Dodaj do ulubionych

14 latek i gps.

28.12.18, 15:47
Mój dziubasek dostał smartwatcha od Mikołaja. Pełen wypas, taki jaki chciał. Dziecię jednak odmawia instalacji lokalizatora, który to ma ingerować w jego prywatność. Ano właśnie mnie to niepokoi. Zaufanie, zaufaniem, ale w tym wieku głupoty do głowy przychodzą, jakieś wagary czy spontaniczne wypady. Nie ukrywam, że chcę wiedzieć gdzie jest na wypadek oczywiście. Tłumaczę młodemu, że dla mnie to ważne, że muszę być spokojna. Nie! Zegarek więc leży i używany nie będzie dopóki matka będzie naciskać na śledzenie. No ludzie kochani. Nie uważam żebym przesadzała czy może jednak? Dzieciak mój przemieszcza się samodzielnie po dużym mieście, zajęcia, koledzy, kino, pizza już od ok roku poza dzielnicą. Czy to dziwne, że matka kwoka chce wiedzieć gdzie teraz jest? Wcześniej nie specjalnie myślałam o gpsie przecież w komórze można zainstalować.
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:49
      A do tej pory brak kontroli ci nie przeszkadzał?
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:58
        do tej pory dziecko nie oddalało się samowolnie na dłuży dystans. Wiozłam na pizze, do kina, inny rodzic odbierał. Dziadkowie pilnowali. Teraz młody samowystarczalny.
        • angazetka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:00
          Ma 14 lat. To normalne.
    • molik28 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:51
      Dziwne. Zastanów się. Ty chciałabyś mieć zamontowany GPS ? A może smycz?
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:57
        mam już od dawna, ICE w każdym telefonie. Na wszelki wypadek.
      • 3-mamuska Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:02
        molik28 napisała:

        > Dziwne. Zastanów się. Ty chciałabyś mieć zamontowany GPS ? A może smycz?

        Ja mam znajdź iphona i mogę wbić męża córki oni moj.
        Nie mam nic do ukrycia to się nie przejmuje.
        Oni tez nie.
        Młoda jeździ słabo sam dos gasimy sama wraca ze szkoły dzwoni ze się spóźni ze to czy amto kontroli nie ma.
        Ale w razie w będę wiedzieć gdzie była.0

        Nie odopuściłbym.
        • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:09
          Nie chcę odpuścić, ale już tylu argumentów użyłam, ten tylko o prywatności. Praw wolnościowych się nauczył na pamięć.
          • beneficia Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:08
            No i słusznie. Ma 14 lat, nie 4. Wychowalaś samodzielnie myslącą, dążącą do niezależności osobę, możesz sobie gratulować. Przecież o to chodzi w rodzicielstwie.
          • 3-mamuska Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:14
            mildenhurst napisała:

            > Nie chcę odpuścić, ale już tylu argumentów użyłam, ten tylko o prywatności. Pra
            > w wolnościowych się nauczył na pamięć.


            Wiesz powiedz mu ze w dzisiejszych czasach nie ma prywatności.
            W telefonie jest gps i znajda go , skontaktują teflon wiesz gdz i co ogląda w obliczu wszędobylskich kamer i tak nie ma czegoś takiego jak prywatność.
            Nie popuścił bym zwłaszcza mieszkając w dużym moście jak i na zadupu właśnie ze względu na bezpiecznistwo.
            Tyle. Chce tego. To albo wgrywa albo nie używa.
          • miedzymorze Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:16
            Wyhamuj swoją wewnętrzną kwokę, najwyższa pora. Najpierw będziesz chciała wiedzieć gdzie jest, potem będziesz dostawała szajby bo nie będziesz wiedzieć z kim jest, a jak technologia się wyrypie i ci nagle zniknie z mapy to padniesz na zawał.
            Chłopak rośnie, zaczyna mieć swoje życie - najwyższa pora, żebyś to zrozumiała

            pozdr,
            mi
        • molik28 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:06
          A do jakiego wieku ten GPS stosować? Do 18 czy do ożenku, a potem przekazać żonie? Czy jak się wyprowadzi?
    • frey.a86 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:53
      Ja to czasem szczerze współczuję współczesnym dzieciakom. Na wagary urwać się nie da, bo gps, nie da się ukryć gorszej oceny, bo librus. Pracowałam z jedną taką, która codziennie w pracy wchodziła na librusa i analizowała oceny swojej córki z każdego przedmiotu i z każdego dnia. Koszmar.
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:55
        to jestem ja.
        • frey.a86 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:59
          Hehe, jeśli gadałaś o okresie swojej córki z postronnymi osobami to pracowałyśmy razem. wink
          • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:01
            mam syna.
      • molik28 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:01
        Mam tak samo. Biedne są. Nic zakombinować, nic ściągnąć, oszukać. Tak troszkę. Tak jak my kiedyś, w granicach rozsądku np. nie powiedzeć mamie o jedynce żeby sie nia martwiła. Ja oczywiście tez codziennie zaglądam do Librusa ale czasami udaję, że nie widzę. Jak syn nie mówi nie pytam o nic. np. nie pytam o nieprzygotowanie czy takie tam .
      • heca7 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:01
        Moja znajoma ustawiła sobie powiadomienia w telefonie. Jak córka dostaje ocenę to ona wiadomość na komórkę wink
        • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:03
          aż tak to nie. Raz dziennie włażę na librusa. Zaczynam od tego czy się nie spóźnił. W komórce nie mam.
      • beataj1 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:26
        O tym samym pomyślałam. Sama mam jeszcze przedszkole dziecko, ale mam nadzieję, że będę potrafiła dac jej tyle zaufania by nie sprawdzać tych aplikacji częściej niż raz na miesiąc.
        Sama pamiętam jak w szkole o złej ocenie mówiłam dopiero jak miałam realny plan na jej poprawienie. I uważam, że danie dziecku takiej przestrzeni, na wykombinowanie coś samemu to najlepsza metoda nauki (oczywiście w przypadku w miarę ogarniętych uczniów). Podobnie, co do łażenia po rożnych miejscach: nigdy nie robiłam nic przesadnie niebezpiecznego, ale uważam że umiejętność ogarniania siebie, dbania o siebie i swoje bezpieczeństwo bez myślenia, że mamusia zawsze uratuje jest elementarną umiejętnością nabywaną podczas dojrzewania.
        To tyle teorii. Ciekawe czy będę ją potrafiła wprowadzić w życie i nie ograniczać dziecka moją potrzebą kontroli.
        • 3-mamuska Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:20
          To ze rodzic wie o złej ocenie nie znaczy ze zabiera wolność i musi musi już reagować każdego dnia.

          Ja pamietam jak rodzice budzili się dopiero w czerwcu, ze dziecko zagrożone bo podpisy podrabianie kupa 2jek na koncie uczucia i zero szans na poprawę. I to z kilku przedmiotów.
          Po za tym w telefonach i tak jest namierzanie.
          Wystarczy z masz włączone udostępnij położenie.
          W pracy mam kary i wszechobecny monitoring w autobusach sklepach metrach i na ulicach.
          W domu mam kamery na ogród i parking przed domem, wiec takie gadanie o prywatności jest głupie.
          Bo obce osoby wiedza gdzie jesteś i mogą sprawdzić a własnej matce odbiera się to prawo.
          Jeśli czy jest w szkole czy nie można sprawdzić co rano czy się spóźnił i czy był na wszystkich lekcjach to j nie rozumiem obudzenia ze pójdzie na pizzę i mam będzie wiedzieć.
        • memphis90 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:41
          >mam nadzieję, że będę potrafiła dac jej tyle >zaufania by nie sprawdzać tych aplikacji częściej >niż raz na miesiąc
          NIEDASIE. Teraz wszystko jest na librusie i sprawdzać trzeba. Na jutro strój galowy, na polski przynieść sznurek do snopowiazalki i kłębek drutu, i książkę do angielskiego, bo będzie zastępstwo. Nie sprawdzisz i dzieciak ma - 10pkt za brak białej koszuli, - 5pkt za brak drutu i nieprzygotowanie z angielskiego, bo "na librusie było". Doprowadza mnie to do szału uncertain
          • molik28 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 22:05
            Tak. To jest masakra. Przez ten postęp techniczny jesteśmy niewolnikami szkoły i my, bo to na nas automatyczmie przeżuca się część odpowiedzialność za te sznurki i inne. Jak to dziecko nie przyniosło? To znaczy rodzic się nie interesuje i nie współpracuje. A najlepiej jakby jeszcze przerobił w domu, poćwiczył materiał i wytłumaczył.
    • angazetka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:53
      Rzadko to piszę, ale: myśmy jakoś przeżyły BEZ ciagłej rodzicielskiej kontroli. I też się samodzielnie przemieszczałyśmy po dużych miastach na zajęcia i na pizzę.
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:56
        wiesz u mnie może trochę specyficznie. Jedynak.
        • angazetka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:59
          Też jestem jedynaczką. Nie wiem, co ww tym specyficznego.
          • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:01
            On jest jedynakiem, boje się tylko o Niego.
            • heca7 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:03
              Teraz mnóstwo dzieci nie ma rodzeństwa a jakoś nikt im lokalizatora nie wszczepia.
              • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:04
                a ja chcę wszczepić? W smartwatchu jest aplikacja, chyba coś pokiełbasiłaś.
                • heca7 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:13
                  To żart wink Ale jakoś nie widzę tabunów jedynaków, których rodzice przez gps śledzą. Jak się uprzesz to smartwatch będzie leżał i się kurzył. Jak widać nie jest mu niezbędny.
                • 3-mamuska Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:22
                  mildenhurst napisała:

                  > a ja chcę wszczepić? W smartwatchu jest aplikacja, chyba coś pokiełbasiłaś.

                  Powiedz chłopakowi ze jak będzie mieć namierzanie to w razie zgubienia tefefonu będzie można sprawdzić gdzie jest , a prawo do prywatności nabierze jak będzie samodzielny, finansowo i życiowo.
                  • droch Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:40
                    Prawo do prywatności człowiek nabywa w momencie urodzenia.
            • ira_08 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:37
              Jest Bogiem? Niego, On... aż śmieszne.
              • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:49
                Takie chyba są zasady pisowni. Dla jest bogiem, moim.
                • eilian Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:02
                  Nie, zasady pisowni nie są takie.
                • milka_milka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:02
                  Nie, zasady nie są takie.
                • 35wcieniu Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:05
                  Haha. Nie, nie sa takie.
                • angazetka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:12
                  Nie są. A deklaracja, że dziecko jest bogiem, jest upiorna.
                • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:17
                  Zasady pisowni są takie, że z dużej litery pisze się tylko Ty, Ciebie - określenie osoby, do której się zwracasz. O osobach trzecich pisze się z małej.

                  "Dla jest bogiem, moim."
                  Przerażające stwierdzenie.
                  • osia83 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:38
                    Jeśli pouczasz o zasadach pisowni to sama nie rób błędów.
                    "z dużej, z malej litery" to rusycyzm, forma nieprawidłowa.
                    • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:32
                      Nigdy nie pamiętam, która wersja jest prawidłowa. Dziękibig_grin
                • ira_08 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:18
                  Jezu, oprócz Black Mirror obejrzyj Bates Hotel 😛
              • grrru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:42
                Może umarł... o zmarłych tak się pisze.
                • ira_08 Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 11:10
                  Nie pisze.
            • memphis90 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:43
              ... Niego? No litości uncertain
    • skarolina Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 15:58
      Dziwne. Znaczy, ok, też proszę, żeby dzieci w miarę możliwości dawały znać, gdzie mniej więcej są i mniej więcej o której godzinie ich się w domu spodziewać, ale do łba by mi nie przyszło instalować im gps. A może chipa byś chciała wszczepić? Zdecydowanie przesadzasz.
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:00
        Przecież nie chodzi o śledzenie. Chodzi o bezpieczeństwo. To dopiero 14 latek, zaczyna trochę świrować i jeśli technologia pozwala to chciałabym by był On i ja bezpieczniejsi.
        • angazetka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:10
          To nie jest Bóg, wielka litera zbędna.
        • massinga Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:25
          Jestem ciekawa na ile fakt, ze wiem,gdzie w danym momencie jest moje dziecko, rzeczywiscie moze je uchronic przed niebezpieczenstwem?
          • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:22
            massinga napisała:

            > Jestem ciekawa na ile fakt, ze wiem,gdzie w danym momencie jest moje dziecko, r
            > zeczywiscie moze je uchronic przed niebezpieczenstwem?


            Ooo, znam to! Cała rodzina mojego męża ma właśnie takie podejście: muszę wiedzieć gdzie kto jest w każdym momencie, inaczej panikuję.
            Coś okropnego.
            • 3-mamuska Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:33
              nihiru napisała:

              > massinga napisała:
              >
              > > Jestem ciekawa na ile fakt, ze wiem,gdzie w danym momencie jest moje dzie
              > cko, r
              > > zeczywiscie moze je uchronic przed niebezpieczenstwem?
              >
              >
              > Ooo, znam to! Cała rodzina mojego męża ma właśnie takie podejście: muszę wiedzi
              > eć gdzie kto jest w każdym momencie, inaczej panikuję.
              > Coś okropnego.
              >
              >
              >
              >

              To musi być każdy moment?
              Moja młoda jeździ późno wieczorem do stadniny.
              Stoi na przystanku prawie w szczerym polu, może nie uchroni jej ale przynajmniej ja wiem czy wyszła ze stadniny.
              Mało tego jak np. Napisze mi ze wsiada to ja mogę śledzić dany autobus i wiem na który pociąg zdrzy mogę śledzić pociąg i mogę wyjść po nią ,bo tez wraca z metra dołami między halami magazynami i po takim ciemnym zaułku nie musi mieć nawet kredytu bo internet w metrze.
              Raz w tygodniu a bardzo mi ułatwia życie.
              Biorę psa , bo po tym jak napadł mnie ciemnoskóry chyba Somalijczyk tez się boje albo wysyłam chłopaków jak są w domu.

              Jak nie odbiera w tygodniu a od godziny powinna być w domu, sprawdzę o jest w szkole w bibliotece i ma wyciszony telefon dlatego nie odbiera a zapomniała
              Dać znać bo się zaglądała. .
              Nie muszę wydzwaniać stresować siebie i jej.

              A dlaczego tak mamy bo córka ma tendencje do tego ze gubi się i ma słabą orientacje w terenie.
              Matko ile razy gdzieś wysiadła i jeździliśmy szukać dzięki aplikacji wiedziałam gdzie jest i ma jakim przystanku sierota wysiadła.
              Ułatwiło nam to 2 lata życie. Na basenie szkolonym była ze 3 razy bo sierota albo przejechała albo złe wysiadła albo w ogóle nie wiedziała gdzie jest.
              Teraz jest lepiej ale ja wole mieć możliwość odnalezienia jej w razie w.
              • przystanek_tramwajowy Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:33
                Ło matko! Pozwalasz, żeby córka późnym wieczorem poruszała się sama w niebezpiecznej okolicy, bo ty wiesz, gdzie jest? I co ci to da, jak ją zgwałcą i poderżną jej gardło? Szybciej zwłoki znajdziesz? Bardzo pocieszające! Odpowiedzialny rodzic zapewnia dziecku bezpieczny powrót ze stadniny, a nie płaszczy tyłek w domu i ślepta w ekranik.
              • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:55
                Powiem tak: dorosła siostra mojego męża zrobiła mu kosmiczną awanturę, bo po weselu zamiast wracać z nią samochodem, urządził sobie miły spacerek po lesie w porannym słoneczku;
                mój mąż nie pozwala naszemu 9-letniemu synowi pójść samemu do pobliskiego sklepu i opieprza go za samowolne chodzenie po hotelu; zaznaczam, że nasz syn ma lepszą orientację w terenie niż niejeden dorosłybig_grin
                do mojej teściowej trzeba dzwonić natychmiast po dotarciu na miejsce nawet w krótkiej podróży, bo inaczej nie zaśnie ze zmartwienia.
                big_grin
        • esperantza Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:42
          Z faktu, że znasz przybliżona lokalizację nie wynika większe bezpieczeństwo. Jak będzie chciał zrobić coś głupiego to zrobi. Znając Twój brak zaufania to pewnie nawet chętniej.
        • magia Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:00
          Moje dzieci mają taką smycz w telefonie od czasu gdy mają smartfona czyli kilka lat. Wiedza o tym, nie buntują się,, a jedno też 14-letnie. Dzieci raczej nie sprawdzam. Kontrolnie raz na miesiąc patrzę czy działa.
          Częściej mnie kusi żeby im przejrzeć co na YouTube i www oglądają, ale staram się robić to rzadko.
        • skarolina Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 22:04
          Ale w jaki sposób to, że Ty wiesz, gdzie łazi, zapewni mu bezpieczeństwo? Albo Tobie? Nie o bezpieczeństwo chodzi, tylko Twoją potrzebę kontroli, chorobliwą.
    • mondovi Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:00
      Mój trzynastolatek ma włączony lokalizator w telefonie, wie o tym i nie przeszkadza mu, uznał to nawet za dobry pomysł, bo nie muszę dzwonić. Wagary w dobie dzienników elektronicznych to i tak rzecz nie do ukrycia. Używam rzadko, na przykład na wycieczkach - widzę, kiedy dojeżdżają do Poznania i mogę przyjechać na czas. Mieszkamy pod miastem - ułatwia mi to logistykę.
    • annia_ko Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:01
      To ufasz czy nie ufasz dziecku? Zawiodło Twoje zaufanie na tyle, że ma być na elektronicznej smyczy? Nie wystarczy, jak Ci nastolatek powie gdzie jest? Chyba zawsze można wysłać sms pt "gdzie jesteś"?
      Współczuję dziecku (za chwilę nie-dziecku, a dorosłemu)
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:07
        ufam. Ale zaufanie to nie wszystko. Pewne wydarzenie miało miejsce w mojej rodzinie po którym wybrałam model z możliwością lokalizacji. Bardzo bym nie chciała szukać dziecko bo to miało fantazję .
        • 35wcieniu Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:10
          Pierwsza rzecza jaka zrobilabym gdybym chciala pojsc gdzies gdzie nie chcialabym byc namierzona byloby zostawienie takiego smartwatcha w szkole. Jak chlopak ma sklonnosci do zachowan o jakich piszesz, poradzi sobie z gpsem przy dupie.
    • oqoq74 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:03
      Mamy taką funkcję w telefonie.
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:07
        w każdym sf jest. Do tej pory jednak, jak napisałam wcześniej nie było potrzeby.
        • oqoq74 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:21
          My z tego czasem korzystamy. Łatwiej sprawdzić na tym gdzie, kto jest, niż dzwonić.
          Czasem jak syn nie odbiera długo telefonu, to wysyłam mu sygnał - w iphonach jest taka opcja. Nawet gdyby był wyciszony to będzie pikać. Wie wtedy, że ma oddzwonić.
    • profes79 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:14
      Mam deja vu. W ciągu ostatniego pół roku identyczny temat już się na tym forum przewinął. Można się spodziewać powtórki argumentów...
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,166710309,166710309,Lokalizowanie_telefonu_dziecka.html
    • aquella Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:15
      miałam obśmiać pomysł ale jeśli duże miasto nie jest to przesada. Tylko nie uruchamiaj tej opcji nawiązywania połączeń z podsłuchem ( czyli smart sam odbiera i jest na głośnomówiącym) bo były przypadki że matka 7latka tego srogo żałowała
      • sasha_m Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:29
        Nie podpowiadaj! 😀
      • beneficia Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:17
        Jak to działa? Do dziecka ktoś dzwoni a rodzic dostaje powiadomienie i może podsluchiwac? Jezu, straszne.
        • aquella Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:42
          Nie, to rodzic dzwoni do dziecka tak że dziecko nie wie bo samrtfon automatycznie włącza głośnomówiący i rodzic podsłuchuje dziecko
        • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:46
          Nie, nie tak.
    • sasha_m Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:38
      Uważam, że przesadzasz. Nie dziwię się buntowi, też bym to odebrała jako pogwałcenie prywatności. Zawarłabym umowę: lokalizator zostanie zainstalowany po pierwszym incydencie nieodebrania telefonu czy złapania na kłamstwie, czyli zawiedzenie zaufania. Poza tym, co Ci to da, że będziesz sprawdzać, gdzie chłopak jest? Wagary widać od razu w Librusie, a po lokalizatorze i tak nie będziesz wiedziała, co aktualnie robi. A jak będzie miał ochotę na giganta nad morze, to smartwatcha i tak skitra w szkolnej szafce smile
      • droch Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:45
        To nie jest umowa, to jest ultimatum.
        • sasha_m Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:02
          Ale chyba lepsze takie ultimatum niż smartwatch, ale tylko z gpsem. Zawsze daje jakiś wybór.
    • kanna Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 16:47
      Serio??
      14 latek ZACZYNA być samodzielny?
      Moje od dawna poruszają się miejską, w życiu bym nie wpadła na założenie im gps a...
      • molik28 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:25
        Moje dziecko jest najczęściej założone do szkoły Ale czasem są sytuacje że musi sam dojechać albo wrócić. I to to tego w tej strasznej Warszawie, i z przesiadką. I czasem sam jedzie na trening, też z przesiadką. Od mniej więcej 10 roku życia. A drugi nie miał 18 lat jak włóczył się po schroniskach z kolegami. I nie było tam zasięgu. I czasem kontakt był co dwa dni. I oczywiście że się o niego bałam, i nadal się czasem boję i będę się bała zawsze. Ale to mój problem jako matki i muszę sobie z tym poradzić. Jemu należy się zaufanie.
    • scarlett74 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:13
      Inwigilacja zaczyna się w głowach pojedyńczych jednostek, a potem tylko narasta...Nie mówimy tu o 10-11 latku, daj chłopakowi trochę wolności i prywatności, całe życie będziesz syneczka pilnowała i chowała pod kloszem, wycierając pył spod jego nóg. Takim postępowanie wychowasz kalekę życiowego, nic nie potrafiącego samodzielnie zrobić. Pozwól mu na pomyłki, złe wybory, człowiek wszak uczy się na błędach...swoich.
      • beataj1 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:18
        Ja się zastanawiam trochę inaczej - kiedy w takich sytuacjach przychodzi moment do poluzowania cugli. Kiedy rodzic przyzwyczajony do pełnej kontroli uznaje że teraz nadszedł moment by odpuścić. I w jakim zakresie.
        16 lat, 18? Gdy pójdzie na studia? Gdy zamieszka sam? Gdy pojawi się wnuk?
        Kurcze, naprawdę ciekawi mnie czy sama z własnej woli zrezygnowałabym ze stanu gdy wiem wszystko i mam poczucie pełnej kontroli.
        Czy taki rodzic potrafiłby z tego sam z siebie zrezygnować? Czy dziecko musiałoby samo dokonać przecięcia więzów.
        • scarlett74 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:21
          Tak, ale im później taki dziubdziuś usamodzielni się, tym gorzej dla niego ( nie mam na myśli od razu wyprowadzki z domu), taki trochę wypłosz będzie.To przecież tak nie działa, 18 lat i bach z rozpieszczonego ,memejowatego dziubdziusia staje się odpowiedzialnym , konkretnym chłopakiem.
        • wilan.an Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:25
          Też się nad tym zastanawiam. Wydaje mi się że lepsza jest metoda stopniowania niż amputacji. Sądzę że jako inwigilowany (nawet tylko wg mnie) nastolatek w pierwszym dogodnym momencie dokonałabym cięcia, studia w innym mieście, emigracja itp.
          Mam siostrę która 13 letniego syna traktuje dziecinniej i bardziej kontroluje niż ja 9latke. Zalewa mu herbatkę bo się obleje, odprowadza, przyprowadza, odrabia razem lekcje i uczy się z nim w domu. Chłopak się buntuje, a ona mówi że to hormony.... widzę go jak urywa się że smyczy
          • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:50
            To nie to samo. Mój herbatę robi innym
      • koronka2012 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:26
        scarlett74 napisała:

        > Inwigilacja zaczyna się w głowach pojedyńczych jednostek, a potem tylko narasta
        > ...Nie mówimy tu o 10-11 latku, daj chłopakowi trochę wolności i prywatności,

        A co to ma wspólnego z lokalizacją, bo nie bardzo rozumiem? toż nadal dziecię robi co chce, tylko przynajmniej wiadomo gdzie. Przypomnę, że nadal mówimy o dziecku, za które rodzice odpowiadają.

        Moja skądinąd rozsądna córka zniknęła kiedyś na parę godzin i nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Poszła na podwórko i ją wcięło. Co wtedy przeżyłam to moje, latałam po całym osiedlu, obdzwoniłam wszystkich - i uświadomiłam sobie przy okazji, że jeśli mi przyjdzie wezwać policję, to wyjdę na nieodpowiedzialną kretynkę, która nie ma pojęcia gdzie się podziewa jej dziecko.

        Wtedy nie było technologii, ale teraz po prostu włączyłabym tę funkcję nic dziecku nie mówiąc, bo i po co. Pewnie zajrzałabym tam z raz, żeby wiedzieć czy działa i tyle.
    • grrru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:19
      A zrobił cokolwiek takiego, co dawałoby Ci podstawy do takiej kontroli? Chodził na wagary? Mówił, że będzie u kolegi, a był na drugim końcu miasta?
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:54
        Siostrzenica spróbowała dopalaczy. Taka normalna, dziewczyna. Po lokalizatorze namierzono gówniarzy. Boję się.
        • angazetka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:13
          A gps zapobiegnie temu, by twój syn ich spróbował, bo gdyż...?
        • annia_ko Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 07:25
          Czyli Twoje dziecko nie zrobiło nic, co by przeszkodziło mu ufać. Zrobiła to osoba z rodziny, a ty "zapobiegawczo" konsekwencjami obdzielasz swoje dziecko. Jak zechce spróbować jakiegoś gówna, to i tak spróbuje, z gps czy bez, nawet w pokoju obok. GPSem nie uchronisz od głupoty, od tego jest wychowanie i właśnie zaufanie w rozum dziecka.
    • ira_08 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 17:39
      Mądry dzieciak.
    • tanebo2.0 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:13
      Dzieciak nie ma polotu. Ja na jego miejscu przyczepiłbym go jakiemuś gołębiowi, rozładował komórkę i porządnie spóźnił się do domu...
      • droch Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:47
        Eee, chyba lepszy byłby pies kolegi, łatwiej odzyskać sprzęt smile
        • tanebo2.0 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:38
          Ale to wrażenie ematki gdy zobaczy gdy jej syn zmierza z szybkością 30 km/h w kierunku Szwecji nad Bałtykiem...
    • kragina Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:17
      Twoje zachowanie przyniesie odwrotny skutek. Dzieciak nie skorzysta z prezentu, ty nie będziesz go mogła śledzić i dodatkowo sama podsunęłaś mu pomysł na to że mamusie można by zacząć okłamywać.
      Nie rób takich rzeczy skoro nigdy nie nadszarpnął twojego zaufania.
      • przystanek_tramwajowy Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:22
        Nie zrozumie. Milden to biedna, samotna kobieta, która po śmierci męża wszystkie uczucia przelała na syna. Osaczyła go tą miłością i oplotła jak bluszcz. Widać, że chłopak zaczyna się dusić i wyrywa się na wolność. Milden! Znajdź sobie chłopa i pozwól temu dzieciakowi oddychać swobodnie, bo go udusisz. Chyba, że wcześniej zwieje od ciebie na koniec świata.
        • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:42
          Nie wiedziałam, że Milden jest samotną matką (wyrazy współczucia) ale faktycznie - objawy kliniczne.
          Diagnozę Przystanka popieram.
          • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:45
            Przystanek się myli. Jestem mężatką od ponad roku. Wierz mi nie ma to nic wspólnego z troską.
            • przystanek_tramwajowy Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:54
              Tia! Uważaj, bo uwierzymy w to twoje małżeństwo. Pokazywałaś nam swój tyłek w gaciach w panterkę, swój celulit, swoje stopy, a mężem się nie pochwaliłaś? Taka ekshibicjonistka forumowa jak ty przyleciałaby tu dwie godziny po ślubie, żeby się pochwalić, że złapała jakiegoś frajera.
              • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:07
                Nie tylko ja muszę się leczyć.
            • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:04
              Dwie rzeczy mnie uderzyły w Twoich wypowiedziach:
              - mówienie o kimkolwiek że jest czyimś bogiem zdecydowanie świadczy o bardzo zaburzonych relacjach;
              - osobistych doświadczeń w temacie rozmowy jeszcze nie mam, ale jeśli syn syn protestuje przeciwko lokalizacji, a żadnych wybryków jak rozumiem jeszcze nie było, to zapewne ma złe doświadczenia z Twoją nadopiekuńczością.
              Spróbuj w takim razie z nim porozmawiać i dowiedzieć się, czego konkretnie się boi. Możecie ustalić jakieś zasady wykorzystywania tej funkcji, np.: że on nie będzie celowo "zapominał" tego smartwatcha, a Ty nie będziesz ciągle sprawdzała, gdzie jest, wypytywała z kim był i po co. Możesz mu obiecać, że będziesz tą możliwość wykorzystywała tylko w ostateczności.
              Możesz też zaproponować "okres próbny". Niech ponosi trochę z włączoną funkcją i zobaczy, jak się z tym czuje. Jeśli w porządku - to nie ma problemu. Jeśli nie - to po prostu odłoży go do szuflady.
              • beneficia Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:24
                Wiesz co, telefon się nosi w kieszeni, plecaku, torbie - a tu fizycznie czujesz smycz na nadgarstku. Cały czas.
                Czulabym się jak niewolnik.
                • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:35
                  Eeee, bez przesady.
                  Problemem nie jest to, czy lokalizacja będzie w telefonie czy w zegarku, tylko to, że w ogóle będzie.
        • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:43
          Dziękuję za dodra radę.
    • maaria33 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:29
      A to jest prezent dla niego czy dla Ciebie?

      Bo dostać w prezencie od Mikołaja to, że matka może Cię śledzić to raczej średnia radośćwink
    • berdebul Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:33
      Trzeba było kupić taki, który nie pokazuje że jest namierzany. tongue_out
      • przystanek_tramwajowy Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:39
        Jasne! A 14-latek to przedszkolak i nie rozkmini natychmiast wszystkich funkcji. Moje nastoletnie dziecko dostało zegarek i po godzinie go rozpracowało. Bez jakiejkolwiek instrukcji.
      • droch Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:50
        Skuteczne, o ile odłączysz internet w mieście. Pobranie manuala to jakieś 60 sekund szukania...
    • czarniejszaalineczka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 18:56
      obejrzyj black mirror
      • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:09
        Który dokładniej odcinek?
        • czarniejszaalineczka Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:10
          arkangel
      • verdana Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:11
        Masz problem. Boisz się i chcesz, abt Twoje osobiste problemy rozwiązywało Twoje dziecko. Chcesz go namierzać stale tylko po to, aby mieć spokój, nawet kosztem jego dobra. 14-latek nie moze być stale sledzony przez matkę. Jesli jest bezustannie pod kontrolą niebezpieczeństwo, ze zrobi coś głupiego wzrasta. Bo każdy chce się wyrwać z niewoli, a nastolatek szczególnie. Nie zmusisz na szczęście syna o noszenia lokalizatora. A jak zmusisz, to chęć, aby Cię przechytrzyć i pokazać, ze nie jest tylko dzidziusiem mamusi może spowodować tagedię. Tego chcesz?
    • wapaha Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:08
      Ja mam zamontowany i mój M też
      • verdana Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:20
        Ale dobrowolnie. To spora różnica. I ja bym się w życiu na to nie zgodziła.
        • marusia_ogoniok_102 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:36
          Ja też nie. Okropieństwo uncertain dzisiejsze dzieciaki naprawdę mają przekopane. Ale nie dziwota, że prywatność już prawie nie istnieje, skoro sami tak łatwo i z entuzjazmem godzimy się na jej utratę. Librusy, gpsy, a może w ogóle zamknięcie w piwnicy?
          • wapaha Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:29
            Marusia, im więcej nadużyć tym wiecej ograniczeń wolności. takie czasy wink
        • wapaha Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:47
          jasne, że dobrowolnie. przydatne narzędzie
        • asia_i_p Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 09:13
          Pisałam niżej - fajna sprawa, kiedy zgubisz telefon. Oszczędza także telefonów typu - "i co, zdążyłyście na ten pociąg?" "wyszedłeś już z pracy?".

          Naruszanie prywatności nie tkwi w narzędziu ani w samej wiedzy, tylko w sposobie korzystania z narzędzia czy też wiedzy.
    • mildenhurst Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 19:52
      Wiecie co. Zrobię swoje. To ja odpowiadam za separatyste, który jes rozpieszczony.
      • 35wcieniu Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:02
        Przeciez wszyscy wiedzą że zrobisz swoje. Masz chory stosunek do tego dziecka, co już Ci parę osób wyjaśniło, nikt nie podejrzewał że ktokolwiek Cię przekona. Psychomatka. Biedny dzieciak, ale cóż można poradzić.
      • verdana Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:02
        Wiesz, on moze wyjść na ulicę i wpaść pod samochód. Albo zażyć dopalacze i upić się, mimoi, ze będziesz wiedziała gdzie jest. Albo Tobie na złość zostawić GPS u kolegi i zrobić coś naprawdę głupiehgo, aby pokazać Ci, ze i tak nie masz nad nim pełnej kontroli. Zrobisz swoje i byc może narazisz syna na o wiele większe niebezpieczeństwo, gdy będzie za wszelką cenę chciał udowodnić i Tobie i sobie, że ma prawo do odrobiny prywatnosci. To co robisz jest niebezpieczne dla dziecka, szkodliwe dla niego i szkodliwe dla Ciebie, bo istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że tak śledzone dziecko bedzie chciało przed Tobą ukryć jak najwiecej. I że z ulgą zerwie kontakty, jak tylko wyzwoli się spod władzy śledzacej go matki. Zrobisz swoje, ale jedno jest5 pewne - chronisz tylko siebie i to czasowo przed irracjonalnymi lękami. Dziecka nie chronisz przed niczym.
      • sasha_m Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:31
        Nie idź tą drogą, Milden. Jeszcze tylko 4 lata będzie, jak Ty chcesz. Pomyśl, co będzie potem, zniesiesz, jak zacznie żyć swoim życiem, do którego będzie bronił dostępu? Sama widzisz, że już teraz woli nie mieć smartwatcha, o którym marzył, niż mieć go na Twoich warunkach. Wolałabym ustąpić, bo za dużo jest do stracenia.
      • nihiru Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 20:39
        Napisałam Ci wyżej, jakie są kompromisowe sposoby rozwiązania problemu.
        Szkoda, że głupio uparłaś się postawić na swoim, tylko po to, żeby udowodnić swoją władzę.
        Żal dzieciaka.
        • verdana Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:40
          Dziecak moze zgubić, albo zniszczyć urzadzenie i pewnie tak zrobi. Szkoda pieniędzy i nerwów
      • maaria33 Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 21:43
        Zrób swoje. Ale daj też znac Mikołajowi, żeby szybko kupił prezent Twojemu synowi, a nie tylko Tobie.
      • miedzymorze Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 22:13
        Czy włączenie gps było wcześniej jakkolwiek wzmiankowane ? Bo jeśli nie to zachowujesz się bardzo nieporządku wobec kogoś kogo podobno kochasz. Mniej więcej tak, jakbyś do obiecanego i danego samochodu kazała doczepić furmankę z obornikiem i wszędzie ja ciągnąć.
        Pomyśl czy ty chciałabyś dostać prezent o którym marzysz a potem dodatkowe kijowe warunki użytkowania,
        Pozdr,
        mi
    • bo_gna Re: 14 latek i gps. 28.12.18, 22:00
      Myślę, że szczera rozmowa, że to tylko dla podbramkowych sytuacji, nawet dorośli coś takiego mają, bo np. można gdzieś zemdleć i nikt nie znajdzie. Może zaproponuj na początek, że on ciebie będzie widział na gpsie? Osobiście jestem jak najbardziej za, ale 14latek to już ma coś do powiedzenia i chyba trzeba to szanować.
      • asia_i_p Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 09:08
        Nawet prościej - zgubi i nie będzie wiedział, czy zgubił w domu. U nas to chyba najczęstszy sposób wykorzystywania lokalizacji - proszę męża, żeby sprawdził, czy telefon zostawiłam w szkole, czy jednak jest gdzieś w domu (nieprecyzyjne trochę, bo gdyby leżał na klatce, to nie byłoby różnicy w lokalizacji, ale zawsze jest to jakiś punkt wyjścia).
    • asia_i_p Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 09:01
      A próbowałaś na zasadzie wzajemności?
      My mamy z mężem wymienione lokalizacje na mapie Google, mąż ma także z córką (ja ciągle zapominam to zrobić).

      Mniej precyzyjne niż GPS, to prawda, ostatnio jechałyśmy z córką do Wrocławia i mąż dzwonił, że coś strasznie długi mamy ten pociąg - córka jest w Sołtysowicach, a ja na Psim Polu wink.

      Doceniam wygodę rozwiązania, ale nie zaproponowałabym dziecku, nie oferując wzajemności.
      • rexona_sport Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 09:35
        To już jest najrozsądniejsze rozwiązanie, jeśli już musi być ta lokalizacja. I daje jednak inny przekaz - coś W stylu „nasze stado lubi wiedzieć gdzie jest” niż „kontroluje cię”. Poza tym jak mądrzejsze forumki podpowiedziały, takie namierzanie dziecka w żaden sposób nie zapewnia bezpieczeństwa tylko zaspokaja chora potrzeby kontroli.
        • profes79 Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 09:38
          To jest idiotyczne rozwiązanie. 1984 w pełnej krasie.
        • oqoq74 Re: 14 latek i gps. 29.12.18, 09:46
          Ja zupełnie inaczej do tego podchodzę. Podobnie jak Asia. Pisałam wyżej, mamy to ustawione w telefonach. Pozwala sprawdzić, gdzie ktoś jest bez wydzwaniania co chwila. Mąż często gdzieś wyjeżdża, bywa, że potrzebuję wiedzieć czy już wraca, wystarczy, że spojrzę na aplikację i wiem. Podobnie z synem. Do tego w iphonach jest funkcja odtwórz dżwięk, która powoduje, że gdy nie można się do kogoś dodzwonić, a wiadomo, że w tym czasie jest w domu, zdarza się, że ktoś wyciszył telefon i nie odbiera, a coś ważnego jest do przekazania, to ta funkcja się przydaje. Czy też w razie zagubienia telefonu.
          Syn, 14 lat, traktuje to normalnie. Nikt też nie sprawdza tej funkcji co 5 sekund.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka