Dodaj do ulubionych

Wybieranie sobie z religii

13.12.18, 11:47
W dyskusjach na temat wiary często pada zarzut, że ktoś sobie wybiera z danego wyznania co mu się podoba. W ogóle nie rozumiem tego zarzutu, wobec myślących ludzi. Przecież kościół katolicki ale i inne też, przez wieki zmieniał zasady, dokładał nowe itp. Skoro mniej więcej wszyscy się zgadzamy, że najważniejsze to być dobrym człowiekiem i kochać bliźniego (wierzący powinni też kochać Boga oczywiście), to dlaczego myślący człowiek musi koniecznie wierzyć w totalnie wszystko co mu np kk przekazuje? Kościół i tak co chwilę zmienia zdanie na różne tematy, najważniejsze to przestrzegać przykazań miłości a resztę rozważać we własnym sumieniu. Jeżeli ktoś pragnie przyjmować sakramenty, świętować w czasie różnych świąt, to jednocześnie musi uznawać kult świętych i wierzyć w czyściec? Przecież większość tych różnych zasad i dogmatów wymyślili ludzie, więc jeżeli przyjmiemy że uczestniczymy w życiu Kościoła dla Boga, dla rozwijania wiary, to jakie znaczenie mają te szczegóły, różne przykazania kościelne, obrządki, nakazy i zakazy? Uważam że mam prawo wybrać co uważam za pochodzące od Boga, ważne, prawdziwe i tego przestrzegać a to co pochodzi od ludzi/księży częściowo odrzucić. Np. modlenie się "do obrazu" który jest przekazywany od rodziny do rodziny, do świętych figur jest dla mnie bałwochwalstwem, dlaczego niby mam to przyjąć, skoro Bóg o niczym takim nie wspominał? Ten wątek nie uwzględnia wypinania się na kk z powodu pedofilii. Jest o czym innym.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:23
      Bo bycie wiernym danego Kościoła oznacza, że respektuje się jego zasady.
      • saszanasza Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:31
        angazetka napisała:

        > Bo bycie wiernym danego Kościoła oznacza, że respektuje się jego zasady.

        Bo bycie wiernym oznacza, że masz wierzyć, że to co robi KK jest sluszne i pochodzi od boga, niezależnie, czy sie z tym zgadzasz czy nie, niezależnie czy sa dowody czy ich nie ma. Religia opiera sie na wierze i posłuszenstwie. Musisz wierzyć i ufac Bogu i jego sługom. Ot cała filozofia.
        • tt-tka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:36
          saszanasza napisała:

          Religia opiera sie na wierze i posłuszenstwie. Musisz wie
          > rzyć i ufac Bogu i jego sługom.


          Przy czym slugom zdecydowanie bardziej tongue_out
        • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:39
          Zgadzam się z dziewczynami. W skrócie: Kościół czyli instytucja z wszelkimi zasadami albo osobisty wybór tychże zasad. Zawsze możesz być freelancerem ale nie domagaj się chorobowego, emerytury ani wczasów pod grusząsmile
          • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:43
            lellapolella napisała:

            > Zgadzam się z dziewczynami. W skrócie: Kościół czyli instytucja z wszelkimi zas
            > adami albo osobisty wybór tychże zasad. Zawsze możesz być freelancerem ale nie
            > domagaj się chorobowego, emerytury ani wczasów pod grusząsmile

            Ani wieczorka wigilijnego na koszt firmy z półlitrem na twarz....
            • sarah_black38 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:09
              dyzurny_troll_forum napisała:
              > Ani wieczorka wigilijnego na koszt firmy z półlitrem na twarz....

              To raczej u koropszczurków, do których moda przyszła z zachodu. U mnie w pracy jest opłatek, poczęstunek, śpiewanie kolęd i wspólne spędzenie czasu. Nie jest obowiązkowe, przychodzą ci, którzy mają potrzebę pobycia razem ze współpracownikami i dyrekcją, circa 100 osób ( nie jest to korpo ani firma krzak wujka Zdzicha vel Janusza tongue_out) .
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:29
                sarah_black38 napisała:


                U mnie w pracy jest opłatek, poczęstunek, śpiewanie kolęd i wspólne spędzenie czasu.
                >


                Jak ja się cieszę, że u mnie w pracy nie ma tego zwyczaju.
              • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:34
                Jakież to pełne ciepła i katolickiej miłości! Przychodzą ci, co chcą posiedzieć z pracownikami, dyrekcją i Jezusem, ateiści niech idą zapalić do kibla. Mogliby posiedzieć wszyscy, opłatek i kolędy zostawić do kościoła i dla rodziny ale nie. Błeh.
                • dziennik-niecodziennik Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:51
                  O Jezu
                  Glupie takie pretensje. Zapewne nikt ateistów nie wyrzuca, moga przyjsc i posiedziec jesli chca. Barszczu tez dostana, czemu nie.
                • biala_adelajda Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:34
                  Ateista nie może śpiewać kolęd? Kurczę, ja kocham kolędy...
                  • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:42
                    biala_adelajda napisała:

                    > Ateista nie może śpiewać kolęd? Kurczę, ja kocham kolędy...

                    Chyba może, ale nie chce!
              • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:28
                sarah_black38 napisała:

                > U mnie w pracy
                > jest opłatek, poczęstunek, śpiewanie kolęd i wspólne spędzenie czasu.
              • zofijkamyjka Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 20:07
                sarah_black38 napisała:

                > To raczej u koropszczurków, do których moda przyszła z zachodu. U mnie w pracy
                > jest opłatek, poczęstunek, śpiewanie kolęd i wspólne spędzenie czasu. Nie jest
                > obowiązkowe, przychodzą ci, którzy mają potrzebę pobycia razem ze współpracown
                > ikami i dyrekcją

                znaczy dyskryminujecie tych,którzy chcieliby pobyc razem ale nie uznają opłatka...oto wasze katolickie wartości
                >
      • nowi-jka Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:59
        nawet jak idzisz na basen to kupujac bilet niejako zgadzasz sie na przestrzeganie regulaminu basenu z KK jest tak samo jesli chcesz nalezez do KK jako do wspolnoty/stowarzyszenia to albo przestzregasz ich zasady albo nie i wtedy wylatujesz za brak czepka
        • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:04
          Większość znanych mi katolików nie przestrzega zasad swojljego Kościoła. Nikt jakoś nie wyleciał. Cholernie trudno stamtąd wylecieć, nawet jeśli się chce.
          • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:31
            potworia napisał(a):

            > Większość znanych mi katolików nie przestrzega zasad swojljego Kościoła. Nikt
            > jakoś nie wyleciał. Cholernie trudno stamtąd wylecieć, nawet jeśli się chce.

            Wynika to z celu stworzenia basenu oraz kościoła. Basen stworzony jest do pływania a KK stworzony jest do strzyżenia baranów, dopóki jest kasa w kopercie/na tacy zawsze będzie rozgrzeszenie. Oraz nadzieja życia wiecznego.
            • nowi-jka Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:40
              ale rozgrzeszenia mozesz nie dostać
              • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:34
                nowi-jka napisała:

                > ale rozgrzeszenia mozesz nie dostać

                Myślisz?!
                Ja obserwuję, że jak masz odpowiednio dużo kasy/odpowiednią pozycję* to nawet ślub kościelny bierzesz ile razy chcesz, a co tam jakieś rozgrzeszenie....

                * kościół jak cały współczesny świat potrzebuje celebrytów do istnienia
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:42
                nowi-jka napisała:

                > ale rozgrzeszenia mozesz nie dostać
                >


                Moim zdaniem mnóstwo katolików chodzi do komunii nie spełniając warunków ważnej spowiedzi, a zwłaszcza: zadośćuczynienie bliźniemu i obiecania poprawy.
                Jeszcze jak praktykowałam i widziałam jak wielu młodych ludzi idzie do komunii, to zawsze sobie myślałam: mają jedno, dwoje, góra troje dzieci i stosują się do tego, że antykoncepcja to grzech w/g Kk. big_grin big_grin Grzech za który nie dostaje się rozgrzeszenia. big_grin
                Jako że zawsze byłam marnym katolikiem, a teraz już nie praktykuję jestem za antykoncepcją, in vitro, eutanazją i aborcją dostępną tak, jak w PRL-u. wink
    • makurokurosek Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:38
      Z założenia wiara opiera się na wierzę w Boga i jego słowa które zostały zapisane w księgach , w przypadku katolików Pisma Świętego. Problem w tym, że katolicy Pisma Świętego nie czytają i nie znają więc ich wiara w większości przypadków jest wiara w słowa księży, a nie w słowo Boże.
      • bywalec.hoteli Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:46
        niestety nie czytają , ale chvialbym przeczytać Biblie smile
        • maadzik3 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:44
          to co Ci przeszkadza?
      • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:46
        makurokurosek napisała:
        > Pisma Świętego nie czytają i nie znają więc ich wiara w większości przypadków
        > jest wiara w słowa księży, a nie w słowo Boże.

        A to akurat bzdura. Wiara katolicka opiera się (jak każda inna chrześcijańska) na interpretacji pisma. W tym przypadku - na katolickiej interpretacji - i owszem, przez księży a nie "każdy czyta tak jak chce".
        • jdylag75 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:26
          Nie wiara, religia się opiera.
          Ktoś wierzy w jakis absolut albo nie, nie musi znać ksiąg, można wierzyć, natomiast niekoniecznie trzeba praktykować jakąś religię (zasady+ rytuał). Ludzie to przeważnie utożsamiają, a wiara i religia nie są tożsame.
          Inną sprawą odnośnie KRK jest magisterium Kościoła i opisany w nim sprzeciw sumienia. Nawet dla, w tym przypadku, Katolików jest szansa by czuć się członkiem kościoła i jednak nie wszystko ślepo uznawać.
          • maadzik3 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:48
            dzięki. od lat to piszę i mówię że wiara i religia są zupełnie rozłączne. przy czym religia jest tworem kulturowym, wypadkową danej epoki, danego społeczeństwa i nie ma w niej nic świętego i nienaruszalnego. Ta sama religia 500 lat temu i dziś są bardzo różne. Ta sama religia dziś (np. katolicyzm) w Austrii i w El Salwador to dwie różne religie
            • jdylag75 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:03
              Chyba już nawet wystąpiłyśmy w duecie w tej kwestii smile

    • panna.z.wilka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:39
      Można sobie powybierać z dowolnych wyznań (i religii w ogóle) co komu pasuje i według tych zasad szczęśliwie żyć. Tylko po co wtedy wciskać się w wąskie ramy poszczególnych wyznań i deklarować się jako ... (wstaw dowolną denominację)?
      • martialis Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:46
        Powiem więcej - po co wciskać w te ramy ludzi niewierzących i próbować im narzucać zasady poprzez wpływanie na prawo chociażby?
    • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:43
      diona78 napisała:
      > Skoro mniej więcej wszyscy się zgadzamy, że najważniejsze to
      > być dobrym człowiekiem i kochać bliźniego (wierzący powinni też kochać Boga ocz
      > ywiście), to dlaczego myślący człowiek musi koniecznie wierzyć w totalnie wszys
      > tko co mu np kk przekazuje?

      Myślący człowiek raczej wierzący po prostu nie będzie tongue_out


      > Uważam że mam prawo wybrać

      Masz prawo - tylko przestajesz być katoliczką. I nie ma w tym nic złego.
      • rexona_sport Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:54
        nie rozumiem czego ludzie jak autorka nie rozumieja, podobnie z reszta bylo w watku o sadzie biskupim - alez mozna powybierac i wierzyc w co sie chce tylko po co wtedy etykietki.
        czy jak jem mieso raz w tygodniu a nabial zawsze to musze twierdzic ze jestem weganka i oburzac sie ze ktos mi wytyka szczegoly albo krytykuje moje wybory???
    • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:51
      diona78 napisała:

      > W dyskusjach na temat wiary często pada zarzut, że ktoś sobie wybiera z danego
      > wyznania co mu się podoba. W ogóle nie rozumiem tego zarzutu, wobec myślących l
      > udzi.

      Jeżeli chcesz być członkiem jakieś wspólny, na przykład Polskiego Związku Wędkarskiego, to musisz przestrzegać zasad, którymi rządzi są ta wspólnota.

      I tak zasady wspólnot zmieniają się w czasie: raz królem wód jest szczupak, a innym razem sum.
      • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:54
        Problem w tym ze KK nie przeszkadza tak naprawde ze jego cżłonkowie sobie wybieraja zasady. Polski KK woli aby 90% Polaków było katolikami (a jakimi są juzich nie interesie), maja dotacje od Panstwa, zbieraja na tace, z chrztów, slubów itd...KK nie interesuje jakimi jestescie katolikami...
        • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:04
          To już wiadomo skąd to dążenie u katolików na ilość a nie jakość.Przykłady można mnożyć.Eutanazja,aborcja rozwód itp.
          • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:22
            Tak im chodzi jedynie o statystyki. Bo jak im statystyka sie położy to moze juz tyle kasy płynąc z budżetu nie bedzie...
      • 1matka-polka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:01
        A karasie???
        • memphis90 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 17:58
          A karasie po ku...sie 😂
          • 1matka-polka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:17
            Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie zna: www.wykop.pl/wpis/6871654/pasta-copypasta-moj-stary-to-fanatyk-wedkarstwa-po/
            • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:53
              Wiesz, że jest film?smile
              • 1matka-polka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 20:22
                Widziałam jakieś urywki ale nie przekonały mnie.
    • kosmos_pierzasty Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:51
      Kościół tkwi w średniowieczu - indywidualizm z samodzielnym myśleniem czy operująca tym, co już istnieje postmoderna? Do rzeczywistości psychicznej współczesnego człowieka, kk dojrzeje za jakieś 100 tys. lat... Przy dobrych wiatrach... wink

      Wolność sumienia i wyznania oznacza, że każdy może wierzyć, w co chce i jak chce. Tyle że niektórym nadal z jakichś tajemniczych przyczyn wydaje się, mogą cokolwiek innym w tych kwestiach narzucać bądź krytykować za cokolwiek, co im nie w smak.
    • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 12:52
      Kiedy kosciół sam wywalił jedno przykazanie (nie mogłby wtedy sprzedawać świetych obrazków i figurek) a inne podzielił na 2 zebys ie ilosć zgadzała...ja naprawde nie sądze aby szeregowy katolik nie mógł sobie wybierać. Sorry przykład idzie z góry...
      • mama.nygusa Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:00
        wIERZE W BoGA, A NIE W KSIEDZA.zreszta nasz ks. sam mowi, -jestem zwyklym czlowiekiem, za oltarzem jestem ks. cokolwiek to znaczy big_grin
        pieniedzy ks. nie daje, do koszyka nie wrzucam, po koledzie kasy nie daje, a jednak ks. jest uprzejmy, pierwszy sie ukloni.Traktuje go jak partnera , a nie jak kogos wyzej ode mnie.
        • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:24
          o to gratuluje. trafiło sie jak slepej kurze ziarno. I nie zebym cie obrażała...
          • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:25
            A swoją drogą długo ten skadz u was na parafii? Pamietam ze u rodziców taki był. Nie brał kasy na koledzie. Szybko go probosz na innego wymienił. Ten potrafił przy gospodarzach do koperty zajrzeć i nosem pokręcic. Tego gługo proboszcz trzymał...
            • arwena_11 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:46
              Proboszcz nie ma możliwości "wymiany" wikariusza. Co roku są roszady odgórne. Zdarza się, że jeden ksiądz kilka lat może być na jednej parafii - ale to wyjątki.
              • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:42
                Nie prawda. Tak sie składa ze znam osobiscie 2 proboszczy. sam nie wymieni ale moze zgłosić chęc wymiany. I to sie często zdarza.
          • mama.nygusa Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:12
            ten proboszcz chyba 4 rok leci, bardzo bym chciala zeby zostal do emerytury, ale nie zawsze bylo tak slodko, oj nie.Poprzednik z kolei to straszny materialista byl, wiecznie wolal o kase, oj zdecydowanie mial wiecej wad niz zalet."nowy" natomiast nie wola, dziekuje za to co dostaje, bardzo duzo zrobil w parafii.No fajny nam sie trafil, ale to w nagrode za poprzenika smile
    • mrs.solis Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:19
      Religia powstala kiedy pierwszy oszust spotkal pierwszego glupca (M.Twain) Od wiekow ludzi straszono bogami ich gniewem nakazami i zakazami. Jedni to lykali drudzy zyli z tego na wysokim poziomie robiac z wierzacych idiotow.
    • aguar Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:20
      Byłam katoliczką, już nie jestem. Od początku jest kładziony duży nacisk, aby brać religię w całości. To się pozornie wydaje słuszne, ale czyni wiele złego. Sprawia, że ludzie pod groźbą grzechu nie mają prawa do własnego zdania, własnych przemyśleń. Nie da się dyskutować z kimś takim, bo go nie przekonają żadne racjonalne argumenty, liczy się to, co powiedział ksiądz. Nie pomoże odwoływanie się do czyjejś empatii, wskazywanie na ludzkie cierpienie. To jest przykład, jak religia potrafi dobrych ludzi zamienić w czyniących zło. Przerażające jest dla mnie też, jak niektórzy lekarze stawiają religię wyżej od nauki.
      • aguar Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:23
        Pamiętam jak wychowywał mnie dziadek:
        -Trzeba słuchać rodziców?
        -Tak.
        -A jakby ci mama kazała wskoczyć do studni, to wskoczysz?
        -Nie.
        -Dlaczego?
        -???
        -Bo trzeba słuchać rodziców, ale trzeba też mieć swój własny rozum.
    • lilyrush Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:20
      jest jedna zasada dotycząca przynależności do każdej wspólnoty religijnej- chrześcijańskiej, muzułmańskiej, żydowskiej, potwora spaghetti i co tam jeszcze- jeśli jesteś członkiem tej wspólnoty to przestrzegasz je zasad. Wszystkich, a nie tych, które ci sie danego dnia podobają. Nie ma zasadniczo przymusu należenie do żadnej z tych wspólnot (myślę, ze w naszym wypadku raczej wielkiego prymusu nie ma)
      Tak samo jest z "grzechem"- katechizm KK stwierdza co jest grzechem i tyle. Nie am miejsca na "dla mnie to nie jest grzech", nie jesteś organem stanowiącym w KK.
      Rzeczy, których nie akceptujesz wskazywałyby ze powinnaś rozejrzeć sie za jakim kościołem reformowanym, KK zdecydowanie nie dla ciebie
    • sfornarina Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:22
      Abstrahując od tego wybierania...
      Niezmiernie mnie zadziwia, że w XXI wieku wciąż ludzie sobie zawracają głowę religijnymi bujdami. No naprawdę, dorośli, pomyślałby kto wykształceni ludzie, i w bajki wierzą?
      • aguar Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:25
        Ja nie. Ale zbyt mam wielu katolików w otoczeniu czy moje dziecko ma w swoim, żeby to nie był jednak temat, z którym trzeba się mierzyć.
        • aguar Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:25
          Ty tam u siebie pewnie masz inaczej. Podobnie jak moja siostra w Czechach.
          • sfornarina Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:37
            I tak, i nie.
            Ja się już w czwartej klasie podstawówki, w Polsce, zorientowałam, że cesarz jest nagi. I tak przez niemalże trzydzieści lat obserwuję jak on sobie nago paraduje, a ciemny tłum dalej wiwatuje na cześć nowych szat.

            Przerasta to moje pojęcie. No, qrde ludzie, naprawdę nie widzicie że to wszystko to jest jeden wielki kit?
            • dyzurny_troll_forum Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:35
              sfornarina napisał(a):

              > Przerasta to moje pojęcie. No, qrde ludzie, naprawdę nie widzicie że to wszystk
              > o to jest jeden wielki kit?

              Sporo widzi, że cyrk w którym sami są małpami, jednak ostracyzm społeczny (ale co sąsiad powie) jest silniejszy...Stąd też fasadowość polskiego katolicyzmu, idące w kierunku jakiegoś sekciarstwa....
    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 13:56
      Piszecie że przystając do wspólnoty masz przestrzegać jej zasad. No owszem, przestrzegam zasad założyciela Kościoła - Jezusa. Czy koniecznie muszę słuchać zasad jego podwykonawców? Uważam że nie, szczególnie gdy widzę że źle rządzą. Dalej chcę być we wspólnocie ze względu na założyciela i wierzę w jego zasady, wskazówki, prawdy. Ale pracowników ma do bani, kłamią i manipulują. Im nie ufam, jemu tak. To dlaczego mam odejść? Niech oni odejdą. To nie księża założyli tą wspólnotę, nie oni stoją na jej czele i nie oni mnie będą rozliczać.
      • angazetka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:04
        Ale oni - niestety - są przedstawicielami Boga na ziemi. Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka. Nie da się wybierać "o, to dla mnie nie grzech, więc się z tego nie spowiadam".
        Znaczy, oczywiście, da się. Tylko po co się okłamywać?
        • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:13
          O to chodzi,ze kościół chciałby mieć ciastko i zjeść ciastko.Taki przykład.Popieram zorganizowana pomoc.Aby uczestniczyć w pomocy przez instytucje wystarczy przestrzeganie zasad uprawniających do pomocy.Nikt mnie nie może zmusić do tolerowania samowolki pośredników.
        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:23
          A ja nie jestem przedstawicielem Boga na ziemi? Wg mnie to Bóg decyduje co jest grzechem a nie ksiądz.
          • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:48
            diona78 napisała:

            Wg mnie to Bóg decyduje co jest grzechem a nie ksiądz.

            A gdzie się można zapoznać z tą listą grzechów ustanowioną przez Boga?
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 19:09
              W Biblii
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 19:34
                diona78 napisała:

                > W Biblii


                A możesz podać, bo bardzo ciężko idzie mi czytanie Biblii i całej jeszcze nie przeczytałam.
                Na tym forum założyłam kilka wątków na temat listy katolickich grzechów i nikt w długich i burzliwych dyskusjach nie potrafił znaleźć takiej listy. Uznano, że nie ma takiej listy.
                W tamtym roku zalinkowałam listę grzechów wymyśloną przez włodarzy Kk i było dużo śmiechu.
      • aerra Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:07
        Skoro wszechmocny ma takich do bani przedstawicieli, to tak średnio o nim świadczy, nieprawdaż?
    • jowita771 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:01
      Bóg jak najbardziej wspomniał o modleniu się do obrazów itp. Powiedział, że to wielki grzech.
      • stasi1 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:49
        Może nie tyle obrazów co innych bogów przedstawionych przez obrazy rzeźby. Tak chyba było. Do swego wizerunku materialnego też zabronił się modlić
        • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:55
          Dokładnie i to przykazanie zostało przez sam KK usunięte w celach zarobkowych. Jak juz pisałam: skoro ksieza zmienili jedno z przykazań Boga to moim zdaniem kazdy wierny moze sobie wybierać co mu pasuje...
          • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:46
            hanusinamama napisała:

            ... skoro ksieza zmienili jedno z przykazań Boga to moim zdaniem kazdy wierny moze sobie wybierać co mu pasuje...


            A skąd katolicy mają przykazania Boga czyli Dekalog?
            Bo mnie wychodzi, że ukradli Żydom i zmienili go pod swoją religię, czyli wyrzucili pierwotne drugie, a inne podzielili na dwa, bo im brakowało do 10.
            • stasi1 Re: Wybieranie sobie z religii 16.12.18, 08:38
              Katolicy wierzą w to samo co żydzi przed Chrystusem. Później ich wiara się rozdzieliła. Znaczy nie wiem czy coś żydzi dodali do swojej wiary od czasu Chrystusa. Dla katolików(i ogólnie Chrześcijan) najważniejsze słowa są Chrystusa
    • aerra Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:06
      Ależ możesz sobie wybrać, i to nawet nie tylko z chrześcijaństwa, czy któregokolwiek z chrześcijańskich wyznań, możesz sobie podobierać zasady i z islamu, i buddyzmu, ba nawet i dowolnej mitologii. Masz do tego prawo. Tylko nie jesteś już wtedy katoliczką, ot i tyle.
    • kropkacom Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:07
      Wiara a przynależność do konkretnego Kościoła to dwie rzeczy. Chcesz przyjmować sakramenty? Chyba gucio z wybieraniem. Znaczy możesz nie przyjmować oczywiście.
      • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 14:19
        Nigdy nie rozumiałam i dalej nie rozumiem tego parcia ludzi na sakramenty.Wyjaśni mi ktoś?
        • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 17:26
          alin9 napisała:

          > Nigdy nie rozumiałam i dalej nie rozumiem tego parcia ludzi na sakramenty.Wyjaśni mi ktoś?


          Głównie chodzi o: bo co ludzie powiedzą i obłudne przedstawienia w kościółku na zasadzie: ludzie zgromadzeni w kościele widzą, ksiądz widzi, rodzina widzi - prawdy nie zna nikt. A jak zna to nie wyjdzie na środek kościoła i nie powie, a Boga nie ma i kary nie ma.
          Ot, taki przykład: chodzenie do komunii po nieważnej spowiedzi, gdzie się okłamało księdza lub zataiło to i owo, nie zadośćuczyniło/przeprosiło kogoś komu zrobiło się krzywdę np. obrabianiem tyłka, intrygami, plotami, itd. Obiecanie poprawy i robienie dalej tego samego.
          I ma się w nosie, że świętokradzka komunia to dla katolika grzech ciężki (tak przynajmniej mówi ksiądz), bo za czasów Jezusa nie było ani spowiedzi ani komunii, ani świąt.
          • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:25
            Czyli tak jak podejrzewałam.Nie liczy się książka tylko oładka.
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:47
              A to asia-loi jest jakimś przedstawicielem katolików, że bierzesz jej wypociny za prawdę objawioną?
              • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:37
                Czyi razem
                szerzymy prawdę objawioną.Poparła moje podejrzenia.
                • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:38
                  Jeśli masz inne wytłumaczenie to napisz.Chętnie poznam inne zdanie.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:48
                  Ale ty w ten sposób działasz? To są twoje motywy? Bo przecież nie zaglądasz ludziom do głowy i nie wiesz co myślą. Zapytałaś o coś na co miałaś już jakąś urojoną odpowiedź, ktoś to ma równie nikłe pojęcie o temacie ci odpowiedział i uważacie to za jakiś ogólny trend. Nie wiesz czym są sakramenty i po co się je przyjmuje a cię to ciekawi to się doucz a nie pytaj laika równego tobie.
                  To jest tak jakbym ja, chrzescijanka, zapytała innej chrześcijanki o jakiś obrządek hinduski ta by mi odpowiedziała co by jej ślina na język przyniosła i obie bylybysmy uszczesliwione poczuciem że takie mundre jesteśmy.
                  • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:57
                    Wiara w bajki to tez urojenie.Ja go innym nie wypominam.Ogarnij się istoto.Nie napisałam nigdzie, ze nie wiem czym są sakramenty.Nie rozumiem dlaczego często jest to argument dla bycia w "niewygodnej sekcie".Chciałam poznać motywy jakimi kierują się tacy ludzie.Odpowiedziała tylko jedna osoba.Skoro masz inne zdanie chętnie poczytam.Skoro go nie masz ani odwagi by je przedstawisz zamknijmy temat.
                    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:46
                      No pytasz po co ludzie przyjmują sakramenty. Gdybyś wiedziała czym są to byś nie pytała po co się je przyjmuje. Niżej ci wyjaśniłam po co wierzący przyjmują sakramenty więc wiesz jakie mam zdanie, po co drugi raz pytasz?
                      • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 17:40
                        diona78 napisała:

                        ... Niżej ci wyjaśniłam po co wierzący przyjmują sakramenty więc wiesz jakie mam zdanie, po co drugi raz pytasz?


                        A możesz mnie oświecić dlaczego chrzest nie odbywa się tak, jak mówił Jezus?
                        Moim zdaniem Kk straciłby dużo kasy, gdyby chrzest odbywał się tak, jak powinien.
                        Sakrament małżeństwa, przy tym ogromie rozwodów jaki mamy od lat i par żyjących w konkubinacie (i jest to tendencja rosnąca), moim zdaniem też już niewiele jest wart. Zwłaszcza, że rozwód kościelny można dostać bez problemu jak ma się kasę, układy, jest się sławnym. I ten sakrament często zawiera się bo: co ludzie, rodzina, ksiądz powiedzą.
                        A sakrament pojednania i pokuty to farsa nad farsy, kapłaństwa - także.
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:54
                diona78 napisała:

                > A to asia-loi jest jakimś przedstawicielem katolików, że bierzesz jej wypociny
                > za prawdę objawioną?

                asia-loi urodziła się i wychowała w rodzinie katolickiej i całe życie żyje wśród katolików, więc widzę co widzę i o tym piszę i mówię (w realu też). A teraz asia-loi już nie praktykuje, bo zmądrzała na stare lata. Zresztą to ci tzw. dobrzy katolicy spowodowali, że asia-loi mówi o sobie "były katolik", ponieważ zbyt dosadnie i zbyt wiele razy pokazali i cały czas pokazują mi, jak wygląda katolicka: prawda, uczciwość i miłość bliźniego.
                Na dodatek asia-loi poczytała trochę o historii Kk, Watykanu, życiu papieży i została porażona tym co przeczytała. Teraźniejszość niewiele lepsza, ale tylko dlatego, że w większości krajów katolickich prawo świeckie stoi wyżej nad prawem Kk.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:28
                  Zgadzam się, uważam że kk jest zepsuty przez kler.
    • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 17:52
      Bardzo ciekawy wątek. Najciekawsze jest to, że "przestrzeganie zasad wspólnoty" (warunkujące rzekomo przynależność do wspólnoty) jest najdobitniej postulowana przez zadeklarowane ateistki. Sama wspólnota ma sporo wyrozumiałości wobec odstępstw od litery własnych kodeków. I słusznie, moim zdaniem.
      Osobiście nic mi do tego jak sobie poszczególni katolicy modyfikują na własny użytek oficjalną wykładnię KK Zbytnia zasadniczość w pojmowaniu tejże wydaje mi się dużo groźniejsza dla życia publicznego i osobistego niewierzących.
      • kropkacom Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:43
        Wspólnota nie ma wyjścia. Niewierzących by to nie obchodziło w ogóle gdyby nie wtrącanie się do życia wszystkich.
        • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:56
          Ale w jakiej sprawie wspólnota nie ma wyjścia? W sprawie tolerancji dla dziwaków, czy pokornego przyjmowania przepisów wymyślanych przez zarząd?
          • kropkacom Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 06:33
            W każdym. KK ze swoimi zasadami (nie wiem jak to się fachowo nazywa) jest generalnie trudny do ścisłego przestrzegania big_grin
            • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:00
              Nie zgodzę się. Odmieńców można odrzucić (wspólnota tego nie czyni, jest wyrozumiała), zasady można obejść (wspólnota to z powodzeniem praktykuje conajmniej od półwiecza).
              • kropkacom Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:13
                W sumie nie wiem kogo nazywasz odmieńcem. Wspólnota jest przede wszystkim wygodna. Bycie kategorycznym jest niewygodne. Wszyscy jesteśmy grzeszni? Ok. Dążenie do świętości? Kto by tego wymagał. Od siebie zwłaszcza big_grin KK bardzo dobrze wie zresztą, ze kategorycznością dzisiaj dużo w Europie nie zawojuje. Nawet w Polsce kościoły mogą opustoszeć. Na jedyną kategoryczność pozwala sobie czasami przy pogrzebach...
                • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:26
                  W poprzednim poście napisalaś, że wspólnota nie ma wyboru. No to nie ma wyboru, czy wybiera opcję najłatwiejszą? Odmieniec to rzeczywiście nienajszczęśliwsze określenie, bo modyfikowanie doktryny i kodeksów pod własne potrzeby/horyzonty/wymagania od dawna jest normą.
                  Powiedziałbym, że to norma, nie doktryna, określa przynależność do wspólnoty, ale nie jestem katoliczką i niewielu znam z bliska. Tak, że mogę sobie strzelać.
                  • kropkacom Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:33
                    Ta najłatwiejsza opcja to właśnie brak wyboru.
                    • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:40
                      Nie rozumiem.
    • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 17:58
      "W ogóle nie rozumiem tego zarzutu, wobec myślących ludzi. "

      KATECHIZM RZYMSKO-KATOLICKI
      O wierze
      § 1. Co to jest wiara i w co powinniśmy wierzyć?
      1. P. Jak nazywa się wiara, którą wyznajemy?
      O. Wiara, którą wyznajemy, nazywa się chrze­ścijańsko-katolicką.
      2. P. Dlaczego nazywamy się chrześcijanami-katolikami?
      O. Nazywamy się chrześcijanami-katolikami dla­tego, że jesteśmy ochrzczeni i wierzymy w to wszystko, co Bóg objawił, a przez Kościół katolicki do wierzenia podaje.
      *3. P. A czy są chrześcijanie, którzy nie są katolikami?
      O. Są tacy chrześcijanie. Są oni chrześcijanami, bo są ochrzczeni, ale nie są katolikami, bo nie wierzą w to wszystko, co Bóg objawił, a czego Kościół katolicki naucza.
      4. P. Cóż więc znaczy wierzyć po chrze­ścijańsko-katolicku?
      O. Wierzyć po chrześcijańsko-katolicku znaczy, uznawać za niewątpliwą prawdę to wszystko, co Bóg objawił i przez Kościół katolicki do wierzenia podaje.

      Czyli jeśli nie wierzysz we wszystko, co Kościół katolicki do wierzenia podaje, nie jesteś katolikiem. Proste dla myślących ludzi.
      • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:06
        Nie, proste dla doktrynerów. Myślący człowiek postrzega rzeczywistość w dużo bardziej złożony sposób.
        • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:15
          Przecież katolicyzm opiera się na doktrynie. Nie rozumiem zdziwienia... W katolicyzmie nie ma miejsca na bezpośrednią relację z Bogiem czy interpretację własną Pisma. Wykładnią jest Kościół katolicki z nieomylnym papieżem na czele. Nie pasuje, można odejść.
          • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:23
            Ale ja nie jestem zdziwiona, ani nie wyrażam zdziwienia. Przytoczony przez ciebie cytat jest mi znany. Co nie czyni rzeczywistości ani odrobinę prostszą.
            • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 20:53
              "Co nie czyni rzeczywistości ani odrobinę prostszą."

              Jak dla kogo. Dla mnie czyni. Nie jestem w stanie zrezygnować z bezpośredniej relacji z Bogiem, z opieraniu się o własny rozum (dany przez Niego), nie jestem w stanie bez zastrzeżeń słuchać innych ludzi, którzy w znakomitej większości nie są ani mądrzejsi, ani uczciwsi ode mnie, więc po prostu nie jestem katoliczką. To było dla mnie jedyne logiczne rozwiązanie. Katolicyzm był mi narzucony przez rodzinę i społeczeństwo. Nie potrafiłam się z nim zgodzić, więc znalazłam własny sposób na przynależność religijną.
              Jestem w zgodzie ze sobą, nie łamię zasad wspólnoty, do której przynależność deklaruję.
              Bardzo proste.
              • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 06:59
                Gratuluję. Przyjmij jednakze, że nie każdemu przynależność religijna jawi się tak zerojedynkowo. Jest jakaś arogancja w utożsamieniu własnych wyborów z ogólnie pojętym "myśleniem".
                • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:32
                  potworia napisał(a):
                  > Gratuluję. Przyjmij jednakze, że nie każdemu przynależność religijna jawi się t
                  > ak zerojedynkowo.

                  Ależ możemy przyjąć, że dla niektórych stół to krzesło ale nie sprawi to, że rzeczywiście tak jest.
                  • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:44
                    "Ależ możemy przyjąć, że dla niektórych stół to krzesło ale nie sprawi to, że rzeczywiście tak jest."

                    No więc właśnie wink
                  • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:46
                    Żeby rozstrzygać na tym poziomie, trzeba by się cofnąć do Kanta, a może i dalej. Można się też ograniczyć do ludowej mądrości na temat punktu siedzenia. Ja tam siadam po turecku.
                    • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:59
                      potworia napisał(a):
                      > Żeby rozstrzygać na tym poziomie, trzeba by się cofnąć do Kanta, a może i dale
                      > j. Można się też ograniczyć do ludowej mądrości na temat punktu siedzenia.

                      Ależ ty to właśnie robisz. Bo tak wygodnie. Zamiast być szczerym wobec samego siebie lepiej przyjąć, że "to skomplikowane". I szat-prast można być żrącym mięso weganinem big_grin
                      • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:15
                        Co niby robię? Siedzę po turecku, bo tak mi wygodnie? No, nie zaprzeczamsmile Lubię wygodę, choć w imię pewnych wartości potrafię z niej rezygnować. Ale wybieram je sobie sama - według własnego uznania i ani myślę się przed nikim tłumaczyć.
                        Problem w tym, że bezkompromisowością w tym wątku popisują się ludzie zasadniczo odlegli od religii. Nawet to rozumiem, choć widzę w tym przejaw niedojrzałości.
                        Chciałabym też zrozumieć katolików, łącznie z ich uwikłaniem i sprzecznościami, zamiast z domniemanych wyżyn swojego ateizmu decydować, kto nim jest, a kto nie jest. Bo to, najogólniej rzecz biorąc, nie moja sprawa
                        • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:24
                          potworia napisał(a):
                          > Ale wybieram
                          > je sobie sama - według własnego uznania i ani myślę się przed nikim tłumaczyć.
                          > Problem w tym, że bezkompromisowością w tym wątku popisują się ludzie zasadnic
                          > zo odlegli od religii.

                          Mylisz bezkompromisowość ze szczerością wobec samego siebie. Brak szczerości wobec siebie to właśnie niedojrzałość. Żresz mięso ale chcesz nazywać się weganką, bo pasuje to do miłego wyobrażenia o sobie. Dysonans poznawczy jest przykry i lepiej usiąść tam gdzie wszystko jest "skomplikowane" niż sobie z nim poradzić.
                          • 1matka-polka Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:27
                            "Brak szczerości wobec siebie to właśnie niedojrzałość. Żresz mięso ale chcesz nazywać się weganką, bo pasuje to do miłego wyobrażenia o sobie."
                            99,9999% ludzi tak robi, bez wzgledu na wyznaniebig_grin
                          • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:39
                            Nie wiem dlaczego uparcie odnosisz się ad personam do mojego domniemanego światopoglądu. Ani to trafione, ani kulturalne, ani w związku z tematem. O jakim poznawczym dysonansie mowa? Nie jestem nawet ochrzczona
                            • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:50
                              potworia napisał(a):
                              > Nie wiem dlaczego uparcie odnosisz się ad personam do mojego domniemanego świat
                              > opoglądu. Ani to trafione,

                              Czyli kłamałaś wcześnie jak pisałaś:
                              "Ale wybieram je sobie sama - według własnego uznania i ani myślę się przed nikim tłumaczyć."

                              Dyskusja polega na donoszeniu się do tego, co napisał rozmówca - dlaczego uważasz to za niekulturalne?
                              • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 08:54
                                Ale pisałam o swoich wyborach etycznych, słowem nie wspomniałam o przynależności religijnej. Czytaj ze zrozumieniem.
                                • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:08
                                  potworia napisał(a):
                                  > Ale pisałam o swoich wyborach etycznych, słowem nie wspomniałam
                                  > o przynależności religijnej.

                                  Co nie ma żadnego znaczenia. Wybiera każdy co chce - w kwestii życia, religii, relacji itd. Tak czy inaczej wybory mają swoje nazwy i używanie ich to nie bezkompromisowość a szczerość wobec samego siebie. Nie można być jedzącym mięso weganinem nie można być cudzołożącym katolikiem. Wbrew twojemu "to skomplikowane" szczerość wobec siebie jest prosta.
                                  • 1matka-polka Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:22
                                    "szczerość wobec siebie jest prosta."
                                    Prosze cie, po co w takim razie powstaly te wszystkie psychologiczne mechanizmy broniace ego, typu wyparcie, projekcja, racjonalizacja, sublimacja, fiksacka, humor, itd?
                                    • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:44
                                      1matka-polka napisała:
                                      > "szczerość wobec siebie jest prosta."
                                      > Prosze cie, po co w takim razie powstaly te wszystkie psychologiczne mechanizmy
                                      > broniace ego, typu wyparcie, projekcja, racjonalizacja, sublimacja, fiksacka,
                                      > humor, itd?


                                      Proste nie znaczy przyjemne wink
                                    • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:50
                                      Żeby takie osoby ,jak Ty,miały wytłumaczenie dlaczego nie są wobec siebie szczerzy.
                                      • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:06
                                        W którym konkretnie punkcie nie jestem szczera wobwc siebie, oświeć mnie, proszęsmile
                                        • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:11
                                          potworia napisał(a):
                                          > W którym konkretnie punkcie nie jestem szczera wobwc siebie, oświeć mnie, prosz
                                          > ęsmile

                                          Jeżeli deklarujesz przynależność do danego systemu religijnego/etycznego czy jakiegokolwiek innego jednocześnie otwarcie deklarując "wybieram je sobie sama - według własnego uznania" próbując zaciemnić to słowami "myślący człowiek postrzega rzeczywistość w dużo bardziej złożony sposób" to tak - jesteś prostu nieszczera wobec siebie.
                                          • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:15
                                            Ale ja niczego nie deklarowałam. Coś Ci się przywidziało, czy nie umiesz ludzi nie szufladkować?
                                            • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:18
                                              potworia napisał(a):
                                              > Ale ja niczego nie deklarowałam.

                                              To może racz zwróć uwagę w dyskusji na jaki temat bierzesz udział i na jakie posty odpowiadasz.

                                              Wypowiedzi mają coś takiego jak KONTEKST, no chyba, że twoje są tylko przypadkową paplaniną.
                                              • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:28
                                                A kontekst wg araceli znaczy: kto się ze mną nie zgadza, ten katol i w dodatku hipokrytasmile))
                                                • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:34
                                                  potworia napisał(a):
                                                  > A kontekst wg araceli znaczy:

                                                  Kontekstem była wypowiedź na którą odpowiedziałaś pisząc pierwszy post w tej gałęzi drzewa. Dokładnie ten:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,167308444,167308444,Wybieranie_sobie_z_religii.html?p=167310274
                                                  I choć teraz palisz głupa doskonale wcześniej kontekst rozumiałaś:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,167308444,167308444,Wybieranie_sobie_z_religii.html?p=167310244
                                                  • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:36
                                                    Coś ci się, kociątko, pozajaczkowalosmile
                                                  • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:40
                                                    potworia napisał(a):
                                                    > Coś ci się, kociątko, pozajaczkowalosmile

                                                    Och - przyłapana na głupocie zaczynasz pitolić. Jak słodko smile
                                                  • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:50
                                                    Przyłapana? smile)) Widzę, że iniwizytorskie zapędy nie ograniczają się do śledzenia fałszywych katolików, nawet wymyślonych.
                                                  • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 12:19
                                                    potworia napisał(a):
                                                    > fałszywych katolików,


                                                    Napisałam wyraźnie, że nie interesuje mnie system etyczny/religijny czy jakikolwiek inny z którym się utożsamiasz. Widać "myślący ludzie widzą świat bardziej skomplikowanym" odniosłaś do swojego bezmyślnego, prostego postrzegania innych i nieumiejętności czytania. Miło, kiedy ludzie składają samokrytykę wink
                                                  • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:00
                                                    Z czym ty masz, dziecko, problem?
                                            • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:18
                                              Sorry, deklarowałam predylekcję do siadania po turecku. Co zasadniczo niczego nie zmienia w kwestii mojej "przynależności do systemu". Tę sobie dospiewalaś, bo tak Ci było wygodnie.
      • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:21
        Ale to Bóg objawił?
        • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 07:40
          "Ale to Bóg objawił? "

          A to już raczej pytanie do przedstawicieli KrK i jego wyznawców wink Wg mnie nie, dlatego nie jestem katoliczką.
      • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 09:57
        A co powiesz na to ze sam kosciół zmeinił jedno z przykazań aby moc sprzedawać świete obrazki i figurki. KK zmienił PRZYKAZANIE OD BOGA zeby kase zarabiać.
        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:29
          No właśnie o tym piszę. Jeden czy drugi papież zmienia sobie coś wg swojego widzimisię a jeśli w to nie wierzę to mam opuścić Kościół.
    • spanish_fly Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:07
      Zgodziłabym się, z jednym zastrzeżeniem. Dajmy na to zakaz aborcji w Polsce. Został wprowadzony wyłącznie ze względu na przekonania religijne katolików. Ostatnio z podobnego powodu utrudniono dostęp do tabletek "dzień po". Cholera wie, co będzie kolejne - zakaz rozwodów, antykoncepcji, in vitro? Skoro społeczność katolicka ma takie zapędy to niech najpierw pokażą, że nauka ich kościoła faktycznie jest dla nich ważna i że są w stanie swoich przykazań przrstrzegać zanim, jako większość, udupią nas wszystkich.
      • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:16
        Ale gdyby zgodnie pokazali ze nauka ich kościoła jest dla nich ważna, to my, niewierzący w ogóle nie mielibyśmy życia w tym kraju. Niech już lepiej wierzą wybiórczo, czy , jak kto woli, w sposób spersonalizowany.
        Zresztą, ustawę antyaborcyjną przpepchnął kler, zupełnie nie licząc z się z opinią większości społeczeństwa, skądinąd katolickiego. Problemem kościoła jest to, że definiuje się jako wspólnota, ale strukturę ma korporacyjną. Stąd dylemat założycielski.
        • spanish_fly Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:22
          Nie ma takiego ryzyka 😂
        • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:38
          Kler niczego nie przepchnął, pozwolę sobie zauważyć, bo nie miał takiej mocy. Teraz również nie ma, by cokolwiek przepychać. Wszystko podają mu na tacy ludzie, na których głosujemy albo na których głosują inni, gdy my zostajemy w domu;-P
          • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:49
            lellapolella napisała:

            ... Wszystko podają mu na tacy ludzie, na których głosujemy albo na których głosują inni, gdy my zostajemy w domu;-P


            Na kogo by w tym kraju nie zagłosować, to i tak będzie układał się z klerem, a w kampanii wyborczej będzie mówił co innego. Przekonałam się o tym nieraz głosując i nie głosując. Co bym nie zrobiła to zawsze będzie źle, bo jako wyborca zawsze zostanę oszukana.
            PO dawała kasę klerowi pod stołem, PiS daje na stole. Ci co obiecali rozdział KK od państwa nie mieli w praktyce nic do gadania (np. Palikot). Kwaśniewski (lewica) podpisał konkordat.
            Na ostatnich wyborach do parlamentu nie byłam m.in. dlatego, żeby po raz kolejny nie zostać oszukaną przez kandydatów do parlamentu.
            • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:58
              Takie jest twoje zdanie, ja mam inne. Nie pamiętam partii(poza Razem), która w kampanii wyborczej jasno opowiadałaby się za rozdziałem państwa i Kościoła, więc nie czuję się oszukana.
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:11
                lellapolella napisała:

                > Takie jest twoje zdanie, ja mam inne. Nie pamiętam partii(poza Razem), która w
                > kampanii wyborczej jasno opowiadałaby się za rozdziałem państwa i Kościoła, więc nie czuję się oszukana.

                >
                Ale partia Razem nie ma nic do gadania. Nie ma jej w parlamencie.
                Partia Palikota była w parlamencie, ale że była to malutka partyjka też nic nie mieli do gadania. Mogli tylko głośno pokrzyczeć, a siły realnej/sprawczej żadnej. To samo Razem.
                I wiesz co, głosowałam na jedynkę z partii Palikota w moim mieście. I gość wygrał, został posłem, po czym po jakimś krótkim czasie odszedł z partii Palikota, bo powiedział, że teraz mu nie po drodze z Palikotem, ale mandatu nie złożył. Nigdy bym na gościa nie głosowała, gdyby startował jako niezależny czy z innej partii.
                • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:20
                  Nie ma Razem w parlamencie, bo wiele osób uważa, że ich głos nic nie znaczy i zostaje w domu. Ja cię nie przekonuję, po prostu mam inne zdanie i się go trzymamsmile
          • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:00
            lellapolella napisała:

            > Kler niczego nie przepchnął, pozwolę sobie zauważyć, bo nie miał takiej mocy. T
            > eraz również nie ma, by cokolwiek przepychać. Wszystko podają mu na tacy ludzie
            > , na których głosujemy albo na których głosują inni, gdy my zostajemy w domu;-P

            Niczego by nie podali na tacy, gdyby kler sobie tego nie zażyczył.
            >
            • lellapolella Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:19
              Ależ ja się zgadzam. To jak w przypowieści o skorpionie- kler taką ma naturę i każdy o tym wie. Partia rządząca nie musi być wróżką spełniającą jego życzenia.
        • hanusinamama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:00
          Nie zgodzę się. Gdyby katolicy wypełniali wszystko co każe i zakazuje kosciół to nie byłoby problemy aborcji. Skoro 90% Polaków to katolicy, to z tyh 10% ile to kobiety w wieku rozrodczym? Ile z nich akurat potrzebowałoby aborcji? Promil jakiś? Myśle ze mniej....ale aborcji jest znacznie więcej. KK wie ze katolicy nie wywiazują sie zasad koscioła wiec chcą je prawem wprowadzić....piękna mi wiara skoro jej zasady trzeba prawem wprowadzać. Samo strazenie ogniem piekielnym nie starczy, postarszymy więzieniem...A tak naprawde chodzi o władzę. Chcą rządzić kobietą i je ciałem.
      • tt-tka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 18:54
        spanish_fly napisała:

        > Zgodziłabym się, z jednym zastrzeżeniem. Dajmy na to zakaz aborcji w Polsce. Zo
        > stał wprowadzony wyłącznie ze względu na przekonania religijne katolików. Ostat
        > nio z podobnego powodu utrudniono dostęp do tabletek "dzień po".

        Nie zgodze sie, ze zdecydowaly "przekonania religijne". Chec wladzy, podporzadkowania sobie innych, dyscyplinowania innych, kontrolowania ich zycia etc moze wyplywac z dowolnych przekonan, czego dowiodly podobne zakazy w panstwach zgola niereligijnych. Oraz kasa, misiu, kasa. To JEST polaczone ze zorganizowana religia w przypadku Polski, ale bynajmniej nie wiara byla pobudka.
        • spanish_fly Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:34
          Owszem pierwotna przyczyna to jest chęć kontroli i dominacji, ale religia właśnie do tego jest używana.
          • tt-tka Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 19:45
            spanish_fly napisała:

            > Owszem pierwotna przyczyna to jest chęć kontroli i dominacji, ale religia właśn
            > ie do tego jest używana.

            Zgadza sie, wlasnie uzywana. Jest narzedziem, nie pobudka.
            • spanish_fly Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 20:33
              Jest pretekstem, dlatego niech owieczki, które idąc za swoimi pasterzami umożliwiają im wykorzystywanie tego pretekstu najpierw same się umęczą dążeniem do świętości.
    • fornita111 Re: Wybieranie sobie z religii 13.12.18, 23:07
      Ta religia (katolicyzm w polskim wydaniu) opiera sie na hipokryzji. Zaklamanie jest jej fundamentem. I mnie to w ogole nie rusza, dopoki "katolicy" nie probuja mi narzucac calkowitych zakazow aborcji itp
    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 10:58
      Widzę, że cały czas myli wam się kto jest założycielem Kościoła i czyje nakazy trzeba wypełniać. Otóż Kościół założył Jezus i dał nam, jako nadrzędne, 2 przykazania miłości. Jeżeli będę podważać te przykazania (nie łamać, bo człowiek jest grzeszny) to owszem, przynależność do tej wspólnoty nie ma sensu. Tak samo jeśli chodzi o 10 Przykazań Bożych. Natomiast przestrzeganie i wierność dogmatom które przez wieki tworzyli, wycofywali, aktualizowali księża według mnie obowiązkowe nie jest. Kto z ludzi decyduje co jest prawdziwe i ważne a co nie? W wielu sprawach Kościół zmienia zdanie. Np przeszczepy, sekcje zwłok, operacje, miejsce gdzie przebywają nieochrzczone dzieci. Oni błądzą, czasem kłamią i manipulują dla władzy i innych korzyści. Ale mimo to chcę zostać w Kościele Jezusa i niby dlaczego nie mam do tego prawa skoro uważam że lepiej wypelniam jego wizję Kościoła niż niejeden ksiądz? To Bóg ocenia czy jestem członkiem wspólnoty nie ksiądz czy koleżanka ateistka.
      • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:09
        Tez uważam,ze bycie dobrym człowiekiem(życie zgodnie z zasadami boskimi i używanie rozumu,jako daru od Boga)jest piękne.Tylko po co mi do tego sakramenty?
        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:19
          Np. dlatego:
          Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
          I dlatego:
          Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przekazałem" (Mt.28:19-20).
          • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:39
            To co piszesz ma znaczenie po śmierci.Ja chcę być człowiekiem miłym Bogu za życia.Pokazując to na co dzień czynami tez zostaniesz wskrzeszona bez wkupnego sakramentami.
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:43
              Jak po śmierci? Sakramenty chcesz przyjmować po śmierci? Trzeba je przyjmować za życia.
              • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:47
                Tak ,że dla Ciebie to ma znaczenie bo boisz się ,ze bez tego nie będziesz odpowiednio dobra po śmierci.Dla mnie jest to zupełnie zbędne.Na swoją laurkę pracuję całe życie swoja postawa w różnych dziedzinach życia.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 11:59
                  Ale uważasz się za chrześcijankę? Bez chrztu? Nie potępiam ale to już zbyt duża wybiórczosc jak dla mnie smile
                  • potworia Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 12:01
                    Ja? Nie.
                  • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 12:04
                    Nazewnictwo nie ma dla mnie znaczenia.Ja w drugiej osobie widzę najpierw człowieka.Sakramenty nie sprawią,ze ktoś będzie lepszy/gorszy.Mam chrzest bo rodzice mnie ochrzcili.Gdyby to zależało ode mnie to tak po ludzku nie widzę sensu w tym.
                  • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 17:53
                    diona78 napisała:

                    > Ale uważasz się za chrześcijankę? Bez chrztu? Nie potępiam ale to już zbyt duża
                    > wybiórczosc jak dla mnie smile


                    Ale dlaczego ten chrzest nie odbywa się tak, jak mówił Jezus?
              • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 12:00
                Nie nie trzeba a można.
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:48
              Alin9. Wyżej sugerujesz, że wiara w Boga to bajki i urojenia. A tu że chcesz być miła Bogu, hm..
              • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:51
                Wiara w Boga to nie bajki.Wiara w interesownych pośredników i ich powiastki już tak.Ty masz widzę odwrotne spojrzenie.Kpisz z Boga a wychwalasz kościół.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:05
                  Że co? Czytasz w ogóle co piszę? Gdzieja kpię z Boga? Cały mój wątek jest o tym że nie wierzę pośrednikom.
                  • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:41
                    Może i twierdzisz,ze nie wierzysz pośrednikom.Niestety każdym Twoim zdaniem zaprzeczasz temu.
                    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:50
                      Podaj ze dwa.
          • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 17:51
            diona78 napisała:


            > Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ...

            A tego to nigdy nie mogłam pojąć. Możesz mnie oświecić o co w tym chodzi?
      • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:01
        "Natomiast przestrzeganie i wierność dogmatom które przez wieki tworzyli, wycofywali, aktualizowali księża według mnie obowiązkowe nie jest. "

        I dlatego możesz sobie być chrześcijanką, ale jeśli myślisz, że jesteś katoliczką, to przyjmij, że taka z Ciebie katoliczka jak z koziej dudy trąbka big_grin
        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:40
          Ale kto ma prawo to oceniać? Czy ja jako członek Kościoła mogę uznać że ci modlący się przed obrazem to niekatolicy bo łamią boskie prawa? Uważam że mam wieksze prawo być w tej wspólnocie niż oni. Po prostu wszyscy uważacie że Kościół założył kler i kler ma w nim decydujący głos a to g... prawda. To jest Kościół Jezusa a nie papieża jakiegośtam.
          • fornita111 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:43
            To jest Kosciol Jezusa powiadasz? I to Jezus zamiata pedofilie pod dywan? I to Jezusa wspierasz idac do kosciolka/przyjmujac sakramenty/rzucajac na tace? Z klerem to ni ma nic wspolnego, co nie? Nie z lap pedofila to cialo Jezuska dostajesz? Dzizas sie w grobie przewraca patrzac co jego pasterze i ich owieczki (miedzy innymi ty) wyczyniaja...
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:51
              Przeczytaj post startowy. To nie wątek o pedofilii i jej tolerancji tylko o zarzucie, że niektórzy nie przyjmują całego nauczania klerowskiego jako obowiązującego. Co ma jedno do drugiego?
              • fornita111 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:55
                To ma, ze wybierajac sobie z religii co wam pasuje (sakramencik raz poprosze) wspieracie kler, ktorego postepowanie wam rzekomo nie pasuje. To sa bzdury. I g z was a nie wspolnota. Raczej hipermarket
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:06
                  Wątek nie jest o tym. Ja też obecnie "strajkuję".
                  • fornita111 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:10
                    Wiem, watek jest o tym, ze kompletnie nie rozumiesz na czym polega przynaleznosc do danego Kosciola. Ale dla mnie to sa farmazony, sorry. Gdzie widze katolstwo, tam bede pisac o pedofilii w waszym kosciolku- bo z tym mi sie glownie kojarzycie. Nie musisz odpisywac, wiem, ze bardziej cie bawi udowanianie do upadlego, ze ty wiesz lepiej czym jest KK od papieza wink
          • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:45
            Nikt nie ma prawa oceniać drugiego człowieka.Możesz oceniać tylko zachowania.Nie odpowiem na Twoje pytanie,bo nie wiem czy mówisz o Kościele czy o kościele?
          • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:47
            diona78 napisała:
            > Uważam że mam wieksze prawo być w tej wspólnocie niż oni.
            > Po prostu wszyscy uważacie że Kościół za
            > łożył kler i kler ma w nim decydujący głos a to g... prawda.

            Kościół co do zasady tworzą wierni i to oni powinni mieć decydujący głos. Nie TY bo tobie się wydaje, że masz większe prawo. Jeżeli interpretujesz pismo inaczej niż inni - załóż własny kościół. Nie będziesz pierwsza i nie ostatnia. Do KK należą osoby, które wierzą w konkretną interpretację - wierzący w inną należą do innych.
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:55
              O nie, nieprawda. Dla osoby niewierzącej może i tak. Dla nich zasady stworzyli ludzie. Ale wierzący wierzą że Kościół założył Jezus i to on stworzył zasady.
              Niestety nie jest tak że nakazy tworzone przez kler pochodzą z Pisma. Wiele nie pochodzi. Tam nie ma nic o otchłani dla nieochrzczonych dzieci, łażeniu za "świętymi figurami", nie ma o kulcie świętych o odpustach, o dziewictwie Maryi, o obowiazkowym celibacie, o masturbacji itp.
              • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:56
                diona78 napisała:
                > O nie, nieprawda. Dla osoby niewierzącej może i tak. Dla nich zasady stworzyli
                > ludzie. Ale wierzący wierzą że Kościół założył Jezus i to on stworzył zasady.

                I ty oczywiście wiesz najlepiej jakie zasady stworzył? big_grin Jak napisałam - załóż kościół.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:03
                  Nie ja wiem najlepiej. Przeczytaj Biblię. Jest 10 przykazań, 2 przykazania miłości i to naprawdę wystarczy.
                  • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:06
                    diona78 napisała:
                    > Nie ja wiem najlepiej. Przeczytaj Biblię.

                    A tobie się wydaje, że inni wierni nie czytają? Czytają i interpretują inaczej niż ty.

                    > Jest 10 przykazań, 2 przykazania miłości
                    > i to naprawdę wystarczy.

                    A kim ty jesteś, żeby uznać, że "wystarczy". Biblia zdaje się znacznie dłuższa jest - kim jesteś, żeby decydować, że resztę odrzucasz?
                    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:08
                      Ale ja odrzucam to co kler dodał od siebie a nie przykazania z Biblii. Jezus powiedział że najważniejsze są 2 przykazania miłości. Mam z tym polemizować? Nie wiem o co ci chodzi z interpretacją. Te przykazania są proste jak budowa cepa.
                      • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:11
                        diona78 napisała:
                        > Ale ja odrzucam to co kler dodał od siebie a nie przykazania z Biblii.

                        Nie - ty swoją interpretację przykazań przedkładasz nad ich interpretację. Przykazania nie są proste, od wieków teolodzy, filozofowie je interpretują. Czasy się zmieniają, dochodzą nowe problemy. A potem przychodzi Diona ze swoim "ja wiem najlepiej".
                        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:41
                          No to powiedz mi które przykazanie tak zinterpretowali że można modlić się do obrazka, które że można czcić świętych a które że Maryja nie uprawiała seksu. Nie wiem które przykazania są trudne do zinterpretowania. Serio
                          • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:55
                            diona78 napisała:
                            > No to powiedz mi które przykazanie tak zinterpretowali że można modlić się do o
                            > brazka, które że można czcić świętych a które że Maryja nie uprawiała seksu. Ni
                            > e wiem które przykazania są trudne do zinterpretowania. Serio

                            Po pierwsze nie wiem czy zauważyłaś, że poza przykazaniami jeszcze kawał tego pisma jest i to też podlega interpretacji. Pytałam już, za kogo się uważasz, żeby stwierdzać, że tylko przykazania - nic innego z przekazu boskiego brać nie należy?

                            Po drugie zacznijmy od początku: "nie będziesz miał cudzych bogów przede mną". Podasz swoją interpretację? Można wierzyć w latającego potwora spaghetti byle by był za tym jedynym właściwym czy jednak jest jeden i więcej nie ma?
                            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:28
                              Ja nie jestem nikim szczególnym ale ci ktorzy dają sobie prawo wprowadzania dogmatów do kk też nie są nikim szczególnym. Ja nikomu nie narzucam swojej interpretacji, nie straszę ludzi piekłem bo uważają że Maryja jednak dotknąć się nie dała. No powiedz, kim szczególnym są ci którzy pewnego dnia uznali że nie można przeszczepić serca a potem że jednak można? Każdy może Pismo czytać, to już nie jest czynność zarezerwowana dla księżulków. Skoro mogę przeczytać przykazania, mam rozum żeby je zrozumieć to mam też prawo we własnym sumieniu uznać że nie zabijam prezerwatywą niewiniątek. Za to moje sumienie mi mówi że klękanie przed figurą to grzech.
                              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:31
                                diona78 napisała:

                                ... No powiedz, kim szczególnym są ci którzy pewnego dnia uznali że nie można
                                > przeszczepić serca a potem że jednak można?


                                Kk zawsze był "cofającym" a nie organizacją postępową. Im ludzie myślący, wykształceni nie pasują, bo takimi manipulować trudno. Ponieważ nowe pokolenie zawsze myśli inaczej i jest postępowe bardziej niż starsze, więc i w Kk też tak jest. I to co stary papież uznał za be, u nowego/młodego nie jest już be.


                                Każdy może Pismo czytać, to już nie jest czynność zarezerwowana dla księżulków.


                                Kiedyś Biblia była na indeksie ksiąg zakazanych. Za jej posiadanie/czytanie był stos.


                                Skoro mogę przeczytać przykazania,mam rozum żeby je zrozumieć...

                                A możesz mnie oświeć skąd katolicy mają te swoje przykazania? Bo mnie wychodzi, że ukradli Żydom.

                                to mam też prawo we własnym sumieniu uznać że nie zabijam prezerwatywą niewiniątek.

                                W/g Kk antykoncepcja to grzech za który nie dostaje się rozgrzeszenia, prezerwatywa też jest be.
                                Ogromną "wojnę" przeciwko antykoncepcji prowadził np. Jan Paweł II. Jeździł np. do Afryki i opowiadał mi jaka to prezerwatywa jest be.


                                Za to moje sumienie mi mówi że klękanie przed figurą to grzech.

                                A ja klękania przed figurą nie uważam za grzech, a nie za nie grzech. Ot taki zwyczaj.
                                Nawet uwielbiany święty Jan Paweł II klękał przed figurą.

                                https://e-wpis.pl/files/texts/img_5/323_fatimski-scenariusz.jpg
                                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 19:16
                                  asia-loi napisała:

                                  > Kk zawsze był "cofającym" a nie organizacją postępową. Im ludzie myślący, wyksz
                                  > tałceni nie pasują, bo takimi manipulować trudno. Ponieważ nowe pokolenie zawsz
                                  > e myśli inaczej i jest postępowe bardziej niż starsze, więc i w Kk też tak jest
                                  > . I to co stary papież uznał za be, u nowego/młodego nie jest już be.


                                  Zgadzam się, dlatego nie czuję się zobowiązana stosować się do tego typu nakazów jeżeli moje sumienie mówi co innego.
                                  >
                                  > Każdy może Pismo czytać, to już nie jest czynność zarezerwowana dla księżulków.
                                  >

                                  >
                                  > Kiedyś Biblia była na indeksie ksiąg zakazanych. Za jej posiadanie/czytanie był
                                  > stos.
                                  Tak było i kler to wykorzystywał wciskając nam kit. Teraz już nie musimy tego przyjmować.
                                  >
                                  > Skoro mogę przeczytać przykazania,mam rozum żeby je zrozumieć...
                                  >
                                  > A możesz mnie oświeć skąd katolicy mają te swoje przykazania? Bo mnie wychodzi,
                                  > że ukradli Żydom.

                                  Przecież chrześcijaństwo wywodzi się od Żydów, Jezus też był Żydem.
                                  > to mam też prawo we własnym sumieniu uznać że nie zabijam prezerwatywą niew
                                  > iniątek.

                                  >
                                  > W/g Kk antykoncepcja to grzech za który nie dostaje się rozgrzeszenia, prezerwa
                                  > tywa też jest be.
                                  > Ogromną "wojnę" przeciwko antykoncepcji prowadził np. Jan Paweł II. Jeździł np.
                                  > do Afryki i opowiadał mi jaka to prezerwatywa jest be.
                                  A ja uważam że jeśli nie zabijam zarodka, to nie grzech a papież się mylił.
                                  >
                                  > Za to moje sumienie mi mówi że klękanie przed figurą to grzech.
                                  >
                                  > A ja klękania przed figurą nie uważam za grzech, a nie za nie grzech. Ot taki z
                                  > wyczaj.
                                  > Nawet uwielbiany święty Jan Paweł II klękał przed figurą.
                                  >
                                  > https://e-wpis.pl/files/texts/img_5/323_fatimski-scenariusz.jpg
                                  To nie jest tylko zwyczaj. Ludzie niby wierzący uważają że figury bywają święte i oddają im cześć. Nie wiem czy Jan Paweł II oddawał im cześć czy tylko sobie klęczał. Nie uważam go za nieomylnego szczególnie w zakresie antykoncepcji, zwłaszcza w Afryce.
                              • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:50
                                diona78 napisała:
                                > Każdy może Pismo czytać, to już nie
                                > jest czynność zarezerwowana dla księżulków. Skoro mogę przeczytać przykazania,
                                > mam rozum żeby je zrozumieć to mam też prawo we własnym sumieniu uznać że nie
                                > zabijam prezerwatywą niewiniątek. Za to moje sumienie mi mówi że klękanie przed
                                > figurą to grzech.

                                Masz prawo interpretować pismo jak sobie chcesz. Co wcale nie zmienia faktu, że jeżeli interpretujesz je inaczej niż KK to nie jesteś członkiem KK. Bo dane wyznanie tworzy grupa ludzi, którzy wierzą tę samą (lub bardzo zbliżoną) interpretację.
              • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:29
                " Ale wierzący wierzą że Kościół założył Jezus i to on stworzył zasady."

                Wierzący JAKIEGO wyznania?
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:32
                  Tego o którym rozmawiamy.
                  • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 20:20
                    Jezus założył kościół KATOLICKI? 😲
                    Eeeee... 😂
                    • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 20:24
                      mamaaspiama napisała:

                      > Jezus założył kościół KATOLICKI? 😲
                      > Eeeee... 😂


                      Jezus był Żydem. Nie był Polakiem ani katolikiem.
                      W czasach Jezusa, katolików nie było na planecie Ziemia i jeszcze długo, długo nie było.
                    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 21:42
                      No przecież wiadomo że początki były dosyć rozmyte, tworzyły się różne formacje ale Kościół pochodzi od Jezusa mimo zeynie musiał się od początku tak nazywać. Nie twierdzę też że to Kk jest jedyny i najważniejszy. Równie dobrze ten sam wątek mógłby być o Kościele prawosławnym. Ale proszę :
                      pl.m.wikipedia.org/wiki/Katolicyzm
                      • mamaaspiama Re: Wybieranie sobie z religii 16.12.18, 17:58
                        "Katolicyzm – najliczniejsze wyznanie chrześcijańskie, uznające prymat biskupa Rzymu (papieża) nad całym Kościołem oraz dogmat o nieomylności papieża. Termin oznacza również ogół zasad wiary i życia religijnego, do których odwołuje się Kościół katolicki"

                        No ale przecież m.in. ja o tym piszę, a Ty twierdzisz, że można być katolikiem olewając zasady tego wyznania.
                        To jak to w końcu jest?
          • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:04
            diona78 napisała:

            To jest Kościół Jezusa a nie papieża jakiegośtam.


            W/g Jezusa chrzest powinien odbywać się inaczej niż jest - dlaczego i kto to zmienił?
            W którym miejscu w Biblii (nie przeczytałam jeszcze całej) jest spowiedź, komunia, święta.
            Jezus rozdawał komunię czy ktoś inny?
            Jezus spowiadał czy ktoś inny?
            Jezus wprowadził celibat dla księży czy ktoś inny?
            Kto poustalał kiedy w czasie mszy: stoimy, siedzimy, klęczymy?
            Jak wyglądały święta za życia Jezusa?
            I tak pytań mam mnóstwo, ale odpowiedz mi chociaż na te.
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:20
              Pytania kierujesz do mnie ale ja właśnie jestem przeciwna tak dalekim zmianom. Co do chrztu, trudno mi powiedzieć czy Jan nie chrzcił dzieci. Komunia jest na Ostatniej Wieczerzy. Spowiedź gdy Jezus odpuścił grzechy prostytutce ale nie jestem pewne czy uważał za konieczne przesłuchanie wiernych. Tak że komunię i spowiedź Jezus a celibat i obrządek księża. O jakie Święta pytasz, żydowskie?
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:40
                diona78 napisała:

                > Co do chrztu, trudno mi powiedzieć czy Jan nie chrzcił dzieci.


                Jezus nie chrzcił. Ale Jezus mówił, że najpierw trzeba wierzyć, a później się ochrzcić.
                Jak wiarę ma niemowlę i w co wierzy niemowlę?

                Tak że komunię i spowiedź Jezus a celibat i obrządek księża


                Spowiedź wprowadzono dopiero chyba w XII wieku.

                O jakie Święta pytasz, żydowskie?

                Boże Narodzenie i Wielkanoc - to są święta pogańskie, które katolicy sobie przywłaszczyli i nazwy pozmieniali. Mnie kiedyś na religii mówiono, że choinka symbolizuje Jezusa, a z historii wynika, że choinka przywędrowała do Polski dopiero jak Polska byłą pod zaborami i przyszła do Polski z Niemiec.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:44
                  Choinka nie symnolizuje Jezusa. Ja wiem skąd są zaczerpnięte tradycje świąteczne. Nie wiem tylko co mi chcesz zarzucić skoro cały czas piszę o tym że wierzący ma prawo odrzucić różne naleciałości i dalej być członkiem Kościoła.
      • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:05
        diona78 napisała:
        > To Bóg ocenia czy jestem członkiem wspólnoty


        A to już bzdura do potęgi entej.
        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:36
          No to kto ocenia przynależność do danej grupy jeśli nie jej założyciel?
          • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:41
            diona78 napisała:
            > No to kto ocenia przynależność do danej grupy jeśli nie jej założyciel?

            Skoro KK nie jest wg. ciebie nie jest przedstawicielem boga na ziemi (sprzeciwia się jego słowu) to dlaczego miałby on oceniać w ogóle przynależność do KK?
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:59
              Jest przedstawicielem. Wszyscy wierni są. A nie tylko księża, biskupi i papieże z ich dekretami. I to Bóg oceni kto miał rację czy papież który uznał że Tomasz z Akwinu to święty czy ci co mają co do tego ogromne wątpliwości. Bóg oceni czy modły pod obrazem to grzech czy zasługa. Dlatego nikt nie ma prawa komuś powiedzieć że nie jest katolikiem bo to alno śmo. Jeżeli nie podważa przykazań pochodzących z Pisma i Zmartwychwstania Jezusa to nikt nie ma prawa go z Kosciola wyrzucać
              • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:08
                diona78 napisała:
                > Dlatego nikt nie ma prawa komuś powiedzieć
                > że nie jest katolikiem

                A prawo powiedzieć, że nie jest muzułmaninem czy pawosławnym też nie ma? Bo może jutro uznasz, że jesteś jedyną prawdziwą protestantką bo taaaaak?

                > . Jeżeli nie podważa przykazań poc
                > hodzących z Pisma i Zmartwychwstania Jezusa to nikt nie ma prawa go z Kosciola
                > wyrzucać

                A czemu akurat twoja interpretacja tych przekazań jest niby tą słuszną?
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:35
                  A dlaczego mam uznać że jestem jedyną protestantką? Że nie jestem muzułmanką to pewne. Niby co wskazuje na to że jestem? Jestem ochrzczona w kk więc dopóki nie zmienię przynależności to na pewno nie będę muzułmanką ani nawet osobą wyznania prawosławnego.
                  Ja nikomu nie narzucam interpretacji niczego. Może się mylę a może inni się mylą. We wlasnym sumieniu to rozważam i zgodnie z nim postępuję. A nie zgodnie z cudzym. Jest napisane nie zabijaj to wierzę że mam nie zabijać, nie krzywdzić, nie szkodzić. Prezerwatywa nie zabija więc mogę jej użyć a że ksiądz uważa inaczej to dla mnie jest potrzeba władzy z jego strony a nie interpretacja Pisma i przykazań.
                  • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:39
                    diona78 napisała:
                    > Że nie jestem muzułmanką to pewne.

                    Według ciebie można nazywać się wyznawcą danej religii nie przestrzegając jej zasad. Równie dobrze możesz więc być muzułmanką - czemu nie big_grin
                    • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 16:57
                      Ale ja przestrzegam zasad mojej religii. Natomiast niektóre zasady, nie te ktore dał nam założyciel Kościoła, uważam za bzdury. Nie twierdzę przecież że każdy na świecie może się uważać za katolika. Musi to być przecież ktoś w kto jest ochrzczony, przyjmuje komunię (o ile może), wierzy w Boga w Zmartwychwstanie i stara się przestrzegać przykazań. Natomiast nie uważam że katolik musi modlić się do obrazków, musi uznawać świętych, zaglądać Maryi do majtek, uważam że może stosować prezerwatywy i środki nie powodujące śmierci zarodka. I dalej ten ktoś jest niegorszym katolikiem od babuszek Rydzyka.
                      • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 17:16
                        Kolejny raz Pokazałaś ,jak naprawdę wygląda katolik dla kościoła.Ma być ochrzczony,przyjmować komunię i wierzyć w dwa przykazania.To ja wole być chrześcijaninem bez wszystkich sakramentów,który jest dobrym człowiekiem.Stosuje przykazania boże w każdej dziedzinie życia.Powiem Ci,że szczerze wierzę(taki był mój dziadek),że tacy ludzie bez problemu patrzą śmierci w twarz.Całe życie mieli zasady i do końca byli im wierni.Natomiast Ci uważający się za katolików wyznają często zasadę"jak trwoga to do Boga".
                      • araceli Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 17:20
                        diona78 napisała:
                        > Ale ja przestrzegam zasad mojej religii.

                        Nie - nie przestrzegasz, Przestrzegasz tego co uważasz jest zasadą a resztę odrzucasz. Tworzysz sobie własną religię, którą z jakichś powodów koniecznie musisz nazwać katolicką.
          • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 13:48
            Tutaj znowu nie wiem jak odpowiedzieć.Można przynależeć(być członkiem klubu) i przynależeć(być w pełni zaangażowanym).
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 14:01
              Kościół nie jest żadnym klubem. Tu nie panuje demokracja, nie można glosowaniem zmienić zasad. Zasady podaly Bóg w Piśmie.
              • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:15
                diona78 napisała:

                > Kościół nie jest żadnym klubem. Tu nie panuje demokracja, nie można glosowaniem
                > zmienić zasad. Zasady podaly Bóg w Piśmie.


                Taaak. Ale za czasów Jezusa wiele rzeczy było zupełnie inaczej. Np. chrzest.
                A poza tym Ty sama chcesz ustalać sobie, co możesz a czego nie. Nie masz najmniejszego zamiaru postępować tak, jak mówił Jezus, tylko jak Ci pasuje.
                • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:22
                  Podaj przykład.
          • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:10
            diona78 napisała:

            > No to kto ocenia przynależność do danej grupy jeśli nie jej założyciel?


            O tym decyduje to, w jakiej rodzinie się urodziliśmy. Najczęściej wyznajemy taką wiarę jaką nasi rodzice, mało kto zmienia wiarę jako dorosły, świadomy człowiek.
            Przypominam, że narodem wybranym przez Boga są Żydzi. Nie katolicy i nie Polacy.
            Jak Bóg wybierał swój naród wybrany, to takiej wiary jak katolicka, nie było na planecie Ziemia.
            Katolicka wiara powstała dużo później i wymyśli ją ludzie, Boga też wymyślili ludzie, dlatego wszechmogący Bóg nic nie może. Wolna wola człowieka i szatan mogą dużo, a wszechmogący Bóg nic.
            • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 18:24
              Ale o czym ty ze mną rozmawiasz jak tobie wszystko jedno czy Kościół tworzą ludzie czy Jezus? Ja uważam że Jezus, ty że ludzie więc nie mamy punktu stycznego.
              Poza tym czy ja pisałam cosyo narodzie wybranym?
      • asia-loi Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 19:05
        diona78 napisała:

        ... Otóż Kościół założył Jezus i dał nam, jako nadrzędne, 2 przykazania miłości. Jeżeli będę podważać te przykazania (nie łamać, bo człowiek jest grzeszny) to owszem, przynależność do tej wspólnoty nie ma sensu. Tak samo jeśli chodzi o 10 Przykazań Bożych.


        Nie znam nikogo (w moim realu), kto przestrzegałby w całości 10 przykazań, i kto miłowałby bliźniego swego jak siebie samego, zwłaszcza jak się z bliźnim nie zgadza, lub bliźniego nie lubi z jakiegoś powodu.
        A wśród ludzi znanych np. z mediów, zwłaszcza dobrze widać jak politycy/katolicy miłują się nawzajem i jak przestrzegają tego przykazania miłości. Np. B. Szydło (syn księdzem), a miłuje gorszy sort że hej.
        To samo inni politycy PiS-u na czele z Jarosławem. No chyba, że gorszy sort, to nie bliźni.
        • diona78 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 19:18
          Każdy człowiek grzeszy a przedstawiciele partii rządzącej są tacy bogobojni tylko na pokaz.
          • alin9 Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 19:43
            Tak każdy grzeszy.Tylko jedni o tym wiedza i starają sie do grzechu nie dopuścic.Inni kwitują ze śmiechem"co z tego,wyspowiadam sie"I tak bez refleksji rżną katolików.
    • zofijkamyjka Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 20:10
      bo religia opiera się na bezmyślności swych wyznawców, znaczy nie mędrkuj za bardzo tylko rób co Ci każą
    • jehanette Re: Wybieranie sobie z religii 14.12.18, 21:11
      Kościół to nie Netflix, ze wybierasz co chcesz. A jesli pasuje ci czesc zasad, a czesc nie, np wierzysz w Chrystusa, ale nie wmam kult swietych, nie uwazasz ze hierarchia KK ma monopol na prawde i chcesz sama interpretować slowo boże, to wiesz - Reformacja juz sie odbyla, i sa chrzescijanskie koscioly, ktore bardziej by ci pasowaly. Trzeba tylko podjac wysilek i przeprowadzić refleksje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka