Dodaj do ulubionych

Czy to normalne?

02.01.19, 23:42
Wlasnie dowiedzialam sie o tym, ze siostra meza jest w ciazy...i poczulam uklucie zazdrosci (??) Co mi jest? Mam jedno prawie 10letnie dziecko i 40 lat na karku...Ja nigdy nie chcialam miec dzieci, pamietam ze przeplakalam cala ciaze i pierwsze 2 lata sad
Z zalu za tym co bylo, co stracilam, dlugo nie moglam sie w nowej roli odnalezc i pogodzic z utrata bezdzietnosci...a tu uklucie i bol po tej wiadomosci...co jest do cholery...?!
Obserwuj wątek
    • grrru Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:45
      Zazdrość. Gdybyś była w ciąży mogłabyś tyyyyle nowych ubrań kupić dla siebie i dla dziecka.
      • heca7 Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:52
        Wszystko nowe, ubranka, zabawki, kosmetyki i tyle rodzajów wózków do wyboru. No i ciuchy ciążowe wink Ja sama dobrze po 40, nie narzekam na to co miałam ale jak patrzę czym matki wożą dzieci teraz to im trochę zazdroszczę suspicious
        • arwena_11 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:00
          A czym? Jak patrzę na wózki - to emmaljunga classic nadal nie ma konkurencji
          • lauren6 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 09:05
            W ciężkim prowadzeniu- z pewnością nie ma.
            • arwena_11 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 09:11
              No nie wiem. Mnie się bardzo lekko prowadził, był duży, wygodny dla dziecka, duże koła. No i wytrzymały. Po moich dzieciach chyba jeszcze z 8 się w nim wyjeździło i wyglądał dalej jak nowy.
              • ichi51e Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:07
                rozne wozki sa na rozne tereny. Warszawa to same wertepy i duzo pomocnych ludzi ktorzy ci wniosa i zniosa wozek do autobusu i po schodach. Sa za to miasta ktore maja duzo schodkow i gladkie chodniki wtedy 3kg wozeczek co skladasz jedna reke bardziej sie przydaje. Zalezy tez od dziecka jedne lubia wyzej inne nizej jedne przodem drugie na plasko a trzecie w kubelku. I matki tez rozne - jedne lubia napchac sobie do wozka ze jada jak taborem cyganskim a inne lubia eleganckie male wozeczki plus torby. Rozne wozki dla roznych lubi na roznych etapach zycia dziecka.
                • arwena_11 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:21
                  Zawsze mnie zastanawiało, jak można dziecko wsadzić w wózek dla lalek. Bo te wszystkie modne ostatnio wózko - gondole mają maleńkie.
                  Nie jeździłam komunikacją, więc gabaryty mnie nie ograniczały. Nienawidziłam ośmiokołówki chicco. Niestety wtedy nie było takich z emmaljungi - a rodzice kupili mi bez konsultacji.
                  W emmaljundze woziłam córkę do ponad 3 lat. Wygodna, duża spacerówka, która rozkładała się na płasko. Spokojnie moja 3 latka w niej spała.
                  Pamiętam, jak moje koleżanki w lutym marzyły o tym, żeby zrobiło się ciepło - bo ich dzieci nie mieściły się w gondole. Mój syn większy od tamtych dzieci - spokojnie się mieścił i mógłby jeździć w gondoli jeszcze ze 2 miesiące - tylko on chciał siedzieć, dlatego przesadziłam go w połowie kwietnia, jak miał pół roku.
                  • ichi51e Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:24
                    A ja w ogole nie mialam gondoli bo nosilam w chuscie. Gdybym teraz kupowala wozek to tez dla niemowlaka kupilabym emme. Ale dla starszych dzieci jest bardzo duzo fajnych opcji ktorych nie mialas okazji sprobowac bo wozek kupili vi rodzice bez konsultacji zupelnie nie pasujacy do ciebie.
                    • arwena_11 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:29
                      E, bez przesady - kupili to co było wtedy - czyli w roku 2002. Wielu opcji nie mieli - były jeszcze inglesiny czy peg-perego. A to wszystko podobne. Gdyby były emmaljungi takie jak później widziałam ( już nie miałam wózkowych dzieci ) - to by to kupili.
                      Gdybym miała mieć dziecko teraz - to tylko emmaljunga. Moja siostra cioteczna też kupiła dla wnuka kilka lat temu emmaljungę. Powiedziała, że jak ma wydać kilka tysięcy - to na coś co się zaraz nie rozpadnie i przetrwa więcej niż jedno dziecko. Młodzi byli zachwyceni wózkiem. Potem brat dla wnuka też taki kupował.
          • disco-ball Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:32
            Trzecie dziecko wożę w tej kolubrynie, bez skrętnych kołek. Na nic bym nie zamieniła.
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:55
        Haha ale tu nie o szmaty chodzi (rok 2019 oglaszam rokiem bez zakupow, przy okazji....i ciekawe czy dam rade). Zazdrosc - tak...chyba?? Bo nie mam pojecia jak nazwac to uczucie a wlasciwie ten bol duszy hahaha
        • heca7 Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:57
          Organizm czuje, że to ostatnie chwile na dodatkowe rozmnożenie więc masz pewnie wściek macicy wink
          • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:06
            Oj nie, chyba to nie to...zazdroszcze tego, ze ja poniekad zmarnowalam ten czas ciazy na....zamartwianie sie i smutek sad
            A ktos inny - inaczej na to patrzy, z optymizmem i radoscia...A czasu nie cofne...te chwile odeszly i zostaly zle wspomnienia. A ja chcialabym inaczej.
            • danaide Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:14
              Wiesz, że Twój problem zakupowy to czubek góry lodowej? Nie powiem gdzie się udać z trudnymi emocjami z okresu ciąży czy macierzyństwa, nie znalazłam takiej przestrzeni. Ale cóż, to se ne vrati. Korzystaj z czasu z 10latkiem, 11latkiem, 12latkiem, 13latkiem... da sięwink I odzyskaj co się da z tamtego, skoro był tak ważnywink
              • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:19
                No tak, teraz bede plakac, ze niewystarczajaco wykorzystalam tamte chwile - rownoczesnie tracac obecne. Nie ma sensu smile
    • jola-kotka Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:51
      O co chodzi z tymi ubraniami. Ciagle ktos tej pani je wypomina, az sie rzuca w oczy bo ja tu teraz malo jestem a widzialam juz kilka razy. Ona to kupuje za swoje, rozumiem, nie kradnie itd. Wiec o co chodzi?
      • heca7 Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:55
        Ona jest zakupoholiczką. Przy czym twierdzi, że sobie radzi. Trzyma ubrania w szafach u rodziców choć ich nie używa itd.
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:56
        O to chodzi zem zakupoholiczka smile
        Teraz na odwyku.
        • jola-kotka Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:01
          Aha serio wspolczuje. Kazdy taki psychiczny problem to trudna sprawa. Trzymam kciuki zeby udalo sie z tego wyjsc.
      • mika_p Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:00
        Anberte postanowiła zrobić coś ze swoim zakupoholizmem i na razie przegaduje go na forum. Na początek ujdzie, ale jak się nie zatrzyma w odpowiednim momencie, to nabierze fobii zakupowej i ostatnie majtki będzie łatać, żeby tylko do sklepu nie iść. Szczegóły w wyszukiwarce, nie ma tego az tak dużo.
        • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:08
          E tam, dzisiaj mam jeszcze czas na forum. Od jutra mlyn...i nie bedzie czasu na dumanie.
    • obrus_w_paski Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:56
      Siostra męża będzie teraz w centru, uwagi rodziny i pewnej tego ci żal (?)
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:01
        Nie, nie o to...ja nawet sie z nia nie przyjaznie za bardzo...Urodzi i w centrum bedzie dziecko, a nie ona. Jakos mi zal tego, ze ...no komoletnie nie wiem czego!?? Cholera nie rozumiem...Moze chodzi mi o to, ze ja mam same zle wspomnienia z tamtego czasu....a tego juz sie nie wymarze z pamieci. Zazdroszcze tym ktorzy nie stracili tego czasu na : zle emocje, depresje, placz...tez tak chcialabym...
    • adriana.la.cerva Re: Czy to normalne? 02.01.19, 23:57
      Cos w tym jest. Tez na ciaze bliskich kobiet reaguje quasi zazdroscia mimo, ze gdybym faktycznie byla w ciazy to bylby dramat.

      Pamietam jak mlody byl niemowlakiem to moja kuzynka akurat urodzila swoje syna i prosila o ubrania z ktorych moj wyrosl. Kurcze plakalam i pakowalam. Pakowalam i plakalam.
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:03
        No ale dlaczego...
        Kurcze moze dlatego, ze to juz jest za nami?? Zglupialam do reszty big_grin
        • beneficia Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:13
          Może coś w tym jest... A czytałyście "Mgły Avalonu"?
          • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:17
            Nie czytalam.
            • adriana.la.cerva Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:18
              tez nie czytalam
          • katja.katja Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:57
            A o czym to oprócz tego, że o mgłach w Avalonie?
    • aandzia43 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:08
      Odprysk biologii która biegnie sobie w nas swoim torem, często niezależnie od głównych nurtów naszej psychiki. Bardzo szybko minie ci.
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:14
        A, to ma sens smile
        Oby minelo szybko.
        • adriana.la.cerva Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:17
          Minie. Wytrzymaj do pierwszych wymiotow ciezarnej, poczujesz ulge, ze to nie Ty. Nie mowiac o porodzie, kolkach, nieprzespanych nocach.. a co ja Ci bede tlumaczyc
          • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:23
            To prawda...ale wiesz, ze odpowiednie nastawienie (pozytywne) pomaga w tym wszystkim i potem za kilka lat ma sie wspomnienia tych dobrych emocji, tego ze pomimo trudu i zmeczenia - jednak przewazala radosc z tego czasu.
            Majac zle nastawienie juz na dzien dobry wiele stracilam (mam na mysli siebie bo dziecko bylo zaopiekowane).
            • adriana.la.cerva Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:29
              Ja z ojcem mojego maloletniego rozstalam sie podczas ciazy, w bardzo kiepski sposob. Ciaze mialam do dudy, psychicznie bo fizycznie czulam sie bardzo dobrze. Czasu nie cofne ale w istocie nie mam zadnych pozytywnych wspomnien z tamtego okresu.
              • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:49
                Przykre to.
                Moja neurotycznosc, w tamtym czasie, mocno dala popalic ojcu dziecka ....nasze malzenstwo nigdy potem nie bylo (i nie jest) juz fajnym zwiazkiem.
          • katja.katja Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:56
            Oby nie było jak w znanym mi niestety przypadku, ciąża bezproblemowa, zero "rzygów", w pracy do 9 miesiąca ciąży (z wyboru), łatwy poród sad, a dziecko ładne, bardzo rzadko chorujące, wesołe i praktycznie niepłaczliwe. Jak z katalogu sad Cała rodzina wyrywa sobie z rąk dzieciaka by trochę z nim pobyć czy się pobawić.
    • osia83 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:14
      Dlatego, że brakuje Ci dojrzałości, poukładania. Nałogiem załatwiasz jakieś niezaspokojone potrzeby a to znaczy, że nie masz rozeznania co do swoich potrzeb, uczuć, bo z jakiegoś powodu je stłumiłaś i reagujesz zastępczo.
      Stąd pewnie nie wiesz jaki naprawdę masz stosunek do macierzyństwa a co jest nabudowaną fikcją społecznymi oczekiwaniami, poprawnością, którą chcesz innych zadowolić. I jakoś ta prawdziwa Ty się przebija przez tę skorupę, stąd ukłucie. By wiedzieć co znaczy musiałabyś jednak pójść na tę terapię, o którą kiedyś pytałaś.
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:31
        Masz racje...pokrecone to wszystko, niestety.
        • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:37
          I jeszcze: w takiej chwili jak ta, chcialabym to wszystko (ciaza i te pierwsze 2 lata z niemowleciem) przezyc jeszcze raz - ale w tej 'pozytywnej wersji'...tej ktorej nie bylo bo postanowilam sie martwic o kazda pierdole, smucic strata bezdzietnosci sad i byc nieszczesliwa.
          • czarniejszaalineczka Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:04
            idz do schroniska i wez jakas psinke albo kocinke
            fajniejsze to niz dzieci tongue_out
    • rulsanka Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:40
      Po prostu poczułaś, że się zestarzałaś, pewne sprawy minęły bezpowrotnie.
