Dodaj do ulubionych

Asertywna czy wredna

12.10.18, 19:12
Po wyjątkowo ciężkim tygodniu wróciłam do domu popierają się nosrm. Nakarmilam dzieci. Koleżanka podrzuciła mi swoje, co wcześniej zostało uzgodnione. Otrzymałam informację że są po obiedzie. Ale wiem że to glodomory. Była szarlotka, domowa nutella i świeże pieczywo. Goście pytają czy zrobię im tosty. Ja na to, że przez do kolacji planuję odpoczywać przy kawie i książce. Przyjęły z godnością ale miny nader zdziwione. No i tak siedzę nad tą kawą i dziwnie się czuję. Po raz pierwszy w życiu odmówiłam dzieciom posiłku.
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:14
      A ile mają lat?
      • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:17
        7 i 9
        • kosmos_pierzasty Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:19
          A które Twoje?
          • kosmos_pierzasty Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:21
            Pytam, bo 9-letniemu bym kazała sobie zrobić w takiej sytuacji, a 7-letniemu pewnie trzeba pomóc, czyli jak jest gospodarzem, to nie bardzo.

            Tak czy owak, z głodu raczej nie poumierają, aż chwilę odpoczniesz smile
            • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:27
              Ich mama wyraźnie powiedziała że obiad zjedli przed chwilą. U mnie był deser. Tak sobie powtarzam co chwila żeby mnie wyrzuty sumienia nie zjadły
              • bergamotka77 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:37
                Między posiłkami powinny być przerwy. Też goszcze czesto kolegów syna glodomorow i on też glodomor więc wiem, że sa jednostki, które jedzą także z nudow nie tylko z głodu. Daj im jakieś wciągające zajęcie to zapomną 😀
              • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:29
                A nie masz w domu owoców czy orzechow tylko musisz wpychać w małe dzieci jakies chorobotwórcze zapychacze ?
                Było to uzgodnione z koleżanka ze dzieci dostaną po kilogramie cukru czy ona nie jest świadoma ?
                • grrru Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:38
                  Jak tamta matka chce, żeby dzieci dostał konkretne jedzenie wedle jej życzenia to niech z nimi do restauracji pójdzie
                  • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:45
                    Moze spodziewała sie ze dzieci bedą opływać w cukrze wiec zaznaczyła ze przyprowadza dzieci najedzone zeby było jasne ze nie przychodzą na wyżerkę ale towarzysko, ale i tak dzieci zostały zapchane trucizna a autorka zdaje sie byc bardzo zadowolona z siebie
                    • grrru Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:48
                      Jasne, pozatykała im nosy, żeby było łatwiej i pchała truciznę siłą.
                      • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:54
                        Pchała czy nie pchała to ciekawa jestem ile waza te dzieci i jakie maja wyniki badań
                  • agniesia331 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 23:22
                    Dokładnie. Jak podrzucasz komuś swoje dzieci.to nie patrzysz co jedzą.ważne.ze cos zjadły. Wymagania to możesz mieć wobec osób które zayrudniadz
    • taki-sobie-nick Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:25
      Z głodu nie umrą. A propos: "do kolacji", nie "przez do kolacji".
      • bergamotka77 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:40
        "przez do kolacji" - myślałam, że to przypadkowy błąd. Czy to celowa składnia?
        • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:52
          Przypadkowy. Nie wiem, skąd się toto wzięło.
          • taki-sobie-nick Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:35
            mhanutka napisała:

            > Przypadkowy. Nie wiem, skąd się toto wzięło.

            Zatem przepraszam.
            • beneficia Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 00:11
              Ale "przez do kolacji" też ma sens☺ Wiem, że to niepoprawne, ale logiczne. Przez okres/czas "do kolacji" jedzenia nie ma.
    • bergamotka77 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:26
      Po pierwsze. Jesteś zajechana i jeszcze dzieci cudze przygarniasz? Chyba cię coś opuściło.
      • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:29
        Umawiałam się nie przewidując stopnia zajechania.
    • nanokogirl Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:30
      jakiś problem wskazać drogę do lodówki...?
      9 latek zrobi dla wszystkich

      można to zrobić nie będąc specjalnie zmęczonym, może ci się po prostu nie chcieć.
      Przecież lodówki przed nimi nie zamykasz.
    • bistian Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:40
      Trzeba było poinstruować, jak się robi ciasto na tosty i zaoferować się, że z chęcią też zjesz. wink
      • piekna_remedios4 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:56
        Ciasto na tosty??
        • aj.riszka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:49
          Nie, chyba na nalesniki... ? wink
          • aj.riszka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 22:09
            tzn.na nalesniki mial smaka wink
      • cosmetic.wipes Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:14
        A jak się robi ciasto na tosty?
        • nickbezznaczenia Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:14
          O taksmile
          wypiekibeaty.com.pl/pszenny-chleb-tostowy/
        • jollyvonne Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 23:57
          Nigdy nie mialam zbyt duzych wyobrazen o sobie w kuchnni, ale forumowi panowie bija rekordy. Jeden twierdzil ze w przepisie na omlet nie ma jajek, a drugi chce tosty od podstaw robic, tzn od wyrobienia ciasta big_grin
          • chatgris01 Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 00:09
            big_grin
    • frey.a86 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:41
      Nie odmówiłaś dzieciom posiłku, tylko żarłokom kolejnego zapychacza. Nazywaj rzecz po imieniu. tongue_out
      • tt-tka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:51
        frey.a86 napisała:

        > Nie odmówiłaś dzieciom posiłku, tylko żarłokom kolejnego zapychacza.

        A o. Zreszta do tej szarlotki dostep mialy, jak zrozumialam ? Nie odmowilas konajacym z glodu, tylko odmowilas lakomczuchom zrobienia konkretnego dania, do czego mialas swiete prawo. Nawet gdybys nie bylo umordowana.
    • jollyvonne Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:49
      Ksiazka w lape i niech 9-latek herbate Ci zrobi smile
      Nie powinni byc smiertelnie glodni, wiec moga poczekac. A Ty poczucia winy zadnego nie powinnas miec.
    • la_mujer75 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:51
      Nie umrą z głodu. A Ty masz prawo chwilę odpocząć!
    • piekna_remedios4 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 19:58
      Weź przestań. Dałaś im jeść tyle ile wypadało w ramach podwieczorku, skoro były po obiedzie.
      Ja w ogóle unikam karmienia cudzych dzieci, mogą najeść się w domu, nie musza u mnie. Wyjątkiem są zapowiedziane wizyty w okolicach obiadu, kolacji. Wtedy podaje wszystkim. A ty poczęstowałaś dzieciaki, mission completed.
    • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:26
      Chleb na podwieczorek po obiedzie ?
      To co opisujesz dziś zdarzyło sie dziś czy w czasie powstania warszawskiego ?
      • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:29
        Przeczytałaś?
        • 35wcieniu Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:38
          Po co sie trollem zajmujesz i to tym najbardziej prymitywnym?
      • hanusinamama Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:33
        A cóz dziwnego jest w chlebie na podwieczorek?
        • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:42
          Yyyyy No nie wiem mozesz sobie jesc w gronie rodzinnym jak chcesz ale autorka zaprosiła gości i podała im bochenek chleba, czy naprawdę nie mozna nic innego wymyślić?
          Bałabym sue ze koleżanka bedzie mnie obgadywać a dxieci w szkoke wyszydzać moje dzieci ....
          • grrru Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:43
            Można, ale po co? Chleb + coś do chleba i samoobsługa, dzieciaki sobie poradzą, czyli rozwiązanie idealne. Z obgadującymi koleżankami należy zerwać kontakt i tyle.
            • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:47
              No ale ta cała sytuacja była Tuż po OBIEDZIE !!!!
              Po obiedzie wsuwa sie jeszcze pół chleba ???
              To chyba wymaga konsultacji z lekarzem bo jest jakimś zaburzeniem
              • grrru Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:49
                A był obowiązek jeść? Chleb był dostępny, a nie wpychany na siłę.
    • hanusinamama Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:32
      Ja ostatnio dziecku własnemu i sasiadkom podałam chleb tostowy (był w samochodzie), córka sama wzieła nutelke, dzem i co tam chiały i zrobiły sobie tosty. Moja ma 6, sasiadki 9 i 5 (5latka tylko dzem nakładała). Córka ma kakazane nie wsadzac paluszków do tostera i tyle
      • asmarabis Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:36
        A czy ja jestem asertywna czy wredna jesli mowię dziecku ze nutella jest tylko dla dorosłych ( mam nadzieje ze zapoznalas sie ze składem w którym nie ma nic pożywnego a same trucizny występują) ??????
        • grrru Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:39
          Twoje prawo mówić im co chcesz, ani wredna ani asertywna.
        • straggly Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 23:25
          Przeciez napisala ze DOMOWA Nutella. Nie słyszałyście nigdy? : albo z dżemu śliwkowego i kakao albo avocado, banan, troche cukru i kakao.
    • muchy_w_nosie Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:41
      Wredna, daj im po 2 łyżki nutelli na talerz i słone paluszki, smakuje wybornie a bachory masz z bani.
      • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 20:52
        Ależ oczywiście, szarlotka babci i powidla sliwkowe zmixowane z kakao to czysta trucizna.
        • 35wcieniu Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:00
          Ej serio, same to nakrecacie, a ten chory troll tylko sie cieszy, zaraz zobaczysz co ci na to odpisze big_grin
          • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:05
            No właśnie jestem ciekawa.
      • agniesia331 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 23:25
        Autorka Noe zaprosiła gości.tylko koleżanką jej nie miala komu dzieci pod opiekę oddać. To Noe była proszona kolacja.
    • aj.riszka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:14
      Asertywna.
      Ja bedac w takiej sytuacji, nieuczciwie zwlekalabym mowiac: "za chwile...za chwile".
      • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:20
        Ja normalnie też. Tak otwarty tekst był skutkiem zmęczenia level master. Dlatego aż wątek założyłam.
        • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:24
          Tzn. normalnie to bym te tosty zrobiła. Jakby mi się nie chciało, to bym zwlekala.
    • jematkajakichmalo Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:30
      Zarowno 9 jak i 7 latek powinni potrafic zrobic sobie tosty...
    • piataziuta Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:32
      W wieku 7 lat dzieci same powinny sobie robić tosty.
      A w wieku 9 to i prosty obiad.
      Jak wy wychowujecie dzieci, że w jednym wątku 9latka wymusza zabawę z siostrą histerią, a w innym 9latka nie potrafi sobie zrobić tosta?
      Jakbyście o 5latkach pisały.
      • zla.m Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:35
        a jak tam twoje dzieci? Ile mają lat i co już potrafią?
        • piataziuta Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:53
          Nie mam dzieci, piszę o sobie.
          W wieku 7 lat zapraszałam koleżanki z podwórka i robiłam nam kanapki (czasem były to kanapki z masłem i owocami, albo inne dziwactwa, ale jadłyśmy ze smakiem). Do tej pory pamiętam jak jedna z koleżanek powiedziała, że będzie tylko nakładać składniki na wierzch, bo się "trochę boi noża" - strasznie mnie to wtedy zdziwiło.
          W wieku 9ciu eksperymentowałam z wypiekami cukierniczymi, wierząc, że bez przepisów odkryję własne, lepsze wersje wypieków - oczywiście wychodziły straszliwe gnioty, ale obsługa piekarnika nie sprawiała mi problemów.
          Dzieci w wieku 7-9 lat to już takie dosyć sprytne istoty - o ile nie robi się z nich ofiar losu.
      • grrru Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 22:11
        Mnóstwo dorosłych wymusza różne rzeczy histerią.
        • piataziuta Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 10:13
          Pewnie wychowywała ich cotton blossom.
          • grrru Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 10:32
            Nie, po prostu to dziala i tyle. A do tego niektórzy mają taką osobowość.
            • piataziuta Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 17:09
              Masz na myśli, że niektórzy nie nauczyli się dyskutować na poziomie godnym dorosłego człowieka i wymuszają histerią, a na innych takie wymuszanie działa?
              No być może.
              Nie ma się czym chwalić.
              Córka cotton blossom też taka będzie, o ile jej ktoś w pewnym momencie nie naprostuje.

              I nie ma czegoś takiego jak histeryczna osobowość. Są co najwyżej histeryczne tendencje nad którymi człowiek, będąc dorosłym, nie nauczył się panować.
    • mikams75 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:46
      dobrze rozumiem - dzieci zjadly obiad, poprawily szarlotka, chlebem z nutella i sie dopominaly o tosty? nie z glodu a juz lakomstwa i byc moze po jednym kesie by stwerdzily, ze jednak nie maja ochoty na tosty uncertain
      Tez bym odmowila i tosty obiecala na kolacje.
      • mhanutka Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 21:56
        Z całą pewnością nie z głodu. Po mojej odmowie bawiły się grzecznie acz głośno ze 2 godziny. Znam te dzieci (i lubię), więc wiem, że jakby głód im zajrzał w oczy to by powiedziały.
    • nangaparbat3 Re: Asertywna czy wredna 12.10.18, 23:54
      Ani wredna, ani asertywna - kopnięta jesteś.
      Ja bym powiedziala: zrobicie sobie sami, jak przyjdzie czas kolacji. I dla mnie też.
    • impala Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 00:20
      przepraszam ale chyba zwymiotowałabym... od nadmiaru słodyczy. Szarlotka, nutella..
      Jesli to miałby być podwieczorek to owoc (sałatka owocowa), orzechy właśnie czy inne pestki słonecznika, dyni tp + przegryzki domowe, jakieś paluszki - jesli jesteś za "zdrowym odżywianiem". Jesli nie to, przy okazji gości i weekendu, zwyczjne chipsy, chrupki z marketu tp.
      No...wiedziałaś, że będziesz miała gości-dzieci więc twoje "zajechanie" w niczym cie nie tłumaczy - było się nie zgadzać.
      pierwszy raz masz kontakt z tymi dziećmi? nie znasz ich preferencji?
      • grrru Re: Asertywna czy wredna 13.10.18, 10:34
        A to goszcząc dzieci trzeba być na każde skinienie małych paluszków i skakać wokół nich, produkując na życzenie kolejne potrawy? Szczególnie, że nie byly tam cały dzień, nie byly wygłodniałe tylko miały zachciankę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka