Dodaj do ulubionych

Ano właśnie

29.11.18, 08:41
O podniesieniu VATu na leki weterynaryjne słyszałyście? Z 8 do 23%?
Obserwuj wątek
    • lilia.z.doliny Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:44
      slyszalyscie.
      gdzies ty byla tyle lat?
      • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:54
        Ja? (rozgląda się za siebie)
        To ktoś mnie kojarzy?
        • lilia.z.doliny Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:56
          no kojarzy
          ja zem dawna konwalka, co mam nie kojarzyc
          nie bylo cie tu z dwiescie lat
          • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 09:00
            Aaaa, nie ogarniam nickapaloozy, wszyscy występują pod pseudonimem pseudonimu.
            • lilia.z.doliny Re: Ano właśnie 29.11.18, 09:24
              ja sobie wypraszam! obwieszczalam zmiane wszem i wobec
              • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 12:10
                Zapamiętam. No przecież big_grin
    • milka_milka Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:45
      Straszne świństwo. Czytałam.
    • kanga_roo Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:46
      no niestety słyszałam. ale imo nie podniosą, bo największy odbiorca takich leków to hodowcy i rolnicy i zrobią dym.
      a zwierzęta domowe już teraz najczęściej leczy się ludzkimi lekami. moja psica dostaje ludzkie, króliki dostają ludzkie. poprzedni pies dostawał niestety weterynaryjne, i to były ogromne koszty.
      • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:50
        Moje dostają końskie i krowie suspicious Skład identyczny jak kocie i psie, trzy razy tańsze.
      • hungaria Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:52
        Moja kota też ludzkie bierze. Dwa razy dostawała weterynaryjny i cena była z kosmosu.
    • aerra Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:49
      Na razie to jest propozycja tylko, ale biorąc pod uwagę to jaki szum się zrobił to myślę, że nie przejdzie. Mam wrażenie, że myśleli, że tak boczkiem, chyłkiem, uda się przepchnąć, bo może nikt nie zauważy - a tu lipa.
    • rulsanka Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:54
      Powinny być droższe. Rolnicy ładują w zwierzęta TONY medykamentów, w tym antybiotyków. Zazwyczaj kompletnie bez potrzeby. Zamiast zadbać o dobrostan zwierząt, który poprawia zdrowotność, to ładują w nie leki.
      • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 08:57
        Niektórzy rolnicy. I niektóre zwierzęta. Ale to jest temat dla osobnych regulacji, a nie na zasadzie hurr durr, podnieśmy wszystko wszystkim.
        • rulsanka Re: Ano właśnie 29.11.18, 10:08
          Nie niektóre, tylko praktycznie wszystkie hodowane na mięso, jaja. Zasadnicza większość.
          • 35wcieniu Re: Ano właśnie 29.11.18, 10:53
            I dlatego trzeba podniesc wszystkim, tak? Zamiast zajac sie regulacjami nt. dopuszczalnosci konkretnych praktyk i substancji w hodowli podniesmy z automatu ceny wszystkim. Niech schroniska maja jeszcze trudniej niz maja, niech fundacje nie wiaza konca z koncem, niech ludzi nie bedzie stac na leki nie tylko ludzkie ale i zwierzece bo sa rolnicy naduzywajacy lekow. Brawo. Ekstra plan.
            • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 12:12
              Otóż to. Ktoś szpikuje kurczaki antybiotykami, dlatego schroniska i fundacje mają zbankrutować, wyśmienity wygibas.
              • rulsanka Re: Ano właśnie 29.11.18, 14:49
                Moja opinia na temat schronisk jest taka, że nie powinno ich być na taką skalę. Zwierzęta, które nie poszły do adopcji w ciągu np. pół roku powinny być usypiane. Problem finansów by się rozwiązał, a i cierpienia by ubyło, bo nie oszukujmy się, że zwierzaki w schronach są szczęśliwe.
                • mid.week Re: Ano właśnie 29.11.18, 15:47
                  Super, rozwiążmy też w ten sposób problem domów dziecka.
                  • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 17:18
                    Auć suspicious
                • elle-hivernale Re: Ano właśnie 29.11.18, 17:30
                  Pominę twoje rojenia, bo mogłabym wykonać nieelagancką woltę w kierunku twojej sygnaturki, ale nie chcę. Osoby prywatne wspierają fundacje i zdarza się, że jest na odwrót. Ostatnio jedna z fundacji sponsorowała leczenie zwierzaka kogoś, kogo nie było żywcem na to stać. Fundację zaalarmował weterynarz, bo to starsza osoba, dla której fejsbunie i zbiórki to magia, a ów zwierz to w zasadzie jedyny towarzysz. Skoro zwierzęta ze schronisk należy humanitarnie zagazować, to już się boję jakie masz propozycje dla takich sytuacji.
                  • 35wcieniu Re: Ano właśnie 29.11.18, 18:12
                    Nie warto z nia gadac. Apeluje o pomoc dla dziecka a ani sladu pomyslunku ze podwyzka cen lekow uderzy tez w osrodki hipoterapii, dogoterapii, osrodki szkolace psy-przewodnikow itd.
                  • rulsanka Re: Ano właśnie 29.11.18, 21:37
                    Zwierzęta ze schronisk są nikomu niepotrzebne, niekochane i tylko się męczą w tłoku, w klatkach. To jest pseudohumanitaryzm. Natomiast zwierzak osoby, która może mu zapewnić miłość i opiekę, ale nie może zapłacić za leczenie, to zupełnie inna sprawa.
                    Osobiście zapłaciłam za leczenie psa, którego właściciel nie chciał go leczyć (chciał zabić łopatą), wyciągnęłam psa zaklinowanego łapami w ogrodzeniu, doprowadziłam do uwolnienia psa sąsiada z łańcucha. Mam przygarniętą suczkę. Mam na swoim koncie prawdziwe sukcesy, a nie jakieś egzaltowane deklaracje. I uważam, że schroniska powinny być tylko dla tymczasowego pobytu zwierząt. Nie dłużej niż pół roku.
                    Osoby, które tak cudownie i z empatią pochylają się nad piesiuńciami w schroniskach to zazwyczaj osoby jedzące mięso, pijące mleko, jedzące jajka od klatkowych kur. Oraz wypuszczające swoje zadbane kotki, żeby pastwiły się nad ptakami w ogródku. I trujące myszy oraz ślimaki w ogrodzie. Taka podwójna moralność. Miłość do psów i kotów, na drugim miejscu dzieci, a reszta jest nieważna.
      • hanusinamama Re: Ano właśnie 29.11.18, 13:14
        Ty sie z ksiezyca urwałas juz teraz sa bardzo drogie....
    • zona_mi wklejone przez moderatora 29.11.18, 15:01
      mid.week 29.11.18, 12:56
      proponuję zaopatrzyć się w karmę dla zwierząt z dużym zapasem...
      sad

      "Szanowni Państwo,
      Zwracam się do Was z ogromną prośbą o nagłośnienie brzemiennej w skutkach decyzji polskiego parlamentu oraz o nacisk opinii publicznej w poniższej sprawie. Bez debaty publicznej, po cichu, polski sejm pracuje nad projektem podniesienia podatku VAT na leki weterynaryjne z 8% do 23%. W praktyce oznacza to, że niezamożni ludzie nie będą w stanie leczyć swoich zwierząt (a i tak leczenie, szczepienia, kastracje w Polsce są bardzo drogie, a co dopiero będzie po podwyższeniu podatku), że fundacje i stowarzyszenia pomagające zwierzętom w większości upadną, schroniska nie będą mogły prowadzić szpitali i ich utrzymać. Zdrożeje wszystko - bez wyjątku- nie tylko towary i leki przeznaczone dla zwierząt, ale również towary odzwierzęce m.in. żywność.
      Wielu ludzi nie będzie stać by pomagać zwierzętom, kastrować je, leczyć, utrzymać. Łatwiej będzie je porzucić, przywiązać do drzewa lub uśpić. Niestety takie są brutalne realia. Od wielu lat staram się pomagać rożnym instytucjom zajmującym się zwierzętami i wiem jakiego rzędu ponoszą koszty - są gigantyczne. Co będzie jak wzrosną? Dlatego zwracam się do polityków i do wszystkich ludzi dobrej woli, aby zatrzymali tę nowelizację. Nie jesteśmy sami na tej planecie, jesteśmy odpowiedzialni za zwierzęta. Nie utrudniajmy ich i tak bardzo ciężkiego losu w Polsce. Proszę pojechać do pierwszego lepszego schroniska i zobaczyć jak wyglądają ich realia.
      Proszę o udostępnienia oraz kontakt ze swoimi radnymi, posłami oraz z Kancelarią Sejmu oraz Prezydenta. Pokażmy, że los zwierząt nie jest nam obojętny.
      Z poważaniem,
      Marcin Dorociński z zespołem"


      stwory_z_mchu 29.11.18, 13:12
      Byłam przez kilka lat wolontariuszką w fundacji zajmującej się zwierzętami, domem tymczasowym, miałam swoich 6 kotów i psa. Pomagałam ludziom, którzy opiekują się wolnożyjącymi kotami (stada od kilku do 20-30 zwierząt).
      Mieliśmy kilka lecznic, gdzie płaciliśmy tylko za leki lub zabiegi - a były to naprawdę spore kwoty. Ja w większości płaciłam za fundacyjne zwierzaki pod moją opieką z własnej kasy (kilkaset zł/mc).
      To podniesienie będzie miało negatywne skutki przede wszystkim dla zwierząt - często ludzie zostawiali w lecznicy zwierzaki, których nie chcieli leczyć ze względu na koszty. Dzwonili dla nas ludzie w awaryjnych sytuacjach, kiedy koszty leczenia okazywały się dla nich nie do podjęcia.
      To jest czasami kwestia wyboru, czy karmicielka poda 15 kotom pod jej opieką antybiotyk/lek przeciwwirusowy/preparat na pchły - część środków trzeba podać wszystkim zwierzętom bo inaczej nie ma szans na pozbycie się choroby. A jak kobieta ma kilkaset zł emerytury to wybór nie jest łatwy.
      W temacie:
      scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/46922689_2194271167561296_7287380975170879488_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=100139a9b5e6740e760b4d9baf667de6&oe=5CA7D8F4
      Z mojego podwórka - moja przyjaciółka prowadzi fundację i wczoraj odebrała z interwencji całkiem łysego psa w typie labradora (z pseudohodowli). Właściciele nie leczyli, bo leczenie drogie sad
      scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/46922689_2194271167561296_7287380975170879488_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=100139a9b5e6740e760b4d9baf667de6&oe=5CA7D8F4
    • taki-sobie-nick A na pińceta 29.11.18, 21:52
      to skąd państwo ma brać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka