mildenhurst
28.12.18, 15:47
Mój dziubasek dostał smartwatcha od Mikołaja. Pełen wypas, taki jaki chciał. Dziecię jednak odmawia instalacji lokalizatora, który to ma ingerować w jego prywatność. Ano właśnie mnie to niepokoi. Zaufanie, zaufaniem, ale w tym wieku głupoty do głowy przychodzą, jakieś wagary czy spontaniczne wypady. Nie ukrywam, że chcę wiedzieć gdzie jest na wypadek oczywiście. Tłumaczę młodemu, że dla mnie to ważne, że muszę być spokojna. Nie! Zegarek więc leży i używany nie będzie dopóki matka będzie naciskać na śledzenie. No ludzie kochani. Nie uważam żebym przesadzała czy może jednak? Dzieciak mój przemieszcza się samodzielnie po dużym mieście, zajęcia, koledzy, kino, pizza już od ok roku poza dzielnicą. Czy to dziwne, że matka kwoka chce wiedzieć gdzie teraz jest? Wcześniej nie specjalnie myślałam o gpsie przecież w komórze można zainstalować.