asia-loi
11.11.18, 12:19
Przyznaję, że jestem zaskoczona. Nie mam nic przeciwko in vitro, a wręcz jestem zwolennikiem tej metody - pod warunkiem, że przyszli rodzice się znają (są parą), ale to wyznanie mnie zaskoczyło. Może dlatego, że dopiero teraz to ujawniła.
www.tvn24.pl/michelle-obama-moje-corki-zostaly-poczete-metoda-in-vitro,882695,s.html