      • anberte1 Re: Czy to normalne? 03.01.19, 00:54
        Z jednej strony moze dobrze, ze minely...
      • jeziorowa Re: Czy to normalne? 03.01.19, 08:39
        rulsanka napisała:

        > Po prostu poczułaś, że się zestarzałaś, pewne sprawy minęły bezpowrotnie.
        >
        Autorka ma 40 lat a nie 55, więc nie bardzo rozumiem co minęło bezpowrotnie? Jedynie przez krótki okres w dziejach (mniej więcej lata 60-99 zeszłego wieku) kobiety generalnie nie rodziły kolejnych dzieci po 40-tce, a zarówno wcześniej jak i później nie jest to niczym dziwnym.
        • rulsanka Re: Czy to normalne? 03.01.19, 08:47
          Rodzenie dzieci po 40 to zdecydowanie czas nietypowy na rozmnażanie, choćbyś nie wiem jak próbowała zakłamywać rzeczywistość. A już powyżej 45 to już ekstremum. Zrozumiałe, gdy jest to pierwsze dziecko, jeżeli tak wyszło w zawirowaniach życiowych. Ale następne?
          • ichi51e Re: Czy to normalne? 03.01.19, 08:52
            Przeciez jak nie bylo antykoncepcji to jak dlugo bylas plodna i uprawialas seks to mialas szanse na dziecko. Skad sie braly rodziny bo 12 dzieci bynajmniej nie rok po roku...?
          • jeziorowa Re: Czy to normalne? 03.01.19, 08:57
            Pokolenie mojej babci to kobiety, które w większości rodziły dziecko w wieku 40+ lat (oczywiście nie pierwsze). W pokoleniu mojej matki znam tylko jeden taki przypadek. W moim pokoleniu (40+) około połowy kobiet (przynajmniej z mojego szeroko rozumianego środowiska) rodzi dziecko po 40-tce (zazwyczaj trzecie lub czwarte, ani jedna pierwsze). Choćbyś nie wiem jak próbowała zakłamywać rzeczywistość.
            • rulsanka Re: Czy to normalne? 03.01.19, 12:18
              To były dzieci nieplanowane. W dzisiejszych czasach dzieci się planuje (powinno się). I poza wyjątkowymi sytuacjami kobiety nie planują kolejnych dzieci po ukończeniu, no niech będzie, 42 lat. Np dla mnie ten wiek to była ostateczna granica dla 3 dziecka.
          • grrru Re: Czy to normalne? 03.01.19, 09:19
            Rzeczywistość jest taka, że 40-latka to najczęściej kobieta nadal płodna, więc nie ma nic dziwnego w tym, że zachodzi w ciążę. I zwykle raczej w tym wieku kobiety rodziły właśnie następne dzieci, a nie pierwsze.
            • rulsanka Re: Czy to normalne? 03.01.19, 12:23
              Jak ktoś się słabo zabezpiecza, albo zaliczy wpadkę to tak. Jest też trochę sytuacji, że kobieta może planować kolejne dziecko po 40-42, np. nowy partner. Ale to jednak wyjątki. Poza tym płodność to jedno, a zdrowie, szansa na donoszenie ciąży to druga sprawa.
              Większość kobiet, która ma 1-2 planowanych dzieci już nie zamierza rozmnażać się grubo po 40, chyba że z nowym partnerem.
      • katja.katja Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:52
        Co za bzdura... Moja 40-letnia siostra mająca już dwójkę dzieci gdy poszła do endokrynologa leczyć tarczycę usłyszała czy planuje jeszcze dzieci bo wtedy ustawia się leczenie inaczej.
        Teraz starsze Panie rodzą dość często.
    • mamtrzykoty Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:28
      Może dojrzałaś wreszcie do tego, aby jednak chcieć mieć dzieci? - i przeżyć macierzyństwo z radością? - tak, jak powinno się to odbywać, a nie płacząc z żalu?

      Nie jest jeszcze za późno! Działaj!
    • katja.katja Re: Czy to normalne? 03.01.19, 10:50
      Jesteśmy zwierzętami.
      Prawdopodobnie kieruje Tobą podświadoma zazdrość o obcą samicę w ciąży, której przyszłe zwierzę (wszak to rodzina) uszczupli miskę w przyszłości Waszego własnego zwierzaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka