Dodaj do ulubionych

wkurzona jestem

17.09.18, 18:02
na sytuacje sad
syn ma wycieczkę, zagraniczną, termin nie może być przesunięty, wyjazd w konkretny dzień rano. W tym samym dniu przed południem syn pisze olimpiadę, z której nie chce zrezygnować. Nie dowiozę go do grupy bo to za daleko - ok 8 h jazdy samochodem.
Potrzebuje cudownego wyjścia z sytuacji żeby mógł być tu i tu smile
Obserwuj wątek
    • andaba Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:18
      Niestety, z czegoś musi zrezygnować.
    • milka_milka Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:25
      Dowiozłabym samochodem.
    • lucyjkama Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:35
      Zawiozłabym ewentualnie znalazła dogodne połączenie najchętniej samolotem.
    • arwena_11 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:44
      Dowiozłabym samochodem lub znalazła połączenie pociągiem/samolotem
    • ewa_mama_jasia Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:47
      Długa ta wycieczka? I daleko? Bo jeśli np. tydzień to w grę wchodziłoby zawiezienie samochodem. Samochodem szybciej się jedzie niż autokarem, bo rzadziej przystajesz, rozwijasz większą prędkość. Jak to wygląda godzinowo? O której wyjazd, jak daleko by jechał, jaki mają program?
      • deedee0 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:58
        wycieczka tygodniowa, wyjeżdżają ok 7 rano, my moglibyśmy wyjechać najwcześniej ok 15. W pierwszy dzień i tak niewiele robią.
        • 3-mamuska Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:04
          deedee0 napisała:

          > wycieczka tygodniowa, wyjeżdżają ok 7 rano, my moglibyśmy wyjechać najwcześniej
          > ok 15. W pierwszy dzień i tak niewiele robią.


          To jeśli autem nie to może autokar /samolot. Z bezpośrednim połączeniem.
    • piekna_remedios4 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:49
      ja bym pewnie zawiozła, tzn nie ja tylko mąż
      ale tu trzeba przewidzieć nocleg dla kierowcy to raz, a dwa, jeśli wycieczka np.3-dniowa to nie ma sensu
      • deedee0 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:55
        dala mnie nocleg na pewno byłby konieczny, wycieczka tygodniowa
      • nanokogirl Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:08
        "ja bym pewnie zawiozła, tzn nie ja tylko mąż"

        chciałabym się dopytać, z jakiego powodu nie ty tylko mąż?
        • milka_milka Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:11
          Bo może tak im wygodniej?
          • nanokogirl Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:27
            nie wiem czy "im", jej na pewno.
            Ale jak jedzie maż, to by się trzeba spytać męża czy w takim wypadku by pojechał.
            Myślę sobie , ze gdyby w takim przypadku na pytanie :
            Co robić jechać czy nie; mój mąż odpowiedział „ja bym pojechał, znaczy moja zona”
            to trochę bym się zagotowała.
            • arwena_11 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:31
              A może ona wie, że jej mąż by pojechał? Bo ja wiem, że albo pojechalibyśmy razem i skorzystali z paru dni wolnego, albo mąż sam by pojechał. Po prostu lepiej znosi długą drogę za kółkiem
              • mildenhurst Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:34
                Bo nie ma prawka i jeździć nie potrafi. Oj filozofia.
                • nanokogirl Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:28
                  no, to filozofia specjalna nie jest. nie mieć prawka... 😕
                  • lucy_phere Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:33
                    Nie rozumiem co takiego dziwnego w nieposiadaniu "prawka"? Ja na przykład nie mam, bo mam kłopoty ze wzrokiem, które to poważnie utrudniają.

            • milka_milka Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:34
              A ja nie, bo znam męża i wiem, że pojechałby. Ba, nawet zadzwonił, że dojechał!
    • triss_merigold6 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:50
      Jeśli to ósma klasa, to uznałabym, że olimpiada jest ważniejsza, bo może mieć duży wpływ na rekrutację.
      Nie rzucałabym się na dowożenie samochodem na drugi koniec kraju, bez przesady.
      • deedee0 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:54
        klasa 7, olimpiada z której w zeszłym roku przeszedł do 2 etapu, teraz ma apetyt na więcej
      • deedee0 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:57
        syn już jest laureatem konkursu kuratoryjnego, więc gdyby to był taki konkurs to nie byłoby tematu, ale to jest olimpiada, dla której już poświęcił dużo czasu i mu szkoda...
    • lot_w_kosmos Re: wkurzona jestem 17.09.18, 18:55
      Rezygnacja.
      Ewentualnie : autokar jedzie 80-90 km/h, bo ma tachograf plus robi przystanki.
      Jeśli wyjedziesz 4 godziny po nim, to dogonisz go w jakieś 6 godzin i przesadzisz syna.
    • milka_milka Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:12
      Mój mąż dowoził, wycieczka była 3 dniowa, jechał 6 h samochodem.
    • deedee0 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:16
      Jeśli koszt wycieczki to ok 3 tyś ile byłybyście skłonne dopłacić za dodatkowy transport?
      • luvyana Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:36
        tysiaka
      • bergamotka77 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:21
        200 zł? wink A gdzie ta wycieczka? Zależy czy latają tam tanie linie ale pewnie nie chciałoby mi się dowozić jeśli to bardzo daleko.
    • luvyana Re: wkurzona jestem 17.09.18, 19:37
      dowiozłabym. potraktowałabym to jako dodatkową przygodę.
    • rosapulchra-0 Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:06
      A musi?
    • ania-z-lasu Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:09
      Ech, pocieszę cię. Kiedyśtam musiałam zrezygnować w udziale w festiwalu w Awinionie, bo miałam egzamin wstępny na rusycystykę w tym samym czasie sad
    • lady-z-gaga Re: wkurzona jestem 17.09.18, 20:45
      8 godzin jazdy samochodem to nie jest tak daleko, nie przesadzajmy - wycieczka tygodniowa, więc warto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka