Dodaj do ulubionych

Facet zaczyna się od..?

19.10.18, 18:45
natemat.pl/252337,czy-wzrost-ma-znaczenie-niscy-mezczyzni-maja-kompleksy-dlaczego ja mam 184 cm. Boso. Bez kapelusza. Żeby nie było wątpliwości. Więc jak to jest z wami? Od kiedy zaczyna się dla was facet?
Obserwuj wątek
    • beaucouptrop Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 18:51
      A znasz powiedzenie wysoki jak brzoza a glupi jak koza...
    • dziennik-niecodziennik Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 18:53
      Jak będzie miał poczucie humoru, umiał tańczyć i czytał książki - to i 160 wystarczy.
      • mae224 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 07:23
        I nie robił błędów ortograficznych. Podpisuję się.
      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:11
        Pod warunkiem, że będzie miał kasę.
    • mildenhurst Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 18:53
      Od 10 tys miesięcznie netto.
      • moadek Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 18:55
        😀
      • ida_listopadowa Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 18:59
        jak stanie na dobrze wypchanym portfelu to od razu wyzszy sie robi!
        • moadek Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 19:02
          Jak zadaje głupie pytania to i 184 mało.
      • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:33
        I 180 cm wzrostu.
      • anorektycznazdzira Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:36
        big_grinbig_grinbig_grin
    • cauliflowerpl Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 19:05
      Ja wprawdzie niezbyt chętnie noszę buty na obcasie, ale jak jeszcze kiedyś usłyszę "nie zakładaj tych butów bo będę niższy od Ciebie i będę się głupio czuł" to faktycznie, zmienię. Faceta, nie buty. I paradoksalnie wcale nie chodzi o wzrost.
      • bigzaganiacz Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 19:43
        Nie przejmoj sie z kazdym rokiem loczba chetnych bedzie sie znaczaco zmniejszac a kot ci nie powie ze sie glupio czuje
      • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 21:12
        Powiem Ci jak to w 2 strone wyglada.
        spotkalem sie pare razy z pewna pania.
        Ogolnie nie moj typ, ale inna sprawa : ona jest wysoka -176 cm.
        Ja jestem jak na faceta sredni, bo mam tyle co ona.
        Przyznala, ze lubi obcasy i sukienki bo lubi poczuc sie kobieco.
        I faktycznie. Wiedzac, ze jestesmy wzrostowo rowni i tak wskoczyla w nieniskie obcasy i tak bez paradowalismy bez krepacji gdy sie spotkalismy.
        Duzo zyskala w moich oczach, ze miala ten wzrostowy "problem "gdzies.
        rzeklbym, ze urosla w moich oczach wink przede wszystkim metaforycznie
        Nie bylo zadnego "jakze to tak facet nizszy od kobiety" "no nie bardzo, glupio/nieprawidlowo to wyglada ".
        A to czeste u kobiet. Na szczescie nie jest tak zawsze.
        To cieszy. Swiat nie stoi az tak na glowie smile

        Nawiasem mowiac wlasnie powaznie rozwazam podchody do jednej innej sympatycznej pani, ktora (slabo ) znam. Ta to jest wyjatkowo wysoka. Cos jest w niej takiego... mmmm smile powstrzymywalem sie, ale niedawno dowiedzialem sie, ze jest sama.
        Poprosze o kciuki suspicious
        • cauliflowerpl Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 21:43
          Kciuki masz.
          No i wlasnie! Nie sam "mankament" jest problemem, a podejscie do niego. Bo na wiele cech zwyczajnie nigdy nie zwrocilibysmy uwagi gdyby sam ich posiadacz nam ich nie uswiadomil.
          • tanebo2.0 Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 21:57
            Czyli mały penis to żaden mankament? Żeby nie było nie mam małego.
            • cauliflowerpl Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 07:32
              Nie. Są mankamenty i MANKAMENTY.
              Dla mnie MANKAMENTEM jest otylosc i te zobacze natychmiast, i krzywych zebach tez szczegolnie mi nie trzeba wspominac, ale facet rowny wzrostem mi kompletnie nie przeszkadza... dopoki nie zaczyna mi wybierac butow.

              Ciesze sie, ze nie masz malego 😚
              • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:44
                Hahah. Dla mnie gorsze sa mankamenty charakteru, ktorych nie widac od razu. W kwestii wygladu, ktory nie ma az tak wieliego znaczenia (byle nie mial wielkach pryszczy, czarnych i polamanych zebow i nie nosil zaczeski, moze byc nawet gruby). Toelrancyjna jestem ale jak slysze deperacje w glosie to mam ochote uciekac. Nie jestem od zapelniania pustki w niczyim zyciu i na mine tego kota ze Shreka nikt mnie nie poderwie ;D
                • bigzaganiacz Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:10
                  No juz sobie nie slodz z twoja monstrualna nadwaga to jacys zwyrole i dwewianci moga byc zainteresowani
                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:23
                    Najlepiej to pisać o kimś, nie znając i nie widząc go.

                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > No juz sobie nie slodz z twoja monstrualna nadwaga to jacys zwyrole i dwewianci
                    > moga byc zainteresowani
              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:25
                Jakbym ja miał małego to bym w ogóle zapadł się pod ziemię. Ogólnie kiepsko jest być niezbyt atrakcyjnym facetem, bo wtedy rogi mogą rosnąć.
                • cosmetic.wipes Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:52
                  Rogi nie rosną samotnym prawiczkom.
                • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:29
                  Jakbys mial to bys mial. Nie to jest to cos co mozna zmienic wiec musialbys z tym zyc i tyle.

                  Jozek, z wiekiem ludzie madrzeja a Ty sie upierasz, ze nie zmadrzejesz i basta.
                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:00
                    Z wiekiem jestem coraz bardziej zgorzkniały i zachowawczy, bez ognia w sercu, chłodny
                    • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:07
                      Czyli glupiejesz jednym slowem.

                      Masz 30+ lat, cale zycie przed soba, gdybys zechcial sie otworzyc na milosc w zyciu to ta milosc by sama do Ciebie przyszla. Moze niekoniecznie pod postacia dlugonogiej blondynki z reklamy Victoria's Secret. Ale ta milosc posklejalaby Twoje zlamane serce.

                      Tymczasem Ty sie twardo upierasz, ze nie pozwolisz sobie na zadne uczucie, na zadne zakochanie sie, nie dopuscisz nikogo blizej. Gdybys by swiezo po rozstaniu, pol roku czy nawet rok to jeszcze bym zrozumiala. Ale piszesz te glupoty na forum od lat.

                      Zmadrzej Jozek bo zycie Ci ucieka. Otworz sie troche na innych, usmiechnij sie i zobaczysz jak wszystko sie nagle zmieni.
                      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:16
                        Dzięki za ciepłe słowa, ale ja mam naprawdę sporo wad, a lenistwo to chyba największa z nich. Poza tym nie czuję się już taki młody. A uwierz, że wesoły jestem, ale dla kobiet chyba mogę być tylko typem "kumpla".
                        • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:23
                          Lenistwo to nie wada suspicious
                          W kazdym razie nie taka, jak upiorna pracowitosc i perfekcjonizm <ucieka-z-krzykiem>
                          A w ogole to tez uwazam Jozek, ze przesadzasz. Rozejrzyj sie lepiej wokol siebie, wyjdz w inne miejsca (a w ostatecznosci, samotnosc tez nie jest taka zla).
                        • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:33
                          Jozek, ja Ci od dawna probuje wytlumaczyc, ze w obliczu zakochania sie, te wady nie maja zadnego znaczenia w zadna strone. Ani potencjalna milosc zycia nie bedzie Ci mierzyc obwodu talii, ani Ty nie bedziesz zwracal uwagi ilu miala partnerow. Na tym to polega i pora sie na to otworzyc. Inaczej calkiem zgorzkniejsz.

                          To co wypisujesz na forum zupelnie Ci nie sluzy bo tylko wbijasz sobie do glowy te glupie przekonania. A tymczasem gdzies tam jest ktos, kto moze na Ciebie czekac. Gorzej, moze sie nawet probowac przebic przez ten mur obronny. Dlatego otworz troche swoje serce.
                          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:41
                            I to pisze precyzyjny inżynier?
                            • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:52
                              A co? Uwazasz, ze inzynierowie sie nie zakochuja? surprised
                              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:05
                                Przecież żartuję wink a z tą liczbą partnerów, to jak byłem zakochany to nawet o tym nie myślałem.
                                • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:44
                                  No widzisz !! Dlatego otworz swoje serce na milosc, jakokolwiek gornolotnie to brzmi.
                                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:59
                                    Ale teraz już tego błędu nie popełnię, zresztą kobieta która sama miała 20 partnerów, raczej nie chce faceta co sam miał tylko 1 babę
                                    • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 13:34
                                      Sluchaj dziewczyn -prawde rzecza.
                                      I bez dosrywania rodem z piaskownicy, w czym lubuja sie inne.

                                      Na doswiadczeniach z przeszlosci nalezy sie uczyc. A nie dawac sie im sparalizowac. Dobrze jest wyciagnac wlasciwe wnioski. Wlasciwe, czyli nie jakies konkretne out of priportions.

                                      Jezeli zjesz jogurt i potem masz calonocna sraczke, to jakie masz wniosek? Ze prawdopodobnie ten jogurt Cie zatrul czy ze zywnosc wszelaka to zlo?
                                      Jesli ten jogurt Cie zatrul, to znaczy ze wszystkie jogurty sa trujace? czy jogurty tej marki? albo o tym smaku? a moze jogurt byl po prostu miesiac po terminie i trzymales go poza lodowka przez dobe obok surowego miesa?
                                      Jesli nawet ustalisz, ze jogurt byl wisniowy, miesiac po terminie, firmy Jogurtex - to czy znaszy to, ze niczym innym sie nie zatrujesz? A serki waniliowe sa juz ok, niezaleznie od przechowywania i tego ze widac, ze sa podejrzane?
                                      Doswiadczenie zyciowe - tak ladnie nazwane, to powinny byc prawidlowe wnioski na podstawie naszych (nieraz negatywnych) przezyc. Fajnie jest uczyc sie na czyich doswiadczeniach. Wtedy nie musimy sami na swojej skorze doswiadczac zbyt wielu ziazi.

                                      Jesli laska Cie zdradzila i dojdziesz do wniosku, ze laski tez zdradzaja -to masz zwykly wniosek (ktorym malo kto jest zdziwiony).
                                      Jesli laska Cie zdradzila, choc nie zrobiles nic zlego - to masz kolejny wniosek. Ze tu wcale nie chodzi o to, ze zdrada jest zawsze "kara" za cos karygodnego. Zdrada moze nastapic ot tak, bez jakiejs powaznej przyczyny. To tez w miare sluszny wniosek. Nie wiesz jak to jest czeste czy rzadkie - ale wiesz, ze tak moze byc. Masz kolejny wniosek.
                                      Jesli -PRZYKLADOWO - z rozmow z laska wynikalo, ze w sumie to ona jakos nigdy w sumie sama nie byla -jak tylko byla z jednym, to jakos tak zazebialo sie na bycie z drugim - masz kolejny fakt - ona nie byla nigdy wlasciwie sama.
                                      Jesli miala juz facetow naprawde wielu, w stosunkowo mlodym wieku, moze to wzbudzic Twoje podejrzenie, ze masz do czynienia z malpka - nie pusci jednej galezi poki nie chwyci drugiej. Duze szanse, ze jesli Wam sie nie ulozy, jesli jej nie odpowiadasz z jakiegokolwiek powodu, poczeka na pojawienie sie kolejnego i dopiero jak bedzie pewna ze ten nowy ja wezmie - oleje Ciebie. W praktyce oznacza to, ze bedzie Cie zdradzala.
                                      Albo, ze ma Cie na przeczekanie.
                                      Tu niektorzy moga sie nie zgodzic ze mna, ale to jest moj wniosek wlasnie, na podstawie kobiet, ktore "nie potrafia byc same".
                                      Znam kilka przypadkow. Na szczescie wiekszosc to nie jakies moje byle, to takie obserwowane z boku. Notorycznie zdradzaja. Facetow biora tylko na zakladke. Sa nieraz z facetem, z ktorym wiedza, ze nie chca byc, ale czekaja az sie pojawi nowy.
                                      To taki typ. To taka wlasnie nauka z przeszlosci. Badz czujny.
                                      I TO wlasnie powinien byc Twoj wniosek (jesli ona taka byla, bo te fakty by na to wskazywal).

                                      Ale wnioskami "out of proportions", takimi wiesz, falszywymi wnioskami, sa inne. Twoim wnioskiem NIE POWINNY BYC, ze jak ona, ta akurat jedna Cie zdradzila- to wszystkie kobiety musza takie byc.
                                      Ze jak ta jedna, ona sie odkochala (badz nigdy Cie nie kochala - pewnie bardziej to) - to juz zadna Cie nie bedzie kochac.
                                      Ze jak widzisz ladna babke z kasiastym gosciem (sa takie - a jakze!), to z pewnoscia
                                      - chodzi jej tylko o KASE
                                      - WSZYSTKIM laskom chodzi tylko o kase
                                      - kasa musiala zdecydowac o wszystkim
                                      ?
                                      Nie oszukujmy sie - lepiej miec wiecej pieniedzy niz mniej.
                                      Babki, ktore wola goscia, ktory ma wiecej byly, sa i beda.

                                      Ale babki, dla ktorych to bedzie sprawa wtorna, albo dalece w tle tez byly sa i beda.
                                      Nie widziales fajnej, w porzadku dziewczyny, kobiety z gociem, ktory jest po prostu PRZECIETNIE kasiasty? Ktory zarabia przecietnie, ktory ma srednie auto, zwykle mieszkanie, czesciowo splacone, a czesciowo nie?
                                      Nie widziales??
                                      • tanebo2.0 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 14:06
                                        Mądrze prawi, piwa mu dać!
                                      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 23:01
                                        Mądrze napisałeś smile
        • lucyjkama Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:53
          176 to średni wzrost😲. Nie oszukuj się, jak na faceta to jesteś niski.
          • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:11
            Niski to poniżej 174 cm. Powyżej wzrost średni. Od 180 cm - wysoki.
            • manon.lescaut4 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:38
              To średni zawiera się w przedziale tylko 6cm??
              • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:21
                No nie?
                To troche jakby rzec, ze kazda z rozmiarem ponizej 36 jest chuda, a 40 I wiecej - grubaska.
                Wyszloby, ze przecietna jest tylko mniejszosc.
          • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 18:52
            Tak,176cm to przecietny (srednia) wzrost doroslego faceta w Polsce. Jesli Ty nie zauwazasz nizszych, to problem Twojego widzenia a nie faktow.
            Oczywiscie jak pojde na mecz koszykowki to na parkiecie mnie wygnie od spogladania w gore na innych (wiem bo bylem) podczas gdy przechadzajac sie po ulicach Chin (tez wiem bo tez bylem) jestem wyzszy od przynajmniej 95 % tamtejszych facetow i 99,5% Chinek.
            Wiec kwestia punktu odniesienia tez do wziecia pod uwage. Obiektywnie jednak tyle samo mezczyzn (kilka milionow) w Polsce jest ode mnie wyzsza co i nizsza (tyle Samo milionow) 176 to mniej wiecej srednia.
            Tak samo “ciezko” natknac sie na wyzszego faceta ode mnie,co na nizszego.
            • lucyjkama Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:36

              Niższych jest i to zapewne sporo ale to nie znaczy że 176 cm to nie jest niski wzrost, jak na faceta oczywiście.
          • fuzja-jadrowa Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 10:36
            Statystycznie w Polsce (i ogólnie w Europie, do niedawna przynajmniej) dokładnie 176 cm jest wzrostem średnim. Może dla ciebie za niskim, ale faktów nie zmienisz.
    • kaka-llina Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 19:45
      ja jestem kurduplem (160) więc mnie to nie dotyczy (każdy jest sporo wyższy ode mnie) Mój ma ze 180 teraz i starczy...
    • tol8 Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 20:09
      Od 180cm. Poniżej jest mężczyzna smile
    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 20:21
      Od 18 roku życia. Ja mam 160 cm wzrostu i to jak się dobrze wyprostuję, więc i tak każdy jest ode mnie wyższy. Partner ma jakieś 165 chyba, coś koło tego.
      • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:34
        Wiem sad
      • lucyjkama Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:56
        165 cm facet to kurdupelek. Ale zapewne ma inne zalety.
        • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:10
          W innych elementach ciała...
        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 18:04
          Ale w sumie jaką zaletą w życiu jest wzrost faceta? Mnie jest wysoki niepotrzebny, bo po co?
          • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:13
            Mężczyźni o wyższym wzroście częściej dają zdrowsze potomstwo, częściej odnoszą sukces, zwykle są atrakcyjniejsi etc.
            Oczywiście jak się samemu nie jest atrakcyjnym to lepiej mieć niskiego chłopa bo szansa, że jakaś atrakcyjna babeczka wyciągnie po niego rączki i nim się zainteresuje dużo... niższa nomen omen big_grin
            • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:24
              Wyzsi ludzie (tak mezczyzni jak i kobiety) podobno maja wieksze ryzyko zachorowania na choroby ukladu krazenia i nowotwory.
              Ryzyko nie jest duzo wieksze, ale jest wieksze.
              Pamietam,mowili o tym w BBC.
              Nie ma 100% jasnosci czemu tak jest.
            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:28
              Wzrost ojca ma pewien wpływ na wzrost potomstwa, ale nie na zdrowie. Akurat ten czynnik jest kompletnie bez znaczenia i w przypadku matki i ojca. Sukces faceta mi obojętny, potrzebuję partnera, a nie rekrutuję skutecznego sprzedawcę. Atrakcyjność to kwestia gustu. Ja już miałam facetów o różnym wzroście i 186 jeden miał. I zawsze to ja rzucam. Jak któryś by chciał pójść do innej to droga wolna, jestem w związku z wyboru nie z konieczności.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:22
              Większość atrakcyjnych mężczyzn zarówno wśród tych, których znam osobiście, jak i np. aktorów lub piosenkarzy miało mniej niż 180 cm. Oczywiście atrakcyjnych dla mnie. Wszyscy moi faceci byli mniej więcej mojego wzrostu. Mój mąż jest centymetr wyższy. Ja sama jestem wysoka, o dziwo, wbrew logice nigdy nie byłam targetem dla wysokich facetów, ale nigdy mi to nie przeszkadzało smile
              • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:39
                Nie o dziwo, zauwazylam prawidlowosc, ze wielu wysokich facetow "leci" na niskie, za to niskim czesto podobaja sie wysokie.
                • arwena_11 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:53
                  No, tak zazwyczaj jest. Miałam koleżanki na studiach powyżej 175 cm - i większość miało pretensje, że niskie dziewczyny zabierają im facetów. Bo według nich nich, powinnyśmy zainteresować się tymi do 175 cm big_grin, bo i tak są wyżsi od nas
                  • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 13:56
                    Ale mam nadzieje, ze podkradalyscie im tyko tepych, smierdzacych , szpetnych i nudnych.

                    Inaczej to egoizm - one bowiem wolalyby kumatych, czarujacych feromonami, przystojnych i ciekawych. Wiec wy nie odgapiajcie i nie interesujcie sie tymi samymi tongue_out
    • muchy_w_nosie Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 20:29
      Facet na widok którego sece mi staje ma 171 cm wzrostu, drugi ma 196 cm są tak różni ale mają w sobie to coś co mnie powala na kolana ... Mogłabym z nimi na bezludnej wyspie żyć do końca świata ;P
    • feliz_madre Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 21:48
      ... od charakteru.
      Znam fajnych i przystojnych co mają 172 i 203. Wzrost ma znaczenie chyba tylko dla nich samych i ich partnerek. Ale z tych par co znam wszystkie są niższe.
      • z_lasu Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 05:57
        > ... od charakteru

        Otóż to!
        • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:22
          Tak, tak, tak, wygląd wcaaaale się nie liczy.
          • z_lasu Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:19
            Wygląd to tylko wabik. Nie jest decydujący dla trwałego związku.
    • marz-en-ka72 Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 21:53
      Dużych dochodów. Wzrost nieistotny
    • milva24 Re: Facet zaczyna się od..? 19.10.18, 22:22
      Mam poniżej 160 cm więc wzrost jest dla mnie zupełnie nieistotny. W całym swoim życiu nie spotkałam osobiście żadnego dorosłego mężczyzny, który byłby ode mnie niższy. Zbliżonych wzrostem spotkałam dwóch z czego z jednego był niezły amant. Zmieniał dzieczyny jak rękawiczki. Mój osobisty mąż ma 175 cm i jest dla mnie idealny smile
    • wheels.of.fire Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 01:09
      Facet zaczynam się od 10 tysięcy PLN miesięcznie na rękę.
    • 35wcieniu Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 01:16
      Nie wiwm, ale wiem ze konczy sie w chwili zalogowania sie na babskim forum.
      • tanebo5.0 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 07:02
        To szowinizm
      • beaucouptrop Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 09:56
        Zalogowania w celu dowartosciowania sie o czym swiadczy powyzszy watek 😂
    • piepe Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 01:38
      W sumie do czego potrzebny jest facet? Większość i tak umiera wcześniej, by liczyć, że będzie podcierał nasz tyłek. Raczej odwrotnie - ale w sumie za żadne pieniądze nie chciałabym takiego zobowiązania.
      No chyba że miałby poczucie humoru, co zdecydowanej większości facetów nie grozi zupełnie.
      Osobiście miałem etap, że lubiłam niskich żylastych facetów - ze względu na ich ambicje. Niemniej jak poznałam jednego wysokiego niezbyt żylastego, to ambicje zeszły na dalszy plan wink Niemniej nigdy nie patrzyłam na wzrost w kontekście atrakcyjnosci fizycznej, bardziej twarz i ogólny urok, jeśli już o tym mowa. Kiedyś zresztą miałam strasznie brzydkiego i nieaktrakcyjnego faceta - niski, szeroko rozstawione oczy, krzywe zęby, krzywe nogi, co najmniej asperger, no ALE miał genialne poczucie humoru, dystans do siebie, zdanie na każdy temat i imponującą elokwencję. Niestety miał inny dyskwalifikujący feler - alkoholizm.
      Nie rozumiem, dlaczego faceci uważają, ze dla kobiety najwazniejszy jest wzrost lub rozmiar penisa. Najważniejsze jest poczucie humoru.
      • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 11:40
        Nie rozumiem, dlaczego faceci uważają, ze dla kobiety najwazniejszy jest wzrost lub rozmiar penisa.

        Bo widza,slysza,czytaja to co kobiety mowia,pisza.

        “Mezczyzna zaczyna sie od 180cm” - ta akcja nie zostala zainicjowana przez mezczyzn. Tysiace polubien, #tagow tez nie od mezczyzn.
        Bywalem na jednym randkowym portalu. Na opis przy “kogo szukam” dobrych kilkamascie razy trafilem na “musi byc wysoki “, “panowie ponizej 180cm- nie pisac “ przegladajac reklamujace sie panie.
        Najlepsze,ze te opisy wymagan wcale nie byly jakies bogate, wieloakapitowe.
        Zadnych wzmianek o tym,ze facet ma byc zaradny, czy znac sie na literaturze pozytywistycznej, miec jakies sportowe zaciecie, czy byc optymistycznie nastawiony do zycia. Byc silny psychicznie, nie byc hazardzista. Na pewno inne rzeczy tez sie licza - lecz nie sa az tak istotne, jak odpowiedni wzrost pana- to ostatnie jest na tyle wazne, ze wypunktowaly to jako wazne kryterium.
        O przyrodzeniu tekstow nie widzialemwink

        Nie uwazam, zeby karygodnym bylo szczere przyznanie przez dziewczyne jak wazne jest dla niej dane kryterium fizycznego wygladu. Moze przeciez.
        Ale doprawdy. Istotnosc wzrostu u faceta nie jest ich wymyslem - nie oni to wymyslili. odpowiedni wzrost u mezczyzny jest powszechnym, nieniszowym werbalizowanym wymaganiem wielu kobiet.
        Nie, nie wszystkich - lecz wielu.
        Tu w tym watku nawet tez sa takie, ktore nie ukrywaja, ze to dla nich wazne.
        • wheels.of.fire Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:02
          Wiesz, to jest natura, nie ma co dziwić się kobietom że ważny jest dla nich wygląd. Dla nas też jest ważny. Kiedyś czułem się z tego powodu pusty i nie mogłem się pogodzić. Teraz to akceptuję i mam coraz mniejsze wyrzuty sumienia z tego powodu.
          • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 14:25
            Totez napisalem:
            Nie uwazam, zeby karygodnym bylo szczere przyznanie przez dziewczyne jak wazne jest dla niej dane kryterium fizycznego wygladu. Moze przeciez.

            Jedyne czego nie lubie i czego sie czepiam i czepil bede, to
            a) wybielanie siebie atakujac innych, choc jest sie takim samym jak ci inni (w desen"bo faceci to tylko na wyglad patrza, nie to co my, szalechetne kobiety".) i -
            b) hipokryzja.
            Tzn: "Uwazam, ze ocenianie kobiety po tym ze ma troche kg za duzo tu czy tam, jest plytkie!! Mowi tak zdrowy facet bez nadwagi?? to nawet gorzej!! jak mozna byc tak powierzchownym!?". Dwa zdania potem na pytanie, co azi o facetach nizszych od niej "O nie nie. Facet ma byc wyzszy ode mnie - kropka."
            ktos to juz tu chyba wrzucal, bo w necie ten link ktos dal, mysle ze to bylo tu:
            www.youtube.com/watch?v=h...ZqUdVGSg
            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 14:29
              Każdy patrzy jakoś na wygląd, bo przecież nikt nie zwiąże się z osobą odstręczającą fizycznie. Tylko kryteria są różne, dlatego ludzie się czasem dziwią, że brzydcy ich zdaniem dla kogoś są wystarczająco atrakcyjni.
              • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 14:52
                W punkt.
                Nie to ladne, co ladne, tylko to, co sie komu podoba. Jozek poczytaj Chmielewska, "Jak wytrzymac ze wspolczesna kobieta", moze Ci sie przydac wink
                • tanebo2.0 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:18
                  chatgris01 napisał(a):
                  "Jak wytrzymac ze wspolczesna kobieta",
                  To ta? https://fashionelka.pl/wszystko-co-mezczyzni-wiedza-o-kobietach-cala-prawda/
                  • tanebo2.0 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:19
                    fashionelka.pl/wszystko-co-mezczyzni-wiedza-o-kobietach-cala-prawda/
                    • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:58
                      Nie. Ta: lubimyczytac.pl/ksiazka/53337/jak-wytrzymac-ze-wspolczesna-kobieta
    • z_lasu Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 05:59
      Źle się czuję w towarzystwie mężczyzn istotnie wyższych ode mnie. Mam 167. Więc dla mnie jak już to "się kończy" od pewnego wzrostu (tak od 175 wzwyż), a nie zaczyna big_grin
      • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:29
        Serio??
        179 dajmy na to to juz za duzo, bo poczulabys sie niekomfortowo -samemu majac 167?
        Mozna prosic autograf?
        Kim jestes??
        • z_lasu Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:28
          Oj, nie biegam z miarką, nie wiem gdzie dokładnie przebiega granica, podejrzewam, że jest zależna od pozostałych gabarytów (chuderlak pewnie może być wyższy). Generalnie chodzi o to, że niekomfortowo się czuję przy "dużych" mężczyznach: wysokich, barczystych. Nigdy mi żaden facet fizycznej krzywdy nie zrobił, ale jakoś podświadomie boję się takich mężczyzn. Chociaż jednemu się udało tak mnie zauroczyć, że dopiero po dłuższym czasie zorientowałam się, że jest sporo wyższy big_grin

          > Mozna prosic autograf?
          big_grin i co z nim zrobisz?

          > Kim jestes??
          Postarzałą mężatką, więc raczej nie rozwiążę Twoich problemów wink
    • kosmos_pierzasty Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 06:55
      A ja przyznam, że poniżej 180 to naprawdę, ale naprawdę musiałby coś bardzo niezwykłego mieć w sobie, żebym zwróciła uwagę - w sensie jako na potencjalnego partnera. Ale za to nigdy nie patrzyłam na kasę - choć nie wiem, czy należy się tym chwalić wink
      • arwena_11 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 09:56
        Mam podobnie, jeśli chodzi o facetów jako partnerów - 180 to minimum.
        • lucyjkama Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:01
          O to to, ja tak samo. Dla mnie facet 180 cm to jest z tych niższych. Na tych ponizej 180 to nigdy nawet nie patrzyłam. Mój mąż ma tylko 182 ale ma inne zalety. Taki prawdziwy wzorcowy facet ma 188-190cm.
          • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:27
            Aha smile
            Z ciekawosci - jak duze cycki ma wzorcowa kobieta? Taka niewybrakowana?
            wink
            • lucyjkama Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:38
              Zadaj to pytanie facetom 🤣
      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:21
        Każda, która może patrzy jakoś tam na kasę, biedaka bez perspektyw żadna nie chce, poza desperatkami.
        • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:34
          A po co komu kula u nogi?
        • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:32
          Jesli bez perspektyw (czyli ambicji, potencjalu, takiej wewnetrznej iskry do dzislania) - to dziwisz sie?
          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:36
            A jeśli facet ma naturę zachowawczego urzędnika, to od razu skreślony?
            • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:42
              Dla wielu tak.
              Pewnie nie dla wszystkich- oby.
              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:50
                Jakbyś mi teraz powiedział, że dasz mi 20 000 zł miesięcznie na rękę, ale będę musiał latać w brudu i kurzu oraz zimnie po rusztowaniach w Szwecji, to bym Ci odmówił. Wygodny jestem i leniwy. Abstrahując już od tego, że nie mam żadnych kwalifikacji do roboty fizycznej w rodzaju np. murarza i mógłbym być niewykwalifikowanym zbieraczem truskawek. Tak samo śmieciarzem co od piątej nad ranem musi biegać za śmieciarką mi by się nie chciało być, mimo że zarabiałbym lepiej.
                • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 15:02
                  O. Czyli sam widzisz, ze kasa to nie wszystko smile
            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:55
              Nie, ma takie samo branie jak nudne biurwy.
              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:33
                Pracuję w środowisku biurowym, nie uważam że jesteśmy nudni.
                • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:40
                  Wiem, wiem i macie ciepłą wodę w kranach smile
                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:47
                    Ale wiesz jaki to komfort pracować w ciepłym, ogrzewanym biurze, a nie na jakiejś hali gdzie ogrzewanie jest tylko na wizytę ewentualnej kontroli?
                    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:50
                      Wiem, bo w przeciwieństwie do Ciebie znam różne warunki pracy: od magazynu i budy na bazarze, przez piękne biuro aż po pracę w terenie.
                      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:54
                        Myślisz, że nie dorabiałem nigdy fizycznie? Wtedy sobie postanowiłem, że muszę te durjet studia skończyć by nie musieć już nigdy więcej tak pracować.
                        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 21:00
                          Mnie tam żadne warunki niestraszne, byle ciekawie było.
                          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 07:52
                            A rzeczy niezdrowe, jak sprawnie?
        • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:55
          Zdziwilbys sie. Ale zapewne desperatka bez perspetyw Cie nie interesuje. Wez dajmy na to przecietna szara myszke, okularnice z nadwaga, pracujaca w bibliotece osiedlowej za minimalna krajowa, ktora po 16 codziennie wraca do swojego kota, je owisianke na sniadanie i w niedziele chodzi do kosciola. Bez perspektyw i zadnych checi do zmian. Niechby nawet mloda byla. No i przychodzi do tej biblioteki jakis fajny facet, ma rozwojowa prace, dobre zarobki, ma jakies zainteresowania. I co? Sadzisz, ze ten facet sie zainteresuje ta biblitekarka? Nie, tysiac razy nie. Podobnie kobieta nie zainteresuje sie facetem, ktory bedzie ja ciagnal w dol.

          Jakos tak sie sklada, ze wszyscy czekaja na idealna osobe, ktora pociagnie ich gore, pochnie do przodu, doda energii. Ale malo kto chce byc sama taka osoba dla kogos innego. I dlatego zazwyczaj w zwiazki wchodza dwa przegrywy co potem ogladamy w rzewnym reportazach w tv pt "Basia i Oskar spotkali sie kiedy oboje stracili nadzieje na milosc. Szybko wzieli slub i Basia wziela sie za rodzenie dzieci, teraz maja juz przesliczna czworke i piate w drodze, mieszkaja w okazyjnie wynajetym domku na dzialce". I dalej litania, ze pan Oskar nigdy nie pracowal bo cos tam ale bardzo kocha Basie, a Basia porzucila prace w lokalnym spozywczaku jak tylko zaszla w ciaze w Dzesika. Teraz po 10 latach przerwy ciezko jej cos znalezc a do tego brakuje jej pieciu zebow, boli ja kregoslup i pare innych a tak w ogole to ma tylko trzy klasy podstawowki.
          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:18
            Dlatego jestem przeciwnikiem refundacji in vitro biednym, bo tacy nawet pracując często biorą różne zasiłki i dostają 500+ na pierwsze dziecko.
          • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:20
            Nie potrzebuję, żeby ktoś mnie ciągnął w górę. Wystarczy, że jako wsparcie stoi za plecami.
            • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:34
              A ja chyba motywacji drugiej osoby potrzebuję.
            • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:39
              No bo jestes na gorze juz. Jakbys nie byla to bys siedziala i czekala na ksiecia z bajki, ktory magicznie odmieni Twoje zycie. Nie rozumiesz tego bo wlasnie jestes "na gorze". I jednoczesnie nie chcesz tez nikogo, kto by Cie ciagnal w dol co jest normalne.
              • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:45
                Niektorzy sami odmieniaja swoje zycie, a nie czekaja na kogos, kto to zrobi.
                • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:50
                  No oczywiscie. Ale sporo ludzi nie ma motywacji do tego wiec wiedza i czekaja na gwiazke z nieba w postaci kogos, kto im odmieni los. Rozumiesz, taki syndrom Pretty Woman. Masz ch...owe zycie prostytytutki ale trafiasz na bogatego biznesmena, ktory sie w tobie zakochuje i ze slumsow wyprowadzasz sie do palacu. Faceci zreszta tez tak miewaja. Ludzi w ogole maja tendencje do siedzenia i czekania az im sie taka historia przydazy a w zyciu tak bywa rzadko a do tego zwiazek to jest ciezka praca.
                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:09
                    Wiesz, czasem jak ktoś jest biedny, zadłużony, bez dobrego wykształcenia, to przerastać go może perspektywa ogromnych zmian w życiu i naprawdę ciężkiej pracy nad sobą. Na dodatek jeśli ktoś nie ma wykształcenia, to bardzo często go czeka praca która będzie również w weekendy, więc ze studiami zaocznymi może być kłopot. Raczej kierownik w Biedronce nie będzie miał interesu, żeby układać grafik pod kasjerkę która studiuje w weekendy po to by z tej Biedronki się wyrwać.
                    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 12:14
                      Żartujesz chyba. Kierownik w Biedronce po pierwsze ceni studenta, o ZUS niższy, a po drugie wszędzie są takie braki kadrowe w sklepach, że z radością ułoży grafik tak, żeby kasjerka pracowała. U nas w supermarkecie już przestali wymagać jakiejkolwiek znajomości języka od kasjerów, dobrze, że znam ukraiński i rosyjski smile
                      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 12:32
                        Jeśli mówimy o studencie powyżej jakiegoś tam wieku, a wtedy to już na ZUS nie wpływa.
              • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 12:05
                Na górze? Raczej ciągle w drodze na szczyt. Fakt, pana demotywującego i ciągnącego w dół pożegnałam, nie oglądając się na jego liczne fizyczne zalety.
                • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 12:59
                  No dobra, w drodze na szczyt jesteś. I inni też. I ci, którzy są w drodze na szczyt niekoniecznie mają ochotę wnosić na ten szczyt na swoich plecach innych. Nawet jak nie na plecach to niekoniecznie mają ochotę ciągnąć czy popychać. Czasem zdarzy się ktoś, kto już jest na szczycie i jakimś cudem zdarza się, że wciągnie na ten szczyt kogoś innego. Ale większość ludzi w drodze na szczyt nie chce balastu tylko kogoś, kto będzie szedł ramię w ramię i w razie czego poda rękę.

                  A u dołu stoją masy ludzi, którzy oczekują, że ktoś im z tego szczytu zrzuci linę i wciągnie na górę. Ewentualnie aż ktoś z tego szczytu spadnie im prosto pod nogi. Albo dwie takie osoby łączą się w pary. Niektórzy zaś wybierają drogę na szczyt i okazuje sie, że na tej drodze można spotkać osoby, które zechcą nam podać rękę i iść z nami.
                  • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 14:32
                    Nie mam nic przeciwko wspieraniu drugiej osoby, byle mnie nie demotywowała.
                    • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 15:05
                      Widzialas "7 uczuc"?
                      Zajeppiscie, przegenialnie w swej prostocie jest to co napisalas podsumowane pod sam koniec, w ostatniej scenie. Slowa terapeutki (Krystyna Czubowna) do Mialczynskiego (mlody Koterski).
                      Opowiedz na to,co to znaczy byc kochanym, jak to jest czuc sie kochanym, skad wiemy, ze jestesmy kochani.

                      Jak nie widzialas, a zamierzasz - nie bede tu spoiler'owal.
                      • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 15:15
                        Zamierzam, zamierzam, ma być wkrótce w programie seansów dla rodziców z maluchami, więc jest szansa smile
                      • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 23:16
                        Dzisiaj w kinie widzialam zwiastun - w listopadzie ide tongue_out
    • stara-a-naiwna Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 07:39
      mam 164cm
      nie miała bym problemu umówić się z niższym facetem niż ja sama (zakładając, ze by mnie uwiódł sposobem bycia, inteligencją czy pomysłem na życie)

      nie wiem gdzie jest moja granica - że poniżej 150 było by mi trudno albo nie robiło by mi róznicy
      ale ja "elastyczna" ogólnie jestem
      • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:56
        Ja mam 160, umawianie się z niższymi może oznaczać problemy z prokuraturą smile
        • stara-a-naiwna Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 08:32
          ha, ha, ha
          no tak
          założyłam że niższy będzie facetem = mężczyzną a nie chłopcem (nieletnim)
    • no_easy_way_out Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 08:02
      Nadal bladzisz.
      Niepotrzebnie te wiare w sobie pielegnujesz.
    • arwena_11 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 10:36
      Wiesz, że obsesje się leczy?
      • wheels.of.fire Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 10:46
        Ona już tyle o tych brzuchach pisała, że niejako z automatu jej to przypominam.
    • stephanie.plum Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:02
      dla mnie od zapłodnienia komórki jajowej, gdy wynik jest XY.

      ;~)
      • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:35
        Do zapłodnienia też niezbędny mężczyzna od 180 cm wzrostu.
        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:33
          A co ma płodność do wzrostu?
          • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 22:04
            Do samej płodności nie, ale wyżsi mężczyźni dają lepsze wysokie geny, a to decyduje o sukcesie reprodukcyjnym (bardziej udane dziecko).
            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:16
              To jest bzdura, wyższy facet daje szansę na wyższe dziecko, ale nie np. zdrowsze czy inteligentniejsze.
              • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:16
                Patrz niżej.
    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:23
      A w życiu! Można mieć fajny charakter i nie zarabiać dużo, można być bogatym dupkiem, inne kombinacje też możliwe. Umiem zarobić, sponsora nie szukam, potrzebuję kogoś, kto umie być dobrym partnerem w życiu.
      • wheels.of.fire Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:31
        Ale facetami niezaradnymi tutaj na forum się gardzi. Ile razy byłem tu obiektem ataków, że mam tylko kawalerkę i to na kredyt oraz bieda-korpo pracę. Ile razy Thea19, Cosmetic_Vipes, Edelstain i Lauren6 wyzywały mnie od biedaków i nieudaczników bez grosza przy duszy, który boi się że jak przyjdzie bykowe to tak opodatkowany sobie nie poradzi i skończy się to zabraniem mieszkania przez bank i trafieniem do schroniska dla bezdomnych.
        • wheels.of.fire Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:34
          A kibicujący im ich kolega Tanebo nazywał mnie tłuszczą, która popiera minimalne stawki wynagrodzenia czyli traktowanie pracodawców jak dojne krowy.
        • manon.lescaut4 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 12:51
          Chłopie, czy ty dalej nie rozumiesz, ze ww forumki nie wyśmiewały Cię z powodu pracy/małego mieszkania czy tam czegoś jeszcze, tylko z powodu Twojego żenującego (sorry ale nazwijmy to wprost) podejścia do kobiet, związków, polityki, życia ogólnie. A ze jesteś beton i po dobroci się nie da Ci przemówić do rozumu, to wytoczyły takie działa, czego oczywiście nie zrozumiałeś, bo kompletnie brak Ci poczucia humoru i dystansu do siebie.
          Przepraszam ww forumki, ze się wypowiedziałam w waszym imieniu, ale chyba wiemy o co nam chodzismile
          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:15
            Taka Edelstein jest znana z pastwienia się nad ludźmi i naśmiewania z tych, którym w życiu nie wyszło. Do związków i kobiet mam podejście, jakie mam. Nie moja wina, że nie mam takiej urody jaką bym chciał mieć. Kasy mógłbym mieć więcej, jakbym nie był takim leniem, ale i tak bym wtedy dla kobiety robił za bankomat. Młode dziewczyny z korpo chcą modnych, w ciemnych okularach, bardzo przystojnych i wysportowanych.
            • manon.lescaut4 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:44
              A ty chcesz oczywiście niemodna, przy kości, nieatrakcyjna? Sam piszesz, jak ważna jest uroda u kobiety wiec, po pierwsze co się dziwisz, ze wygląd faceta się liczy, po drugie nie bądź hipokryta!
              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:02
                Dlatego stale pracuję nad wyglądem, a co do pracy to lepiej u mnie, ale nie oszukujmy się, jako śmieciarz bym więcej zarobił. Mimo to nie wyglądam, tak jakbym chciał.
                Więc nie dziwi mnie, że kobiety też patrzą na wygląd. Nie mam jednak beznadziejnego podejścia do związków. Byłem w związku, potrafiłem szukać kompromisów, zostałem jednak zdradzony z kimś lepszym.
                To,co pisały o mnie tamte panie to nie był żaden sarkazm, to było dowalanie mi na zasadzie że z czym do ludzi.
        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:31
          Nieee, nie ma problemu, że facet ma kawalerkę na kredyt. Natomiast żenujące jest pisanie "jestem super partią, bo mam kawalerkę i zapewnię kobiecie ciepłą wodę w kranie". I to jest wyśmiewane.
          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:00
            Powiem tak, jak dostałem od banku weryfikację zdolności kredytowej i odebrałem od dewelopera klucze od własnego kwadratu, to jakąś tam dumę z siebie poczułem. Nie mam jakichś spektakularnych osiągnięć, ale to z automatu robi ze mnie kiepskiego człowieka?
            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:31
              Owszem, popisywanie się zdolnością kredytową jako atutem w relacjach międzyludzkich jest tak samo żałosne, jak popisywanie się przez faceta tym, że umie uprać i ugotować, a do tego się regularnie myje. To są codzienne sprawy, nie ma się czym ekscytować. Ja mam cztery pokoje na kredyt i nie czuję z tego powodu dumy - to dach nad głową, a nie nie wiadomo jaki sukces.
              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:45
                Równie dobrze mógłbym być bez żadnej ambicji i nadal mieszkać z mamusią.
                Niektórzy faceci w moim wieku są już alkoholikami, którzy nie płacą alimentów i stoją pod sklepem, zamiast chodzić do roboty.
                • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:52
                  Chwalenie się, że nie jest się żulem jest żałosne i normalni ludzie tego nie robią. Tak samo, jak nie chwalą się, że potrafią czytać czy pisać, bo to może imponować u pięciolatka, a nie u dorosłego człowieka. Nie przyszłoby mi do głowy robić nie wiadomo jakiego osiągnięcia z tego, że zarabiam zamiast kraść.
                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:37
                    Ja przechodzę okres gorzkich refleksji nad samym sobą i doszło do mnie, że nawet przestałem charytatywnie się udzielać, bo uważam że toczę codzienną walkę o przeżycie.
                    Charakter mam paskudny i może jako kompan do imprezowania jestem dobry i do wyśmiewania się z kumplami z totalnej opozycji.
                • cosmetic.wipes Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 21:05
                  Niektórzy faceci, gdy byli w twoim wieku mieli spłacone mieszkanie, dobrze prosperującą firmę i rodzinę. Przy czym nie robili z tego wielkiego halo i nie klapali dziobem wkoło jacy to są wybitni i dumni.
                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 23:25
                    Takich osób jest bardzo mało.
                    • cosmetic.wipes Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:01
                      Jest ich o wiele więcej niż ci się zdaje.
                      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 09:56
                        Ale to bardzo niewielki procent społeczeństwa. Mediana zarobków naprawdę w Polsce nie powala. A tu taka jedna Spanish_Fly mi dowalała, że jej mąż w moim wieku był w stanie samodzielnie utrzymać rodzinę z dwójką dzieci, a ja ledwo daję radę sobie ze spłacaniem tej mitycznej "kawalerki".
                        To od ilu metrów kwadratowych zaczyna się mężczyzna?
                        • cosmetic.wipes Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:57
                          Mężczyzna nie jęczy i nie użala się nad sobą, zwłaszcza publicznie.
                          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 11:10
                            Według Ciebie ma coś więcej, niż zakredytowaną pod korek kawalerkę.
                            • cosmetic.wipes Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:12
                              Tak. Ma jaja. Ty ich nie masz.
                              • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:56
                                Zeby przeżyć to co ja przeżyłem i dojść do etapu na którym jestem, trzeba mieć jaja.
                                • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:58
                                  A co przeżyłeś? Bohaterską walkę z trądzikiem? big_grin
                                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 21:25
                                    Może wyśmiewanie w szkole? Może mobbing w pracy? Może zbyt wymagających rodziców?
                                    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 21:37
                                      Wow, powinni Cię na koszulki dać obok wyklętych, prawdziwe bohaterstwo.
                                      • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 22:38
                                        Niemniej jednak nie jestem teraz na najgorszej pozycji życiowej, jednak najbardziej mi w życiu miłości brakuje. Samotność to dla mnie życiowa pustka.
                                        • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 22:48
                                          Jozek, bo ty zamiast zamknac poprzedni rozdzial to siedzisz i przezywasz przeszlosc. A ta przeszlosc to tylko lekcja, etap jeden z wielu a nie zaden wyrok dozywocia.

                                          Ale kazda potencjalna partnerka uciekniem z krzykiem jak jej na pierwszej, drugiej czy nawet dziesiatej randce bedziesz opowiadal to co nam tu na forum.

                                          Dlatego idz do psychologa. Po prostu.
                                          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 23:02
                                            Skąd u Ciebie tyle optymizmu i pozytywnej energii?
                                            • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 23:15
                                              Taka moja natura. Nie zawsze tak jest ale jesli mam zwyzke dobrego humoru to chetnie sie dziele i bede Ci tu uparcie pisac, ze znajdziesz milosc jak tylko sie na te milosc otworzyc.

                                              Przesylam pozytywne fluidy !
                                        • bigzaganiacz Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 23:33
                                          Psa sobie kup
                                • cosmetic.wipes Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 09:31
                                  josef_to_ja napisał:

                                  > Zeby przeżyć to co ja przeżyłem i dojść do etapu na którym jestem, trzeba mieć
                                  > jaja.

                                  A co przeżyłeś? Wojnę, chorobę dziecka, śmierć współmałżonka, głód, gwałt?
                                  Czy chodzi ci o trądzik wyklęty?
                                  • black_halo Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 09:42
                                    Trądzik wyklęty ... Przez 10 minut się śmiałam w pracy, chyba uznają mnie za wariatkę ...
                                  • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 10:08
                                    Samogwałt przeżył.
                                  • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 18:53
                                    Musiałem sporo popracować nad sobą by być bardziej akceptowanym. Gdy inni myśleli o rzeczach poważnych, ja jako student nadrabiałem życie towarzyskie i socjalizację.
      • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:36
        Jak umiesz zarobić to po co Ci facet?
        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:32
          A po co zarabiającym facetom baba? Po prostu życie razem jest fajniejsze.
          • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 22:05
            Do seksu, gotowania, urodzenia i odchowania potomka.
            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:18
              No widzisz, czyli poza kasą coś jest. Mnie też się seks, gotowanie, zapłodnienie i odchowanie potomstwa przydadzą.
              • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:13
                Mężczyzna-kobietę.
                Zamożna kobieta nie potrzebuje zaś mężczyzny do niczego. Gotować albo u mnie albo może kupić na mieście, dziecko sama sobie urodzi (banki spermy lub chętni na seks bez zobowiązań), tak samo i odchowa.
                • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 20:49
                  Zamożny mężczyzna też może kupić wszystko: gotowanie, seks bez zobowiązań i ukraińską surogatkę, a do pomocy w wychowaniu nianię. Tylko po co tak, jak w życiu fajniej jest we dwoje, byle to była odpowiednia osoba.
                  • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 21:50
                    Surogatkę to bardzo zamożny, średni koszt to około 100000 zł, poza tym adopcja w przypadku samotnego mężczyzny jest trudniejsza niż zajście w ciążę samotnej kobiety.
                    Samotna kobieta całkiem za darmo może zajść w ciążę a 100000 zł wydać już na samodzielne utrzymanie malucha przez 7 lat.
                    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 21:53
                      Jak ktoś w Polsce szuka to tak. W biednych krajach to się za znacznie mniejszą kasę załatwi.
                      • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 22:01
                        Tyle kosztuje w legalnej agencji w Kijowej (plus/minus 80000 zł)
                        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 22:11
                          Da się zdecydowanie taniej.
                          • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 09:51
                            W legalnej agencji? Dasz link?
                            I trzeba brać pod uwagę, że jedna próba może być niewystarczająca, surogatki to takie same kobiety jak inne i też ronią ciąże.
                            Poza tym czytałam (pobieżnie więc może coś mi uknęło) ofertę dla par/małżeństw, obawiam się, że dla samotnego mężczyzny będzie większy problem.
                            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 10:11
                              Ukraina i legalność? Widać, że nie znasz tego kraju smile
                              • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 11:53
                                Na ich stronach piszą o regulacjach prawnych.
                                • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 11:58
                                  No piszą, piszą. O karach za korupcję też piszą.
                                  • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 12:45
                                    Ok, to podaj linki do agencji która bierze mniej niż 80 tys.
                                    • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 12:52
                                      A czy ja mówiłam o jakiejkolwiek agencji?
                                      • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 19:30
                                        Bez agencji to dopiero ryzyko. Baba weźmie kasę i po porodzie nie odda dziecka lub wiedząc, że jest górą zacznie podbijać tę niską jak sama napisałaś cenę.
                                        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 20:09
                                          Jasne, bo dwydziestoletnia panna z ukraińskiej wsi to marzy o tym, żeby takiego bachora trzymać.
                                          • katja.katja Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 20:50
                                            Zawsze po porodzie może windować cenę, zwłaszcza jak widzi, że "panu z Europy" zależy.
                                            • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 22.10.18, 20:58
                                              A pan z Europy się zwinie i pani zostanie z bachorem.
    • nutella_fan Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 16:59
      Minimum 180 cm.
      • heca7 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:45
        Mam 173 cm wzrostu i facet niższy niż 180 cm jest dla mnie niewidzialny. Nie lubię mniejszych od siebie. Facet ma być wysoki, szczupły i długonogi (i żadne pałąki nie wchodzą w grę). Naprawdę dla się znaleźć takiego, który jednocześnie jest inteligentny i ma poczucie humoru.
        • bigzaganiacz Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:03
          siebie. Facet ma być wysoki, szczupły i długonogi (i żadne pałąki nie wchodzą w grę). Naprawdę dla się znaleźć

          A baba ma nie "chorowac" na tarczyce miec sterczace wielkie cyce ni zeby z wygladu nie straszyla
          • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:31
            Jak wielkie i sterczące to tylko sztuczne
            • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:37
              Czasem zdarzają się młode nienajmniejsze piersi, które jędrnością powalają.
              • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:38
                Nienajmniejsze tak. Wielkie nie.
                • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:53
                  Nie wiem, nie miałem nigdy dziewczyny z wielkimi cyckami, ale nie ukrywam że w roli swojej przyszłości żony widzę taką która jeszcze nie rodziła i nie karmiła. Jakbym był rozwodnikiem z dziećmi to bym z kolei wolał rozwódkę z dzieckiem, żeby mnie lepiej rozumiała.
                  • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 19:57
                    Łatwiej stworzyć związek, jak tylko jedna strona ma dzieci, bo nie trzeba się jeszcze martwić, jak relacje między dzieciakami będą wyglądały.
            • bigzaganiacz Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:08
              Nie tylko
              Znalem kiedys bardzo zdrowa 17nastolatke, mozna powiedziec poezja, zabawne bylo patrzec na kolesi filujacych nad jeziorem z drugiej strony glupia jak but
              • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:45
                To może uściślij co to znaczy "wielkie". Jako kobieta spędziłam sporo czasu w różnych szatniach, na basenach, w saunie i to od lat nastoletnich, więc wiem, jak wygląda kobiece ciało. I piersi, które ja określam mianem wielkich od samego początku osiągnięcia tego rozmiaru nie sterczą. Spore, owszem, ale wielkie nie.
    • gama2003 Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:03
      Dla mnie facet zaczyna się od czegoś nieuchwytnego.
      Niech im będzie feromony.
      Oczyma muszę widzieć schludność, zadbanie. Uszami poczucie humoru i intelektualne kliknięcie.
      Przy czym chyba biologia najważniejsza. Chyba trochę niestety 😉.
      Najprzystojniejszy i ogólnie,, optycznie,, i materialnie naj facet, z którym się umawiałam okazał się posiadaczem antyferomonów. Bezwonnych, dodam dla czepialskich. Niby ideał a wystarczyło by wziął mnie w objęcia - od razu paraliż i wielkie to nie to.
      Choć nadal uważam, że jest fantastyczny i wsio z nim w ogromnym porzadku. Ale nie dla mnie.
    • gem.stone Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 17:56
      Od mózgu. I charakteru. I poczucia humoru.
      Jeśli zaś chodzi o wzrost, to sama mam 165 cm wzrostu i jestem raczej drobnej budowy, więc mężczyzna mierzący 180 cm, jak mój mąż, jest dla mnie idealny. Mogę założyć wysokie obcasy i ciągle jest ode mnie wyższy, ale nie góruje nade mną niczym jakaś chybotliwa wieża, czego nie lubię.
      Mężczyzn powyżej 180 cm zostawiam kobietom o trudnym wzroście 175 cm +.
      • martaesz Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:07
        gem.stone napisała:

        > Od mózgu. I charakteru. I poczucia humoru.
        > Jeśli zaś chodzi o wzrost, to sama mam 165 cm wzrostu i jestem raczej drobnej b
        > udowy, więc mężczyzna mierzący 180 cm, jak mój mąż, jest dla mnie idealny. Mogę
        > założyć wysokie obcasy i ciągle jest ode mnie wyższy, ale nie góruje nade mną
        > niczym jakaś chybotliwa wieża, czego nie lubię.
        > Mężczyzn powyżej 180 cm zostawiam kobietom o trudnym wzroście 175 cm +.
        Akurat trudny wzrost mają te poniżej 175 cm.
        • grrru Re: Facet zaczyna się od..? 20.10.18, 20:46
          A co w nim trudnego poza problemem z dosięgnięciem do wysokich półek?
        • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:07
          Mam 172 i uwazam moj wzrost za idealny. Jest w sam raz.
          • josef_to_ja Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:23
            A Twój mąż pewnie wysoki i dzieci też nie urosły małe? smile
            • chatgris01 Re: Facet zaczyna się od..? 21.10.18, 10:28
              Maz srednio wysoki, mial 180, ale z wiekiem mu osiadly dyski i pare cm ubylo. Dzieci wspolnych nie mamy, ale jego synowie z pierwszego malzenstwa obaj ponad 190 cm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka