abasia0
26.10.18, 10:00
Odbieram telefon w firmie :
"zajmujecie się tym i tym? " tak, jak możemy pomóc?
"mam do zrobienia to i tamto" - oczywiście, tu podaje termin i orientacyjny koszt.. A pani na to, że ma ktoś z firmy przyjechać, wykonać usługę bez zapłaty bo inaczej doniesie / tak, pada to slowo/ na nas do skarbowego.
Przyznam, że na moment mnie zamurowało ale zaproponowałam pani nawet podwózkę do właściwego urzędu i skończyłam rozmowę.
Spotkałyście się kiedykolwiek z podobną bezczelnością?