Dodaj do ulubionych

Nauczyciel roku

10.10.18, 20:42
Brawa za odwagę. I wielki smutek, że w tak prostej życiowej kwestii trzeba być odważnym, żeby zaprosić na scenę swojego partnera:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24026928,dostal-nagrode-nauczyciela-roku-i-zaprosil-na-scene-ukochanego.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta

a minister edukacji zrywa współpracę z ZNP. Nie będzie jej na gali konkursu "Nauczyciel Roku":
www.wp.pl/?s=wiadomosci.wp.pl%2Fsgwpsgfirst-6174954619590785a

Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 20:44
      Dużo bym dała za takich nauczycieli mojego syna smile Kilku ma fantastycznych, nie powiem, ale to? To jest naprawdę Nauczyciel Roku. Brawo!
      • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:02
        Ale że co? Coming out? Ja myślę, że on nie dostał nagrody roku za to, że jest homoseksualistą, ale dlatego, że jest świetnym nauczycielem.
        • livia.kalina Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:18
          Dokładnie za to dostał nagrodę. Ale w tak ważnej chwili chciał mieć przy sobie swoje najbliższe osoby- rodziców, siostrę i partnera. W Polsce to wciąż niestety akt odwagi.
          • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:51
            Mniejszy, dużo mniejszy niż w dowolnym kraju muzułmańskim, czyż nie? Zapewne nie odpowiesz mi na to pytanie.
            • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:52
              Nie, trolu.
              • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:55
                Czyli nie trzeba większej odwagi by przyznać się do bycia gejem w kraju muzułmańskim niż w Polsce? Ryzykowna teza.
                • tanebo2.0 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:20
                  Co raz bardziej zbliżacie nas do katolickiego szariatu...
                  • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 17:00
                    Kto taki? Dla będących od wczoraj na forum - jestem przeciwniczką KK i nie głosowałam oraz nie zamierzam głosować na PiS. Amen.
                • natalia.nat Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:41
                  katja.katja napisała:

                  > Czyli nie trzeba większej odwagi by przyznać się do bycia gejem w kraju muzułma
                  > ńskim niż w Polsce? Ryzykowna teza.

                  A jakie to ma znaczenie, że gdzieś jest bardziej nienormalnie?
                  Mamy mieć satysfakcję, że u nas jest mniej nienormalnie?
                  Kraj w środku Europy, należący do UE, mający w Konstytucji zapis o równości bez względu na płeć i mimo wszystko nadal trzeba mieć odwagę, żeby przyznać się publicznie do być z kimś tej samej płci?
                  Co chcesz porównywać i po co?

                  • natalia.nat Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:45
                    bez względu na orientację seksualną miało być
                • dzikka Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 12:02
                  dziewczyno, lecz się. Jaki ma związek twoje pytanie, żyjemy w Azji czy jak? I jeszcze warto rozumieć odpowiedzi ale jesteś tak zafiksowana pytanie, ze nawet nie zauważyłaś, że olena po prostu nie zamierza z tobą rozmawiać bo i nie ma o czym
                  • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:25
                    To gazeciarz. Najgorsza forma trollizmu. Z gazeciarzem się nie rozmawia.
    • mama-ola Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 20:49
      Znam go smile Byłam kiedyś na jego zajęciach (nie w szkole). Jest bardzo sympatyczny, widać, że lubi ludzi.
    • livia.kalina Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 20:54
      Strasznie bym chciała odważnych, bogatych wewnętrznie ludzi na nauczycieli moich dzieci.

      Miałam w życiu jednego dobrego nauczyciela (mam na myśli szkołę, nie studia bo tam spotkałam drugiego dobrego) i właśnie zetknięcie z nim ukształtowało cała moja karierę zawodowąwink
    • mama-ola Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 20:55
      Pod podlinkowanym artykułem wylewa się w komentarzach taki ściek, że znów wstydzę się za Polaków sad Mam nadzieję, że Przemek tego nie przeczyta.
      • ira_08 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:07
        ??? Ja widzę pozytywne komentarze.
        • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:06
          Są też pomyje.
    • qs.ibidem Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 20:59
      Gratuluję, tytułu, odwagi i kamyczka do kamieniołomu zmian. Oby kiedyś, czego obydwu Panom życzę.
    • mamtrzykoty Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:07
      A po co ten partner na scenie?
      Nie widzę tu żadnej odwagi, tylko chęć zwrócenia uwagi wszystkich na to, że się jest homo.
      A jakie to ma znaczenie, z kim się idzie do łóżka, w kwestii bycia nauczycielem?
      Po co ta demonstracja?

      • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:13
        Gdyby zaprosił żonę lub narzeczoną też pisałabyś, że to tylko osoba, z którą chodzi do łóżka?
        • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:07
          frey.a86 napisała:

          > Gdyby zaprosił żonę lub narzeczoną też pisałabyś, że to tylko osoba, z którą ch
          > odzi do łóżka?

          100/100!
        • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 00:07
          I czy też uznałaby, że to chhęć zwrócenia uwagi wszystkich na swoją orientacje seksualną?
        • arwena_11 Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:25
          No ale w artykule wyraźnie sam mówi - że nie jest praktykowane zapraszanie bliskich na scenę - nie ważne czy żonę, partnera czy rodziców.

          " I ja bym chciał teraz poprosić wszystkich was, którzy tutaj przyjechaliście ze mną. Chodźcie tutaj, chodźcie, nie bójcie się, najwyżej mi zabiorą tytuł. Rodziców, mojego partnera, moją siostrę, szwagra, przyjaciół"

          - wymieniał poruszony Staroń. W rozmowie z nami doprecyzował, że żart o zabraniu tytułu nie dotyczył coming outu, a po prostu zaproszenia na scenę bliskich, co nie jest standardową praktyką laureatów konkursu.
          Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24026928,dostal-nagrode-nauczyciela-roku-i-zaprosil-na-scene-ukochanego.html
      • livia.kalina Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:16
        Jak możesz pisać, ze partner życiowy to ktoś" z kim się chodzi do łóżka"?? Serio tak właśnie definiujesz swojego współmałżonka? Nie jest ważna jego obecność przy tobie w ważnych dla ciebie momentach?
      • berdebul Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:19
        Zaprosił najbliższą mu osobę, gdyby zaprosił żonę to nikt nie powiedziałby słowa.
        Sprowadzasz wszystki do łóżka, strasznie spłycasz związki.
        • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:31
          Sorry ale to nie jest normalne, że się żyje i bzyka z osobą tej samej płci. Każdy ma prawo żyć jak chce ale normalne to nie jest. Ta demonstracja była niepotrzebna. Mam znajomych gejów i wielu z nich to wspaniali ludzie ale jak widzę w mediach gejowski lans to naprawdę nie chce żeby dzieci i młodzież to oglądali i w końcu uznali za coś zwyczajnego.
          • nickbezznaczenia Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:33
            Ale to jest zwyczajne i możesz najwyżej potupać nogą.
            • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:40
              No właśnie zwyczajne nie jest. Jest sprzeczne z naturą. Gdyby moje dziecko wyznało, że jest gejem to zaakceptuję bo wyboru nie mam. Albo jestem z dzieckiem albo je tracę. Ale publiczne wyznania, obnoszenie się, jest niepotrzebne. Dla mnie to rodzaj choroby z którą trzeba żyć jak z łuszczycą czy garbem.
              • nickbezznaczenia Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:44
                Nie jest sprzeczne.
                • saszanasza Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:46
                  nickbezznaczenia napisał(a):

                  > Nie jest sprzeczne.

                  Dokladnie. Nie jest sprzeczne. Jest dokladnie takie jak zostało zaprogramowane na etapie zycia płodowego.
                  • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:56
                    Jest to rodzaj błędu genetycznego. Jak inne choroby genetyczne, z którymi oczywiście nieraz można żyć i wieść szczęśliwe na swój sposób życie.
              • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:44
                lucyjkama napisała:

                > Dla mni
                > e to rodzaj choroby z którą trzeba żyć jak z łuszczycą czy garbem.

                Czyli nauczyciel z garbem lub łuszczycą też wg. ciebie nie powinien pracować w szkole, bo dzieci zobaczą "coś nienormalnego"?
                • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:49
                  Ja nic złego o nauczycielu nie powiedziałam. Może uczyć gej i garbaty. Po prostu jego publiczna deklaracja była niepotrzebna. Źle zrobił a nie jest złym człowiekiem czy niegodnym swojego zawodu.

                  • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:51
                    Ma prawo cieszyć się z nagrody w towarzystwie bliskich osób. Nie zrobił niczego złego.
                  • saszanasza Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 13:01
                    lucyjkama napisała:

                    > Ja nic złego o nauczycielu nie powiedziałam. Może uczyć gej i garbaty. Po prost
                    > u jego publiczna deklaracja była niepotrzebna. Źle zrobił a nie jest złym człow
                    > iekiem czy niegodnym swojego zawodu.
                    >
                    Ale co jest zlego w publicznej deklaracji czlowieka, ktory podobnie jak pewnien procent innych ludzi, ma nieszczęście posiadać bład genetyczny, który większa część społeczenstwa traktuje jak dewiację. To kwestia interpretacji. Akurat homoseksualiści nikomu nie robią nic złego i uważam że maja rowne prawo do manifestowania swoich uczuć co hetero.
              • spanish_fly Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:51
                Dla mnie takie poglądy jak Twoje to swego rodzaju choroba, coś jak smrodliwy oddech albo gazy. Wolałabym, żebyś się z tym nie obnosiła, bo to nieprzyjemne dla innych.
                • lucyjkama [...] 10.10.18, 21:59
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:03
                    Ty się dobrze czujesz?
                  • spanish_fly [...] 10.10.18, 22:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:09
                      🤣 o sobie piszesz🤣 bo ja tylko odpowiedziałam ci twoim żargonem. Żebyś zrozumiała.
              • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:09
                lucyjkama, chyba nie wiesz co to jest natura.
                • hanusinamama Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:59
                  Przede wszystkim jakie ma znaczenie moja natura? Ja wole facetów i do tego brunetów. Dla mnie nienaturalne jest umówic sie z blondynem smile i jakie to ma znaczenie dla innych? Zadne
              • livia.kalina Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:13
                To jest całkowicie normalne i naturalne, że kilka procent ludzkości jest homoseksualna. Nienormalnym i nienaturalnym jest społeczeństwo w 100% heteroseksualne albo homoseksualne. Czy się to komuś podoba czy nie tak to wymysliała natura (albo Bóg, jak kto wierzy).
                • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:53
                  Kilka procent ludzkości to też pedofile.
                  Albo inaczej - ludzie ciężko chorzy np. genetycznie. Czy można mówić wtedy o normie? Nie.
                  • saszanasza Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 13:05
                    katja.katja napisała:

                    > Kilka procent ludzkości to też pedofile.
                    > Albo inaczej - ludzie ciężko chorzy np. genetycznie. Czy można mówić wtedy o no
                    > rmie? Nie.
                    >
                    Pedofilia jest szkodliwa, bo krzywdzi dzieci i nie trzeba być pedofilem, żeby krzywdzić dzieci, wystarczy pojechac do Afryki i przyjrzec się tamtejszym obyczajom.

                    Przeciętny homoseksualista nie krzywdzi innych ludzi.
              • husmus Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:53
                lucyjkama napisała:

                > No właśnie zwyczajne nie jest. Jest sprzeczne z naturą. Dla mni
                > e to rodzaj choroby z którą trzeba żyć jak z łuszczycą czy garbem.

                Niezależnie od tego, jak będziesz zaklinała rzeczywistość, to natura kogoś tworzy homo, a kogoś hetero. Czy twoim zdaniem ktoś sobie wymyśla, ze będzie homo? Chciałabyś tworzyć związek z kobietą? Czy jednak ciebie natura stworzyła hetero i nie poszłabyś z koleżanką do łóżka?
                • demodee Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:13
                  > Niezależnie od tego, jak będziesz zaklinała rzeczywistość, to natura kogoś tworzy homo, a kogoś hetero.

                  Niektórych jednak natura tworzy bi.

                  A co powiesz o zmianie orientacji seksualnej wymuszonej okolicznościami (więzienie, długie rejsy itp)?
                  • tanebo2.0 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:23
                    Ale to tylko sposób zastępczy.
                  • husmus Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:38
                    demodee napisała:

                    > > Niezależnie od tego, jak będziesz zaklinała rzeczywistość, to natura kog
                    > oś tworzy homo, a kogoś hetero.
                    >
                    > Niektórych jednak natura tworzy bi.
                    >
                    > A co powiesz o zmianie orientacji seksualnej wymuszonej okolicznościami (więzie
                    > nie, długie rejsy itp)?

                    Dokładnie, tych BI też tworzy NATURA, tacy się rodzą i tyle.

                    Co do zmiany orientacji w związku z okolicznościami - nie wyobrażam sobie, ze idę do łóżka z kobietą tylko dlatego, że od miesiąca jestem z nią w jednym pokoju, albo płynę po morzach i oceanach.
                    A jeśli ktoś się decyduje na taki seks, to ma do tego NATURALNE predyspozycje, bo jeśli chodziłoby mu jedynie o rozładowanie napięcia, to zaspokoiłby się sam, bez wskakiwania do łóżka koledze.
                    • demodee Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 16:47
                      > Dokładnie, tych BI też tworzy NATURA, tacy się rodzą i tyle.
                      Czyli kwestia ludzkiej seksualności nie jest taka zero-jedynkowa, jak sądzi husmus.
                      • husmus Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:05
                        demodee napisała:

                        > > Dokładnie, tych BI też tworzy NATURA, tacy się rodzą i tyle.
                        > Czyli kwestia ludzkiej seksualności nie jest taka zero-jedynkowa, jak sądzi hus
                        > mus.

                        Ale to napisałam ja (husmus) smile
              • natalia.nat Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:56
                Ale to nie jest żadne obnoszenie się.
                Dla niego jego partner to tak jak dla ciebie twój mąż. Nie jest niczym dziwnym, że chcemy mieć przy sobie osobę najbliższą w ważnej dla nas chwili.
              • lilia.z.doliny Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 10:18
                lucyjko, zgodne z naturą jest defekowanie bezposrednio na ziemie. a jednak powstaly kanalizacje i nikogo nie dziwi sranie do ubikacji. Ot, takie sztuczki cywilizacji. I teraz tak: LUDZIE SĄ RÓŻNI. LUDZIE SĄ RÓŻNI. LUDZIE SĄ RÓŻNI. Zapamietalas? Jeden lubi kalafior, drugi skoki na spadochronie, trzeci hoduje jedwabniki, czwarty kocha czlowieka tej samej plci. CZLOWIEKA. nie jego genitalia. I teraz tak- ZADNEGO z nich nie masz prawa nazwac wynaturzonym, zaburzonym. czy chorym. Pod rygorem kary z kk. Przynajmniej.w moim kalifacie.
          • spanish_fly Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:40
            Każdy ma prawo żyć jak chce, więc jeśli nie chcesz, żeby Twoje dzieci oglądały ludzi w szczęśliwym związku tylko dlatego, że są tej samej płci to wyłącz telewizor i załóż im klapki na oczy zamiast dyktować innym, co mają robić.
            • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:44
              Gdzie przeczytałaś że coś komuś dyktuję? Telewizji nie oglądamy a klapek na oczach nosić nie muszą bo na szczęście takie obnoszenie się to tylko w mediach. Moi znajomi geje umieją się zachować na ulicy i nikogo nie gorszą. A co robią w domu to ich sprawa.
              • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:45
                Co jest gorszącego w zaproszeniu partnera (wraz z innymi bliskimi osobami) na scenę?
                • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:46
                  Przedstawienie go jako partnera jest już samo w sobie gorszące.
                  • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:47
                    Nie, nie jest.
                    • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:51
                      Dla jednych jest gorszące a dla innych nie. Mnie gorszy i zapewne większość ludzi. To tylko w mediach i na forach gazety tak wszyscy akceptują homoseksualizm.
                      • spanish_fly Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:53
                        Twoi znajomi geje muszą się przy Tobie czuć tak swobodnie...
                        • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:57
                          Ja nie znam par. Znam po jednym z pary. Pracujemy razem i na tematy intymne nie rozmawiamy.
                          • spanish_fly Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:02
                            Może chcieliby sobie na biurku fotkę kogoś ważnego postawić, ale dla Ciebie to już zgorszenie. Muszą pewnie specjalnie uważać na każdym kroku, żeby nie urazić takiego wrażliwego kwiatuszka ja Ty.
                          • maslova Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:24
                            > Ja nie znam par. Znam po jednym z pary. Pracujemy razem i na tematy intymne nie rozmawiamy.
                            To skąd wiesz, że są gejami?
                            • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:33
                              maslova napisała:
                              > > Ja nie znam par. Znam po jednym z pary. Pracujemy razem i na tematy intym
                              > ne nie rozmawiamy.
                              > To skąd wiesz, że są gejami?

                              Bo wiesz - spodnie rurki nosi tongue_out
                      • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:54
                        lucyjkama napisała:

                        > Dla jednych jest gorszące a dla innych nie. Mnie gorszy i zapewne większość lud
                        > zi. To tylko w mediach i na forach gazety tak wszyscy akceptują homoseksualizm.

                        Lepiej się naucz z tym żyć. Mnie np. brzydzą cudze stopy, tak już mam. Jednak nie pisze po forach, że wszyscy powinni chodzić w zakrytych butach, bo ja czuję dyskomfort (a zapewniam cię, że nie jestem w tym jedyna), kiedy widzę ich stopy, bo to jest MÓJ problem. A to, że ciebie gorszą homoseksualiści jest TWOIM problemem. Tylko i wyłącznie. Zawsze możesz zamknąć oczy jak jakiegoś widzisz lub spojrzeć w drugą stronę.
                      • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 00:26
                        Cóż, mnie gorszy wiara w zabobony. Albo hipokryzja, o to też.
                      • araceli [...] 11.10.18, 07:28
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • natalia.nat Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 12:11
                        A to ci ciekawostka. Ja i moi znajomi jesteśmy widać jakimiś dziwolągami, że zupełnie nas nie interesuje i też nie gorszy czyjaś orientacja seksualna.
                        Dobrze byś się czuła jakby kogoś gorszył twój związek z twoim mężem?!
                        Dla osób homoseksualnych nie istnieją inne związki, jak tylko homoseksualne. To nie jest ich widzimisię, to jest dla nich naturalne jak dla ciebie związek heteroseksualny.
                  • lauren6 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:51
                    Buahaha
                  • husmus Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:55
                    lucyjkama napisała:

                    > Przedstawienie go jako partnera jest już samo w sobie gorszące.

                    W życiu nie spotkałam tak wrażliwej osoby, jak ty.
                    • lodomeria Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 08:04
                      A ja spotkałam, mających bardzo wysokie mniemanie o swojej mornalności, którzy wymagali, żeby kolega gej przy nich udawał, że nie ma żadnego życia uczuciowego. Na gruncie prywatnym taka grupka doprowadziła do tego, że jeden z gejów wziął ślub, a jakże, kościelny, a po +- wielka tragedia, bo jednak postanowił się rozwieść i układać życie z partnerem. Inny kolega, jak postanowił się wyoutować, został z grupy wysekowany.
              • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:25
                lucyjkama napisała:
                > Gdzie przeczytałaś że coś komuś dyktuję? Telewizji nie oglądamy a klapek na ocz
                > ach nosić nie muszą bo na szczęście takie obnoszenie się to tylko w mediach. Mo
                > i znajomi geje umieją się zachować na ulicy i nikogo nie gorszą. A co robią w d
                > omu to ich sprawa.

                A jak zachowujesz się ty i Twoi heteroseksualni znajomi? Ukrywacie partnerów/mężów/żony? Na ulicy nie przyznajecie się do siebie? Nie uczestniczycie w ważnych momentach?

                Czy - o zgrozo - OBNOSICIE się ze swoją (hetero)seksualnością? big_grin
              • manon.lescaut4 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:15
                I właśnie ze względu na takie osoby jak ty organizowane są parady i wszelkie pride’y. Ponieważ osobom LGBT nie wystarcza, ze są litościwie tolerowani i nie zamyka się ich w więzieniach czy zakładach „leczniczych”, chcą byc akceptowani, tak jak każdy człowiek ma prawo chcieć i nie wstydzić się tego, kim się jest. Taka hipokryzja i zgorszenie swietojebliwych jest chyba najgorsze, róbcie sobie, co chcecie, tylko nie na moich albo, co gorsza, moich dzieciatek wrażliwych oczach. Ten nauczyciel nie zrobił nic złego, nie ma czego się wstydzić, a zgorszenie to mógłby wywołać jakby się na scenie z partnerem zaczął np całować, to samo dotyczyłoby zreszta osoby hetero. Nic takiego nie zrobił, zachował się jak najbardziej zgodnie z normami społecznymi, otrzymał wyróżnienie i na scene zaprosił najbliższe mu osoby.
              • cosmetic.wipes Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 06:39
                lucyjkama napisała:

                > . Mo
                > i znajomi geje umieją się zachować na ulicy i nikogo nie gorszą.

                A co cię dokładnie zgorszyło? Bo seksu na tej scenie nie uprawiali, więc musiała ci nieźle wyobraźnia zaszaleć. Wstydź się zboczku kosmatych myśli.
          • maj18-98 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:42
            Bo to jest coś zwyczajnego. i niech uznają. Oby świat naszych dzieci był światem w którym nie ma potrzeby odważnie przyznawać się do partnera
            • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:45
              Strach myśleć gdzie ten świat może być za kilkanaście lat....
              • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:47
                Homoseksualistów w społeczeństwie masz jakieś 5%. Zawsze tak było, więc te kilkanaście lat niczego nie zmieni.
              • bazia8 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:49
                A Grecy to gdzie byli?
                • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 00:30
                  Zwyciężali Persów w wąwozie. Podobno wśród Spartan relacje męsko-męskie byly ze wszech miar szanowane. A kobietki mogły sobie wziąć przybysza do łóżka celem sporządzenia potomka (acz mąż musiał się zgodzić, ale się podobno godzili - patrz punkt 1). No, chyba że mówimy o Atenach, ale tam to już w ogóle....
                  • tanebo2.0 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:59
                    Tam spartanie! Najlepszy oddział w historii od bitwy pod Kadesz po bitwę o Bora Bora czyli złoty legion tebański składał się z definicji z gejów...
              • husmus Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:57
                lucyjkama napisała:

                > Strach myśleć gdzie ten świat może być za kilkanaście lat....

                Pewnie, wiadomo przecież, że lepszymi obywatelami i dumą ojczyzny są narodowcy z basebolami, którzy leją wstrętnych gejów.
              • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:53
                lucyjkama napisała:

                > Strach myśleć gdzie ten świat może być za kilkanaście lat....

                Mam szczerą nadzieję, że się wygłupiasz teraz po prostu. Tak sobie jaja robisz. I że za jakiś czas, gdy prezydentem Ameryki będzie sparowany gej, to skończą się też twoje wygłupy i będziesz się wstydzić tego, co teraz piszesz i głosisz wśród znajomych. O ile głosisz, bo odwagi może ci starczać tylko na forum.
          • lauren6 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:50
            > Sorry ale to nie jest normalne, że się żyje i bzyka z osobą tej samej płci

            Jest to całkowicie normalne i naturalne, że kilka % społeczeństwa jest orientacji homoseksualnej. Skoro ludzie rodzą się homoseksualistami to znaczy, że panbuk tak ich stworzył, a Ty swoim małym możdzkiem nie jesteś w stanie ogarnąć geniuszu stworzenia. Kim ty jesteś by podważać zasadność boskiego planu? Uważasz się za równą lub lepszą od samego stwórcy?!
            • lucyjkama Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:53
              No wlasnie norma to to co dotyczy większości, jest typowe. Jeśli coś dotyczy zaledwie kilku procent to normalne, typowe już nie jest.
              • frey.a86 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:55
                Czyli jak ktoś ma grupę krwi AB to znaczy, że nie jest normalny?
              • spanish_fly Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:59
                Naturalnie rude włosy też nie są typowe, ale jak najbardziej normalne.
              • rosapulchra-0 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:18
                Ale zdajesz sobie sprawę, że większość też może się mylić?
              • asia_i_p Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:18
                Czy gorszą cię niebieskie, albo co gorsza zielone oczy? Wiesz, że zielonookich jest mniej niż gejów?
                • kura17 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:02
                  > Czy gorszą cię niebieskie, albo co gorsza zielone oczy? Wiesz, że zielonookich jest mniej niż
                  > gejów?

                  nie wiedzialam! smile
                  Asia, dziekuje, uwielbiam takie informacje, ja i mlodszy syn mamy wlasnie zielone oczy, nie chce nawet myslec, co bedzie, jak sie okaze, ze dodatkowo jest gejem LOL
                  • mama-ola Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:19
                    > Asia, dziekuje, uwielbiam takie informacje, ja i mlodszy syn mamy wlasnie zielone oczy, nie chce nawet myslec,
                    > co bedzie, jak sie okaze, ze dodatkowo jest gejem LOL

                    I może jeszcze niedajbóg... leworęczny?! Leworęcznych też jest tylko 50%, odmieńców jednych!
                    • mama-ola Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:20
                      Miało być 5%
                      • kaka-llina Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:23
                        Mnie to na szczęście ominęło ale pamiętam "szmaje" i "mańkuty" , ludzie jeszcze 40 lat temu traktowali leworęcznych jak odmieńców i na siłe przestawiali...
                    • tanebo2.0 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 11:23
                      Albo rudy? Bo każdy rudy jest fałszywy!
                    • kura17 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 12:54
                      > I może jeszcze niedajbóg... leworęczny?! Leworęcznych też jest tylko 50%, odmie
                      > ńców jednych!

                      haha, nie na to nie ma szans, cala rodzina "od wiekow" praworeczna ... (niestety?...) smile
                      • mama-ola Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 13:15
                        > haha, nie na to nie ma szans, cala rodzina "od wiekow" praworeczna ... (niestety?...) smile

                        wink

                        U mnie w rodzinie jest mężczyzna homoseksualny, a u męża w rodzinie jest kobieta. Tak sobie myślę, że zgodnie ze statystyką w każdej rodzinie są homoseksualiści. I w każdej klasie szkolnej - wszak 5% to 1/20, a klasy są ok. 20-osobowe. A ludzie nadal o nienormalności mówią. Żal pomyśleć, jak traktują znajomych, krewnych i ich partnerów, partnerki.
                        • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 13:32
                          A ja nawet nie wiem, czy w rodzinie mojej i męża są homoseksualiści. Jakoś nie jest to u mnie najważniejsza rzecz o której się mówi, wymieniając informacje o członkach rodziny i znajomych. I chyba właśnie to pokazuje moją normalność - że nie rzucam się ślepo w obronie każdej mniejszości jaką mam okazję spotkać / usłyszeć o niej, niezależnie od tego, czy ta mniejszość potrzebuje obrony czy nie. Jest to jest, jeśli nie przeszkadza mi osobiście to nie mam nic do tego. Akurat w dyskutowanej sprawie nie widzę, dlaczego bycie w związku z kobietą / mężczyzną / samemu ma kształtować człowieka jako nauczyciela / dyrektora / lekarza / kominiarza.
                          Jeśli upierasz się patrzeć statystycznie, to u syna w klasie nie ma obowiązku bycia homoseksualistów - klasa liczy 17 osób.
                          Co do nienormalności - zależy jak ją definiujesz. Homoseksualizm jak sama napisałaś to ok. 5% populacji (nie chce mi się sprawdzać, opieram się na tym co napisałaś) więc nie jest to norma traktowana jako większość. Gdyby homoseksualizm był normą (czyli większością), albo przyroda inaczej rozwiązałaby kwestię rozmnażania albo gatunek dawno by wyginął. I żadne homoseksualne lwy / pingwiny / osiołki nie miałyby racji bytu.
                          • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 13:49
                            ewa_mama_jasia napisała:
                            > Akurat w dyskutowanej sprawie nie widzę,
                            > dlaczego bycie w związku z kobietą / mężczyzną /
                            > samemu ma kształtować człowieka jako nauczyciela / dyrektora / lekarza /
                            > kominiarza.

                            A jest w ogóle na świecie cokolwiek co "widzisz"? Bo w każdej dyskusji z tobą jak mantra w kółko jest "nie rozumiem", "nie widzę", "nie znam".

                            Swoje słowa o "braku związku" kieruj proszę w stronę swoich współwyznawców, którzy osoby homoseksualne nazywają dewiantami, zboczeńcami i uważają, że nie powinny się zbliżać do dzieci.
                            • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 14:10
                              Skoro nie widzę, nie rozumiem i nie wiem, a powinnam, to oświeć mnie proszę. I przekonaj, że wpływ takich czy innych zachowań, upodobań czy innych cech wynikających z genetycznej budowy nauczyciela ma znaczenie w toku nauczania danego przedmiotu.
                              • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 14:11
                                ewa_mama_jasia napisała:
                                > Skoro nie widzę, nie rozumiem i nie wiem, a powinnam, to oświeć mnie proszę.

                                Próbuję za każdym razem - niestety, kolejny wątek kolejne "nie widzę".
                          • mama-ola Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 15:05
                            > Homoseksualizm jak sama napisałaś to ok. 5% populacji (nie chce mi się sprawdzać, opieram się na tym co
                            > napisałaś) więc nie jest to norma traktowana jako większość.

                            Normą/normalnością nie jest większość, lecz to, co pojawia się w naturze samoistnie i nie jest zbrodnicze wobec innych ludzi.
                            Homoseksualizm pojawia się w naturze samoistnie (nie jest efektem wychowania ani skutkiem przyjmowanych leków) na poziomie 5% od zawsze. Nie jest zbrodniczy wobec innych ludzi (wręcz przeciwnie, osoby homoseksualne bywają obiektem zbrodniczych ataków, jak pokazuje historia: szykanowanie, wsadzanie do więzień).
                            • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 16:59
                              Normą zatem są chorzy na ciężkie choroby genetyczne - też krzywdy nikomu nie robią.
                              • mama-ola Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:56
                                > Normą zatem są chorzy na ciężkie choroby genetyczne - też krzywdy nikomu nie robią.

                                Chorzy na choroby genetyczne są zgodni z naturą, o ile choroba pojawiła się u nich... w sposób naturalny (samoistny, nie pod wpływem leków, wybuchów nuklearnych etc.). Wyszło masło maślane, ale tak miało być - co się pojawia w naturze, jest naturalne.
                                Różnica między osobami chorymi na ciężkie choroby genetyczne a homoseksualistami jest taka, że ci pierwsi niekoniecznie są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, mogą na przykład nie potrafić podjąć pracy i się utrzymać, a ci drudzy są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, uczą się, pracują itp.. Jedyne, co homoseksualistów odróżnia od heteroseksualistów, to pociąg seksualny. Jest to mało ważna cecha, ponieważ nie ma wpływu ani na codzienne kontakty, ani na naukę w szkole, ani profesjonalizm w pracy, w ogóle na nic. Fakt, że nie będą mieć dzieci, nie jest wyróżnikiem, wszak nie każdy heteroseksualista dzieci ma.
                                Nagonka na homoseksualistów ma podłoże atawistyczne (odruchowo gnębimy wszystko, co inne) i w kulturalnym, cywilizowanym, dysponującym wiedzą świecie nie powinna mieć miejsca.
                                Takie gnębienie dotyczyło też choćby wspomnianych tu rudych czy leworęcznych, a także okularników, zanim okulary stały się bardziej powszechne. Trzeba sobie to uświadamiać i w ten sposób pozbywać się takich odruchów.
                                • katja.katja Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 10:28
                                  Moim zdaniem istnienie dyskryminacji gejów w dzisiejszym świecie (pomijam dzikie ludy, gdzie niestety do tej pory legalnie za to grozi kara śmierci) jest marginalne.
                                  Znam inne grupy ludzi faktycznie dyskryminowanych (i też nie robiących nikomu krzywdy) o których nikt się nie upomina.
                                  Walka z homofobią jest medialna, niestety inne grupy ludzi (też poszkodowanych) są niezauważalne i nikt nie dba o ich interesy.
                                  • mama-ola Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 10:41
                                    Rosji nie pomijaj.
                                • piepe Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 12:41
                                  mama-ola napisała:

                                  >Jedyne, co homos
                                  > eksualistów odróżnia od heteroseksualistów, to pociąg seksualny. Jest to mało w
                                  > ażna cecha

                                  Zaiste, homoseksualizm jest mało ważną cechą w kontekście przetrwania ludzkości tongue_out

                                  > Nagonka na homoseksualistów ma podłoże atawistyczne

                                  Oczywiście - ludzie naturalnie i atawistycznie odrzucają coś, co choćby hipotetycznie zagraża przetrwaniu gatunku. Nielogiczne jest myślenie, że robią to z jakichś innych przyczyn, np. osobistych uprzedzeń czy buractwa.
                                  • mama-ola Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 13:42
                                    > Zaiste, homoseksualizm jest mało ważną cechą w kontekście przetrwania ludzkości tongue_out

                                    Tak, skoro homoseksualistów jest tylko 5%. Pozostałe 95% może się rozmnażać, ile dusza zapragnie.

                                    > Oczywiście - ludzie naturalnie i atawistycznie odrzucają coś, co choćby hipotetycznie zagraża przetrwaniu gatunku.

                                    W takim razie - idąc Twoim tokiem myślenia - ludzie powinni naturalnie i atawistycznie odrzucać bezdzietnych, a pary mieszkające ze sobą, a niemające dzieci, powinni budzić w ludziach zgorszenie.
                          • qs.ibidem Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 16:57
                            "A ja nawet nie wiem, czy w rodzinie mojej i męża są homoseksualiści. Jakoś nie jest to u mnie najważniejsza rzecz o której się mówi, wymieniając informacje o członkach rodziny i znajomych."

                            Mówi się czy nie, jak ów ktoś z rodziny czy znajomych przyjdzie na obiad ze swoją połówką to samo z siebie widać.
                            • arwena_11 Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:33
                              A jak wszyscy mają żony/mężów? No w mojej rodzinie nie ma par jednopłciowych. Wśród znajomych ( takich z którymi mamy bliskie kontakty ) również.
                  • madi138 Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 12:25
                    Jestem zielonookim mańkutem z grupą krwi AB. Czy wolno mi się w ogóle pokazywać publicznie? tongue_out
                    • mama-ola Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 13:44
                      > Jestem zielonookim mańkutem z grupą krwi AB. Czy wolno mi się w ogóle pokazywać publicznie? tongue_out

                      Ale czy rudym? smile
              • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 00:28
                Ale nadal jest normalne, a patrząc po innych zwierzętach także naturalne. Znacznie bardziej niż na przykład farbowanie włosów, albo wkładanie kolczyków.
              • iwles Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 08:02
                lucyjkama napisała:

                > No wlasnie norma to to co dotyczy większości, jest typowe. Jeśli coś dotyczy za
                > ledwie kilku procent to normalne, typowe już nie jest.


                "typowe" nie jest tożsame z "normalne".
                • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:57
                  Norma to typowość.
              • 0ldjoanna Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 14:03
                Swojemu synowi też ciągle dajesz do zrozumienia, że nie jest normalny?
            • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:00
              Pan Bóg stworzył również dzieci z ZD i innymi wadami genetycznymi, mimo to z tego co pamiętam nie chciałabyś potencjalnie poddać się jego woli i wszystkie możliwe badania prenatalne robiłaś, wiedząc (nie potępiam tego) że w razie złych wyników usuniesz.
              • natalia.nat Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 12:43
                katja.katja napisała:

                > Pan Bóg stworzył również dzieci z ZD i innymi wadami genetycznymi, mimo to z te
                > go co pamiętam nie chciałabyś potencjalnie poddać się jego woli i wszystkie moż
                > liwe badania prenatalne robiłaś, wiedząc (nie potępiam tego) że w razie złych w
                > yników usuniesz.

                A co ma piernik do wiatraka?
                Czym innym jest wziąć na swoje barki opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem, w zasadzie też dorosłym, bo to przecież opieka na całe życie, no nie każdy musi mieć na to siłę, chociaż wielu ma, a czymś zupełnie innym tylko zaakceptowanie, że mój sąsiad jest w związku z facetem. Cóż nas to kosztuje? Zupełnie nic. Nijak nie da się tego porównać.

                • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 17:02
                  A ktoś (oprócz Lucyjkama, ale to niezrównoważona psychicznie osoba) tutaj tego nie akceptuje?
          • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:21
            lucyjkama napisała:
            > Sorry ale to nie jest normalne, że się żyje i bzyka z osobą tej samej płci. Każ
            > dy ma prawo żyć jak chce ale normalne to nie jest.

            Rudzi też nie są "normalni"? Mają się przefarbować, żeby ci było dobrze?
          • dzikka Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 14:41
            lucyjkama, to nie wychodź na ulicę i nie wypowiadaj się na forach. Nie chce aby dzieci i młodzież cie oglądali i słuchali i uznali, że takie wypowiedzi to coś zwyczajnego i normalnego. Niestety ale leczyć to powinnaś się ty, z braku tolerancji.
      • barattolina Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:05
        Popieram po stokroć.
      • gaskama Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:29
        Czyli partner życiowy to przede wszystkim osoba, którą bzykamy??? Dziwny pogląd. Mam nadzieję, że twój partner/partnerka podzielają twoją opinię.
      • hanusinamama Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:54
        Ale jakby podeszła zona (najlepiej koscielna) to juz nie byłoby takie dziwne?
        • barattolina Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 12:52
          Gdyby podeszła żona, to czy ktoś potraktowałby to jako bohaterstwo?
          • cosmetic.wipes Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 07:04
            Gdyby w tym kraju nie było lucyjek, to facet nie zostałby ogłoszony bohaterem.
    • lauren6 Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 21:52
      Widziałam w faktach. Wygląda na fantastycznego człowieka. Uczniowie bardzo ładnie się o nim wypowiadali.
      • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:50
        A co ma do tego bycie gejem?
    • mamablue Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 22:06
      Fajna rzecz. Madry facet.smile
      A o tej babie od deformy szkoda wspominać.
    • lodomeria Re: Nauczyciel roku 10.10.18, 23:20
      Myślę, że warto przytoczyć jego słowa:
      Wszystko w "Harrym Potterze" rozegrało się wokół insygniów śmierci. Peleryny niewidki, którą zrzuciłem. Cztery lata temu stałem tu wśród nominowanych i dzięki Bogu, że nie zostałem Nauczycielem Roku. Wtedy nauczycielem roku zostałby człowiek, który nie jest kompletny, nie jest spójny, nie jest autentyczny i wiarygodny
    • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 00:21
      Przepraszam, ale artykuł nie do końca mi się rozwinął.
      Czy ten nauczyciel (tak by wynikało z wstawki o odwadze) przyznał się do bycia homoseksualistą w kraju muzułmańskim? Tak?
      I czy nadal w związku z tym żyje?
      • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 00:31
        TO nie komentuj, gazeciarz. Zwłaszcza głupio i nudno.
        • demodee Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:07
          To musiała być zabawna impreza.

          Nauczyciel nagrodzony wyróżnieniem mówi o spełnianiu marzeń, o roli oświaty w spełnianiu tych marzeń, a Nauczyciel Roku prezentuje siebie i rolę, jaką w jego życiu odegrał coming out. Coming outu dokonał (osobiście pochwalam) 2 lata temu, a wciąż jeszcze go tak przeżywa, że nie zaprezentował żadnych swoich osiągnięć zawodowych i nie dowiedziałam się, dlaczego to on został nauczycielem roku a nie te panie wyróżnione.

          Pan, mimo deklaracji, nie jest człowiekiem spójnym i kompletnym jeszcze, chyba.
          • livia.kalina Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 12:23
            Homofobia cię zaślepia i nie widzisz najważniejszego. Gdyby ten nauczyciel był nauczycielem Dominika z Bieżunia, to chłopiec nie popełnił by samobójstwa. Pozostali uczniowie by go nie zaszczuli ani nie znęcaliby się już nigdy nad nikim, kogo by podejrzewali o homoseksualizm. Co więcej- naturalnym by dla nich było stawanie w obronie ofiary w takiej sytuacji. Światło takiego niezwykłego człowieka już na zawsze pozostałoby z jego uczniami. Ale ty się musisz koniecznie małostkowo przyczepić, że nie wygłosił kilku okrągłych nic nie znaczących zdań. Zamiast zauważyć, że jego odwaga i miłość potrafiłaby ocalić życie ( i w przenośni i dosłownie) jego uczniów.
            • demodee Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 16:55
              > nie widzisz najważniejszego. Gdyby ten nauczyciel był nauczycielem Dominika z Bieżunia, to chłopiec nie popełnił by samobójstwa. Pozostali uczniowie by go nie zaszczuli ani nie znęcaliby się już nigdy nad nikim, kogo by podejrzewali o homoseksualizm. Co więcej- naturalnym by dla nich było stawanie w obronie ofiary w takiej sytuacji.

              Czyli jednak został nagrodzony za bycie gejem? Bo gdyby uczył w Bieżuniu, to Dominik nie popełniłby samobójstwa?...

              > Homofobia cię zaślepia
              Dlaczego myślisz,że jestem homofobką? Poważnie pytam.
            • mama.nygusa Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:52
              Serio? W szkole mojej corki uczy gej, to fajny nauczyciel, przyjazny dzieciakom, ale czy gdby przyslowiowy dominik znalazl sie w naszej skzole, ten konkretny uczyciel sam jeden by reagowal, mam watpliwosci.oCzywiscie mam nadzieje, ze reszta grona nauczycielskiego nie dopuscilaby do sytuacji w ktorej Dominik sie znalazl; a i w skzole mojej szwagierki tez uczy gej, jest to tajemnica poliszynela, ale nikt nie robi z tego problemu.
      • lodomeria Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 07:46
        Ten nauczyciel to przede wszystkim nie żadne przyznał się do bycia homoseksualistą, tylko zaprosił na scenę swoich bliskich, żeby pokazać, że tego, co osiągnął, nie osiągnął sam; żeby pokazać, że ważna jest gra zespołowa. Ale tego aspektu jego wystąpienia żaden zgorszony nie komentuje (bo przecież to burzy obrazek złego geja obnoszącego się swoją orientacją).
        • demodee Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:20
          > tylko zaprosił na scenę swoich bliskich, żeby pokazać, że tego, co osiągnął, nie osiągnął sam; żeby pokazać, że ważna jest gra zespołowa.

          Hm. Jeśli chciał zaprezentować zgromadzonym tych, dzięki którym osiągnął sukces, to zaproszenie na scenę tylko osób ze sfery prywatnej (z pominięciem szefa i współpracowników) jest jakąś demonstracją. Ciekawe, czy tytuł Nauczyciela Roku osiągnął wbrew innym nauczycielom czy przy ich zupełnej obojętności?
          • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:40
            Kiedyś przy takich okazjach dziękowało się również swoim nauczycielom, wykładowcom, swoim mistrzom, doceniając ich wkład w to, kim się jest w tej chwili.
        • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:29
          Nie śledziłam tej gali, czy jest tam zwyczaj że się zaprasza przed kamery osoby najbliższe? Bo jeśli jest, jeśli inni zapraszali swoje zony, matki, dzieci, to ok. Ale jeśli nie i to był wyjątek, to tak, była to demonstracja. On dostał tę nagrodę za bycie świetnym nauczycielem, orientacja nie ma tu nic do rzeczy.
          • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:32
            I bardzo dobrze, ze przy okazji wyszło, iż doskonały naczyciel mooże byc gejem. Własnie dlatego, że oientacja nie ma nic do rzeczy.
            • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:44
              Ale tego nikt nie neguje, to chyba arwena pisała, że jeden ze świetnych nauczycieli jej syna jest gejem. Bycie gejem naprawdę nie ma nic wspólnego z byciem dobrym nauczycielem. Może tylko tyle (teraz teoretyzuję, nie znam sytuacji rodzinnej tego pana) że będąc gejem nie ma własnych dzieci w domu, ma więc czas na lepsze przygotowanie do zajęć.
              • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:50
                Aha. A jakby nie będąc gejem nie miał własnych dieci z domu to co?
                I zapewniam, niejedno forumko słysząc "gej" widzi wyłącznie paradę miłości z różowymi piórami i co wymyślniejsze techniki seksualne.
                A to są normalni ludzie (albo biorąc pod uwagę moje osobiste, normalnie nienormalni), i dobrze by to docierało do rzesz ludzkich.
                • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:57
                  No tak, nie dopisałam, zapomniałam że ematce trzeba kawę na ławę. Jakby był samotnym kawalerem / mężczyzną z dorosłymi dziećmi / mężem w małżeństwie gdzie nie ma dzieci byłoby to dokładnie to samo. Wybacz, ale naprawdę nie rozumiem, co bycie / nie bycie gejem ma wspólnego z byciem dobrym / złym nauczycielem. Jedynie to, co napisałam, ze może więcej czasu na przygotowanie do lekcji. Nie mam zielonego pojęcia, czy i jakie rodziny mają nauczyciele mojego dziecka i mało mnie to obchodzi, bo nie wpływa na jego edukację.
                  • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:05
                    Nic.
                    Natomiast bardzo dobrze, że poprzez tę sytuację homofobiczniena stawiona ludność nie mogła sobie milcząco założyc, że facet jest hetero - a tak sobie ona zakłada, własnie dlatego fotki kobiety na męskim biurku nie sa uznawane za "obnoszenie się z orientacją", a fotka faceta na męskim biurku - i owszem.
                    A jak sobie homofibiczna ludność zakłada, że swietny nauczyciel, ślusarz, fryzjer czy generał jest hetero, to tym samym buduje wizję, że gej może być tylko wyuzdany albo śmieszny. Ostatecznie artystyczny.
                    Jednak nie musi - i dobrze, że okoliczności wtłukują to do rozmaitych głów.
                • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:59
                  tak, forumki takie nienowoczesne, tylko Ty znasz prawdę. Ok, miłego dnia.
                  • olena.s Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:06
                    Nowoczesność nie ma tu nic do rzeczy. Vide antyczna Grecja i w ogóle kultura helleńska.
                    Wzajemnie - miłego.
              • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:10
                ewa_mama_jasia napisała:
                > Może tylko tyle (teraz teoretyzuję, nie znam sytuacji rodzin
                > nej tego pana) że będąc gejem nie ma własnych dzieci

                Osoby homoseksualne jak najbardziej mogą mieć dzieci. Homoseksualizm nie oznacza bezpłodności.
                • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:11
                  Naprawdę? Nie wiedziałam. Przeczytałaś całość mojego postu, czy tylko to jedno zdanie?
                  • araceli Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:13
                    ewa_mama_jasia napisała:
                    > Naprawdę? Nie wiedziałam.

                    Nigdy nie jest za późno na poszerzenie horyzontów.
            • katja.katja Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 09:46
              Naprawdę (pomijam pedofilię) trzeba oceniać nauczycielskie łóżko? Brak klasy.
          • filga Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 17:06
            Ja bywam na tych uroczystościach. Nie ma zwyczaju zapraszania kogokolwiek. Przynajmniej ja nie widziałam a byłam kilkakrotnie
      • tanebo2.0 Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 08:02
        A czy jakiś przyznał się u was, ruskich?
    • mama-ola Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:28
      Linkuję artykuł z Wyborczej:
      wyborcza.pl/7,75398,24022159,przemyslaw-staron-nauczycielem-roku-2018-etyk-ktory-zamienil.html

      To mi się bardzo spodobało:

      "Po pierwszym roku pracy zaaranżował w szkolnej piwnicy specjalną pracownię – salę U3, która przypomina Hogwart. Ponieważ wiedział, że szkoła nie jest w stanie sfinansować realizacji wszystkich jego pomysłów dydaktycznych, założył firmę i zaczął organizować komercyjne szkolenia i warsztaty psychologiczne. Z zarobionych pieniędzy wyposażył salę w piwnicy, kupił też materiały potrzebne do przygotowania młodzieży do olimpiad czy matury".

      Fajny gość.
      • lodomeria Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:30
        W sumie efekt fajny, ale to jest jednak robienie pod górkę innym nauczycielom: nie ma na coś kasy, to weź zarób i za darmo daj szkole, a my cię uhonorujemy...
        • mama-ola Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 10:52
          > W sumie efekt fajny, ale to jest jednak robienie pod górkę innym nauczycielom: nie ma na coś kasy,
          > to weź zarób i za darmo daj szkole, a my cię uhonorujemy...

          To jest przypisywanie złych intencji. sugerujesz, że robił coś po pierwsze, aby innych nauczycieli ukazać w złym świetle, a po drugie, aby dostać nagrodę. Nie sądzę, by któraś z tych rzeczy przeszła mu przez myśl. Po prostu ma dużo energii i pomysłów i je realizuje. Nie on jeden zresztą, wielu nauczycieli robi różne niekonwencjonalne rzeczy.
      • pierwszatrzydziescitrzy Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 23:33
        O, czyli honorujemy nauczycieli-misjonarzy, którzy z własnych pieniędzy wspierają szkołę publiczną.
        • mama-ola Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 09:04
          > O, czyli honorujemy nauczycieli-misjonarzy, którzy z własnych pieniędzy wspierają szkołę publiczną.

          "Nauczyciel roku" to nie jest nagroda dla nauczycieli-misjonarzy, spłyciłaś nieco. Przede wszystkim kandydaci biorą się od uczniów, to oni decydują, kogo zgłosić. Myślę, że przede wszystkim biorą pod uwagę to, jak się przy nim, na jego lekcjach czują, czy lubią te zajęcia. Nie kalkulują, ile dał z własnej kieszeni. Zgłaszają go, bo to fajny gość. Chodzi do niego 3/4 szkoły, a są to zajęcia nieobowiązkowe. Wow! Dlatego go zgłosili. Za całokształt tego, kim jest, a nie - bo z faktur za ową piwnicę tak wyszło. To mnie się spodobał ten jego gest.
    • ewa_mama_jasia Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 14:28
      Obejrzałam zalinkowany przez Ciebie materiał. Szczerze, gdyby nie Twój komentarz o odwadze, pewnie nie zwróciłabym uwagi na tego "partnera". On zapraszał wszystkich mu bliskich, zaczął od rodziców. Jesteś chyba wyczulona na takie zjawiska, traktujesz je jako dziwne, skoro czujesz potrzebę podkreślania jednego słowa z całej przemowy. Dla mnie to było normalne.
      • livia.kalina Re: Nauczyciel roku 11.10.18, 15:17
        Bo Ty, w przeciwieństwie do mnie, jesteś po prostu cudowna.
    • arwena_11 Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 08:21
      Ale zaczekaj - coming out - to według artykułu on zrobił dwa lata temu.

      Tutaj zaprosił na scenę bliskich - co nie było nigdy dotychczas praktykowane i jak rozumiem - tu widzisz odwagę?
      • katja.katja Re: Nauczyciel roku 12.10.18, 10:04
        Ja szczerze mówiąc nie rozumiem tej odwagi biorąc pod uwagę dany kraj.
        Tu wręcz jest to od pewnego czasu promowane, więc jaka odwaga? W kraju takim jak Pakistan, Arabia Saudyjska czy inne dziczyzny kulturowe - tak, owszem, wtedy to odwaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka