę.
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 21:04
                                                    "Tak, tak ja go leje po tyłku butelką po wodzie...weź ty się rozpędź i uderz w ścianę."

                                                    Jesteś jedyną osobą traktującą bicie się butelką po pupie za świetną zabawę i nie widzącą w tym niczego złego. Pytanie więc kto powinien się rozpędzić i uderzyć w ścianę.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 21:16
                                                    A gdzie przeczytałaś, że uważam to za dobrą zabawę?Napisałam, że nie jest to najszczęśliwsza forma zabawy i w zabawie nie było agresji przynajmniej w przypadku zdrowych dzieci, tylko tyle i aż tyle. Widzę, że nie dojdziemy do porozumienia, a rozmowa z tobą to właśnie jak próba przebicia głową muru. Domyślam się, ze jesteś matką zaburzonego dziecka i dlatego nie widzisz nic złego w agresji zaburzonego chłopca, a próbujesz zrzucić winę na innych. Nie dogadamy się. Żegnam i życzę owocnej pracy nad synem.
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 12.09.18, 08:25
                                                    "A gdzie przeczytałaś, że uważam to za dobrą zabawę?Napisałam, że nie jest to najszczęśliwsza forma zabawy i w zabawie nie było agresji"

                                                    W biciu nie ma według ciebie agresji ? To w czym według ciebie jest agresja.

                                                    " Domyślam się, ze jesteś matką zaburzonego dziecka i dlatego nie widzisz nic złego w agresji zaburzonego chłopca,"

                                                    Mylisz się, mam dwójkę zdrowych dzieci. Jednak widziałam co się działo w klasie córki, bezczelne i głupkowate podpuszczanie przez zdrowych debili dziecka zaburzonego, całkowity brak reakcji nauczycieli i zrzucanie winy za wszystkie te sytuacje na dziecko zaburzone.
                                                    Biorąc pod uwagę, twoje podejście że bicie nie jest agresją sama wychowujesz d..... który czerpie przyjemność z podpuszczania dziecka zaburzonego.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 12.09.18, 15:46
                                                    A świstak siedzi i zawija w sreberka... smile
                                                  • zielonakrasnoludka Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:29
                                                    Traf chciał, że w kretyńską zabawę w bicie pustą butelką moje dziecko też się kiedyś bawiło, też jakoś w klasie pierwszej, no i oczywiście ktoś tam za mocno dostał, oddał i zrobiła się z tego afera, mimo, że oczywiście "my się tylko tak bawimy", "to na niby" i nikt agresywny nie był. Zresztą żadne z dzieci zaburzone nie było, ale zasada "oddaj" jest w miarę uniwersalna i mimo, teoertycznie wszyscy wiedzieli, że to zabawa, to jednak dla niektórych jakby mniej. Więc naprawdę przykład jest słaby.

                                                    Ale ciągle pytanie - co szkoła na to? jak reaguje, aby w przyszłości takie sytuacje nie miały miejsca?
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:37
                                                    Nijak, przez 3 lata było zamiatanie problemu pod dywan, że należy dać mu czas i inne tego typu gadki. W 3 klasie miał komisję, jakiś plan wychowawczy, nie wiem dokładnie, nie byłam wtajemniczona. Chłopak jak kukułcze jajo został podrzucony do innej klasy, klasa syna się rozwiązała, bo ludzie masowo przepisywali swoje dzieci do innych szkół, część trafiła do nowo utworzonej klasy, 3 szt do kalsy sportowej. Dyrekcja podjęła odważniejsze kroki jak chłopcy nagrali telefonem agresora jak w nich rzuca kamieniami i wyzywa, a rodzice zagrozili, że jak nie rozwiążą tego problemu to materiały z 3 klas zachowania K i nagranie trafią do mediów.
                                                  • edelstein Re: ADHD i inne 12.09.18, 08:38
                                                    I zapewne nagrali tylko iz agresor rzuca kamieniami, to dlaczego rzucal nie znalazlo sie na tasmie.😎
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:58
                                                    "Poza tym przypominam, że mówimy tu o 7 letnich chłopcach, więc takie gadki, że powinni wiedzieć, przewidzieć w odniesieniu do tak małych dzieci są po prostu głupie."

                                                    Mój sześciolatek od dawna wie, że zabawy w poklepywanie są głupie, skoro twoje dziecko tego nie wie to może czas udać się do psychologa i psychiatry bo widać jest zaburzony.
                                                  • tsaria Re: ADHD i inne 11.09.18, 16:12
                                                    Zabrakło argumentów to zaczynasz jechać na moje dziecko...słabe to, moje dziecko nie ma i nigdy nie miało problemów z agresją.
                                                  • alicia033 Re: ADHD i inne 11.09.18, 15:19
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > Chyba sama nie wierzysz w to co piszesz, ciekawe czy tak samo uważałabyś gdyby
                                                    > kolega z pracy "przyjacielsko" bił cię butelką po tyłku.


                                                    "Dwa ognie" i "zbijak" to dla ciebie też pewnie agresywne i niedopuszczalne gry, co?
                                                  • makurokurosek Re: ADHD i inne 11.09.18, 16:31
                                                    W obydwóch można mocno zarobić piłką, tak więc nie przepadam za tymi grami. Swoją drogą ciekawe że w te gry przede wszystkim bawią się uczniowie klas 1-4, ciekawe czemu.
                        • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 20:36
                          "Nie uważasz, że jeśli ktoś płaci za usługę to może oczekiwać, że jakoś tej usługi będzie adekwatna do ceny?"

                          Oczywiście, uważam że każdy ma prawo do nauki w komfortowych warunkach, dlatego dziwi mnie że w szkole prywatnej gdzie nie ma obwarowań prawnych trzymany jest chłopiec problemowy i żaden rodzic się temu nie sprzeciwia. Dlatego wydaje mi się, że sytuacja nie jest taka jak przedstawia ją autorka.
            • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:09
              To co opisujesz to bardziej wyglada na objawy zaburzenia opozycyjno-buntowniczego i, owszem, sa specjalne strategie dla nauczycieli przy postepowaniu z takimi dziecmi.
          • taki-sobie-nick Re: ADHD i inne 09.09.18, 23:15
            Cecha ADHD to
            > nie szukanie zaczepek tylko nieumiejetnosc powstrzymania reakcji na zaczepki.

            I tak strach się bać, zwłaszcza że skąd mam wiedzieć, czy reakcja będzie adekwatna.
            • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 02:12
              Roznica nie jest taka ze dziecko z adhd zareaguje nieadekwatnie, tylko ze zareaguje natychmiast, nie baczac, czy nie lypie na niego nauczyciel lub ematka z pretensjami, a dziecko neurotypowe wycedzi przez zeby "spotkamy sie po szkole".
              • nena20 Re: ADHD i inne 10.09.18, 07:42
                No właśnie reaguje nieadekwatnie. Nie potrafi się powstrzymać przed agresją i robieniem różnych głupot na lekcjach. Obserwowałam sama te zachowania i naprawdę trudno nauczycielowi nad nim zapanować.
                • slonko1335 Re: ADHD i inne 10.09.18, 07:59
                  no ale to są zaburzenia zachowania, zaburzenia opozycyjno-buntownicze a nie adhd,
                  • triss_merigold6 Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:22
                    A co za różnica co dziecku dolega? Z punktu widzenia rodziców dzieci poszkodowanych to bez znaczenia.
                    • slonko1335 Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:38
                      ale tytuł wątku jest jednak taki a nie inny a ani to objawy adhd ani na adhd nie dostaje się orzeczenia...problemem nie jest adhd tylko fakt, że szkoła nie radzi sobie z problemowym, agresywnym uczniem...
                    • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 15:02
                      Zasadnicza roznica, bo zaleznie od diagnozy wdraza sie inne postepowanie.
                • edelstein Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:36
                  To nie jest Adhd tylko zaburuenia zachowania.
        • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:24
          Aha ty chodzilas do klasy 33osobowej i nikogo takiego nie bylo to jest argument na co?
          Zastanawialas dlaczego dzieci sie nie skarza?najczesciej dlatego,ze sa prowodyrami zaczepek i boja sie,ze w koncu ktos dojdzie,ze tak wlasnie jest.Osobiscie znalam matke takiego niuniusia, ktora sie ciagle skarzyla iz jej dziecko jest zaczepiane i bite przez malego" potworka".Pech chcial,ze niuniusia przylapano jak tamtemu probowal spuscic plecak w toalecie i wyszlo szydlo z worka iz to nie byl pierwszy raz.Niunius uprawial mobbing w bialych rekawiczkach z pomoca 2innych uczniow.No niestety wiele dzkol ma problem z mobbingiem a kozlem ofoarnym stac sie latwo. szczegolnie jak sie ma diagnoze o ktorej wszyscy (niby przypadkiem )wiedza.
    • lucyjkama Re: ADHD i inne 09.09.18, 15:17
      Na ADHD nie wydaje się orzeczeń.
      • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 16:17
        Dziecko było w poradni i u psychiatry. W pierwszej klasie było ostro. Po niby leczeniu wychowawca stwierdził uspokojenie sytuacji w klasie. Uważam że to nie prawda.
        Chcę opinii innych mam co zrobiły w takiej sytuacji.
        • agrypina6 Re: ADHD i inne 09.09.18, 17:02
          Nie płaciła bym za taką szkołę. Skoro płacisz, to wymagasz normalnych zajęć dla własnego dziecka. To z zaburzeniami może powinno trafić do szkoły specjalnej. No ale rodzice płacą to chodzi z normalnymi dziećmi.
        • lucyjkama Re: ADHD i inne 09.09.18, 17:08
          Ale poradnia czy psychiatra nie wydają orzeczeń z powodu ADHD. To nie jest niepełnosprawność.
          • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 17:40
            Jejku nie wiem co z tym orzeczeniem. Dziecko jest zdiagnozowane i niby leczone.
            Chcę tylko wiedzieć czy warto płacić za taką szkołę. Miewam poważnie wątpliwości.
            • edelstein Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:15
              Nie warto placic za szkole,ktora ma tak beznadziejna kadre pedagogiczna i nic do tego nie ma ADHD , bo dzieci z ADHD,ZA i innymi znajdziesz praktycznie w kazdej klasie.
              • nena20 Re: ADHD i inne 09.09.18, 18:33
                Nie właśnie o to chodzi że to szkoła społeczna i płacę za nią.
                • triss_merigold6 Re: ADHD i inne 10.09.18, 06:31
                  Rodzice głosują portfelem. Jeśli kilkoro lub więcej rodziców zapowie zmianę szkoły, to dyrekcja się zastanowi. Praktyka pokazuje, że szkoła niepubliczna prędzej pozbędzie się jednego kłopotliwego ucznia niż zaryzykuje stratę większych dochodów.
              • mamablue Re: ADHD i inne 10.09.18, 07:57
                edelstein napisała:

                > bo dzieci z ADHD,ZA i innymi znajdziesz praktycznie w kazd
                > ej klasie.

                Fantazjujesz edel na potrzeby forum
                • triss_merigold6 Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:01
                  Ależ mogą być tyle, że niektóre są ustawione i rodzice nad nimi pracują, a niektóre nie nadają się do masowej szkoły, bo są zbyt zaburzone, autoagresywne itp.
                  • lucyjkama Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:20
                    ADHD to nadpobudliwość z zaburzeniami koncentracji. Dziecko z ADHD nie jest z definicji agresywne, autoagresywne i nie trzeba to "ustawiać". Obiawy jakie opisuje autorka wątku to nie ADHD. Pewnie sama sobie dopowiedziała diagnozę bez znajomości tematu.
                    • triss_merigold6 Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:25
                      To problem rodziców tego dziecka, rodzice innych dzieci w klasie płacą za nauczanie określonej jakości i w określonych warunkach. Szkoła nie wywiązuje się z umowy.
                    • nena20 Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:53
                      Kurcze a jakie to ma ostatecznie znaczenie co on tam ma. Na lekcjach raczej się nie koncentruje skoro przeszkadza i błaznuje, dyskutuje, wyzywa oraz potrafi się pobić z uczniem z reguły z tym drugim problemowym. W tym roku musi coś się zmienić albo wyniesieniu się z tej klasy.
                      • sofia_87 Re: ADHD i inne 10.09.18, 12:47
                        Czy to przeszkadza także rodzicom innych dzieci? Placicie za szkole, wiec wybierzcie się wszyscy do dyrektora i zażądajcie wyrzucenia kłopotliwego ucznia
                      • edelstein Re: ADHD i inne 10.09.18, 13:21
                        A gdzienauczyciel wspomagajacy?
                      • lucyjkama Re: ADHD i inne 10.09.18, 14:52
                        Takie ma znaczenie, że piszesz że dziecko ma ADHD i jest takie, śmakie. I ludzie to czytają i potem mówią że adhd to agresja, mój niunio nie będzie chodził do klasy z dzieckiem z ADHD. Postawiłaś sama diagnozę krzywdząc dzieci z ADHD. Nie można bylo napisać " jest sobie zaburzone dziecko, robi to i to"
                        • nena20 Re: ADHD i inne 10.09.18, 16:11
                          Rodzice sami opowiadali że dziecko ma zdiagnozowane ADHD i podali leki, pracują nad nim i inne bajery. Wiedzieli że jak będą w opozycji do innych rodziców to nie wyjdzie im to na dobre. Może oprócz ADHD ma jeszcze inne problemy. Drugi chłopiec też ma problemy ale nie są one tak nasilone więc nie wiemy dokładnie co mu dolega bo jednak nie jest aż taki problemowy.
                          • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 10.09.18, 16:45
                            No a co robi szkola, wiedzac o diagnozie? Bo rodzice nie maja kontroli nad tym co sie dzieje w szkole.
                            • nena20 Re: ADHD i inne 10.09.18, 18:42
                              Szkoła twierdzi że jest lepiej po lekach. Nie ma już problemów. Dziś rozmawiałam z wychowawcą i przeklinanie wg niej to jednorazowy incydent. Jest to nieprawda bo już w tamtym roku tak było i nic się nie zmienia. Pełen marazm i przeczekiwanie sytuacji. Muszę rozejrzeć się za normalną klasą w innej szkole.
                              • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 22:53
                                "Szkoła twierdzi że jest lepiej po lekach. Nie ma już problemów. Dziś rozmawiałam z wychowawcą i przeklinanie wg niej to jednorazowy incydent. "

                                Będąc na placu zabaw z młodym mam okazję obserwować ośmio i dziewięciolatki które kilka lat temu uczęszczały z młodym do prywatnego przedszkola. Mimo, że w pobliżu placu zabaw jest scateparkt więc sporo nastolatków to najbardziej wulgarne są niestety te ośmio i dziewięciolatki. Dodam, że to sa dzieci z zamożnych rodzin
                      • wlazkotnaplot Re: ADHD i inne 10.09.18, 21:25
                        To się wynieście.
                    • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 09:33
                      Nie ma znaczenia jakie to dziecko ma zaburzenie, istotne jest że jego zachowanie utrudnia prowadzenie lekcji. O ile rozumiem, że w szkołach państwowych bardzo trudno jest usunięcie takiego ucznia, o tyle szkołą prywatnym nikt nie związuje ręce i bez zbędnych ceregieli mogą takie dziecko usunąć
                    • zetkaad Re: ADHD i inne 10.09.18, 13:28
                      Dokładnie. Dzecko z adhd ma problem, żeby przeczytać czytankę do końca, ładnie przepisać cały tekst, trochę bardziej się wierci, powie coś nie na temat nie zgłaszając się, ale nie bije innych dzieci, nie przeklina itp.
                      • zetkaad Re: ADHD i inne 10.09.18, 13:30
                        Tłumaczenie, że agresywne dzieci to dzieci z adhd jest bardzo krzywdzące
                      • edelstein Re: ADHD i inne 11.09.18, 09:37
                        Taknogolnie to AdHD to cale spektrum i niektorzy Adhdowcy sa cisi i wycofani.Ponprostu bujaja w oblokach, bo nie potrafia sie skupic.Niebrozumiem dlaczego w Pl Adhd to synonim slowa agresja.
                • edelstein Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:37
                  Nigdy nie trafilam na klase gdzie bylyby dzieci bez zaburzen.
    • makurokurosek Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:49
      Nie płaciłabym za szkołę która nie potrafi mojemu dziecku zapewnić nauki w komfortowych warunkach. Szkoły prywatne są w tej komfortowej sytuacji, że mogą usunąć problemowego ucznia, nie rozumiem czemu trzy lata płacisz za usługę z której nie jesteś zadowolona
      • triss_merigold6 Re: ADHD i inne 10.09.18, 08:51
        Dokładnie.
    • wlazkotnaplot Re: ADHD i inne 10.09.18, 21:21
      Szkoła powinna mieć narzędzia, umiejętności, wiedzę również do pracy z dziećmi z ADHD czy z dziećmi dysfunkcyjnymi. Jeżeli nauczyciel sobie nie radzi to znaczny że źle wykonuje swoje obowiązki. Proste. Gdzie jest nauczyciel wspomagający? Z obserwacji i tego co czytam (regularnie raz w miesiącu poruszony jest temat ADHD) albo matki są przeczulone na punkcie swoich dzieci albo nie ma w Polsce szkół i nauczycieli którzy potrafią pracować z dziećmi wymagającymi większe uwagi.
    • princesswhitewolf Re: ADHD i inne 10.09.18, 23:25
      a jest gdzies spolecznosc bez zaburzonych ludzi? Dziecko ma sie dostosowywac do realnego swiata. Problem w nauczycielach ktorzy nie potrafa ogarnac tego
      • azsiezaloguje Re: ADHD i inne 11.09.18, 00:30
        > a jest gdzies spolecznosc bez zaburzonych ludzi?

        no w szkołach niuniusi ematek, bo one już dawno doprowadziły do tego, że zaburzone dzieci zostały pozabierane pod presją wszystkich rodziców ze szkoły.
        • taki-sobie-nick Re: ADHD i inne 11.09.18, 00:35
          ale jak PiS zabiera te same dzieci, to jest brzydki tongue_out
        • martialis Re: ADHD i inne 11.09.18, 11:32
          Chyba nie widziałam tu wątku o zabieraniu dzieci ze względu na jakiekolwiek zaburzenia, wątki zazwyczaj są o tych, którzy stwarzają realne zagrożenie dla innych - to jednak znaczna różnica.
      • milamala Re: ADHD i inne 11.09.18, 23:46
        princesswhitewolf napisała:

        > a jest gdzies spolecznosc bez zaburzonych ludzi? Dziecko ma sie dostosowywac do
        > realnego swiata. Problem w nauczycielach ktorzy nie potrafa ogarnac tego

        Bardzo sluszna uwaga, czlowiek tak zawsze stara sie chronic swoje dziecko, ale czasem trzeba pomyslec, ze dziecko tez musi umiec funkcjonowac w spoleczenstwie, ktore nie jest zbiorem super zdrowych jednostek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka