Dodaj do ulubionych

Szczyt bezczelności

26.10.18, 10:00
Odbieram telefon w firmie :
"zajmujecie się tym i tym? " tak, jak możemy pomóc?
"mam do zrobienia to i tamto" - oczywiście, tu podaje termin i orientacyjny koszt.. A pani na to, że ma ktoś z firmy przyjechać, wykonać usługę bez zapłaty bo inaczej doniesie / tak, pada to slowo/ na nas do skarbowego.
Przyznam, że na moment mnie zamurowało ale zaproponowałam pani nawet podwózkę do właściwego urzędu i skończyłam rozmowę.
Spotkałyście się kiedykolwiek z podobną bezczelnością?
Obserwuj wątek
    • sofia_87 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 10:07
      Wow, no nie, pani może chora psychicznie. Albo już jej się kiedyś cos podobnego udało.
      Trzecia opcja; Nosel wkreca smile
    • spanish_fly Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 10:18
      Może to nowy sposób KAS na wyselekcjonowanie podmiotów do kontroli wink
    • aqua48 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 10:43
      Obstawiam chorobę psychiczną.
      • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 10:48
        To nie choroba psychiczna, naprawde jest duzo takich bezczelnych ludzi.
    • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 10:52
      Zdarza mi sie czasami. Sytuacja ostatnia: umarl mi maz. Dzwonie do jego siostry, tak jakby nic j a to nie wzruszylo, po czym slysze: "Za koszt pogrzebu to ty oczywiscie zaplacicisz" Ja mowie: "Chetnie, w koncu jestem zona", na co szwagierka: "To jak dzielimy spadek? Bo wiesz, sa jeszcze siostrzency...." 😴 Na pogrzeb siostrzency nawet nie przyszli, a szwagierka uciekala przede mna ( podobno bala sie mnie po tym jak zareagowalam na jej "niewinno-bezczelne" zapytanie.😤
      • aerra Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:11
        A to w Niemczech takie prawo spadkowe jest, że siostrzeńcy dziedziczą, nawet jak jest żona i dzieci?
        • sofia_87 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:15
          Tez mnie to zainteresowalo. Ale szwagierka, no coz...
        • annajustyna Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:53
          Oczywiscie, ze nie.
          • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 10:51
            Oczywiscie, ze nie. Na tym polegala bezczelnosc szwagierki, ze pchala rece po cudze, ale kosztow (pogrzebu) nie chciala ponosic.
      • mysiaapysia Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 16:24
        Przy podziale spadku uwzględnisz koszty pogrzebu.
        • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 10:53
          Mysiu, kochanie, koszty pogrzebu sa znacznie nizsze niz majatek. Poza tym, akurat dziedziczy zona + dzieci, wiec nie wiem po co sie dzielic z bezczelna szwagierka?
          • mysiaapysia Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 14:44
            A, to rozumiem. Czyli w Niemczech dziedziczenie ustawowe jest takie samo jak w Polsce.
            A co do kosztów pogrzebu, to po prostu chodziło mi o zasadę. Nawet jeśli to niewielki ułamek wartości spadku należy to uwzględniać przy podziale spadku. Tak samo jak wszelkie darowizny, nieoddane pożyczki itd. Wiem, że niektórym osobom strasznie to nie pasuje.
            • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 20:33
              Jesliby ona dziedziczyla, to musialaby pokryc koszty pogrzebu, utrzymania grobu, inne koszty typu dlugi,niezaplacone rachunki,ubezpieczenia itp. Tak, jak majatek jest maly, to niektorzy odrzucaja spadek.
          • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 21:33
            W Polsce koszty pogrzebu i to naprawdę nie po "największej taniości" w całości pokrywa ZUS (oczywiście opróczy stypy).
            W ostatnim roku dwa razy współorganizowałam pogrzeb, wszystko wybierane ze średniej (nie najtańszej) opcji i nie tylko ZUS pokrywał całość, ale każdorazowo zostawał naddatek w wysokości około 400 zł.
            • mysiaapysia Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 22:17
              No ale jednak to nie wystarczy np. na nagrobek.
            • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 23:22
              Nie mowimy o Polsce.
            • czekoladazkremem Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 07:59
              Zasiłek pogrzebowy w Polsce wynosi cztery tysiące złotych. Za pogrzeb w sierpniu tego roku zapłaciłam prawie dziewięć tysięcy złotych i to bez grobu, bo miałam. W zakładzie pogrzebowym zostawiłam pięć i pół tysiąca, suma bez przygotowania zwłok i pożegnania w salce. Reszta to kamieniarz (za otwarcie grobu) ksiądz, kościelny, organista, trębacz - rodzina sobie życzyła. Stypy nie było. Gdybym jeszcze chciała ją urządzić, zapłacić balsamiście, zapłacić pożegnanie to nie wiem, czy bym się wyrobiła w piętnastu tysiącach.
    • thea19 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 10:53
      ja kiedys podalam pani cene za projekt a pani zdziwiona bo myslala, ze za darmo. ona chciala by kilka firm jej zrobilo i ona by sobie wybrala najladniejszy.
      • piataziuta Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:04
        a to akurat typowe
        • allatatevi1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:58
          O tak, firma która szczyci się takim wyzyskiem specjalistów z całej Europy (nazywają optymalizacją kosztów to że próbują zagonić do darmowej pracy ludzi z całej Europy) non stop wysyła mi i kilkudziesięciu innym osobom z mojej branży, zaproszenia na różne eventy w Warszawie, które wszyscy ignorujemy i z których się śmiejemy na branżowym forum.
          A oni podobno strasznie zdziwieni, jacy ci Polacy dziwni i niezainteresowani "networkingiem" hahahaha.
          • szalona-matematyczka Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 10:54
            Co to za firma?
    • dziennik-niecodziennik Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:09
      w aptece to norma ze sie wykłócają o cenę bo gdzies tam dalej Rutinoscorbin jest piec groszy tanszy. nawet jak nie jest. mamy takiego pacjenta ktory kazda wizyte zaczyna od "po ile i czemu tak drogo?", przechodzi przez "tam dalej jest taniej" i konczy na "wezme bo musze, ale wiecej tu nie przyjde". przychodzi lekko liczac jakies dziesiec lat juz...
      proby wymuszenia wydania leku groźbami donosów wszelakich tez sie zdarzają, jak najbardziej.a ogolnie donoszono na nas juz do Izby Aptekarskiej, Inspekcji Farmaceutycznej, lokalnej gazety, Sanepidu, skarbówki, Urzędu Miasta, Izby Lekarskiej i na policję. w sensie ze serio donoszono, nie tyko grożono donosem. rece opadaja czasami.
      • dzikka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:14
        ja znam takiego co uwielbia zdanie "po ile i dlaczego tak drogo". Bogaty współwłaściciel bardzo dobrze prosperującej firmy. Żałosne, choć jemu się wydaje zabawne...
        • piataziuta Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:18
          wszystkim wypowiadającym to durne zdanie wydaje się, że są zabawni
          • nowi-jka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:17
            jest jeszcze tanio i dobrze, słyszałam ostatnio odpowiedz na to: ale po co Panu dwa
            i jeszcze mnie irytuje "nie za milion monet"
        • agonyaunt Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:31
          O, kiedyś nowy klient wystartował do mnie z takim tekstem. Z pełną powagą wyjaśniłam dlaczego. Dzisiaj gość jest jednym z moich ulubionych klientów, nie dość, że zleca fajne rzeczy i płaci przed terminem, to jeszcze sam z siebie przysyła życzenia na Hieronimkismile
      • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:36
        Nie możesz powiedzieć, że niestety lek taki czy owaki już wyszedł i nie masz go na stanie, podobno jest w aptece X.
        • dziennik-niecodziennik Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:41
          moge i czasem tak robie, ale generalnie po co stwarzac wrazenie ze "w ogole to tak, bardzo chetnie, tylko akurat teraz nie ma"? wróci jutro, za dwa dni, za trzy i bedzie zawracał głowe. nie i koniec.
      • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:26
        Współczuję z tymi donosami, ja często korzystałam (zwłaszcza w ostatnich czasach - dwie poważne i przewlekłe choroby w rodzinie) z aptek i w sumie nigdy nie widziałam żadnej rozróby, najwyżej pacjenci długi się dopytują np. o działanie danego leku itp. i najwyżej to może być irytujące (w sensie długości obsługi takiej osoby), ale uważam, że apteka to nie piekarnia i lepiej jak taki delikwent wypada o wszystko co związane z lekiem.
      • nena20 Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 07:34
        właśnie szczytem bezczelności są ceny leków. Mam dwie apteki obok siebie a różnice w cenie znaczące. Jak mam dużą receptę zawsze dzwonię do aptek bywa różnica o kilkadziesiąt zł.
    • aerra Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:14
      Nie, z takim czymś to się nie spotkałam, natomiast parę lat temu miałam falę maili i telefonów pod tytułem: Nich mi pani wyśle wasze produkty, a ja je wykorzystam i opiszę na blogu/fb. I to ludzie kompletnie niedoświadczeni, zieloni, bez jakiejkolwiek renomy w tej dziedzinie.
      • madzioreck Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:54
        O tak. Maile zatytułowane "współpraca" big_grin Albo wypisywanie do najróżniejszych firm, od sasa do lasa, o fanty, bo panie blogerki robią sobie spotkanie. Bez fantów, jak wiadomo, spotkać się nie da...
        • ixiq111 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:57
          Jeszcze prośby o datki na "horom curke"
        • sham-anka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:24
          I we wszystkich tych mailach pojawiał się motyw "wywoływania [gratisowymi produktami] uśmiechu na twarzach", to był żelazny gwóźdź programu niczym "Kevin sam w domu" na święta.
        • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:28
          To zwykła żebranina, wstydziłyby się, zwykle to młode dziewczyny, część wręcz utuczona. Widziałam taką niedawno w Costa Coffe przy stoliku, zerkała dookoła czy ją ktoś nie poznaje, grubcia taka. Młoda, a spasiona.
          • majenkir Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 22:07
            One z biedy takie grube, biedaczki. Nie stac na brokuly, to w McDonald's musza jadac sad.
          • makinetka82 Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 19:12
            katja.katja napisała:

            > To zwykła żebranina, wstydziłyby się, zwykle to młode dziewczyny, część wręcz u
            > tuczona. Widziałam taką niedawno w Costa Coffe przy stoliku, zerkała dookoła cz
            > y ją ktoś nie poznaje, grubcia taka. Młoda, a spasiona.
            >

            A co ma bezczelnosc do bycia grubym, katja? ma taki sam zwiazek ze sobą jak głupota i brak tolerancji, czy troszkę inny?
      • mirkad Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 19:36
        O to, to.
        Też tak mamy z mężem - zareklamuję na moim FB/Instagramie; tylko daj dużo i za darmo, i jeszcze dziękuj za zainteresowanie.
        • bywalec.hoteli Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 01:30
          z czegoś blogerzy musza zyc smile
    • agonyaunt Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:16
      Dla mnie bezczelnością jest telefon po godzinach pracy, a niektórzy potrafią dzwonić późnym wieczorem z robotą na rano. Nie odbieram, a jak już mi się zdarzy, to spławiam. Zabawna była kiedyś dziewczyna na lekcji, która przyniosła jakiś naukowy artykuł swojej koleżanki i chciała żebym go przetłumaczyła w trakcie tej lekcji. Kilka stron, nierealne czasowo, o finansach nie mówiąc; jak uświadomiłam, że mogę to zrobić, ale po lekcji i za odpowiednią stawkę (a szło w setki), to dziewczyna się obraziłasmile.
      • dziennik-niecodziennik Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:20
        oo, tak, telefony tez są fajne smile generalnie jak apteka sie zamyka, to ja jeszcze z godzinę-dwie siedzę i ogarniam papierologie i inne atrakcje. telefon dzwoni dosc czesto, zazwyczaj nie odbieram, ale raz odruchowo poszło:
        Ja: - apteka xxx, slucham
        Ktos: - czy apteka jest otwarta?
        Ja: - Nie, juz nie
        KTOŚ: - DLACZEGO?? Ja stoję pod drzwiami!!! Prosze otworzyc!!
        J: - ...

        Zaznaczam ze na drzwiach jest wywieszka z godzinami otwarcia. stac o 22 przed wywieszką "czynne do 21" i dziwic sie czemu jest zamkniete...
        • 35wcieniu Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:52
          To jest klasyk. Spotykany tez w wersji rozmowy przez drzwi: "jak pani juz jest to niech mnie pani wpusci" "ale otwieramy za 15minut" "ale co to pani szkodzi jak sie porozgladam, przeciez i tak juz pani jest".
    • gulcia77 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:24
      Ostatnio chiński burak straszył moją pracownicę zwolnieniem, powołując się na znajomość że mną. Po odsłuchaniu dostałam takiej piany, że ciula znalazłam. Okazało się, że nasza znajomość polega na chodzeniu do równoległych klas 35 lat temu i cześć, jak się mijaliśmy.
      Ogólnie, to klientozę i bezczelność naprawdę spotyka się coraz częściej.
      • gulcia77 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:25
        Chamski!!! Do Chińczyków nic nie mam.
        • biala_ladecka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:41
          Właśnie się zastanawiałam, czy nasze, swojskie buraki już wyszły z mody? wink
        • heca7 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:51
          big_grin big_grin big_grin A już się zawiesiłam nad pytaniem gdzie ty pracujesz?
          • gulcia77 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:13
            Nie ogarnęłam jeszcze podpowiadacza w nowym telefonie. Z klawiatury komputera zdecydowanie mniejsze bzdury mi wychodzą. Ostatnio puściłem info chłopakom, że są kontrole ITD między Szombierkami A biurkiem, bo telefon odmówił uznania Bobrka.
            • gulcia77 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:22
              Przerzuciłam się na komputer big_grin. "Puściłam chłopakom info" - nie mam problemu z identyfikacją płciową. big_grin
          • z_lasu Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:50
            Ja się zawiesiłam na szkole - gdzie ona chodziła do szkoły 35 lat temu z Chińczykiem??? big_grin
            • chatgris01 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 16:03
              Ja tak samo na szkole big_grin
            • heca7 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 17:04
              Ja chodziłam do liceum (ale to było niespełna 30 lat temu) z dziewczyną, której dziadek był Chińczykiem- miała śliczne czarne włosy i minimalnie skośne oczy.
              • z_lasu Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 17:12
                Ja rozumiem, że można było chodzić do szkoły z Chińczykiem 35 lat, ale żeby ten sam Chińczyk dzisiaj robił nam awanturę - tego już nie byłam w stanie złożyć w całość big_grin Teoretycznie możliwe, ale skończyła mi się wyobraźnia big_grin
                • z_lasu Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 17:12
                  > Ja rozumiem, że można było chodzić do szkoły z Chińczykiem 35 lat,

                  big_grin temu
                  • jak_matrioszka Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 23:46
                    Musiałby bardzo dobrze zasymilowany być, bo to naród grzeczność ceniacy smile
                    • aerra Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 12:17
                      Niby tak, ale z drugiej strony nawet jak rozmawiają całkiem normalnie to człowiek, który nie zna języka ma wrażenie, że straszliwie się kłócą wink
                      • chatgris01 Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 09:04
                        Ja tak bylam przerazona, ze ludzie ciagle sie kloca, na poczatku jak pierwszy raz pojechalam do Wloch big_grin
                  • majenkir Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 22:10
                    Tez mnie zaciekawil ten Chinczyk tongue_out
    • ixiq111 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 11:56
      1/ Miałam podobnie. Zadzwoniła baba i chciała mi wcisnąć jakieś broszury z zakresu prawa pracy. Jak odmówiłam, powiedziała, że zadzwoni do inspekcji pracy i naśle na mnie kontrolę, bo jeżeli nie mamy tych broszur, to nie przestrzegamy prawa pracy, bo nie wiemy jak.

      2/ Klient (duży wykonawca) małej firmy budowlanej, po skończonej pracy przy odbiorze
      "Zapłacę wam 70% ceny i się rozstajemy. Piszemy protokół ze nową-wynegocjowaną ceną. Jak nie chcecie, to możecie iść do sądu. Zanim zapadnie wyrok, ja będę po upadłości." Robota wykonana zgodnie z umową, projektem w terminie, z nadzorem ze strony inwestora. W czasie prac nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Z ww. wyskoczył w dniu odbioru. Wiedział, że mała firma, żeby wykonać jego zlecenie zadłużyła się w hurtowniach i brak zapłaty w terminie oznacza katastrofę.
      • sofia_87 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:20
        2/ Zgodzili się?
        • ixiq111 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:28
          Tak. Facet prowadził działalność jako osoba fizyczna, nie miał intercyzy.
          Brak wpłaty oznaczał, niezapłacone zobowiązania wobec hurtowni, zus, pensje dla pracowników, podatki.
          Modlił się, żeby te 70% zapłacili. Do interesu dołożył bardzo dużo (miał oszczędności).
          • allatatevi1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:15
            co za koszmar...
          • luvyana Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:32
            klient nie miał tej intercyzy, tak? Bo trochę nieczytelnie i można by przypuszczać, ze to „szantażujący” nie miał intercyzywink
            • 35wcieniu Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 20:52
              Klient byl szantazujacym przeciez, dobrze rozumiesz.
          • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:30
            Powiesz mi na uszko co to za firma? Czy język połamiesz i dużo słów, pierwsze F?
          • chicarica Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 18:56
            Brzmi jakby klientem byl Donald Trump, podobno on takie numery wywijal.
          • niutaki Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 19:45
            bardzo duzo? czyli te brakujace 30 %? dziwne...
            • szarsz Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 08:24
              Wystarczy 10%, które może iść w sto czy dwieście tysięcy.
      • gulcia77 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:23
        Buractwo nasze codzienne... Brak słów...
      • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:23
        Wszędzie trzeba nosić dyktafon sad
        • sofia_87 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:26
          Wszedzie może nie, ale w takich sytuacjach na pewno
      • pani_libusza Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:32
        Ixiq i co zrobiliście w sytuacji 2? Jaki jest sposób na takiego oszusta?
        • ixiq111 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:43
          Wtedy nie było sposobu. To było bardzo dawno.
          Jakiś czas temu prawo trochę się zmieniło. Na korzyść podwykonawców.

          Przede wszystkim jak się prowadzi działalność to trzeba:
          - nie mieć majątku
          - prowadzić w formie spółki z o.o. lub komandytowej
          - nie mieć sentymentów

          Ps. Oszusta też po jakimś czasie, ktoś "przerobił".
          • tanebo2.0 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:01
            Weksel?
            • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:21
              po robocie, jak się nie spodziewał chamskiego zagrania?
              • tanebo2.0 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:26
                No to trzeba przewidywać...
                • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:28
                  Wiadomo i siadać przed upadkiem.
                  • tanebo2.0 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:37
                    Jak się prowadzi biznes to trzeba i siadać przed upadkiem...
                    • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:39
                      nie od razu Kraków zbudowano, przecież tu było napisane , ze to mała firma była. Człowiek nie rodzi się przedsiębiorcą tylko się nim staje i to przez wiele lat uczy się na błędach, często niestety, na własnych
                      • katja.katja Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:32
                        A państwo nie pomoga w ogóle takim przedsiębiorcom, tylko ciągle wymagania, od państwa i niestety też etatowego motłochu co to sobie wyobraża jak wygląda praca przedsiębiorcy.
                • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:40
                  wszystkiego nie da się przewidzieć
      • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 12:55
        bezczelność.
        • alina460 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:27
          Wystawiłam mieszkanie na sprzedaż. Niektórzy ludzie dzwonią i od razu zadają pytanie: A ile Pani opuści? Oczywiście takiemu delikwentowi odpowiadam, że cena jest podana w ogłoszeniu i nie zamierzam jej obniżać.
          • ixiq111 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:39
            Słyszałam lub czytałam gdzieś o sytuacji przy sprzedaży mieszkania. /trochę podkoloruję/
            Przyszli kupcy, widać, że mieszkanie bardzo przypadło im do gustu.
            Cena wywoławcza: 450 tys. - to była wartość rynkowa
            Kupujący: Nie, no dajemy 230 tsy.
            Sprzedający: nie ma mowy, do wiedzenia
            K: No, dobrze 250.
            S: Nie.
            K. 255 i umawiamy notariusza.
            S. Nie. Co najwyżej mogę się zgodzić na 430 tys.
            K: nie ma mowy, żegnam.

            Po niecałym miesiącu mieszkanie zostało sprzedane, ogłoszenie usunięte.
            Dzwonią niedoszli kupujący:
            K: My jeszcze w sprawie ogłoszenia
            S: nieaktualne
            K: A można wiedzieć za ile poszło?
            S: 260 tys. smile pozdrawiam i życzę miłego dnia!
            • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 13:43
              umiejętność negocjacji , he, he. właśnie szukam kursu nt negocjacji
            • luvyana Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 14:53
              smile)) jakbym czytała o tym na forum - ci bezczelni się dopytywali czy mogą coś zrobićsmile))
              • szarsz Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 08:26
                Było smile
          • droch Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 14:59
            A co w tym dziwnego czy nietypowego, że potencjalni nabywcy pytają o możliwość negocjacji ceny?
            • thea19 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:32
              a umiesz liczyc? 50% upustu za mieszkanie? no niezla negocjacja.
              • droch Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:58
                A umiesz sprawdzić, którego wpisu dotyczył mój komentarz? Podpowiedź: na pewno nie ixiq111.
          • bistian Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 18:37
            alina460 napisała:

            > Wystawiłam mieszkanie na sprzedaż. Niektórzy ludzie dzwonią i od razu zadają py
            > tanie: A ile Pani opuści? Oczywiście takiemu delikwentowi odpowiadam, że cena
            > jest podana w ogłoszeniu i nie zamierzam jej obniżać.

            Mnie denerwują takie gierki. Sprzedawca daje wyższą cenę, żeby coś obniżyć. Ja mam wiedzieć, że cena jest specjalnie wyższa i mamy ponegocjować, jakbyśmy mieszkali gdzieś w Azji. smile
    • maadzik3 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 14:48
      Ostatnio w mojej działce przysłali e-maila (hurtem do wielu podmiotów) że dadzą roczne zlecenie na usługi pod warunkiem dofinansowania ich firmy zakupem obligacji. Wrzuciłam do spamu oczywiście smile
    • barbibarbi Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:09
      Zamawiają u mnie towar, cena jest na stronie, płatność z góry, nie ma tam żadnych tajemnic. Po otrzymaniu towaru pani/pan cwaniak pisze, no otrzymałem, ale cośtam nie działa! No skoro nie działa, czy uszkodzone, to proszę odesłać a my zwrócimy pieniądze - a nie, nie, nie, on nie odeśle big_grin ale on chciałby upust/zmniejszenie ceny, żeby mu zwrócić za "szkody". Ja nigdy się nie uginam, albo zatrzymuje i nie marudzi, albo skoro coś nie działa, to odsyła i nie szantażuje mnie domniemanymi uszkodzeniami, po to aby wydębić zwrot kasy. Oczywiście najczęściej okazuje się, że nic nie było uszkodzone.
    • kolibeer2 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:11
      ja raz miałam taką durną klientkę - dajmy na to jesteś autoryzowanym serwisem volvo i robisz naprawy gwarancyjne tylko tej marki a przyjeżdża ci babka skodą i żąda naprawy, bo serwis to serwis, a my sobie to potem ze skodą rozliczymy smile i że dlaczego nie i ludzie to tacy teraz nieużyci smile
      • thea19 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:23
        a wiesz, ze mozna w autoryzowanym serwisie volvo naprawic auto innej marki?
        • zosia_1 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:34
          a iphon w samsungu?
        • koronka2012 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:42
          thea19 napisała:

          > a wiesz, ze mozna w autoryzowanym serwisie volvo naprawic auto innej marki?

          Zdaje się, że chodziło o bezpłatną naprawę gwarancyjną, skoro pani klientka kazała im się ze Skodą rozliczyć tongue_out
    • same-old_mona Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:52
      Eh, ja jedynie dostaję maile w stylu " Nie mam w tym sektorze doświadczenia ani wykształcenia ale szybko się uczę". A tak, to ani na horom curke ode mnie nie chcą, ani na pokazy nie zapraszają, nuda sad
      • 35wcieniu Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 15:55
        Podaj tego maila na kilku losowych stronach, obiecuje ze Twoja sytuacja sie odmieni big_grin
        • same-old_mona Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 16:07
          Jest podany w różnych miejscach, ale chyba w złych :p
    • aniani7 Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 16:04
      Pracowałam kiedyś w branży powiedzmy literackiej. Dzwoni jakiś człowiek i domaga się, żebym poszła do pobliskiej stacji benzynowej i zobaczyła "po ile stoi litr benzyny". Nie był to żart, głos starszy, myślałam, że to jakieś głupie radio robi głupie kawały, ale nie, pan zadzwonił dwa razy, za drugim stwierdził, że jestem leniwa i on nie wie, o co mi chodzibig_grin
    • taki-sobie-nick Re: Szczyt bezczelności 26.10.18, 19:46
      Dobra riposta.
    • takamania Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 12:39
      Dla ludzi o mocnych nerwach ...www.youtube.com/watch?v=3dAUdEtMidM
      • sortfort Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 08:53
        Ci którzy zarabiają na prowadzeniu takich stacji/właściciele powinni zapewniać ich szybki serwis albo sami odbierać telefony od klientów. A tak to dzwoniący w furii a operator zbiera niezasłużone chamstwo na siebie.
    • mae224 Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 19:41
      Przez mój firmowy profil na fb kontaktują się często ludzie „czy zrobię za darmo”.
    • baba67 Re: Szczyt bezczelności 27.10.18, 23:08
      Czytałam na English Teachers że do prywatnej lektorki zgłosiła się mamusia która chciała aby lektorka jej uczyła dziecko za darmo bo inaczej ona na nią doniesie do skarbowego. Została obśmiana i dostała wilczy bilet u wszystkich okolicznych lektorów.
    • bywalec.hoteli Re: Szczyt bezczelności 28.10.18, 01:29
      to raczej szczyt naiwności a nie bezczelności smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka