kouda 02.01.19, 21:47 na mojej silowni dzis szalenstwo, ledwo znalazlam wolne maszyny myslicie, ze na dlugo starczy zapalu? ktora tez dzisiaj noworocznie pocwiczona?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
21mada Re: 2 stycznia 02.01.19, 21:49 😂 A miałam już pytać "kto się odchudza od 1 stycznia"? Odpowiedz Link Zgłoś
e-ness Re: 2 stycznia 02.01.19, 21:52 Ja póki co matę do ćwiczeń wyjęłam, patrzę na nią i od samego patrzenia wszystko mnie już boli😄 Odpowiedz Link Zgłoś
kouda Re: 2 stycznia 02.01.19, 21:55 na macie mozna zaczac od pozycji szczesliwego dziecka kazdy trening jest lepszy niz zaden Odpowiedz Link Zgłoś
niu13 Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:02 Ja, o dziwo po świętach, z zadowoleniem patrzę na siebie w lustrze- już wciąga mi się brzuch, gdy podniosę ręce do góry, już widać talię. Jeszcze tylko 3 kg i będę sobą sprzed ciąży. Samo schodzi, bardzo wolno, ale samo. Poczekam do wiosny, może się uda. Tymczasem zjadłam opakowanie maltanek, zrobiłam drugą herbatę i owinęłam się w polar. Zimno paraliżuje mnie ruchowo, na samą myśl, że miałabym w taką pogodę pójść na siłkę się pocić, dostaję dreszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladazkremem Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:02 Nie martw się, w lutym juz bedzie połowa ćwiczących, do tlustego czwartku zostanie garstka najwytrwalszych. Odpowiedz Link Zgłoś
niu13 Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:03 A po drodze jeszcze święto samobójców, czyli 21 stycznia Może paru skończy z sobą, gdy zrozumieją, że nie wytrwali w postanowieniach noworocznych! Odpowiedz Link Zgłoś
aj.riszka Re: 2 stycznia 03.01.19, 01:17 Jezeli dotrwaja do lutego to i tak super! (W miesiac kiedys, schudlam 8kg...takze spoko co prawda, za chwile kilogramy wrocily, ale 4 tygodnie wytrzymac to prawdziwy sukces!) Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladazkremem Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:08 Do lutego nie będzie połowy, do marca dociagna najwytrwalsi, mówię to ja, stara bywalczyni siłowni. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:19 nic nowego. najczęstsze postanowienia noworoczne to właśnie ; - będę ćwiczył - schudnę - będę się zdrowo odżywiał - nauczę się jezyków obcych zapału statystycznie starcza na ..... miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:30 Hahahaha, dobre. Ja mam zamiar tez zaczac, ale jeszcze nie teraz. CIagle mam swiatecznego lenia. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 2 stycznia 02.01.19, 22:39 Ja, w ramach przygotowań do kolejnego wyzwania z pewną gwiazdą Pierwsze moje - 70 dni do świąt udało mi się zaliczyć prawie w całości (bez może 2 treningów), więc liczę, że kolejne 90 dni też się uda, zwłaszcza, że po świątecznej przerwie już się nie mogłam doczekać - chyba pierwszy raz w życiu mam taką ochotę ćwiczyć Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: 2 stycznia 02.01.19, 23:35 Ja nie, po operacja jestem, a tak w ogóle ja zaczynam zmiany zawsze od wiosny, czyli w marcu: jakoś zwykle udaje mi się ciągnąć postanowienia. Styczniowe nie działają, nie mam energi, która jest tylko wiosną. Baseny pomoć pełne. Odpowiedz Link Zgłoś
aj.riszka Re: 2 stycznia 03.01.19, 01:12 Nie ja Ale cos w tym jest I zawsze w styczniu, Lidl oferuje : domowy sprzet silowy, ubrania do cwiczen...hm...czyzby przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
shumari Re: 2 stycznia 03.01.19, 09:42 aj.riszka napisała: > hm...czyzby przypadek? Nie sądzę Ja na wszelki wypadek opłaciłem sobie trenera personalnego. Zaczynam klasycznie od poniedziałku Mam bardzo długa przerwę w ćwiczeniach. Kiedyś nałogowo aerobik, dzięki któremu pięknie schudłam i wyrzeźbiłam sobie ciało, ale po ciąży, zmianie miejsca zamieszkania i braku dostępu do zajęć straciłam zapał. Próbowałam trochę na youtubie a to z Chodzkowska, a to z Kołakowska, ale po 10 minutach brakowało mi zapału. Może z trenerem się uda, tym bardziej ze kosztuje od chu chu Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: 2 stycznia 03.01.19, 09:25 Haha, w zeszłym roku to samo zaobserwowałam na basenie! xD Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: 2 stycznia 03.01.19, 13:32 Tak, zawsze w styczniu obserwuję wzmożenie treningowe. Do końca lutego maksymalnie, potem wszystko wróci do normalnej normy Odpowiedz Link Zgłoś
lady.grey Re: 2 stycznia 03.01.19, 13:48 + reklamy dot. rzucania palenia wytrzymają max do lutego, kolejny nawał jakos pewnie pod koniec kwietna / w maju, jak słonko przyświeci i ludziom się plaża i bikini przypomną PS. ja nie ćwiczę, tylko jogę w domu, ale już tęsknie spoglądam w kierunku roweru. U mnie mroźno ale dzięki temu sucho (i ślizko, ale co tam, mam opony z kolcami), to może jutro popedałuję do pracuni... Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: 2 stycznia 03.01.19, 14:33 A mój mąż był i powiedział, że było spokojnie, nie było jakichś dzikich tłumów, ale on chodzi na taką osiedlową siłownię, może na jakichś fancy, modnych siłowniach było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: 2 stycznia 03.01.19, 16:58 Właśnie mi kawał podesłali: - Dzień dobry, chciałbym się zapisać na siłownię - Noworoczne postanowienie? - tak. - mamy pakiet jednodniowy w atrakcyjnej cenie, obejmuje również 4 selfie przy stojaku na sztangi i dwa zdjęcia w lustrze - świetnie, biorę Odpowiedz Link Zgłoś
ida_listopadowa Re: 2 stycznia 03.01.19, 21:46 O kurcze, faktycznie! zawsze tez obserwowalam 3 szczyty frekwencyjne: styczen, jakos tak na wiosne oraz w pazdzierniku. Akurat u mnie to ten wiosenny jest najwiekszy. Z dnia na dzien nie mozna sie wepchac na zajecia na sali. Na basenia nigdy tego nie widzialam, ale ja od zawsze chodze bardzo rano, wtedy sa zawsze te same hardkory Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: 2 stycznia 03.01.19, 22:00 Mamy z mezem wykupione caloroczny abonament, ale tez czekamy wlasnie 2-3 tygodnie, bo teraz pewnie tlumy. Abonament zaczyna leciec jak sie pojdzie pierwszy raz wiec fajnie, a do tego czasu dzialamy troche na biezni w domu. Odpowiedz Link Zgłoś