mrs.solis 04.11.18, 16:11 Z ciekawosci zapytam po ile krokow na dzien wam wychodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nyami.nyami Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 16:48 O, podepnę się tu z pytaniem - mam Mi Band 2, rozważam Fitbit Flex 2, czy któraś z Was ma? Zadowolone jesteście? A odpowiadając na pytanie: w dni bez biegania ok. 5-6 000. Z bieganiem (albo na wyjazdach) od 10 000 wzwyż. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 17:34 Pierwszy fitbit mialam w stylu flex. Byl beznadziejny, tylko kropeczki sie pokazuja i nic wiecej. Zapinanie jest daremne latwo zgubic. Moj maz zgubil prawie natychmiast. Mam fitbit charge i jestem zadowolona szczegolnie z funkcji mozliwosci odczytania smsa na zegarku oraz powiadomienia o przychodzacym polaczeniu telefonicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 20:30 Ja mam też mi band. W zwykły dzień ok 5-6 tyś kroków. W dzień zumby dodatkowe 4,5-5 tyś. Jeśli idziemy na jakiś spacer, zakupy itp to bywa, że w ciągu dnia zrobię nawet 15 tys kroków. Mój absolutny rekord to było 21 tyś kroków, ale takie wyniki pod 20 tyś to jednak rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 21:10 Staram sie codzien miec 10tys krokow, nie zawsze sie udaje ale w rozrachunku tygodniowym prawie zawsze jest powyzej 70tys. Rekord osobisty to 29tys w jednym dniu, ale ja hobbistycznie trekking uprawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 21:12 6-8k normalny dzień, bez prac w ogrodzie. Powyżej 15k weekendy i zwiedzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 21:17 Powyzej 10tys. Raz nabilam 29tys 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 15:17 Ja 33 000 zdarzało się. Dziennie norma 10000 i wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 21:17 Staram sie zeby wyszlo 10.000 i w zwykly dzien (dzieci do szkoly, praca, jakies zakupy) zazwyczaj mam tyle bez problemow. Jesli dodatkowo pojde na spacer/przejde sie po kilku sklepach, wyrabiam okolo 15k. W dni, kiedy nic nie robie i zostaje w domu mam miedzy 5 a 7 tysiecy (ale to od niedawna, mam teraz wieksze mieszkanie i naprawde sporo po nim biegam). Trudniej mi wyrobic czas "aktywnosci", zakladam ze powinnam miec 30 minut dziennie ale czasem nie robie tyle. Najmniej krokow wyrabiam na wakacjach, kiedy jestem najbardziej aktywna (bo zdejmuje do plywania). Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 22:16 Staram się nie schodzić poniżej 8 tys dziennie. Trzy razy w tygodniu maszeruję wokół jeziora (ok 5 mil) i wtedy nabijam dodatkowe prawie 10 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Fitbitowe emamy 04.11.18, 23:43 W zwykle dni mam w przedziale 10-20 tys. krokow. W weekendy odpoczywam. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 15:14 OMG!!! Listonoszka jestes? W dni kiedy mam od 20-25 tys. wieczorem ledwo laze. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 10:15 Ja mam wytrzymałość konia. Po zdobyciu góry i zejściu na dół ekipa idzie na piwo, a ja jeszcze raz - tym razem sama- ten sam szczyt zdobywam, bo mi mało było I nic mnie nie boli następnego dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 09:25 Nie mierzę kroków, ale samej trasy z pracy mam ok 7km. Potem spacer z psem - najmniej 3km. Skomplikowane obliczenia matematyczne pokazują że to daje ponad 15 tysięcy kroków Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 09:32 Dobrze liczysz - u mnie 10km to właśnie około 15k kroków. I ja niska jestem, więc się muszę nadreptać 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 09:47 Też nie jestem zbyt wyrośnięta. Za to szybko przebieram nogami, bo te 7km robię w 50-55 minut, a czytam że człowiek chodzi ze średnia prędkością 5km/h. Ale ja faktycznie nie potrafię wolno chodzić, zawsze pędzę. Niewiele szybciej biegam (w zasadzie truchtam) bo 10km robię też w 50minut Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 09:59 Super! Ja też szybko chodzę. Kroki zaczęłam liczyć w drugiej ciaży i od wtedy codziennie zaliczam 10k kroków w jednym kawałku (spacer z wózkiem, sama albo bieg), reszta kroków zdarza się sama w ciagu dnia. Wyjatkiem sa dni, kiedy dużo przejeżdżam rowerem. I trzy razy w miesiacu mam dzień dziecka, kiedy jem dużo słodkiego, dużo siedzę i marnotrawię czas przed komputerem. Wtedy zaliczam około 8k kroków. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 10:10 Chociaż chyba źle masz dystans wyliczony. 10km w 50 minut to tempo rasowego biegacza, nie trucht. Chyba jednak przebiegasz mniej I mniej przechodzisz też, 10k kroków spacerem to zdecydowanie ponad godzina, nawet szybkim krokiem Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 10:54 Sprawdziłam w historii endomondo , ostatnio dokładnie: 9,72 w 52 minuty. Czyżbym już zasłużyła na miano rasowego biegacza? Ja sobie zawsze umniejszam. Kiedyś zrobiłam 20km, koleżanki: "o jezu, no coś ty, niesamowite", ja: "eeee tam, każdy może, ludzie biegną 42km szybciej niż ja te marne 20". Nawet jakbym przebiegła maraton to pewnie mówiłabym - eee tam, maraton, phi., ultramaratończycy robią powyżej 100km... O 17:00 jestem zawsze na bazarku pod domem i pluję jadem, że znowu wykupili mi mój chleb Wychodzę 16:05/ 16:10. Wiem, że z domu do starej pracy jezdziłam autem ok 7km. Teraz pracuję w podobnej odleglości, ciut w bok, ale faktycznie nigdy nie mierzyłam. Aż sobie z ciekawości włączę sobie dziś endomondo Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 17:38 No dobra, miałas rację! Moja najkrótsza trasa jest krótsza niż ją oceniłam, nie sądziłam że aż tak się różni od samochodowej. Idę 6,3km więc nie ok 7 tylko ok 6 Za to średnie tempo wyszło mi 6,78km/h i spaliłam ponad 328kalorii . Moje chodzenie to dużo podbiegania - przebiegam przez jezdnie, biegiem mijam innych pieszych, bo z naprzeciwka jadą ciurkiem rowery i to mocno podbija średnią. Ale sobie analizę machnełam Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 11:24 bez spinningu ( Fitbit nie wyczuwa go chyba ze sama ustawie na dany czas) to srednio wlasnie ok 10 tys. A jak Ide na Zumbe czy Latin Dance to i 25 tys bo wtedy monitoruje kazdy jeden ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 15:21 Za punkt honoru przyjęłam 70 000 kroków na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 15:30 Tyle to ja - przeciwniczka sportów wszelakich robię z palcem w nosie. Normalnie chodząc. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 11:36 Brawo. Ja też Z tym że nie jestem przeciwniczką sportów Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 15:35 10 000 kroków, to normalny dzień, czyli szkoła,zakupy, sprzątanie itp. Nie mam samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 17:46 Jakie, jakie? Aaaa... Jak wyskakuje mi, że zrobiłam ponad 10.000 kroków to zazwyczaj dlatego, że coś zawaliłam i musiałam zaiwaniać z powrotem i znów nazad. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Fitbitowe emamy 05.11.18, 18:19 Znaczy, że tacy co robią mniej mają lepszą pamięć. Pocieszylas mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_jedi Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 10:29 Normalnie 5-7 tysięcy. Na urlopie średnio 15 tysięcy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 11:07 Jestem podbudowana tym wątkiem. Ja - leń stroniący od sportów robię tyle samo kroków co fit-mamy albo i więcej Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 11:32 przeciez fitbit nie mierzy w wiekszosci aktywnosci sportowych w tych krokach i aby mierzyl bieg czy rower czy silownie trzeba specjalnie sie cackac i wlaczyc za kazdym razem dodatkowo gdy zaczynasz i konczysz uprawianie sportu. To mierzy tylko kroki. A aktywny raczej czlowiek robi ok 10 tys krokow dziennie. Tylko nie dodane do tego jest u mnie ilosc wysilku wlozonego w spinning, bieg, zumba, latin dance i wszystko co robie 5-6 razy w tygodniu a to jest za kazdym razem dodatkowe 30 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 11:49 Oczywiście, że mierzy. Mój prościutki model (alta hr) nawet ping ponga mi mierzy 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 12:42 wcale nie. ja mam Fitbit Charge 2. Zumbe i ping ponga mierzy ale biegu na biezni nie bo trzymasz rece nieruchomo na bokach bo mierzy ci puls maszyna. 3-4 razy w tygodniu chodze na spinning i nigdy nie ruszylo sie nawet o krok po wejsciu na rower i trzymaniu rak na poreczy. Owszem Charge 2 mierzyl wyzsze tetno ale krokow wg niego nie bylo. Musialabym za kazdym razem klikac do opcji treadmill czy bike i mierzyc to osobno Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Fitbitowe emamy 06.11.18, 15:38 Princess, czy Ty na głowę upadłaś, żeby na bieżni trzymać się uchwytów podczas biegu? 😄 Po pierwsze, jeśli trzymasz się uchwytów, “oszukujesz”. Twój prawdziwy wysiłek i spalone kalorie będa o wiele niż pokazuje maszyna. Po drugie, po co Ci mierzyć tętno podczas biegu? Jest to kompletnie bezużyteczne i aktualne zalecenia dla trenerów sugeruja zaprzestanie stosowania tego parametru. Po trzecie, załóż sobie intensywna muzykę na uszy, zostaw smartfona w domu i wyjdź na szybki, taki do zadyszki, 45 minutowy spacer. Spalisz więcej kalorii i zrobisz więcej dla ciała i ducha niż na tej bieżni z poręczami. Zupełnie serio piszę. Odpowiedz Link Zgłoś