beneficia Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 18:36 Chciałam kiedyś upiec słodkie bułeczki. Rozłożyłam ciasto w odpowiednich odstępach na blasze, nastawilam odpowiednią temperaturę i po odczekaniu odpowiedniego czasu ujrzałam jeden WIELKI HERBATNIK. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 20:18 Mnie się tak zrobiły kruche. Robiłam ciasto wg mojego ulubionego przepisu "na oko, z tego co jest a jak czegoś nie ma to podmienię czymś innym". Już po 10 minutach w piekarniku ciasteczka zaczęły bulgotać i się rozlewać na boki, a po 20 miałam piękny skaczący placek. Niezrażona stwierdziłam, że może i wygląda jak wygląda ale dam temu czemuś szansę. W końcu tarta tatin też była wynikiem pomyłki! Niestety moja pomyłka była również pomyłką w smaku i konsystencji... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 12:32 A u mnie kiedyś ciasteczka MIAŁY się rozplynac do postaci okrągłej i płaskiej, a wyszły wielkie wypukłe kopuły... Odpowiedz Link Zgłoś
martaesz Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 18:42 Ja jakieś 2 miesiące temu gołąbki schrzaniłam. Jak do tego doszło nie wiem🤣. Kapusta twarda, sos zamiast z koncentratu to zrobiłam z sosu pomidorowego blee. Rodzina nie jadła, jadłam ja , bo serce by mi pękło jak bym miała wyrzucić tyle jadła nawet totalnie schrzanionego. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia44 Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 19:04 Wlasnie zrobilam domowe burgers, grilluja sie, czulam ze czegos brakuje...cebuli. ciekawe co dzieci powiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 22:01 Też mnie to zastanowiło. Ja robię burgery tylko z mięsa, reszta to dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia44 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 11:58 triismegistos napisała: > Burgery z cebulą > Tak, dodaje cebule czesto caramelized, czasem czosnek a czasem inne dodatki- burgers w roznych wariacjach, sa smaczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia44 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 12:15 Ohhhhh Tak, rozne wariacje, czasem z dodatkiem musztardy, kukurydza, papryki, grzybow, startej marchwi , roznych przypraw itd. Nie wszystko zaraz ale w zaleznosci od smaku na jaki mamy ochote. Robimy burgers nie tylko z wolowiny. Oh jakie dziwy, no dziwy panie niesamowite😂 Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 12:40 Jedno ci muszę przyznać, dobrze wybrałaś wątek do ty opisów Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 16:07 w Anglii burgery z wkladka sa popularne. ja osobiscie czasem lubie wciagnac takiego z cheddarem, porazka kulinarna bym ich nie nazwala Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 16:15 Ale cheddar w mięsie czy na wierzchu? Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 16:27 wlasnie w mięsie! moze to jakis brytyjski wynalazek, nie wiem - ale naprawde smaczne. tak na zdrowy rozsadek, my dodajemy bulke tarta, i to tez moze brzmiec dziwnie, ale przeciez jest smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 17:08 Ale bułkę dodaję do kotletów mielonych, do burgerów nie. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 19:22 Cheddar w środku kotleta spoko. Cebula i czosnek akhem. Kukurydza już cokolwiek pawiogenna. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 19:19 triismegistos napisała: > Jedno ci muszę przyznać, dobrze wybrałaś wątek do ty opisów > To teraz nie spadnij z krzesła. Ja potrafię zrobić burgery, w których jest cebula i pestki słonecznika, a zamiast wołowiny jest kasza jaglana! Szok i rzyg, co? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 19:20 Robię czasem wege burgery z kaszy jaglanej i buraków, wiec ten Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 19:20 Robię czasem wege burgery z kaszy jaglanej i buraków, wiec ten Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 21:47 Więc czemu cebula tak Cię zapowietrzyła? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Porażki kulinarne e-mamy 31.01.19, 18:07 Bo dodatek cebli, czosnku, kukurydzy, marchewek w mięsnych burgerch jest fujka. Jakby ci to... Bardzo lubię krupnik, to jedna z moch ulubionych zup. Bardzo lubię tom kha gai. Ale zarówno krupnikiem z mlekiem kokosowym jak tom kha gai z kaszą i pietruszką bym pluła. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Porażki kulinarne e-mamy 01.02.19, 00:39 Nie porównywałabym krupniku z mlekiem kokosowym do wołowiny z cebulą, która jest starym, klasycznym połączeniem. Naprawdę jadłam już przeróżne burgery, także z cebulą. Uwielbiam takie oburzanie się i wyśmiewanie czyichś potraw, bo się nigdy nie jadło akurat takiej wersji... Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Porażki kulinarne e-mamy 01.02.19, 09:50 Burgery z cebulą są starym, klasycznym połączeniem? No chyba jednak nie? I co chcesz od krupniku z mlekiem kokosowym, dlaczego wypowiadasz się przed spróbowaniem? Czyżby jednak intuicja podpowiedziała, ze to fujka, mimo, ze sama nie jadłaś tej wersji? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 13:35 Już zapomniałaś polszczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 14:30 Stylizacja na biscotti. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 19:26 Moje pierwsze ciasto naleśnikowe- było zbyt rzadkie, wiec dodałam mąki, było zbyt gęste- dolałam mleka, dołożyłam jajek by wyrównać proporcje, było zbyt rzadkie wiec jeszcze mąki. Jeszcze mleka, jeszcze jajek, jeszcze maki...gdy na klatce skończyły się u znajomych sąsiadów składniki odpuściłam dosypywanie. Ciasto z kilku garnków wysmażyłam, naleśniki rozniosła po sąsiadach, sama zjadłam tylko jednego. Kilkadziesiąt pokroiłam w paseczki i zamroziłam. Miałam makaron naleśnikowym na cito. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 19:36 A to podkabluję męża. W zeszłym tyg. poprosiłam go o zrobienie naleśników. Przepis zostawiłam, przykazałam: ciasto ma mieć konsystencję pitnego jogurtu. Przychodzę z pracy... z porcji ciasta na 16 - 18 naleśników jemu wyszło... 8! Wyobrażacie sobie, jaką miały grubość?!! Nie zdołałam w nie zawinąć farszu żadnym sposobem. Ała! Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 21:53 Kolezanka moja robiła kluski śląskie. Zrobiła ciasto i miała formować kluseczki. Wpadłysmy z koelzanka do niej zeby na szybko poleciała z nami bo jej wymarzone buty są na wyprzedazy. Mąz miał przykazane robić kluski (najpierw utoczyć kuleczke, potem palcem dziurkę zrobic). Wracamy a tam: 5-6 klusek takich standardowych, kazda następna wieksza az ostatnia wielksosci duzego grapefuita z dziurką zrobią pięścią. Facetowi sie formowanie kluseczek znudziło... Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 22:06 Ciąg arytmetyczny mu znaczy wyszedł😄 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 22:57 Dokładnie. My sie tarzałyśmy ze smiechu na podłodze w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 09:09 > az ostatnia wielksosci duzego grapefuita z dziurką zrobią pięścią. Pewnie to właśnie mąż koleżanki dostał tę kluskę na talerzu? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 20:07 Spaliłam dziś giuseppe. Ale krokiety ziemniaczane mi się podobają. To takie jakby kotleciki, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 21:54 Ta ciasto jak na kopytka, do srodka farsz z pieczarek. Moczyc w jajku (szybko bo sie rozpuszcza) obtoczyc w bułce tartej i smazyc...no mnie nie wyszły. Odpowiedz Link Zgłoś
filga Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 21:40 Wiele lat temu, w czasach sprzed piernika apolki próbowałam upiec piernik wg Heleny Rubinstein. Wydawało mi się, że robię wszystko wg przepisu. Wydawało. Piernik wyszedł twardy jak kamień. No cóż, poleży, to i zmięknie. Nie zmiękł ani odrobiny. Włożyłam do zamrażarki, złapie wilgoć, to zmięknie. Nic z tego. Musiałam wyrzucić. Do dziś nie wiem, co zrobiłam źle. Mój syn, naonczas uczeń podstawówki chętnie gotował. Było to w czasach, kiedy nikt się cukrem nie przejmował. Pod moją nieobecność, a raczej na mój powrót postanowił upiec ciasto. W przepisie było 3/4 szklanki cukru. Odczytał to jako 3 lub 4 szklanki. Chciał, żeby było lepsze. Słodsze ... Dał 4. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 17:35 W zalinkowanym na forum przepisie było 11/2 czegośtam. Przeczytałam jedenaście drugich i wymiekłam. Okazało sie, że chodziło o 1 i 1/2, czyli półtora Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Porażki kulinarne e-mamy 01.02.19, 10:21 >Wydawało mi się, że robię wszystko wg przepisu. Wydawało. Piernik wyszedł twardy jak kamień. No cóż, poleży, to i zmięknie. Nie zmiękł ani odrobiny. Włożyłam do zamrażarki, złapie wilgoć, to zmięknie. Ja też zrobiłam piernik Heleny R.! Z identycznym skutkiem! Oprócz tego że my w domu mieliśmy taki poręczny toporek i tym toporkiem dawało się odrąbać kawałek. Kawałek wielkości piłki do golfa starczał na całe popołudnie, bardzo ekonomiczne ciasto. I nie namiękało nawet wrzucone do herbaty na pół godziny. Ale... jak w marcu wyłączyliśmy grzanie, a marzec był mokry i ciepły to na Wielkanoc piernik zmiękł i został pożarty. Wniosek wysnuliśmy, że co dobre w XIX wiecznym domu ogrzewanym piecami węglowymi, to się nie sprawdza w XXI wiecznym domu z centralnym ogrzewaniem i suchym powietrzem. Odpowiedz Link Zgłoś
mmoni Re: Porażki kulinarne e-mamy 01.02.19, 14:39 Ale to przypadkiem nie chodzi o Nelę Rubinstein? Bo zaczęłam guglować w poszukiwaniu tej spektakularnej klęski i znalazłam tylko "owsiankę piękności wg Heleny Rubinstein". Odpowiedz Link Zgłoś
borem.lasem Re: Porażki kulinarne e-mamy 29.01.19, 21:57 Zawsze udaje mi się biszkopt. Odkąd pamiętam, bez proszku, idealny. No i raz był u mnie znajomy, zagadałam się, i nie dodałam żółtek do ubitych białek... Już teraz wiem, że bez żółtek nie urośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 22:47 Biszkopt na samych białkach bez żółtek też urośnie, tylko trzeba dać mniej mąki niż do zwykłego. Wychodzi biały i bardzo delikatny. Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 04:28 Mam problemy (na co dzień jeśli gotuję to na jedną osobę) z gotowanie dla większej ilości osób (większa ilość dla mnie to więcej niż 2 osoby). Nie lubię z tego powodu zapraszać na obiad gości (niestety zawsze wszyscy chcą u mnie). Zwykle robię albo za dużo albo za mało. Raz zrobiłam w sam raz mięsa, ale np. za mało ziemniaków. Ostatnio zrobiłam indyka (udźce) i z przerażeniem po 2 godzinach pieczenia odkryłam, że kawał, który uznałam za w sam raz na obfity posiłek dla 4 osób plus mały nadmiar, który można zamrozić skurczył się do dramatycznej postaci. Innym razem powiedziałam koniec, sprawdzę w internetach ile makaronu na osobę. Było napisane "dwie garście" , to dałam dwie garście, tyle, że mam małe dłonie więc wiadomo jak to się skończyło Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 06:12 Chyba nie mam takiej spektakularnej wtopy. Za to coraz częściej przypalam jedzenie, które gotuję. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 12:26 1. Upieklam ciasto bez proszku do pieczenia, choć wydawało mi się, że nie da się o tym zapomnieć 2. Babeczki - dla mnie zawsze gliniaste i niedobre, a chciałbym takie wieeeeelkie jak z kawiarni 3.brownie - co ciekawe ciasto "z torebki" delecty wyszło smaczne, a ze zwyklego przepisu - ohydne 4.szarlotka sypana - tłusty zakalec 5. Śliwki w syropie na kruche ciasto- wyszedł kompot, który gotowalam 3 dni, ostatecznie uzyskując powidla (ciasto z powidlami wyszło super) 6. Chili con carne bez kminu rzymskiego - wyszło okropne Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 12:28 A, raz gotowalam grochowke - nie wiem, na czym polegał problem, ale po 2 dniach groch nadal był twardy... Z kolei innym razem po 30min miałam krem grochowy... Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 15:50 Nie wiem,czy podgrzewanie potrawy podchodzi pod ten wątek,ale napiszę: podgrzewalam w mikrofali wcześniej usmażoną kaszankę z cebulką,na talerzyku,bez przykrycia...wszystko mi wybuchło☺,talerzyk też. Córka zajrzała do mikrofalówki i skomentowała mój wyczyn jednym zdaniem : "OJP, matka roku"😀😀😀 Mikrofalę czyściłam dwa dni z tłuszczu i wszędzie poprzyklejanych kaszankowo-cebulowych drobin. Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczek1 Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 20:29 Wątróbkę spróbuj też podgrzać Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 17:56 W sprzedaży są dwa rodzaje grochu - namaczany i nie. Namaczany nie potrzebuje długiego czasu gotowania. Oto tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_adelajda Re: Porażki kulinarne e-mamy 31.01.19, 12:50 > W sprzedaży są dwa rodzaje grochu - namaczany i nie. Raczej łuskany i niełuskany. Odpowiedz Link Zgłoś
ardiss1 Re: Porażki kulinarne e-mamy 31.01.19, 18:13 Sam jesteś namaczany 😂 Groch jest łuskany lub niełuskany! Odpowiedz Link Zgłoś
stwory_z_mchu Re: Porażki kulinarne e-mamy 30.01.19, 22:29 Kiedyś postanowiłam zrobić ciasto snickers (z pieczeniem). Zrobiłam go taką większą prostokątną blachę. Po upieczeniu okazało się, że jest mega twarde, więc jakoś wytłukłam je z blachy i wrzuciłam do kosza. Ponieważ kosz był prawie pusty, a ciasto dość duże i nie chciało się zmieścić to dopchnęłam ręką i kosz na śmieci się połamał ;/ Odpowiedz Link Zgłoś