25.10.18, 15:50
Wczoraj ktos dal kotu makaron. Jedna nitke, dlugosci ok. 30cm, taki chinski, cieniutki i niekarbowany. No i kot sie tym makaronem bawi, poluje na niego, traca lapa, podrzuca do gory, skacze na niego i biega z nim po calym pokoju. Wyglada to przekomicznie, bo kot ma przyczepnosc na dywanie o srednicy 1m, a poza dywanem porusza sie slizgiem niekontrolowanym az do nastepnej przeszkody big_grin Nawet sie usmialam, az do momentu, kiedy skojarzylam wyglad makaronu z anielskim wlosiem, jakie mamy wsrod ozdob choinkowych... Czy ja mam w tym roku zrezygnowac z choinki??? Bo na sama mysl o kocie na drzewku, pod drzewkiem i wokol drzewka mam lekkie ciarki tongue_out
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Chionka 25.10.18, 15:56
      Z anielskiego włosia tak, trzeba zrezygnować koniecznie. Na niższych gałązkach ja wieszałam tylko nietłukące się bombki, na wyższych różne - jak koty były małe, to właziły wprawdzie na drzewko, więc rok były tylko łańcuchy i plastiksmile
      Choinki wielokrotnie zaliczyły za kocięctwa moich kotów upadek, więc trzeba je maksymalnie dobrze przymocować. Ale widok kota siedzącego na drzewku - bezcenny.
      • jollyvonne Re: Chionka 25.10.18, 16:49
        Jak przymocowac choinke? W zeszlym roku kuoilam taka 170cm, plastikowa, lekka jest i jak ja pacnac to sie wywroci sad Kot jest dorosly, w duzej mierze przypodlogowy, ale nie pogardzi przespacerowaniem sie po oparciu kanapy, no i na swoje statywy tez chetnie wlazi. Kot wyznaje zasade "do dwoch razy sztuka", jak mu sie wysoki statyw przy wskakiwaniu wywalil dwa razy, to teraz wchodzi na ten statyw tylko uzywajac stojacych obok krzesel lub szafek jako punktu miedzyladowania smile A ja nie wiem, czy dam rade dwa upadki choinki wytrzymac wink
        Chyba wstawie choinke do domu tuz po helloweeen, bez ozdob, zeby kota oswoic z widokiem i powoli dokladac elementy dodatkowe smile
    • thea19 kot i choinka - opcje 25.10.18, 15:59
      https://img1.dmty.pl//uploads/201412/1418894921_evmfai_600.jpg
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRqM6LRqbqPnKB0K6jgA-fJsR7ZnNLTUKpdOBV1U8bWoyjav7aW
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR3cEMIJArmwi3pjFKnOhWVGsxw4EG08Zp7bTzQ_6_ErzZr4rFp
      https://ocdn.eu/images/pulscms/MTc7MDA_/47d4bb447be43e2f10cf251912d51d88.jpeg
      • jollyvonne Re: kot i choinka - opcje 25.10.18, 16:42
        Z powyzszych rozwiazan, to chyba to z choinka w klatce moge skopiowac big_grin
    • same-old_mona Re: Chionka 25.10.18, 16:00
      Ale jak to zrezygnować z choinki? ? Chcesz tyle radości kotu zabrać??
    • martialis Re: Chionka 25.10.18, 16:00
      Rezygnować z choinki nie musisz - u mnie nietłukące się bombki w zasięgu kota, bo lubi sobie pacać łapką i patrzeć, jak się kołyszą smile
    • heca7 Re: Chionka 25.10.18, 16:12
      Moja poprzednia kotka w ogóle nie zauważała choinki (chionki tym bardziej wink ). Obecny Kotor na pewno się zainteresuje. A już bombki tego nie przeżyją. Nie mam mowy abym powiesiła którąkolwiek bo nie po to kupuję ręcznie malowane aby kot się nimi bawił wink Postanowiłam więc ubrać tegoroczną choinkę w same lampki. Dokupię jeszcze ze dwa komplety i git.
      • jollyvonne Re: Chionka 25.10.18, 16:41
        Dopiero na liscie watkow zobaczylam ze mi sie jakas "chionka" zakradla pod palce big_grin

        Ja mam wiekszosc bombek z plastiku, moge nawet 3 drzewka kazde wysokosci 150+cm ubrac, wiec tluczenia jako takiego sie nie boje. Boje sie, ze kot przewroci choinke na kogos strachliwego, albo na rosliny, bo wtedy bedzie draka. Moglabym zapytac poprzednia wlascicielke jak u niej bylo z drzewkami, ale kot sie u nas tak zmienil, ze dotychczas udzielone porady po prostu nie maja u nas zastosowania, to i z choinka nie wiadomo jak bedzie. Czy same lampki rozwiaza problem, to tez nie wiadomo, bo kot moze chciec obejrzec te na gorze wink
        • annpierle Re: Chionka 25.10.18, 17:09
          No a ja od początku wątku się zastanawiam, co ta tajemnicza chionka ma wspólnego z bombkami...
          Teraz, jak juz wiem, to wydaje mi się to ewidentne, ale przedtem bynajmniej.
          Widocznie absolutnie nie jestem dyslektyczką...?
          • jollyvonne Re: Chionka 25.10.18, 17:53
            W sieci sa testy, cale teksty z przestawionymi srodkowymi literami w nieomal kazdym wyrazie, ponoc tylko osoby o wysokiej inteligencji potrafia te teksty przeczytac wink Te teksty czytam bez problemu w trzech a nawet czterech jezykach, a jak czasem na forum ktos jeden wyraz zamieni, to siedze i sie glowie o co chodzilo big_grin
            • annpierle Re: Chionka 25.10.18, 18:17
              Moze dlatego, ze czytajac testy się wie, ze trzeba zrozumieć coś innego, niż to, co napisane.
              Tutaj teoretycznie słowa sa napisane dobrze.
            • ewa_mama_jasia Re: Chionka 25.10.18, 19:50
              O, to ja mam wybitna inteligencję. Szczególnie ostatnio smile Twoja chionke czytam jako choinkę, jest jakiś wątek o najkach w Londynie co za każdym razem czytam jako majtki (w Londynie), ostatnio byłam na spacerze i przeczytałam tabliczkę na budynku Ośrodek Wsparcia Tenorow (oczywiście było seniorow). I tak mam cały czas smile
      • tairo Re: Chionka 25.10.18, 18:03
        Tymi ręcznie malowanymi możesz udekorować podłaźniczkę i powiesić ją poza pionowym zasięgiem kota smile
        • heca7 Re: Chionka 25.10.18, 18:06
          A wiesz to dobry pomysł smile Dziękuję.
          • tairo Re: Chionka 25.10.18, 18:47
            Proszę bardzo smile
            Pojedyncze gałęzie albo czubek niewydarzonej choinki powinny być znacznie tańsze, niż cała żywa choinka, a również efektowne (zapach!).
    • bialeem Re: Chionka 25.10.18, 16:46
      Nie mam co prawda włosia na chionce, ale kot chionkę i wszystkię bumbki skrzyntnie ignorzysmile
      Wszystko zależy od kota.
      • jollyvonne Re: Chionka 25.10.18, 16:55
        Nasz kot ignorzy swoje zabawki, ale makaron go wciagnal smile
        Z roslin atakuje noline, zielistke i dracene marginate, a ceropegie woody'ego ignorzy (ceropegia to takie sznurki z listkami, u mnie wiszace). Choinkowatych roslin nie mam, ale mam draceny szerokolistne i hibiskusy (mini-drzewka) i te rosliny kot tez ignorzy. I jak tu wyciagac jakiekolwiek wnioski?
        • klamkas Re: Chionka 25.10.18, 18:49
          Draceny są trujące, lepiej wywal. Mi się z roślin ostały kaktusy, sukulenty i zioła kuchenne (no, te są w marnej formie, ale przynajmniej kociska się nimi nie otrują). No i owies, owies w skrzynkach jest obowiązkowy (dla kotów, nie dla konia).

          Z choinką u nas jest katastrofa - bawią się bombkami (jednego roku choinka stała bardzo blisko ściany, to grały bombkami w squosha wink, ściągają łańcuchy, wspinają się (teraz starszy już prawie nie praktykuje, bo jest wielki i ciężki i nieraz zleciał na paszczę, młodszy nadal uwielbia). Trochę się unormowało jak raz przypadkiem trafiliśmy na świerk kłujący, bo nawet tego najbardziej kudłatego kłuło wink. Problem z żywym drzewkiem jest niestety taki, że kot może się upaprać żywicą sad. U nas niestety sezon na choinkę trwa króciutko, bo nie mam do tego nerwów - ubieramy w wigilijny poranek i w okolicy nowego roku zwijamy majdan, bo szkoda naszych i kocich nerwów. Z ozdób świątecznych preferuję stroiki zawieszone na ścianach poza zasięgiem kotów, w tym takie choinki z patyczków, na których zawieszamy pierniczki i suszone owoce.

    • aankaa Re: Chionka 25.10.18, 18:17
      przy poprzednim kocie nie miałam żadnych problemów. Obecne 2 - nawet nie ryzykowałam, od razu kupiłam filcowe/drewniane ozdoby + lampki
      • aankaa Re: Chionka 25.10.18, 18:18
        ps. wiszącą u sufitu choinkę to miałam jak dzieci były małe big_grin
    • arwena_11 Re: Chionka 25.10.18, 19:53
      Zawsze możesz mieć dodatkową bombkę big_grin

      <a href="fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3771440,2,55,kot-i-choinka.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ve/kf/hozs/ajpoyyBhvY76FdAURB.jpg" alt="kot i choinka" title="kot i choinka" /></a>
      • arwena_11 Re: Chionka 25.10.18, 19:53
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ve/kf/hozs/ajpoyyBhvY76FdAURB.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka