Robimy w tym roku pierwsze święta u siebie (po 5 latach małżeństwa

) - będziemy mieć też pierwszą choinkę i w przypływie nostalgii nakupiłam z olxa 200 bombek - niektóre chyba pamiętają czasy wyzwolenia po II WŚ. Wszystkie szklane, malowane, z dziurkami.
Muszę je umyć i jakoś odnowić, ale:
1. Kiedy przecieram mokrą cudowną szmatką to zmywa się często farba z bombki z ornamentu
2. Kiedy jadę na sucho pędzelkiem - ścieram tylko trochę kurzu, często bombki pozostają mętne (dopiero mokra szmatka dochodzi do błyszczącego efektu, ale przy okazji zdziera farbę ;/)
3. Kiedy płuczę pod kranem zmywa się również farba
Nie mam koncepcji, jak je odnowić ;/ A bardzo bardzo mi się podobają.
Ewentualnie mogę poprawić wzory, ale nie wiem też, gdzie kupić metaliczne farby - jak macie jakieś doświadczenie to plz hlp