Dodaj do ulubionych

PYRKON, pytanie

21.11.18, 19:30
Witam drogie emamy kiss
W styczniu moja córka skończy 15 lat.
W kwietniu w Poznaniu odbędzie się PYRKON.
Córka chce pojechać na te trzy dni z chłopakiem i swoją przyjaciółka no i właśnie....jest to jej wielkie marzenie.
Asia jest ogarnieta, nie ma z nią problemów wychowawczych, bardzo dobrze się uczy.
Jak myślicie, pozwolić jej jechać na tę imprezę czy nie?Mieszkamy w Tychach.
Wy puscilybyscie swoje dzieci w tym wieku na kilka dni do innego województwa?
Co w ogóle o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:37
      Mam 15 letniego syna. Samego /z rówieśnikami na nocleg poza domem bym nie puściła. Ale to ja.
    • paola.brunetti Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:45
      Niestety Pyrkon bardzo się rozwinął w ostatnich latach i przyjeżdża na niego masa ludzi. Syn znajomej pracuje czasami jako obsługa medyczna i opowiadał, że mieli bardzo dużo przypadków zażycia niewiadomych substancji właśnie przez młode dziewczyny, kilka osób wylądowało na toksykologii. Z drugiej strony, mój syn (też ma 15 lat) chodzi na Pyrkon co roku już od kilku lat i nie miał żadnych przygód. Fakt, że nie śpi tam, tylko na noc idzie do kolegi, który mieszka niedaleko. Myślę, że odpowiedzialną 15-latkę w towarzystwie można puścić, ale pod warunkiem, że będzie z nią regularny kontakt telefoniczny (np. raz na 2-3 godziny).
      • paola.brunetti Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:46
        Aha, dodam jeszcze, że mój syn chodzi na planszówki, tam jest dość specyficzne towarzystwo, godzinami nie odchodzą od stołów i ciągle grają (nawet w nocy). Nie wiem, jak jest na cosplay'u i w innych pawilonach.
        • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:53
          Córka ma zamiar uczyć się na informatyka, więc pewnie będzie oblegac miejsca z grami komputerowymi kiss big_grin
      • little_fish Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:48
        Również w nocy dzwonić i sprawdzać? Ja jestem za duża kwoka chyba...
        • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:16
          Tak.
          Teraz się zastanów, co będzie, jak młody skończy 18 lat, pójdzie na studia i zamieszka w akademiku.
          Syndrom zerwanej smyczy jest dość zabawny do obserwowania z boku, ale niekoniecznie dla matki.
          • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 06:01
            Jak będzie miał 18 lat, to będzie sam za siebie odpowiadał. Do tego czasu ja jestem za niego odpowiedzialna i nie uważam, że mocowanie kilku 15 latków poza domem bez nadzoru osoby dorosłej jest dobrym pomysłem
            • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:03
              little_fish napisała:

              > Jak będzie miał 18 lat, to będzie sam za siebie odpowiadał. Do tego czasu ja je
              > stem za niego odpowiedzialna i nie uważam, że mocowanie kilku 15 latków poza do

              Co jakiś czas słyszę ten tekst i nieodmiennie jest to skrajna głupota. No chyba, że ktoś swoje dzieci traktuje wyłącznie w kategoriach prawnej odpowiedzialności jak za psa. Bo osoba, której zależy na dziecku pozwoli mu się małymi krokami przygotowywać do samodzielności, właśnie na przykład takimi wyjazdami bez ustawicznego nadzoru.

              > mem bez nadzoru osoby dorosłej jest dobrym pomysłem

              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:26
                Pozwalam wyjeżdżać, coraz bardziej samodzielnie, nocować niekoniecznie. Każdy robi jak uważa. Chcesz, to puszczaj swoje dziecko, jeśli je masz
              • wilan.an Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:22
                Słuszna uwaga, niektórzy myślą że nagle w wieku 18 lat im przejdzie uzależnienie od kontroli, nieufność. Myślenie życzeniowe.
                A w temacie - po ustaleniu paru wątpliwości puściłabym.
                • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:38
                  Ja nie jestem uzależniona od kontroli. Puszczam dziecko samodzielnie, jednak zawsze staram się to zorganizować tak, by w razie kłopotów mogło liczyć na pomoc (moją lub innej osoby)
            • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 19:22
              Już widzę, jak w 18 urodziny wyłączasz kwokę suspicious
              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 19:29
                Nie, no oczywiście, nie puszczę dziubdziusia na studia i będę go trzymać w domu.
                • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:43
                  Istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że dziubdziuś dzień po urodzinach sam się puści i tyle będzie twojego kwoczenia.
                  • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:48
                    Póki co nic na to nie wskazuje. No ale wszystkiego nie przewidzę, więc i taki scenariusz jest możliwy
    • tairo Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:55
      Mnóstwo młodzieży będzie jechać, jak zwykle.

      Skoro jest ogarnięta i ma z kim jechać, czemu nie?
      Jeżeli masz wątpliwości, to zorganizuj nocleg poza terenem konwentu, najlepiej u jakichś znajomych, gdzie będziesz mogła dla własnego spokoju skontaktować się z dorosłymi.
      Nie przesadzaj z wymaganiem kontaktu telefonicznego co 2-3 godziny, bo w natłoku wrażeń bardzo łatwo jej będzie zapomnieć, a ty się będziesz niepotrzebnie denerwować.
      • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:24
        Dalaby spokojnie radę, to była harcerka big_grin
        Niestety mąż jest trochę tej imprezie przeciwny.
        Jak go przekonać?
        • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:33
          Czemu konkretnie jest przeciwny?

          • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:45
            Ze trzy dni poza domem i boi się o jej bezpieczeństwo
            • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 03:35
              No trzy dni.
              Jako harcerka była już chyba na jakichś rajdach, biwakach czy obozach nawet dłużej, niekoniecznie pod bardzo staranną opieką dorosłych.
              Kiedyś musi zacząć, za trzy lata będzie mogła się spakować i pojechać w siną dal na rok, dwa albo dwadzieścia i nic jej już wtedy nie będziecie mogli zrobić. A tu nie będzie w dzikiej głuszy bez kontaktu ze światem, tylko ze znajomymi, na bezpiecznej imprezie z ograniczonym dostępem do alkoholu.
              Naprawdę mogła sobie wymyślić dużo gorszą wyprawę.

              Od was z miasta na pewno będzie więcej ludzi jechać, mogą się podpiąć pod jakąś większą grupę.
              W Katowicach jest ŚKF, mają trochę młodzieży i zawsze na Pyrkon jeżdżą.

              I taki cytat do rozważenia:
              The hardest part of raising a child is teaching them to ride bicycles. A shaky child on a bicycle for the first time needs both support and freedom. The realization that this is what the child will always need can hit hard.
              • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:05
                tairo napisała:

                > Od was z miasta na pewno będzie więcej ludzi jechać, mogą się podpiąć pod jakąś
                > większą grupę.
                > W Katowicach jest ŚKF, mają trochę młodzieży
                > i zawsze na Pyrkon jeżdżą.

                O właśnie, przecież jeszcze ma czas zapisać się do ŚKF, skoro i tak się tym interesuje. Rzeczywiście będzie miała dodatkowe towarzystwo na wyjeździe, i to do tego znające temat.
        • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:28
          miniofilka napisała:

          > Dalaby spokojnie radę, to była harcerka big_grin
          > Niestety mąż jest trochę tej imprezie przeciwny.
          > Jak go przekonać?

          Zażądać od niego, żeby zachowywał się jak mężczyzna.
    • heca7 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 19:58
      Moja będzie miała 17 lat i 1 miesiąc. A z Warszawy pojedzie ze mną i ja ją podrzuce na miejsce. Ja wiem , że ematki to całą Europę wzdłuż i wszerz zjechały w 8 klasie autostopem ale ja wychodzę z założenia, że strzezonego Pan Bóg strzeże tongue_out
    • katja.katja Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 20:01
      Myślę, że byłabyś wspaniałą babcią smile
      • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 20:08
        Eee nie. Córka ma swój plan na życie i sex i niechciane dziecko jej nie w głowie big_grin
        • maja0026 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 20:49
          Co nie zmienia faktu że to 15 letnia dziewczynka. W życiu bym takiego dziecka nie puściła i jeszcze na 3 dni bez opieki osoby dorosłej! Na wakacje też już sama jeździ że znajomymi?
          • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:20
            maja0026 napisała:

            > Co nie zmienia faktu że to 15 letnia dziewczynka. W życiu bym takiego dziecka n
            > ie puściła i jeszcze na 3 dni bez opieki osoby dorosłej! Na wakacje też już sam
            > a jeździ że znajomymi?

            Nie wiem, czy ona jeździ, ale wyjazd z nastoletnimi kolegami nie był nigdy niczym nadzwyczajnym, a co dopiero teraz, kiedy można mieć forsę z bankomatu i rodziców w komórce na każde wezwanie. Na konwenty bez problemu przyjeżdżają takie nastolatki.

            • lauren6 Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:18
              Masz córkę? Posłalbyś ją na wyjazd do innego województwa z niepełnoletnim kolegą i koleżanką? Czy tylko wypisujesz swoje fantazje bezdzietnego kawalera?
              • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:12
                lauren6 napisała:

                > Masz córkę? Posłalbyś ją na wyjazd do innego województwa z niepełnoletnim koleg

                Co Wy z tym województwem, jakby to nie wiadomo jaka granica była? Tak, mam córki, nieco młodsze niż miniofilki, ale wizja ich samodzielnego wyjazdu gdzieś pociągiem jest dla mnie dość bliską oczywistością. I oczywiście, że na początku byłbym tym nieco zdenerwowany, ale to w ogóle nie jest powód, żeby je trzymać w domu na uwięzi. Żeby być rodzicem, trzeba mieć jaja wypuścić dziecko samo. Najpierw na ulicę, potem tramwajem w miasto, a potem pociągiem. Ktoś, kto tak nie postępuje, bo nie chce się denerwować, jest durniem i krzywdzi dziecko.

                > ą i koleżanką? Czy tylko wypisujesz swoje fantazje bezdzietnego kawalera?
              • hanusinamama Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:34
                Teraz pytanie dla mieszkajacych przy granicy województw: czy predzej pusciłybyscie do miasta 100 km dalej ale w tym samym województwie czy 20 km dalej ale w innym...?Tak to jest ironia...
                • iwoniaw Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 13:44
                  Teraz pytanie dla mieszkajacych przy granicy województw

                  Dobre big_grin

                  Dodam jeszcze, że "za moich czasów" nastoletnich województw było bodajże 49, więc na tej samej trasie byłam zdecydowanie większym hardkorem (daleka droga, 4 województwa do przejechania) niż obecnie (rzut beretem, ledwie sąsiednie województwo) big_grin
        • hanusinamama Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:36
          I uwazam ze masz bardzo dobre podjescia. Bo córka jak bedzie chciała to zrobi to w waszej sypialni jak bedziecie w pracy. Trzymanie pod kluczem czy na smyczy nic nie da (a moze dać odrotnie na złosc rodzicom tez dziewczyny to robią). Ja majac 16 lat jechałam z chłopakiem na wakacje. Nie miałam z kim na żagle bo kolezanka nie mogła, moja mama sama zaproponowała. Ja miałam plan dla siebie na przyszłosc, wiedziałam ze nie ma 100% antykoncepcji (byłam w tym wyedukowana) i wiedziałam ze teraz dziecko zepsuje wszystkie plany. Dla jasnosci poszłam z nim do łózka ale 3 lata póżniej majac 19 lat.
          • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:45
            Seks nie jest jedyną głupotą jaką mogą zrobić nastolatki. Alkohol i prochy też. Są inne durne rzeczy. Wszystkie te może zrobić również w rodzinnym mieście, na spotkaniu z kumplami czy będąc samemu w domu, ale wtedy "w pobliżu" jest ktoś, kto może pomóc.
            • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 19:24
              Wiesz, czysto praktycznie to większe szanse na naprawdę szybką pomoc w razie czego ma właśnie na Pyrkonie, gdzie jest na miejscu opieka medyczna, niż siedząc w jakimś parku z kumplami.
              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 19:33
                I ta medyczna opieka zajmie się nastolatkiem, nie będącym w stanie zagrożenia życia, mimo iż nie będą mieli upoważnienia do podjęcia działań? Podając leki np? Jak siedzi w parku z kumplami to zawsze może zadzwonić do któregoś z rodziców.
                • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 19:57
                  A z konwentu nie może zadzwonić do rodziców? Komórki tylko w tym samym mieście działają?

                  Osoba niepełnoletnia nie wejdzie na konwent bez podpisanej przez opiekunów prawnych zgody.
                  • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:07
                    Z Tychów do Poznania jest co najmniej 4 godziny jazdy. Do parku mam 10 minut.
                    Zgody na co? Na leczenie? Nie piszę o ratowaniu życia, bo to oczywistość...
                    Czy na udział w konwencie...
                    • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:31
                      Na szkolnej wycieczce może być nawet za granicą, znacznie dalej niż 4 godziny jazdy, i co wtedy?
                      • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:36
                        No raczej jest wtedy pod opieką pełnoletniej osoby. Która ma upoważnienie do opieki.
                        Nie słyszałam o wycieczce złożonej z samych 15 latków
                        • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:41
                          Aha, i jak to upoważnienie działa, jeżeli grupa została puszczona luzem na 2h na zakupy?

                          Regulamin Pyrkonu, punkt 12:
                          Pomoc medyczna
                          * Na terenie Pyrkonu znajduje się punkt doraźnej pomocy medycznej obsługiwany przez ratowników przedmedycznych i ratowników medycznych w zakresie przysługujących im kompetencji zawodowych;
                          * Świadczenia zdrowotne udzielane na terenie Pyrkonu mają charakter pomocy doraźnej. Świadczenia zdrowotne z zakresu pomocy doraźnej udzielane są w miejscu wypadku lub w punktach medycznych wyznaczonych przez organizatorów;
                          ...
                          * W uzasadnionych przypadkach poszkodowany uczestnik zostanie przetransportowany do Zakładu Opieki Zdrowotnej.
                          • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:56
                            Luzem - ale raczej nie pojedynczo tylko w grupie, prawda? Ktoś zawiadania wychowawce /opiekuna, który zjawia się w miejscu zdarzenia. Dokładnie tak samo jak moja opieka jako rodzica działa na codzień. Nie chodzę z synkiem za rękę przez cały dzień. Wychodzi z domu na 2 godziny. Czasem nawet na dłużej 😉
                            I te wszystkie zapisy o pomocy medycznej dotyczą nieletnich? W pełnym zakresie czy tylko naklejenie plasterka? Jak mój syn w szkole wyrżnął głową to mimo iż na sorze pojawił się z dziadkiem lekarz ze zleceniem przeswietlenia i podania leków czekał na mnie. Ale widać na pyrkonie obowiązują inne zasady.
                            • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 21:05
                              Na Pyrkonie, o ile mi wiadomo, obowiązują zasady ogólne.
                              Jakoś sobie przez tyle lat radzą, więc najwyraźniej mają opracowane, co robić. Ja organizatorem nie jestem, więc zejdź ze mnie i znajdź sobie we własnym zakresie, nie jestem twoim interfejsem do gugla.
                              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 21:48
                                No ale to ty tutaj udowadniasz, że opieka jest zapewniona i żaden problem, że prawny opiekun jest 400km dalej.
                                • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 21:50
                                  Za szybko mi się wysłało - a moje doświadczenia pokazują, że nastolatek bez opieki może mieć problem z pełnym dostępem do usług medycznych.
      • hanusinamama Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:32
        Oj tak pod kluczem trzymać. Mnie rodzice puszczali. Wyszli z załozenia ze do tego czasu co sie im udało włozyc mi do głowy to sie udało, trzymanie na smyczy raczej nie pomoże. dziecka dorosbiłam sie świadomie w wieku lat 28 smile Jak miałam 16 lat byłam na żaglach z uwaga: chłopakiem!!! MOja ciotka wtedy mojej mamie zrobiła wykład co toze mnie bedzie, ze bedzie ciaza, szkole zawale....szkoły nie zawaliłam, w ciaze nie zaszłam. Jej córka trzymana na smyczy wręcz rok pźniej zaciązyła...na pielgrzymce do czestochowy. Naprawde w pewnym wieku smycz działa odwrotnie niz by taki rodzic chciał.
        • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 12:55
          No właśnie. Najciemniej pod latarnia. Trzymanie dziecka na smyczy moze się zle skończyć.Moja koleżanka oazowiczka na wyjezdzie oazowym zaliczyla pierwszy raz i wpadke.
          Niestety a moze na szczęście poronila ciążę.
          Jak ma cos byc to i tak będzie.
    • kadfael Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:04
      A to jest w ogóle realne? Gdzie oni będą nocować?
      • marusia_ogoniok_102 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:09
        Na Pyrkonie śpi się w hali sypialnej, nieodpłatnie. Karimata, śpiwór, tysiące ludzi dookoła. Zabawa jest przednia big_grin
        • chloe30 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:29
          Jezusmaria, jaka ja stara jestem... na sama myśl o takim nocowania dostałam dreszczy...
          • kolibeer2 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 22:25
            w sumie , to tam się nie śpi - wiesz ile ciekawych rzeczy się nocą dzieje?
            do autorki - pozwól córce, niech zarezerwują sobie miejsca na spanie na pyrkonie, to się nie będą pałętać, córka mówi, że tam bezpiecznie
            ona przez te dni to spała w sumie z 3 godziny i odsypiała w pociągu
          • peonka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:21
            To samo pomyślałam - tak wygląda moje piekło big_grin
          • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:39
            Na szczęście nie ma obowiązku, jest multum opcji dookoła.
    • pelissa81 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:08
      Jezu...pojechałabym z nią <3 sama bym chętnie była. Też uważam, że bez dorosłego to słabo, nawet takiego "satelity" na miejscu.
      • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:33
        Nie wiem, czy 40latka nie jest za stara na tego typu imprezy smile
        • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:34
          miniofilka napisała:

          > Nie wiem, czy 40latka nie jest za stara na tego typu imprezy smile

          Skoro zastanawiasz się w ten sposób, to TY ewidentnie jesteś. Ale to Ty.
          • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:52
            Nie czuję się staro, tylko, że są imprezy/wydarzenia tylko dla nastolatków i dziwnie wygladalaby w takim miejscu kobieta w średnim wieku
            • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:57
              miniofilka napisała:

              > Nie czuję się staro, tylko, że są imprezy/wydarzenia tylko dla nastolatków i dz
              > iwnie wygladalaby w takim miejscu kobieta w średnim wieku

              Nie chciałbym wytykać znajomym paniom (a i panom) wieku, ale część znajomych przyjeżdża już ze sporymi wnukami. Żaden większy konwent nie jest "imprezą tylko dla nastolatków".
            • profes79 Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:38
              Sorry ale chrzanisz głupoty. To nie jest "impreza dla nastolatków"; sam jeżdżę na konwenty rpg różnego rodzaju i chociaż wiekiem czasami sie nieco wybijam, to znowu nie jest tak, że jestem jedyny i w ogóle traktuje sie mnie jak dziadka.
        • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:14
          Najstarsi uczestnicy konwentu będą spokojnie 2x od ciebie starsi.
    • lauren6 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:14
      Nie pozwoliłabym jechać niepełnoletniej córce na wyjazdowy konwent. Na konwentach nocuje się w jakiś akademikach i odchodzi tam picie od wieczora do białego rana.

      Jeśli bardzo chce jechać to zrób sobie urlop, jedźcie razem do tego Poznania: ona będzie chodzić na prelekcje, Ty sobie w tym czasie pozwiedzasz miasto.
      • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:17
        lauren6 napisała:

        > Nie pozwoliłabym jechać niepełnoletniej córce na wyjazdowy konwent. Na konwenta
        > ch nocuje się w jakiś akademikach i odchodzi tam picie od wieczora do białego r
        > ana.

        Bzdury gadasz. Kto pije, ten pije, a jak ktoś chce spać, to nie ma z tym najmniejszych problemów. Nigdy nie miałem trudności ze spaniem w konwentowej noclegowni; ci, co pili, robili to po knajpach.
        • lauren6 Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:25
          Bzdury to ty wypisujesz, albo po prostu nie byłeś zapraszany na imprezy w pokojach.
          • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:27
            lauren6 napisała:

            > Bzdury to ty wypisujesz, albo po prostu nie byłeś zapraszany na imprezy w pokoj
            > ach.

            Po prostu mało który konwent to Nordcon. I nawet tam nie ma obowiązku trzymać się akurat towarzystwa alkoholików, żeby być zapraszanym do pokoi.
            • lauren6 Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:15
              Helloł, piszemy o 16 latce, która ma jechać z rówieśnikami bez opieki dorosłych osób. Dla mnie jako matki absolutnie jest nieakceptowalne stwierdzenie, że przecież może trzymać się z dala tych co piją.

              Gdy będzie pełnoletnia zrobi co chce. Póki jest dzieckiem to rodzice za nią odpowiadają. Posłanie dziecka, bez opieki dorosłego, w miejsce gdzie starsi od niej ludzie będą imprezować to jest demoralizacja i proszenie się o problemy.
              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:33
                15 latce nawet
              • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:21
                lauren6 napisała:

                > Helloł, piszemy o 16 latce, która ma jechać z rówieśnikami bez opieki dorosłych
                > osób. Dla mnie jako matki absolutnie jest nieakceptowalne stwierdzenie, że prz
                > ecież może trzymać się z dala tych co piją.

                No to słaba z Ciebie matka, skoro nie możesz nawet na tyle zaufać córce, żeby się nie obawiać, że się uchleje spuszczona ze smyczy.
                Nigdy, a na dziesiątkach różnych konwentów już byłem, nie widziałem tam pijanego nastolatka. Ba, pijanych dorosłych widziałem może w sumie kilku. Od wielu lat na konwentach obowiązuje prohibicja, a już żaden organizator nie ma ochoty podkładać się z paragrafu o rozpijaniu nieletnich. Do tego zdobycie alkoholu w czasach, kiedy każdego dzieciaka pytają o dowód, to nie jest taka prosta sprawa, jak ćwierć wieku temu, kiedy pierwszaki latały tacie po piwo i papierosy.
                • lauren6 Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:42
                  A ty niby kim jesteś żeby podważać moje kompetencje rodzicielskie?
                  Dla mnie to ty jesteś wyrodnym ojcem, skoro nie widzisz problemu w puszczaniu dziecka samopas. Chciałeś prowadzić dyskusję na tym poziomie - to masz
      • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 00:13
        Na Pyrkonie nocuje się też w salach sypialnych, gdzie obowiązuje zakaz wnoszenia alkoholu.
    • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:15
      miniofilka napisała:

      > Witam drogie emamy kiss
      > W styczniu moja córka skończy 15 lat.
      > W kwietniu w Poznaniu odbędzie się PYRKON.

      > Jak myślicie, pozwolić jej jechać na tę imprezę czy nie?Mieszkamy w Tychach.

      Nic jej nie będzie, ale odradzam. Pyrkon to jest masakra. Tłumy ludzi, ciężko kogoś spotkać, jakieś debilne zasady wpuszczania do sal tylko na miejsca siedzące, komercha. Byłem w tym roku, od razu dwa razy. Lepiej jechać na Falkon, albo jakiś Copernicon, nawet wrocławskie Dni Fantastyki są lepsze.

      > Wy puscilybyscie swoje dzieci w tym wieku na kilka dni do innego województwa?

      A co za problem? Ausweisu nie potrzebują.
    • alpepe Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:17
      Cóż, moja ma 16 skończone, ale nawet w tym wieku nie puściłabym jej samej, chyba, że jechałaby ze znajomymi, którzy byliby pod opieką osoby dorosłej. Gdyby mojej córce bardzo zależało, pojechałabym z nią, ona niechby sobie i spała, jak to tu opisano w jakiejś sali na karimacie, ale ja byłabym w tym samym mieści.
    • kropkacom Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:27
      Nie. Była na konwencie w tym wieku, w naszym mieście i wracała na noc do domu.
    • kota_marcowa Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:34
      Żartujesz?
      Po moim trupie.
      • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:35
        kota_marcowa napisała:

        > Żartujesz?
        > Po moim trupie.

        Wątpię, żeby miniofilce, a zwłaszcza córce miniofilki, przeszkadzało, że coś muszą zrobić po Twoim trupie.
        • kota_marcowa Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:41
          ''Wy puscilybyscie swoje dzieci w tym wieku na kilka dni do innego województwa?''

          Upośledzony jesteś, czy co?
      • kropkacom Re: PYRKON, pytanie 21.11.18, 21:45
        Ty masz chyba małe dziecko.
        • kota_marcowa Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:42
          I co z tego. Sama też miałam 15 lat i dobrze pamiętam jaką wtedy ma się sieczkę w głowie. Dobrze też pamiętam co wyczyniały dzieci takich liberalnych rodziców.
          Sama bym piętnastolatka bez opieki osoby dorosłej nie puściła i swojego zresztą też nie puszczę jak podrośnie.
          • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:57
            Ja myślę podobnie - sieczka w głowie, podatność na działanie grupy. Oczywiście są to cechy indywidualne i różnie nasilone, ale jednak. Dodatkowo dochodzi ograniczenie do podejmowania decyzji - jakąś choroba czy drobny uszczerbek na zdrowiu i co wtedy? Wiadomo, w stanie zagrożenia życia lekarze zadziałają, ale z np skreconą nogą może być kłopot.
            • kropkacom Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:03
              Ja napisałam, że nie puściliśmy na nocowanie. Mimo iż to to samo miasto w którym mieszkamy. Jednak szesnastolatkę, jak będzie chciała, to pewnie puszczę. Sieczki mniejszej nie będzie miała, to samo z podatnością na towarzystwo ale do kiedy nie pozwalać? No cóż, będziemy musieli wyjść ze strefy komfortu.
              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:28
                W tym samym mieście, to jednak trochę inna bajka. Przynajmniej dla mnie
                • kropkacom Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:44
                  Dokładnie. Dla rodzica większy komfort. Jednak tylko tyle, bo tak naprawdę nie zmienia tak dużo.
                  • kota_marcowa Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:54
                    Oczywiście, że zmienia. W razie problemów wsiadasz w samochód albo taksówkę i w ciągu 10 minut jesteś na miejscu.
                    • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:21
                      Otóż to.
                    • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:29
                      kota_marcowa napisała:

                      > Oczywiście, że zmienia. W razie problemów wsiadasz w samochód albo taksówkę i w
                      > ciągu 10 minut jesteś na miejscu.

                      No i nie ma to żadnego znaczenia, bo problem już się wydarzył i jest po ptokach.
                      • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:41
                        No dzieciak się czymś struł i rzyga jak przysłowiowy kot, ale lekarz przeciwwymiotnego i przeciwskurczowego leku w zastrzyku nie poda, bo młodzież niepełnoletnia.
                        • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:55
                          little_fish napisała:

                          > No dzieciak się czymś struł i rzyga jak przysłowiowy kot, ale lekarz przeciwwym
                          > iotnego i przeciwskurczowego leku w zastrzyku nie poda, bo młodzież niepełnolet
                          > nia.

                          Jak będzie prawdziwe zagrożenie, to poda. A jak nie będzie zagrożenia, to zarzyganiec poczeka spokojnie, aż przyjadą rodzice.
                          TSD, co to w ogóle za pomysły, żeby dawać leki przeciwwymiotne, a zwłaszcza przeciwskurczowe? Jakie skurcze? Jak się rzyga, to trzeba to po prostu w spokoju przeczekać, widocznie organizm tak potrzebuje. A nie blokować to bez sensu, tuląc czule w żołądku to coś, co go zatruwa.
                          No chyba, że zaczyna dochodzić do odwodnienia, ale to patrz początek.

                          • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:58
                            Skoro tobie nie przeszkadza, że twoje dziecko będzie czekało na ciebie to przecież nikt nie broni puszczać. Ja swojemu wolę oszczędzić takich watpliwyvh atrakcji
                            • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 12:03
                              little_fish napisała:

                              > Skoro tobie nie przeszkadza, że twoje dziecko będzie czekało na ciebie to przec
                              > ież nikt nie broni puszczać. Ja swojemu wolę oszczędzić takich watpliwyvh atrak
                              > cji

                              Ty nie swojemu dziecku chcesz czegokolwiek oszczędzać, tylko chodzi Ci o własną wygodę. Przecież wyraźnie piszesz, że parametrem jest, czy to przeszkadza rodzicowi. Dziecko w tym Twoim wywodzie jest smutno nieistotnym, pasywnym obiektem.
                              • little_fish Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 12:07
                                Tak przeszkadza mi cierpienie (psychiczne i fizyczne) mojego dziecka, bo jestem egoistką i lubię mieć komfort.
                                • 45rtg Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 12:12
                                  little_fish napisała:

                                  > Tak przeszkadza mi cierpienie (psychiczne i fizyczne) mojego dziecka, bo jestem
                                  > egoistką i lubię mieć komfort.

                                  Przyjazd matuli, nawet w tak wydumanym przykładzie, niczego w kwestii rzygania nie zmieni.
                            • potworia Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 12:11
                              Czytam ten wątek jako matka czternastomiesięcznej córki i była nastolatka, ongiś puszczona samopas. Narobiłam wówczas trochę głupstw, ale więcej raczej nie narobiłam, jak na to, że miałam w wieku piętnastu lat zupełną swobodę.
                              Nie chcę, żeby miała ją moja córka, kiedy będzie dorastać, bo doskonale wiem, że jej drugą stroną jest osamotnienie i dezorientacja. Ale chcę, żeby garnęła się do życia, zabawy i społeczeństwa i chcialabym jej ufać na tyle, zeby mimo lęku powiedziec: jedź.
          • kropkacom Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:58
            Jak będziesz miała dziecko w podobnym wieku co autorka wątku to dopiero będziesz wiedzieć czy puścisz czy nie. Naprawdę.
          • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:59
            Ojjj, to ze Ty mialas sieczke w głowie nie znaczy ze kazdy ma.
            Asia jest mega ogarnieta, zyczylabym rodzicom aby ich dzieci w wieku nawet 18 lat byly tak ogarniete jak moja córka.
            Asia od dwóch lat jezdzi po calym województwie, w wakacje wiele razy bylo tak, ze wyjezdzala o 7 rano i wracala po 22 czasem później i i nigdy zadnego problemu nie było.
            W zeszlym roku jako niespełna 14latka była na Sylwestrze u przyjaciółki cala noc i tez nic się nie stało.
            Nie wszyscy od razu pija i cpaja- Asia to byla harcerka, ma swoje wartości, które wyznaje.
            Z tego co ja widzę z doświadczenia po swoich znajomych i rodzinie, to właśnie te osoby, ktore były trzymane pod kluczem, trafialy na niewlasciwych partnerów czy nie umieja poradzic sobie w zyciu.
            • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:01
              Lub robily jakies glupstwa
              • kota_marcowa Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:52
                No dokładnie. Połowa rodziców tych dziubusiów upalających się do nieprzytomności, dałaby sobie za nich rękę uciąć.
                Druga sprawa to ta, którą już poruszyłaś. Niech się coś stanie, jakiś wypadek albo choroba i problemy gotowe.
            • kropkacom Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 09:09
              To też. smile

              > Ojjj, to ze Ty mialas sieczke w głowie nie znaczy ze kazdy ma.
    • mrs.solis Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 03:03
      Cokolwiek by to nie bylo nie puscilabym 15 latki samej z rowiesnikami. W domu moze i jest odpowiedzialna i ogarnieta, ale w grupie rowiesnikow calkiem inaczej to moze wygladac. Jedz jako dorosly opiekun gowniarzeri wtedy pewnie ten pyrkon przestanie byc wielkim marzeniem.
      • katja.katja Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:27
        He he wink
      • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 13:11
        No akurat Aska jest ogarnieta tez na zewnątrz.
        Srednia ocen nigdy nie mniej niz 5,1, udzial w roznego rodzaju konkursach, akcjach.
        Skarbnik klasowy, jest spokojna, nigdy nie buntuje się, zawsze przychodzi o umowionej godzinie, nie pije, nie pali. Czasem przeklnie, ale to jak kazdy.
        Umie załatwić wiele rzeczy. Jest rozwinieta nad swoj wiek.
        Ja w jej wieku bylam nieogarem big_grin
        • mrs.solis Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 15:05
          Chocbym nie wiem jak by byla wg. ciebie dojrzala, to to jest ciagle 15 letnia dziewczynka . Zaloze sie, ze jest tu wiele forumek , o ktorych rodzice mowili dokladnie tak samo, a mialy takie akcje, ze rodzicom sie nawet nie snilo.
        • katja.katja Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 16:02
          W mojej byłej szkole w wieku 17 lat zaszła w ciążę prymuska mająca najlepsze oceny w całej szkole (blisko 6.0), lokalna geniuszka, uczestniczka wielu olimpiad.
          Z wyglądu bardzo brzydka (obiektywnie rzecz biorąc).
          • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 16:14
            Pewnie dlatego, ze byla trzymana pod kluczem i moze z bardzo fanatycznie religijnej rodziny.Efekt odbicia.
            Znam podobny przypadek
    • estragonka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 08:49
      Puściłam. Ale jeździ na konwenty od 12 rż i na pierwsze jeździłam z nią, potem jeździłyśmy razem, ale wchodziła sama, na noc ją zabierałam, potem zostawała, a ja byłam w tym samym mieście. Jak miała 15 pojechała na Pyrkon (inne województwo) już sama, ale z tą samą ekipą znajomych, z którymi spotyka się na wszystkich konwentach. Kontakt cały czas w tym czasie mamy, wzajemne lokalizacje i tak dalej. Martwię się, oczywiście, ale IMHO lepiej puszczać w świat stopniowo niż wcale, a potem nagle dziecko leci na łeb na szyję w dorosłość...
    • mama_kotula Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 11:47
      > Wy puscilybyscie swoje dzieci w tym wieku na kilka dni do innego województwa?

      Jesli chodzi o moje dzieci, to syna bym puściła bez większego problemu, a córkę po moim trupie. I to nie kwestia płci, tylko różnicy w osobowości i stabilności emocjonalnej u moich dzieci.
      Acz nie na Pyrkon, zaczęłabym od czegoś mniejszego i mniej skomercjalizowanego.

    • natalia.nat Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 14:03
      Nie puściłybyśmy.
    • biala_ladecka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 16:30
      Tak od strony praktycznej patrząc, żaden szanujący się hotel nie przyjmie 15-latków bez opieki.
      • mama_kotula Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 16:50
        Tam się nie śpi w hotelu.
        • biala_ladecka Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 17:42
          Co Ty nie powiesz? To muszę powiedzieć moim gościom, że pomylili adresy wink
          • 35wcieniu Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 20:55
            Można i w hotelu, ale nie trzeba przecież.
      • tairo Re: PYRKON, pytanie 22.11.18, 19:20
        Nie trzeba spać w hotelu.
        Można się ulokować u znajomych.
        Można podpiąć się pod większą grupę, w której będą też osoby pełnoletnie.

        Zawsze też są darmowe sleep roomy (pod nadzorem, zakaz wnoszenia alkoholu), harcerka na karimacie się wyśpi smile
        • miniofilka Re: PYRKON, pytanie 23.11.18, 08:21
          Na terenie konwentu mozna spać za darmo big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka