Dodaj do ulubionych

Pytanie zyciowe

07.12.18, 20:35
Już pisałam nie raz ze mam toksyczna matkę. Jednakże od kiedy nauczyłam się i stawiam granicę nasze stosunki są poprawne. Szybko się nauczyła. Mam też brata z którym nie utrzymuje kontaktów. Stało się tak z mojej inicjatywy. Nie wiem czy dobrze czy nie obiektywnie. Dla mnie tak jest lepiej. Zreszta on ze mną też nie utrzymuje kontaktów. W tym roku jadę na wigilię do rodziców bo jego nie będzie. Był w zeszłym roku. I tak na zmianę. Na urodziny do siebie nie chodzimy bo nie utrzymujemy kontaktów. I ok. Natomiast są urodziny mamy i taty. I on zawsze mi nich jest. Ja do tej pory też bywalam bo jakoś jeszcze rozmawialiśmy dyplomatycznie. Teraz jest to niemożliwe. Tata ma urodziny w styczniu. On będzie więc chciałam wcześniej pojechać do taty złożyć życzenia i dac prezent. Oczywiście to nie będzie drugą impreza urodzinowa bo " mama zrobi jedna ". Dla mnie ok natomiast od mamy słyszę że wymyslam, ze tacie będzie przykro i tak wbija mnie w poczucie winy. A ja nie chce iść. Zawsze mi musiałam dostosować. Teraz chce być egoistka i zrobić tak jak chce i tak zeby mi było dobrze. Czy to serio jest źle i powinnam iść ? Dodam iż serio nie chce się z nim spotkać.
Obserwuj wątek
    • mama.nygusa Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:42
      Dlaczego z bratem nie rozmawiacie?
    • molik28 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:42
      Powinnaś zrobić jak uważasz. Mama zna przyczyny twojej niechęci? Tata je zna?
      • korag100 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:43
        Oboje znają tylko według nich przesadzam.
        • fornita111 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:45
          Moim zdaniem powinnas zrobic tak jak chcesz.
          • kosmos_pierzasty Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:59
            fornita111 napisała:

            > powinnas zrobic tak jak chcesz.

            Też tak uważam.
            Skoro przy innych okazjach tak funkcjonujecie i jest ok, to czym różnią się te urodziny...
        • molik28 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:54
          Tego czy przesadzasz nie mogą oceniać. Nie można drugiemu człowiekowi kazać czuć inaczej. Tak się nie da. Na ten moment czujesz o czujesz, może kiedyś to się zmieni a może nie. A matka niech nie zasłania się ojcem i nie używa go jako argumenu, cwaniara. Gra na twoich emocjach. Też spróbuj to zastosować wobec niej.
    • panna.anna.4 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 20:56
      Mama mówi że tacie przykro, a co mówi tata o tym czy mu przykro?
      Raczej obstawiam że mama chce was pogodzić i zasłania się ojcem.
    • stephanie.plum Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 21:24
      a dlaczego to Ty masz mieć problem, przychodzić wcześniej niż w te urodziny, być obiektem upominania przez mamę?

      idź normalnie na urodziny, i niech brat ma problem, że przyszłaś.
      chyba nie uważasz, że on może normalnie przyjść, a Ty musisz po cichutku bokiem się przemykać?
    • tt-tka Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 21:32
      Zrob tak, jak tobie w duszy gra. Mamie nauczylas sie stawiac granice, postaw kolejna. A w ogole mozesz (mozesz ?) gdzies z tata czy w trojke wyjsc i poswietowc niebanalnie. Swieto taty, ale powinne byc przyjemne i dla niego, i dla goscia, czyli ciebie.
      • korag100 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 21:57
        Brat był zawsze lepiej traktowany przez rodziców. Nie ukrywam że miał łatwiej w życiu ode mnie ale to ja sama narobilam sobie problemów. Jak on jeszcze studiował dziennie mieszkał z rodzicami. Ja musiałam iść na studia zaoczne i pracować. Był czas kiedy miałam w życiu dobrze, on wtedy robił jakiś mega drogi kurs. Oplacilam mu połowę. Kupiłam mi samochód. Używany ale jednak. Potem ja się rozwiodlam, zostałam sama z małym dzieckiem i długami męża ( splacalam długi czas ). On w międzyczasie zrobił doktorat jego ówczesna dziewczyna też. Wzięli ślub. Dostali mieszkanie cztetopokojowe od jej rodziców. Potem brat zrobił studia MBA. Nigdy mi nie zazdroscilam cieszyłam się ze mu się wiedzie mimo ogromnych problemów. A on zaczął mnie traktować jak gorszy sort. Ze nie umiem ułożyć sobie życia ( mąż mnie dotkliwie pobił to się rozwiodlam, sprzedalam mieszkanie aby pokryć część dlugow ). Zaczął krytykować ze dzieckiem zajmuje się opiekunka a jego żona to ich dzieckiem osobiście ( musiałam pracować na resztę dlugow, wynajem mieszkania bo mama nie chciała mnie wziąć do siebie i ns nasze utrzymanie ). Zaczął coraz częściej mówić jaki on jest super a jakie ja jestem dno. Jak trzy lata temu powiedziałam mu że jest gburem i ma się ode mnie odczepic to powiedział " zaraz Ci przy...le ". To był listopad i wtedy powiedziałam że nie przyjdę na wigilię do rodziców. Ale wtedy głupia byłam i poszłam bo mama uważała ze przesadzam. Jak podzieliłam się z nim opłatkiem zwymiotowalam i powiedziałam sobie dość. Spotykaliśmy się jednak u rodziców. W sierpniu tego roku urodziło mi się drugie dziecko. W tym samym dniu ja poronilam swoje. Byłam trzy dni w szpitalu. Mama i brat o tym wiedzieli. Mama zadzwoniła drugiego dnia mojego pobytu w szpitalu z pretensjami ze wszyscy mojemu bratu gratulowali dziecka a ja jestem egoistka bo tego nie zrobiłam ( nie miałam do tego głowy ). On zadzwonił i mi powiedział że nie rozumie mojego postępowania bo powinnam się przyzwyczaić że jemu wszystko wychodzi a mnie nic. Nikt z nich mnie w tym szpitalu nie odwiedził. Nikt ze mną i tym nie rozmawiał. Od mamy jeszcze usłyszałam że to nawet lepiej ze poronilam bo przecież dla pierwszego dziecka nie miałam czasu. Nie wiem czy przesadzam ale raz chce zrobić dobrze sobie
        • alpepe Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:04
          Wiesz, po tym, co napisałaś, to ja bym zerwała w ogóle stosunki z matką. Nie przesadzasz.
          • berdebul Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:22
            Podpisuję się. Odetnij się, bądź szczęśliwa bez toksyków wokół.
          • alpepe Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:28
            Aha i jeszcze jedno, ja się nie znam na tych wszystkich określeniach psychologicznych, typu złote dziecko i kozioł ofiarn, ale za chińskiego bożka nie rozumiem, dlaczego to ty sponsorowałaś brata, jak to było zadanie jego i rodziców. Gdyby moi rodzice mi wywinęli taki numer, że ja gówno w złotku, a on cukierek w złotku, to bym kompletnie zerwała stosunki z nimi, a z takim chamem jak twój brat to już w ogóle. Twoje zachowanie nie było normalne, ale podejrzewam, że była całe życie tresowana, by grać na brata. Nie ma innego wyjścia, niż się odciąć od rodziców, telefon na urodziny, telefon na święta i tyle. Twoi rodzice, oboje, sami nie mogą cię już krzywdzić, ale mogą to robić rękami twojego brata. I dlatego ty masz z tym problem, już to zmuszenie cię do ustępstw wobec brata jest świństwem.
        • mama.nygusa Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:20
          Szczerze, dziwie sie ze jeszcze masz ochote matke widywac, o bracie juz nie wspomne.
        • aerra Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:22
          Po czymś takim to ja bym się na tej wigilii nie pojawiła, niezależnie od tego czy brat będzie czy nie. I w ogóle zerwałabym całkowicie kontakty z matką, przynajmniej na jakiś czas. Tak, moja też jest toksyczna (teraz już mniej, ale w międzyczasie zaliczyłam długi okres zerwania kontaktów całkiem).
          • anorektycznazdzira Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 19:54
            To jest jakaś masakra,
            to, żeby się nie narażać na kontakt z nimi, to najlepsza decyzja, jaką mogłaś podjąć i tego się trzymaj.
            • anorektycznazdzira Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 19:54
              źle się podpięłam, powinno być oczywiście pod Korag100
        • koralik37 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:24
          Nie, nie przesadzasz. Brakuje mi w tym wszystkim Twojego taty. Fajnie gdyby chociaż on dostrzegł tę nierówna dla Ciebie sytuacje i trochę wziął Cię pod skrzydła. Niemniej jeśli tak nie może być to brata olej. Paskud jeden wredny. A Tobie życzę duuuuuuzo szczęścia i kasy, żeby długi spłacić i się wreszcie odciąć od przeszłości.
          • alpepe Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:29
            No co ty?! Ojciec nie jest po jej stronie, to, że nie jest aktywny, nie oznacza, że nie popiera tego, co robi jego żona i jego syn.
        • osia83 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:37
          Zrób dobrze sobie, idź na terapię i odetnij się nie tylko od brata, ale i od matki.
          Sytuacja po twoim poronieniu pokazuje, że cała rodzina jest chora.
        • agonyaunt Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 00:04
          Dziewczyno, po takiej akcji to Ty masz pełne prawo wywalić to całe towarzystwo ze swojego życia na amen. Nawet się nie zastanawiaj co zrobić, po prostu ich olej, bez wyrzutów sumienia. Ratuj to, co masz w życiu dobrego, zanim zatrują Cię do reszty.
        • claudel6 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 00:17
          dziewczyno, ale problem jest w matce, nie w bracie. czytałaś osławiony blog narcystyczni rodzice?
          • claudel6 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 00:21
            tzn. w bracie też jest. ale on został zaprogramowany do roli przez rodzica.
            • claudel6 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 00:25
              to blog:
              narcystycznirodzice.blogspot.com/search/label/Z%C5%82ote%20Dziecko
            • black_magic_women Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 14:15
              claudel6 napisała:

              > tzn. w bracie też jest. ale on został zaprogramowany do roli przez rodzica.


              Ale to on chciał przyp... siostrze!!!!
          • kalina_lin Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 10:04
            Osławiony to znaczy "cieszacy sie złą sławą". I słusznie, bo napisane fatalnie.
            • zuzi.1 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 16:51
              Wręcz przeciwnie, świetnie napisany blog przez kompetentną osobę.
              • kalina_lin Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 16:59
                Kompetencje ma, bo autorka sama jest niezłym narcyzem. Ale napisane nudno, rozwlekle, pod założoną tezę. W dodatku nachalnie promuje ten blog poprzez wklejanie we wszystkie wątki o problemach rodzinnych.
        • mrs.solis Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 00:46
          Cos czulam , ze byliscie bardzo nierowno traktowani przez rodzicow, dlatego oni ciagle nie widza problemu. Po tym co napisalas to faktycznie nie chcialabym sie z nim widziec, a rodzicom powiedz, ze to ich zasluga , ze tak to wszystko wyszlo. Gdyby was traktowali jednakowo byloby inaczej. Wspolczuje sytuacji. Na urodziny idz wtedy kiedy ci pasuje, a jak matka ci powie, ze tacie bedzie smutno to jej powiedz , ze tobie tez bylo kiedy traktowali cie gorzej niz jego.
        • eliszka25 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 03:11
          Dziewczyno, po tym, co tu opisałaś, to ja się dziwię, że ty masz w ogóle jakiekolwiek wątpliwości! Zrób tak, jak uważasz, że będzie dobrze dla ciebie. Ja na twoim miejscu najprawdopodobniej nie miałabym ochoty widzieć ani rodziców ani brata.
          • lellapolella Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 17:12
            Dokładnie. Jeśli masz wątpliwości, co do swojego umysłu, zaufaj ciału- zwymiotowałaś opłatek, którym się podzieliłaś z bratemsad Historia w szpitalu, to jakiś kosmos. Bardzo, bardzo ci współczuję. Chyba tacy rodzice nie mogliby liczyć na nic więcej ode mnie niż kartka z życzeniami.
        • piekna_remedios4 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 11:03
          Ojp co to za chorzy ludzie.
    • arabelax Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 21:58
      a co się stało, że zerwałas kontakt z bratem?
      • qwirkle Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:13
        arabelax napisał:

        > a co się stało, że zerwałas kontakt z bratem?

        Przeczytaj posty jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.
    • martishia7 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:11
      Przeczytałam Twój drugi wpis. Dziewczyno, rób jak uważasz. Jeżeli w ogóle masz dylemat, to znaczy, że może nie do końca masz temat przetrawiony...
      • korag100 Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:32
        Mój tata zrobi tak jak powie mu mama. On już nawet myśli tak jak ona chce. On ma brata siostrę i matkę 94 lata. Nie utrzymuje z nimi kontaktu już jakieś 25 lat. Bo ona sobie nie życzy.
        • nickbezznaczenia Re: Pytanie zyciowe 07.12.18, 22:36
          Daruj sobie życzenia na urodziny, a wizytę tym bardziej.
          • tt-tka Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 01:18
            nickbezznaczenia napisał(a):

            > Daruj sobie życzenia na urodziny, a wizytę tym bardziej.

            Podpisuje sie.
            Jesli chcesz poswietowac, mozesz tego dnia odwiedzic i obdarzyc prezentem babcie, te, z ktora ojciec na zyczenie matki od cwiercwiecza nie utrzymuje kontaktu. Nawet mozesz zawiadomic rodzicow o tym, ale to juz jak chcesz.
        • thea19 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 00:35
          kobieto, jesli sama nie bedziesz sie szanowac, to inni na pewno Cie nie uszanuja. nie ma zadnego sensu utrzymywania kontaktow z toksycznymi osobami, nie masz z tego absolutnie zadnych korzysci. rodzina powinna wspierac a nie klody rzucac i wysmiewac. mam nadzieje, ze masz jakies prawdziwe wsparcie kolo siebie.
          • minniemouse Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 01:32
            Zapytam, jesli mozna - a czemu w ogole z rodzicami utrzymujesz kontakt? z poczucia obowazku czy z obawy samotnosci?
            jesli to drugie to sadze iz gdybys odciela sie od rodziny to lepiej znalazbys sobie przyjaznych ci ludzi. ale koniecznie idz wpierw na terapie bo bardzo potrzebujesz odbudowac swoje poczucie wlasnej wartosci. zycze powodzenia.

            Minnie
            • thea19 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 12:07
              no to odpowiem, skoro to do mnie: z tata moge utrzymywac kontakt spirytystyczny - niestety medium nie jestem wiec ciezka sprawa. ja go odwiedzam a on mnie nie. mama jest prawie normalna ale dzieci traktuje mnie wiecej po rowno - wszystkim kaze sie nawrocic.
        • delecta Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 02:06
          Ale kto sobie nie życzy kontaktu, która "ona"? Matka ojca, czy Twoja matka nie życzy, żeby jej mąż miał kontakt ze swoją matką?
          • delecta Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 02:15
            Wpis wyżej był do Autorki wątku, która napisała: "Mój tata zrobi tak jak powie mu mama. On już nawet myśli tak jak ona chce. On ma brata siostrę i matkę 94 lata. Nie utrzymuje z nimi kontaktu już jakieś 25 lat. Bo ona sobie nie życzy."
            Jeśli jednak to Twoja matka zabrania Twojemu ojcu kontaktu z 94-letnią starowinką, jego własną matką, a on pokornie słucha, to .....wybacz, oboje rodzice są siebie warci. A konkretnie niewiele są warci. I brat z tej samej bajki.
            Aż mi się wierzyć nie chce, że tacy ludzie istnieją.
            Jeśli to prawda, to im powiedz, że teraz Ty nie będziesz utrzymywać z nimi kontaktu przez 25 lat.
            • claudel6 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 02:48
              nie no, wypisz wymaluj jest to syndrom narcystycznej matki:
              narcystycznirodzice.blogspot.com/search/label/Przyzwalaj%C4%85cy%20Ojciec
        • aqua48 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 13:33
          korag100 napisała:

          > Mój tata zrobi tak jak powie mu mama.

          To przynajmniej TY zacznij myśleć samodzielnie i dla własnego zdrowia psychicznego odetnij się od tej całej "rodziny". Święta spędzaj po swojemu, a jak przyjdzie Ci chęć pędzić tam, to przypomnij sobie jak oni wszyscy pędzili do Ciebie do szpitala i jakie to od nich otrzymałaś wsparcie i dobre słowa.
    • eukaliptusy Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 03:34
      Na serio to ty powinnaś odciąć się od matki. Brat przy niej to mały pikuś. Jego zachowanie i twoja niechęć do niego to pokłosie tego, co matka wam obojgu zrobiła.
    • solejrolia Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 07:59
      Nie pojechałabym na te urodziny. Wykpiłabym się chorobą, albo pracą, albo ...zwlaszcza że w rodzicach to ty oparcia nie miałaś....uncertain
      • mirmunn Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 09:02
        Ja bym po prostu się nie pojawiła- bez żadnego tłumaczenia. I zaprzestałabym kontaktów jakichkolwiek. A gdyby oni się kontaktowali, powtarzałabym- nie będę utrzymywać kontaktu, bo nie pozwolę dłużej się źle traktować .
        Po tej akcji z rozwodem, poronieniem i sytuacja w szpitalu w ogóle wykreśliłabym ich ze swego życia.
        Nawet teraz - popatrz- oni maja w d..., a ty zakładasz wątek (to akurat dobrze, czasami trzeba zobaczyć wszystko inaczej)i się dręczysz (niepotrzebnie).

        Więcej wsparcia dały ci obce dziewczyny w tym wątku niz cała twoja p... lona rodzinka.
        A za kasę na prezenty dla nich zrób prezent sobie. I to porządny- raz nie patrz na długi, zrób sobie przyjemność.
        I idź do psychologa- łatwiej ci będzie to przejść z pomocą fachowca.
    • piekna_remedios4 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 11:08
      Tata jest niemą marionetką i przez to ma spory udział w krzywdzie Korag, ale nie jest tak samo winny jak matka i brat. Tzn nie na tym samym poziomie. Niektórzy ludzie urodzili się po to, żeby inni nimi sterowali.
      Po akcji z sierpnia ja, gdybym była na twoim miejscu, nie rozmawialbym z matką ani jej nie odwiedzała. Ojcu złóż życzenia telefonicznie lub sms’em, wystarczy. A jak będziesz miała wyrzuty sumienia, to zaproś go do siebie na kawę i ciasto.
      • tt-tka Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 11:11
        Nie w tym rzecz, na ile ojciec jest winny, tylko w tym, na ile stosunki z domem rodzicow sa dla koraq szkodliwe. Imho szkodliwe sa bardzo i lepiej ich zaniechac.
        • piekna_remedios4 Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 11:18
          Dokładnie. Ale post dotyczył urodzin ojca i do tego się odnoszę.
    • pade Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 11:19
      Korag, pierwsze dwa zdania postu startowego są sprzeczne z ostatnimi zdaniami. Nie nauczyłaś stawiać granic mamie, nadal manipuluje Tobą za pomocą wbijania w poczucie winy a Ty się zastanawiasz czy wolno Ci postąpić wbrew czy nie...
      Rozmawiałyśmy na temat Twojej mamy wiele razy, wróciłaś na terapię?
      Bo wiesz, to nie jest tak, że oni robią Ci krzywdę a Ty takie biedactwo i koniec tematu. Problem w tym, że Ty pozwalasz robić sobie krzywdę, bierzesz w tym czynny udział. Ze strachu? Przed czym? Czego się tak boisz? Życia bez rodziców?
      • karen_ann Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 12:21
        Pade w Polsce odcięcie się od rodziny jest wyczynem. Choćby święta są trudne a wychowanie dziecka bez dziadków?brak alternatywnych środowisk dla kobiet i autentycznego wsparcia. Dalej myślę ze taka osoba wychowana w czymś rakim tez ma tendencje przemocowe, moze prowokować. Strach jest bo rodzice pewnie ją utrzymywali w tym ze sobie nie poradzi w zyciu.
        • pade Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 12:36
          Ja nie piszę o fizycznym odcięciu się, tylko emocjonalnym. A Korag nadal jest złączona z rodzicami emocjonalną pępowiną.
          "Co powie mama?" To pytanie typowe dla dzieci i nastolatków.
          "Co jest dla MNIE dobre" to pytanie człowieka dojrzałego. I nie chodzi tu o egoizm, zemstę, buntownicze stawianie na swoim, tylko zdroworozsądkowe podejście do tematu: nie chcę spotykać się z bratem, mama mnie szantażuje ale ja temu nie ulegnę, bo nie chcę się z nim widywać (ba, powiem jej, żeby mnie nie szantażowała). Zadzwonię do taty z życzeniami.
          A na boku przepracowywanie relacji z matką, ojcem, bratem, partnerem, własnym dzieckiem. Bo jak widać nadal jest tego bardzo dużo i nadal jest przede wszystkim lęk przed staniem za sobą, przed przeciwstawieniem się komukolwiek. Jakby miał się po takim NIE świat zawalić.
          • karen_ann Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 12:53
            Dzięki dobrze napisane
    • karen_ann Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 11:36
      Jesteś kozłem ofiarnym w tej rodzinie, złym dzieckiem delegowanym do odegrania się na nim a brat to złote dziecko. Najprawdopodobniej on powtórzy te zachowania ze swoimi dziećmi.
      To matka rozegrała was tak zebyście się z bratem nie wspierali. Poczytaj o narcystycznych rodzinach.
      Na ogół nie daje się rad ale dla ciebie jest jedna. Wyjdź z gry, nie graj w ich grę nie spotykaj się albo na twoich zasadach. Zrób sobie od nich odwyk. Po jakimś czasie zabraknie kozła ofiarnego i będą musieli między sobą rozegrać negatywne emocje bo nie wytrzymają ze nie ma tej złej zeby się napawać swoją wspaniałością.
      Idz szukaj ludzi na zewnątrz, zajmij się dzieckiem ale uciekaj od nich.Jesteś dla nich workiem odpadowym zeby im humor poprawiać. Nic się nie zmieni dopóki będziesz udawać ze gitara gra bo masz jakieś profity od nich albo boisz się samotności. Takich rodzin w Polsce jest duzo ale czasem to brat jest ten gorszy a siostra złote dziecko. Obróć złość przeciwko matce, brat to pacynka i w jakimś sensie tez przedmiot. Zainteresuj się narcystycznymi rodzinami w necie i zawalcz o siebie i swoje dziecko. Twoja matka to chora osoba ale musisz iść na dobrą terapię bo sama mozesz mieć takie tendencje czy to przemocowych wzorców.
      • wilan.an Re: Pytanie zyciowe 08.12.18, 19:48
        Chciałam coś odpisać autorce ale po przeczytaniu tego postu to nie ma sensu. Popieram każde słowo i mam nadzieję że autorka to przemyśli.
        Uwierz że to możliwe, mi się udało. Ojca widziałam w 2001 albo 2. Inna jakość życia, mimo wielkich realnych kosztów WARTO BYŁO!!!
        • janinkadomi Re: Pytanie zyciowe 17.12.18, 17:45
          Współczuję i popieram przedmówców, "zero kontaktu" to najlepsza opcja. Twoja rodzina nie zmieni się. Szukaj wsparcia poza nią. Z Twoich postów wnioskuję, że jesteś silną kobietą i spokojnie sobie poradzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka