Dodaj do ulubionych

używacie chemii niemieckiej?

28.09.18, 07:25
Nigdy nie używałam. Niedawno jednak kupiłam antikal do łazienki, sprawdził się kapitalnie. Domylam na błysk baterię i szybę prysznicowà. Myślę więc nad proszkiem/plynem do prania.
Używacie? Polecicie?
Czy to pic na wodę, fotomontaż? Czy na bazarkach podróby są?
Obserwuj wątek
    • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 07:37
      Używamy chemii z Niemiec kupowanej w Niemczech- jest dużo lepsza niż ta sama sprzedawana u nas.
      Do bazarków nie mam zaufania.
      • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 07:44
        Masz rację, skąd mieć pewność, że na bazarku są oryginalne rzeczy? Niestety nie mam jak sama przywieźć z Niemiec 😉
        • taki-sobie-nick Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 23:03
          jeszcze_blizniaki napisała:

          > Masz rację, skąd mieć pewność, że na bazarku są oryginalne rzeczy? Niestety ni
          > e mam jak sama przywieźć z Niemiec 😉

          Gdybym miała coś przywieźć z Niemiec, byłaby to fura obuwia i odzieży.

          Dlaczego zawsze zdrabniacie te bazarki? Szału można dostać. To BAZAR jest.
          • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 23:34
            taki-sobie-nick napisała:
            > Dlaczego zawsze zdrabniacie te bazarki? Szału można dostać. To BAZAR jest.

            Jeśli na małym placyku jest kilka stoisk, to jest to bazarek, czyli mały bazar.
          • kurt.wallander Re: używacie chemii niemieckiej? 29.09.18, 13:10
            taki-sobie-nick napisała:


            >
            > Dlaczego zawsze zdrabniacie te bazarki? Szału można dostać. To BAZAR jest.

            Bo w Warszawie to się nazywa bazarEK smile
            • taki-sobie-nick Re: używacie chemii niemieckiej? 29.09.18, 21:07

              >
              > Bo w Warszawie to się nazywa bazarEK smile

              Jako rodowita nic o tym nie wiem. U nas, jak jest bazar, to DUŻY. smile Dlatego sądzę, że określenie "bazarek" przywieźli ze sobą przyjezdni.
              • grrru Re: używacie chemii niemieckiej? 30.09.18, 17:54
                Taaak? Ja jestem nieprzyjezdna, moja rodzina podobnie i bazar to był zawsze Różyc czy Wolumen, a osiedlowy placyk ze kilkoma stoiskami to bazarek.
                • esme83 Re: używacie chemii niemieckiej? 30.08.19, 12:47
                  grrru napisała:

                  > Taaak? Ja jestem nieprzyjezdna, moja rodzina podobnie i bazar to był zawsze Róż
                  > yc czy Wolumen, a osiedlowy placyk ze kilkoma stoiskami to bazarek.
                  >

                  Akurat zdrobnienia to chyba najbardziej charakterystyczny element gwary warszawskiej.
              • paniusiapobuleczki Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 23:32
                Przyjezdni nie używają takiego słowa. Kupują na rynku albo na targu.
              • rosapulchra-0 Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 23:41
                taki-sobie-nick napisała:

                >
                > >
                > > Bo w Warszawie to się nazywa bazarEK smile
                >
                > Jako rodowita nic o tym nie wiem.

                Generalnie słabo zorientowana jesteś, jak na swój wiek i podobno wykształcenie.
          • annaboleyn Re: używacie chemii niemieckiej? 15.02.22, 15:03
            Bo bazar to suk, a bazarek to ryneczek wink
    • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 07:46
      Używam polskiej, dlatego chodzę w poplamionych ubraniach, a natassshka błyszczy i pachnie big_grin
      • anberte1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:58
        Kto/co blyszczy i pachnie ??
    • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 07:47
      Tak. Najchetniej kupowanej w Niemczech (zamawiam przez niemiecki amazon).
    • lauren6 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 07:54
      Testowałam "niemiecką" bazarową i nie widzę żadnej różnicy w jakości prania.
      • bywalec.hoteli Re: używacie chemii niemieckiej? 30.08.19, 12:33
        lauren6 napisała:

        > Testowałam "niemiecką" bazarową i nie widzę żadnej różnicy w jakości prania.

        Jak powiedziałem o tym znajomym Niemcom ze Polki kupują niemieckie Ariele to się śmieli z tego. Swego czasu przywoziłem z niemieckiej chemii proszki, lenory, haribo i czekolady kwadratowe bo były tańsze niż u nas. Teraz to wyrównało się a żona mi mówi, ze nie są lepsze jakoś w praniu to nie przywożę bo mi się nie chce
    • majarzeszow Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:15
      uzywam, trzeba patrzec na kody kreskowe. uzywam tez chemii angielskiej, moj hit to plyn na kurze (a wlasciwe to multisurface). Tani jak barszcz, ma az 750ml i starcza na bardzo dlugo, a nie jakis nasz brise w metalowym opakowaniu, mala pojemnosc i drogi.
      • majarzeszow Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:16
        nie brise, tylko pronto.
      • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:25
        Co z tym kodem kreskowym? Podpowiedź, proszę 🙂
        • majarzeszow Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:49
          trzeba patrzeć na prefiks, czyli w przypadku Niemiec kod musi się zaczynać od 400 do 440. Pewnie i tu znajda sie podroby, ale zawsze lepiej wiedziec niz nie wiedzieć.
          • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:53
            Rozumiem, dzięki!
      • mama_kotula Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:17
        majarzeszow napisała:
        > moj hit to plyn na kurze (a wlasciwe to multisurface). Tani jak barszcz

        Czytam: płyn na kurze, myślę: na jakiej znowu kurze? Co to jest płyn na kurze? Rosół, i to tani jak barszcz, ale mowa była o chemii... OH WAIT... big_grinDDDDD

        • majarzeszow Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:32
          haaaa ! faktycznie wyszło, że jak robiony na kurze, a nie do usuwania kurzu big_grin
        • disco-ball Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:07
          To samosmile
      • disco-ball Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:06
        "Płyn na kurze"
        Muszę wypić kawę chyba, bo głowa szwankuje.

        Pomyślałam: "ale to musi walić rosołem" 😂
      • 1maja1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:31
        Glowie sie co to plyn na kurze, jaka kura?? 😆 a moglabys napisac, ktory to plyn dokladnie?
        Ja na razie jade na chemii austriackiej, pozostalosci po przeprowadzce. Uwielbiam persil do kolorow w granulkach, a do bialego plyn weisser riese. Jak mi sie pokoncza bede eksperymentowac z angielskimi cudami😉
        • 1maja1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:32
          Ahahaha, wlasnie doczytalam, ze nie tylko ja mialam problem z kura🤪
          • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:56
            Przypomnial mi sie stary kawal big_grin

            Pani mowi do sluzacej: "Niech Frania wytrze kurze".
            Frania: "A gdzie ta kura, prosze pani?".
            • daisy Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 18:29
              Znam w wersji:

              - Niech Jadzia wytrze kurze.
              - Ale jak ja ją dogonię?
          • majenkir Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:47
            1maja1 napisała:
            > Ahahaha, wlasnie doczytalam, ze nie tylko ja mialam problem z kura🤪


            Nie, nie tylko wink. Mysle, ze wiekszosc sie glowila, co to za kura tongue_out
          • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:55
            Też najpierw pomyślałam o zapachu rosołu 🙂🙂
        • hosta_73 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:45
          1maja1 napisała:

          > Glowie sie co to plyn na kurze, jaka kura?? 😆

          Właśnie miałam to samo 😁. Plyn na kurze? WTF ??
    • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:19
      U Niemca nie kupuję.
      Skoro koncerny uważają mnie tylko z tego tytułu, że jestem Polką i mieszkam w Polsce za gorszy sort niech sobie wsadzą swoje środki (zarówno te na polski rynek, jak i "niemiecką" chemię) w szwabski zad.
      • jeszcze_blizniaki [...] 28.09.18, 08:25
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:34
          Dlaczego reagujesz tak agresywnie?
          Koleżanka poniekąd ma rację- produkty na polski rynek składają się z nieporównywalnie gorszych składników.
          • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:42
            Czy to oznacza za, że tych produktów nie można porównać?
            • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:48
              Jeżeli masz na myśli porównanie pod kątem jakości- to jest bez porównania smile
              • frey.a86 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:49
                Na czym polega ta lepsza jakość niemieckiej chemii? Jeżeli pranie wyprane w polskim płynie do prania mam czyste i pachnące, to co się stanie jak wypiorę w niemieckim?
                • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:56
                  frey.a86 napisała:

                  > Na czym polega ta lepsza jakość niemieckiej chemii?

                  Na użytych składnikach do produkcji tegoż.

                  Jeżeli pranie wyprane w pol
                  > skim płynie do prania mam czyste i pachnące, to co się stanie jak wypiorę w nie
                  > mieckim?

                  Wolisz oryginalną nutellę z tłuszczem kakaowym czy tę z palmowym? Obie smakują tak samo.
                  • frey.a86 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:22
                    chyba.ze napisała:

                    > Wolisz oryginalną nutellę z tłuszczem kakaowym czy tę z palmowym? Obie smakują
                    > tak samo.

                    Bzdura, nie smakują tak samo. Tłuszcz palmowy nadaje posmak wyrobu czekoladopodobnego.
                    • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:45
                      frey.a86 napisała:

                      Tłuszcz palmowy nadaje posmak wyrobu czekoladopod
                      > obnego.

                      To odczucie subiektywne.
                      Dla większości smakują tak samo.
                  • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:35
                    Czyli Nutella na polski rynek też jest gorszego sortu?
                • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:02
                  Po zastosowaniu niemieckiej chemii otacza cię światłość, czujesz słodki zapach ogrodów Rivendell, a z góry dobiegają cie pienia chórów anielskich big_grin

                  Poza tym porównaj przy jakiejś okazji na żywo swój wygląd z wyglądem Niemców, zobaczysz, że jesteś przy nich poszarzala, poplamiona i nieciekawie pachniesz...

                  frey.a86 napisała:

                  > Na czym polega ta lepsza jakość niemieckiej chemii? Jeżeli pranie wyprane w pol
                  > skim płynie do prania mam czyste i pachnące, to co się stanie jak wypiorę w nie
                  > mieckim?
                  • jowita771 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:04
                    Poza tym porównaj przy jakiejś okazji na żywo swój wygląd z wyglądem Niemców, z
                    > obaczysz, że jesteś przy nich poszarzala, poplamiona i nieciekawie pachniesz...

                    Ładnych parę lat temu oglądałam z mężem mecz piłki nożnej Polaków z jakąś reprezentacją z zachodu. I pokazują trenera, mówię do męża: ale facet fajny, elegancki, zadbany, widać, że jakiś Niemiec czy inny z zachodu Europy. Mąż na mnie patrzy i mówi: to Nawałka, nasz nowy trener.
                    Ale musicie przyznać, że Nawałka odstaje od przeciętnego polskiego mężczyzny bardzo.
                    • mikk25 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:08
                      Niemca nie mogli pokazać bo Loew zawsze swoje majty wąchał albo się drapał.
                  • ykke Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 23:31
                    alaveda napisała:


                    > Poza tym porównaj przy jakiejś okazji na żywo swój wygląd z wyglądem Niemców, z
                    > obaczysz, że jesteś przy nich poszarzala, poplamiona i nieciekawie pachniesz...
                    >
                    Żartujesz? Z Niemcami mam styczność kilka razy w tygodniu. Wiekszosc to niechluje i brudasy. Tak mi wygladają. Kobiety zaniedbane, zapuszczone, faceci to samo. Blee.
                • jowita771 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:59
                  frey.a86 napisała:

                  > Na czym polega ta lepsza jakość niemieckiej chemii?

                  Chyba jest mocniejsza od polskiej. Kiedyś czytałam wywiad z jakimś producentem proszku i on twierdził, że tak muszą robić, bo Polka jak ma napisane, że do prania sypie się pół kubeczka proszku, to ona nasypie dwa i pół. I dlatego producenci dla naszego dobra robią słabszą chemię. Bo za głupie jesteśmy. suspicious
                  • memphis90 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 12:44
                    Dziwne, że jak Polka kupi proszek niemiecki, to sypie te pół miarki... A jak na codzień ma bubel, który nie dopiera, to nic dziwnego, że sypie więcej...
                  • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:37
                    Dlatego ja nie kupuję zachodnich środków czyszczących i piorących, skoro uważają nas za gorszy sort to nie dołożę do tego ze swoich ani złotówki. W Polsce jest szeroki wybór chemii., nie trzeba kupować zachodniej.
                  • ichi51e Re: używacie chemii niemieckiej? 30.08.19, 18:52
                    Podobno ze wszystkim Polacy tak maja np z mlekiem modyfikowanym jest praktycznie gwarantowanw ze z gorka dadza gdy miarka powinna byc plaska - bo co beda dziecku dobra zalowac...
                • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:34
                  Zapuka do Ciebie Hajzer z Vizirem.
                • droch Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 22:48
                  Po takim praniu zaczynasz biegle posługiwać się niemieckim...
              • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:57
                Nie ma tam parametrów mierzalnych?


                chyba.ze napisała:

                > Jeżeli masz na myśli porównanie pod kątem jakości- to jest bez porównania smile
          • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:48
            Okej, sorry, może za mocno napisałam. Ale pytanie dotyczy chemii, a nie poglądów politycznych.
            • bialeem Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 12:28
              Trochę dotyczy poglądów ekonomiczno/politycznych. Sama staram się kupować polskie. Sidolux zamiast pronto, ludwika zamiast banga itd. Różnicy nie ma, czasem jest taniej, a kasa zostaje w kraju.
              • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 12:56
                Różnicy nie ma?Ludwik to zabarwiona woda , tragedia ten płyn , miałam okazję myć nim u kogoś , w De kupuję zielonego Fairy za 99 centów i myję nim trzy miesiące , zmywam wyłącznie ręcznie
                • bialeem Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 13:38
                  Mycie wyłącznie ręcznie ma być oznaką czego? Robienia z siebie męczennika? Ludwik produkuje dużo różnych produktów, nie tylko płyn do mycia naczyń i tak - wszystkie jak do tej pory są dobrej jakości. To, że jesteś przywiązana do marki, to już twoj problem.
                  • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:00
                    bialeem napisał:
                    > Mycie wyłącznie ręcznie ma być oznaką czego? Robienia z siebie męczennika?

                    Nie tylko.
                    Oznacza to też większe zużycie wody i prądu. O środkach do mycia nie wspomnę.
                    • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:28
                      Jak rany , nikt nie potrafi wykręcić kota ogonem jak ematka , świadczy o wydajności , wyłącznie to miałam na myśli , a na zmywarkę niestety nie mam miejsca w kuchni , dlatego zmywam ręcznie😝😝😝
                      • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:39
                        Ale koło posiadasz?
                    • droch Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 22:53
                      Prądu? Zmywarka jest na prąd, ale ręce i kran?
    • solejrolia Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:40
      Nie używam. Ale nie dorabiam do tego żadnej ideologii.
      • jak_matrioszka Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 13:31
        A ja używam, też bez dorabiania ideologii smile U nas nie ma Rossmanna, a ja najbardziej lubie Domol, wiec kupiłam w Niemczech i mam. Domol polubiłam kupujac "polski", wiec ideologia nie ma zastosowania.
    • frey.a86 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 08:48
      Nie używam, bo po polskich produktach (w sensie tych dostępnych na polskim rynku) wszystko mi się ładnie domywa i dopiera. Musiałabym na głowę upaść, żeby latać po jakiś bazarach i szukać chemii z Niemiec.
      • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:11
        frey.a86 napisała:

        > Nie używam,

        Wątek był z pytaniem do tych, którzy używają- czytaj proszę ze zrozumieniem.
        • frey.a86 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:25
          Sama czytaj że zrozumieniem. Autorka pytała czy używamy. Odpowiedź "nie, nie używamy" jest poprawną odpowiedzią na tak postawione pytanie.
          • chyba.ze Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:47
            Skoro nie używasz to coś istotnego wnosisz do tematu?
            • disco-ball Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:12
              Jasne, ze wnosi. Gdyby nikt nie napisał "nie używam", miznaby założyć, ze każdy lata po tych bazarkach smile
              Nie używam smile
            • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:15
              Skoro autorka zadała pytanie, czy emamy używają chemii niemieckiej, to widocznie z jakichś powodów ją to interesuje.
            • droch Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 22:55
              Jeszcze raz - pytanie nie brzmi "dlaczego używasz", ale "czy używasz".
      • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:57
        A po co latać po bazarach? Wszystko kupisz w internecie.
        • frey.a86 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:25
          I będę płacić za wysyłkę i użerać się z kurierem, podczas gdy środki czystości dostępne w pobliskim markecie wszystko dopierają i domywają.
          • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:39
            Nie rozumiesz. Niektórzy chcą powspinać te chwile z dzieciństwa gdy cały blok czekał na paczkę od wujka z Niemiec....
            • terazkasia Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 23:02
              Trafione w punkt! big_grin
    • princesswhitewolf Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:15
      zwykly ocet 10% domyje ci baterie nawet...
      • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:22
        Uwierz mi, gotowałam ocet i męczyłam się czyszcac i na szyby w prysznicu nie pomógł. Serio
        • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:24
          Bo to był polski ocet, trzeba było użyć niemieckiego big_grin


          jeszcze_blizniaki napisała:

          > Uwierz mi, gotowałam ocet i męczyłam się czyszcac i na szyby w prysznicu nie p
          > omógł. Serio
          • jeszcze_blizniaki Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:29
            Hahah, dobre 😁
          • edelstein Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 13:42
            Akurat w Niemczech jest dostepny w sklepach 25% w Polsce 10%
        • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:30
          Używam wyłącznie niemieckiej chemii , realia są niestety takie że nawet zwykły papier toaletowy z Aldiego przy naszym Velvecie , Reginie itp.to jak mercedes do syreny.Kupuję w De .Co do kodów kreskowych to pleciecie bzdury ,nie musi być 4 z przodu , nawet jeśli proszek jest produkowany w Pl to na niemiecki rynek jest inny skład.
          Jakość ...niech za przykład posłuży to że kot nie ruszy polskiego żarcia za chiny ludowe a dokładnie tą samą karmę kupioną w De wcina aż miło.
          • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:31
            Znaczy się, niemieckim wycierasz tyłek na raz, a polskim na trzy razy?
            • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:36
              Aż tak Cię boli , że jedziesz na chemii z Biedronki???😂😂😂
              • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:40
                Gdzie tam, jadę na pociętych kawałkach Trybuny Ludu prenumerowanej latami przez ojca, nabitych na gwóźdź nad sedesem big_grin
          • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:17
            > iech za przykład posłuży to że kot nie ruszy polskiego żarcia za chiny ludowe a dokładnie tą samą karmę kupioną w De wcina aż miło.
            A Ty tez całe żarcie sprowadzasz z Niemiec?
            • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:27
              Sporą część poza mięsem , wędlinami ,pieczywem , nabiałem😝Słodycze , oleje , kukurydzę , groszek w puszkach , makarony, KAWA !!!itp. wyłącznie niemieckie
              • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:30
                Było sobie jeszcze wziąć niemieckiego chłopa bo wydajniejszy i zrobić niemieckie dzieci bo mocniej pachną bD
              • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:41
                > Sporą część poza mięsem , wędlinami
                A dlaczego nie kupujesz niemieckiego mięsa, tylko polskie?
                • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:48
                  Bo to kupuję na bieżąco , z dnia na dzień jak potrzebuje 😝.W DE jestem raz w miesiącu i na spokojnie robię sobie wtedy zakupy tego co lubię , nie rozumiem tego dociekania , chyba nie żal ci że w mojej sałatce jest zajebiaszczy młody konserwowy groszek czy taka sama kukurydza zamiast przerośniętego wielkości fasoli jaś krajowych Pudliszek???😂😂😂
                  • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:51
                    > chyba nie żal ci że w mojej sałatce jest zajebiaszczy młody konserwowy groszek czy taka sama kukurydza zamiast przerośniętego wielkości fasoli jaś krajowych Pudliszek???😂😂😂

                    Brałaś coś?
                    • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:57
                      To był żart...😕
                      Wolę niemieckie produkty i tyle , mam możliwości zakupu tam i porównanie do krajowych , ot i tyle...Nikt mnie nie przekona , że w Polsce kupię te same rzeczy w tej samej jakości , powtórzę się -to co kupię za śmieszne pieniądze w zwykłym Aldim jest lepsze ni niż nasze "firmowe".Amen.
                  • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:52
                    Po prostu zastanawiam się, dlaczego serwujesz sobie takie świństwo, jak polskie wędliny czy mięso, skoro resztę kupujesz w Niemczech.
                    • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 11:02
                      To ty twierdzisz , że nasze wędliny i mięso to świństwo , nie ja , to akurat lubię nasze😊Za to np.kawa czy chemia nasza a niemiecka to dwa różne światy .Niżej piszesz , że niemiecki płyn do płukania nie taki , trudno żeby pachniał ładnie wymieszany z naszym proszkiem , to są akurat obsewacje nie tylko moje.
                      • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 11:35
                        > To ty twierdzisz , że nasze wędliny i mięso to świństwo , nie ja , to akurat lubię nasze
                        To dlaczego nie karmisz kota polskim mięskiem? wink
                        • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 11:45
                          A właśnie , że karmię , ale puszeczki tylko made in German😁😁😁
                          • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 12:28
                            Czytałam kiedyś gdzieś, że ponieważ kot czy pies węchem ocenia, czy coś jest dobre dla niego do zjedzenia, czy nie, to niektóre firmy maskują dziadowski skład dodając do karmy odpowiedni zapach, aby zwierzaki zachęcić do jedzenia. To tak a propos wyborów twojego kota. Ale może to tylko ściema.
        • princesswhitewolf Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:47
          >Uwierz mi, gotowałam ocet i męczyłam się czyszcac i na szyby w prysznicu nie pomógł. Serio

          ale nie 10% tylko zywnosciowy a to zasadnicza roznica. Tym zywnosciowym to nic sie nie da umyc

          nie nie musisz nic gotowac.

          www.themakeyourownzone.com/buy-cleaning-vinegar-homemade-cleaners/
    • slonko1335 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 09:50
      tak uzywamy ale kupujemy w Niemczech. Zdarzyło mi się kupic bazarowy proszek z dosypanym piaskiem.
    • jowita771 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:07
      Proszków i płynów do płukania używam niemieckich, męża kolega bywa regularnie, kupuje dla siebie i dla nas. Na bazarku nigdy nie kupowałam, czytałam kiedyś, że pod Łodzią była fabryka "niemieckiej" chemii. Pewnie nie jedyna, bo to niezły interes.
    • tol8 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:10
      Tak i widzę różnicę w zapachu
      • pasquda77 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:14
        Autorko wątku kup sobie na próbę np.koncentrat Ariela , mały proszek , fioletowe opakowania do koloru , zielone uniwersalne-ja najbardziej lubię w tym prać.Kapsułki też polecam Ariela , pięknie dopierają.
    • barattolina Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:49
      Jasne że tak. To wiadomo, że na zachodzie produkty są lepsze. Nawet słyszałam kiedyś o tym audycje w Trójce albo Tok fm. Powiedzieli, że w Niemczech lepsze są proszki na literę A i na literę P.
      • snakelilith Marka nie oznacza jakości 28.09.18, 11:14
        barattolina napisała:

        >Powiedzieli, że w Niemczech lepsze są proszki na literę A i na literę P.

        Ale na tym się kończy ta legenda. Marki produkujące proszki A i P są na niemieckim rynku droższe od innych, po takiej cenie nie będą się sprzedawać w krajach, gdzie ludzie mają mniej pieniędzy do dyspozycji. Dlatego na wschodnie rynki produkują tańsze odpowiedniki, bez gwarancji orygninalnego produktu. Nie wierzę, że tańszym markom coś takiego się opłaca. Zmiana całej linii produkcyjnej jest zbyt kosztowna, by bawić się w takie narodowe rzeczy.
        Swoją drogą, P i A wcale nie są takie super duper i niedoścignione. Nawet na niemieckim rynku są tańsze proszki, które regularnie doskonalne sprawdzają się w testach konsumenckich. Ale ciągle jest masa ludzi, dla których nazwa marki ma znaczenie. Ja sama kupuję tylko P, ale nie dlatego, że jest najlepszy, a dlatego, że zapach stosowany przez P najmniej mi przeszkadza.
        Jeżeli chodzi o jakość prania, to tanie proszki Gut&Günstig z Edeki, Bravil z Netto były w niemieckich testach Stiftung Warentest z tego roku lepsze niż proszek na A, który był dopiero na trzecim miejscu (jako Pulver Compact). Na czwartym był tani Denkmit z drogerii DM, potem Domol z Rossmanna. Proszku P w pierwszej piątce w ogóle nie było. Więc marka nie oznacza zawsze lepszej jakości.
    • maslova Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 10:49
      Środki czystości kupuję w zwykłych sklepach, wybieram to, co akurat jest w promocji. Kiedyś siostrzenica przywiozła mi z Niemiec płyny do płukania, bo ponoć są takie rewelacyjne, bez porównania do polskich. Ja tam różnicy nie zauważyłam, więc jak dla mnie szkoda zachodu.
      BTW zastanawia mnie, to "dopieranie". Mam dwoje dzieci (dość aktywnych), męża (często wykonujące różne ogrodnicze zajęcia) i nie zauważyłam, aby ubrania po wypraniu były właśnie "niedoprane", bez względu na markę środka piorącego, jakiego używam.
    • kurt.wallander Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 11:00
      Uzywam, i staram się kupować w Niemczech, gdy mam taka okazję. Polecam MrMuscle Stahl Fix, w Polsce od lat nie do kupienia, a najlepszy do stali. Kupuję też proszki do prania, nawet nie dlatego, że lepiej piorą (aczkolwiek to prawda, że są bardziej wydajne), ale sa mniej nasycone sztucznymi aromatami. Bardzo lubię Persil Sensitive, w Polsce chyba w ogóle nie ma, a w Niemczech niestety od jakiegoś czasy tylko jako perełki, ktore są droższe od zwykłego proszku. Antikal tez wypróbowałam i faktycznie, bardzo dobrze czyści. Ostatnio we Włoszech kupiłam ichni odpowiednik antikala i jest gorszy od niemieckiego, słabiej czyści i ma paskudny zapach.
      • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 11:19
        Ale te perełki są bardziej wydajne od proszku. Na tym polega właśnie problem z niemiecką chemią i "polską gospodynią". Niemiecka chemia jest często bardziej skoncentrowana, a Polacy nie czytają instrukcji obsługi i lubią jak proszku jest dużo. Dzwigają też te wielgachne kartony z Niemiec, choć jest w nich pełno wypełniacza bez właściwości piorących i kupując koncentraty płacą wprawdzie więcej za mniejszą ilość produktu, ale końcowo wychodzi tak samo. Teraz Persil na niemieckim rynku ma nowy, bardziej skoncentrowany płyn do prania. Zapomniałam o tym i nalałam tyle co zawsze, góry piany w pralce mi szybko przypomniały.
        • kurt.wallander Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 12:30
          snakelilith napisała:

          > Ale te perełki są bardziej wydajne od proszku.

          Wiem o tym, ale mimo to wychodzą drożej niż proszek.
      • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:36
        Mentalność PRL-owska nadal w krasie. Od lat półki w polskich sklepach uginają się od dobrych środków czystości, prawie w każdej barwie tęczy, ale Polak musi oczywiście z "zagramanicy" przywieźć mydło i powidło, żenada...
      • black_magic_women Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 19:24
        kurt.wallander napisała:

        > Bardzo lubię
        > Persil Sensitive, w Polsce chyba w ogóle nie ma,

        Jeszcze ze 2 lata temu używałam do prania ubranek maluchów, ale widze, że jest nawet w tesco
        ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003020206542?gclid=EAIaIQobChMIq5Oxr5ve3QIVRKqaCh2OuwVbEAQYBCABEgImMPD_BwE
        • kurt.wallander Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:33
          black_magic_women napisała:

          > Jeszcze ze 2 lata temu używałam do prania ubranek maluchów, ale widze, że jest
          > nawet w tesco
          > ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003020206542?gclid=EAIaIQobChMIq5Oxr5ve3QIVRKqaCh2OuwVbEAQYBCABEgImMPD_BwE


          Płyn, a ja piszę o proszku.

          Ucieszyłabym się, gdyby ktos napisał, że Stahl Fix kupię w Polsce.
          • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:40
            Proszek Persil Sensitive kupilam 2 lata temu w Auchan w Lodzi, ale nie wiem, jak teraz.
            • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:40
              A nie, nawet rok temu, nie dwa.
              • kurt.wallander Re: używacie chemii niemieckiej? 29.09.18, 13:12
                Właśnie w Auchan nie widziałam, ale popatrzę. Problemem jest jeszcze to, że wersje na polskę sa mocniej nasycone substancjami zapachowymi, ale może akurat w tym przypadku nie.
                • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 29.09.18, 13:20
                  To byla wersja niemiecka, identyczna jak ta, ktora kupuje zwykle w Niemczech.
          • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:53
            kurt.wallander napisała:

            > black_magic_women napisała:
            >
            > > Jeszcze ze 2 lata temu używałam do prania ubranek maluchów, ale widze, że
            > jest
            > > nawet w tesco
            > > ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003020206542?gclid=EAIaIQobChMIq5Oxr5ve3QIVRKqaCh2OuwVbEAQYBCABEgImMPD_BwE
            >
            >
            > Płyn, a ja piszę o proszku.
            >
            > Ucieszyłabym się, gdyby ktos napisał, że Stahl Fix kupię w Polsce.

            Proszek też jest w tesco.
            ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003020173494?gclid=EAIaIQobChMI9ZXVgbze3QIV1cAYCh1TvAIgEAQYBSABEgJoq_D_BwE
    • agnieszka_kak Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 11:56
      Bzdura, proszki niemieckie są bardziej skoncentrowane ale nie dopieraja lepiej. Nie jest łatwo sprzedać mocno skoncentrowany produkt w Polsce, bo ludzie porównują cenę za litr/kg, a nie ilość pran. Używają za dużo detergentów, na krocej im starcza. Nie wszystkie Polki to ematki i nie czytają dokładnie instrukcji. Wprowadzenie koncentratu to strzelanie sobie w stopę jeśli chodzi profit.
      • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 12:37
        agnieszka_kak napisała:
        > Bzdura, proszki niemieckie są bardziej skoncentrowane ale nie dopieraja lepiej.

        Koniec z gorszymi produktami dla Polaków. Krajowe proszki i słodycze mają być tej samej jakości co niemieckie
        Proszek do prania ładniej pachnie i lepiej pierze. Jedzenie, choć pod tą samą marką, wyprodukowane jest z gorszych produktów. Takie różnice pomiędzy produktami jednej firmy na polskim i niemieckim rynku dostrzegają konsumenci. Ma się to zmienić. Sprawie przygląda się Komisja Europejska.

        finanse.wp.pl/koniec-z-gorszymi-produktami-dla-polakow-krajowe-proszki-i-slodycze-maja-byc-tej-samej-jakosci-co-niemieckie-6256791717078657a
        • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:46
          Nie będzie Niemiec wciskał nam kitu wink
        • agnieszka_kak Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 22:41
          Konsumenci dostrezgaja roznice w jakosci proszkow, jak i w dostrzegaja poprawe zdrowia po homeopatii. Eksperci wypowiadaja sie jedynie o roznicy w stopniu skoncentrowania i ilosci zapelniaczy, a nie jakosci skladnikow pioracych. No, ewentualnie jeszcze mowia o zmowach cenowych i opanowaniu swiatowego rynku przez 3 producentow.
    • kropkacom Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 13:12
      Naprawdę trzeba bronić polskości nawet kiedy chodzi o chemię gospodarczą?

      Tak zwana niemiecka chemia ma to do siebie, że jest inaczej skoncentrowana.
      • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 13:23
        kropkacom napisała:
        > Tak zwana niemiecka chemia ma to do siebie, że jest inaczej skoncentrowana.

        Nie chodzi o stopień koncentracji.
        I różnice nie dotyczą tylko chemii ale żywności i innych produktów.

        Do tej pory wielu producentów żywności, chemii gospodarczej czy kosmetyków wprowadzało na rynki nowej Unii produkty z gorszym składem, niż we Francji czy Niemczech.

        Tańsze, więc gorsze
        Popularną praktyką było np. zastępowanie oleju rzepakowego palmowym, masła olejem, cukru syropami itd. Dotyczyło to też produktów dla niemowląt i dzieci. Konsumenci w Polsce czy Rumunii byli więc traktowani o wiele gorzej, niż Włosi czy Brytyjczycy.

        innpoland.pl/146431,koniec-z-produktami-o-roznej-jakosci-w-calej-ue-sklad-ma-byc-taki-sam
        • kropkacom Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 13:37
          Żywność to inna bajka. Zupełnie inna.
          • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 14:47
            W kwestii ekonomicznej to samo - wciskają kit pod sztandardem rzekomo tych samych produktów.
            • kropkacom Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:05
              Chemia niemiecka z tego co wiem jest bardziej skoncentrowana. Kwestia jak dużo sypiemy proszku na przykład. Ile nalejemy płynu do zmiękczania. Co do żywności przetworzonej to po prostu na nasze rynki spływa żywność która ma gorsze parametry, proces technologiczny inny. I tu się zgadzam, powinno się z tym skończyć. Kwestia jaka wtedy będzie cena tych produktów.
              • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:38
                Polacy już się dorobili i chcą takiej samej jakości nawet kosztem paru złotych więcej.
                • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:45
                  Widocznie się jeszcze nie dorobili, bo wtedy nic nie stałoby na przeszkodzie sprzedawać wszędzie te same produkty. Ale pewno nie, bo Niemcy uwzięli się na Polaków i umyślnie oraz zupełnie bez powodu sprzedają im gorsze produkty, tacy już są ci wredni Niemcy.
                  • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:56
                    snakelilith napisała:
                    Niemcy uwzięli się na Polaków i umyślnie oraz zupełnie bez powodu sprzedają im gorsze produkty, tacy ju
                    > ż są ci wredni Niemcy.
                    >

                    Nie tylko na Polaków.
                    Sprzedają gorsze produkty w krajach tak zwanej nowej unii.
                    Produkty są gorsze ale opakowania takie same.

                    A na przykład w Belgii, to nawet wykładziny podłogowe fałszują.
                    - Poza tym jesteśmy w trakcie pisania rewizji dyrektyw, które już dotychczas chroniły konsumentów. Chodzi o to, żeby tam wstawić punkt, który mówi, że jeżeli coś tak samo wygląda, to musi mieć ten sam skład. Podstawowe ilości składników muszą być takie same w tych samych produktach - dodała europosłanka.
                    Thun wspomniała, że problem produktów dwóch jakości dotyczy nie tylko żywności. - Napisała do mnie jedna pani, która pracuje w fabryce wykładzin podłogowych w Belgii. Te wykładziny, które wchodzą na polski rynek, mają rzadsze sploty na centymetr kwadratowy niż te, które są sprzedawane w Belgii czy we Francji.

                    tvn24bis.pl/z-kraju,74/ue-przygotowuje-przepisy-wyrownujace-standardy-zywnosci,841941.html
                    • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:05
                      strasznymruk napisał:

                      > Sprzedają gorsze produkty w krajach tak zwanej nowej unii.
                      > Produkty są gorsze ale opakowania takie same.

                      A jak z cenami? Takie same jak w starej Unii? Jeżeli bowiem ceny tych produktów w krajach nowej Unii są niższe, to wiesz dlaczego są gorsze. Albo też myślisz, że "Niemcy" się na kogoś uwzięły?
                      • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:11
                        Hyhy, Persil Sensitive sprzedawany w Niemczech jest nie tylko lepszy od sprzedawanego we Francji (pod nazwa Le Chat), ale w dodatku tanszy (i to nawet po wliczeniu w cene kosztow przesylki).
                        • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:17
                          W Niemczech wiele rzeczy jest tańszych, ale we Francji płace rosną szybciej niż w Niemczech. Ekonomia to skomplikowana sprawa.
                        • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:55
                          I jeszcze chatgris01 odnośnie cen. Otóż w De markowe produkty często są sprzedawane w niższych cenach w promocjach, ale to nie jest cena stała w pierwszej lepszej drogerii. Ja kupuję zawsze Persila w płynie i kupuję duże ponadwymiarowe butelki na zapas gdy cena wynosi najwyżej 13 centów za jeden wkład. Zdarzyło mi się kupować już za 11 centów. W Penny mają często tak tanio. Nie pamiętam jednak kiedy kupowałam Persila po normalnej cenie, ale ta normalna wynosi 27 centów za wkład, więc nie można porównywać zwykłej francuskiej ceny drogeryjnej z promocyjną z niemieckiego sklepu internetowego, czy czegoś podobnego jak Penny, gdzie promocje mają przyciągać klienta i zachęcać do innych zakupów.
                          • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:15
                            Porownalam z francuska cena hipermarketowa, 6,15€/kg, na amazonie to jest stala cena, ostatnio 4,71€/kg (kupuje w tej cenie od paru lat, raz sprzedaje amazon, raz jakas drogeria internetowa z Niemiec) nie promocyjna (fakt, czasem maja promocje i wtedy jest jeszcze taniej). Z wysylka wychodzi mi 5,78€/kg, w dodatku te megaperls to koncentrat i sypie sie go mniej niz francuskiego, z 1 kg wyjdzie wiec wiecej pran.
                            • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:41
                              chatgris01 napisał(a):

                              > Porownalam z francuska cena hipermarketowa, 6,15€/kg, na amazonie to jest stala
                              > cena, ostatnio 4,71€/kg

                              Ciężko mi porównać z ceną za kg, bo na niemieckim rynku są różne opakowania i nie ma podanej wagi, a ilość wkładów (15, 18, 20, 25 i te większe, promocyjne). Odpowiednio ceny wyliczone są na jeden wkład i ten standardowy przy megaperls wynosi normalnie 27 centów.
                              • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:55
                                I jeszcze, ja zamawiałam sobie La Roche Posay we Francji, bo u was jest taniej (w Polsce chyba też), oraz brytyjskie staniki w UK, bo tam są one sporo tańsze niż u mnie w De. Niektóre marki nie dają się jednak ocyganić, jak wpiszę miejsce wysyłki De, to momentalnie liczą mi "niemiecką" cenę, tak robi na przykład woolovers, gdzie ceny w funtach na miejscowy rynek są sporo niższe od tych w euro. I także niektóre polskie sklepy bieliźniane dla "zagranicy" mają inne ceny, nie otwierają mi nawet polskiej strony, automatycznie kierują na "zagraniczną" więc nie dało mi się kupić stanika z wyprzedaży tanio w złotówkach. C'est la vie.
                              • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 18:20
                                Zawsze biore taki: www.amazon.de/gp/product/B01DZU9MX2/ref=oh_aui_detailpage_o01_s00?ie=UTF8&psc=1
                                widze, ze na niemieckim amazonie podaja faktycznie cene za wklad, 28 centow, ale teraz jest promocja, ja przewaznie kupuje w pelnej cenie czyli niecale 35 centow za wklad, plus wysylka, i jeszcze jest to tansze niz francuska cena.
                                • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 18:23
                                  Co do woolovers, to nawet sie nie skapnelam, ze w Anglii sprzedaja taniej big_grin
                                  Ale ja i tak kupuje u nich wylacznie z minimum 40% znizka, robia od czasu do czasu.
                      • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:18
                        snakelilith napisała: >
                        > A jak z cenami? Takie same jak w starej Unii? Jeżeli bowiem ceny tych produktów
                        > w krajach nowej Unii są niższe, to wiesz dlaczego są gorsze. Albo też myślisz,
                        > że "Niemcy" się na kogoś uwzięły?
                        >

                        Niektóre produkty, nie dość że gorsze, to są droższe niż w Niemczech.
                        • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:25
                          strasznymruk napisał:

                          > Niektóre produkty, nie dość że gorsze, to są droższe niż w Niemczech.

                          Polska żywność sprzedawna w moim niemieckim Rewe też jest droższa niż w Polsce. Często jest nawet droższa niż podobne niemieckie produkty, takie jak zwykły ocet, skrobia ziemniaczna, cukierki czekoladowe, czy mrożone pierogi, których cena za maleńki worczek ruskich (czyli mąka i trochę sera) przewyższa ceny niemieckich konserw mięsnych. Polecam więc robić tak jak ja, kupuj tylko krajowe produkty, jak kupujesz zagraniczne, to musisz liczyć się z tym, że marża jest wyższa.
                          • strasznymruk Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:29
                            snakelilith napisała:
                            > Polska żywność sprzedawna w moim niemieckim Rewe też jest droższa niż w Polsce.
                            > Często jest nawet droższa niż podobne niemieckie produkty, takie jak zwykły oc
                            > et, skrobia ziemniaczna, cukierki czekoladowe, czy mrożone pierogi, których ce
                            > na za maleńki worczek ruskich (czyli mąka i trochę sera) przewyższa ceny niemie
                            > ckich konserw mięsnych. Polecam więc robić tak jak ja, kupuj tylko krajowe prod
                            > ukty, jak kupujesz zagraniczne, to musisz liczyć się z tym, że marża jest wyżs
                            > za.
                            >
                            >

                            I pewnie jeszcze jest gorsza ta żywność niż w Polsce big_grin

                            Rozmawiamy o oszukańczych praktykach "zachodnich" producentów a nie polskich produktach sprzedawanych za granicą.
                            Niektóre polskie produkty są pewnie trudno osiągalne w Niemczech, stąd wyższa cena.
                            • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:38
                              strasznymruk napisał:

                              > Rozmawiamy o oszukańczych praktykach "zachodnich" producentów a nie polskich pr
                              > oduktach sprzedawanych za granicą.
                              > Niektóre polskie produkty są pewnie trudno osiągalne w Niemczech, stąd wyższa c
                              > ena.

                              Nie, my rozmawiamy o cenach. A praktyki zachodnich producentów nie są oszukańcze, bo na etykiecie masz dokładnie to, co kupujesz. I może być, że istnieją produkty, które w krajach nowej Unii są jeszcze droższe niż w starej, ale to są wyjątki. Generalnie żywność, chemia itd. jest w Polsce tańsza niż w Niemczech, oczekiwanie więc, że producent sprzeda w Polsce to samo taniej jest trochę naiwne.
                              I wybacz, ale polskie ocet, skrobia i woreczek ruskich, to nie są towary luksusowe, a jednak są w Niemczech droższe.
                  • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:03
                    snakelilith napisała:

                    > Niemcy uwzięli się na Po
                    > laków i umyślnie oraz zupełnie bez powodu sprzedają im gorsze produkty.

                    Bez przesady, ludzie wszędzie są jednak dość podobni do siebie, chcą zarobić jak najmniejszym kosztem, jak można wcisnąć innym kit to się wciska, nie tylko Polakom przecież, patrz afera Volkswagena.
                    • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:12
                      nenia1 napisała:

                      > Bez przesady, ludzie wszędzie są jednak dość podobni do siebie, chcą zarobić ja
                      > k najmniejszym kosztem, jak można wcisnąć innym kit to się wciska, nie tylko Po
                      > lakom przecież, patrz afera Volkswagena.

                      Do mnie tego pisać nie musisz, ja nie robię z proszku do prania wojny polsko - niemieckiej. Wiem do tego, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, koncerny chcą maksymalizować swoje zyski i nie będę rozdawać za darmo. Muszą sobie też wkalkulować w bilans czy oszustwo im się opłaca. Z drugiej strony, w krajach nowej Unii jest duże zapotrzebowanie na zachodnie marki, ale ludzie nie zawsze są w stanie płacić zachodnie ceny.
                      • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:19
                        snakelilith napisała:

                        > Do mnie tego pisać nie musisz, ja nie robię z proszku do prania wojny polsko -
                        > niemieckiej.

                        Akurat strona polska jest dość powściągliwa w kwestii. O wiele większe pretensje mają Czesi, Słowacy i Słoweńcy. Chorwacja, z tego co kojarzę, też się mocno rzucała w sprawie żywności dla dzieci, która była gorszej jakości, a na dodatek w Chorwacji droższa.
                        • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:32
                          nenia1 napisała:

                          > Akurat strona polska jest dość powściągliwa w kwestii. O wiele większe pretensj
                          > e mają Czesi, Słowacy i Słoweńcy.

                          Ja nikomu niczego nie żałuję. Uwżam, że jakość tych samych produktów powinna być w każdym kreju porównywalna. Osobiście bawi mnie trochę ta sytuacja, bo jak mnie marka nabija w butelkę, to głosuję portfelem. Ale piszę z punktu widzenia bogatego niemieckiego rynku, na którym mam zawsze jakąś sensowną alernatywę. Niemieckie produkty na niemiecki rynek są może jednak też dlatego lepsze, bo w Niemczech jest wyjątkowo prężny ruch konsumencki, do tego konkurencja jest ogromna, więc producent ma więcej do stracenia. Wiara w dobrego wujka producenta jest naiwna, to nacisk z dołu określa co trafia do naszych domów.
                          • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:49
                            snakelilith napisała:

                            > Osobiście bawi mnie trochę ta sytuacja, bo jak m
                            > nie marka nabija w butelkę, to głosuję portfelem. Ale piszę z punktu widzenia b
                            > ogatego niemieckiego rynku, na którym mam zawsze jakąś sensowną alernatywę.

                            Ja też mam sensowne alternatywy, a w supermarketach kupuję tylko wodę mineralną, papier toaletowy i ocet, co nie zmienia faktu, że pewne praktyki mają miejsce i nie jest to jak sądzono tylko urban legend, ale fakt udowodniony różnymi testami i badaniami przeprowadzanymi w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
                            Przerzucanie odpowiedzialności za fakt ich istnienia na odbiorcę jest, powiedzmy to delikatnie, mało eleganckie.
                            • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:03
                              Insuynuowanie mi przerzcuania odpowiedzialności na odbiorcę w ogóle mnie nie dziwi, ale to twoja interpretacja. Mnie mierzi też czasem polska roszczeniwość połączona z brakiem obywatelskiej inicjatywy, więc jesteśmy po równo. I możliwe, że pora wyrównać poziomy, ale historia o chaotycznej polskiej gospodyni nieprzestrzegającej instrukcji dozowania proszku też nie jest legendą, skądś te podwójne standardy się wzięły.
                              • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 18:23
                                snakelilith napisała:

                                > Insuynuowanie mi przerzcuania odpowiedzialności na odbiorcę w ogóle mnie nie dz
                                > iwi,

                                A do czego zmierzasz swoimi sugestiami o głosowaniu portfelem i wyjątkowo prężnym w Niemczech (jakby inaczej) ruchu konsumenckim?
                                I jakiej polskiej roszczeniowości piszesz w kontekście tego wątku, trudno powiedzieć, bo, jak pisałam, akurat wcale nie Polska w tej materii najgłośniej krzyczy, więc kulą w płot.

                                > historia o chaotycznej polskiej gospodyni nieprzestrzegającej instrukcji dozowania proszku też nie jest legendą, skądś te > podwójne standardy się wzięły.

                                och, och pani "Insuynuowanie mi przerzcuania odpowiedzialności na odbiorcę w ogóle mnie nie dziwi".
                                No i niech sobie sypie, producent i sprzedawca nie jest od wychowywania dorosłych klientów i traktowania ich jak niekumatych dzieci, kosztem jakości zwłaszcza, tym bardziej, że dla niego to tylko korzyść, jak konsument więcej zużyje, to on więcej sprzeda, może nie łykajmy tych głodnych kawałków dla naiwnych.
                                • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 18:54
                                  My głupie Polki Nenia som. Niemiec naszego dobra jeno chciał bo my głupie jak zobaczyły my "zagramaniczny" proszek to chciały my sypać całą szklanicę, a nie tak jak sypią zagramaniczne gospodynie czyli ćwierć.
                                • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 20:05
                                  nenia1 napisała:

                                  > A do czego zmierzasz swoimi sugestiami o głosowaniu portfelem i wyjątkowo prężn
                                  > ym w Niemczech (jakby inaczej) ruchu konsumenckim?

                                  Podaję to jako pozytwny przykład dla krajów nowej Unii, w których nie tylko konsumencki rynek jest jeszcze bardzo młody, ale nie ma z wiadomwych względów długich obywatelskiej tradycji. Ale wiem, że to stracony czas, bo słowo Niemcy działa na niektórych jak płachta na byka i zeszli by prędzej z tego świata, niż gdyby przyznali, że ten kraj można tam w czymś naśladować. Ale zawsze pozostaje ci pultanie się i puszczanie tekstów o głodnych kawałkach dla naiwnych. W ten sposób niemieckie, czy tam inne zagraniczne koncerny na pewno obniżą wam ceny, podniosą jakość i w ogóle wprawadzą w Polsce stan błogiego szczęścia. Ot tak, bez żadnego aktywnego nacisku, bo Polakom się należy. Moralnie Polska zawsze ma rację, prawda? Tylko ten świat jest taki wredny. Smuteczek.
                                  • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 20:25
                                    snakelilith napisała:

                                    > Podaję to jako pozytwny przykład dla krajów nowej Unii, w których nie tylko kon
                                    > sumencki rynek jest jeszcze bardzo młody, ale nie ma z wiadomwych względów dług
                                    > ich obywatelskiej tradycji.

                                    Buhahahaha smile Cóż za troska, aż się wzruszyłam, prawie tak samo gdy wypowiadał się pan z pewnego koncernu tłumacząc odmienną jakość troską, bo Polki nie wiedzą jak prawidłowo używać proszku do prania.
                                    Otóż jemu, tak jak tobie, nie chcą pewne słowa przejść przez gardło, tyle, że ta dorabiana otoczka dla podwójnych standardów czy zwykłego naciągania ludzi jest bardzo naiwna.
                                    Pomijając fakt, że płyta ci się zacina coraz bardziej.
                                    • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 20:53
                                      nenia1 napisała:

                                      > Otóż jemu, tak jak tobie, nie chcą pewne słowa przejść przez gardło, tyle, że t
                                      > a dorabiana otoczka dla podwójnych standardów czy zwykłego naciągania ludzi jes
                                      > t bardzo naiwna.

                                      A nazywaj sobie to jak chcesz pani Tupnę Sobie Nóżką, bo MI się Należy. Nie zmusisz jakąś tam socjalistyczną ustawą koncernów do zmiany czegoś, co nie jest w danym kraju zakazane i do tego nie przynosi im ekonomicznych strat. A składniki są na opakowaniach i dopóki polski klient to kupuje, to nie należy mu się z automatu niemiecki czy francuski skład produktu. A polskie etykiety, to nie są te same opakowania. Jeszcze wczoraj w niemieckim programie konsumenckim Markt pokazywano, że te same napoje orzeźwiające, czyl soft drinks, zawierają w Niemczech więcej cukru niż w krajach z tzw. podatkiem słodyczowym. W tamtych krajach (np. w Danii) napoje z wysoką zawrartością cukru musiałyby być dla klienta droższe, przez co producent podejrzewał straty w sprzedaży. By temu zapobiec zredukował więc ilość cukru, by móc sprzedawać te drinks po starej cenie. Z korzyścią dla klienta, bo mniej cukru oznacza mniej kalorii. W Niemczech takiego podatku nie ma, więc Niemcy piją słodziej, przypuszczam, że Polacy też, ale błagam bitch, kogo to obchodzi? Jak konsumenci danego, konkretnego kraju nie mają potrzeby by naciskać na swoich własnych polityków, albo nie będą głosować portfelem, to koncerny mogą sobie sprzedawać co chcą.
                                      • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:10
                                        Nie bredź, nie ma sensu z tobą gadać, o jakich ty socjalistycznych ustawach piszesz to pojęcia nie mam. Nie używasz rozumu w dyskusji tylko ulegasz jakimś dziwnym mało zrozumiałym emocjom. Zresztą Komisja Europejska wydała już w tej sprawie wytyczne, a w Unii jak na razie mamy zasadę jednolitego rynku.
                                        • snakelilith Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:19
                                          Sama bredzisz. Wytyczne wytycznymi, co najwyżej zmienią sią w Polsce opakowania, albo ceny pójdą w górę, bo chyba sama nie jesteś taka naiwna, by wierzyć, że jakś firma będzie sprzedawać, ot tak sobie, lepszej jakości produkty po niższej cenie, bo nowe kraje Unii chcą żyć na zachodnich warunkach. Jednolity rynek nie oznacza, że wszystko wszędzie jest takie same.
                                • tairo Re: używacie chemii niemieckiej? 30.09.18, 14:35
                                  > No i niech sobie sypie, producent i sprzedawca nie jest od wychowywania dorosłych klientów
                                  > i traktowania ich jak niekumatych dzieci

                                  Znaczy co, nie będzie producent pluł ci w twarz i pouczał, jak stosować jego produkt? Wstaniesz z kolan i nasypiesz pół wiadra proszku, a potem będziesz mieć pretensje do producenta, że piana górą wypływa?
                                  • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 30.09.18, 17:50
                                    Nie będzie mnie robił w capa traktując jak gorszy sort i do tego samego opakowania o tej samej nazwie i gramaturze nie będzie wsadzał gorszego sortu tylko dlatego, że mieszkam w Polsce.
                                    • tairo Re: używacie chemii niemieckiej? 30.09.18, 18:08
                                      Ciebie też obraża zastosowanie się instrukcji?
                    • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 16:23
                      10/10 wink
                • kropkacom Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 15:51
                  Wbrew pozorom to, że się dorobili może nam szkodzić bardziej.
    • pani_tau Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:19
      Nasłuchałam się o niemieckiej chemii tyle, że pozadalam jej jak Brad Pitt Angeliny Jolie na planie "Pana i Pani Smith" . Bazar nie wchodził w grę, bo nawet taka naiwniara jak ja nie da sobie wmówić, że tam faktycznie oryginały sprzedają.
      Marzyłam i śniłam aż w końcu ktoś mi przywiózł niemiecki płyn do prania.
      Z drżeniem w sercu zrobiłam pierwsze pranie...potem kolejne, produktu starczyło na trzy miesiące
      I co? I nici, żadnej różnicy.
      Lepiej, pół roku później odkryłam kapsułki Vizira i se pomyślałam a co tam, szarpne się, bo mi się spodobała idea ciepniecia takiej do bębna bez odlewania czy odsypywania. Powiem tylko, że tamten niemiecki Persil to się może schować.
      Na marginesie to jedyny proszek, który nie dopierał, z jakim miałam do czynienia to Dosia.
      • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 17:46
        Potwierdzam. I jeszcze super pachnie.
        • pani_tau Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:19
          Zapach mają przeboski, zwłaszcza te z Lenorem. Humor mi się poprawia za każdym razem gdy wieszam pranie.
          • katja.katja Re: używacie chemii niemieckiej? 29.09.18, 10:54
            Kiedyś przechodziłam koło bloku w którym ktoś na parterze wystawił pranie, od razu poczułam, że to Vizir, pranie bardzo pachniało.
    • mayaalex Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 20:28
      Ja uzywam bo jest czesto o polowe tansza niz te same produkty w Belgii. Ale ja i tak raz w miesiacu przejezdzam przez Niemcy autem wiec zakupy robie przy okazji. I kupuje wtedy bio smarowidlo orzechowo-czekoladowe dla dzieci w dm, ma 50% orzechow a cena calkiem przyzwoita.
      Ale ja w ogole rozne produkty lubie sobie z roznych krajow przywozic, czesto albo sa roznice w cenach albo inne wersje albo costam tylko dostepne w jednym kraju a w innych nie. Z Polski tez troche rzeczy przywoze lub ktos mi przywozi, Ludwika na przyklad, ale musi byc cytrynowy.
      • nenia1 Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 20:37
        Ja też sobie przywożę różne rzeczy z różnych krajów, ale tu mowa o tych samych produktach, w tym samych opakowaniach, ale o różnym (lepszych vs. gorszym) składzie typu masło / olej palmowy w pozornie takich samych ciasteczkach.
    • karotka_plus Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 20:43
      Używam. Kupuję w sklepie niemieckim, gdzie sprowadzają towar z Niemiec. Czasem nawet na życzenie, jak coś chcę. Czy widzę różnicę? Tak. Na korzyść niemieckich.
      • alaveda Re: używacie chemii niemieckiej? 28.09.18, 21:03
        Znaczy się zasrane majty dopierają na raz, bo polskie na dwa razy big_grin
    • grrru Re: używacie chemii niemieckiej? 30.09.18, 17:55
      Mam myślenie spaczone martyrologią z programów szkolnych i określenie "niemiecka chemia" budzi u mnie brzydkie skojarzenia wink więc nie używam.
      • chatgris01 Re: używacie chemii niemieckiej? 30.09.18, 18:51
        O boru, teraz przez Ciebie tez bede miec takie skojarzenia surprised
        Jakos mi sie wczesniej nie nasunelo, mimo duzej dawki martyrologii i w moich programach szkolnych.
      • ultimate.strike Re: używacie chemii niemieckiej? 30.08.19, 18:40
        Zyclon to akurat w Czechach produkują obecnie.
    • eve_ja Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 22:21
      Czasem tak, ale tylko takie faktycznie przywożonej z Niemiec przez znajomych. A w międzyczasie np. z proszków fajnie mi się sprawdza Surf. smile
    • droch Re: używacie chemii niemieckiej? 30.11.18, 23:06
      Dla mnie dyskusja o legendarnej niemieckiej chemii to jest trochę jak o pamięci wody strukturyzowanej.
    • bei Re: używacie chemii niemieckiej? 30.08.19, 15:32
      Są internetowe sklepy, które sprzedają chemię z Niemiec albo ze słonecznej Italii, czasami kupuję, i nigdy się nie zawiodłam, mimo, ze nie zawsze kupuję znane marki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka